Dodaj do ulubionych

zakochałam się przez internet

IP: 212.160.117.* 12.02.03, 12:08
poznałam chłopaka przez internet i po jakimś czasie spotkaliśmy się wyznając
sobie miłość.Po osiemnastu latach małżeństwa pierwszy raz wiem co to znaczy
naprawdę kochać i być kochaną.
Obserwuj wątek
    • coco26 Re: zakochałam się przez internet 12.02.03, 12:14
      Gość portalu: kinga napisał(a):

      > poznałam chłopaka przez internet i po jakimś czasie spotkaliśmy się wyznając
      > sobie miłość.Po osiemnastu latach małżeństwa pierwszy raz wiem co to znaczy
      > naprawdę kochać i być kochaną.
      >

      Sama mam partnera ktorego poznalam przez internet :)
      a co z twoim malzenstwem?
      • Gość: kinga Re: zakochałam się przez internet IP: 212.160.117.* 12.02.03, 12:44
        od dwóch lat nie jesteśmy razem, jeżeli chodzi o mojego męża.Obecnie czekam na
        wezwanie na rozprawę rozwodową.Mój miły znajomy z internetu przyjechał za mną
        do mego miasta i to jest właśnie cudowne.3
        Pozdrawiam
        • coco26 Re: zakochałam się przez internet 12.02.03, 13:28
          Zycze powodzenie!!! :)))

          pozdrawiam
          coco
    • zimna Re: zakochałam się przez internet 12.02.03, 12:22
      Poznalas chlopaka... Czyzby on byl duzo mmlodszy od Ciebie? (zwykla ciekawosc)
      • Gość: kinga Re: zakochałam się przez internet IP: 212.160.117.* 12.02.03, 12:46
        jest młodszy tylko 3 lata
        • aquillka Re: zakochałam się przez internet 13.02.03, 15:39
          Hej!
          Ja też poznałam ostatnio chłopaka przez Internet.
          Na razie jesteśmy na e-mailach i sms-ach, jeszcze nie rozmawialiśmy nawet ze
          sobą. Ale to takie miłe.
          Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy bardzo słodkie teksty, uprzejmości,
          wyraźna troska o moją osobę nie jest fałszywa?
          Czy nie powinnam o nim mysleć jako o typowym podrywaczu?
          Co o tym myslicie, jak to się u Was zaczynało?
          • coco26 Re: zakochałam się przez internet 13.02.03, 16:01
            aquillka napisała:

            > Hej!
            > Ja też poznałam ostatnio chłopaka przez Internet.
            > Na razie jesteśmy na e-mailach i sms-ach, jeszcze nie rozmawialiśmy nawet ze
            > sobą. Ale to takie miłe.
            > Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy bardzo słodkie teksty, uprzejmości,
            >
            > wyraźna troska o moją osobę nie jest fałszywa?
            > Czy nie powinnam o nim mysleć jako o typowym podrywaczu?
            > Co o tym myslicie, jak to się u Was zaczynało?


            widzieliscie sie juz?
          • Gość: śmieszka Re: zakochałam się przez internet IP: *.media4.pl 13.02.03, 20:31
            > Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy bardzo słodkie teksty,
            uprzejmości,> wyraźna troska o moją osobę nie jest fałszywa?
            > Czy nie powinnam o nim mysleć jako o typowym podrywaczu?
            > Co o tym myslicie, jak to się u Was zaczynało?

            Oczywiście, że fałszywe, a co Ty myślałaś?
            Męża olała i zadaje się z interludkiem :(
            Obudź się śpiąca królewno - to ZŁUDZENIE!!!!

            Pozatym, odeszłaś od niego, to od swego interludka pewnie też w końcu
            odejdziesz, jesteście siebie warci,
            gratuluje.
            • messja Re: zakochałam się przez internet 13.02.03, 20:52
              pomylily ci sie osoby.


              Gość portalu: śmieszka napisał(a):

              > > Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy bardzo słodkie teksty,
              > uprzejmości,> wyraźna troska o moją osobę nie jest fałszywa?
              > > Czy nie powinnam o nim mysleć jako o typowym podrywaczu?
              > > Co o tym myslicie, jak to się u Was zaczynało?
              >
              > Oczywiście, że fałszywe, a co Ty myślałaś?
              > Męża olała i zadaje się z interludkiem :(
              > Obudź się śpiąca królewno - to ZŁUDZENIE!!!!
              >
              > Pozatym, odeszłaś od niego, to od swego interludka pewnie też w końcu
              > odejdziesz, jesteście siebie warci,
              > gratuluje.
              • ja_nek Re: zakochałam się przez internet 13.02.03, 21:46
                Nie odmawiaj ludziom prawa do szczęścia Śmieszko. To taki łatwy skrót: odeszła
                od jednego, odejdzie od drugiego.
                Jak dziecko ukradło cukierka, to czy to znaczy, że zostanie złodziejem?
                Co Ty wiesz, kto kogo jest wart....
                Inna sprawa, czy to nie dzieje się za szybko, spotkali się i wyznali sobie
                miłość.

                Pozdrawiam
                janek
              • Gość: śmieszek? Re: zakochałam się przez internet IP: 213.17.172.* 13.02.03, 22:55
                Pomyliły się i to nie pierwzy raz.
                Bardziej żałoska niźli śmieszka...
          • riddleman Re: zakochałam się przez internet 14.02.03, 00:13
            aquillka napisała:
            > Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy bardzo słodkie teksty,
            uprzejmości,
            > wyraźna troska o moją osobę nie jest fałszywa?

            ja też jestem po takich doświadczeniach, niestety chociaż ja zaangazowałam sie
            dość znacznie, a mój interludek (jak to niektorzy nazywają) ponoc tez - okazalo
            sie, ze ja nie bylam jedyną, ktorej pisal slodkie teksty, mile slowka,
            uprzejmosci oraz tak latwo padajace slowa 'kocham Cie'. tez widywalismy sie,
            ale takze one sie z nim widywaly. tez sie o mnie troszczyl, ale o tamte
            rownolegle. chce to tylko powiedziec, zeby miec oczy szeroko otwarte (kiedy sie
            jest po przeciwnych stronach kabla, nie wszystko sie da zauwazyc). zmarnowane
            juz grube miesiace mojego zycia przez to, ze wczesniej sie mialo klapki na
            oczach, juz nie wrocą.
            • aquillka Re: zakochałam się przez internet 14.02.03, 08:33
              Dziękuję Wam za wszystkie uwagi.
              Oczywiście mam oczy szeroko otwarte, bo to nie pierwsze moje kroki w znajomości
              przez Internet. Też się oszukałam, ale ponieważ słyszałam niejednokrotnie o
              parach, które w ten sposób się poznały, dlatego byłam ciekawa jak to u nich
              było w tych pierwszych momentach.
              Pozdrowionka
    • Gość: kinga Re: zakochałam się przez internet IP: 212.160.117.* 14.02.03, 10:12
      dziękuję za wszystkie wasze wypowiedzi.Co do mego małżeństwa to niestety jest
      tak,że to ja byłam zdrzdzana przez męża wielokrotnie i musiałam doświadczać
      wiele przykrych chwil złożonych z jego uwielbieniem do alkoholu.Byłam z nim
      tyle lat,bo nie miałam żadnego oparcia w rodzinie ( jestem sama na tym
      świecie).Moje życie to ciagła bieganina do domu,aby mój mąż miał na czas
      obiadek i przykładne życie związane z małżeństwem.Tylko jego znajomi liczyli
      się i tylko oni mogli do mnie przychodzić,a ja...... ?! zagubiłam samą
      siebie.... przestałam pisać wiersze.....malować obrazy.... mnie poprosu tnie
      było ! Teraz gdy syn ma już 17 lat sam może ocenić swoich rodziców.Właśnie on
      jeszcze przed poznaniem "interludka" powiedział:"mamo,z może weźmiesz rozwód ?"
      Mój jak to nazywacie "interludek" jest naprawdę cudownym facetem.Zostawił pracę
      w Warszwie aby być blisko mnie (obecnie pracuję w mym mieście).On równiez jest
      po nieudanym związku.Oboje wiemy,że los dał nam siebie i mamy ogromne
      szczęście,że dane było nam się spotkać.Piszemy wiersze i zamieszczamy je na
      naszej wspólnej stronie w necie.Kocham go bardzo mocno i on mnie również kocha
      za miesiąc zamieszkamy razem.
      Pozdrawiam wszystkich ;))))
      • aquillka Re: zakochałam się przez internet 14.02.03, 11:30
        Rozumiem Cię Kingo. Wiem, co mogłaś przeżywać. Mimo, że jestem duzo od Ciebie
        młodsza, sama także jestem po rozwodzie. Cieszę się, ze podjęłam tą decyzję, a
        nawet uważam, że była to chyba najlepsza decyzja jaką podjęłam w swoim życiu.

        Trzymaj się cieplutko
        • Gość: kinga Re: zakochałam się przez internet IP: 212.160.117.* 14.02.03, 12:43
          aquillka napisała:

          > Rozumiem Cię Kingo. Wiem, co mogłaś przeżywać. Mimo, że jestem duzo od Ciebie
          > młodsza, sama także jestem po rozwodzie. Cieszę się, ze podjęłam tą decyzję,
          a
          > nawet uważam, że była to chyba najlepsza decyzja jaką podjęłam w swoim życiu.
          >
          > Trzymaj się cieplutko

          dziękuję Tobie bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka