kobietabezserca
12.11.05, 21:06
jesiennie, ciemno i jakoś tak bylejak:(
spacer - nie! - bo chłodem wieje i dzień już minął niezauważalnie, bo promień
słońca i ten pierwszy i ostatni niewidoczny był na niebie,
książki - wyczytane! ileż razy można czytać te same pozycje?
poezje - strofy znane, pamięć ich pełna!
muzyki posłuchać - wybierać się nie chce - tej co odpowiednia właśnie tę
chwilę
smuć się więc bezczynnie - jesienny człowieku! rozmyślań pełen o szczęściu,
co nieszczęsne jest, o miłości której tak łakniesz, jak kania dżdżu, a która -
okrutna przyjść nie chce do ciebie!
beznadziejo - nadziejna, wieczorze co przychodzisz, by snem koszmarnym spowić
powieki, a jednak one zmęczone nawet zmrużyć się nie chcą dla choćby chwili
odpoczynku! w samotność tkwią wpatrzone, stygną w bezruchu
nie cieszy NIC, uśmiechem pogodnym nie rozjaśni twarzy!
taki być może lecz czy musi być wieczór jesienny?
_