Dodaj do ulubionych

Jasny gwint...

10.03.05, 20:03
i jak ma być duży przyrost naturalny?,jak nie widać wiosny?.Ani się rozebrać
i pokazać co nie co,coby jaki przystojniak zgwałcił:))jesuuuuu mam dosyć tych
majtek z nogawkami:((
nikt nikogo,tak do końca nie zna.
Obserwuj wątek
    • Gość: maliniak Re: masz czerwona okres, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:23
      rozrodczy też ?:)
      • malinka48 Re: masz czerwona okres, 10.03.05, 20:27
        hehehe maliniak chyba jednak kochasz sie we mnie:)))
        • caruzzo Re: masz czerwona okres, 10.03.05, 21:00
          Ładne majtki masz.....to co się dziwisz
          ze chłopaki szaleją.....szczególnie te
          nogawki to szok...;DDDDDD
          • Gość: maliniak Re: dzieci spać już, ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:07
        • Gość: maliniak Re: masz czerwona okres, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:07
          ciągnie wilka do lasu, albo las do wilka :)
    • Gość: No tak do rymu Re: Jasny gwint... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:11
      Ładne majtki masz ale brzydką twarz, takie ładne majtki, takie ładne majtki...
      w pralce zimna woda, trochę majtek szkoda....to taki cover Czerwonych Gitar,
      bez urazy Malinko48, wciąż jestem Twoim Fanem!!!
      • caruzzo Re: Jasny gwint... 10.03.05, 22:15
        Albo.....Jest w majtkach twych kolor nieba
        z moich stron....to też Czerwone Gitary....;DDDDD
        • Gość: maliniak Re: prędzej w tych majtkach może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:28
          byc kolor czerwony - ale dzieci o tym nie wiedzą :)
        • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 10.03.05, 22:46
          No żadnych świętości już nie znają, nawet Czerwonych Gitar sie czepiają ;PP
          • samowolny Re: Jasny gwint... 10.03.05, 23:12
            kwasna_cytryna napisała:

            > No żadnych świętości już nie znają, nawet Czerwonych Gitar sie czepiają ;PP

            czerwone majtki i "Czerwone gitary" są jak najbardziej do.... pary:))))
            • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 10.03.05, 23:18
              Pary, gary, inne czary
              czasem nawet i towary,
              lecz .... nie Czerwone gitary !!!!!!
              • samowolny Re: Jasny gwint... 10.03.05, 23:26
                dla niektórych gości "Czrewone gitary" nie są oznaką ..świętości:)))
                • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 10.03.05, 23:30
                  W tym przypadku nie chodzi o gości, ale o wspomnienia młodości :))
                  • samowolny Re: Jasny gwint... 10.03.05, 23:57
                    wspominając młodośc odczuwamy radość
                    ale nie kazdy tak samo ją czuje
                    dlatego inaczej to okazuje....
                    dla kogoś zmianki o Niemenie są w cenie
                    a znajdzie sie i narrator co wielbi Irene Santor
                    a krzyku co sie zowie zrobi ktoś dy zagrają "Skldowie"
                    a dla nie jednego wszyscy sąmarni oprócz "Niebiesko czrni"
                    a i doliczyłem sie osób siedem co uwielbia "dwa plus jeden"
                    i tak bym mógł wywiczać do ana koleżnko umiłowana:)))))
                    • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 07:23
                      Samowolny,
                      odkryleś poetycką stronę swej natury,
                      Bylebyś nie dostał bury,
                      Bo tak to już jest na świecie
                      ze cudzy talent innych gniecie :))))
                      • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 07:40
                        Witam pięknie i miłego dnia Pani zyczę.;DDDDDDD
                        • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 07:45
                          Szacuneczek dla Pana z samego rana :)))
                          • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 07:51
                            Widzę,ze jak sikoreczka z rana szczebioczesz....;DDDDDD
                            To dobry znak....dzien będzie udany.;DDDDDD

                            ..
                            • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 07:53
                              Powaliles mnie na kolana takim stwierdzeniem ... Toż podobno zaden mezczyzna
                              takiego szczebiotu nie lubi :PPPP A może to kolejny stereotyp do obalenia ?? :))
                              • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 08:16
                                Ja mam własną filozofię życia i patrzenia
                                mna pewne sprawy......;)))))
                                Mnie sie szczebiocik podoba.....dlatego piszę...))))
                                MAsz rację.....wiele stereotypów funkcjonuje jedynie
                                dlatego ,ze nikt ich nie weryfikuje.......przechodzą
                                niejako z pokolenia na pokolenie a niekiedy ze stanem
                                faktycznym nie mają nic wspólnego....;)))))
                                • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:42
                                  Znaczy lubisz, jak sikoreczka lub słowiczek kręci się po domu z rana, taka
                                  kobietka kochana ?? ;))
                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:44
                                    Pewnie ,ze tak ...nawet specjalnie
                                    zakarmiam miejsce,aby osiagnąć oczekiwany
                                    efekt........;DDDDDDD
                                    • samowolny Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:48
                                      caruzzo napisał:

                                      > Pewnie ,ze tak ...nawet specjalnie
                                      > zakarmiam miejsce,aby osiagnąć oczekiwany
                                      > efekt........;DDDDDDD

                                      caruzzo paśniki masz porostawiane ?:))))
                                    • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:48
                                      Zdradzisz sekret jaka jest przynęta ?:)))
                                      • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 11:03
                                        Oj nie wymagaj tego ode mnie......;DDDD
                                        Ale czytałem kiedys taka poradę dla męzczyzn.....
                                        "spojrz niekiedy na swoją żonę okiem sąsiada"..
                                        jakie to proste i skuteczne,prawda?....DDDDDD
                                        • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 11:14
                                          Wiesz, to całkiem mądra porada :)) Ale wydaje mi się, że wiele też zależy od
                                          tego, co dzieje sie za zamknietymi przed sąsiadem drzwiami. Tam niestety czasem
                                          króluje lenistwo i rutyna. I ani kobieta nie jest od tego wolna, ani męzczyzna.
                                          • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 12:49
                                            Dlatego nalezy rutyny unikać........;DDD
                                            I być wrażliwym na wszelkie inspiracje....
                                            to daje dobre efekty..DDDDDD
                                            • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 15:56
                                              Ja myslę, że mimo najszczerszych chęci, nie da się uniknąc rutyny. Ale zawsze
                                              można ją sobie uprzyjemnić :))
                                              • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 15:59
                                                Zupełnie sie z Tobą zgadzam.....ale
                                                trzeba byc otwartym na wszelkie nowinki
                                                że tak powiem "w tym temacie".....DDDD
                                                • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:01
                                                  Nowinki, mowisz ??? :))) Zależy co masz na mysli :)
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:06
                                                    Mam na myśli "to" i "owo"
                                                    a najcześciej "owo".......;DDDDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:08
                                                    znaczy to "owo" jest tym, o czym skromność białogłowy publicznie rozprawiać nie
                                                    pozwala ??? :PPPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:16
                                                    Pani....trafniej określić tego nie można...DDD
                                                    Twoja roztropność jest zadziwiająca...;DDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:21
                                                    Sama się dziwię, żem roztropność takową wykazała :))) Nauczycieli widać dobrych
                                                    miałam, co dyskrecji w sprawach onych nauczyć mnie raczyli ;)))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 11.03.05, 17:36
                                                    To wielka cnota Pani......rzadko dziś
                                                    spotykana......;DDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 22:22
                                                    No coz, kazda epoka ma swe charakterystyczne oblicze; w dzisiejszej widze
                                                    wiecej wad niz zalet, niestety :(
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 07:17
                                                    Witam......;)))))
                                                    Niestety masz rację.... kłopoty ekonomiczne
                                                    zle wplywają na ludzi,często wręcz wynaturzają..;DDDD
                                                    panuje nerwowa atomsfera,brak wzajemnego zrozumienia...
                                                    coraz częsciej ludzie zamykają się duchowo przed innymi...;DDDD
                                                    Dla mnie tak sytuacja jest obca i chora....
                                                    zle sie czuję w takim otoczeniu.;DDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 09:43
                                                    Witaj :)

                                                    nie sądzę, żeby to były tylko kłopoty ekonomiczne. Odnoszę wrażenie, ze zmienił
                                                    się raczej cały system wartości i nastąpiła jego polaryzacja, całkiem jak w
                                                    polityce :PP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 09:48
                                                    Zgadza się ale....ale niedobory ekonomiczne
                                                    sprawy zaostrzają i pogarszają relacje międzyludzkie....
                                                    a w konsekwecji i caly sytem wartosci...;DDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 10:30
                                                    Czym innym jest dążenie do zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka i
                                                    rodziny (to zabrzmiało jak z poprzedniej epoki troche :)), a czym innym dążenie
                                                    za wszelką cenę do osiągnięcia przede wszystkim do znaczącego statusu
                                                    materialnego. To troche tak jak zabijanie zwierzat dla zaspokojenia glodu i
                                                    zabijanie dla samego zabijania
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 13:22
                                                    A dlaczego niby "zaspokojenie podstawowych
                                                    potrzeb człowieka i rodziny".....miałoby się
                                                    kojarzyć negatywnie i z poprzednią epoką....;.....
                                                    Bieda i głod sa jednakowe we wszystkich ustrojach..
                                                    a nawet w tym gorsze....bo biedny nasłucha się
                                                    jedynie opowiesci o pomocy a z reguły mało co dostanie..;DDDDD
                                                    A zabijanie zwierząt podzieliłbym tak....
                                                    dla zaspokojenia głodu i zabijanie dla zysku..uzyskania trofeum..
                                                    czy zwyczjnego snobizmu.....bo tak wypada............;
                                                  • malinka48 Re: Jasny gwint... 12.03.05, 16:30
                                                    oj tygrysku :))wywody jak na uczelni:).Zawsze ludzie robili coś,wyłącznie dla
                                                    swoich potrzeb,czy to egoistycznych,czy to z potrzeby:)).Ja uwielbiam
                                                    futra ,czy to znaczy ,że jestem okrutna?????
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 16:38
                                                    w futrze....to okrutna i piękna....DDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:00
                                                    Po prostu Cruella de Mon :PPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:08
                                                    Jak sama siebie przeczytalam to zwyczajnie skojarzylo mi sie to co napisałam z
                                                    językiem poprzedniej epoki :PP
                                                    A tak a propos to zastanawiające jest, że jedni mówią, że w poprzedniej epoce
                                                    żyło się byle jak, bez wolności i perspektyw. A czy dzisiaj tak naprawde,
                                                    żyje sie lepiej, wolno i z perspektywami ? Pewnie ogląd tej sytuacji jak zawsze
                                                    zależy od punktu siedzenia ...
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:27
                                                    Prawie nic się nie zmieniło....odbli z lewej strony
                                                    na prawą.....tylko biedy przybyło i to znacznie....DDDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:33
                                                    O nie, zmienilo sie, przedtem wiekszość miala mniej wiecej tak samo, teraz
                                                    przybylo tych co maja gorzej, przybylo tez tych co maja lepiej, ale za to
                                                    ciagle brakuje jak to sie mawia ... klasy sredniej :PPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:36
                                                    Ci co mają to faktycznie stanowią kilka procent
                                                    ludnosci....sredniej lasy nie ma,tu masz rację
                                                    a reszta jest biedna........;DDDD
                                                    Strefa biedy wzrosła niewspołmiernie......((((
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:41
                                                    Smętkujemy coś, oj smętkujemy , jasny gwint :PP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:43
                                                    Nieraz to pomaga.......poźniej lepiej sie
                                                    docenia poprawę i dobry nastroj....DDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:49
                                                    Ale żeby aż tak na Forum Romantycznym smetkowąć to sie w głowie nie mieści ;PPP
                                                    Winno być smętkowanie romantyczne :)))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:51
                                                    jeszcze troche i moglibysmy się popłakac jak
                                                    bobry.....a to juz zahacza o romantyzm.;DDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:56
                                                    Na frasunek dobry trunek ;PPP I potem też można jak bobry sie poryczec :PPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 22:59
                                                    mam w barku...i tak na niego patrzę.nie ma
                                                    sumienia się napić.....a moze przydałoby sie
                                                    to zrobic...DDDDDD
                                                    A dlaczego pani Cytryna jest kwasna....czyżby to
                                                    niekorzystny wpływ zycia/.....
                                                    Cytryna jest zawsze kwasna. jak cukier słodki......DDDDDd
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:03
                                                    też mam w barku, ale nie cytrynówkę, tylko wiśniówkę :)))
                                                    Kwaśna z rozmysłem :PPPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:11
                                                    A ja preferuje trunki bezbarwne.....;DDDD
                                                    a ja jestem z rozmysłem słodki........ciekawe jaki
                                                    byłby winik syntezy....;DDDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:13
                                                    Słodka woda :PPPPPPPPPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:15
                                                    No tak..jest cięzka woda , woda zycia,
                                                    teraz dojdzie słodka woda (a moze wóda);;;;;DDDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:19
                                                    niestety nie, literek likierku samowolny zabral ze sobą, dla narodu
                                                    spragnionego nic nie zostawił :pP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:22
                                                    a Ty jestes z tych samych rejonów co samowolny?.....DDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:23
                                                    O ile znam się na czytaniu między wierszami, to zdaje się , że tak :))) Ale
                                                    głowy za to nie dam :))))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:26
                                                    Czyli na południe od edenu......;;;;;;DDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:28
                                                    Tam gdzie ptaki ciernistych krzewów :PPPPP
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:32
                                                    ja na pólnoc od edenu natomiast rezyduję;;;DDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:36
                                                    Znajomy Centkiewiczow :))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:38
                                                    Niedźwiedzi wprawdzie u mnie nie ma.......
                                                    ale ja jestem i biały i niedźwiedź......DDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:41
                                                    To do aury obecnej pasujesz :)))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:45
                                                    Mniej więcej.....duzo nie odstaję....DDDDDDD
                                                  • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 23:49
                                                    Tylko się w śnieżycy nie zgub ;))))
                                                  • caruzzo Re: Jasny gwint... 13.03.05, 00:03
                                                    ja jestem w bojach zahartowany......
                                                    nie bedzie tragedii.....niedziiedziowi
                                                    dostoję..a co dopiero jednnej Damie..DDDDDDDD
                                        • larix31 Re: Jasny gwint... 11.03.05, 11:19
                                          Caruzo...w tej poradzie jest metoda. Ale ja bym trchę zmienił...
                                          "spójrz niekiedy na swoją sąsiadkę jak na swoją żonę"...i tu się może okazać,
                                          że w tej metodzie jest szaleństwo, a może w tym szaleństwie jest metoda....:))))
                                          A na koniec zostaje nam się tylko wczuć w rolę sąsiada...ten to sobie może o
                                          nas dopiero pomyśleć...:)
                                          • samowolny Re: Jasny gwint... 11.03.05, 11:44
                                            tak..nie da ci ojciec nie da ci matka tego co moze dac ci sąsiadka:)))
                    • larix31 Re: Jasny gwint... 11.03.05, 09:14
                      Samowolny, na Boga!!! zapomniałaeś Mietka Foga...:))))
                      • samowolny Re: Jasny gwint... 11.03.05, 09:42
                        racja larix ..juz sie poprawiam...:)))
                        a jak mnie najdzie jakaś trwoga to słucham Mieczysława Foga...
                        • larix31 Re: Jasny gwint... 11.03.05, 09:54
                          Pamięć ludzka bywa krótka...
                          Przecież śpiewa jeszcze "Suflerowa budka"...:)

                          • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:40
                            Może być też i Jan Kiepura,
                            którego glos odegna kazdego gbura :PPPPPP
                            • larix31 Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:45
                              Mda też nastała wśród młodzieży trędu pop-kulturowego,
                              Co by rapować teksty Jerym Przyborowego...:))))
                            • samowolny Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:47
                              powodem powstania w Empiku kolejkowego ogonka
                              był fakt że na płycie śpiewa Ordonka:)
                              • kwasna_cytryna Re: Jasny gwint... 11.03.05, 10:58
                                A jak spiewaja Beatlesi, to towarzystwo się biesi ;PPP
    • samowolny Re: Jasny gwint... 10.03.05, 22:10
      malinka48 napisała:

      >jesuuuuu mam dosyć tych majtek z nogawkami:((

      przyłączam sie do twojego protestu:))))
    • oswojony Re: Jasny gwint... 12.03.05, 08:34
      U mnie jest cieplo czasami temp przekracza 28...hihi...zapraszam
      • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 08:38
        Gdzie jest tak ciepło.....w majtkach?...DDDDD
        • malinka48 Re: Jasny gwint... 12.03.05, 12:44
          i zrobili z moich majtek Haiti:)))oki jadę tam,ale bez majtek:)))
    • panna_marianna Re: Jasny gwint... 12.03.05, 16:46
      Malina, pierwszy raz jestem ZA! ;)


      malinka48 napisała:

      > i jak ma być duży przyrost naturalny?,jak nie widać wiosny?.Ani się rozebrać
      > i pokazać co nie co,coby jaki przystojniak zgwałcił:))jesuuuuu mam dosyć tych
      > majtek z nogawkami:((
      > nikt nikogo,tak do końca nie zna.
      • caruzzo Re: Jasny gwint... 12.03.05, 16:51
        To pewnie będzie wydarzenie sezonu.....;DDDDD
        Coby tylko nie przeoczyc....;)))))
        • panna_marianna Re: Jasny gwint... 13.03.05, 18:18
          możesz zbierać to do mojej teczki :)
          • caruzzo Re: Jasny gwint... 13.03.05, 18:20
            A co mianowicie zbierać do panny teczki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka