Gość: rb13
IP: 80.48.253.*
21.11.02, 10:12
Nigdy nie wiemy kiedy szalona miłość zmieni się w tę osttnią wkolorze
jesieni . I oby trwała jak najdłużejCzas uspokoił szaleństw namiętności – cz.
I Barwy jesieni
Czas uspokoił szaleństw namiętności
Nie zabił jednak w nas żaru miłości
Nadszedł dla nas czas złotej jesieni
Srebrną poświatą twe włosy mieni
Piękność Twą czas wciąż zachował
Choć uśmiech zmarszczki namalował
Czas uspokoił szaleństw namiętności
Nie zabił jednak w nas żaru młodości
Wciąż Twoje namiętne pieszczoty
Wyprowadzają nas ponad chmur loty
Dopadł nas czas złotej jesieni
Wciąż razem – nic się nie zmieni
Czas uspokoił szaleństw namiętności
Jeszcze czekają nas życia słodkości
Czarują mnie wciąż Twoje dłonie
Pod ich dotykiem cały w ogniu płonę
Rozszalały się wszystkie kolory jesieni
Złoto, miedź i purpura ścielą się po ziemi
Czas uspokoił szaleństw namiętności
A ciało Twe wciąż chętnie mnie gości
Mimo lat jesteś jak w chwili poznania
A urok Twój wciąż mnie omamia
Więc cieszmy się blaskiem jesieni
Bo przyjdzie szarość i to się zmieni
Czas uspokoił szaleństw namiętności
Wydałaś na świat owoc naszej miłości
A kiedy wziąłem go pierwszy raz na ręce
Pobiegłem Bogu złożyć hołd w podzięce
Dziękowałem mu w kręgu świec płomieni
Przez witraż płynęły kolory jesieni
Ryś B. Kraków 20.11.02 godz. 2250