kobietafatalna2 21.08.05, 18:42 Czy ktoś może mi opisać co to znaczy szczęście??Czy ja wogole znam to uczucie..a jezeli tak to dlaczego w nie nie wierzę..proszę pomożcie mi w nie uwierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dyskopata Re: szczęście 21.08.05, 18:53 szczęście to bardzo relatywne pojęcie dla mnie jest taki stan w którym nie ma różnicy między nocą a dniem między latem a zimą wszystko jest zawsze kolorowe tryskające energią zawsze cudowne a jeżeli można spytać to co jest przyczyną twojego ateizmu w kwestii szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: szczęście 21.08.05, 23:36 Doceniamy szczęście najczęściej po czasie i wtedy wiemy, czym jest. Są to momenty nieuchwytne, tkwiące w naszej pamięci i we wspomnieniach jako coś miłego, o nich dowiadujesz się sama dla siebie np. wtedy, gdy siedzisz sobie wygodnie z filiżanką herbatki pod ręką, opatulona kocykiem, obserwujesz zachód słońca, głaszczesz kocinkę, która akurat wlazła na twoje kolana i wspominasz. Najczęściej doceniamy szczęście wtedy, gdy o nim myślimy, bo w chwilach szczęśliwych - w czasie ich trwania - najczęściej myślimy o czort wie czym: o tym, że jutro trzeba koniecznie zapłacić rachunek za telefon, o tym, że jutro może padać... Dopiero czas nauczy zdawać sobie sprawę z tego, że ta właśnie chwila w naszym życiu jest szczęśliwa. Może warto żyć, uważając, by nie przegapić takich chwil i doceniać je wtedy, gdy trwają. A definicji szczęście, moim zdaniem, nie ma - to jest podobne uczucie, jak miłość - wiesz, że istnieje, doświadczasz, ale nie umiesz rozłożyć na czynniki pierwsze i nazwać. Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link Zgłoś
darencjusz Re: szczęście 22.08.05, 08:36 Szczęście to stan, który osiagamy gdy spełniają się nasze największe pragnienia i marzenia. To taka forma wyższego zadowolenia, osiągnięta na skutek zrealizowania tego na czym nam bardzo zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: szczęście IP: *.chello.pl 25.08.05, 15:15 szczęście to dobre ja osobiście niemam szczęścia ostatnio wiele żeczy spadło mi na głowe problemy osobiste itd...zazdroszcze tym co są szczęśliwi . w moim życiu dostałem tak podupie i to od osób po których się tego niespodziewałem straciłem już nadzieje na poprawe swego życia chyba jestem pechowcem??? na zakręcie życia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwa Re: szczęście IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.08.05, 15:30 a ja... mam olbrzymie problemy roznej natury i masci i szczerze mowiac konca nie widac, a mimo wszystko uwazam, ze jestem bardzo szczesliwa. Ciesze sie, ze mam u swojego boku cudownego mezczyzne:-))) Od lat to doceniam i nigdy nie dopuszcze do sformulowania, ze szczescie zauwazamy dopiero jak go juz praktycznie nie ma, z perspektywy uplywajacego czasu, czy naszych zachowan. Moze kiedys bedzie inaczej, dlatego ciesze sie tym wlasnie teraz:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: szczęście IP: *.chello.pl 25.08.05, 15:38 zazdroszcze osobą które mają wsparcie w drugim człowieku ja jeszcze niedawno myślałem że też mam ale zostałem wymieniony na lepszy model może dlatego że jestem ponurakiem egoistą itd niewiem , ale coś chyba zemną nietak czego się nietkne w życiu to spieprze...nic tylko wziąść i się powiesić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwa Re: Do Anonima IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.08.05, 15:46 a Ty tak szczerze od siebie? czy moze troche anomimowo??? bo wolalabym jednak anonimowo, bo nie brzmi to dobrze... zadnego swiatelka nie ma? ani punktu zaczepienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazziemu Re: szczęście to braterstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:47 I tylko braterwstwo. nic nie da Ci szczescia poza poczuciem, ze wszyscy czujemy podobnie: cierpimy, kochamy, pragniemy, szukamy i... nie znajdujemy. To chyba u Goethego w Fauscie ta mysl, nie? Bo ani milosci ani waluta Ci go nie da. Na przyklad, drogi anonimie, powinno Cie pocieszyc, ze ja w takiej samej sytuacji jestem teraz, jak Ty zyciowej i mi przynajmniej pomaga, ze wiem, ze nie ja jedna... Bo co innego pomoze? tylko braterstwo, przyjazn, wspolodczuwanie moze dac szczescie. Albo sie zabudduj, to nie bedziesz nic czul i to ponoc wielka radosc... Pewnie tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: szczęście 25.08.05, 15:28 szczęście jest odwrotnością nieszczęścia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazziemu Re: szczęście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:49 i jeszcze poczucie humoru daje ... duzo... dzieki samowolny, smiech nas wyzwoli... Ponura ;-) Odpowiedz Link Zgłoś