pai53
20.08.05, 20:30
Nawiazujac do watku one nigt, zastanowilo nmie , ze nikt poza Sokoliczka nie
zwrocil uwagi, na fakt , ze to jakis kamuflarz, mydlenie morali
srodowiska, w ktorym ja mam pecha zyc -moje stwiedzenie.
Podoba mi sie facet, ale z gory, realnie zakladam , ze moge sobie zafundowac
jedynie one night, bo on, jest duzo mlodszy odemnie. Jest dojrzalym
mezczyzna . W moim srodowisku , bylabym spalona. Ludzie w swiecie nie maja z
problemu z roznica wiekowa parek. Pelna toleranja. Sokoliczko, sprawa
srodowiska w ktorym zyjemy, to nie zawsze kwestia naszego wyboru:((
Czy w takiej sytuacji, na pierwsza randke, umowic sie z nim w Nowym Yorku,
czy moze, jednak..... wywiesc go do lasu i a odjezdzajac ,zabrac mu ubranie,
tak dla pewnosci:))))