Dodaj do ulubionych

mezatki i prostytutki

05.07.02, 09:05
Temat moze malo romantyczny, ale zawsze zastanowialo mnie, ktore z tych kobiet
zasluguja (jesli zasluguja) bardziej na szacunek: prostytutki, ktore sprzedaja
cialo za pieniadze czy kobiety, ktore wychodza za maz tylko i wylacznie dla
pieniedzy?
Obserwuj wątek
    • apf Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 09:21
      kukielka napisał(a):

      > Temat moze malo romantyczny, ale zawsze zastanowialo mnie, ktore z tych kobiet
      > zasluguja (jesli zasluguja) bardziej na szacunek: prostytutki, ktore sprzedaja
      > cialo za pieniadze czy kobiety, ktore wychodza za maz tylko i wylacznie dla
      > pieniedzy?

      Na szacunek zasługuje każda kobieta niezależnie od zawodu, który wykonuje. Można
      nie mówić tego głośno, można o tym wogóle nie mówić, ale małżeństwo to umowa
      między dwojgiem ludzi z elementami biznesu (wymiany towarów i usług).
      • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 09:27
        apf napisał(a):
        >
        > Na szacunek zasługuje każda kobieta niezależnie od zawodu, który wykonuje. Możn
        > a
        > nie mówić tego głośno, można o tym wogóle nie mówić, ale małżeństwo to umowa
        > między dwojgiem ludzi z elementami biznesu (wymiany towarów i usług).

        A kiedy odkryjesz, ze Twoja zona jest z Toba tylko dla pieniedzy, to bedziesz
        szczesliwy jak szczypiorek na wiosne?
        • apf Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 09:46
          kukielka napisał(a):

          > apf napisał(a):
          > >
          > > Na szacunek zasługuje każda kobieta niezależnie od zawodu, który wykonuje.
          > Możn
          > > a
          > > nie mówić tego głośno, można o tym wogóle nie mówić, ale małżeństwo to umo
          > wa
          > > między dwojgiem ludzi z elementami biznesu (wymiany towarów i usług).
          >
          > A kiedy odkryjesz, ze Twoja zona jest z Toba tylko dla pieniedzy, to bedziesz
          > szczesliwy jak szczypiorek na wiosne?

          Najpierw musiałbym mieć żonę:)))
        • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 09:47
          Prostytutki wychodzą taniej:)

          i nigdy nie mowie nie...

          A z tym szacunkiem...
          jak to messja napisała gdzieś ...na szacunek trzeba zapracować.
          Samo bycie kobieta upoważnia tylko do paru rzeczy ( miesiączka , możliwość
          rodzenia dzieci, itp..itd)... szacunek to zupełnie inna sprawa.
          APF pewnie panie w rękę na przywitanie całuje.. niepoprawny romantyk:)
          • apf Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 09:53
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > Prostytutki wychodzą taniej:)
            >
            > i nigdy nie mowie nie...
            >
            > A z tym szacunkiem...
            > jak to messja napisała gdzieś ...na szacunek trzeba zapracować.
            > Samo bycie kobieta upoważnia tylko do paru rzeczy ( miesiączka , możliwość
            > rodzenia dzieci, itp..itd)... szacunek to zupełnie inna sprawa.
            > APF pewnie panie w rękę na przywitanie całuje.. niepoprawny romantyk:)

            raczej w usta z penetracją jęzorem:)

          • Gość: m_ona Re: mezatki i prostytutki IP: 217.153.4.* 05.07.02, 10:15
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > Samo bycie kobieta upoważnia tylko do paru rzeczy ( miesiączka , możliwość
            > rodzenia dzieci, itp..itd

            O w morde! Co za uprawnienia!!!! i perspektywy

            :)
            • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 10:21
              Tu mowa o tym co kobiety maja od urodzenia..
              reszta to kwestja predyspozycji, wychowania.. i swiata który je otacza..
              Równośc.. dla obu plci!!!
              • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 10:42
                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > Tu mowa o tym co kobiety maja od urodzenia..
                > reszta to kwestja predyspozycji, wychowania.. i swiata który je otacza..
                > Równośc.. dla obu plci!!!

                Szacunek trzeba miec przede wszystkim do samego siebie, a rownosc plci to piekny
                zapis w konstytucji, tylko szkoda, ze zycie niemu przeczy.
                • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 12:47
                  najleprze sa feministki które chca by męszczyzni im drzwi otwierali, na rekach
                  nosili.. calowali w reke..
                  • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 2.3.STABLE* / 10.10.1.* 05.07.02, 12:49
                    w reke calowac nie musza, ale drzi otworzyc - czemu nie?:)
                    • m_ona Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 12:55
                      Ja tam nie lubie gdy mnie facet caluje w reke
                      Hm, nie jestem feministka !
                      • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 12:57
                        As gdyby na powitanie facet wystawił rke do pocaunku to co bys zrobiła?
                        • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 2.3.STABLE* / 10.10.1.* 05.07.02, 12:58
                          pocalowalabym, a co niech ma. zobaczylby, ze to wcale nie jest przyjemne:))))
                          • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:04
                            No bo moze i faceci lubia byc calowani w reke (ja nie lubie..a mialem taka
                            watpliwa przyjemnosc w dzieciństwie. )
                            • m_ona Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 13:10
                              Byles dziewczynka???

                              Czy szkoliles sie na papieza???
                              • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:19
                                Krawiec wziol mnie za dziewczynke.. potem bylo mu glupio bardziej niz mi..
                                ja bylem do granic zdegustowany:)
                                • m_ona Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 13:27
                                  Hihihi ale brniemy...
                                  a co on Ci takiego szyl???
                                • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:45
                                  pewno to bylo wtedy, kiedy sie ogoliles:)))

                                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                  > Krawiec wziol mnie za dziewczynke.. potem bylo mu glupio bardziej niz mi..
                                  > ja bylem do granic zdegustowany:)

                            • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 2.3.STABLE* / 10.10.1.* 05.07.02, 13:11
                              a skad zalozenie, ze kobietuy lubia???
                              • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:19
                                jedna sie przyznala:)
                            • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:44
                              ktosc cie uwiodl?:))))))))))))))

                              Gość portalu: Belbo napisał(a):

                              > No bo moze i faceci lubia byc calowani w reke (ja nie lubie..a mialem taka
                              > watpliwa przyjemnosc w dzieciństwie. )

                        • Gość: messja rece IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:43
                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                          > As gdyby na powitanie facet wystawił rke do pocaunku to co bys zrobiła?

                          ja bym mu wyciegnela swoja, albo nawet obje:)))))))))))))))
                    • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:41
                      Gość portalu: monik napisał(a):

                      > w reke calowac nie musza, ale drzi otworzyc - czemu nie?:)

                      i walizke poniesc:))))))))))
                  • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 15:39
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > najleprze sa feministki które chca by męszczyzni im drzwi otwierali, na rekach
                    > nosili.. calowali w reke..

                    Feminizm powstal jako ruch do walki o rownouprawnienie plci. A obecnie traktuje
                    sie go jako negatywny przejaw aktywnosci kobiet i wypacza caly sens. Dla wielu
                    feministka to taka wariatka, co sie nie depiluje (upodabnia sie do faceta),
                    mezczyzn traktuje jako wroga numer jeden i nie daj Boze, jak ktory sie zblizy,
                    to jeszcze mu splunie w twarz z obrzydzenia.
              • Gość: ann.k Re: mezatki i prostytutki IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 05.07.02, 13:07
                Belbo, taki duzy, a takie rzeczy wypisuje:)) kobiety, na szczescie, nie maja
                miesiaczki od urodzenia do smierci (chociaz to zalezy od wieku w jakim umra)
                • Gość: belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:23
                  uproscilem troche.
                  powiedzmy ze 99% bedzie ja mialo w odpowiednim wieku.
                  i od urodzenia juz wiadomo ze kazda ma na to szanse.
                  Jesli by byla facetem to ma 100% ze nie bedzie mial miesiaczki.
                  Wiec co z tego wynika?
          • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:40
            belbo, cytujesz mnie... czuje sie zaszczycona:)

            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > Prostytutki wychodzą taniej:)
            >
            > i nigdy nie mowie nie...
            >
            > A z tym szacunkiem...
            > jak to messja napisała gdzieś ...na szacunek trzeba zapracować.
            > Samo bycie kobieta upoważnia tylko do paru rzeczy ( miesiączka , możliwość
            > rodzenia dzieci, itp..itd)... szacunek to zupełnie inna sprawa.
            > APF pewnie panie w rękę na przywitanie całuje.. niepoprawny romantyk:)

    • Gość: guess Re: mezatki i prostytutki IP: 217.11.133.* 05.07.02, 11:11
      Na szacunek zasługuje kazda kobieta... Jeżeli jednak trzeba by wybrać z
      powyższych dwóch opcji to ..... Mam większy szacunek do prostytutek - zarabiaja
      tak a nie inaczej , nie ukrywają sie z tym. Widocznie inaczej nie potrafia
      zarobic pieniędzy na zycie - żadna praca nie hanbi. Jeżeli chodzi o
      dziewczyny/.kobiety które są z facetami tylko dla pieniedzy .....a feee... to
      są najprosciej mówiąc .... nie chcę się wyrażac.
      • ja_nek Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 11:18
        Będę nieco brutalny. Kobieta, która wychodzi za mężczyznę tylko dla jego
        pieniędzy, władzy, pozycji, też się sprzedaje tylko za wyższe pieniądze. Ale
        nazwać to nazwać dosadniej.

        Pozdrowienia
        Ja_nek
        • Gość: guess Re: mezatki i prostytutki IP: 217.11.133.* 05.07.02, 11:28
          Nie mam w zwyczaju uzywać niecenzuralnych słów, ale prostytutce należy sie
          szacunek - to Jej zawód .Kobieta która sprzedaje sie za kasę i władze bo sama
          nie potrafi zrobic nic to ....kurwa (Bardzo przepraszam za niecenzuralne słowo )
          • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 11:31
            Tez, niestety tak to odbieram, wychodzenie za maz dla pieniedzy to "cicha"
            prostytucja, a mozna to nazwac dosadniej. I, choc jestem kobieta, takich
            kobiet nie szanuje.
          • Gość: Una Re: mezatki i prostytutki IP: 62.233.135.* 05.07.02, 11:36
            Nie przesadzaj z tym szacunkiem... A co niby potrafi prostytutka? Nie zostaje
            nią stara, schorowana kobieta, która nie ma za co wykupić lekarstw, tylko młoda
            dziewczyna, która za śmieszne pieniądze nie pójdzie pracować w supermarkecie,
            bo jej na dobre ciuchy i kosmetyki nie wystarczy. Może i zdarzają się sytuacje
            podbramkowe i jedynym wyjściem wydaje się właśnie taka profesja, ale na pewno
            niezmiernie rzadko.
            • Gość: guess Re: mezatki i prostytutki IP: 217.11.133.* 05.07.02, 11:45
              Prostytutkami zostają piekne, młode, często wykształcone kobiety. To jest ich
              wybór i tak chcą zarabiać na życie. Nie każdy lubi pracować 10 godzin za 1200
              złotych, skoro wykształcona callgirl bierze tyle za jedną noc ...ale nie o to
              tutaj chodzi.. Bycie prostytutka to zawód. A bycie z obleśnym facetem tylko
              dla pieniedzy to .... nie będę uzywał znowu niecenzuralnego słwonictwa
              • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 12:53
                A mi sie wydaje ze i to i to ma ten sam cel.. tylko forma jest inna..
                i potempiamy jedne bo sie ukrywaja.. a drugie szanujemy bo robia to otwarcie..
                to jak ze złodziejami.
                jak ktos kradnie samochody to złodziej.. do wiezienia z nim.
                a jak inny robi przekrety gospodarcze .. myslimy " facet ma pomysły.. umie sie
                ustawic.."
                a w sumie cel jest ten sam .. srodki do jego osiagniecia podobne..

                Diabel tkwi w szczegułach!
                • Gość: Una Re: mezatki i prostytutki IP: 62.233.135.* 05.07.02, 13:07
                  Stary obleśny facet, który kupuje sobie młodą, piękną żonę też chyba ma coś z
                  tego, prawda? To jest transakcja wiązana. Nie rozumiem takich kobiet, ale
                  byłabym ostrożniejsza w potępianiu ich, jak i stawianiu pomników szacunku dla
                  prostytutek, tylko dlatego, że nie kryją się z tym, co zresztą jest wątpliwe.
                  Ciekawe czy ich rodziny, znajomi spoza branży wiedzą jakim zawodem się parają.
                  W jednym i drugim przypadku mogę zrozumieć tylko kryjące się za takim wyborem
                  tragedie życiowe i słaby charakter.
                  • Gość: Saba Re: mezatki i prostytutki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 16:32
                    Gość portalu: Una napisał(a):

                    > Stary obleśny facet, który kupuje sobie młodą, piękną żonę też chyba ma coś z
                    > tego, prawda? To jest transakcja wiązana. Nie rozumiem takich kobiet, ale
                    > byłabym ostrożniejsza w potępianiu ich, jak i stawianiu pomników szacunku dla
                    > prostytutek, tylko dlatego, że nie kryją się z tym, co zresztą jest wątpliwe.

                    Mezczyzn tez dotyczy to zagadnienie, bo tez moga zdobywac kobiete dla jej
                    pieniedzy... No i takze uprawiaja taki zawod...
                    > Ciekawe czy ich rodziny, znajomi spoza branży wiedzą jakim zawodem się parają.
                    > W jednym i drugim przypadku mogę zrozumieć tylko kryjące się za takim wyborem
                    > tragedie życiowe i słaby charakter.

                    • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:52
                      O! bardzo slusznie!!!! (zadrzylo mi sie na randce, ze facet mnie zapytal ile
                      zarabiam:)))))))))))))))

                      Gość portalu: Saba napisał(a):

                      > Gość portalu: Una napisał(a):
                      >
                      > > Stary obleśny facet, który kupuje sobie młodą, piękną żonę też chyba ma co
                      > ś z
                      > > tego, prawda? To jest transakcja wiązana. Nie rozumiem takich kobiet, ale
                      > > byłabym ostrożniejsza w potępianiu ich, jak i stawianiu pomników szacunku
                      > dla
                      > > prostytutek, tylko dlatego, że nie kryją się z tym, co zresztą jest wątpli
                      > we.
                      >
                      > Mezczyzn tez dotyczy to zagadnienie, bo tez moga zdobywac kobiete dla jej
                      > pieniedzy... No i takze uprawiaja taki zawod...
                      > > Ciekawe czy ich rodziny, znajomi spoza branży wiedzą jakim zawodem się par
                      > ają.
                      > > W jednym i drugim przypadku mogę zrozumieć tylko kryjące się za takim wybo
                      > rem
                      > > tragedie życiowe i słaby charakter.
                      >

                • vena111 wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:11
                  Dla mnie wartosciowa kobieta jest taka która wie czego chce i pragnie tego
                  osiagnac, moze i nawet po trupach. Zna swoja wartosc, wie co nalezy a czego nie
                  nalezy, wie jak zarobic, wie jak wydac....................

                  kobieta która wychodzi za bogatego, moze tez go po prostu, tak zwyczajnie kochac,
                  ale o tym to chyba zapomnieliscie, no dobra i moze nie do konca sama w to
                  wierzę ...??????

                  dziwka, nie sadze by miała cos wiecej w głowie, ....łatwa forma zarobku kazdemu
                  jest potrzebna, ale czy kazdemu taka prosta droga odpowiada???????
                  no sa oczywiscie wyjątki, kiedy ona ma dziecie, i musi zarobic na robieniu laski
                  na chleb, to jest zupełnie cos innego
                  • m_ona Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:15
                    vena111 napisał(a):

                    > Dla mnie wartosciowa kobieta jest taka która wie czego chce i pragnie tego
                    > osiagnac, moze i nawet po trupach. Zna swoja wartosc, wie co nalezy a czego nie
                    >
                    > nalezy, wie jak zarobic, wie jak wydac....................
                    >
                    > kobieta która wychodzi za bogatego, moze tez go po prostu, tak zwyczajnie kocha
                    > c,
                    > ale o tym to chyba zapomnieliscie, no dobra i moze nie do konca sama w to
                    > wierzę ...??????
                    >
                    > dziwka, nie sadze by miała cos wiecej w głowie, ....łatwa forma zarobku kazdemu
                    >
                    > jest potrzebna, ale czy kazdemu taka prosta droga odpowiada???????
                    > no sa oczywiscie wyjątki, kiedy ona ma dziecie, i musi zarobic na robieniu lask
                    > i
                    > na chleb, to jest zupełnie cos innego

                    Nie zgadzam sie z Toba, te luksusowe dziwki wcale nie sa takie glupie. To rowniez
                    sa wyksztalcone, swiadome swojej wartosci kobiety, ktore maja jakies cele i
                    potrafia doskonale dazyc uparcie do celu.
                    Gdyby bylo inaczej, niepasowalyby do towarzystwa w ktorym sie obracaja.

                  • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:16
                    wynika z tego ze cel uswieca srodki..
                    A kto ma cel ten wart jest szacunku..

                    Dla mnie to idiotyczne:)
                    Bo wszyscy maja jakis cel.. mniejszy, wiekszy..ale maja..

                    • ja_nek Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:33
                      Stary obleśny facet może się nawet zakochać w takiej uroczej panience (co za
                      zbiezność słów). A taka dziewczyna zrobi wszystko by mieć jego wille i złote
                      karty kredytowe bez limitu wydatków.
                      A czasem jest to czysty handel, zakup pani lekkich obyczajów.

                      A prostytutki nie powinny zasługiwać na szacunek, tylko dlatego, że nie ukrywają
                      swego zawodu.

                      I jeszcze jedno. Vena, wartościowa kobieta, to nie jest dziewczyna, która
                      cytuję:" wie czego chce i pragnie tego osiagnac, moze i nawet po trupach. Zna
                      swoja wartosc, wie co nalezy a czego nie nalezy"
                      Jak ktoś idzie po trupach, to nie wie, czego nie należy.

                      M_ona, dla mnie to sprzeczność: "świadoma swej wartości kobieta" nie zarabia na
                      ulicy, chyba, że mówisz o wartości pieniężnej za jedną noc.

                      Pozdrawiam
                      Ja_nek
                      • m_ona Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:41
                        Janku, piszac "swiadoma swej wartosci" mialam na mysli definicje wartosciowej
                        kobiety wg Veny. Dla tych kobiet jednak to jest wlasnie transakcja handlowa, maja
                        towar - znaja jego wartosc.
                        A kobiety o kt wspomnialam raczej nie zarabiaja na ulicy ;)

                        Ale tak generalnie nie potepiam ich. Prawo ekonomii: jest popyt pojawia sie
                        podaz :) Wg mnie panstwo powinno to tylko zalegalizowac i opodatkowac. Czysty
                        zysk (dla panstwa, oczywiscie)
                      • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:46
                        > I jeszcze jedno. Vena, wartościowa kobieta, to nie jest dziewczyna, która
                        > cytuję:" wie czego chce i pragnie tego osiagnac, moze i nawet po trupach. Zna
                        > swoja wartosc, wie co nalezy a czego nie nalezy"
                        > Jak ktoś idzie po trupach, to nie wie, czego nie należy.


                        A jaka według Ciebie, Janku. Taka która siedzi w domku cichutko, cierpliwie czeka
                        na meza, nic nie mówi, nie odzywa sie, bo przeciez nie wolno, bo mozna jasnie
                        pana urazic....to jest dla Ciebie jakas wartosc???????
                        BZDURA

                        Jeżeli wiesz czego chcesz, to cos osiagniesz, to sie liczy ....trzeba znac swoja
                        wartosc!!!!!!!
                        • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:49
                          a co znaczy " znac swoja wartosc"?
                          Na ile sie wyceniasz?

                          według mnie sie kompromitujesz ( przynajmniej w moich oczach).
                          • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:52
                            A to juz jest Twoj problem, nie rozumiem dlaczego potepiacie kobiety które chca
                            osiagnac wiecej niz wy macie.......
                            Co meska dume uraziłam??????
                            • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:57
                              Pomijasz najwazniejsze..
                              A co jesli komus wystarcza dom, dzieci i maz?
                              takich nie szanujemy bo to kury domowe?

                              Pamietaj o jednym: Im wiecej posiadasz tym jestes bardziej ograniczona.

                              Moje aspiracje sa bardzo niewielkie..
                              Kiedys ktos mi zazucil brak ambicji..
                              i zgoda .. nie mialem takich ambicji jak ta osoba.. mialem krancowo inne..
                              Tylko nie staranio sie mnie zrozumiec..
                              punkt widzenia zalerzy od punktu siedzenia.. niestety.
                            • apf Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 13:57
                              vena111 napisał(a):

                              > A to juz jest Twoj problem, nie rozumiem dlaczego potepiacie kobiety które chca
                              >
                              > osiagnac wiecej niz wy macie.......
                              > Co meska dume uraziłam??????

                              włączę się w tą ciekawą dyskusję, bowiem przeczytałem ostatnio, że tylko 70%
                              klientów prostytutek jest żonatych:))
                              • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:00
                                widze ze aspekt procentowy Cie zainteresowal:)
                          • Gość: //////// Re: wartosciowa kobieta IP: *.iue.it 05.07.02, 13:56
                            A co powiecie o kobiecie, ktora kiedys tam wyszla za maz z milosci, ale ta
                            dawno wyparowala, pociag fizyczny tez sie skonczyl, trwa z tym mezem, z
                            lenistwa wlasciwie, bo potrafi zarobic na siebie i uprawia z nim milosc
                            fizyczna, bo on ciagle ma na to ochote, sama myslac w trakcie o czym innym?
                            Kurwa czy idiotka?
                            • Gość: guess Re: wartosciowa kobieta IP: 217.11.133.* 05.07.02, 13:58
                              Brak szacunku do samej siebie...ale tutaj jest pewnie 100 innych aspektów ,
                              prawda ?? dzieci itp..
                              • Gość: belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:01
                                Prawda jest tylko ostatnie zdanie..
                              • Gość: //////// Re: wartosciowa kobieta IP: *.iue.it 06.07.02, 09:31
                                Gość portalu: guess napisał(a):

                                > Brak szacunku do samej siebie...ale tutaj jest pewnie 100 innych aspektów ,
                                > prawda ?? dzieci itp..

                                Nie ma dzieci, zarabia na siebie calkiem niezle

                            • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 13:59
                              To juz zupelnie inna historia..
                              przeciez ma wolny wybor..
                              Jesli trwa i sie na to godzi.. to jej wlasna sprawa..
                              Jak by jej zle bylo to by to zmienila..
                              Moze sie boi?.. I za strach mamy ja potepiac?
                              kazdy ma swoje zycie.. i kazdy robi z nim co chce..
                            • apf Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:00
                              Gość portalu: //////// napisał(a):

                              > A co powiecie o kobiecie, ktora kiedys tam wyszla za maz z milosci, ale ta
                              > dawno wyparowala, pociag fizyczny tez sie skonczyl, trwa z tym mezem, z
                              > lenistwa wlasciwie, bo potrafi zarobic na siebie i uprawia z nim milosc
                              > fizyczna, bo on ciagle ma na to ochote, sama myslac w trakcie o czym innym?
                              > Kurwa czy idiotka?
                              może ma pięknie zdobiony sufit w sypialnii?

                              • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:05
                                > może ma pięknie zdobiony sufit w sypialnii?
                                >

                                A moze lustra na suficie i lubi ogladac tyłeczek swojego faceta!!!!!!!!
                            • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:02
                              To i to!!!!!!!!

                              Opowiadała mi kiedys znajoma ze jak uprawia seks z facetem to oglada telewizje ,
                              nawet czasami jak on jej zasłoni to ona do niego :
                              "Przesuń sie troszke kochanie bo nic nie widze"
                              czasem nawet owa kobieta potrafi po prostu ziewac..................i wcale mi sie
                              to nie podoba, nawet nie wiem po co ona nam to w pracy opowiadała przeciez to
                              świadczy o niej niezupełnie dobrze
                            • m_ona Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:04
                              Ona jest, eeeee... no tego....
                              malo odwazna i leniwa po prostu
                              • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:07
                                m_ona napisał(a):

                                > Ona jest, eeeee... no tego....
                                > malo odwazna i leniwa po prostu

                                Mysle ze jest po prostu leniwa, jak mozna tak sie
                                zachowywac??????????????????,albo SEXXXXX nie sprawia jej w ogóle
                                przyjemnosci!!!!!!!!! fuj
                                • Gość: belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:09
                                  to co potepiamy ja?..
                                  :))
                                  • m_ona Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:12
                                    I plujemy przez lewe ramie, coby nas nie dopadl taki urok :)
                                    • Gość: messja Re: wartosciowa kobieta IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:34
                                      m_ona napisał(a):

                                      > I plujemy przez lewe ramie, coby nas nie dopadl taki urok :)

                                      ja przez prawe splune, bo jestem leworeczna:))))
                                  • apf Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:12
                                    Gość portalu: belbo napisał(a):

                                    > to co potepiamy ja?..
                                    > :))

                                    Ja obdarzam szacunkiem wszystkie kobiety, bez względu na wykonywany zawód,
                                    filozofię zyciową, kolor skóry, wyznanie, iloraz inteligencji - życie już je
                                    ukarało - są kobietami. Dobrze być męską szowinistyczną świnią, hehehee.
                                    • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:14
                                      - życie już je
                                      > ukarało - są kobietami.


                                      JA CI DAM, PRZYECIEZ TO JEST PIEKNE BYĆ KOBIETA!!!!!!!!!

                                      • Gość: Belbo Re: wartosciowa kobieta IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:45
                                        moze i pieknie.. ale.........
                                  • vena111 Re: wartosciowa kobieta 05.07.02, 14:13
                                    Gość portalu: belbo napisał(a):

                                    > to co potepiamy ja?..
                                    > :))

                                    To zalezy od faceta, jezeli lubi takie zachowanie kobiety to bardzo prosze!!!!

                                    Ja, jezeli była bym facetem uciekła bym gdzie pieprz rośnie, paskudna bez uczuc i
                                    wrażliwosci kobieta!!!!!
                                • Gość: //////// Re: wartosciowa kobieta IP: *.iue.it 06.07.02, 09:34
                                  vena111 napisał(a):

                                  > m_ona napisał(a):
                                  >
                                  > > Ona jest, eeeee... no tego....
                                  > > malo odwazna i leniwa po prostu
                                  >
                                  > Mysle ze jest po prostu leniwa, jak mozna tak sie
                                  > zachowywac??????????????????,albo SEXXXXX nie sprawia jej w ogóle
                                  > przyjemnosci!!!!!!!!! fuj


                                  Jezeli by nie sprawial jej, a jemu tak, to czemu fuj? przeciez przysiegala "na
                                  dobre i na zle"

                                  Ale sprawia i to duza, tylko nie z nim
                          • Gość: messja Re: wartosciowa kobieta IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:06
                            dobrze ujete:)

                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > a co znaczy " znac swoja wartosc"?
                            > Na ile sie wyceniasz?
                            >
                            > według mnie sie kompromitujesz ( przynajmniej w moich oczach).

                    • Gość: messja Re: wartosciowa kobieta IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:03
                      znowu sie z toba zgadzam... chora jestem czy co?:)))))))))))

                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > wynika z tego ze cel uswieca srodki..
                      > A kto ma cel ten wart jest szacunku..
                      >
                      > Dla mnie to idiotyczne:)
                      > Bo wszyscy maja jakis cel.. mniejszy, wiekszy..ale maja..
                      >

                • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 19:49
                  troche w tym racji:)

                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                  > A mi sie wydaje ze i to i to ma ten sam cel.. tylko forma jest inna..
                  > i potempiamy jedne bo sie ukrywaja.. a drugie szanujemy bo robia to otwarcie..
                  > to jak ze złodziejami.
                  > jak ktos kradnie samochody to złodziej.. do wiezienia z nim.
                  > a jak inny robi przekrety gospodarcze .. myslimy " facet ma pomysły.. umie sie
                  > ustawic.."
                  > a w sumie cel jest ten sam .. srodki do jego osiagniecia podobne..
                  >
                  > Diabel tkwi w szczegułach!

              • Gość: Krizia Re: mezatki i prostytutki IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 05.07.02, 14:13
                Twoj liberalizm jest zbyt daleko posuniety. Ale wyrosniesz z tego. Bo nie
                wierze, ze to pisze dorosly facet.....
                • Gość: Krizia Re: mezatki i prostytutki IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 05.07.02, 14:13
                  To bylo do nicka Guess.
                  • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:49
                    oby było mu to darowane:)
                    • Gość: Krizia Re: mezatki i prostytutki IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 05.07.02, 14:52
                      A Ty jak zwykle demonizujesz moja skromna osobe;)
                      • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: *.acn.waw.pl 05.07.02, 15:31
                        czemu ja?
                        • Gość: Krizia Re: mezatki i prostytutki IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 05.07.02, 16:25
                          dobre pytanie
    • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: 195.116.222.* 05.07.02, 14:03
      Alebo wciaz nie moze sie zdecydowac..odmalowac czy nie..
      A i wybor koloru to nie jest prosta sprawa:)
      • ja_nek Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 14:54
        Wiesz Vena, miarą wartości człowieka jest to, aby dochodzenie do swoich celów nie
        powodowało krzywdzenia ludzi. Wartościowszy jest ten, kto osiągnie cel kalecząc
        jak najmniej.
        Wartością jest pogodzenie i potrzeb domu i rodziny.
        • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 15:33
          Piszecie o prostytutkach pieknych, mlodych i wyksztalconych, jakby prostytucja
          sprowadzala sie do luksusowych callgirls. A co powiecie o calej rzeszy
          mlodych, maltretowanych kobiet, ktore robia to pod przymusem, gwalcone i bite
          przez mafijnych alfonsow. Ogladalam wywiady z takimi 14-15-stolatkami
          porwanymi z wiosek i zmuszanymi do prostytucji, jesli nie gwaltem to
          szantazem, ze zabija jej kogos z rodziny. Sprzedawane, przechodzace z jednych
          rak do drugich jak przedmioty.
          Prostytucja to zawod? Tak, zawod i tragedia straconego dziecinstwa.
          • Gość: Una Re: mezatki i prostytutki IP: 62.233.135.* 05.07.02, 15:38
            To zaczyna być chore. Jeśli prostytucja wg niektórych to zawód jak każdy inny,
            to ciekawe co powiedzieliby gdyby to ich żona, siostra czy córka.... ech, już
            nie chce mi się pisać.
          • apf Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 15:40
            kukielka napisał(a):

            > Piszecie o prostytutkach pieknych, mlodych i wyksztalconych, jakby prostytucja
            > sprowadzala sie do luksusowych callgirls. A co powiecie o calej rzeszy
            > mlodych, maltretowanych kobiet, ktore robia to pod przymusem, gwalcone i bite
            > przez mafijnych alfonsow. Ogladalam wywiady z takimi 14-15-stolatkami
            > porwanymi z wiosek i zmuszanymi do prostytucji, jesli nie gwaltem to
            > szantazem, ze zabija jej kogos z rodziny. Sprzedawane, przechodzace z jednych
            > rak do drugich jak przedmioty.
            > Prostytucja to zawod? Tak, zawod i tragedia straconego dziecinstwa.

            Kukiełka, czy ty nie jesteś przypadkiem dziennikarką?
            • kukielka Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 15:46
              Nie. Nie. I jeszcze raz nie, aczkolwiek pochodze z dziennikarskiej rodziny.
          • Gość: Saba Re: mezatki i prostytutki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 16:38
            kukielka napisał(a):

            > Piszecie o prostytutkach pieknych, mlodych i wyksztalconych, jakby prostytucja
            > sprowadzala sie do luksusowych callgirls. A co powiecie o calej rzeszy
            > mlodych, maltretowanych kobiet, ktore robia to pod przymusem, gwalcone i bite
            > przez mafijnych alfonsow. Ogladalam wywiady z takimi 14-15-stolatkami
            > porwanymi z wiosek i zmuszanymi do prostytucji, jesli nie gwaltem to
            > szantazem, ze zabija jej kogos z rodziny. Sprzedawane, przechodzace z jednych
            > rak do drugich jak przedmioty.
            > Prostytucja to zawod? Tak, zawod i tragedia straconego dziecinstwa.

            Kukielko, ale chyba mowilismy o prostytucji z wyboru, a nie z przymusu. Uwazam,
            ze to zupelnie inna sprawa.
        • Gość: messja wartosciowy czlowiek IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:40
          wartosciowy czlowiek to taki ktorego celem m. in. jest niesienie pomocy wiec
          krzywda ludzka nigdy mu nie stanie na przeszkodzie w osiagnieciu celu:)

          ja_nek napisał(a):

          > Wiesz Vena, miarą wartości człowieka jest to, aby dochodzenie do swoich celów n
          > ie
          > powodowało krzywdzenia ludzi. Wartościowszy jest ten, kto osiągnie cel kalecząc
          >
          > jak najmniej.
          > Wartością jest pogodzenie i potrzeb domu i rodziny.

    • Gość: Saba Re: mezatki i prostytutki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 16:24
      kukielka napisał(a):

      > Temat moze malo romantyczny, ale zawsze zastanowialo mnie, ktore z tych kobiet
      > zasluguja (jesli zasluguja) bardziej na szacunek: prostytutki, ktore sprzedaja
      > cialo za pieniadze czy kobiety, ktore wychodza za maz tylko i wylacznie dla
      > pieniedzy?

      Dla mnie oba przypadki sa prostytucja... tak jak rodzaje kwiatow dziela sie na
      gatunki tak to sa tylko dwie inne formy prostytucji
    • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 62.162.105.* 05.07.02, 19:12
      a za co mam szanowac prostytutke? moze za umiejetnosci marketingowe - wie jak
      sie dobrze sprzedac? wtedy kobieta, ktora wyszla za maz dla pieniedzy (duzych
      pieniedzy) powinna zaslugiwac na znacznie wiekszy szacunek (proporcjonalny do
      pieniedzy, ktore zyskala - jak juz dobrze wiemy, za Kusego zadna za maz nie
      wyjdzie dla pieniedzy. dla 5 zl dziennie - zero szacunku:))

      a teraz powaznie. zastanowilo mnie to pytanie. dlaczego takie zestawienie i
      dlaczego kwetia szacunku? a najbardziej zadziwia mnie potepianie kobiet, ktore
      wychodza za maz dla pieniedzy, a "usprawiedliwianie" prostytutek. a co z tymi,
      ktore wychodza za maz, zeby nie byc same, albo bo tak wypada? tych juz nie
      potepiamy? one sa uczciwe??? zadnych odpowiedzi, tylko pytania mi sie cisna pod
      palce
      • Gość: Belbo Re: mezatki i prostytutki IP: *.acn.waw.pl 05.07.02, 19:37
        Olaboga..
        • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 62.162.105.* 05.07.02, 19:42
          nie twierdze, ze moj post osiagnal wyzyny mojego intelektu, ale twoj
          komentarz... :)
          wow, jak zwykle cos:)
          • kusy3x6 Re: mezatki i prostytutki 05.07.02, 20:37
            Moi drodzy, pomijajac moje skompstwo, stwierdzam ze malzenstwo to forma
            prostytucji zalegalizowana przez panstwo.
            A wracajac do mojego skompstwa to 5 pln to byla podpucha kolezanko Monik.
            • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:44
              pewno, ze tak: da ci 6zl:)))

              kusy3x6 napisał(a):

              > Moi drodzy, pomijajac moje skompstwo, stwierdzam ze malzenstwo to forma
              > prostytucji zalegalizowana przez panstwo.
              > A wracajac do mojego skompstwa to 5 pln to byla podpucha kolezanko Monik.

            • Gość: monik Re: mezatki i prostytutki IP: 2.3.STABLE* / 10.10.1.* 06.07.02, 08:48
              jasne. kazdy tak mowi. a potem recesja, krach na gieldzie i nawet tych 5 zl. nie
              bedzie...
              przeciez ja zawsze pisalam, ze za maz to tylko dla pieniedzy:))))

              kusy3x6 napisał(a):

              > Moi drodzy, pomijajac moje skompstwo, stwierdzam ze malzenstwo to forma
              > prostytucji zalegalizowana przez panstwo.
              > A wracajac do mojego skompstwa to 5 pln to byla podpucha kolezanko Monik.

      • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.02, 20:43
        duzo madrych pytan:)

        Gość portalu: monik napisał(a):

        > a za co mam szanowac prostytutke? moze za umiejetnosci marketingowe - wie jak
        > sie dobrze sprzedac? wtedy kobieta, ktora wyszla za maz dla pieniedzy (duzych
        > pieniedzy) powinna zaslugiwac na znacznie wiekszy szacunek (proporcjonalny do
        > pieniedzy, ktore zyskala - jak juz dobrze wiemy, za Kusego zadna za maz nie
        > wyjdzie dla pieniedzy. dla 5 zl dziennie - zero szacunku:))
        >
        > a teraz powaznie. zastanowilo mnie to pytanie. dlaczego takie zestawienie i
        > dlaczego kwetia szacunku? a najbardziej zadziwia mnie potepianie kobiet, ktore
        > wychodza za maz dla pieniedzy, a "usprawiedliwianie" prostytutek. a co z tymi,
        > ktore wychodza za maz, zeby nie byc same, albo bo tak wypada? tych juz nie
        > potepiamy? one sa uczciwe??? zadnych odpowiedzi, tylko pytania mi sie cisna pod
        >
        > palce

    • siostra2 Re: mezatki i prostytutki 06.07.02, 12:02
      nie wiem jak to sie dzieje, ale wszyscy maja tendencje do uogolniania i
      wkladania wszystkiego w ramki. Osobiscie wole traktowac kazdego indywidualnie,
      ludzie moga wykonywac te same czynnosci, ale kazdy moze miec inne pobudki, czy
      jak mam np. bogatego meza to wyszlam za niego dla pieniedzy, czy jak sie
      puszczam na drodze to tez robie to tylko dla kasy, jest tyle mozliwosci, tyle
      dziwnych sytuacji, nie jestesmy wstanie ich ogarnac, kazdy jest jaki jest, ma
      swoja droge, nie nam ja oceniac. wazne jacy my jestesmy

      sorry ze tak wpadlam i wpalilam ni w piec ni w dziewiec hihihi tak mnie naszlo:)
      • ja_nek Re: mezatki i prostytutki 06.07.02, 12:20
        Tak czy inaczej prawda leży gdzieś pomiędzy schematem a indywidualną sytuacją
        • kusy3x6 Re: mezatki i prostytutki 07.07.02, 14:29
          Dobra wypowiedzialy sie same mezatki to moze teraz jakas prostytuka (moze
          chociaz byla prostytutka) sie wypowie na ten temat.
          • ja_nek Re: mezatki i prostytutki 07.07.02, 21:42
            Byłe prostytutki raczej nie zaglądają na coś takiego jak Romantica. Są zbyt
            cyniczne
            • Gość: Monaga Re: mezatki i prostytutki IP: 62.233.218.* 07.07.02, 21:44
              Dobra prowokacja:)))
              • Gość: messja Re: mezatki i prostytutki IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 00:18
                Gość portalu: Monaga napisał(a):

                > Dobra prowokacja:)))

                a co? jestes prostytutka?:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka