IP: 195.115.130.* 10.09.02, 07:47
Hej kochanie.
Wysłałem Ci maila wiec wiesz jaki ma dzień.
Bede tu zagladał.
Buzka
Obserwuj wątek
    • sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:06
      Gdybys nie wiedziala, to odpowiadam, ze dzien mam nieplodny.
      Mimo wszystko bede zagladal, by ci opowiedziec co mi sie smnilo!
      Masz juz malpe?

      Buzki, twoja Sraczka!
      • shrek_ Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:23
        Kochanie, jesli nie wiesz "sraczek" to ten dupek mario.
        Pederastów olewamy
        • sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 08:38
          Tak, tak, kochanie olewamy pederastow,

          Ty wiesz, ze ja nie jestem pederasta,
          zadajac sie z toba staje sie zoofilem
          o czym cale zycie marzylem.

          Kocham Cie. Dlaczego nie odpowiadasz na malpe!?

          Poswintuszymy dzis wieczorem?

          Buziaki
          • messja Re: Mud 10.09 10.09.02, 10:34
            sraczek napisała:

            > Tak, tak, kochanie olewamy pederastow,
            >
            > Ty wiesz, ze ja nie jestem pederasta,
            > zadajac sie z toba staje sie zoofilem
            > o czym cale zycie marzylem.
            >
            > Kocham Cie. Dlaczego nie odpowiadasz na malpe!?
            >
            > Poswintuszymy dzis wieczorem?
            >
            > Buziaki


            mario, boj sie Boga, jaki ty jestes glupi...
            idz, wracaj na towarzyski z takimi zartami:)
            • sraczek Jestem Sraczek 10.09.02, 10:40
              Czy ty tez chcesz zostac moja prinzessa?

              Myslij mi malpe!


              Buziaki

              PA!
              • messja Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 10:42
                sraczek napisała:

                > Czy ty tez chcesz zostac moja prinzessa?
                >
                > Myslij mi malpe!
                >
                >
                > Buziaki
                >
                > PA!


                sam sobie "myslij" malpe, ja mam lepsze tematy do myslenia:))))
                • sraczek Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:08
                  Nie chcesz byc moja sliczna kobieta?

                  a ja taki mily Sraczek jestem


                  Buzia!
                  • messja Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:09
                    sraczek napisała:

                    > Nie chcesz byc moja sliczna kobieta?
                    >
                    > a ja taki mily Sraczek jestem
                    >
                    >
                    > Buzia!

                    do budy mario!:))))
                    • roman_hood oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:28
                      ej, podrobko, zmiataj stad ale juz! tu jest miejsce tylko dla mojej Ukochanej
                      Pryznezy Fijoly, takie garkuchty jak ty to po drewno i posilki przygotowac.
                      potem mozesz ewentualnie rajtuzy mi uprac.

                      Mija amor, Princezo, mła tesknic za Toba, ja wiem, ze te l'creatur sie tu
                      panosza, ale to zadna konkurencja dla Twojego pieknego lica!
                      zstap tu i okaz sie w calej krasie!
                      • messja Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:41
                        roman_hood napisała:

                        > ej, podrobko, zmiataj stad ale juz! tu jest miejsce tylko dla mojej Ukochanej
                        > Pryznezy Fijoly, takie garkuchty jak ty to po drewno i posilki przygotowac.
                        > potem mozesz ewentualnie rajtuzy mi uprac.
                        >
                        > Mija amor, Princezo, mła tesknic za Toba, ja wiem, ze te l'creatur sie tu
                        > panosza, ale to zadna konkurencja dla Twojego pieknego lica!
                        > zstap tu i okaz sie w calej krasie!
                        >
                        >
                      • sraczek Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:42
                        czy sadzisz, ze nasza Fijoła sie za Messje przebiera?

                        Bo ja tylko Fijołę kocham!

                        Zreszta opisalem jej to na małpie!
                        • messja Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:45
                          sraczek napisała:

                          > czy sadzisz, ze nasza Fijoła sie za Messje przebiera?
                          >
                          > Bo ja tylko Fijołę kocham!
                          >
                          > Zreszta opisalem jej to na małpie!

                          chyba cie marys zostawie z twoja choroba, dobrze sie bawisz i beze mnie:)))
                          • roman_hood Re: oooo, a co to za pokraka? 10.09.02, 11:49
                            Messja Fijolą???? Sraczek, rozwolnienie masz dzisiaj i osleples?
                            przeciez Fijola jest piekna, pachnaca, madra i czula, a to? to sie ma nijak do
                            mojej Fijoly!!!!

                            Maj Słitt! plizzz, kam tu mi, aj will low ju az do bolu!!!
                    • sraczek Re: Jestem Sraczek 10.09.02, 11:44
                      Nie rozumiem, dlaczego obdarzasz mnie nickiem tego brutala?

                      Ja tylko moje ksiezniczke kocham!


                      Fijołko, gdzie jestes?
                      • sraczek Romanku 10.09.02, 12:24
                        To Fakt ze nasza Fioła pachnie inaczej!
                        Messyjce tez niczego nie brakuje.
                        Zawsze uwielbialem zapach wsi angielskiej :)
                        • messja Re: Romanku 10.09.02, 12:27
                          sraczek napisała:

                          > To Fakt ze nasza Fioła pachnie inaczej!
                          > Messyjce tez niczego nie brakuje.
                          > Zawsze uwielbialem zapach wsi angielskiej :)

                          komus zal d... sciska:))))
                          biedny mario, czyzbys mial kompleks prowincji?:)
                          • sraczek Re: Romanku 10.09.02, 12:46
                            Z tego co widze na tow. Mario mieszka w Warszawie.

                            Ale nie o tym!

                            Baby Sitter potrafi byc kazda idiotka

                            Jak na zalaczonym obrazku!
                            • roman_hood Re: Romanku 10.09.02, 13:07
                              ooooo, ja bym swoich ukochanych dziatek w takie podłe łapska nie oddał!
                              L'creatur co sie na angielkskiej łące pasie powinna raczej siedziec w piwnicy i
                              ugniatać kapuste, na tyle jej rozumu wystarczy!

                              Maj Dir Lejdi, Princeso, aj łejting fo ju, plizzz, aj łonna mejk ju hepi!!
                              • messja Re: Romanku 10.09.02, 16:48
                                czy ty jestes ten "czort" co to u janka zlatwial sobie wproszenie na nasze
                                spotkania?
                                jesli tak, to nie dziwie sie, ze janek tak chlodno zareagowal... nie pasujesz
                                do nas:))))


                                roman_hood napisała:

                                > ooooo, ja bym swoich ukochanych dziatek w takie podłe łapska nie oddał!
                                > L'creatur co sie na angielkskiej łące pasie powinna raczej siedziec w piwnicy
                                i
                                >
                                > ugniatać kapuste, na tyle jej rozumu wystarczy!
                                >
                                > Maj Dir Lejdi, Princeso, aj łejting fo ju, plizzz, aj łonna mejk ju hepi!!
                                >
                                >
                            • messja Re: Romanku 10.09.02, 15:21
                              sraczek napisała:

                              > Z tego co widze na tow. Mario mieszka w Warszawie.
                              >
                              > Ale nie o tym!
                              >
                              > Baby Sitter potrafi byc kazda idiotka
                              >
                              > Jak na zalaczonym obrazku!

                              sam jestes "Baby Sitter" marys:))))
                              (dobra rada: uzywaj polskich odpowiednikow, jesli nie znasz angielskiej
                              pisowni, unikniesz osmieszenia:))))
        • ksiezniczka_fiona Re: Mud 10.09 10.09.02, 09:28
          Hej Kochanie.
          Może lepiej piszmy maile. Za delikatna jestem żeby czytać tych gnojów, z mariem
          i czortem na czele.

          Buziaki
          • sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 09:30
            Hej kochanie,

            wiem, ze jestes delikatna i do tego bystra
            jak woda w klozecie.

            Nie czytaj ich, bo i tak nie zrozumieja!

            Masz malpe.

            Buziaki!

            P.S. Czy Ci sie dzis chce?
            • roman_hood Re: Mud 10.09 10.09.02, 11:50
              chce czy nie chce, ale malpe niech wysle, ianczej nie bedzie: kocham Cie,
              odpisz, napisz!!!
              • sraczek Re: Mud 10.09 10.09.02, 12:22
                Juz ci wczoraj mowilem, ze to jest moje ajlowju!

                Ona wszystkie malpy do mnie sle.

                Nawet Messje probowala wyslac!
                • roman_hood Re: Mud 10.09 10.09.02, 13:09
                  Messja sie na kablach nie zmieści, nie mają takiej przepustowości, jesli nawet
                  to nie jest informacja, a bełkot! i nie zaśmiecaj skrzynki mojej ljubwi, bo się
                  do Ciebie pofatyguję i z Ciebie marmelade zrobie!


                  Moja ukochana Fijoło, gdzie Twe boskie ciało?
                  napisz odpisz, masz małpe!!
                • Gość: shrek Re: Mud 10.09 IP: 195.115.130.* 10.09.02, 13:16
                  Dobra zboki pierdolone. bicie sie pisać pod swoimi nikami????
                  Jeżeli chcecie ostrej wymiany zdan prosze bardzo. Ja sie
                  nie ukrywam jak smierdziele typu sraczek itp. Swoja droga wiem, że
                  mario to skonczona fujara i nie potrafi nic sensownego
                  napisac poza kretynskimi uwagami.
                  to co Kurwa mac kto ma odwage ujawnic swe imie?
                  czy nadal bedziecie sie ukrywali jak zgraja pederastów.
                  • shrek_ Re: Mud 10.09 10.09.02, 13:39
                    no i co skurwiele brakuje wam odwagi?????
                    • shrek_ Re: Mud 10.09 10.09.02, 14:19
                      Mam troche czasu Skarbie, możemy pogadać:-))))
                      • shrek_ Fiono Kochanie 10.09.02, 14:24
                        kochasz mnie jeszcze?
                        • ksiezniczka_fiona Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 14:28
                          Kocham Cię Skarbeńku i tęsknię :))))

                          I o filmach myślę....


                          Buzi
                          • shrek_ Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 14:57
                            Ja tez mysle:-))) Kotku. Wiem, juz kto nam
                            w parade wchodzi.
                            Buzka
                            wracam na towarzyski bo jeszcze z nim nie skonczyłem
                            • shrek_ Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 15:57
                              Buziaczki Kochanie.
                              Miłego wieczoru Ci życzę
                              • sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 16:22
                                Kochanie, papa...
                                Byc moze nie bedzie mnie dluzszy czas na Forum...
                                Tak sie slozylo...

                                Bede ci slal malpy

                                Buzka!
                                • messja Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 16:51
                                  sraczek napisała:

                                  > Kochanie, papa...
                                  > Byc moze nie bedzie mnie dluzszy czas na Forum...
                                  > Tak sie slozylo...
                                  >
                                  > Bede ci slal malpy
                                  >
                                  > Buzka!

                                  ale ty mario "slozony" jestes:)))))
                                  • sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 17:57
                                    Nie wiem do kogo mowisz, ale podejrzewam,
                                    ze sama do siebie,
                                    a moze widzisz biale myszki?
                                    Przestan sie uchlewac tanimi whyskaczami
                                    oraz zaniechaj onanizmu
                                    Powinno sie tobie poprawic !
                                    • Gość: shrek Re: Fiono Kochanie IP: 195.115.130.* 10.09.02, 18:23
                                      Mario nie wchodz mi w drogę. masz juz przesrane nie
                                      tylko u mnie.
                                      • sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 18:52
                                        nastepny co biale myszki widzi!
                                        Ty to taki madry inaczej, nie?
                                        Zreszta sila nie tkwi w klapaniu
                                        bezsensownym geba!

                                        ale co ty wiesz o karmi!


                                        Fiołko,
                                        gdzie jestes?
                                        Twoja małpa cie szuka!
                                    • messja Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 20:07
                                      sraczek napisała:

                                      > Nie wiem do kogo mowisz, ale podejrzewam,
                                      > ze sama do siebie,
                                      > a moze widzisz biale myszki?
                                      > Przestan sie uchlewac tanimi whyskaczami
                                      > oraz zaniechaj onanizmu
                                      > Powinno sie tobie poprawic !


                                      biale myszki, tani alkohol, onanizm - caly mario!:)))
                                      do roboty bys sie jakies wziol:)))))
                                      • sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 20:42
                                        widze, ze masz obsesje!
                                        nie moj to problem
                                        moze ogran myslowy
                                        zatarl ci sie juz
                                        kompletnie
                                        od tego stalego
                                        gmerania w majtasach?
                                        • Gość: messja Re: Fiono Kochanie IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.09.02, 20:43
                                          sraczek napisała:

                                          > widze, ze masz obsesje!
                                          > nie moj to problem
                                          > moze ogran myslowy
                                          > zatarl ci sie juz
                                          > kompletnie
                                          > od tego stalego
                                          > gmerania w majtasach?

                                          idz juz sobie mario, mu tu nie lubimy twojego poziomu:))))

                                          • sraczek Re: Fiono Kochanie 10.09.02, 22:41
                                            kiedys polubisz,
                                            musisz tylko do niego dorosnac!
                                            Za jakies 50 lat...
                                            • messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 12:35
                                              sraczek napisała:

                                              > kiedys polubisz,
                                              > musisz tylko do niego dorosnac!
                                              > Za jakies 50 lat...

                                              dorosnoc do "opluwania" innych blotem, do eskalacji wulgaryzmow i chamstwa? to
                                              niemozliwe...
                                              to nonsens.
                                              idz juz sobie mario, nie zauwazyles, ze nikt nie chce z toba rozmawiac...
                                              (ja tez nie - gdybys mial co do tego watpliwosci:)))
                                              • ja_nek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 13:44
                                                messja napisała:

                                                > czy ty jestes ten "czort" co to u janka zlatwial sobie wproszenie na nasze
                                                > spotkania?
                                                > jesli tak, to nie dziwie sie, ze janek tak chlodno zareagowal... nie pasujesz
                                                > do nas:))))

                                                Ostatnio to ja sobie załatwiałem wejście na imprezę FT:)
                                                Co do pytania o Czorta, to pudło Messjo.
                                                Ale prawdą jest, że oba fora mocno się różnią. I tu i tu spotkałem interesujace
                                                osoby. Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT
                                                jednowymiarowo.

                                                A co do Mario, on w najgorszym słownictwie czuje się jak ryba w wodzie, bo
                                                prowokacja to jego żywioł. Ja niektórych partii jego słownictwa nigdy nie
                                                traktowałem powaznie, ja takiego słownictwa nie lubię. Ale każdy ma swój
                                                koloryt.

                                                Pozdrawiam
                                                Janek
                                                • sraczek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 14:49
                                                  Czy wyscie sie wszyscy wsciekli? Gdzie wy tu Mario widzicie?
                                                • messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 15:09
                                                  >
                                                  > Ostatnio to ja sobie załatwiałem wejście na imprezę FT:)

                                                  to twoja sprawa.


                                                  > Co do pytania o Czorta, to pudło Messjo.
                                                  > Ale prawdą jest, że oba fora mocno się różnią. I tu i tu spotkałem
                                                  interesujace
                                                  >
                                                  > osoby.

                                                  nigdy nie twoerdzilam, ze nie mozna na FT spotkac interesujace osoby.

                                                  Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT
                                                  > jednowymiarowo.

                                                  a co to niby ma znaczyc? ze ty jestes ten "fajny" a apf ten "be"? jesli tak to
                                                  cie rozczaruje: ja was tak nie odbieram...

                                                  >
                                                  > A co do Mario, on w najgorszym słownictwie czuje się jak ryba w wodzie, bo
                                                  > prowokacja to jego żywioł. Ja niektórych partii jego słownictwa nigdy nie
                                                  > traktowałem powaznie, ja takiego słownictwa nie lubię. Ale każdy ma swój
                                                  > koloryt.
                                                  >
                                                  "swoj koloryt" to moim zdaniem zbyt lagodny eufemizm na odrazajace chamstwo...

                                                  a co do mojej poprzednie wypowiedzi,to mialam tylko na mysli, ze poziom zartu
                                                  niejakiego "hooda" oceniam tak nisko, ze smiem twierdzic, iz nie pasuje on do
                                                  nas i naszego poczucia humoru...
                                                  nie wypowiadalam sie o wszystkich osobach, ktore bywaja na FT.
                                                  • ja_nek Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 16:11
                                                    > Ja i Apf bywamy / bywaliśmy na FT, więc nie można patrzeć na FT
                                                    > > jednowymiarowo.
                                                    >
                                                    > a co to niby ma znaczyc? ze ty jestes ten "fajny" a apf ten "be"? jesli tak
                                                    to
                                                    > cie rozczaruje: ja was tak nie odbieram...

                                                    Posłuchaj: ja i Apf to dwie bardzo różne osoby i WŁAŚNIE TO chciałem
                                                    powiedzieć. Chciałem powiedzieć też to, że FT grupuje baardzo różne osoby.
                                                    Myślenie nawet, że uważam się za kogoś lepszego od kogoś jest mi obce.
                                                    Twoja kąśliwa nuta była zbędna.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Janek
                                                  • ja_nek Ogólnie 11.09.02, 16:26
                                                    FT rządzi się innymi zasadami, a duża część tamtych wojenek i słownictwa to
                                                    zasłona zrobiona z formy (wystarczy spojrzeć na fikcyjne wojny Mario i Mena),
                                                    tam ludzie bluzgają na siebie dla hecy, prowokacji, a potem śmieją się w kułak.
                                                    Ponieważ traktują forum jako zabawkę.
                                                    Można się w tym pogubić.
                                                    jak wszędzie tak i tam, do niektórych jest mi blisko, a do niektórych dalej.
                                                    Na wypowiedzi Maria patrzę z pobłażliwością, bo poważnie nawet nie należy.
                                                    Trudno powiedzieć bym lubił styl Mario, jego styl jest chwilami trudny do
                                                    zniesienia, ale to dla niego zabawa. Każdy bawi się jak chce, a że mi taka
                                                    zabawa nie odpowiada, dlatego nie kruszę z nim kopii.

                                                    A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica.

                                                    Pozdrowienia
                                                    Janek
                                                  • messja Re: Ogólnie 11.09.02, 19:20
                                                    nie zgadzam sie z toba w jednej zazasdniczej kwesti: jesli ludzie umawiaja
                                                    sie,ze od dzisiaj np. bede sie bawic w taki a nie inny sposob, uzywajac takiej
                                                    a nie innej formy to ich sprawa i nic mi do tego... jesli oni dobrze sie bawia,
                                                    to zycze im jak najlepiej:))))
                                                    jesli natomiast, ktos obraza inna osobe zupelnie bez powodu i na delikatna
                                                    uwage, odpowiada "wiadrem pomyj" czy wrecz grozbami, to nie juz niewinna zabawa.
                                                    zupelnie czym innym jest zbawa slowem, a zupelnie czym innym pewna indolancja(
                                                    przypadek mario), uposledznie, ktore nie pozwala na wyrazaniu innej niz oponen
                                                    opini nie obrazajac go:)


                                                    > Na wypowiedzi Maria patrzę z pobłażliwością, bo poważnie nawet nie należy.

                                                    a ja nie. uwazam, ze jest chamem i jego zachowanie mnie razi. podobnie jak
                                                    kazdy inny rodzaj chamstwa: nie patrze poblazliwie jak ktos np. kladzie buty na
                                                    siedzeniu w autobusie, rzuca paierki gdzie popadnie, przepycha sie w kolejce
                                                    itp. itd.
                                                    kazdy rodzaj chamstwa jest ordynarny i niepotrzebny. jesli tego nie rozumiesz,
                                                    to jest mi przykro.

                                                    >
                                                    > A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica.
                                                    >
                                                    wcale nie. na Romantice, podobnie jak w kazdym innym miejscu (no prawie:)
                                                    rowniez mozna dobrze sie bawic, ale cale szczescie, ze wiekszosc ludzi wie
                                                    jak:))))

                                                    i jeszcze jedno, przypomnialo mi sie przy okazji tej dyskusji zdanie z pewnej
                                                    ksiazki, niestety nie pamietam tytulu: "do zwyciezstwa zla potrzeba tylko by
                                                    dobrzy ludzie nic nie robili"...
                                                    zabrzmialo troche patetycznie w tym kontekscie, ale z drugiej strony przypomnij
                                                    sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie kategoryzowales
                                                    jako "tylko zabawy":))))
                                                  • messja Re: Fiono Kochanie 11.09.02, 19:25
                                                    >
                                                    > Posłuchaj: ja i Apf to dwie bardzo różne osoby i WŁAŚNIE TO chciałem
                                                    > powiedzieć.

                                                    ale to jest tak OCZYWISTE, ze nie wymaga artykulacji... dlatego wydalo mi sie,
                                                    ze stawiasz siebie i apf po przeciwnych biegunach... w czym ja dostrzegam pewne
                                                    zaklamanie:)))

                                                    Chciałem powiedzieć też to, że FT grupuje baardzo różne osoby.

                                                    nic z tego nie wynika. nie przedstawialam do tej pory zadnej opini o FT.

                                                    > Myślenie nawet, że uważam się za kogoś lepszego od kogoś jest mi obce.
                                                    > Twoja kąśliwa nuta była zbędna.
                                                    >
                                                    nie sadze. mysle, ze nie byla kasliwa. miala na celu uprzytomnienie ci, ze
                                                    ty,apf czy ktokolwiek inny nie musi byc odbierany w ten sposob jaki tobie sie
                                                    wydaje...
                                                  • ja_nek Ogólnie II 12.09.02, 00:34
                                                    Powiem, iż trochę mgliscie znam powody najazdu na Shreka i Księzniczkę.
                                                    To apropos tego wątku.
                                                    Shrek i Księżniczka wpadli na Romanticę i niejako kpiny (przyznaję ostre)
                                                    przyszły za nimi. Bo dotychczas oba fora były DOŚĆ rozłączne w sensie
                                                    charakteru wątków i sposobu ich pisania. I jestem wdzięczny, że pewna włąściwa
                                                    tylko temu forum atmosfera jakoś się uchowała i nie była naruszana, a jeśli
                                                    nawet to nie za sprawą osób z FT.
                                                    Rzecz inna, specjalnie poruszyłem kwestię różnorodności osób na FT, żeby teraz
                                                    powiedzieć, że ja poznałem także innego Mario2. Faceta, z którym można było
                                                    kiedyś pożartować w mieszanym damsko - męskim gronie. I bardzo dobrze tamte
                                                    chwile wspominam. Mario nie jest czarny, tak jak to co nas otacza nie jest
                                                    czarno-białe. Mario jest demonizowany.
                                                    Szkoda tylko, że później za jego udziałem powstało szereg wątków, na których
                                                    prowokował w niewybredny i według mnie bardzo niewłaściwy sposób. Dla niego
                                                    była to zabawa, dla innych śmiertelnie poważna sprawa.
                                                    Mam swoją teorię na temat przyczyn takiego a nie innego zachowania Mario.
                                                    Mario lubi być w kręgu zainteresowania i przyznam, mógłby to robić w inny, a
                                                    nie tak kontrowersyjny sposób. Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy
                                                    strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy.
                                                    Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej
                                                    tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może
                                                    odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz
                                                    poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza).
                                                    A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i groźby to
                                                    wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna. Udowodniłem,
                                                    że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego.

                                                    "uwazam, ze jest chamem ijego zachowanie mnie razi. podobnie jak kazdy inny
                                                    rodzaj chamstwa (...)kazdy rodzaj chamstwa jest ordynarny i niepotrzebny. jesli
                                                    tego nie rozumiesz, to jest mi przykro."
                                                    Moje odpowiedzi na ton i słownictwo Mario2 są następujące (ostatnio kłótnie o
                                                    pielgrzymkę, papieża i kościół na kilku forach): wypowiadam się merytorycznie.
                                                    Wypowiedzałem się i koniec. Wdawanie się w dysputy na coraz niższym poziomie
                                                    słownictwa jest BEZCELOWE. A wiele osób próbuje go przekonać, potem oburza się,
                                                    a następnie zaczyna mówić niemal jego językiem - wchodzą w ślepą uliczkę. A
                                                    ostatnią rzeczą jaką można zrobić to zareagować w sposób podobny do formy
                                                    Mario2.
                                                    Z Mario2 można rozmawiać spokojnie, ja osobiście nigdy się nie pokłóciłem z
                                                    nim. Jeśli komuś się to nie udaje, to rozmowy w ogóle się nie prowadzi. Dziwię
                                                    się, że tej oczywistej kwestii nie bierze się pod uwagę.

                                                    > A Romantica zabawką już nie jest i tu tkwi różnica.
                                                    > wcale nie. na Romantice, podobnie jak w kazdym innym miejscu (no prawie:)
                                                    rowniez mozna dobrze sie bawic, alecale szczescie, ze wiekszosc ludzi wie
                                                    jak:))))
                                                    Messjo ja nie mówię o zabawie na forum, tylko traktowaniu forum jako zabawki.
                                                    Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które
                                                    uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako
                                                    zabawka.

                                                    "przypomnij sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie
                                                    kategoryzowales jako "tylko zabawy":))))"
                                                    Widzisz, tylko że Mario2 nigdy nie wszedł na Romanticę i i nie dokopał
                                                    leżącemu, nie przyłożył nikomu, kto by się wypłakiwał publicznie, czy mówił o
                                                    swych problemach. Nie zauważyłem, aby wszedł i powiedział komuś, kto własnie ma
                                                    duzy problem: "Twoja kobieta to była szmata, k...., albo taka czy taka". A
                                                    Belami zachował się najgorzej jak można, dokopał leżącemu i powiedział
                                                    niemal: "jeszcze mi podziękujesz". Zachował się w sposób, którego Mario by nie
                                                    zrobił.
                                                    Względem Belamiego byłem cierpliwy i zachowywałem spokój bardzo długo. Ostatnia
                                                    rzecz jaką można zrobić to zareagować agresją i nakręcać jej spiralę. I wobec
                                                    mojego zachowania względem Belamiego nie mam sobie nic do zarzucenia.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Janek
                                                  • messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 11:31
                                                    > powiedzieć, że ja poznałem także innego Mario2.

                                                    tak sobie wlasnie pomyslalam -dlatego brak ci obiektywizmu.:))))

                                                    Faceta, z którym można było
                                                    > kiedyś pożartować w mieszanym damsko - męskim gronie. I bardzo dobrze tamte
                                                    > chwile wspominam. Mario nie jest czarny, tak jak to co nas otacza nie jest
                                                    > czarno-białe. Mario jest demonizowany.

                                                    ja go nie demonizuje. ja tylko kilka razy natknelam sie na jego wypowiedzi:
                                                    nikt nie musi go demonizowac - sam daje sobie swiadectwo, i jesli musze ciebie
                                                    przekonywac, ze nic nie usprawiedliwia jezyka jakim on sie posluguje to bardzo
                                                    mnie rozczarowywujesz;(


                                                    > Szkoda tylko, że później za jego udziałem powstało szereg wątków, na których
                                                    > prowokował w niewybredny i według mnie bardzo niewłaściwy sposób. Dla niego
                                                    > była to zabawa, dla innych śmiertelnie poważna sprawa.

                                                    mozna by tak podsumowac tez, zajscie mjedzy toba a belami1, a jednak nikt tego
                                                    nie robil, bo chamstwo jest chamstwem. koniec, kropka. jesli ktos zaruje, wie
                                                    kiedy sie zatrzymac, ewntualnie wytlumaczyc czy nawet przeprosic gdy zapedzi
                                                    sie zadaleko. apf na romantic niejednokrotnie zartuje w sposob prowokacyjny, na
                                                    granicy dobrego smaku - jednak zna granice zaru, krytykowany nie rzuca
                                                    inwektywami, wulgaryzmami nie stara sie ponizyc kogos tylko dlatego, ze wyraza
                                                    inne zdanie, czy komus nie odpowiada sposob jego zartowania. dlatego nadal go
                                                    lubimy i tolerujemy jego zarty. mario nie potrafi zniesc najdelikatniejszego
                                                    przejawu krytyki, wyrazonego w najsubtelniejszy sposob. widzialam to
                                                    wielokrotnie na wielu forach. potrafi "wylac na kogos wiadro blota" zeby nie
                                                    uzyc mocniejszego slownictwa, tylko dlatego, ze ktos smial powiedziec, ze jego
                                                    zart wydal mu sie niedpowiedni. (tak bylo w moim przypadku - powiedzialam mu,
                                                    ze uwazam jego zart za niestosowny, na co on zalozyl watek w ktorym grozil mi,
                                                    ze mi "prz...":)
                                                    dla ciebie to pewno tylko niewinny zart, chodz nie bylbys tak tolerancyny gdyby
                                                    ktos odnosil sie w ten sposob do twojego "slonca"... dlatego mysle, wybacz za
                                                    szczerosc, ze jestes dwulicowy i nie jest tu zadnym usprawiedliwieniem, fakt ze
                                                    marys to twoj koles i razem sobie balowaliscie:)


                                                    > Mam swoją teorię na temat przyczyn takiego a nie innego zachowania Mario.

                                                    to juz marysia sprawa - jest dorosly i jesli nie umie nad soba panowac,
                                                    powinien sie leczyc.


                                                    > Mario lubi być w kręgu zainteresowania

                                                    a kto nie lubi? wiekszosc z nas lubi, to nie jest zadne usprawiedliwienie dla
                                                    chamstwa.

                                                    Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy
                                                    > strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy.

                                                    janek ty mnie zaczynasz irytowac - gdzie czlowieku ja cie kaze go wychowywac???
                                                    sam sie wloczylas w te dyskusje, wyraznie tlumaczac i usprawiedliwiajac
                                                    zachowanie marysie. noz mi sie otwiera w kieszeni na takie zachowanie, bo nie
                                                    lubilbys gdyby ktos inny zachwywal sie w podobny sposob w stosunku do ciebie,
                                                    czy osob ci najblizszyc... ale ze koles amrio, czepia sie bez dania racji w
                                                    neiwebredny sposob kogos innego, to jest ok.... zastanow sie nad soba!


                                                    > Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej
                                                    > tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może
                                                    > odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz
                                                    > poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza).

                                                    mnie sie nie zdarzylo, a nawet gdyby to co? to znaczy, ze moze rzucac bezkarnie
                                                    bluzgami i obrazac bez powodu ludzi, zeby cos sobie udowodnic? to przeciez bez
                                                    sensu - ponownie prosze - zastanow sie co mowisz, bo taka demagogie moze ktos
                                                    kiedys zastosowac w sytuacji gdy ktos bedzie ciebie probowal "w marysiowy
                                                    sposob" sprowokowac...

                                                    > A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i groźby
                                                    to
                                                    >
                                                    > wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna.
                                                    Udowodniłem,
                                                    > że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego.


                                                    fajny ten marys, nie?:)))) tak przechytrzc przecwnika:)))
                                                    >
                                                    > > Moje odpowiedzi na ton i słownictwo Mario2 są następujące (ostatnio kłótnie
                                                    o
                                                    > pielgrzymkę, papieża i kościół na kilku forach): wypowiadam się
                                                    merytorycznie.
                                                    > Wypowiedzałem się i koniec. Wdawanie się w dysputy na coraz niższym poziomie
                                                    > słownictwa jest BEZCELOWE. A wiele osób próbuje go przekonać, potem oburza
                                                    się,
                                                    >
                                                    > a następnie zaczyna mówić niemal jego językiem - wchodzą w ślepą uliczkę. A
                                                    > ostatnią rzeczą jaką można zrobić to zareagować w sposób podobny do formy
                                                    > Mario2.
                                                    > Z Mario2 można rozmawiać spokojnie, ja osobiście nigdy się nie pokłóciłem z
                                                    > nim.

                                                    moze umiesz sie podlizac:) bo ja nie mam zamiaru... wyrazilam moja uwage kiedys
                                                    w sposob spokojny i jak najbardziej grzeczny, zareagowal grozbami i bluzgami,
                                                    wiecej nie trzeba by mnie przekonac, ze nie mozna z nim porozmawiac...


                                                    Jeśli komuś się to nie udaje, to rozmowy w ogóle się nie prowadzi. Dziwię
                                                    > się, że tej oczywistej kwestii nie bierze się pod uwagę.

                                                    nie szukam okazji by "rozmawiac" z mario. nie bede jednak zawsze ignorowac jego
                                                    chamstwa, tylko dlatego, ze to twoj koles.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które
                                                    > uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako
                                                    > zabawka.

                                                    i bardzo niedobrze.
                                                    >
                                                    > "przypomnij sobie, ze zachowania belami1 przy okazji twojego watku nie
                                                    > kategoryzowales jako "tylko zabawy":))))"
                                                    > Widzisz, tylko że Mario2 nigdy nie wszedł na Romanticę i i nie dokopał
                                                    > leżącemu, nie przyłożył nikomu, kto by się wypłakiwał publicznie, czy mówił o
                                                    > swych problemach. Nie zauważyłem, aby wszedł i powiedział komuś, kto własnie
                                                    ma
                                                    >
                                                    > duzy problem: "Twoja kobieta to była szmata, k...., albo taka czy taka".

                                                    nie dziwie sie, ze na romanitca nie jest taki odwazny - zlinczowlibysmy go
                                                    tutaj. nie jest poprostu az tak glupi by pchac palce miedzy drzwi, a nie az tak
                                                    delikatny.. o jego "delikatnosci" mozna sie bylo nie raz przekonac, poszukaj w
                                                    archiwum forum

                                                    A
                                                    > Belami zachował się najgorzej jak można, dokopał leżącemu i powiedział
                                                    > niemal: "jeszcze mi podziękujesz". Zachował się w sposób, którego Mario by
                                                    nie
                                                    > zrobił.

                                                    mari robil znacznie gorsze zeczy, a ty wcale tak bardzo nie lezales, bo zdrowo
                                                    si odcioles:)

                                                    > Względem Belamiego byłem cierpliwy i zachowywałem spokój bardzo długo.
                                                    Ostatnia
                                                    >
                                                    > rzecz jaką można zrobić to zareagować agresją i nakręcać jej spiralę. I wobec
                                                    > mojego zachowania względem Belamiego nie mam sobie nic do zarzucenia.
                                                    >
                                                    jak ja wobec nikogo, ja tez wykazalam duzo cierpliwosci wobec ciebie i twojej
                                                    podwojnej moralnosci...
                                                  • ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 14:10
                                                    Zacząłem mówić o Mario dlatego, że pojawia się ciągle na nowo, ciągle
                                                    kontrowersyjny, a jego wątki mają niebotyczne rozmiary listów, jakie mu się
                                                    odpisuje. I nikt nie wie, albo nie chce pamiętać, że on tymczasem się cieszy i
                                                    śmieje.
                                                    Gdyby mu nikt nie odpowiadał, nie byłoby tyle szumu wokół jego osoby.

                                                    Tobie Messjo nie zarzucam niczego w kontekście Mario, ale widząc wątki jakby
                                                    żywcem wzięte z FT postanowiłem powiedzieć coś o Mario.
                                                    Messjo jestem człowiekiem omylnym. To apropos Twojej uwagi o moim braku
                                                    obiektywizmu.
                                                    Ja Maria nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło na jego
                                                    zachowanie. A to co innego niż podwójna moralność czy dwulicowość.
                                                    Mnie sposób jego wypowiedzi drażni i denerwuje, ale wiem, że mu o to właśnie
                                                    chodzi. Dlatego nie reaguję. Gdyby każdy zignorował te jego wypowiedzi, w
                                                    których jest bardzo przykry, to nie miałby komu i co pisać, BO NIE BYŁOBY
                                                    ODZEWU na rzucony tu, tam i gdzieś jeszcze post.
                                                    Nie sądzę, żeby takie moje słowa były dwulicowością.
                                                    Ty jednak jesteś uszczypliwa skoro tak mówisz.

                                                    Awantur z udziałem Mario nie można traktować poważnie. Awantura z nim to woda
                                                    na jego młyn. Ja wychodzę z założenia, że jeśli konwencja czy sposób rozmowy mi
                                                    nie odpowiada kończę ją i koniec.

                                                    Mario nie wie, kiedy przestać i tyle. Niektórzy są kontrowersyjni, a ja mówię,
                                                    że on też bywa inny.

                                                    "mario nie potrafi zniesc najdelikatniejszego przejawu krytyki, wyrazonego w
                                                    najsubtelniejszy sposob. widzialam to wielokrotnie na wielu forach.
                                                    potrafi "wylac na kogos wiadro blota" zeby nie uzyc mocniejszego slownictwa,
                                                    tylko dlatego, ze ktos smial powiedziec, ze jego zart wydal mu sie
                                                    niedpowiedni. (tak bylo w moim przypadku - powiedzialam mu, ze uwazam jego zart
                                                    za niestosowny, na co on zalozyl watek w ktorym grozil mi, ze mi "prz...":)
                                                    ) dla ciebie to pewno tylko niewinny zart, chodz nie bylbys tak tolerancyny
                                                    gdyby ktos odnosil sie w ten sposob do twojego "slonca"... dlatego mysle,
                                                    wybacz za szczerosc, ze jestes dwulicowy i nie jest tu zadnym
                                                    usprawiedliwieniem, fakt ze marys to twoj koles i razem sobie balowaliscie:)"
                                                    Messjo, zgadzam się, że Mario niekiedy niszczy swoich rozmówców w bardzo złym
                                                    stylu. Nie powinien.
                                                    Porównanie jednak ze Słońcem jest o tyle nie trafione, że ja odpowiadałem w Jej
                                                    obronie, a Ty w swojej, a to dwie różne rzeczy. Gdyby Belami zjechał mnie w
                                                    najgorszy sposób, to by tylko świadczyło o tym, że jest wulgarny i nie chce
                                                    rozmawiać na pewnym poziomie. Jeśłi ktoś nie akceptuje pewnego poziomu
                                                    słownictwa ja przestaję rozmawiać.
                                                    Wiesz Messjo najbardziej boli, kiedy ktoś niszczy kogoś, do kogo coś czujesz.
                                                    Dlatego Belami zrobił błąd.

                                                    Mario w swej najgorszej postaci funkcjonuje dlatego, że ktoś mu odpowiada.
                                                    Jeśli taki argument Ci się nie podoba to trudno. Jeśli to świadczy o mojej
                                                    dwulicowości to proszę bardzo, niech Ci będzie.

                                                    ) ) Mario lubi być w kręgu zainteresowania
                                                    ) a kto nie lubi? wiekszosc z nas lubi, to nie jest zadne usprawiedliwienie dla
                                                    ) chamstwa.
                                                    Ale u Mario to jest nieporównywalnie większe niż u Ciebie czy u mnie. Zrozum,
                                                    ja go nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło. ja nie mówię, że on
                                                    robi dobrze, lub że mi się to podoba. Bo jego sposób rozmowy jest często nie do
                                                    przyjęcia. A skoro jest nie do przyjęcia niech rozmawia sam ze sobą. Czy nadal
                                                    uważasz, że to jest usprawiedliwianie?

                                                    ) Ale nie każ mi Messjo, abym wychowywał czy
                                                    ) ) strofował człowieka, który jest ode mnie wiele starszy.
                                                    ) janek ty mnie zaczynasz irytowac - gdzie czlowieku ja cie kaze go
                                                    wychowywac???
                                                    Zwrot był nieścisły, zgoda. Powiem inaczej, nie zamierzam go uczyć dobrych
                                                    manier i klarować, żeby rozmawiał inaczej. A takie działanie to już
                                                    wychowywanie kogoś.

                                                    ) sam sie wloczylas w te dyskusje, wyraznie tlumaczac i usprawiedliwiajac
                                                    ) zachowanie marysie.
                                                    Ciągle słyszę Mario to, Mario tamto. Na różnych forach, a mu się to podoba.
                                                    Rozmów na pewnym poziomie z Mario nie można i nie należy po prostu toczyć, bo
                                                    szkoda czasu, klawiatury, a przede wszsytkim trzeba pamiętać, że on się z tego
                                                    cieszy, że znów jest na ustach wszystkich. Nigdy nie zabierałem aż tak szeroko
                                                    głosu na temat Mario, ale widzę, że jest / był na wielu forach i jego wątki
                                                    mają rekordową ilość listów.
                                                    Pytam się po co odpowiadać mu? po co podtrzymywać swoją obecnością i swoja
                                                    odpowiedzią takie rozmowy? Od czego jest ignorowanie najgorszych rozmów???

                                                    Ja mogę rozmawiać z każdym, ale do pewnej granicy, po przekroczeniu jej przez
                                                    kogoś, odnoszę się raz, a później kończę bo szkoda czasu. Podobnie
                                                    zareagowałem, kiedy wybuchłą wielka awantura z Forwardem na powieści. Gdybym mu
                                                    odpowiadał walka była karczemna i to z poziomu tych najniższych. Przerwałem to
                                                    i przestałem się w pewnym momencie, bo napisaniu wyjaśnień, odzywać.
                                                    Powiedz mi, co jest mądrzejsze toczyć wojny z Mariem ku jego uciesze, czy po
                                                    prostu nie odzywać się do niego?

                                                    Ty jesteś dziewczyna z tych co nie odpuszcza i ja to wiem, ale rozmawiając z
                                                    Mario, trzeba pamiętać o tym co napisałem.

                                                    ) noz mi sie otwiera w kieszeni na takie zachowanie, bo nie lubilbys gdyby
                                                    ktos inny zachwywal sie w podobny sposob w stosunku do ciebie, czy osob ci
                                                    najblizszyc... ale ze koles amrio, czepia sie bez dania racji w neiwebredny
                                                    sposob kogos innego, to jest ok.... zastanow sie nad soba!
                                                    Wiesz, powiem Ci jedną rzecz, jaką w swoim czasie powiedział mi Ireo. Przytoczę
                                                    sens, bo dokłądnie nie pamiętam. Ale mówił własnie o bezpardonowej walce. On by
                                                    po prostu uciął taką rozmowę i poszedł dalej. I to było ważne co powiedział.

                                                    ) ) Mario prowadzi prowokacje i odpowiadają mu głosy oburzenia, czasem w swej
                                                    ) ) tonacji nawet gorsze niż to co mówi. To woda na jego młyn, kiedy może
                                                    ) ) odpowiedzieć, że to właśnie udowodnił, że jego przeciwnicy schodzą nieraz
                                                    ) ) poniżej poziomu jego wypowiedzi (a to się zdarza).
                                                    ) mnie sie nie zdarzylo, a nawet gdyby to co? to znaczy, ze moze rzucac
                                                    bezkarnie
                                                    Nie znaczy, że może bezkarnie. Opuszczasz po prostu jego towarzystwo i nie
                                                    babrzesz się w jego błocie. Bo od babrania sama się błotem wybrudzisz. Chodzi o
                                                    to by nie dać się do tego błota wciągnąć.

                                                    ) bluzgami i obrazac bez powodu ludzi, zeby cos sobie udowodnic? to przeciez
                                                    bez sensu
                                                    Zgadzam się. Ale on widać w tym sens jakiś dla siebie widzi, by bawić się forum
                                                    dalej.

                                                    „ - ponownie prosze - zastanow sie co mowisz, bo taka demagogie moze ktos
                                                    ) kiedys zastosowac w sytuacji gdy ktos bedzie ciebie probowal "w marysiowy
                                                    sposob" sprowokowac...
                                                    Ja nie obawiam się bezpardonowego ataku. Po prostu, po pierwszych odpowiedziach
                                                    w celu wyjaśnienia sytuacji, które nie przynoszą skutku, zrywam taką „rozmowę”
                                                    i idę porozmawiać z kimś kto potrafi rozmawiać w sposób zachowujący pewne
                                                    zasady.
                                                    A prowokacji „w rękawiczkach” nie ustrzegę się całkowicie. Pewnie dlatego, że
                                                    chcę wierzyć że świat też jest dobry i jestem przez to trochę naiwny.

                                                    ) ) A jak jeszcze rozmówca rozsierdzi się i zaczyna miotać przekleństwa i
                                                    groźby to wtedy Mario może powiedzieć tak jak wczoraj: "oto groźba karalna.
                                                    Udowodniłem, że jesteś mały, twą obłudę i zacietrzewienie", albo coś podobnego.
                                                    ) fajny ten marys, nie?:)))) tak przechytrzc przecwnika:)))
                                                    Nigdy nie popierałem czegoś takiego i nigdy nie przeprowadziłem żadnej
                                                    prowokacji. Prowokacja jest sposobem, którego nigdy nie aprobowałem.

                                                    ) moze umiesz sie podlizac:) bo ja nie mam zamiaru...
                                                    Nigdy się nie podlizuję.

                                                    „wyrazilam moja uwage kiedys w sposob spokojny i jak najbardziej grzeczny,
                                                    zareagowal grozbami i bluzgami, wiecej nie trzeba by mnie przekonac, ze nie
                                                    mozna z nim porozmawiac...”
                                                    Dlatego też mówię, żeby nie odpisywać tam, kiedy zaczyna się bezpardonowy atak.
                                                    To nie tchórzostwo tylko rozsądek.

                                                    ) nie szukam okazji by "rozmawiac" z mario. nie bede jednak zawsze ignorowac
                                                    jego chamstwa, tylko dlatego, ze to twoj koles.
                                                    Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś. Bo wniosek ten jest chyb
                                                  • ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 14:12
                                                    Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś. Bo wniosek ten jest chybiony, a
                                                    przesłanki w rzeczywistości kruche. Widzę Mario na wielu forach i jeśli słyszę,
                                                    że być może jest tu, to mówię co myślę o Mario i jak trzeba na niego patrzeć.
                                                    Przede wszystkim nie dać się wciągnąć w pyskówki, epitety. O TO MI CHODZI. Nie
                                                    chcę kolejnego wątku wojny z Mario w miejscu takim jak Romantica.
                                                    CZY NADAL MUSZĘ SIĘ TŁUMACZYĆ, ZE NIE JESTEM DWULICOWY?
                                                    Pewne zachowania i epitety jeśli są należy ignorować. Można odnieść się raz,
                                                    dwa, ale potem należy to po prostu zignorować.

                                                    > > Nie traktujesz Romantici jako zabawki, za dużo tu Twoich wypoweidzi, które
                                                    uważam za cenne i ważne. natomiast FT jest raktowane przez wiele osób jako
                                                    zabawka.”
                                                    „i bardzo niedobrze.”
                                                    I tu się zgadzam.

                                                    „nie dziwie sie, ze na romanitca nie jest taki odwazny - zlinczowlibysmy go
                                                    tutaj. nie jest poprostu az tak glupi by pchac palce miedzy drzwi,”
                                                    Messja takie słowa tylko wyciągają wilka z lasu. Mi nie zależy na wojnie
                                                    trzydziestoletniej na Romantice, bo to forum ma służyć czemuś, a na pewno nie
                                                    wojowaniu w wyniku którego i tak mu nic nie wytłumaczysz. Nie sprawisz, że
                                                    będzie unikał pewnych zachowań, których sam nie cierpię.

                                                    „a nie az tak delikatny.. o jego "delikatnosci" mozna sie bylo nie raz
                                                    przekonac, poszukaj w archiwum forum
                                                    „Delikatność” Mario znam nie od dziś, bo jestem na forum GW ponad rok. Nie
                                                    musisz mi mówić.

                                                    Belamiemu się w końcu odciąłem bo nie rozumiał normalnej mowy. Odciąłem się
                                                    tylko dlatego, że atakował kogoś mi bliskiego. Bliskiego w najpełniejszym
                                                    znaczeniu tego słowa.
                                                    Żałuję w ogóle, że Słońce tak długo mu odpowiadała.

                                                    „ja tez wykazalam duzo cierpliwosci wobec ciebie i twojej podwojnej
                                                    moralnosci...”
                                                    Uszczypliwa niesłusznie. A to, czy się mną rozczarowałaś... trudno, nikt nigdy
                                                    nie podoba się wszystkim. Ja też nie muszę.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Janek
                                                  • messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 15:32

                                                    > Zacząłem mówić o Mario

                                                    wlasnie, dobrze, ze pamietasz - to TY zaczales

                                                    dlatego, że pojawia się ciągle na nowo, ciągle
                                                    > kontrowersyjny, a jego wątki mają niebotyczne rozmiary listów, jakie mu się
                                                    > odpisuje. I nikt nie wie, albo nie chce pamiętać, że on tymczasem się cieszy
                                                    i
                                                    > śmieje.

                                                    to naprawde niczego nie wnosi - poza tym, ze jeszcze raz potwierdza, ze
                                                    ma "dosc" dziwne poczuciehumoru

                                                    > Gdyby mu nikt nie odpowiadał, nie byłoby tyle szumu wokół jego osoby.

                                                    dlatego jeszcze raz podkresle - nie potrzebnie rozpoczales te dyskusje:)
                                                    to TY lejesz wode na jego mlyn.
                                                    >
                                                    >> Ja Maria nie usprawiedliwiam, tylko rzucam dodatkowe światło na jego
                                                    > zachowanie.

                                                    dziekuje ci o zbawco za swiatlo, ale poza tym, ze sobie razem balowaliscie i
                                                    potem twoje postrzeganie zachowania maria "troszke" sie zmienilo, to nic nowego
                                                    tu nie wniosles:)

                                                    A to co innego niż podwójna moralność czy dwulicowość.

                                                    czyzby:)))

                                                    > Mnie sposób jego wypowiedzi drażni i denerwuje,

                                                    czyzby:)))

                                                    ale wiem, że mu o to właśnie
                                                    > chodzi. Dlatego nie reaguję. Gdyby każdy zignorował te jego wypowiedzi, w
                                                    > których jest bardzo przykry, to nie miałby komu i co pisać, BO NIE BYŁOBY
                                                    > ODZEWU na rzucony tu, tam i gdzieś jeszcze post.

                                                    i tak jest b. maly. ja wyrazilam moja opinie na temat jego poziomu JEDNYM
                                                    zdaniem, po czym TY rozpoczles wielo akapitowa dyskusje:)))))


                                                    > Nie sądzę, żeby takie moje słowa były dwulicowością.
                                                    > Ty jednak jesteś uszczypliwa skoro tak mówisz.

                                                    nie - jestem szczera.
                                                    >
                                                    > Awantur z udziałem Mario nie można traktować poważnie. Awantura z nim to woda
                                                    > na jego młyn. Ja wychodzę z założenia, że jeśli konwencja czy sposób rozmowy
                                                    mi
                                                    >
                                                    > nie odpowiada kończę ją i koniec.

                                                    i bardzo dobrze. nie wiem do czego probujesz mnie przekonac? ja z nim nie
                                                    dyskutowalam np. "o grzebaniu w majtkach" - wyrazilam tylko zdanie (wiem, ze
                                                    sie powtarzam, ale widac trzeba), ze jego poziom tutaj nie znajdzie aprobaty.
                                                    mylilam sie?
                                                    >
                                                    > Mario nie wie, kiedy przestać i tyle. Niektórzy są kontrowersyjni, a ja
                                                    mówię,
                                                    > że on też bywa inny.

                                                    to naprawde, dla mnie nie ma zadnego znaczenia - jesli na forum nie umie
                                                    zachwywac sie nie schodzac ponizej poziomu dobrych manier, dla mnie jest jasne,
                                                    ze powinnien zaniechac pisania na forum. gdyby sie okazalo, ze w zyciu
                                                    prywatnym bijesz zone i glodujesz swoje dzieci, mimo za na forum wydajesz sie
                                                    Jezusem, nie powiedzialabym na twoja obrone jednego slowa.
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Porównanie jednak ze Słońcem jest o tyle nie trafione, że ja odpowiadałem w
                                                    Jej
                                                    >
                                                    > obronie, a Ty w swojej, a to dwie różne rzeczy.

                                                    dlaczego???????????? czyzby chamstwo wobec mnie mniej naganne tylko dlatego, ze
                                                    nie jestem ci osoba bliska? toz to wlasnie przejaw podwojnej moralnosci:)))


                                                    Gdyby Belami zjechał mnie w
                                                    > najgorszy sposób, to by tylko świadczyło o tym, że jest wulgarny i nie chce
                                                    > rozmawiać na pewnym poziomie. Jeśłi ktoś nie akceptuje pewnego poziomu
                                                    > słownictwa ja przestaję rozmawiać.
                                                    > Wiesz Messjo najbardziej boli, kiedy ktoś niszczy kogoś, do kogo coś czujesz.
                                                    > Dlatego Belami zrobił błąd.

                                                    belami zrobil blad i ty go zjechales. po czym belami sie uspokoil. ja go
                                                    zjechalam rowniez i belami nie pyskowal. mario popelnia wciaz ten sam blad, a
                                                    ty... juz sama nie wiem do czego zmierzasz... wyglada na to, ze sie
                                                    zaplatales:)))
                                                    >


                                                    > Zwrot był nieścisły, zgoda. Powiem inaczej, nie zamierzam go uczyć dobrych
                                                    > manier i klarować, żeby rozmawiał inaczej. A takie działanie to już
                                                    > wychowywanie kogoś.

                                                    tego tez ci nie kazalam. a na marginesie, jakos nie miales wiekszych obiekcji,
                                                    aby mnie krytykowac (wielokrotnie na forum) i zmuszac do tlumaczenia sie w
                                                    obecnosci innych forumow (na spotkaniu). moze dlatego, ze jestem mlodsza od
                                                    maria?:))))


                                                    >
                                                    > głosu na temat Mario, ale widzę, że jest / był na wielu forach i jego wątki
                                                    > mają rekordową ilość listów.
                                                    > Pytam się po co odpowiadać mu? po co podtrzymywać swoją obecnością i swoja
                                                    > odpowiedzią takie rozmowy? Od czego jest ignorowanie najgorszych rozmów???

                                                    nie wiem. sam zaczales.
                                                    >
                                                    >> Ty jesteś dziewczyna z tych co nie odpuszcza i ja to wiem,

                                                    a to akurat co ty sadzisz na moj temat nie jest zadnym usprawiedliwieniem dla
                                                    zadnego chamstwa. nie szukaj wciaz nowych, coraz zalosniejszych wymowek. poza
                                                    tym uwazam, ze mam odwage bronic moich racji, gdy jestem do nic przekonana i
                                                    mam sile charakteru. nie widze w tym zadnego powodu do wstydu. jesli uwazasz
                                                    inaczej to twoj problem.

                                                    >
                                                    > > Nie wiem skąd wnosisz, że to mój koleś.

                                                    bo mowiles o tym, chodz nie uzyles identycznych slow:)
                                                  • ja_nek Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:11
                                                    Uznałem, że powiem to i owo o Mario bo od kilku dni widać, że na tym forum
                                                    zaczęło się spięcie między osobami z FT.
                                                    Uznałem, że skoro tak, to powiem także i Tobie, a może zwłaszcza Tobie Messjo,
                                                    co sądzę o Mario. Tobie, ponieważ między Tobą i Mario łatwo o awanturę
                                                    Powiedziałem to publicznie, żeby wszyscy wiedzieli również.
                                                    Żeby nie było takich starć jak na niektórych forach.
                                                    To co mówię, to nie jest woda na jego młyn, wodą byłaby karczemna awantura,
                                                    jakie widywałem nieraz. A tego na Romantice nie chciałem.
                                                    Nie mów, jak Ty byś zlinczowała z innymi Mario, bo ja się uśmiecham kiedy widzę
                                                    takie słowa.
                                                    Nie byłabyś w niczym lepsza od niego.

                                                    Z Twoja ostatnią wypowiedzią w kilku miejscach się nie zgodzę. Miejscami jesteś
                                                    wobec mnie po prostu złośliwa. I dobrze wiesz, że umiejscowiony tu i ówdzie
                                                    uśmiech tego nie eliminuje.

                                                    Pozdrowienia
                                                    Janek
                                                  • messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:14
                                                    >> Nie byłabyś w niczym lepsza od niego.
                                                    >
                                                    >
                                                    nawet nie wiesz jak mi przykro jest to czytac. mysle, ze wobec tego nie mamy
                                                    juz sobie nic do powiedzenia, ani na ten, ani na zaden inny temat. badz tak
                                                    uprzejmy i w przyszlosci nie zwracaj sie do mnie ani w bezposredniej, ani
                                                    posredniej formie.
                                                    z gory dziekuje.
                                                  • malorolny Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:18
                                                    " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy
                                                  • messja Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:20
                                                    malorolny napisała:

                                                    > " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy

                                                    a ty sie nie wtracaj!
                                                  • malorolny Re: Ogólnie II 12.09.02, 16:26
                                                    Tak jest, już się przenoszę na inny wątek.
                                                  • merit3 forum czy folwark? 18.09.02, 21:31
                                                    To juz nie jest to publiczne forum???
                                                    Rzadko bywam, ale formalnych zmian nie zauwazylam.
                                                  • saqqara Re: Ogólnie II messja 19.09.02, 09:11
                                                    messja napisała:

                                                    > malorolny napisała:
                                                    >
                                                    > > " Wielka bywa rozmaitość rzeczy, które budzą litość" Boy
                                                    >
                                                    > a ty sie nie wtracaj!

                                                    a tupniecie nozka juz bylo? bo ja w napieciu czekam

                                                    ps. tutaj wrzucam pelno usmiechow, zeby uczynic zadosc tradycjom
                                                    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka