Dodaj do ulubionych

znacie jakieś fajne miejsce na weekend?

IP: *.chello.pl 20.10.05, 01:12
jak wyżej. Czy był ktoś z Was może w Białowieży? Mozecie coś polecić w tamtych
rejonach? Chodzi mi o miejsce gdzie można fajnie wypoczać i odmóżdżyć się po
ciężkiej pracy. Ewentualnie jakaś fajna trasa rowerowa w tamtych okolicach
Obserwuj wątek
    • toytoyek Re: znacie jakieś fajne miejsce na weekend? 20.10.05, 01:29
      Hi,
      Na rower to się może średnio nadaje, ale na piechotę... Jest taka ścieżka co
      się nazywa "żebro żubra" - szlak jak szlak, zaczyna się kawałek za Białowieżą i
      idzie sobie lasem a na sporej długości na ścieżce jest taki dukt z poprzecznie
      ułożonych deszczółek. Kiedyś nocowałem w hotelu ZNP w Hajnówce i nie polecam.
      Natomiast z Białoweży ta ścieżka bardzo sympatyczna, kawałek dalej można się
      dostać do rezerwatu do zwierzątek - żubrów, łosi i innych tam... Kocham te
      strony.
      T.
      • Gość: dorotkin Re: znacie jakieś fajne miejsce na weekend? IP: *.chello.pl 20.10.05, 01:48
        Cóż za tempo odpowiedzi :-) myślałam, ze tylko ja nie śpię o tej porze.
        Skorzystam z tej trasy na pewno
      • Gość: dorotkin Re: znacie jakieś fajne miejsce na weekend? IP: *.chello.pl 20.10.05, 01:52
        jeżeli jeszcze mi powiesz, ze to właśnie tam można spotkać Pana Wajraka to
        będzie to dla mnie pełnia szczęścia
        • toytoyek Re: znacie jakieś fajne miejsce na weekend? 20.10.05, 08:33
          O, a teraz odpowiadam już rano, bo już potem poszedłem spać:-) Wiesz co - nie
          wiem czy tam można go spotkać, ja nie spotkałem :-( Ale myślisz że on tak na
          stałe w jednym miejscu?

          A tych tras na weekend to poza tym gdzie szukasz? Tzn. w jakim kierunku?
          • Gość: dorotkin Re: znacie jakieś fajne miejsce na weekend? IP: *.chello.pl 20.10.05, 09:37
            witam o poranku :-)
            Nie, On na pewno stale nie przebywa w okolicach Puszczy.. Tak tylko zapytałam bo
            niewątpliwie byłoby mi miło. Generalnie lubię ludzi, którzy mają jakąś pasję w
            życiu, jak potrafią spontanicznie, bez wydziwiania i górnolotności mówić/pisać o
            pewnych rzeczach w sposób taki, że na końcu zawsze masz niedosyt i chcesz więcej
            :-) Ludzi, którzy wręcz potrafią zarazić swoimi zainteresowaniami. Winna mu
            jestem chociażby rewizytę bo on na miom stole często gości (w postaci Gazety
            Wyborczej)
            Skoro padł pomysł Białowieża - automatycznie nasunął mi się Pan Wajrak. Szczerze
            mówiąc jeszcze w tamtych stronach nie byłam.
            Kierunki weekendowych tras :-))) Bywa różnie, jest miejsce, całkiem niedaleko
            ode mnie, które jest dla mnie rajem na ziemi, ale gdy chcę czegoś nowego -
            szukam spontanicznie.. tak np. jak wczoraj zadałam pytanie na forum.. I bardzo
            mnie zainteresowała Twoja odpowiedź o ścieżce (nawet gdybym nie spotkała na niej
            Pana Wajraka)
            czasem korzystam z przewodnika o Polsce Pascala, czasem otwieram atlas Polski i
            na którą stronę wypadło tam jadę ... Oby jak najdalej od miasta, spalin,
            telewizji .....
        • white.falcon Białowieża 20.10.05, 09:31
          Polecam zwiedzanie rezerwatu z żubrami i ich mieszańcami z krowami (miało być
          dobrze, bo mieszańce miały być źródłem mleka i mięsa, a wyszło kiepsko, więc
          mutanci są do obejrzenia przez turystów i pożytku z nich żadnego, bo bydełko to
          agresywne), są też tam inne zwierzaki. Można powiedzieć, że jest to swoiste zoo
          na otwartej przestrzeni. Wprawdzie byłam tam latem, ale i tak jest tam
          sympatycznie. Jeśli znasz kogoś, kto zna Białowieżę, to możesz rzucić okiem na
          relikt ubiegłego ustroju - system ochrony granicy, zwany "Systema". Puszcza -
          to chyba jedyny odcinek, na którym ta "Systema" jeszcze jest używana i sprawuje
          się dobrze. Możesz kupić też trawkę żubrówkę - mi prześmiardł nią barek, bo tam
          ją wetknęłam. Hiii - dobrze, że przez zapomnienie nie wetknęłam do szafki z
          ubraniami.
          • Gość: dorotkin Re: Białowieża IP: *.chello.pl 20.10.05, 09:51
            Dzieki Falcon, skoro przyszło nam żyć w takich czasach to wolę na weekend
            towarzystwo tych krów niż wszechobecnych klonów w białych kołnierzykach
            Sugestie dot trawki i jej wpływu na zmysły zapachowe zachowam w pamięci..
            • white.falcon Re: Białowieża 20.10.05, 10:22
              No przecież. Te żubro-krowy są o wiele ciekawsze, niż klony w białych
              kołnierzykach. Miałam możliwość pogłaskać po moktym nosku ciekawskie małe
              żubrzątko, bo akurat mamusia była przy palikach z siankiem.

              Aha i po raz pierwszy i chyba ostatni w życiu dostałam następnego dnia
              (nocowałam w leśniczówce) czegoś w rodzaju alergii. Obudziłam się rano, niby
              było w porządku, a w drodze powrotnej w stronę Warszawy w samochodzie zaczęłam
              kaszleć, kichać i prychać. Sądzę, że organizm bardzo nie chciał wracać i w ten
              sposób dawał znać o swoich preferencjach pobytowych. Bałam się, że podziębiłam
              się, ale następnego dnia obudziłam się zdrowa jak rybka. Nie wiem, mówiąc
              serio, czy to alergia, czy może zachłyśnięcie się świeżym powietrzem było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka