ladyx
28.05.06, 22:46
zawsze twierdziłam, że nie jestem romantyczna, więc chyba zły adres...
nie czytuję wierszy za często, już nie beczę przy wyciskaczach łeż, wolę kino
niż kolację przy świecach (pewnie dlatego, że niezbyt lubię jeść, mam inne
fascynacje) nie pytam co 5 minut "czy mnie kochasz?" nie piszę ckliwych maili
i sms-ów.
A ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem bardzo romantyczna...
hmmm, więc jak to ze mną jest ?