Gość: emka
IP: *.ciechocinek.sdi.tpnet.pl
14.11.02, 13:20
...a wszystko przez faceta oczywiście, bo jakże mogło być inaczej w tym
popapranym świecie....dlaczego oni to robią? dlaczego odchodzą bez słowa?
nawet bez codziennego dowidzenia? ochodzą, a ty kobieto głowisz się,co sie
stało? dlaczego?jak? i po co? zadajesz sobie pytania, na które nie ma
odpowiedzi, dreczysz się i męczysz, a on się tylko z Ciebie śmieje i
obserwuje z ukrycia jak dusisz się z niewiedzy i smutku i żalu, za czymś co
okazuje się, że wcale nie istniało! Miłość! Gdzie ona jest pytam się?
Gdzie?....Jak on mógł mi to zrobić? Nie rozumiem! Naprawdę nie rozumiem! Nie
chcę zrozumieć! Nie umiem! Dlaczego? Był moja ostatnią deską ratunku przed
własną pustką i przed koszmarami, które czaja się pozosatwione po innych
facetach! A co zrobił? Sam zbudował mi koszmar mojego życia! Jeden z
największych! NIech mnie ktoś dobije! EMKA