bajeczka123 11.07.05, 13:28 Pierwsza randka dopiero, a on mówi "byłem żonaty". Sam! Z własnej i nieprzymuszonej woli!! Naprawde jestem szczęśliwa. Ptaszki śpiewają, że jeszcze zdarzają się uczciwi faceci w internecie. :DDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 13:38 nareszcie jakiś pozytywny post...chociaż jedna szczęśliwa osoba na tym łez padole:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 13:46 To nienormalne skakać z radości, że się uczciwego człowieka spotkało :DDDDDDDD Ale po spotkaniu wcześniej kilku nieuczciwych typków po prostu teraz fruwam a nie chodzę.:DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:08 czyli wystarczy że powiem paru kobietom "wiesz byłem zonaty" i od razu staną sie weselsze:)) i rozumiem ze dotej pory spotykałaś sie z niezadeklarowanymi rozwodnikami...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:18 Bardzo byli niezadeklarowani ci rozwodnicy:DDDD . Szczególnie jeden, zapomniał zadeklarować żony, trójki dzieci i wolę już nie wnikać czego jeszcze :DDDDD Tym bardziej jestem w szoku, że ot tak po prostu facet informuje o ważnych sprawach od razu. :DDDD I teraz widzę jeszcze wyraźniej jakimi delikatnie mówiąc tchórzami byli tamci. Jedno zdanie, a facet zapunktował na maksa :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:34 widzisz w niektórych przypadkach rozwód jest czynnikiem który sprawia że facet mądrzeje i inaczej zaczyna postrzegac świat i ludzi...nmie osobiscie rozwód też (potrząc z prespektywy 5-ciu lat) wyszedł na dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:36 To ciekawe, dopiero po formalnym rozwodzie mężczyzna dorasta?:DDDDD A czy Ty również miałeś etap nieprzyznawania się do żony? Czy to tylko określony typ tak ma? Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:53 nie napisałem ze facet po rozwodzie dorasta tylko ze ..mądrzeje:)) a powody mojego rozwodu nie dotyczyły "nieprzyznawania się" do posiadania rodziny, u mnie temat osoby trzeciej(z obu stron) nie wystepował.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: Jestem szczęśliwa! IP: *.teleton.pl 11.07.05, 14:48 Dziwna sprawa. Najczęściej, ilekroć bliżej poznam jakąś damkę, gdy mówię jej że jestem żonaty itd one z mydlanymi oczami pytają się "czy się rozwodzę?". Prowokują cholery ? Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:55 Gość portalu: exman napisał(a): > Dziwna sprawa. Najczęściej, ilekroć bliżej poznam jakąś damkę, gdy mówię jej że jestem żonaty itd one z mydlanymi oczami pytają się "czy się rozwodzę?". > Prowokują cholery ? moze mają nadzieje? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:56 samowolny napisał: > moze mają nadzieje? :)) Nadzieję, że to mimo wszystko przyzwoity człowiek? :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:07 bajeczka123 napisała: >> Nadzieję, że to mimo wszystko przyzwoity człowiek? :DDDD statystycznie kobiet jest wiecej niz mężczyzn więc ta "nadzieja" jest związana z tym ze sie "zwolni jedno miejsce":) bo popyt przekracza podaz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:10 samowolny napisał: > statystycznie kobiet jest wiecej niz mężczyzn więc ta "nadzieja" jest związana > z tym ze sie "zwolni jedno miejsce":) > bo popyt przekracza podaz:))) Ale po co kupować buble z wadami ukrytymi tylko dlatego, że deficyt na rynku? Potem tylko problemy a włożonych środków na ogół się nie odzyskuje. :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:17 bajeczka123 napisała: > Ale po co kupować buble z wadami ukrytymi tylko dlatego, że deficyt na rynku? to jest tak jak z kupowaniem samochodów używanych ..te teraz maja większe wzięcie a nowe w salonach opornie sie sprzedawają ..ale w sumie masz racje wszystko jest kwestią ceny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:20 Dlatego wolę droższe, ale pewniejsze modele :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:27 ale pamietaj że ich serwisowanie tez drożej wychodzi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:48 Niekoniecznie :DDDDD biorąc pod uwagę częstotliwość potrzebnych remontów najczęściej wychodzi, że co tanie to drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:49 samowolny napisał: > ale pamietaj że ich serwisowanie tez drożej wychodzi:)) dziewcze leci na maxa :) wiadomo, ze full serwis jest zawsze drozszy, niz half :) ale przyjdzie czas, ze zacznie liczyc koszty i zyski... Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:51 Czy ktoś cię podliczył? Żeś taki "doświadczony"? :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 15:55 bajeczka123 napisała: > Czy ktoś cię podliczył? Żeś taki "doświadczony"? :DDDD owszem, po tym "full serwisie" to kasy nie moge sie doliczyc :) dzisiaj stac mnie juz tylko na half. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 14:57 Gość portalu: exman napisał(a): > Dziwna sprawa. Najczęściej, ilekroć bliżej poznam jakąś damkę, gdy mówię jej że > jestem żonaty itd one z mydlanymi oczami pytają się "czy się rozwodzę?". > Prowokują cholery ? A kiedy im mówisz, ze jestes żonaty? Jak się juz "bliżej" poznacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: Jestem szczęśliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 16:07 Przed. Zawsze. A propos co to znaczy ta halfa, bo to mi coś znajmo po ślunsku zalatuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 16:11 To może poznajesz je przez ogłoszenia randkowo- matrymonialne? I stąd ich pytania? :DDDD Albo dajesz do zrozumienia, że jestes "wolny i chętny"? Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 11.07.05, 16:15 Gość portalu: exman napisał(a): > Przed. Zawsze. A propos co to znaczy ta halfa, bo to mi coś znajmo po ślunsku > zalatuje ? A konkretnie przed czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: Jestem szczęśliwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 16:51 Przed tym o czym szybki wytrysk zrobił doktorat z bzykanka. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 12.07.05, 09:50 Chyba nie masz nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: Jestem szczęśliwa! IP: *.teleton.pl 12.07.05, 10:17 Ciocia Stasia Cięta Riposta. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 12.07.05, 10:28 Bez wzgledu na to o co ci chodzi wygląda na to, że nie czujesz sie dobrze, i to ze sobą. Ale to nie mój problem, na szczęście.:DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Jestem szczęśliwa! 14.07.05, 03:13 To fajnie, ze jesteś szczęśliwa :) ale.... taka mała watpliwość - jeśli on takie rzeczy mówi sam z siebie, na pierwszej randce, to pomyśl sobie co on może ukrywać... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: Jestem szczęśliwa! 14.07.05, 08:15 Jeśli takie rzeczy mówi sam od siebie na pierwszej randce tzn że nie zależy mu na ukrywaniu i brnięciu w kłamstwa, co niektórzy panowie pasjami praktykują.:DD A Ty bys wolała żeby kiedy ci powiedział, że miał (lub ma) żonę? Po tym jak się juz zaangażujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx nie nie nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:23 ...porozumienie :). Cieszę się, że trafiłaś na prawdomówny egzemplarz ale osobiście jestem podejrzliwa i gdyby mi powiedział od razu, dopiero zaczęłabym go podejrzewiać nie wiadomo o co ;)))). Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: nie nie nie... 15.07.05, 08:26 Ale ja teraz wiem o co go moge podejrzewać:DD. I o to chodzi. :DD Sam powiedział o najważniejszych sprawach o które mogłabym go w ogóle nie podejrzewać tylko w to brnąć nieświadomie. O resztę, na tej bazie, można zapytać i otrzymać równie prostą odpowiedź a nie piękny wykręt nie na temat. Gdyby mi od razu nie powiedzaiał -to wtedy bym go podejrzewała o "niewiadomo co". :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
hansii obie macie racje... 16.07.05, 13:38 kazda z tych postaw ma swoje zle i dobre strony... jezeli mowi sie od razu - to sugeruje sie prawdomownosc... i w przypadku odmowy, bedzie sie probowac ponownie... albo... mowi sie to kazdej, az ktoras sie zalapie... - nie sposob ocenic PRAWDZIWEJ motywacji jezeli komus naprawde zalezy na kobiecie, to raczej bedzie kluczyl i tworzyl chociaz troche wiezi i dopiero wtedy powie prawde... w koncu rybke wyciaga sie na haczyk, a nie na dobre slowo... ale... moge sie mylic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx ech... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:46 bo można mieć wrażenie, że mężczyźni nie mówią prawdy a tylko to, co chce usłyszeć kobieta... Na szczęście są kobiety, które chcą usłyszeć prawdę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: ech... 18.07.05, 08:36 Gość portalu: jmx napisał(a): > bo można mieć wrażenie, że mężczyźni nie mówią prawdy a tylko to, co chce > usłyszeć kobieta... Bo mężczyznom się wydaje, że w ten sposób uszczęśliwią kobietę na długo... Ale to skutkuje tylko na pare minut, ewentualnie "na jeden raz" a potem wraca rykoszetem :DDDD . Może dlatego najczęściej tak się zachowują poszukiwacze krótkich romansów, niczego więcej.:DD >Na szczęście są kobiety, które chcą usłyszeć prawdę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii bujasz nieco w oblokach... 18.07.05, 14:36 bajeczka123 napisała: > Gość portalu: jmx napisał(a): > > > bo można mieć wrażenie, że mężczyźni nie mówią prawdy a tylko to, co chce > > > usłyszeć kobieta... > > Bo mężczyznom się wydaje, że w ten sposób uszczęśliwią kobietę na długo... Ale > to skutkuje tylko na pare minut, ewentualnie "na jeden raz" a potem wraca > rykoszetem :DDDD . Może dlatego najczęściej tak się zachowują poszukiwacze > krótkich romansów, niczego więcej.:DD > > > >Na szczęście są kobiety, które chcą usłyszeć prawdę :))) A czy ja mowie, ze nie? tylko po co juz pierwszego dnia? tak nie postapi 90 % mezczyzn obojetnie , jak "niedojrzalymi" ich nazwiesz... Powtarzam: jezeli komus "zalezy", to taktyka wywalania kawy na lawe od razu jest ryzykowna... > Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: bujasz nieco w oblokach... 18.07.05, 14:56 hansii napisał: > Powtarzam: jezeli komus "zalezy", to taktyka wywalania kawy na lawe od razu > jest ryzykowna... jaki ryzyk masz na mysli? odrzucenia? to chyba lepiej wczesniej niż później dowiedzieć sie o tym w tym przypadku..co ma byc to bedzie a nie życ ułudą Odpowiedz Link Zgłoś
hansii dobrze widziec i wiedziec, ze prawdziwy mezczyzna 18.07.05, 15:02 samowolny napisał: > hansii napisał: > > > Powtarzam: jezeli komus "zalezy", to taktyka wywalania kawy na lawe od ra > zu > > jest ryzykowna... > > jaki ryzyk masz na mysli? odrzucenia? to chyba lepiej wczesniej niż później > dowiedzieć sie o tym w tym przypadku..co ma byc to bedzie a nie życ ułudą < Nam sie tu objawil. Ja tam maly cwaniaczek jestem. Jak mi sie baba b. podoba, to wole sie ze 3 razy z nia pospotykac i OKO jej widokiem nacieszyc, zanim sie ta kawa na lawe wyleje!. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Małym i dużym cwaniaczkom mówimy "nie" 18.07.05, 15:32 :DDDD Ale kombinuj kombinuj..... nim twe wdzięki przeminą :DDDDD. Jeśli wśród "bab" szukasz to masz szanse cos wykombinować, chyba że ona będzie sprytniejsza :DDDD a coraz częściej się to zdarza :DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmx bajeczko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:50 bajeczka123 napisała: > Bo mężczyznom się wydaje, że w ten sposób uszczęśliwią kobietę na długo... Ale > to skutkuje tylko na pare minut, ewentualnie "na jeden raz" a potem wraca > rykoszetem :DDDD . Może dlatego najczęściej tak się zachowują poszukiwacze > krótkich romansów, niczego więcej.:DD hihihi ;))))) takim mężczyznom nie zależy na uszczęśliwianiu kobiet, tylko samych siebie i dążą do tego jak najkrótszą drogą. Kobieta myśli, że on mówi prawdę on dostaje to czego chce. I wszyscy są zadowoleni. Do czasu aż pojawi się pytanie "co dalej". Mogłabym jeszcze parę rzeczy napisać.... ale nie chcę zdradzać męskich tajemnic, nie zostałam upoważniona ;D. Życzę Ci jak najlepiej bajeczko, fajnie być szczęśliwym ale... ostrożności nigdy dość. Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: obie macie racje... 18.07.05, 08:33 hansii napisał: > kazda z tych postaw ma swoje zle i dobre strony... > jezeli mowi sie od razu - to sugeruje sie prawdomownosc... > i w przypadku odmowy, bedzie sie probowac ponownie... > albo... mowi sie to kazdej, az ktoras sie zalapie... > - nie sposob ocenic PRAWDZIWEJ motywacji Dobrze; nie sposób ocenic "prawdziwej" motywacji. Ale wydaje mi się, że nie doczytałeś- nie chodzi tu o faceta który co wieczór wraca grzecznie do żony czyli JEST żonaty a chce zmienić żonę na inny model przynajmniej na parę razy, tylko o kimś kto BYŁ żonaty i chce żeby nowa osoba wiedziała o tym podejmując decyzję o kontynuowaniu lub nie dalszej znajomości. Tak się składa, że dla niektórych żony i dzieci są ważne.:DDDD > jezeli komus naprawde zalezy na kobiecie, to raczej bedzie kluczyl > i tworzyl chociaz troche wiezi i dopiero wtedy powie prawde... > w koncu rybke wyciaga sie na haczyk, a nie na dobre slowo... To postawa niedojrzałych tchórzy i manipulatorów. Nie wróżąca NIC dobrego na przyszłość tej kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczesliwy ile razy zonaty??? tego nie powiedzial? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 13:27 tez Odpowiedz Link Zgłoś
bajeczka123 Re: ile razy zonaty??? tego nie powiedzial? 18.07.05, 08:37 Dobre pytanie !:DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś