Dodaj do ulubionych

Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami...

23.11.05, 13:48
ogłaszam się jako pierwsza :-DDD

Nadmieniam przy tym, że tania kur... nie jestem i że za pół darmo się nie
sprzedaję.

Do tego mam przyjemność jedynie z mężczyznami kulturalnymi i na poziomie,
ponieważ ekscytującą dysputę uważam za jeden z elementów gry wstępnej.


Posiadając bogate doświadczenie zawodowe i rozległe znajomości w sex-biznesie
dementuję zeznania niejakiego przedwczesnego wytrysku o jego "wzięciu" pośród
"starszych" dam. Mam jego akta w teczce, to był naprawdę trudny przypadek.

Gdyby w wieku lat 6-ciu nie został zgwałcony przez przedszkolankę
(rzeczywiście z jego punktu widzenia starsza pani - miała wtedy coś koło
trzydziestki) byłby do dzisiaj prawiczkiem. Smutne to :-(

Co gorsza dokonane zostały na nim inne nadużycia - przedszkolanka w zamian za
dochowanie tajemnicy wręczyła mu metalowy model autka oraz domek z klocków
lego, ktore wspomniany pan posiada do dzisiaj ;-PPP

Inne pikantne szczegóły z jego życia zdradzę za odpowiednią opłatą :-D
Obserwuj wątek
    • naprawde_fajna Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 14:18
      No ubawilam sie...a juz popadalam w depresje:(
      No nie badz taka i zdradz inne pikantne szczegoly........pliz
      • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 14:24
        No wiesz, jak napisałam, tania kur... nie jestem i nie będę się tak za darmo na
        publicznym forum prostytuować. ;-)

        Wbrew pozorom jest to zawód dosyć elitarny i jeśli chodzi o profesjonalistki,
        wymagana jest wysoka kultura osobista i dyskrecja. Tak jak od np. urzędników
        państwowych. No bo przecież świadczymy usługi dla szerokiego ogółu
        społeczności. I to nie zawsze usługi te ograniczają się do samego aktu
        cielesnego...

        Ale może zaproszę Cię do mojego biura na prywatną rozmowę? Ja już jestem w tym
        wieku, że prowadzę własny interes i zatrudniam kilka młodych, dobrze
        zapowiadających się dam.

        Może zechciałabyś co nieco dorobić po godzinach??? :-D
        • naprawde_fajna Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 14:28
          Moja droga,na brak pieniedzy nie narzekam...poza tym ten zawod mi nie lezy,ze
          wzgledow etycznych i higienicznych:)
          Ale dziekuje za oferte..moze znajdziesz kogos kto skorzysta:)

          pozdrawiam leciwa dame:)
          • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:36
            Pieniądze, pieniądze... Cóż za maniera wszystko przeliczać na pieniądze.
            Ta dzisiejsza młodzież ;-)))

            Ależ ten zawód daje ogromne perspektywy. Jeśli trafisz pod dobre skrzydła i nie
            stoisz przy autostradzie to masz okazję poznawać ciekawe osobistości ze świata
            na przykład polityki. Możesz z czasem zmienić swój status społeczny. Wystarczy
            tylko wyspowiadać się ze starych błędów, obiecać poprawę, wyjść za mąż (ślub
            kościelny obowiązkowy!!!) i wieść życie cnotliwej i przykładnej żony.
            Mało to mamy przykładów pośród... Nieważne, etyka zawodowa zabrania mi o tym
            mówić...

            Ostatecznie można ten zawód traktować jako hobby :-)
            • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:42
              A Ty zalozylas natomiast wlasny interes :D
              • meduza4 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:46
                Bo to daje kobiecie niezależność.
                A poza tym, dzisiaj nie muszę się już nagimnastykować aby zarobić na chleb ;-)
                • meduza4 No i się pięknie wsypałam ;-PPP 23.11.05, 15:47
                  Cholera, a tak mi dobrze szło. Mała nieuwaga i się nie przelogowałam.
                  Schrzaniłam najlepszy numer mojego życia ;-PPPPP
                  • naprawde_fajna Re: No i się pięknie wsypałam ;-PPP 23.11.05, 15:48
                    wiedzialam,ze to TY:)))))))))))))))))
                    • qurewka Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 15:53
                      Boże, a kto inny na tym forum bajki i wszelką inną poezję umie tworzyć ;-PPP

                      Tylko szkoda wątku, czekałam na szybkiego, jego wściekłą reakcję, parę ostrych
                      bluzgów (tak to się odmienia???) pod moim adresem tudzież inne ciekawe
                      wydarzenia ;-PPP
                      • analityczka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 15:58
                        Oj teraz to on się napewno pojawi:)
                        • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:01
                          Pojawi się, sklnie równo, naubliża ;-PPPP

                          I tak by naubliżał, ale nie wiedziałby komu. A tak została mi odebrana ostatnia
                          radość w życiu ;-PPPPPP

                          A tak przy okazji, czy od prowadzenia burdelu też się płaci podatek dochodowy?
                          No bo może jednak rozwinę własny interes ;-PPPPP
                          • analityczka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:05
                            Wiesz co...nie wiem.Pewnie tak.Tylko ciekawa jestem czy konieczna jest kasa
                            fiskalna hihihi.Normalnie jutro się wczytam w przepisy specjalnie na tę
                            okoliczność:)
                            • piotr_321 Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:12
                              Nie musisz szukac, nie placi sie :) Inaczej panstwo by popieralo prostytucje :)
                              • analityczka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:13
                                A Ty skąd to wiesz?He???:)
                                • piotr_321 Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:15
                                  Nie, nie chcialem zalozyc takiego interesu :D
                                  • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:29
                                    Czekaj, sprawdzimy w moich papierach...

                                    No tak, Piotr... Aaaa, ma rasowego psa, należy do związku kynologicznego.
                                    Aaaaa... medalista (pies, nie Piotr).
                                    Aaaaa... suki kryje (także pies, nie Piotr).
                                    Aaaaa??? Aj, dochody za to krycie też trzeba było w zeznaniu podatkowym za 2004
                                    uwzględnić... Co? Pies NIP-u nie ma??? No tak, skoro to dochody psa...

                                    Mam starego znajomego w Skarbowym, zapewniam, że nie będzie z tego problemu :-D
                                    • analityczka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:36
                                      A jak Piotr nam zalezie za skórę to się napisze pisemko zaczynające się
                                      od:"uprzejmie donoszę...":)I wyślemy do Urzędu Skarbowego:)
                                      • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:43
                                        No tak, ale jak się uprze udowadniać, że to były dochody psa a nie jego???
                                        Nie widziałam formularza do wspólnego rozliczania się z psem a o ile jestem
                                        dobrze poinformowana (no w końcu z moich usług pół Polski korzysta) to do
                                        kwoty około tysiaka nie trzeba w ogóle wypełniać PIT-u. Przynajmniej parę lat
                                        temu tak było.

                                        A teraz zajrzyjmy dalej w moje papiery. Piotr to człowiek litościwy, nie
                                        nadużywa swego ulubieńca w celach zarobkowych (toż by to było sutenerstwo).
                                        Pies osiągnął dochód poniżej tego limitu, jest zatem zwolniony z wypełniania
                                        PIT-u...

                                        Cholercia, a tu tymczasem szybki świadczy odpłatny seks analny w męskiej
                                        toalecie na dworcu... i nie wykazał tego przed Fiskusem. No to mamy na niego
                                        haka ;-PPPPP
                                        • piotr_321 Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:54
                                          Tak, zrobimy szantazyk i wyciagniemy od szybkiego to miszkanko za granica ;)
                                          Ciekawe kto mu za nie placi czynsz ??? ;))))))
                                          • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 17:03
                                            No i tu Cię rozczaruję. W urzędzie Gminy Kozia Wólka też mam znajomego.
                                            Streszczę szybko czego się dowiedziałam.

                                            Szybki, a raczej przedwczesny wytrysk (bo takie są jego prawdziwe dane osobowe)
                                            rzeczywiście posiada hmmm... apartament za granicą gminy... Tak, na terenie wsi
                                            Barani Łeb się owa posesja znajduje. Rzeczywiście wszedł w jej posiadanie na
                                            zasadzie darowizny, uczynionej przez pewną damę. Posesja owa wyceniona została
                                            na... Nieważne, kwota śmieszna, niemniejże kwestia podatku od darowizny wciąż
                                            nie jest zamknięta.

                                            Mówiąc krócej: nic od szybkiego nie wyciągniemy bo to rudera. I po sprawie :-(
                                            • piotr_321 Re: Już się przelogowałam ;-PPP 24.11.05, 12:16
                                              A moze zrobic z tego jakas atrakcje agroturystyczna ? :) Nikt w tak ciezkich
                                              warunkach jeszcze nie mieszkal ;)
                                              • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 24.11.05, 12:29
                                                O widzisz, za grubą kasę wynajmować mieszczuchom np. z Warszawy, Tokio i Nowego
                                                Jorku :-) Ty to masz głowę do interesu. Ale Szybki najwyraźniej nie ma.

                                                On to sezonowo wynajmuje małolatom na bzykanie w sianie (jest za domem
                                                stodoła). Opłaty bierze beznadziejnie niskie :-(
                                                • piotr_321 Re: Już się przelogowałam ;-PPP 24.11.05, 12:43
                                                  Bo szybki ma intelekt w malym ;) A my to zbijemy kase na jego graciarni
                                                  jako noc emocjonujacych wrazen w rozwalajacej sie chalupie :)
                                                  Proponuje takich z Tokio co by nie umieli napisac reklamacji po naszemu ;)

                                                  Pewnie nawet tych oplat nie bierze, bo tam moze on tylko slyszec bzykanie os :)



                                                  • qurewka ;-PPP 24.11.05, 13:02
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > Bo szybki ma intelekt w malym ;)

                                                    No tak, a ja się zastanawiałam, gdzie on ma intelekt. Bo w głowie ma tak
                                                    doskonałą próżnię, że dziw bierze iż implozja do tej pory nie nastąpiła ;-PPP
                                                    Miałam mu to prosto w oczy powiedzieć, ale skoro nie przyszedł ;-)))


                                                    > Proponuje takich z Tokio co by nie umieli napisac reklamacji po naszemu ;)

                                                    Nie no, ci z Tokio będą zadowoleni. Dla nich to egzotyczne przeżycie :-)


                                                    > Pewnie nawet tych oplat nie bierze, bo tam moze on tylko slyszec bzykanie
                                                    os :)
                                                    >
                                                    Eeeee, dwa razy pobrał opłatę, ale fakt to już kilka lat temu było...
                                                    A swoją drogą osy fajnie bzykają ;-PPP
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 24.11.05, 13:35
                                                    Moze zapomnial przyjsc ? ;)

                                                    A skad wiesz co ich rajcuje ? ;)

                                                    Bzzzzzzzzzzzzzzz .... ;)

                                                  • qurewka Re: ;-PPP 24.11.05, 13:44
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > Moze zapomnial przyjsc ? ;)

                                                    Fakt, nie zapraszałam, ale jakimś psim węchem mógłby wyniuchać, że go
                                                    obgadują ;-)))

                                                    Myślałam, że nick go skusi do jakiejś pogawędki, ale widać na widok
                                                    dyplomowanej ku...y elokwencji mu zabrakło.
                                                    Może tak być również, że historia z przedszkolanką była prawdziwa i wystraszył
                                                    się, że naprawdę coś o nim wiem ;-PPP

                                                    >
                                                    > A skad wiesz co ich rajcuje ? ;)
                                                    >
                                                    Tych z Tokio? Ja myślę, że polskiej wiochy, rozwalającej się rudery i siana w
                                                    stodole to oni nie widzieli jak żyją.
                                                    Oni tam u siebie mają tylko wieżowce i podobno rozwijane trawniki z plastiku.
                                                    No i w ogóle jak śmieci mają za dużo to sypią do morza, utwardzają, budują
                                                    kolejne wieżowce, rozwijają kolejne trawniki z plastiku. Tam nawet osy nie
                                                    bzykają. A u nas...

                                                    > Bzzzzzzzzzzzzzzz .... ;)

                                                    No właśnie :-) I do tego trawa naturalna i ekologiczna :-)
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 24.11.05, 14:50
                                                    A moze Ty przypadkiem naprawde znasz ;) haha I to kolega z pracy ... ;)

                                                    Fakt, moze ich rajcowac, ze ta chalupa to po szybkim ;)

                                                    Ekologiczne byzkano - pewnie szybki juz sie nie moze doczekac wiosny,
                                                    zeby ten pomysl wyprobowac ;)

                                                  • qurewka Re: ;-PPP 24.11.05, 15:37
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > A moze Ty przypadkiem naprawde znasz ;) haha I to kolega z pracy ... ;)

                                                    Wiesz co, u mnie w pracy sami ludzie na poziomie. Zdziwiłoby mnie, gdyby to był
                                                    któryś z nich...

                                                    Ale, ale... Gdzie to szybkiego wcięło? Admini go zablokowali czy jak?
                                                    Przyznam szczerze, że poklikałam ostatnio w te czerwone koszyki jak szybki
                                                    bluzgami rzucał...
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 24.11.05, 16:01
                                                    Nie wiesz do konca co w ludziach siedzi ....


                                                    Chyba juz za nim nie zaczelas tesknic ? ;)
                                                  • qurewka Re: ;-PPP 24.11.05, 16:22
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > Nie wiesz do konca co w ludziach siedzi ....

                                                    Nie wiem ;-PPPPPP


                                                    > Chyba juz za nim nie zaczelas tesknic ? ;)

                                                    Tęsknić nie zaczęłam, tylko dziwi mnie jego absencja (nie abstynencja!!!) :-)
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 24.11.05, 16:36
                                                    No wlasnie, wiec szybki moze okazac sie sw Franciszkiem ;D

                                                    On chyba ostatnio ma abstynencje, bo jakos grafomansko zaciagal :))))
                                                    Moze dlatego postanowil pojsc na lowy i zlowic jakas myszke ? ;)


                                                  • qurewka Re: ;-PPP 25.11.05, 09:55
                                                    Ale święty Franciszek to nie ta epoka ;-)))

                                                    A absencja szybkiego może być wywołana brakiem abstynencji czyli
                                                    nadużyciem ;-)))
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 25.11.05, 11:12
                                                    Nie wiesz, ze to tak jak w modzie kobiecej, historia zatacza kolo ;)

                                                    Myslisz, ze tak by sie zmeczyl ? On to jak sie chwalil chyba
                                                    dlugodystansowiec ? ;)
                                                  • qurewka Re: ;-PPP 25.11.05, 13:36
                                                    Piotrze, on się chwalił rekordami w bzykaniu, nie w piciu :-PPP
                                                    Jedno małe piwko... i ululany, niestety :-(

                                                    Spojrzę jeszcze raz w jego dokumenty. No tak, nawet w młodości do kółka
                                                    oazowego należał, złożył ślub wstrzemięźliwości od alkoholu do 21 roku życia.
                                                    Nie wiem co go potem bzykło, że zeszedł na złą drogę :-(
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 25.11.05, 13:51
                                                    Pewnie sie zakladal z kolegami w knajpie kto powie dluzsze bzzzzzzzzzzzzz ;)

                                                    Pewnie kolka z WC mu sie pomylily i wiesz spodobalo mu sie ;)

                                                  • qurewka Re: ;-PPP 25.11.05, 14:45
                                                    No właśnie nie wiem co z tym WC...

                                                    Może on po prostu pisze pracę magisterską z czynności fizjologicznych człowieka
                                                    i ma tam teraz praktyki obserwacyjne... a my tu o głupotach od razu ;-PPPP
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 25.11.05, 14:46
                                                    To moze my napiszmy o nim prace doktorska ??????????? :)
                                                  • qurewka Re: ;-PPP 25.11.05, 14:57
                                                    Napisać możemy, ale temat jest zbyt banalny, nie uznają nam tego :-(

                                                    Może prościej napisać piosenkę, stanie się hitem na wiosnę :-DDD
                                                  • piotr_321 Re: ;-PPP 25.11.05, 15:29
                                                    Ja juz pisze pierwsza zwrotke :)

                                                    Gdzieś na internetowym forum sie szwęda,
                                                    Wszyscy o nim szepczą - to szybki_przybłęda.
                                                    Puszcza swe wodze przy każdym spotkaniu,
                                                    Zaczyna i kończy tylko na szybkim bzykaniu.

                                                    ;)))))
                              • qurewka A raczej... 23.11.05, 16:13
                                nie ma szans na to, aby nowy rząd coś w tej kwestii zmienił ;-PPPPP
                            • qurewka Re: Już się przelogowałam ;-PPP 23.11.05, 16:12
                              Kasa fiskalna i faktura VAT, prościutko do rąk zacnej małżonki :-DDD

                              Toż to można mafię od razu założyć, co dwa źródła dochodów to nie jedno ;-PPP
                  • Gość: gosiag Re: No i się pięknie wsypałam ;-PPP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:08
                    i tak było wiadomo, naprawde nadajesz sie do tego zawodu ...PPPPPPPPPPPPPPP
    • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 14:32
      Kazda oplata jest warta, za poznanie prawdy o szybkim :)
      • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:41
        No dobrze, co to ja tu mam w jego CV...

        Wiem już skąd to określenie "płatny ogier". Po skończeniu nauki w technikum w
        Koziej Wólce zatrudnił się na wakacje w miejscowej stadninie koni, aby zarobić
        na studia. Niestety był młodzieńcem o wrażliwej psychice. Niemały wpływ na
        wypaczenie tejże psychiki miało obserwowanie krycia klaczy...

        Jeśli ogier jest spoza stadniny, właściciel pobiera opłatę. Zwłaszcza za krycie
        ogierami-championami te opłaty są niebagatelne. Można powiedzieć, że taki
        koński rekordzista to "płatny ogier", niemniej chodzi tu o rekordy osiągane na
        torze wyścigowym a nie o rekordy w kryciu klaczy ;-P
        • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:44
          Ale mi chodzilo nie o szczegoly z zycia klaczy, tylko konkretnie
          o szybkiego :)
          • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 15:50
            Kurde, Piotrze, spaliłam już wątek :-(

            Teraz to mnie już nawet szczegóły z życia szybkiego nie interesują:-(
            W życiu sobie sama tak zabawy nie popsułam jak przez moją nieuwagę kilka chwil
            temu :-(

            W du... się ugryzę: a szło naprawdę fajnie, zwłaszcza, że poczucia humoru i
            fantazji mi nie brakuje. Widziałeś kiedyś taką pierdołę jak ja, wrrr :-(
            • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 16:04
              Co by nie mowic, naprawde masz talent :) Az sie milo czytalo :)
              • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 16:11
                Tylko nie mów, że się nabrałeś na leciwą damę lekkiej profesji ;-PPP

                Pisuję trochę zarówno poezji jak i prozy, no i zamieszczam to tu i ówdzie.
                Nie wiem jak to jest, ale to wymaga wczucia się w rolę czasami kompletnie innej
                osoby, jeśli ktoś nie chce pisać jedynie pamiętników czy autobiografii.

                Wzięłam się ostatnio za sztukę dramatyczną, którą nazwałam "Teatr głupców"
                i utknęłam gdzieś w 1/3. Jest to historia romansu Faona i Safony. Pisane
                wierszem. Sztuka ma mieć charakter mocno erotyczny, chociaż nie pokazuje się
                tam ani na moment choćby nagie damskie kolano ;-PPP

                Tylko gra słów, podkręcająca atmosferę.
                • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 16:14
                  Na pewno uderzylo mnie znawstwo tematu :D
                  A jezyk mialas rzeczywiscie idealny na wykrztalcona pania starej daty :)

                  To sie czuje, ze piszesz regularnie, bo bylem gotow uwierzyc, ze cos mozesz
                  wiedzec na temat szybkiego ;)
                  • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 16:25
                    piotr_321 napisał:

                    > Na pewno uderzylo mnie znawstwo tematu :D

                    Znawstwo tematu, hihihi :-)))
                    Oparte głównie na filmach, których się w telewizji naoglądałam. A był kiedyś
                    taki fajny, kostiumowy o starszej pani, która była swego czasu opiekunką
                    młodych dam, wynajmowanych za odpowiednią opłatą na noc przedstawicielom
                    arystokracji. Stąd zapożyczyłam styl bycia.

                    > A jezyk mialas rzeczywiscie idealny na wykrztalcona pania starej daty :)

                    Wykształcona - owszem. Pani - owszem. Starszej daty... Hmmm... Jeśli
                    trzydziestki to starsze panie, jak szybki uważa, to także ;-PPPPPP


                    > To sie czuje, ze piszesz regularnie, bo bylem gotow uwierzyc, ze cos mozesz
                    > wiedzec na temat szybkiego ;)

                    Eee, nic na jego temat nie wiem. Wkurzył mnie kiedyś swoim brakiem kultury
                    i korzystając z okazji, że wywiązała się pewna dyskusja na innym wątku (zresztą
                    brałeś w niej udział to wiesz o co chodzi), chciałam sobie tanim kosztem
                    pożartować :-DDD

                    No i w sumie, to byłeś moim natchnieniem, bo pytanie czy szybki płacił kiedyś
                    za seks, zainspirowało mnie do stworzenia tego typu postaci.
                    Ktoś inny (chyba exman, ale nie jestem pewna) napisał, że czeka aż się ku...
                    zaczną ogłaszać na forum... Co mam powiedzieć? Diabeł jest silniejszy od
                    człowieka, nic na to nie poradzę, nie żałuję, poprawy nie obiecuję :-)))
                    • piotr_321 Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 16:56
                      Slicznie, zdobylas moje serce :)
                      • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 17:08
                        Polecam się na przyszłość :-)))

                        Od razu w ramach reklamy powiem, że polecam swoje usługi z dziedziny
                        literackiej. Oferuję swoje utwory gratis (z podaniem mojego autorstwa) we
                        wszelkich przedsięwzięciach, z których nie są czerpane dochody (np. pamiętniki,
                        strony www). Udziału w przedsięwzięciach dochodowych nikt mi nie proponował,
                        więc nie wiedziałabym jak się zachować ;-PPPPP

                        Szukam natomiast kogoś, kto pstryknąłby pare fotek (widoczki, kwiatuszki) jako
                        ilustracje do moich wierszy. Przedsięwzięcie niedochodowe :-)

                        Również gratis (na zamówienie) świadczę usługi z zakresu grania na nerwach
                        upierdliwym typom :-)))
                        • white.falcon Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 23.11.05, 17:15
                          Ja jestem zainteresowana niezmiennie obserwacją twojej twórczości literackiej,
                          jak i poza literackiej. A Exman rzeczywiście podpuszczał nieźle z tymi
                          reklamami - byłoby wstyd nie stworzyć tak uroczej postaci, jak ta, stworzona
                          przez Ciebie. Ciekawie czytało się. Gratulacje stworzenia udanej postaci
                          literackiej Przykre, że tak szybko "spaliłaś" postać, bo nadowiadywalibyśmy się
                          ciekawostek. Słuchaj, a może to twoje alter ego i ono wie to, czego nie
                          wiesz? ;-)
                          • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 10:49
                            white.falcon napisała:


                            > Słuchaj, a może to twoje alter ego i ono wie to, czego nie
                            > wiesz? ;-)

                            Ja tam myślę, że to po prostu reminiscencja z poprzedniego wcielenia albo z
                            jeszcze poprzedniejszego...

                            Pamiętam... Tak, pamiętam dwupiętrowy dom pełen przepychu z czerwonymi
                            zasłonami, czerwonymi obiciami mebli i złoceniami rzeźbionych poręczy.
                            Pamiętam cichy szelest wachlarzy i dźwięczny śmiech panien gdy prosiły
                            gentelmenów do swych alkow na górze...
                            • analityczka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 10:55
                              A może napisz kochanieńka książkę:"Wspomnienia qurewki na emeryturze":)
                              • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 11:27
                                Świetny pomysł, rewelacja :-)
                                Tylko tytuł trzeba nieco zmienić, ale nic to.

                                Zadam Ci pytanie osobiste ;-)

                                Czy niejaki pan od płatków róż w jakiś szczególny sposób przypadł Ci do serca?
                                Bo ja nikomu szkodzić nie lubię, a ponieważ płakał nad sobą już nie raz to
                                wyszukałam dla niego około 40 ogłoszeń kobiet z Kalisza.
                                Tak się nickiem zasugerował, że nawet linka nie otworzył, bo myślał, że to
                                płatny burdel... A ogłoszenia w większości przyzwoite, jakby mu się chciało
                                ruszyć tyłek i zagadać do którejś to może by znalazł :-)
                                • analityczka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 11:41
                                  W kwestii tyt.ksiązki służę pomocą-pewnie wpadnie mi jeszcze jakaś modyfikacja.

                                  W kwestii Pana od płatków zaś, ja tylko stwierdziłam niegroźnie że w obliczu
                                  szczytnego celu moge się poddać owej "opsypacji" bo w sumie niedaleko mieszkam
                                  a i sama jestem... Jeśli znajdziesz Panu odpowiednią kandydatkę to ja się po
                                  prostu poświęcać nie będe musiała.Ot tyle:)
                                  • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 11:45
                                    Dopracowanie tytułu książki jest dla mnie sprawą najwyższej wagi.

                                    Natomiast jeśli chodzi o pana od płatków to obserwuję jego poczynania od
                                    bodajże paru miesięcy i mam pewne podstawy aby sądzić, że tenże pan jest dosyć
                                    wybredny i niezdecydowany, tak że nawet jakbym mu pod dom kandydatkę podstawiła
                                    to mógłby nie skorzystać. Innymi słowy: kandydatka musiałaby się na niego
                                    rzucić, owinąć sobie wokół palca, energicznie się zdeklarować, bo inaczej to
                                    nic z tego nie będzie...
                                    • analityczka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 11:49
                                      Ło matko!Tożto kobieta z dużymi "jajami" musi być-
                                      zaborcza,zdecydowana,konsekwentna w działaniu... To ja odpadam w przedbiegach
                                      hihi.Za "mientka" jestem. Ehh... no i znów d..a(hasełko branżowe Twoje)z
                                      Lovestoranta...:)
                                      • qurewka Re: Zgodnie z życzeniem i oczekiwaniami... 24.11.05, 11:58
                                        No niestety, musiałaby być to kobieta może nie tyle z dużymi jajami ale z dużą
                                        determinacją i tupetem :-(

                                        I niekoniecznie zaborcza, tylko obawiam się, że pan nie umie sam podjąć decyzji
                                        i wybrać, która z forumowych koleżanek by mu odpowiadała. Ale bidulka zaczęłam
                                        obgadywać ;-PPP

                                        Nie obraź się ale jak przez dwa miesiące czytam jego popisy na forum, z których
                                        wynika, że z niektórymi paniami korespondował na priv... no i żadna nie
                                        pasowała... to ja nie wiem co jest grane i nie rekomenduję takiego mężczyzny...

                                        Odebrałam to jako wybredność i użalanie się nad sobą, chociaż może jestem
                                        niesprawiedliwa???
                                        • facettt Zgodnie i modnie... 24.11.05, 12:55
                                          Nie dalej jak wczoraj, opisalem w moim poscie pewna prawdziwa sytuacje
                                          (patrz: punkt 2)
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=32422995&a=32425908
                                          Widze w Tobie ten blysk, te ikre, ten intelekt , w sumie spory potencjal :)
                                          Masz zaciecie do wszystkiego, za co sie wezmiesz.
                                          Byle prostytutki, jak uczy moja przeogromna wiedza, sa zazwyczaj dobrymi zonami
                                          i matkami.
                                          Gdy bedziesz myslec o koncu kariery, to wpadne, najpierw skorzystam z Twoich
                                          uslug (trzerba sprawdzic, co sie bierze...) i wypadku pozytywnej oceny wezme
                                          Cie w malzenskie przeztworza :)
                                          Wiem ze warto. Pod kazdym wzgledem :)


                                          • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:06
                                            facettt napisał:

                                            > Widze w Tobie ten blysk, te ikre, ten intelekt , w sumie spory potencjal :)

                                            Gdybyś tylko spojrzał w moje oczy... dostrzegłbyś tam uśmiech samego
                                            Szatana ;-)

                                            > Masz zaciecie do wszystkiego, za co sie wezmiesz.

                                            Miłe słowa... ale nie zawsze prawdziwe w odniesieniu do mojej osoby :-)


                                            > Gdy bedziesz myslec o koncu kariery, to wpadne, najpierw skorzystam z Twoich
                                            > uslug (trzerba sprawdzic, co sie bierze...) i wypadku pozytywnej oceny wezme
                                            > Cie w malzenskie przeztworza :)

                                            Echhh, tylko, że ja już stara jestem. Teraz dorabiam sobie do emerytury
                                            prowadząc taki miły pensjonacik z młodymi damami :-)
                                            Może któraś z nich lepiej by się nadawała na żonę?
                                            >
                                            • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:25
                                              qurewka napisała:
                                              > Może któraś z nich lepiej by się nadawała na żonę?
                                              > >

                                              Slowko sie rzeklo, kobylka u plota.

                                              Zastanowie sie nad ta wielce kuszaca propozycja nie do odrzucenia.
                                              Zwlaszcza, ze jak rozumiem, oferujesz mi sprawdzenie zdolnosci malzenskich
                                              u wiecej niz jednej? :)
                                              • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:38
                                                facettt napisał:
                                                >

                                                > Zastanowie sie nad ta wielce kuszaca propozycja nie do odrzucenia.
                                                > Zwlaszcza, ze jak rozumiem, oferujesz mi sprawdzenie zdolnosci malzenskich
                                                > u wiecej niz jednej? :)

                                                Zdolności małżeńskie sprawdzać możesz u ilu chcesz, problem w tym, że to
                                                kosztuje a cena jest liczona jednostkowo :-)

                                                Oczywiście dla stałych klientów lub w przypadku usługi, ze tak powiem, hurtowej
                                                istnieje możliwość negocjacji ceny oraz udzielenia stosownego rabatu :-)
                                                • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:48
                                                  qurewka napisała:
                                                  > Oczywiście dla stałych klientów lub w przypadku usługi, ze tak powiem,
                                                  hurtowej istnieje możliwość negocjacji ceny oraz udzielenia stosownego rabatu :-
                                                  )
                                                  > Dobrze, to juz lece do banku zaciagnac na te okolicznosc
                                                  kredyt "obrotowy"! :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:51
                                                    Kredyt obrotowy? A czy mogłabym się czegoś więcej dowiedzieć o tej formie
                                                    kredytu.

                                                    Być może mogłabym, obracając pewną kwotą pieniędzy i nie tylko zresztą nią,
                                                    zatrudnić więcej młodych dam i wynająć przestronniejszy lokal...
                                                  • analityczka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:56
                                                    Będąc w "temacie" kredytów uświadomić Cię pozwole sobie:
                                                    kredyt obrotowy kolega weźmi w celach stricte "obrotowych" owych kandydatek na
                                                    żonę.
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:02
                                                    I kim/czym on będzie w końcu obracał? Kandydatkami czy pieniędzmi???
                                                    Bo jak tylko kandydatkami to mało obrotny jakiś do interesu ;-PPPPPPP
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:04
                                                    Wespol zespol :)

                                                    Ja bede obracal kandydatkami, a szefowa firmy moimi pieniedzmi :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:23
                                                    Pieniądze za obracanie kandydatek pójdą na utrzymanie tychże + mojej osoby +
                                                    pensjonaciku. Jakoś chyba w tej sytuacji nie będzie już czym obracać ;-PPP
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:31
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Pieniądze za obracanie kandydatek pójdą na utrzymanie tychże + mojej osoby +
                                                    > pensjonaciku. Jakoś chyba w tej sytuacji nie będzie już czym obracać ;-PPP

                                                    Jasne ze tylko do czasu :)

                                                    ___________________________________________________________________
                                                    Co jest potrzebne do pelnego szczescia?

                                                    - zdrowie
                                                    - wrodzona glupota
                                                    - staly doplyw gotowki

                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:34
                                                    Och, nie mów, że chciałbyś coś zainwestować w moją firmę(?) :-D
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:43
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Och, nie mów, że chciałbyś coś zainwestować w moją firmę(?) :-D

                                                    POmysle, ale generalnie lubie tworzyc "wartosci dodatkowe"
                                                    A Tfuj Dom Pracy Tfurczej jest z pewnoscia do tego dobrym miejscem :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:44
                                                    A co to są owe wartości dodatkowe? :-/
                                                  • facettt Analityczko? 24.11.05, 14:48
                                                    qurewka napisała:

                                                    > A co to są owe wartości dodatkowe? :-/

                                                    Nie chcialbym poruszac sie po dla mnie nieco sliskich polach,
                                                    wiec moze Analityczka Ci to lepiej wytlumaczy.
                                                    Ja tej jestem zwyklym facetem, czlowiekim czynu, a nie filozofem :)
                                                  • analityczka Re: Analityczko?-Jestem! 24.11.05, 14:54
                                                    Ja też filozofem(a własciwie filozofką)nie jestem ale wytłumaczę to na prostym
                                                    przykładzie:
                                                    Piekarz-czyli człowiek który tworzy chleb.Głównie w celach zarobkowych bo z
                                                    tego musi żyć.
                                                    No i zarabia sobie pieniążki na tym biznesie,ale jednocześnie zawsze u niego
                                                    jest świeży chlebek i bułki(no przecież nie pójdzie ich kupić do hipermarketu)-
                                                    i to wedle mojej prostej interpretacji jest "wartość dodatkowa":)
                                                    Faceciku to miałeś na myśli mniejwięcej??
                                                  • qurewka Re: Analityczko?-Jestem! 24.11.05, 15:23
                                                    No właśnie: co miałeś na myśli???
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:01
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Kredyt obrotowy? A czy mogłabym się czegoś więcej dowiedzieć o tej formie
                                                    > kredytu.
                                                    >
                                                    > Być może mogłabym, obracając pewną kwotą pieniędzy i nie tylko zresztą nią,
                                                    > zatrudnić więcej młodych dam i wynająć przestronniejszy lokal...

                                                    No coz, to jest kredyt przeznaczony do dzialanosci "obrotowej".
                                                    Ma nizsze stawki procentowe, niz kredyt konsumpcyjny.

                                                    Jezei masz zarejestrowana fime, to napewno Ci go udziela.

                                                    Poniewaz jestes kobitka z tytulami, to walnij w nazwie Twojej formy :
                                                    "Dom Pracy Tworczej" - kazdy bankier peknie :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:04
                                                    "Dom Pracy Twórczej"? ;-PPP
                                                    Brzmi super, masz 10% rabatu na wszelkie usługi aż do Bożego Narodzenia :-)
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:05
                                                    qurewka napisała:

                                                    > "Dom Pracy Twórczej"? ;-PPP
                                                    > Brzmi super, masz 10% rabatu na wszelkie usługi aż do Bożego Narodzenia :-)

                                                    To musze sie, hollera, spieszyc z zaciagnieciem tego kredytu :)
                                                  • analityczka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:08
                                                    A jak tam idzie interes?Czynny czy raczej zawieszony?Bo to do kredytu ważna
                                                    rzecz!:)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:11
                                                    Ale czyj interes, bo się pogubiłam...

                                                    No i to pytanie czy jest czynny czy zawieszony... Czy to nie jest nazbyt
                                                    osobiste żeby tak na forum? ;-PPP
                                                  • analityczka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:14
                                                    Jak to czyj?Faceta!
                                                    Ja się pytam jak się ma interes bo jeśli np.nieczynny czy zawieszony to jako
                                                    przedstawiciel bankowości będe zmuszona powiedzieć"nie kredytujemy" i odesłać
                                                    do Providenta:)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:17
                                                    Mnie tam nieczynność jego interesu nie obchodzi. Usługa się liczy od
                                                    znalezienia się sam na sam z młodą damą i od tego się pobiera opłatę ;-PPP
                                          • Gość: frzut Re: Zgodnie i modnie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.05, 13:42
                                            facett ty strasznie glupi musisz byc.
                                            • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:46
                                              Gość portalu: frzut napisał(a):

                                              > facett ty strasznie glupi musisz byc.<

                                              Powiem Ci w zaufaniu, ze jestem nawet jeszcze glupszy,
                                              niz jestes to sobie w stanie wyobrazc :)
                                            • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:49
                                              Gość portalu: frzut napisał(a):

                                              > facett ty strasznie glupi musisz byc.

                                              Proszę mi tu nie obrażać, a co za tym idzie, nie odstraszać klienteli! Muszę
                                              dbać o swój interes a Pan/Pani zachowuje się wysoce niestosownie.

                                              Kto to widział podobne zachowanie w szanującym się domu publicznym? ;-P
                                              • Gość: frzut Re: Zgodnie i modnie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.05, 13:53
                                                Gość portalu: frzut napisał(a):
                                                >
                                                > > facett ty strasznie glupi musisz byc.
                                                >
                                                > Proszę mi tu nie obrażać, a co za tym idzie, nie odstraszać klienteli! Muszę
                                                > dbać o swój interes a Pan/Pani zachowuje się wysoce niestosownie.
                                                >
                                                > Kto to widział podobne zachowanie w szanującym się domu publicznym? ;-P

                                                bardzo Pania ,przepraszam...
                                                ale nie moglam sie oprzec..
                                                od niego Pani wezmie potrojna stawke;))
                                                • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:57
                                                  Gość portalu: frzut napisał(a):
                                                  > od niego Pani wezmie potrojna stawke;))

                                                  Mamusia mi mowila, ze Niemcy, to uczciwi ludzie...
                                                  A Ty namawiasz do zwyklego nadwislanskiego kanciarstwa :)

                                                  A nawet w burdelu uczciwosc powinna obowiazywac.
                                                  • analityczka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:59
                                                    W tak prestiżowej instytucji i do granic możliwości uczciwym "zarządzie" nie ma
                                                    mowy o kantach!To się nie godzi bizneswoman z tradycjami!:)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:00
                                                    facettt napisał:

                                                    >
                                                    > A nawet w burdelu uczciwosc powinna obowiazywac.

                                                    Tylko nie burdel, tylko nie burdel!!! ;-)

                                                    Ja protestuję przeciwko takiemu słownictwu pod moim dachem. Cóż za maniery, cóż
                                                    za prostacki język. Wody bo zemdleję!!! ;-P
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:03
                                                    qurewka napisała:
                                                    > Tylko nie burdel, tylko nie burdel!!! ;-)

                                                    Przepraszam, tak mi sie jakosc wymsknelo :)
                                                    A poscie powyzej zapodalem Ci piekna i szacowna nazwe dla Twojej firmy :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:05
                                                    Na słowa proszę na przyszłość uważać, bo trafiłeś do wyjątkowo dystyngowanego
                                                    towarzystwa :-)

                                                    Nazwę widziałam i zadowolenia swego z owego konceptu nie zapomniałam tam
                                                    okazać :-DDD
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:09
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Na słowa proszę na przyszłość uważać, bo trafiłeś do wyjątkowo dystyngowanego
                                                    > towarzystwa :-)

                                                    Bardzo lubie dystyngowane kobiety, a najbardziej gdy te dystynkcje,
                                                    tzn. zlote kolczyki na cycuszkach i Trojkaciku - blasku Damie dodaja :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:13
                                                    Ło matko, ale przecież ja prowadzę pensjonat w miłym, staroświeckim stylu.
                                                    Tu są tylko młode damy o skromnym stylu bycia, lecz wielkich talentach ;-)

                                                    Gdzieżby się te panienki kolczykować w takich miejscach śmiały? Toż to takie
                                                    pokolczykowane małolaty to pod każdą dyskoteką na pęczki są do wzięcia za
                                                    darmo...
                                                  • analityczka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:15
                                                    Albo na krajowej jedynce:)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:18
                                                    Ale też za darmo? Chyba nie...
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:18
                                                    qurewka napisała:
                                                    Toż to takie pokolczykowane małolaty to pod każdą dyskoteką na pęczki są do
                                                    wzięcia za darmo...

                                                    Ale one nie maja zlotych kolczykow. A prawdziwa Dama zlota sie nie boi,
                                                    gdziekolwiek ono jest :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:26
                                                    Ozdobą prawdziwej Damy jest jej cnota, a cnota jest w sercu... nie gdzie
                                                    indziej ;-PPP
                                                  • facettt Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:33
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Ozdobą prawdziwej Damy jest jej cnota, a cnota jest w sercu... nie gdzie
                                                    > indziej ;-PPP


                                                    Ja tam jestem zwykly prosty facet. I zamiast tej niewatpliwej ozdoby
                                                    wole watpliwe ozdobniki.
                                                    za to ladnie widoczne :)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 14:36
                                                    Ech, wszystko przez to, że na przestrzeni wieków gentelmen zdegenerowł do
                                                    poziomu mężczyzny, następnie mężczyzna do poziomu faceta...

                                                    Tragedia w trzech aktach :-(((
                                                  • facettt Tia... 24.11.05, 14:46
                                                    qurewka napisała:

                                                    > Ech, wszystko przez to, że na przestrzeni wieków gentelmen zdegenerowł
                                                    do poziomu mężczyzny, następnie mężczyzna do poziomu faceta...
                                                    >
                                                    > Tragedia w trzech aktach :-((( <


                                                    Tia, niestety...

                                                    Dobrze chociaz ze kobiety nam sie rozwijaja. Jak tak dalej pojdzie to historia
                                                    kolo zatoczy i do Matriarchatu wrocimy :)

                                                    ______________________________________________________________________
                                                    - Kto to jest jaszczurka? - To krokodyl, ktory doszedl do komunizmu.

                                                  • qurewka Re: Tia... 24.11.05, 14:48
                                                    A co było złego w matriarchacie? Przecież słowo "matka" kojarzy się z ciepłem
                                                    miłością, opieką...

                                                    Nawet na mnie wołają teraz na ulicy tak ładnie "burdelmama"... i naprawdę po
                                                    matczynemu dbam o moje dziewczęta ;-)
                                                  • facettt Re: Tia... 24.11.05, 14:53
                                                    qurewka napisała:

                                                    > A co było złego w matriarchacie? Przecież słowo "matka" kojarzy się z ciepłem
                                                    > miłością, opieką...

                                                    Nic zlego nie bylo.
                                                    Ale wiesz dlaczego i kiedy sie skonczyl?
                                                    Gdy silniejsze, ale glupsze samce zorientowaly sie, ze dzieci nie biora sie
                                                    z kobiet same z siebie, lecz dopiero po kontakcie z nimi.
                                                    I przestali je traktowac jako Swiete...

                                                    pa.
                                                    Musze w koncu leciec do banku i zlozyc podanie o ten kredyt,
                                                    a nie perorowac tu z pusta kasa :)
                                                  • analityczka Re: Tia... 24.11.05, 14:58
                                                    No właśnie.A'propos "burdelmamy".
                                                    Skoro stanowisko PRl-owskiej "babci klozetowej" zastąpiono teraz nazwą "pisuar-
                                                    dessa" to jak nazywają teraz "burdelmamę"(bez obrazy rzecz jasna!)?:)
                                                  • qurewka Re: Tia... 24.11.05, 15:26
                                                    analityczka napisała:

                                                    > " to jak nazywają teraz "burdelmamę"(bez obrazy rzecz jasna!)?:)
                                                    >
                                                    Nie wiem :-(((

                                                    A co do tego co powiedział facettt... Dzisiaj żeby mieć dzieci nie potrzeba
                                                    kontaktu fizycznego z mężczyzną ;-PPPPP
                                                  • sierzant_novvak Re: Tia... 24.11.05, 17:10
                                                    Ale przyjemniej taki kontakt mieć. ;)
                                                  • qurewka Re: Tia... 25.11.05, 09:57
                                                    Przyjemnie, czy nie, wszystko zależy od tego, ile się na tym zarobi ;-PPP
                                                • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 24.11.05, 13:58
                                                  Gość portalu: frzut napisał(a):

                                                  >
                                                  > bardzo Pania ,przepraszam...

                                                  No no! Tylko proszę mi na drugi raz bez takich wybryków ;-)


                                                  > ale nie moglam sie oprzec..

                                                  Pokusa... rozumiem...
                                                  Ale uleganie pokusie nie jest nigdy korzystne, zwłaszcza dla kobiety. Właśnie
                                                  dzięki umiejętności chłodnej kalkulacji doszłam w życiu do zaszczytnej pozycji
                                                  ekskluzywnej kurtyzany, a następnie opiekunki młodych dam. Aż się łezka w oku
                                                  kręci...

                                                  > od niego Pani wezmie potrojna stawke;))

                                                  Skoro już się za kredytem obrotowym zakręcił ;-PPPPPP
                                                  • Gość: eva Re: Zgodnie i modnie... IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 24.11.05, 18:50
                                                    Pani to naprawde byznes woman!
                                                    Tylko z charakterem cos nie tak!
                                                    Wcale nie qrewski
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 09:56
                                                    Bo z qu..kim charakterem to żadna qu.. wysoko nie zajdzie :-)
                                                  • white.falcon Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 13:52
                                                    To jaki charakter trzeba mieć i jakie zalety? Zaczynam dowiadywać się ciekawych
                                                    rzeczy i zmieniać zdanie o Paniach tej profesyi. ;-)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 14:51
                                                    Ależ przecież Ty chyba kojarzysz prostytucję z dziewczętami w srebrzystych
                                                    rajstopach i spódniczkach mini, stojących na rogach co ruchliwszych ulic.
                                                    I do czego mogą w zyciu dojść te bidulki? Oczywiście, odłożą trochę grosza z
                                                    tego, co im zostanie po odliczeniu należności dla "opiekuna". Potem się
                                                    zestarzeją i wypadną z obiegu, że się tak brzydko wyrażę.

                                                    Tymczasem istnieje, że tak powiem, pewna arystokracja w tej branży, do której
                                                    śmiało mogę siebie samą zaliczyć. Świadczymy usługi jedynie dla
                                                    najznamienitszych obywateli, a zatem szczycić się musimy nienagannymi manierami
                                                    i wszechstronną wiedzą.

                                                    Jesteśmy kobietami jak najbardziej potrzebnymi mężczyznom z wyższych sfer.
                                                    Zapewniamy im nie tylko doznania fizyczne ale także jesteśmy godnymi
                                                    partnerkami w dyskusji czy na wszelkich przyjęciach towarzyskich :-)
                                                  • white.falcon Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 15:11
                                                    O, to ja poproszę o opowieści barwne z zycia tej arystokracji. ;-)
                                                  • qurewka Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 15:18
                                                    To muszę przemyśleć, bo obowiązuje mnie tajemnica służbowa.

                                                    Ale być może wydam kiedyś cos w rodzaju pamiętników czy wspomnień. Niestety
                                                    muszę z tym zaczekać do czasu aż głównym bohaterom tych historii i ich karierze
                                                    nie będzie mogło to zaszkodzić.

                                                    Zrozum mnie: ja żyję z mojej dyskrecji a nie z obrzydliwego i brukowego
                                                    rozgłosu :-)
                                                  • white.falcon Re: Zgodnie i modnie... 25.11.05, 15:33
                                                    Oczywiście, że Cię rozumiem i nie namawiam do niedyskretnego ujawniania
                                                    personaliów klientów. Ale może jakieś ciekawe niepospolite wydarzenia z życia?
                                                    Zupełnie nieszkodliwe. ;-)

                                                    A na pamiętniki chętnie poczekam. Zapewne ciekawa to będzie lektura. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka