Dodaj do ulubionych

Szukam kandydata na ojca!!!!

03.12.05, 15:49
Smiechem, zartem zgodzilabym sie gdyby jakis odpowiedni Pan bylby gotowy
zrobic mi dzidziusia...Moze ktorys z Was nie ma czasu na szukanie , a takze by
chcial juz miec dziecko, a jesli nie chce zadnych odpowiedzialnosci, to niech
po prostu mi bobaska zrobi a ja o wszystko juz sie postaram.
Wymagania - musi miec wzrostu 176 - 186
Kolor wlosow, oczu - niewazny.
Cechy charakteru - inteligetny, rozwazny, pogodny, mily
Bardzo WAZNE - zdrowy pod kazdym wzgledem!!!

Czekam na propozycje! :-)
Obserwuj wątek
    • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 15:56
      upssssssssssss
    • stolicaam Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 16:10
      powiedz tylko gdzie i kiedy?!
      • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 16:16
        Powiem o ile warto bedzie.

        Najpierw Ty troche o sobie a potem sie moze dogadamy.

        Pozdrawiam.
        • stolicaam Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 16:22
          jestem z Katowic i mam 27 lat , pracuje jako magazynier i jestem chory na
          pracocholizm. A tak ogólnie da sie ze mną wytrzymać. Mam 176 cm oraz niebieskie
          oczy , krótko ściete włosy i ..... cosik jeszcze ale o tym poźniej
        • Gość: ? Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:23
          A mało to dzieci w domach dziecka czeka...
          • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 16:24
            Samotnej kobiecie raczej nie dadza.... :-(

            • Gość: Eeeeeee Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:26
              Dają, dają.
              • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 16:27
                Watpie... Nie pytalam sie co prawda ale mam kogos w rodzinie kto pracuje w domu
                dziecka i ta osoba opowiadala troszke na ten temat. Naprawde jest ciezko dostac
                dziecko do adopcji.
    • kobietaidealna Troche o mnie. 03.12.05, 16:22
      Mam 25 lat. Urodziny w listopadzie. 162 wzrostu, waga 50 kg, jasne brazowe
      poldlugie wlosy, kolor oczu zielono-niebieski. Kobieta atrakcyjna. Wyksztalcenie
      wyzsze. Studia zaczete, ale nie skonczone, poniewaz znalazlam dobra prace.
      Osobowosc - szczera, odwazna, mila, z sercem, sprawiedliwa, nie glupia, wierna
      sobie, subtelna, kobieca, pewna siebie.

      I bardzo chcem miec dziecko. :-)

      Pozdrawiam!
      • stolicaam Re: Troche o mnie. 03.12.05, 16:27
        a skąd jesteś?
        • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 03.12.05, 16:30
          Z Mazur pochodze ale zyje w Niemczech i Szwajcarji.
          • stolicaam Re: Troche o mnie. 03.12.05, 16:56
            szkoda że nie na śląsku w Katowicach!!!
      • morimoto34 Re: Troche o mnie. 03.12.05, 17:48
        Napisałaś cyt. "Wyksztalcenie wyzsze. Studia zaczete, ale nie skonczone,
        poniewaz znalazlam dobra prace" Czyli nie masz wyższego wykształcenia !!! No i
        to Twoje " I bardzo CHCEM mieć dziecko" Cyba dużo brakuje Ci do tego wyższego
        wykszłacenia. Czuję jakąś ścieme z tym postem !!!
        • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 03.12.05, 18:01
          Przepraszam za bledy... Od 13stu lat mieszkam w innym panstwie takze staram sie
          najlepiej jak moge jezeli chodzi o ortografie....
          Srednie wyksztalcenie. Jezeli chodzi tylko o mature.
          Ale moim zdaniem to sa drobnostki....

          Pozrawiam.
          • stolicaam Re: Troche o mnie. 03.12.05, 18:13
            ale nie w polsce
          • morimoto34 Re: Troche o mnie. 03.12.05, 18:18
            Między średnim a wyższym wykształceniem jest przynajmniej 5 lat różnicy ;)
            Skoro nie ma dla Ciebie większej różnicy między wykształceniem średnim a
            wyższym to chyba też nie ma różnicy kto zrobi Ci to dziecko. Dziwne to
            zachowanie dot. wykształcenia. Mimo wszystko życzę powodzenia.
            • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 03.12.05, 23:36
              Jeszcze raz podkreslam ze mi glupio z powodu tego chcem i wyksztalcenia. Nie
              mieszkam w Polsc. To mnie jako tako usprawiedliwia... A wyksztalcenie nie
              swiadczy zreszta o inteligecji. Ja sama doszlam do wniosku na wlasnym sprycie
              oraz pracowitosci wyjde lepiej niz tytulem. Ale kazdy musi dostosowac zycie do
              wlasnych cech charakteru.
              A wiec - dziwne, nie dziwne. Bledy skorygowane i koniec. Nie jestem malostkowa
              a idealna tez na pewno nie. temat zamkniety.
              Wroce jeszcze do Twojej wiadomosci - jezeli miedzy wyksztalceniem srednim a
              wyzszym nie ma dla mnie roznicy to chyba tez nie ma roznicy kto zrobi mi dziecko.
              Czy ja kiedykolwiek twierdzilam ze a - miedzy stopniami wyksztalcenia nie ma
              roznicy?
              b - nie ma roznicy kto
              mi dziecko zrobi?
              Moje teksty czytalas dokladnie. To wiem. A wiec widze tu po prostu zwykla
              zlosliwosc z jakiego by to nie bylo powodu.Zolza z Ciebie jednak nie jest, bo
              zyczysz mi powodzenia.

              Dziekuje. Vice versa. Pozdrawiam.

              kobieta idealna.
        • caprissa Re: Troche o mnie. 04.12.05, 13:17
          Więcej poczucia humoru:)

          A studia polemizowałabym. Jak brakuje tylko dyplomu, czy nawet sesmtru t ma
          skonczone.
          Jakos u mnie ludzie mja uprawnienia a robia karygodne błedy, maja mgr a nie
          umieja odczytywac monogram! A kazdy odczytuje sie tak smao, ale trzeba miecx
          wiedze i posuzkac co jets na danym monogramie.

          Moze musiała isc do pracy. A to roznica. ZYcie nie jest zawszeproste jak
          kreska:)
          Usmiechu i humoru:)

          • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:09
            Zacytuję tu caprissa:
            "A studia polemizowałabym. Jak brakuje tylko dyplomu, czy nawet sesmtru to ma
            skonczone" No pewnie, że ma skończone. W końcu w którymś momencie je skończyła
            a że to było na drugim roku to inna kwestia ;)
            Ale wykształcenie wyższe to wykształcenie wyższe i nie ma tłumaczenie pełne czy
            nie pełne. Tytuł to tytuł.
            Ale idąc rozumowaniem naszej koleżanki szukającej ojca to ja dla przykładu
            jestem profesorem bo myślę aby w przyszłości mieć ten tytuł. CZy samo myślenie
            o profesurze pozwala mi czuć się profesorem :) He, he nie odpowiadajcie.
            Pozdrawiam Was. Profesor :)
            • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:17
              Ale Ty to jestes upierliwa/upierdliwy..... Jednak zolza...
              • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:19
                To było skierowane do caprissa. Nie jestem zołzą :)
                • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:23
                  Trudno by osobnik płci męskiej był zołzą. Tylko kim? Chyba zołza nie ma
                  męskiego odpowiednika. Zołz - nie brzmi jakoś. ;-)

                  Pozdrawiam Panią, szukającą kandydata na Tatę. Nie zastanawiałaś się na in
                  vitro? Dostaniesz to, co Ci potrzeba - według życzenia i przebadane pod kątem
                  chorób dziedzicznych. Nie wiem jednak, co i jak w tym temacie, tylko mi tak o
                  uszy obiło się.
                  • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:27
                    No nie brzmi jakoś :)
                    • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:29
                      To co proponujesz? Przecież nie możesz pozostać z damskim epitetem, którym
                      Ciebie "uszczęśliwiono". Trzeba obmyślić coś na poczekaniu. ;-)
                      • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 18:41
                        brak mi pomysłu SOKOLE
                        • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:11
                          Nie mam mozliwosci przekonac sie co do Twojej plci. Meska natura raczej nie
                          wglebia sie w duperelki, takze wywnioskowalam ze jestes kobieta. Przepraszam.
                          Teraz juz wiem ze sie mylilam.
                          Ale to tylko internet. Nic wiec takiego strasznego. nie bierz tego moze zbyt
                          powaznie, co?
                          Pozdrawiam.
                          • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:13
                            Szczerze mówiąc to ja nie biorę na poważnie Twojego postu...
                            • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:24
                              Nie musisz.
                              • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:29
                                Nie muszę i nie traktuję poważnie.
                              • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:55
                                Tak sobie pomyslałam, Kobieto Idealna. Dobrze, jeśli urodzi się córka (córka aż
                                na tyle nie potrzebuje Ojca, choć tak naprawdę, to też), a co bedzie, jak
                                urodzi się chłopak? Jemu przecież bardziej, niż matka na pewnym etapie jest
                                potrzebny wzorzec Ojca. Pomyślałaś o tym?

                                Nie złośliwie piszę, ja poprostu rozważam sprawę.
                                • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 22:13
                                  Masz racje... Ale czy wszystko w zyciu moze byc idealne?
                                  • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 22:45
                                    Idealne napewno nie, bo tak i nie bywa, ale pewnym problemom lepiej zapobiegać,
                                    niż udawać, że nie zaistnieją. Szczególnie jeśli to dotyczy spraw, które wbrew
                                    naszym najlepszym chęciom wystąpią. I to, nad czym zastanawiałam się - to
                                    własnie jedna z nich. Chociaż napewno jest mniejszym złem, niż Tatko alkoholik,
                                    czy narkoman.
                        • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:27
                          morimoto34 napisał:

                          > brak mi pomysłu SOKOLE

                          Aha, już sokołem byłam, mało, nawet kiedys ktoś napisał cały długaśny post,
                          zwracając się do mnie jako Pana. ;-) Jeszcze ktoś mnie nazwał białym
                          straszydłem, grubą kulą puchu (akurat to z rzeczywistością ma mało wspólnego) i
                          czymś tam jeszcze, ale nie pamiętam. Skleroza. ;-)
                          • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:30
                            całuję Twoje skrzydełko jeśli uraziłem :)
                            • white.falcon Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:52
                              Nie, Morimoto, nie uraziłeś. Sokółka nie z uraźliwych jest. Trzeba jej mocno na
                              ogon nadepnąć, jak to zrobił pewien byt forumowy, by zaczęła być wstrętną
                              zołzą. A całuska przyjmuję. Dziękuję. :-)
                  • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:08
                    Masz chyba racje. Prawde mowiac to cale zamieszanie jest wzburzone smiechem
                    zartem...
                    Nie mam jak tu stwierdzic plec uzytkownikow.Mezczyzna wydaje mi sie bardziej
                    konkretny a zeby interesowal sie takimi duperelkami, dlatego nazwalam
                    uzytkownika - zolza. Mniejsza z tym.

                    Wglebie sie w temat in vitro.

                    Pozdrawiam.
                    • morimoto34 Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:11
                      Szczerze mówiąc jak ktoś mówi, że ma wyższe wykształcenie a nie ma to nie jest
                      duperela tylko mówienie nieprawdy lub jak to mówią politycy "mijanie się z
                      prawdą"
                      • kobietaidealna Re: Troche o mnie. 04.12.05, 20:23
                        Morimoto34...... Mi to sie wywinelo z powodu niewiedzy. Przeprosilam.
                        Skorygowalam i juz dobrze jest. Logicznie nawet pomysl - gdybym chciala oszukac
                        wywyzszajac sie falszywym faktem - to czy bym sama sobie podstawiala noge
                        sprzecznoscia w jednym zdaniu? Twerdzac ze posiadam wyksztalcenie a pare literek
                        dalej- szczerze mowiac ze studiow nie skonczylam? Aj, jednak zolza jestes. Juz
                        dajmy sobie z tym spokoj.
                        Mowieniem nieprawdy czasem mozna zajsc dalej niz mowieniem prawdy... Nie zawsze
                        i to nie regula. Ale zaszkodzic w pewnych sytuacjach - nie zaszkodzi.
                        Pozdrawiam.
      • Gość: annka Re: Troche o mnie. IP: *.chello.pl 03.12.05, 22:11
        Hehe, wykształcenie "prezydenckie"? Wyższe, ale studia nie skończone...
    • Gość: silnoręki Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 03.12.05, 18:26
      niestety górna granica wzrostu mnie eliminuje z grupy potencjalnych tatusiów...
      a miało być tak pięknie :)
    • Gość: agi Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.chello.pl 03.12.05, 18:41
      Jesteś pewna, że znajdziesz kogoś takiego i że rzeczywiście tego chcesz ?
      Ja na twoim miejscu w ogóle nie traciłabym czasu, tylko zaczęłabym pzreczesywać
      domy dziecka..
    • Gość: gentelman Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 23:02
      Witam pięknie.
      Bardzo zaciekawił mnie Twój post. To dość dziwne i ekscentryczne pragnienie.
      Ale takie właśnie jest życie i jego motywy. Mam trzydzieścikilka lat, jestem
      Wrocławianinem. W każdej chwili gotów jestem stanąć na wysokości zadania.
      Pa
      • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 03.12.05, 23:25
        Witam.

        Z czasem zycie staje sie coraz bardziej konkretne, co nie znaczy gorsze.
        Czym sie zajmujesz i jaka jest Twoja sytuacja prywatna?

        Pozatym przepraszam za blad chcem zamiast chce i za wyzsze wyksztalcenie ktorego
        nie mam...

        Pozdrawiam.
        • Gość: gentelman Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 08:42
          Witam ponownie,

          Nie przesadzaj już z tym "chcem". Literówki i błędy językowe zdarzają się nawet polonistom. Nie ma o co kruszyć kopii.
          Mój wzrost odpowiada Twoim wymaganiom, posiadam wyższe wykształcenie. Zajmuję się... pracą, w branży elektronicznej. A skoro idzie tu jedynie o "zrobienie dzidziusia", to chyba moja sytuacja prywatna nie ma większego znaczenia. Jeśli jednak chciałabyś dowiedzieć się czegoś więcej, to napewno nie będę opisywał się na forum. Podaj mi jakiś adres prywatny, ewentualnie telefon. Tam możemy sobie pogawędzić i wymienić się np. fotkami. Jedno jest pewne, w życiu i w łóżku jestem taki, jak mój nick.
          Pozdrawiam,
          gentelman
    • nikosik Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 13:25
      lepiej do banku spermy. ALbo aby kandydat tam poszedł i oddał jak krew. Apotem
      Ty to wykorzystasz. No bo jak obyc facet, a na drugi dzien dzidzia:):)

      Fajny humorystyczny pots.
      Kobieta nie pyta, kobieta działa. I bierze co jej:)
      Stąd tyle gier ze strony oan, zdrady,gierki, dzieci itd.


      A sprawa alimentów? Chyba statusowy ten pan musi byc:):)
      • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 14:54
        Nie wiem na co komu te bezistotne uwagi...

        Humorystyczny post - jak najbarziej. Ja to mam na mysli smiechem zartem.... ;-)

        Ale jezeli znalazlabym kogos chetnego - czemu nie, o ile wszystko w miare do
        siebie pasowalo. Alimenta? Jak go na to stac... Nie mam nic przeciwko. Ale to
        zaden mus. Moja sytuacja finansowa pozwala mi na wychowanie dziecka bez
        alimentow. A pozatym - ile ich moze byc tych alimentow. Smiechu warte.

        Pozdrawiam.
        • isabelle7 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 19:46
          >Moja sytuacja finansowa pozwala mi na wychowanie dziecka bez
          > alimentow. A pozatym - ile ich moze byc tych alimentow. Smiechu warte.
          >
          no no, nie pytała bys gentelmena o "jaka jest Twoja sytuacja prywatna"
          Oj kobitki, kamuflaż i dedukcja:)

          kobieta działa, nie mówi, to fakt:)
          • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 20:05
            prywatna znaczy nie zawodowa, lub finansowa. Mialam ny mysli czy ma zone,
            dziewczyne itd.
            Ludzie sa czasami tacy jadowici, wscibscy..... Czemu nie pilnuja swojego tylka
            tylko z wielka dokladnoscia i ciekawoscia szukaja bledow u innych....
    • kuma.k Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 18:27
      Zglaszam sie na ochotnika. Warunek- musze dziecko rowniez wychowywac! :)))
      • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 20:04
        Nie wiem czy sie na to zgodze.... Musialbys mi co nie co o sobie opowiedziec.
        Poprawiam blad- wyksztalcenie mam srednie a zamiast chce napisalam chcem...

        Pozdrawiam.
        • Gość: Głosujemy:))) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 20:40
          Ludzie glosujemy, ja uważam,że ojcem powinien zostać kuma i powinni razem
          wychowywać to dziecko,

          a ja się na ochotnika zgłaszam na matkę chrzestną, pod warunkiem,że impra będzie
          w Szwajcarii,najbardziej bym chciała ,żeby w Bazylei,ale nie będę się upierać:)
          • Gość: :))) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 20:42
            No to ja to wszystko teraz poprowadzę - ustalcie kiedy i gdzie możecie się
            spotkać w celu rozpoznawczo-badawczym na początek,żeby sprawdzić czy kuma się
            nadaje.

            • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:01
              Co się będą zapoznawać. Szybkie spotkanie, Kuma odda celny strzał i po
              problemie. Czyż nie o to chodzi ?
              • Gość: :)))) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 21:02
                Przeczytaj swój post ,a będziesz wiedział czemu nie wygrałeś:)
                • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:05
                  Ale ja nie chciałem wygrywać. Moje nasienie jeste zbyt cenne aby tak sobie
                  rozdawać ;)
                  • Gość: :)) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 21:09
                    Do tego sknera,tym bardziej dobrze,że nie wygrałeś:)
                    • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:12
                      Zaraz sknera:( Nie stać mnie na alimenty ;)
                      • Gość: :))) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 21:14
                        morimoto34 napisał:

                        > Zaraz sknera:( Nie stać mnie na alimenty ;)

                        Wytłumacz to dziecku:)))

                        W dodatku wyszło,że egoista:)
                        • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:16
                          No dobra. Poddaję się. Nie nadaję się na ojca :(
                          • Gość: :)) Re: Szukam kandydata na ojca!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 21:18
                            morimoto34 napisał:

                            > No dobra. Poddaję się. Nie nadaję się na ojca :(

                            A kto się nadaje?!:))
                            • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:22
                              Ale trzeba jakoś dziewczynie pomóc. Skoro nikt nie nadaje się na ojca to co z
                              nią będzie ???
          • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 22:19
            Kandydatke na matke chrzestna juz mam, na tate chrzestnego tez. Nikogo z tad nie
            bede zapraszac. Glosowac to Wy sobie mozecie - z nudow.
            Kuma sie nie odzywa, nic o sobie nie pisze. Niewiadomo co z tego wyniknie.
            Poczekamy. Zobaczymy.
            Basylia jest jednym z najbrzydszych miejsc Szwajcarji. Tam co prawda gdzie nie
            pojechac - jest ladnie, czysto i zadbanie ale w Basel chrzcin nie bedzie napewno!
            • kuma.k Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 05.12.05, 09:08
              Witam. Cos o sobie to ja napisalem na @ :)))
              Mysle, ze kilka rzeczy sie wyjasnilo. Tyle, ze tym razem Ty milczysz.
    • frankhestain Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:11
      wyślę Ci swoje plemniki dhl-em podaj tylko adres
      • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 21:13
        No i mamy dawcę :)
        • kobietaidealna Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 22:17
          Wcale nie mamy dawcy... Ty morimoto najpierw poczekaj az sie sprawa wyjasni a
          potem komentuj... Rozgadany jestes jak baba na straganie... Masz zone?
          • morimoto34 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 04.12.05, 22:24
            Komentuje bo mam do tego prawo tym bardziej że niezle bzury tu piszesz. Czy mam
            żonę czy nie to nie temat Twojego postu. Widzę, że nie lubisz krytyki. Ale
            wybacz jak tu nie komentować takich rzeczy jak Ty wypisujesz.
    • Gość: kandydat Re: a skąd wiesz, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 23:02
      żeś idealna kobieta ? Mama to Ci powiedziała ?:)
    • tapatik Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 05.12.05, 12:34
      kobietaidealna napisała:

      > Smiechem, zartem zgodzilabym sie gdyby jakis odpowiedni Pan bylby gotowy
      > zrobic mi dzidziusia...Moze ktorys z Was nie ma czasu na szukanie , a takze by
      > chcial juz miec dziecko, a jesli nie chce zadnych odpowiedzialnosci, to niech
      > po prostu mi bobaska zrobi a ja o wszystko juz sie postaram.

      Wszystko, czyli odpowiednie alimenty?

      > Wymagania - musi miec wzrostu 176 - 186

      OK

      > Kolor wlosow, oczu - niewazny.

      Też pasuje.

      > Cechy charakteru - inteligetny, rozwazny, pogodny, mily

      Hmmm..... to też by się znalazło.

      > Bardzo WAZNE - zdrowy pod kazdym wzgledem!!!

      UPS. Przepadłem. Mam kontuzję kolana i skakać w bok nie mogę.

      > Czekam na propozycje! :-)

      Poszukam jeszcze w szafie.
    • meduza4 Re: Szukam kandydata na ojca!!!! 06.12.05, 14:46
      kobietaidealna napisała:

      > Smiechem, zartem zgodzilabym sie gdyby jakis odpowiedni Pan bylby gotowy
      > zrobic mi dzidziusia...


      Kobieto, dziecka nie robi się ani śmiechem, ani żartem, ani dla żartu ;-PPP
      Czym konkretnie się robi to koledzy z forum zaraz zademonstrują, hihi ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka