Dodaj do ulubionych

Matko kochana.....

30.06.06, 09:43
jest tu jakiś niechciany??????ja go chcę,a co mi tam............
Obserwuj wątek
    • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 09:45
      Ja jestem niechiany , tak masz racje tak naprawde to nikt nikogo tu nie zna !
      • malinka48 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 11:04
        no to biorę Cię:))
        • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 13:52
          tak , to czego odemnie oczekujesz ?? :) a skad jestes ?? mam na imie daniel
          • malinka48 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 14:17
            jakbym miała 20 lat to pewno wzięłabym Cię na bara bara:)),ale jako starsza
            pani mogę wziąć Cię ino na piwo:))
            • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 14:29
              wiek nie przeszkadza zeby isc na bara bara a przy okazji i piwo mozna wypic.
              A powiedz skad jestes ??
              • malinka48 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 14:45
                Warszawa:)))
                • wietka Re: Matko kochana..... 30.06.06, 15:55
                  chyba nie lubi warszawianek ;)
                  • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:01
                    lubi warszawianki
                    Ja jestem z czestochowy i bywam raz w miesiacu w warszawie i lubie warszawianki !
                    • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:03
                      hehe, cóś sie kroi!
                      • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:22
                        A moze sie kroi ! Zycie zbyt krotkie zeby odmawiac sobie przyjemnosci ! Co
                        prawda oglnie ma co narzekac ale jest jak jest .
                        • wietka Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:25
                          Malinka ma adoratora! :))
                          • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:42
                            Ma adoratora!:) Czekam malinka na kontakt
                        • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:48
                          czas stracony to wg mnie to samo co nieprzezyty! a wiec zyj, zyj jak najbardziej
                          przyjemnie;)))
                          • danny251 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 18:56
                            a TY JAK ZYJESZ ?? zADOWOLONA jestes z zycia , jestes szczesliwa , jestes w
                            zwiazku ??
                            • wietka Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:00
                              jest bez serca...to wiadomo, a co do reszty?
                              reszta jest milczeniem...
                              ;)
                              • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:04
                                reszty nie potrzeba...
                                • grey_5 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:06
                                  co za szczordość i łaskawość..;)))
                            • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:06
                              danny251 napisał:

                              > a TY JAK ZYJESZ ?? zADOWOLONA jestes z zycia , jestes szczesliwa , jestes w
                              > zwiazku ??
                              ej danny, czyzbys przyszedl na polowy! lubisz wedkowac? a jakie rybki
                              najbardziej?
                              • grey_5 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:07
                                mnie złote rybki interesują.;))
                                • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:09
                                  wierzysz w bajki!?
                                  • grey_5 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:10
                                    skadze,ale mam szacunek do morałów.;)
                                    • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:13
                                      moral taki z nich wynika i dla wrazliwego i dla cynika!
                                      bajki czytaj Matko kochana! nauke czerp z wieczora i rana:)))
                                      Matko kochana... cos mi sie robi!:))))
                                      • grey_5 Re: Matko kochana..... 30.06.06, 19:14
                                        o widze...masz wieczor poetycki.;))
    • danny251 Re: Matko kochana..... 01.07.06, 10:56
      Witam ! napisz do mnie malinka jak bedzies 6785818
      • malinka48 Re: Matko kochana..... 01.07.06, 12:37
        danny251 napisał:

        > Witam ! napisz do mnie malinka jak bedzies 6785818

        Tygrysku kochany:)))chciałabym,chciała krogulca:))ale Ty masz tyle lat co moja
        najukochańsza istota:))),życzę Ci z całego serca dziewczyny takiej jakiej
        chcesz.Powodzenia
        • danny251 Re: Matko kochana..... 02.07.06, 08:40
          rozumiem
          • magilaina Re: Matko kochana..... 06.07.06, 14:34
            Danny, ale moze nie wszystko stracone ;) raz w miesiacu w warszawie
            powiadasz? :)))

            M.
            • danny251 Re: Matko kochana..... 08.07.06, 06:25
              Moze nawet czesciej niz raz w miesiacu ! :) pozdrawiam !
              • mr.czesiek Re: Matko kochana..... 08.07.06, 17:14
                Ja jestem do wziecia, jesli Ci będe pasował, to mnie bierz!!!!
                ;-)
                • danny251 Re: Matko kochana..... 10.07.06, 14:57
                  wezme chetna kobiete !! Moze byc ze stolicy
                  • magilaina Re: Matko kochana..... 10.07.06, 15:54
                    własnie sie zorientowałam, ze jestem za stara :( kurna, wiecznie pod górkę ! ;)
                    chętną na...wzięcie?
                    • kobietabezserca Re: Matko kochana..... 10.07.06, 18:09
                      mr czesku! dziekuje za "pozwolenie"... a co Cie qrnia przypililo"byle skad byle
                      by byla>>>?" heheh
                    • danny251 Re: Matko kochana..... 10.07.06, 20:28
                      Nie jestes za stara jak tylko chcesz to czekam na odp. :) do milego
                      • Gość: KbS Re: Matko kochana..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 20:30
                        do kogo ta mowa? malina!!! odezwij sie!
                        • quickly malina48, no odezwij sie! 11.07.06, 02:32
                          Gość portalu: KbS napisał(a):
                          > do kogo ta mowa? malina!!! odezwij sie!

                          No wlasnie malina! Odezwij sie! My chcemy wiecej o bara bara i o piwie, i o
                          Warszawie... Tylko zeby z detalami o tym bara bara. Malolaty nie czytac!

                          Ja tez kiedys bylem w Warszawie. Ale nic nie zlapalem. To byl rok 19...???,
                          chyba 1978. Jakos tak. Wisla byla zatruta. Brudna woda i przerazliwie
                          smierdziala chemikaliami. Byl jeden wedkarz na brzegu, ale on zlapal jeszcze
                          mniej ode mne. Z rozmowy dowiedzialem sie, ze byl bylym powstancem
                          warszawskim. Ale byl jakis troche nadety i w dodatku zaciekly anty-komunista. A
                          ja na to jak na lato! Powiedzialem mu, ze termin wybuchu powstania byl do
                          dupy... i lepiej by bylo dogadac sie wczesniej ze Stalinem, a nie potrzebnie
                          rozjuszac Hitlera. Biedak, jak to uslyszal, to malo nie wpadl do Wisly. Machal
                          rekoma, wedka, prawie ze krzyczal, czerwony sie zrobil, burak jeden... Dobrze,
                          ze obok byl sklepik z "Zywcem" (w Warszawie byl zawsze "Zywiec" i "Okocim"
                          wtedy, kiedy caly kraj musial pic lokalne browary). To byl w sumie bardzo mily
                          wieczor. Chcialem dojsc jeszcze do pomnika Syrenki (to taki kawal, chyba
                          betonowej, cycastej baby z szabla i rybim ogonem, na pewno wam sie obilo o
                          uszy, albo oczy). Powstaniec tlumaczyl mi kilka razy jak trzeba tam dojsc,
                          wiem, ze mowil, ze jest prawie nad sama rzeka, ale on sam juz nie mial sil tam
                          dojsc, a ja tez bylem juz "malo sprawny" (zwlaszcza z wedkami). Ale doszedlem
                          jakims cudem do tramwaju i dotarlem szczesliwie na Sluzewiec, gdzie wtedy
                          spalem w szkole (bylem na OHP).

                          Ale kiedys, to ja ten pomnik jeszcze dopadne, zeby tam nie wiem co! Powstanca
                          chyba juz nie ma. Stary byl i schorowany. W takim razie wypije za niego
                          dzisiaj wieczorem piwo marki "VB" (Victoria Bitter), moze on teraz spoglada na
                          nas, tu na ziemii, razem ze swoimi powstanczymi kolegami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka