Dodaj do ulubionych

romanse tego lata?

04.07.05, 23:04
czy juz przeminely z wiatrem?
czy jeszcze trwaja?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:17
      pewnie jeszcze trawaja
      bo niby dlaczego mialyby przeminac?
      • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:19
        lato mamy od 13 dni, to nie wiem czy 13-dniową znajomość można już nazwać
        romansem :))
        • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:23
          ale nie myl milosci z romansem
          • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:26
            o milości to w ogóle tu nie może być mowy :)) szczerze mówiąc miałabym
            wątpliwości nawet co do zauroczenia :))

            P.S. a co dla Ciebie jest romansem ?
            • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:28
              kwasna_cytryna napisała:

              > o milości to w ogóle tu nie może być mowy :)) szczerze mówiąc miałabym
              > wątpliwości nawet co do zauroczenia :))
              >

              > P.S. a co dla Ciebie jest romansem ?

              romans zwlasza letni ,czyli wczasowy i czasowy...
              • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:34
                Jeśli tak, to może kończy się właśnie pierwszy turnus wczasowy
                I bedzie jak u Młynarskiego...

                Teraz... dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego ode mnie... Panno
                Krysiu... Kocham panią... Wszystko...

                Cha cha cha cha cha cha...

                Co to się działo, co się działo!
                Uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało!
                I skręciłoby do końca biednych ludzi,
                gdyby wreszcie się basista nie obudził...

                Bo miewamy często głupie sny,
                ale potem się budzimy i:

                Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od sympatycznego, oczywiście,
                pana Waldka - "Mucho - Mucho"...

                Jesteśmy na wczasach
                w tych góralskich lasach,
                w promieniach słonecznych
                opalamy się...
                • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:38
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > Jeśli tak, to może kończy się właśnie pierwszy turnus wczasowy
                  > I bedzie jak u Młynarskiego...
                  >
                  > Teraz... dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego ode mnie... Panno
                  > Krysiu... Kocham panią... Wszystko...
                  >
                  > Cha cha cha cha cha cha...
                  >
                  > Co to się działo, co się działo!
                  > Uzdrowiska pół ze śmiechu się skręcało!
                  > I skręciłoby do końca biednych ludzi,
                  > gdyby wreszcie się basista nie obudził...
                  >
                  > Bo miewamy często głupie sny,
                  > ale potem się budzimy i:
                  >
                  > Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego od sympatycznego,
                  oczywiście,
                  > pana Waldka - "Mucho - Mucho"...
                  >
                  > Jesteśmy na wczasach
                  > w tych góralskich lasach,
                  > w promieniach słonecznych
                  > opalamy się...
                  >
                  Pan Mlynarski wiedzial w czym rzecz;)))
                  ot zycie...
                  myslisz ze jest inaczej....?
                  ze nie ma urlopowych romansow?
                  • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:39
                    Ależ są i urlopowe i sanatoryjne :))
                    • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:42
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > Ależ są i urlopowe i sanatoryjne :))

                      no wlasnie i dlatego pytalam ,czy juz przeminely z wiatrem...?
                      • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:46
                        Jeśli był wiatr, to może i przemineły :)))
                        • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:49
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > Jeśli był wiatr, to może i przemineły :)))

                          no tak ,,zzwlaszcza te nadmorskie musza byc nie trwale,co?
                          tam ciagle wieje,i natlok turystow...cos musi w tym byc;)
                          • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 05.07.05, 07:17
                            A ten górski, halnym zwany, tez dobrze nie rokuje romansom :))
                            • tropiacalala Re: romanse tego lata? 05.07.05, 10:47
                              kwasna_cytryna napisała:

                              > A ten górski, halnym zwany, tez dobrze nie rokuje romansom :))

                              oj !tam to dopiero:)))
                              szybko;)
            • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:29
              pewnie spotkanie jakiejs dziewczyny z ktora spedze milo pewien okreslony czas
              • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:31
                konrado80 napisał:

                > pewnie spotkanie jakiejs dziewczyny z ktora spedze milo pewien okreslony czas

                wlasnie;)
                przeciez moze to byc mieszkanka z miejscowosci w ktorej spedzilismy urlop...
                • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:33
                  i wystarczy jeden wieczor, a nie 13 dni
          • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:30
            konrado80 napisał:

            > ale nie myl milosci z romansem

            dokladnie...
            moze byc nawet bez sexu,prawda?
            • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:37
              pewnie ze tak
      • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:32
        konrado80 napisał:

        > pewnie jeszcze trawaja
        > bo niby dlaczego mialyby przeminac?

        a dlaczego wielkie uczucia zakonczone malzenstwem przemijaja?
        • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:36
          tropiacalala napisała:
          >
          > a dlaczego wielkie uczucia zakonczone malzenstwem przemijaja?

          Bo kończy się chemia ... :))
          • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:40
            kwasna_cytryna napisała:

            > tropiacalala napisała:
            > >
            > > a dlaczego wielkie uczucia zakonczone malzenstwem przemijaja?
            >
            > Bo kończy się chemia ... :))

            ;)))))dobre !tylko dlatego?
            a czy milosc to tylko chemia?
            czy sex to tylko chemia?
            • kwasna_cytryna Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:42
              Z naukowego punktu widzenia to podobno tylko chemia:))
              Ale jak ludzi nie łączy nic poza tą chemią, to jak ona się skończy, to niewiele
              raczej mają już ze sobą wspólnego.
              • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:44
                kwasna_cytryna napisała:

                > Z naukowego punktu widzenia to podobno tylko chemia:))
                > Ale jak ludzi nie łączy nic poza tą chemią, to jak ona się skończy, to
                niewiele
                >
                > raczej mają już ze sobą wspólnego.

                to prawda tez o tym slyszalam...
        • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:38
          moze sa zbyt pochopnie podejmowane decyzje o polaczeniu na stale??
          • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:41
            konrado80 napisał:

            > moze sa zbyt pochopnie podejmowane decyzje o polaczeniu na stale??

            moze tez brak wspolnych zainteresowan ..?
            • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:44
              chyba nie, bo przeciez slubu nie biora zaraz po poznaniu sie
              raczej moze z tego zeby nie byc samemu, a wtedy nie patrzy sie na to czy tak na
              prawde jest wszystko ok.
              • tropiacalala Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:48
                konrado80 napisał:

                > chyba nie, bo przeciez slubu nie biora zaraz po poznaniu sie
                > raczej moze z tego zeby nie byc samemu, a wtedy nie patrzy sie na to czy tak
                na
                >
                > prawde jest wszystko ok.

                urlopowe milosci pewnie tak maja,dlatego tak latwo z nich zrezygnowac.
                najlepiej nie chciec blizej tego kogos poznawac,wtedy moze ten czlowiek okazac
                sie interesujacy i mozemy sie zakochac...
                a wy mieliscie takie letnie znajomosci?
                • konrado80 Re: romanse tego lata? 04.07.05, 23:50
                  nie
    • tropiacalala Re: romanse tego lata? 09.07.05, 19:11
      sa jakies zlamane serca na sali?
      • Gość: kastka Re: romanse tego lata? IP: 80.48.253.* 09.07.05, 19:16
        nie maaaaaaaa
        nawet złamac nie maił kto:)
        ale plaża!
        • tropiacalala Re: romanse tego lata? 09.07.05, 19:19
          Gość portalu: kastka napisał(a):

          > nie maaaaaaaa
          > nawet złamac nie maił kto:)
          > ale plaża!

          o !kurcze ,ale pech!
          USMIechaj sie szerzej;))))
          • babciawasza sezon mija 16.08.05, 21:31
            a ja niczyja;(((((

            czy ktos mial wiecej szczescia;?
            • white.falcon Re: sezon mija 16.08.05, 21:56
              Nie żałuj. :-) Ja, tak przykładowo, najpiękniejsze romanse i flirty swojego
              życia, niekoniecznie skonsumowane, przeżywałam... jesienią. Błocko, słota, a
              komuś nagle "właziłam" do umysłu i uczuć bez jakiegoś tam mojego udziału. Sama
              się śmieję, bo tysiąc razy patrzyłam wtedy na siebie w lustro, zastanawiając
              się, co ten ktoś takiego zauważył w zapaltowanej, zadeszczonej, opatulonej (bo
              zmarzlak jestem) postaci. Bo ja w swojej postaci widziałam tylko zmokniętą
              kurę. :-)

              Lato to nie koniec. "Trafić" kogoś może równie dobrze i wiosną i jesienią i
              nawet zimą (a ja coś o tym wiem). A najładniejsza ponoć jestem właśnie latem,
              ale wtedy żadna potwora mnie nie chce poznać. ;-)

              Ale to takie refleksyjne żartobliwe Sokołkowe podsumowanie dotychczasowych
              dziejów. Tak więc, nie trać ducha, nigdy nie wiesz, kiedy dla kogoś okażesz się
              piękna. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka