Gość: efka konefka IP: *.chello.pl 08.07.06, 19:39 jestem przed ciężkimi dniami i powiedziałam facetowi w przypływie złości straszne rzeczy :( a nie chciałam tego powiedzieć... jak to teraz odkręcić???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiarusik Re: narozrabiałam :( 08.07.06, 20:15 Odwrotnie do wskazówek zagara. Jeśli nie da rady-podważyć rączką łyżeczki:) Odpowiedz Link Zgłoś
mr.czesiek Re: narozrabiałam :( 09.07.06, 08:49 Rozumiem, ze facet sie zniechęcił, tak? Moze po prostu z nim pogadaj, szczera rozmowa często czyni cuda, tym bardziej, ze juz pewnie opadly Wam emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qrt Re: narozrabiałam :( IP: *.x.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 09.07.06, 09:26 ma czego chciała,ozor trzeba trzymac na uwięzi i kierowac swoimi emocjami.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka konefka Re: narozrabiałam :( IP: *.chello.pl 09.07.06, 11:32 Gość portalu: Qrt napisał(a): > ma czego chciała,ozor trzeba trzymac na > uwięzi i kierowac swoimi emocjami.;-) Wielkie dzięki za pocieszenie.... ciekawe jak faceci gadają to my musimy przymykać na to oko. A wy to co tak kierujecie swoimi emocjami zawsze ???? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: narozrabiałam :( 09.07.06, 12:34 Ja dalej będę się upierał-co mu powiedziałaś?Śmiało,nikomu nie powiem;) Jeśli to,że ma małego-naprawdę trudno będzie odkręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qrt Re: narozrabiałam :( IP: *.y.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.07.06, 14:22 pewnie,ja potrafię panować na sobą.;-) nie pozostaje Ci nic innego jak odszczekać wszystko pod miejskim pręgierzem.;-D i w szacie pokutnej zalowac za grzechy.;( Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Dajże spokój, dziewczyno. :-) 09.07.06, 12:48 A nie możesz najzwyczajniej w świecie wyjaśnić, że jesteś przed okresem (co to za głupie określenie "ciężkie dni"?) i dopadł Ciebie syndrom napięcia przedmiesiączkowego. Nie ma na to rady - najwyżej skonsultuj się z lekarzem, by Ci przepisał coś, co pomaga złagodzić lub zniwelować ten objaw. We własnym zakresie możesz korzystać z herbatek ziołowych lub ziołowych (kupowanych bez recepty) leków "Persen" lub "Kalms". Dlaczego piszę jedno albo drugie? Bo jeśli na kogoś pozytywnie działa "Persen", to "Kalms" nie będzie pasował i odwrotnie. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale tak jest i już - rozmawiałam z koleżankami i nam tak wyszło. To taka drobna życzliwa porada na przyszłość, bo po co chodzić skwaszoną i niechętna do zycia, jak można normalnie funkcjonować. Efko, to nie złość przez Ciebie przemówiła, tylko hormony i tyle. Skoro jest to osoba Tobie bliska, to po co z siebie robić francuskiego pieska. Sądzisz, że Panowie nie wiedzą, że fizjologia organizmu kobiety różni się od ich organizmu? No dajże spokój. To są sprawy naturalne, takie, jak pójście siusiu i nic w tym nie ma wstydliwego, ze kobieta raz w miesiącu ma okres i wtedy czuje się źle. Poprostu wyjaśnij mu, co spowodowało Twoje takie, a nie inne zachowanie. Jak nie jest idiotą, to zrozumie i puści w niepamięć złe słowa. Trzymaj się, Dziewczyno, :-) Pozdrawiam, Sokółka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka konefka Re: Dajże spokój, dziewczyno. :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 08:43 No i nareszcie usłyszałam słowa na które warto było czekać.... Dziękuję za pocieszenie..... :) od razu mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miły z Wrocławia a co powiedziałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 09:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka konefka Re: a co powiedziałaś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 09:39 Na pewno nie to że ma małego. Powiedzmy ze nazwałam go nieodpowiedzialnym, samolubnym itd itd..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieszcz Re: a co powiedziałaś? IP: *.stk.vectranet.pl 10.07.06, 22:01 Witaj Ewo wiec przeproś go powiedz ze Ci przykro , ze powiedziałaś to pod wpływem emocji, jeśli Cię Kocha i zależy mu na Tobie to zrozumie i wybaczy. słowa bardziej ranią niż czyny a wypowiedzianych słów nie można cofnąć.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: a co powiedziałaś? 10.07.06, 22:55 Ja tam bym wolał,żeby dziewczyna powiedziała mi żem debil, niż ciupciała się z kolegą w łóżeczku:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
quickly No efka konefka niezle tym razem narozrabialas... 11.07.06, 03:28 Na szczescie faceci maja krotsza pamiec od zazwyczaj "zapieklych" pod tym wzgledem kobiet. (Oooooooo!!!! Te to pamietaja kazdy szczegol do samej smierci i sypia przykladami (z nieistotnych dyskusji np. sprzed 30, albo i wiecej laty), jak z rekawa, i to przy pierwszej lepszej okazji nadajacej sie do klotni. Az uszy puchna... Odpowiedz Link Zgłoś
justiz Re: No efka konefka niezle tym razem narozrabiala 11.07.06, 10:05 No quickly nieźle tym razem namataczyłeś... Czytając to co napisałeś, efka.konefka mogłaby odnieść wrażenie (zupełnie przecież mylne), że uważasz kobiety za jakieś kłótliwe, zawzięte i niewdzięczne baby :-OOOO A Ty nas WSZYSTKIE przecież uwielbiasz !!!!!!!! (tutaj następuje głośny śmiech o wydźwięku szyderczym) :-]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
justiz Re: a co powiedziałaś? 11.07.06, 10:16 wiarusik napisał: > Ja tam bym wolał,żeby dziewczyna powiedziała mi żem debil, > niż ciupciała się z kolegą w łóżeczku:)))) ----------------------------------------------------------- No to z okazji Twojego dzisiejszego święta - niech Ci się spełnią wszystkie Twoje najintymniejsze marzenia ! ;-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka konefka Re: a co powiedziałaś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 11:31 Zadzwonił sam i rozmawialismy tak zupełnie normalnie. Chociaż mam wrażenie że coś wisi i coś nie jest jeszcze dopowiedziane..... Odpowiedz Link Zgłoś