foka111 19.11.02, 12:22 .......serduszko jakies rozhustane, bladzace w ciemnosciech i szukajace odrobiny slonca dla siebie................tylko po to by ogrzac siebie i moc zyc.............przeciez to tak niewiele, a jednak..................... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
foka111 Re: ............................... 19.11.02, 14:01 ........lzy same po policzkach plyna, jak ogien palą..............a oczy wpatrzone w okno................wiatr, chcialabym byc teraz wiatrem.......moc odleciec gdzies daleko, gdzies gdzie nie ma bolu................... Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: ............................... 19.11.02, 14:08 A serce jak ptak w prety klatki skrzydlami bije i wzleciec chce pod blekit nieba. A ja Ci sle slonca promien jak zloty klucz. Otworz drzwiczki i lec... A lez chmurne oblicze zostaw porannej rosie. Tyle zgielku wokol nas. To parada usmiechow. Didi Odpowiedz Link Zgłoś
foka111 Re: ............................... 19.11.02, 14:25 ............serce pragne w kamien zamienic, by wiecej nie drgnelo...............namietnosci nie czulo, ktora tylko rani.........uwolnic pragne dusze, od cierpien milosci........... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: ............................... 19.11.02, 17:32 Słońce wschodzi czasem, samo, nie można go tak po prostu znaleźć. Zaczekaj nań. Oczy muszą się wypłakać i potem zabraknie Ci łez... ale zobaczysz przyjdzie dzień, kiedy ból umrze w Tobie, ale nie może umrzeć serce i wrażliwość. Pamiętasz co śpiewałaś w liceum? "Nie zamieniaj serca w twardy głaz, póki jeszcze serce masz...." Nie zamieniaj go w głaz... proszę... Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
foka111 Re: ............................... 20.11.02, 10:22 .........oczy juz sily nie maja...........usmiech na chwile zagoscic nawet nie chce........ chodze bezwiednie ulicami, nie patrzac w przyszlosc..........bo i niby gdzie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: ............................... 20.11.02, 12:33 foka111 napisała: > .........oczy juz sily nie maja...........usmiech na chwile zagoscic nawet nie > chce........ chodze bezwiednie ulicami, nie patrzac w przyszlosc..........bo i > niby gdzie ??? Wszystko musi się wypalić, popiół musi rozmieść wiatr.... choć metafora to prawdziwa... Kiedy pierwsze wspomnienie będzie budziło tylko smutek uśmiech na twarzy, zauważysz, że coś minęło. Sny i złudzenia są największym wrogiem. Są słodyczą – trucizną. Trucizną co nie zabije, ale spustoszy w środku. Ciebie to pustoszy, tylko od Ciebie zależy czy zechcesz żyć na nowo, jeszcze nie dziś, ale za jakiś czas... Pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś