Gość: Rizzio
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
12.10.01, 23:46
Czy oszukiwnie, potajemne spotkania żony za plecami męża (bez spotkań
intymnych) to zdrada? Tak by`lo rok temu, minął rok a ja ciągle myślę, że każde
spóźnienie żony, każdy wyjazd, to znowu potajemne spotkanie. Zarzuca mi ciągle,
że nie daję jej wolności... Coz tym zrobić? Może ktoś mi podpowie? Czy nie
przejmować się? Czy udawać, że to mnie nic nie obchodzi? Jest jeszcze 7 letnia
córka... . Czy w imię dobra córki udawać, że nic się nie dzieje? Oczywiście
teraz, po roku od tamej sprawy mam nadzieję, że wszystko jest OK. Ale jak
uwierzyć? Póki co siedzę , słucham "Concerto de Aranjunez" popijam drinka i
dumam..... Jak to naprawić?
pozdrawiam
rzp1@wp.pl