snowmonster
24.11.05, 21:22
Samotnosc . Czy jest to cos wiecej nic cztery sciany w pokoju i zwiedniety
bukiet kwiatow w wazonie bez wody? Cieply , pachnacy powiew wiatru, szum morza
. Stoje i czekam , aż fale dosiegna moich stóp. W oddali statek na pelnym
oceanie , oddala się i znika w bezkresnej pustce . Pamietam Twój zapach, twoje
ciepło. Splecione dłonie i oczy pełne miłości tak głebokie że tonęłem w nich
bez pamięci.Znów wiatr się zrywa , słyszę szum piasku miotanego wiatrem.
Miliony ziarenek zagubione w dzikim pędzie . Dokąd lecicie, niesione wiatrem?
To było tak dawno, tak wiele się już zdażyło. Gdzie Cię szukać ? Gdzie jesteś?
Jak chcesz to dam Ci wszystko co mam. Moje piekne wspomnienia . Pokażę Ci mój
świat i piekno plaży o zmroku. Przytulę Cię i będziemy już na wieczność i nic
się innego liczyć nie bedzie . Wiatr ustaje , zapada cisza . Statek zniknął
już całkiem . Podnoszę głowę , rozglądam się. Nikogo poza mną tu nie ma . Jak
mam Ci dać to wszystko skoro nie ma Cię przy mnie ? Tyle chciałbym ci pokazać
i tyle dać.Bezkresną miłość do utraty tchu i muszle nagrzane słoncem.
Specjalnie dla Ciebie .
Bądż.
snowmonster USA, 2005