Gość: shrek IP: 195.115.130.* 10.09.02, 07:47 Hej kochanie. Wysłałem Ci maila wiec wiesz jaki ma dzień. Bede tu zagladał. Buzka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:06 Gdybys nie wiedziala, to odpowiadam, ze dzien mam nieplodny. Mimo wszystko bede zagladal, by ci opowiedziec co mi sie smnilo! Masz juz malpe? Buzki, twoja Sraczka! Odpowiedz Link Zgłoś
shrek_ Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:23 Kochanie, jesli nie wiesz "sraczek" to ten dupek mario. Pederastów olewamy Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:38 Tak, tak, kochanie olewamy pederastow, Ty wiesz, ze ja nie jestem pederasta, zadajac sie z toba staje sie zoofilem o czym cale zycie marzylem. Kocham Cie. Dlaczego nie odpowiadasz na malpe!? Poswintuszymy dzis wieczorem? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Mud 10.09 10.09.02, 10:34 sraczek napisała: > Tak, tak, kochanie olewamy pederastow, > > Ty wiesz, ze ja nie jestem pederasta, > zadajac sie z toba staje sie zoofilem > o czym cale zycie marzylem. > > Kocham Cie. Dlaczego nie odpowiadasz na malpe!? > > Poswintuszymy dzis wieczorem? > > Buziaki mario, boj sie Boga, jaki ty jestes glupi... idz, wracaj na towarzyski z takimi zartami:) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Jestem Sraczek 10.09.02, 10:40 Czy ty tez chcesz zostac moja prinzessa? Myslij mi malpe! Buziaki PA! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 10:42 sraczek napisała: > Czy ty tez chcesz zostac moja prinzessa? > > Myslij mi malpe! > > > Buziaki > > PA! sam sobie "myslij" malpe, ja mam lepsze tematy do myslenia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:08 Nie chcesz byc moja sliczna kobieta? a ja taki mily Sraczek jestem Buzia! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:09 sraczek napisała: > Nie chcesz byc moja sliczna kobieta? > > a ja taki mily Sraczek jestem > > > Buzia! do budy mario!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_hood oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:28 ej, podrobko, zmiataj stad ale juz! tu jest miejsce tylko dla mojej Ukochanej Pryznezy Fijoly, takie garkuchty jak ty to po drewno i posilki przygotowac. potem mozesz ewentualnie rajtuzy mi uprac. Mija amor, Princezo, mła tesknic za Toba, ja wiem, ze te l'creatur sie tu panosza, ale to zadna konkurencja dla Twojego pieknego lica! zstap tu i okaz sie w calej krasie! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:41 roman_hood napisała: > ej, podrobko, zmiataj stad ale juz! tu jest miejsce tylko dla mojej Ukochanej > Pryznezy Fijoly, takie garkuchty jak ty to po drewno i posilki przygotowac. > potem mozesz ewentualnie rajtuzy mi uprac. > > Mija amor, Princezo, mła tesknic za Toba, ja wiem, ze te l'creatur sie tu > panosza, ale to zadna konkurencja dla Twojego pieknego lica! > zstap tu i okaz sie w calej krasie! > > Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:42 czy sadzisz, ze nasza Fijoła sie za Messje przebiera? Bo ja tylko Fijołę kocham! Zreszta opisalem jej to na małpie! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:45 sraczek napisała: > czy sadzisz, ze nasza Fijoła sie za Messje przebiera? > > Bo ja tylko Fijołę kocham! > > Zreszta opisalem jej to na małpie! chyba cie marys zostawie z twoja choroba, dobrze sie bawisz i beze mnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_hood Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:49 Messja Fijolą???? Sraczek, rozwolnienie masz dzisiaj i osleples? przeciez Fijola jest piekna, pachnaca, madra i czula, a to? to sie ma nijak do mojej Fijoly!!!! Maj Słitt! plizzz, kam tu mi, aj will low ju az do bolu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:44 Nie rozumiem, dlaczego obdarzasz mnie nickiem tego brutala? Ja tylko moje ksiezniczke kocham! Fijołko, gdzie jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Romanku 10.09.02, 12:24 To Fakt ze nasza Fioła pachnie inaczej! Messyjce tez niczego nie brakuje. Zawsze uwielbialem zapach wsi angielskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Romanku 10.09.02, 12:27 sraczek napisała: > To Fakt ze nasza Fioła pachnie inaczej! > Messyjce tez niczego nie brakuje. > Zawsze uwielbialem zapach wsi angielskiej :) komus zal d... sciska:)))) biedny mario, czyzbys mial kompleks prowincji?:) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Romanku 10.09.02, 12:46 Z tego co widze na tow. Mario mieszka w Warszawie. Ale nie o tym! Baby Sitter potrafi byc kazda idiotka Jak na zalaczonym obrazku! Odpowiedz Link Zgłoś
roman_hood Re: Romanku 10.09.02, 13:07 ooooo, ja bym swoich ukochanych dziatek w takie podłe łapska nie oddał! L'creatur co sie na angielkskiej łące pasie powinna raczej siedziec w piwnicy i ugniatać kapuste, na tyle jej rozumu wystarczy! Maj Dir Lejdi, Princeso, aj łejting fo ju, plizzz, aj łonna mejk ju hepi!! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Romanku 10.09.02, 16:48 czy ty jestes ten "czort" co to u janka zlatwial sobie wproszenie na nasze spotkania? jesli tak, to nie dziwie sie, ze janek tak chlodno zareagowal... nie pasujesz do nas:)))) roman_hood napisała: > ooooo, ja bym swoich ukochanych dziatek w takie podłe łapska nie oddał! > L'creatur co sie na angielkskiej łące pasie powinna raczej siedziec w piwnicy i > > ugniatać kapuste, na tyle jej rozumu wystarczy! > > Maj Dir Lejdi, Princeso, aj łejting fo ju, plizzz, aj łonna mejk ju hepi!! > > Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Romanku 10.09.02, 15:21 sraczek napisała: > Z tego co widze na tow. Mario mieszka w Warszawie. > > Ale nie o tym! > > Baby Sitter potrafi byc kazda idiotka > > Jak na zalaczonym obrazku! sam jestes "Baby Sitter" marys:)))) (dobra rada: uzywaj polskich odpowiednikow, jesli nie znasz angielskiej pisowni, unikniesz osmieszenia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezniczka_fiona Re: Mud 10.09 10.09.02, 09:28 Hej Kochanie. Może lepiej piszmy maile. Za delikatna jestem żeby czytać tych gnojów, z mariem i czortem na czele. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 09:30 Hej kochanie, wiem, ze jestes delikatna i do tego bystra jak woda w klozecie. Nie czytaj ich, bo i tak nie zrozumieja! Masz malpe. Buziaki! P.S. Czy Ci sie dzis chce? Odpowiedz Link Zgłoś
roman_hood Re: Mud 10.09 10.09.02, 11:50 chce czy nie chce, ale malpe niech wysle, ianczej nie bedzie: kocham Cie, odpisz, napisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 12:22 Juz ci wczoraj mowilem, ze to jest moje ajlowju! Ona wszystkie malpy do mnie sle. Nawet Messje probowala wyslac! Odpowiedz Link Zgłoś
roman_hood Re: Mud 10.09 10.09.02, 13:09 Messja sie na kablach nie zmieści, nie mają takiej przepustowości, jesli nawet to nie jest informacja, a bełkot! i nie zaśmiecaj skrzynki mojej ljubwi, bo się do Ciebie pofatyguję i z Ciebie marmelade zrobie! Moja ukochana Fijoło, gdzie Twe boskie ciało? napisz odpisz, masz małpe!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Mud 10.09 IP: 195.115.130.* 10.09.02, 13:16 Dobra zboki pierdolone. bicie sie pisać pod swoimi nikami???? Jeżeli chcecie ostrej wymiany zdan prosze bardzo. Ja sie nie ukrywam jak smierdziele typu sraczek itp. Swoja droga wiem, że mario to skonczona fujara i nie potrafi nic sensownego napisac poza kretynskimi uwagami. to co Kurwa mac kto ma odwage ujawnic swe imie? czy nadal bedziecie sie ukrywali jak zgraja pederastów. Odpowiedz Link Zgłoś
shrek_ Re: Mud 10.09 10.09.02, 14:19 Mam troche czasu Skarbie, możemy pogadać:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezniczka_fiona Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 14:28 Kocham Cię Skarbeńku i tęsknię :)))) I o filmach myślę.... Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
shrek_ Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 14:57 Ja tez mysle:-))) Kotku. Wiem, juz kto nam w parade wchodzi. Buzka wracam na towarzyski bo jeszcze z nim nie skonczyłem Odpowiedz Link Zgłoś
shrek_ Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 15:57 Buziaczki Kochanie. Miłego wieczoru Ci życzę Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 16:22 Kochanie, papa... Byc moze nie bedzie mnie dluzszy czas na Forum... Tak sie slozylo... Bede ci slal malpy Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 16:51 sraczek napisała: > Kochanie, papa... > Byc moze nie bedzie mnie dluzszy czas na Forum... > Tak sie slozylo... > > Bede ci slal malpy > > Buzka! ale ty mario "slozony" jestes:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 17:57 Nie wiem do kogo mowisz, ale podejrzewam, ze sama do siebie, a moze widzisz biale myszki? Przestan sie uchlewac tanimi whyskaczami oraz zaniechaj onanizmu Powinno sie tobie poprawic ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Fiono Kochanie IP: 195.115.130.* 10.09.02, 18:23 Mario nie wchodz mi w drogę. masz juz przesrane nie tylko u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 18:52 nastepny co biale myszki widzi! Ty to taki madry inaczej, nie? Zreszta sila nie tkwi w klapaniu bezsensownym geba! ale co ty wiesz o karmi! Fiołko, gdzie jestes? Twoja małpa cie szuka! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 20:07 sraczek napisała: > Nie wiem do kogo mowisz, ale podejrzewam, > ze sama do siebie, > a moze widzisz biale myszki? > Przestan sie uchlewac tanimi whyskaczami > oraz zaniechaj onanizmu > Powinno sie tobie poprawic ! biale myszki, tani alkohol, onanizm - caly mario!:))) do roboty bys sie jakies wziol:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 20:42 widze, ze masz obsesje! nie moj to problem moze ogran myslowy zatarl ci sie juz kompletnie od tego stalego gmerania w majtasach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: messja Re: Fiono Kochanie IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.09.02, 20:43 sraczek napisała: > widze, ze masz obsesje! > nie moj to problem > moze ogran myslowy > zatarl ci sie juz > kompletnie > od tego stalego > gmerania w majtasach? idz juz sobie mario, mu tu nie lubimy twojego poziomu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 22:41 kiedys polubisz, musisz tylko do niego dorosnac! Za jakies 50 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 12:35 sraczek napisała: > kiedys polubisz, > musisz tylko do niego dorosnac! > Za jakies 50 lat... dorosnoc do "opluwania" innych blotem, do eskalacji wulgaryzmow i chamstwa? to niemozliwe... to nonsens. idz juz sobie mario, nie zauwazyles, ze nikt nie chce z toba rozmawiac... (ja tez nie - gdybys mial co do tego watpliwosci:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 13:44 messja napisała: > czy ty jestes ten "czort" co to u janka zlatwial sobie wproszenie na nasze > spotkania? > jesli tak, to nie dziwie sie, ze janek tak chlodno zareagowal... nie pasujesz > do nas:)))) Ostatnio to ja sobie załatwiałem wejście na imprezę FT:) Co do pytania o Czorta, to pudło Messjo. Ale prawdą jest, że oba fora mocno się różnią. I tu i tu spotkałem interesujace osoby. Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT jednowymiarowo. A co do Mario, on w najgorszym słownictwie czuje się jak ryba w wodzie, bo prowokacja to jego żywioł. Ja niektórych partii jego słownictwa nigdy nie traktowałem powaznie, ja takiego słownictwa nie lubię. Ale każdy ma swój koloryt. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
sraczek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 14:49 Czy wyscie sie wszyscy wsciekli? Gdzie wy tu Mario widzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 15:09 > > Ostatnio to ja sobie załatwiałem wejście na imprezę FT:) to twoja sprawa. > Co do pytania o Czorta, to pudło Messjo. > Ale prawdą jest, że oba fora mocno się różnią. I tu i tu spotkałem interesujace > > osoby. nigdy nie twoerdzilam, ze nie mozna na FT spotkac interesujace osoby. Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT > jednowymiarowo. a co to niby ma znaczyc? ze ty jestes ten "fajny" a apf ten "be"? jesli tak to cie rozczaruje: ja was tak nie odbieram... > > A co do Mario, on w najgorszym słownictwie czuje się jak ryba w wodzie, bo > prowokacja to jego żywioł. Ja niektórych partii jego słownictwa nigdy nie > traktowałem powaznie, ja takiego słownictwa nie lubię. Ale każdy ma swój > koloryt. > "swoj koloryt" to moim zdaniem zbyt lagodny eufemizm na odrazajace chamstwo... a co do mojej poprzednie wypowiedzi,to mialam tylko na mysli, ze poziom zartu niejakiego "hooda" oceniam tak nisko, ze smiem twierdzic, iz nie pasuje on do nas i naszego poczucia humoru... nie wypowiadalam sie o wszystkich osobach, ktore bywaja na FT. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 16:11 > Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT > > jednowymiarowo. > > a co to niby ma znaczyc? ze ty jestes ten "fajny" a apf ten "be"? jesli tak to > cie rozczaruje: ja was tak nie odbieram... Posłuchaj: ja i Apf to dwie bardzo różne osoby i WŁAŚNIE TO chciałem powiedzieć. Chciałem powiedzieć też to, że FT grupuje baardzo różne osoby. Myślenie nawet, że uważam się za kogoś lepszego od kogoś jest mi obce. Twoja kąśliwa nuta była zbędna. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Ogólnie 11.09.02, 16:26 FT rządzi się innymi zasadami, a duża część tamtych wojenek i słownictwa to zasłona zrobiona z formy (wystarczy spojrzeć na fikcyjne wojny Mario i Mena), tam ludzie bluzgają na siebie dla hecy, prowokacji, a potem śmieją się w kułak. Ponieważ traktują forum jako zabawkę. Można się w tym pogubić. jak wszędzie tak i tam, do niektórych jest mi blisko, a do niektórych dalej. Na wypowiedzi Maria patrzę z pobłażliwością, bo poważnie nawet nie należy. Trudno powiedzieć bym lubił styl Mario, jego styl jest chwilami trudny do zniesienia, ale to dla niego zabawa. Każdy bawi się jak chce, a że mi taka zabawa nie odpowiada, dlatego nie kruszę z nim kopii. A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica. Pozdrowienia Janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ogólnie 11.09.02, 19:20 nie zgadzam sie z toba w jednej zazasdniczej kwesti: jesli ludzie umawiaja sie,ze od dzisiaj np. bede sie bawic w taki a nie inny sposob, uzywajac takiej a nie innej formy to ich sprawa i nic mi do tego... jesli oni dobrze sie bawia, to zycze im jak najlepiej:)))) jesli natomiast, ktos obraza inna osobe zupelnie bez powodu i na delikatna uwage, odpowiada "wiadrem pomyj" czy wrecz grozbami, to nie juz niewinna zabawa. zupelnie czym innym jest zbawa slowem, a zupelnie czym innym pewna indolancja( przypadek mario), uposledznie, ktore nie pozwala na wyrazaniu innej niz oponen opini nie obrazajac go:) > Na wypowiedzi Maria patrzę z pobłażliwością, bo poważnie nawet nie należy. a ja nie. uwazam, ze jest chamem i jego zachowanie mnie razi. podobnie jak kazdy inny rodzaj chamstwa: nie patrze poblazliwie jak ktos np. kladzie buty na siedzeniu w autobusie, rzuca paierki gdzie popadnie, przepycha sie w kolejce itp. itd. kazdy rodzaj chamstwa jest ordynarny i niepotrzebny. jesli tego nie rozumiesz, to jest mi przykro. > > A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica. > wcale nie. na Romantice, podobnie jak w kazdym innym miejscu (no prawie:) rowniez mozna dobrze sie bawic, ale cale szczescie, ze wiekszosc ludzi wie jak:)))) i jeszcze jedno, przypomnialo mi sie przy okazji tej dyskusji zdanie z pewnej ksiazki, niestety nie pamietam tytulu: "do zwyciezstwa zla potrzeba tylko by dobrzy ludzie nic nie robili"... zabrzmialo troche patetycznie w tym kontekscie, ale z drugiej strony przypomnij sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie kategoryzowales jako "tylko zabawy":)))) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 19:25 > > Posłuchaj: ja i Apf to dwie bardzo różne osoby i WŁAŚNIE TO chciałem > powiedzieć. ale to jest tak OCZYWISTE, ze nie wymaga artykulacji... dlatego wydalo mi sie, ze stawiasz siebie i apf po przeciwnych biegunach... w czym ja dostrzegam pewne zaklamanie:))) Chciałem powiedzieć też to, że FT grupuje baardzo różne osoby. nic z tego nie wynika. nie przedstawialam do tej pory zadnej opini o FT. > Myślenie nawet, że uważam się za kogoś lepszego od kogoś jest mi obce. > Twoja kąśliwa nuta była zbędna. > nie sadze. mysle, ze nie byla kasliwa. miala na celu uprzytomnienie ci, ze ty,apf czy ktokolwiek inny nie musi byc odbierany w ten sposob jaki tobie sie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Ogólnie II 12.09.02, 00:34 Powiem, iż trochę mgliscie znam powody najazdu na Shreka i Księzniczkę. To apropos tego wątku. Shrek i Księżniczka wpadli na Romanticę i niejako kpiny (przyznaję ostre) przyszły za nimi. Bo dotychczas oba fora były DOŚĆ rozłączne w sensie charakteru wątków i sposobu ich pisania. I jestem wdzięczny, że pewna włąściwa tylko temu forum atmosfera jakoś się uchowała i nie była naruszana, a jeśli nawet to nie za sprawą osób z FT. Rzecz inna, specjalnie poruszyłem kwestię różnorodności osób na FT, żeby teraz powiedzieć, że ja poznałem także innego Mario2. Faceta, z którym można było kiedyś pożartować w mieszanym damsko - męskim gronie. I bardzo dobrze tamte chwile wspominam. Mario nie jest czarny, tak jak to co nas otacza nie jest czarno-białe. Mario jest demonizowany. Szkoda tylko, że później za jego udziałem powstało szereg wątków, na których prowokował w niewybredny i według mnie bardzo niewłaściwy sposób. Dla niego była to zabawa, dla innych śmiertelnie poważna sprawa. Mam swoją teorię na temat przyczyn takiego a nie innego zachowania Mario. Mario lubi być w kręgu zainteresowania i przyznam, mógłby to robić w inny, a nie tak kontrowersyjny sposób. Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy. Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza). A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i groźby to wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna. Udowodniłem, że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego. "uwazam, ze jest chamem ijego zachowanie mnie razi. podobnie jak kazdy inny rodzaj chamstwa (...)kazdy rodzaj chamstwa jest ordynarny i niepotrzebny. jesli tego nie rozumiesz, to jest mi przykro." Moje odpowiedzi na ton i słownictwo Mario2 są następujące (ostatnio kłótnie o pielgrzymkę, papieża i kościół na kilku forach): wypowiadam się merytorycznie. Wypowiedzałem się i koniec. Wdawanie się w dysputy na coraz niższym poziomie słownictwa jest BEZCELOWE. A wiele osób próbuje go przekonać, potem oburza się, a następnie zaczyna mówić niemal jego językiem - wchodzą w ślepą uliczkę. A ostatnią rzeczą jaką można zrobić to zareagować w sposób podobny do formy Mario2. Z Mario2 można rozmawiać spokojnie, ja osobiście nigdy się nie pokłóciłem z nim. Jeśli komuś się to nie udaje, to rozmowy w ogóle się nie prowadzi. Dziwię się, że tej oczywistej kwestii nie bierze się pod uwagę. > A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica. > wcale nie. na Romantice, podobnie jak w kazdym innym miejscu (no prawie:) rowniez mozna dobrze sie bawic, alecale szczescie, ze wiekszosc ludzi wie jak:)))) Messjo ja nie mówię o zabawie na forum, tylko traktowaniu forum jako zabawki. Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako zabawka. "przypomnij sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie kategoryzowales jako "tylko zabawy":))))" Widzisz, tylko że Mario2 nigdy nie wszedł na Romanticę i i nie dokopał leżącemu, nie przyłożył nikomu, kto by się wypłakiwał publicznie, czy mówił o swych problemach. Nie zauważyłem, aby wszedł i powiedział komuś, kto własnie ma duzy problem: "Twoja kobieta to była szmata, k...., albo taka czy taka". A Belami zachował się najgorzej jak można, dokopał leżącemu i powiedział niemal: "jeszcze mi podziękujesz". Zachował się w sposób, którego Mario by nie zrobił. Względem Belamiego byłem cierpliwy i zachowywałem spokój bardzo długo. Ostatnia rzecz jaką można zrobić to zareagować agresją i nakręcać jej spiralę. I wobec mojego zachowania względem Belamiego nie mam sobie nic do zarzucenia. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 11:31 > powiedzieć, że ja poznałem także innego Mario2. tak sobie wlasnie pomyslalam -dlatego brak ci obiektywizmu.:)))) Faceta, z którym można było > kiedyś pożartować w mieszanym damsko - męskim gronie. I bardzo dobrze tamte > chwile wspominam. Mario nie jest czarny, tak jak to co nas otacza nie jest > czarno-białe. Mario jest demonizowany. ja go nie demonizuje. ja tylko kilka razy natknelam sie na jego wypowiedzi: nikt nie musi go demonizowac - sam daje sobie swiadectwo, i jesli musze ciebie przekonywac, ze nic nie usprawiedliwia jezyka jakim on sie posluguje to bardzo mnie rozczarowywujesz;( > Szkoda tylko, że później za jego udziałem powstało szereg wątków, na których > prowokował w niewybredny i według mnie bardzo niewłaściwy sposób. Dla niego > była to zabawa, dla innych śmiertelnie poważna sprawa. mozna by tak podsumowac tez, zajscie mjedzy toba a belami1, a jednak nikt tego nie robil, bo chamstwo jest chamstwem. koniec, kropka. jesli ktos zaruje, wie kiedy sie zatrzymac, ewntualnie wytlumaczyc czy nawet przeprosic gdy zapedzi sie zadaleko. apf na romantic niejednokrotnie zartuje w sposob prowokacyjny, na granicy dobrego smaku - jednak zna granice zaru, krytykowany nie rzuca inwektywami, wulgaryzmami nie stara sie ponizyc kogos tylko dlatego, ze wyraza inne zdanie, czy komus nie odpowiada sposob jego zartowania. dlatego nadal go lubimy i tolerujemy jego zarty. mario nie potrafi zniesc najdelikatniejszego przejawu krytyki, wyrazonego w najsubtelniejszy sposob. widzialam to wielokrotnie na wielu forach. potrafi "wylac na kogos wiadro blota" zeby nie uzyc mocniejszego slownictwa, tylko dlatego, ze ktos smial powiedziec, ze jego zart wydal mu sie niedpowiedni. (tak bylo w moim przypadku - powiedzialam mu, ze uwazam jego zart za niestosowny, na co on zalozyl watek w ktorym grozil mi, ze mi "prz...":) dla ciebie to pewno tylko niewinny zart, chodz nie bylbys tak tolerancyny gdyby ktos odnosil sie w ten sposob do twojego "slonca"... dlatego mysle, wybacz za szczerosc, ze jestes dwulicowy i nie jest tu zadnym usprawiedliwieniem, fakt ze marys to twoj koles i razem sobie balowaliscie:) > Mam swoją teorię na temat przyczyn takiego a nie innego zachowania Mario. to juz marysia sprawa - jest dorosly i jesli nie umie nad soba panowac, powinien sie leczyc. > Mario lubi być w kręgu zainteresowania a kto nie lubi? wiekszosc z nas lubi, to nie jest zadne usprawiedliwienie dla chamstwa. Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy > strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy. janek ty mnie zaczynasz irytowac - gdzie czlowieku ja cie kaze go wychowywac??? sam sie wloczylas w te dyskusje, wyraznie tlumaczac i usprawiedliwiajac zachowanie marysie. noz mi sie otwiera w kieszeni na takie zachowanie, bo nie lubilbys gdyby ktos inny zachwywal sie w podobny sposob w stosunku do ciebie, czy osob ci najblizszyc... ale ze koles amrio, czepia sie bez dania racji w neiwebredny sposob kogos innego, to jest ok.... zastanow sie nad soba! > Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej > tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może > odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz > poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza). mnie sie nie zdarzylo, a nawet gdyby to co? to znaczy, ze moze rzucac bezkarnie bluzgami i obrazac bez powodu ludzi, zeby cos sobie udowodnic? to przeciez bez sensu - ponownie prosze - zastanow sie co mowisz, bo taka demagogie moze ktos kiedys zastosowac w sytuacji gdy ktos bedzie ciebie probowal "w marysiowy sposob" sprowokowac... > A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i groźby to > > wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna. Udowodniłem, > że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego. fajny ten marys, nie?:)))) tak przechytrzc przecwnika:))) > > > Moje odpowiedzi na ton i słownictwo Mario2 są następujące (ostatnio kłótnie o > pielgrzymkę, papieża i kościół na kilku forach): wypowiadam się merytorycznie. > Wypowiedzałem się i koniec. Wdawanie się w dysputy na coraz niższym poziomie > słownictwa jest BEZCELOWE. A wiele osób próbuje go przekonać, potem oburza się, > > a następnie zaczyna mówić niemal jego językiem - wchodzą w ślepą uliczkę. A > ostatnią rzeczą jaką można zrobić to zareagować w sposób podobny do formy > Mario2. > Z Mario2 można rozmawiać spokojnie, ja osobiście nigdy się nie pokłóciłem z > nim. moze umiesz sie podlizac:) bo ja nie mam zamiaru... wyrazilam moja uwage kiedys w sposob spokojny i jak najbardziej grzeczny, zareagowal grozbami i bluzgami, wiecej nie trzeba by mnie przekonac, ze nie mozna z nim porozmawiac... Jeśli komuś się to nie udaje, to rozmowy w ogóle się nie prowadzi. Dziwię > się, że tej oczywistej kwestii nie bierze się pod uwagę. nie szukam okazji by "rozmawiac" z mario. nie bede jednak zawsze ignorowac jego chamstwa, tylko dlatego, ze to twoj koles. > > > Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które > uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako > zabawka. i bardzo niedobrze. > > "przypomnij sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie > kategoryzowales jako "tylko zabawy":))))" > Widzisz, tylko że Mario2 nigdy nie wszedł na Romanticę i i nie dokopał > leżącemu, nie przyłożył nikomu, kto by się wypłakiwał publicznie, czy mówił o > swych problemach. Nie zauważyłem, aby wszedł i powiedział komuś, kto własnie ma > > duzy problem: "Twoja kobieta to była szmata, k...., albo taka czy taka". nie dziwie sie, ze na romanitca nie jest taki odwazny - zlinczowlibysmy go tutaj. nie jest poprostu az tak glupi by pchac palce miedzy drzwi, a nie az tak delikatny.. o jego "delikatnosci" mozna sie bylo nie raz przekonac, poszukaj w archiwum forum A > Belami zachował się najgorzej jak można, dokopał leżącemu i powiedział > niemal: "jeszcze mi podziękujesz". Zachował się w sposób, którego Mario by nie > zrobił. mari robil znacznie gorsze zeczy, a ty wcale tak bardzo nie lezales, bo zdrowo si odcioles:) > Względem Belamiego byłem cierpliwy i zachowywałem spokój bardzo długo. Ostatnia > > rzecz jaką można zrobić to zareagować agresją i nakręcać jej spiralę. I wobec > mojego zachowania względem Belamiego nie mam sobie nic do zarzucenia. > jak ja wobec nikogo, ja tez wykazalam duzo cierpliwosci wobec ciebie i twojej podwojnej moralnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 14:10 Zacząłem mówić o Mario dlatego, że pojawia się ciągle na nowo, ciągle kontrowersyjny, a jego wątki mają niebotyczne rozmiary listów, jakie mu się odpisuje. I nikt nie wie, albo nie chce pamiętać, że on tymczasem się cieszy i śmieje. Gdyby mu nikt nie odpowiadał, nie byłoby tyle szumu wokół jego osoby. Tobie Messjo nie zarzucam niczego w kontekście Mario, ale widząc wątki jakby żywcem wzięte z FT postanowiłem powiedzieć coś o Mario. Messjo jestem człowiekiem omylnym. To apropos Twojej uwagi o moim braku obiektywizmu. Ja Maria nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło na jego zachowanie. A to co innego niż podwójna moralność czy dwulicowość. Mnie sposób jego wypowiedzi drażni i denerwuje, ale wiem, że mu o to właśnie chodzi. Dlatego nie reaguję. Gdyby każdy zignorował te jego wypowiedzi, w których jest bardzo przykry, to nie miałby komu i co pisać, BO NIE BYŁOBY ODZEWU na rzucony tu, tam i gdzieś jeszcze post. Nie sądzę, żeby takie moje słowa były dwulicowością. Ty jednak jesteś uszczypliwa skoro tak mówisz. Awantur z udziałem Mario nie można traktować poważnie. Awantura z nim to woda na jego młyn. Ja wychodzę z założenia, że jeśli konwencja czy sposób rozmowy mi nie odpowiada kończę ją i koniec. Mario nie wie, kiedy przestać i tyle. Niektórzy są kontrowersyjni, a ja mówię, że on też bywa inny. "mario nie potrafi zniesc najdelikatniejszego przejawu krytyki, wyrazonego w najsubtelniejszy sposob. widzialam to wielokrotnie na wielu forach. potrafi "wylac na kogos wiadro blota" zeby nie uzyc mocniejszego slownictwa, tylko dlatego, ze ktos smial powiedziec, ze jego zart wydal mu sie niedpowiedni. (tak bylo w moim przypadku - powiedzialam mu, ze uwazam jego zart za niestosowny, na co on zalozyl watek w ktorym grozil mi, ze mi "prz...":) ) dla ciebie to pewno tylko niewinny zart, chodz nie bylbys tak tolerancyny gdyby ktos odnosil sie w ten sposob do twojego "slonca"... dlatego mysle, wybacz za szczerosc, ze jestes dwulicowy i nie jest tu zadnym usprawiedliwieniem, fakt ze marys to twoj koles i razem sobie balowaliscie:)" Messjo, zgadzam się, że Mario niekiedy niszczy swoich rozmówców w bardzo złym stylu. Nie powinien. Porównanie jednak ze Słońcem jest o tyle nie trafione, że ja odpowiadałem w Jej obronie, a Ty w swojej, a to dwie różne rzeczy. Gdyby Belami zjechał mnie w najgorszy sposób, to by tylko świadczyło o tym, że jest wulgarny i nie chce rozmawiać na pewnym poziomie. Jeśłi ktoś nie akceptuje pewnego poziomu słownictwa ja przestaję rozmawiać. Wiesz Messjo najbardziej boli, kiedy ktoś niszczy kogoś, do kogo coś czujesz. Dlatego Belami zrobił błąd. Mario w swej najgorszej postaci funkcjonuje dlatego, że ktoś mu odpowiada. Jeśli taki argument Ci się nie podoba to trudno. Jeśli to świadczy o mojej dwulicowości to proszę bardzo, niech Ci będzie. ) ) Mario lubi być w kręgu zainteresowania ) a kto nie lubi? wiekszosc z nas lubi, to nie jest zadne usprawiedliwienie dla ) chamstwa. Ale u Mario to jest nieporównywalnie większe niż u Ciebie czy u mnie. Zrozum, ja go nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło. ja nie mówię, że on robi dobrze, lub że mi się to podoba. Bo jego sposób rozmowy jest często nie do przyjęcia. A skoro jest nie do przyjęcia niech rozmawia sam ze sobą. Czy nadal uważasz, że to jest usprawiedliwianie? ) Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy ) ) strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy. ) janek ty mnie zaczynasz irytowac - gdzie czlowieku ja cie kaze go wychowywac??? Zwrot był nieścisły, zgoda. Powiem inaczej, nie zamierzam go uczyć dobrych manier i klarować, żeby rozmawiał inaczej. A takie działanie to już wychowywanie kogoś. ) sam sie wloczylas w te dyskusje, wyraznie tlumaczac i usprawiedliwiajac ) zachowanie marysie. Ciągle słyszę Mario to, Mario tamto. Na różnych forach, a mu się to podoba. Rozmów na pewnym poziomie z Mario nie można i nie należy po prostu toczyć, bo szkoda czasu, klawiatury, a przede wszsytkim trzeba pamiętać, że on się z tego cieszy, że znów jest na ustach wszystkich. Nigdy nie zabierałem aż tak szeroko głosu na temat Mario, ale widzę, że jest / był na wielu forach i jego wątki mają rekordową ilość listów. Pytam się po co odpowiadać mu? po co podtrzymywać swoją obecnością i swoja odpowiedzią takie rozmowy? Od czego jest ignorowanie najgorszych rozmów??? Ja mogę rozmawiać z każdym, ale do pewnej granicy, po przekroczeniu jej przez kogoś, odnoszę się raz, a później kończę bo szkoda czasu. Podobnie zareagowałem, kiedy wybuchłą wielka awantura z Forwardem na powieści. Gdybym mu odpowiadał walka była karczemna i to z poziomu tych najniższych. Przerwałem to i przestałem się w pewnym momencie, bo napisaniu wyjaśnień, odzywać. Powiedz mi, co jest mądrzejsze toczyć wojny z Mariem ku jego uciesze, czy po prostu nie odzywać się do niego? Ty jesteś dziewczyna z tych co nie odpuszcza i ja to wiem, ale rozmawiając z Mario, trzeba pamiętać o tym co napisałem. ) noz mi sie otwiera w kieszeni na takie zachowanie, bo nie lubilbys gdyby ktos inny zachwywal sie w podobny sposob w stosunku do ciebie, czy osob ci najblizszyc... ale ze koles amrio, czepia sie bez dania racji w neiwebredny sposob kogos innego, to jest ok.... zastanow sie nad soba! Wiesz, powiem Ci jedną rzecz, jaką w swoim czasie powiedział mi Ireo. Przytoczę sens, bo dokłądnie nie pamiętam. Ale mówił własnie o bezpardonowej walce. On by po prostu uciął taką rozmowę i poszedł dalej. I to było ważne co powiedział. ) ) Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej ) ) tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może ) ) odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz ) ) poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza). ) mnie sie nie zdarzylo, a nawet gdyby to co? to znaczy, ze moze rzucac bezkarnie Nie znaczy, że może bezkarnie. Opuszczasz po prostu jego towarzystwo i nie babrzesz się w jego błocie. Bo od babrania sama się błotem wybrudzisz. Chodzi o to by nie dać się do tego błota wciągnąć. ) bluzgami i obrazac bez powodu ludzi, zeby cos sobie udowodnic? to przeciez bez sensu Zgadzam się. Ale on widać w tym sens jakiś dla siebie widzi, by bawić się forum dalej. „ - ponownie prosze - zastanow sie co mowisz, bo taka demagogie moze ktos ) kiedys zastosowac w sytuacji gdy ktos bedzie ciebie probowal "w marysiowy sposob" sprowokowac... Ja nie obawiam się bezpardonowego ataku. Po prostu, po pierwszych odpowiedziach w celu wyjaśnienia sytuacji, które nie przynoszą skutku, zrywam taką „rozmowę” i idę porozmawiać z kimś kto potrafi rozmawiać w sposób zachowujący pewne zasady. A prowokacji „w rękawiczkach” nie ustrzegę się całkowicie. Pewnie dlatego, że chcę wierzyć że świat też jest dobry i jestem przez to trochę naiwny. ) ) A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i groźby to wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna. Udowodniłem, że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego. ) fajny ten marys, nie?:)))) tak przechytrzc przecwnika:))) Nigdy nie popierałem czegoś takiego i nigdy nie przeprowadziłem żadnej prowokacji. Prowokacja jest sposobem, którego nigdy nie aprobowałem. ) moze umiesz sie podlizac:) bo ja nie mam zamiaru... Nigdy się nie podlizuję. „wyrazilam moja uwage kiedys w sposob spokojny i jak najbardziej grzeczny, zareagowal grozbami i bluzgami, wiecej nie trzeba by mnie przekonac, ze nie mozna z nim porozmawiac...” Dlatego też mówię, żeby nie odpisywać tam, kiedy zaczyna się bezpardonowy atak. To nie tchórzostwo tylko rozsądek. ) nie szukam okazji by "rozmawiac" z mario. nie bede jednak zawsze ignorowac jego chamstwa, tylko dlatego, ze to twoj koles. Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś. Bo wniosek ten jest chyb Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 14:12 Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś. Bo wniosek ten jest chybiony, a przesłanki w rzeczywistości kruche. Widzę Mario na wielu forach i jeśli słyszę, że być może jest tu, to mówię co myślę o Mario i jak trzeba na niego patrzeć. Przede wszystkim nie dać się wciągnąć w pyskówki, epitety. O TO MI CHODZI. Nie chcę kolejnego wątku wojny z Mario w miejscu takim jak Romantica. CZY NADAL MUSZĘ SIĘ TŁUMACZYĆ, ZE NIE JESTEM DWULICOWY? Pewne zachowania i epitety jeśli są należy ignorować. Można odnieść się raz, dwa, ale potem należy to po prostu zignorować. > > Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako zabawka.” „i bardzo niedobrze.” I tu się zgadzam. „nie dziwie sie, ze na romanitca nie jest taki odwazny - zlinczowlibysmy go tutaj. nie jest poprostu az tak glupi by pchac palce miedzy drzwi,” Messja takie słowa tylko wyciągają wilka z lasu. Mi nie zależy na wojnie trzydziestoletniej na Romantice, bo to forum ma służyć czemuś, a na pewno nie wojowaniu w wyniku którego i tak mu nic nie wytłumaczysz. Nie sprawisz, że będzie unikał pewnych zachowań, których sam nie cierpię. „a nie az tak delikatny.. o jego "delikatnosci" mozna sie bylo nie raz przekonac, poszukaj w archiwum forum „Delikatność” Mario znam nie od dziś, bo jestem na forum GW ponad rok. Nie musisz mi mówić. Belamiemu się w końcu odciąłem bo nie rozumiał normalnej mowy. Odciąłem się tylko dlatego, że atakował kogoś mi bliskiego. Bliskiego w najpełniejszym znaczeniu tego słowa. Żałuję w ogóle, że Słońce tak długo mu odpowiadała. „ja tez wykazalam duzo cierpliwosci wobec ciebie i twojej podwojnej moralnosci...” Uszczypliwa niesłusznie. A to, czy się mną rozczarowałaś... trudno, nikt nigdy nie podoba się wszystkim. Ja też nie muszę. Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 15:32 > Zacząłem mówić o Mario wlasnie, dobrze, ze pamietasz - to TY zaczales dlatego, że pojawia się ciągle na nowo, ciągle > kontrowersyjny, a jego wątki mają niebotyczne rozmiary listów, jakie mu się > odpisuje. I nikt nie wie, albo nie chce pamiętać, że on tymczasem się cieszy i > śmieje. to naprawde niczego nie wnosi - poza tym, ze jeszcze raz potwierdza, ze ma "dosc" dziwne poczuciehumoru > Gdyby mu nikt nie odpowiadał, nie byłoby tyle szumu wokół jego osoby. dlatego jeszcze raz podkresle - nie potrzebnie rozpoczales te dyskusje:) to TY lejesz wode na jego mlyn. > >> Ja Maria nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło na jego > zachowanie. dziekuje ci o zbawco za swiatlo, ale poza tym, ze sobie razem balowaliscie i potem twoje postrzeganie zachowania maria "troszke" sie zmienilo, to nic nowego tu nie wniosles:) A to co innego niż podwójna moralność czy dwulicowość. czyzby:))) > Mnie sposób jego wypowiedzi drażni i denerwuje, czyzby:))) ale wiem, że mu o to właśnie > chodzi. Dlatego nie reaguję. Gdyby każdy zignorował te jego wypowiedzi, w > których jest bardzo przykry, to nie miałby komu i co pisać, BO NIE BYŁOBY > ODZEWU na rzucony tu, tam i gdzieś jeszcze post. i tak jest b. maly. ja wyrazilam moja opinie na temat jego poziomu JEDNYM zdaniem, po czym TY rozpoczles wielo akapitowa dyskusje:))))) > Nie sądzę, żeby takie moje słowa były dwulicowością. > Ty jednak jesteś uszczypliwa skoro tak mówisz. nie - jestem szczera. > > Awantur z udziałem Mario nie można traktować poważnie. Awantura z nim to woda > na jego młyn. Ja wychodzę z założenia, że jeśli konwencja czy sposób rozmowy mi > > nie odpowiada kończę ją i koniec. i bardzo dobrze. nie wiem do czego probujesz mnie przekonac? ja z nim nie dyskutowalam np. "o grzebaniu w majtkach" - wyrazilam tylko zdanie (wiem, ze sie powtarzam, ale widac trzeba), ze jego poziom tutaj nie znajdzie aprobaty. mylilam sie? > > Mario nie wie, kiedy przestać i tyle. Niektórzy są kontrowersyjni, a ja mówię, > że on też bywa inny. to naprawde, dla mnie nie ma zadnego znaczenia - jesli na forum nie umie zachwywac sie nie schodzac ponizej poziomu dobrych manier, dla mnie jest jasne, ze powinnien zaniechac pisania na forum. gdyby sie okazalo, ze w zyciu prywatnym bijesz zone i glodujesz swoje dzieci, mimo za na forum wydajesz sie Jezusem, nie powiedzialabym na twoja obrone jednego slowa. > > > > Porównanie jednak ze Słońcem jest o tyle nie trafione, że ja odpowiadałem w Jej > > obronie, a Ty w swojej, a to dwie różne rzeczy. dlaczego???????????? czyzby chamstwo wobec mnie mniej naganne tylko dlatego, ze nie jestem ci osoba bliska? toz to wlasnie przejaw podwojnej moralnosci:))) Gdyby Belami zjechał mnie w > najgorszy sposób, to by tylko świadczyło o tym, że jest wulgarny i nie chce > rozmawiać na pewnym poziomie. Jeśłi ktoś nie akceptuje pewnego poziomu > słownictwa ja przestaję rozmawiać. > Wiesz Messjo najbardziej boli, kiedy ktoś niszczy kogoś, do kogo coś czujesz. > Dlatego Belami zrobił błąd. belami zrobil blad i ty go zjechales. po czym belami sie uspokoil. ja go zjechalam rowniez i belami nie pyskowal. mario popelnia wciaz ten sam blad, a ty... juz sama nie wiem do czego zmierzasz... wyglada na to, ze sie zaplatales:))) > > Zwrot był nieścisły, zgoda. Powiem inaczej, nie zamierzam go uczyć dobrych > manier i klarować, żeby rozmawiał inaczej. A takie działanie to już > wychowywanie kogoś. tego tez ci nie kazalam. a na marginesie, jakos nie miales wiekszych obiekcji, aby mnie krytykowac (wielokrotnie na forum) i zmuszac do tlumaczenia sie w obecnosci innych forumow (na spotkaniu). moze dlatego, ze jestem mlodsza od maria?:)))) > > głosu na temat Mario, ale widzę, że jest / był na wielu forach i jego wątki > mają rekordową ilość listów. > Pytam się po co odpowiadać mu? po co podtrzymywać swoją obecnością i swoja > odpowiedzią takie rozmowy? Od czego jest ignorowanie najgorszych rozmów??? nie wiem. sam zaczales. > >> Ty jesteś dziewczyna z tych co nie odpuszcza i ja to wiem, a to akurat co ty sadzisz na moj temat nie jest zadnym usprawiedliwieniem dla zadnego chamstwa. nie szukaj wciaz nowych, coraz zalosniejszych wymowek. poza tym uwazam, ze mam odwage bronic moich racji, gdy jestem do nic przekonana i mam sile charakteru. nie widze w tym zadnego powodu do wstydu. jesli uwazasz inaczej to twoj problem. > > > Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś. bo mowiles o tym, chodz nie uzyles identycznych slow:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:11 Uznałem, że powiem to i owo o Mario bo od kilku dni widać, że na tym forum zaczęło się spięcie między osobami z FT. Uznałem, że skoro tak, to powiem także i Tobie, a może zwłaszcza Tobie Messjo, co sądzę o Mario. Tobie, ponieważ między Tobą i Mario łatwo o awanturę Powiedziałem to publicznie, żeby wszyscy wiedzieli również. Żeby nie było takich starć jak na niektórych forach. To co mówię, to nie jest woda na jego młyn, wodą byłaby karczemna awantura, jakie widywałem nieraz. A tego na Romantice nie chciałem. Nie mów, jak Ty byś zlinczowała z innymi Mario, bo ja się uśmiecham kiedy widzę takie słowa. Nie byłabyś w niczym lepsza od niego. Z Twoja ostatnią wypowiedzią w kilku miejscach się nie zgodzę. Miejscami jesteś wobec mnie po prostu złośliwa. I dobrze wiesz, że umiejscowiony tu i ówdzie uśmiech tego nie eliminuje. Pozdrowienia Janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:14 >> Nie byłabyś w niczym lepsza od niego. > > nawet nie wiesz jak mi przykro jest to czytac. mysle, ze wobec tego nie mamy juz sobie nic do powiedzenia, ani na ten, ani na zaden inny temat. badz tak uprzejmy i w przyszlosci nie zwracaj sie do mnie ani w bezposredniej, ani posredniej formie. z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
malorolny Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:18 " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:20 malorolny napisała: > " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy a ty sie nie wtracaj! Odpowiedz Link Zgłoś
malorolny Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:26 Tak jest, już się przenoszę na inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
merit3 forum czy folwark? 18.09.02, 21:31 To juz nie jest to publiczne forum??? Rzadko bywam, ale formalnych zmian nie zauwazylam. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Ogólnie II messja 19.09.02, 09:11 messja napisała: > malorolny napisała: > > > " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy > > a ty sie nie wtracaj! a tupniecie nozka juz bylo? bo ja w napieciu czekam ps. tutaj wrzucam pelno usmiechow, zeby uczynic zadosc tradycjom :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś