Dodaj do ulubionych

do...,dziekuje

12.09.06, 10:37
Pożegnanie widoku
Szymborska Wisława

Nie mam żalu do wiosny,
że znowu nastała.
Nie obwiniam jej o to,
że spełnia jak co roku
swoje obowiązki.

Rozumiem, że mój smutek
nie wstrzyma zieleni.
Źdźbło, jeśli się zawaha,
to tylko na wietrze.

Nie sprawia mi to bólu,
że kępy olch nad wodami
znowu mają czym szumieć.

Przyjmują do wiadomości,
że - tak jakbyś żył jeszcze -
brzeg pewnego jeziora
pozostał piękny jak był.

Nie mam urazy
do widoku w widok
na olśnioną słońcem zatokę.

Potrafię sobie nawet wyobrazić,
że jacyś nie my
siedzą w tej chwili
na obalonym pniu brzozy.

Szanuję ich prawo
do szeptu, śmiechu
i szczęśliwego milczenia.

Zakładam nawet,
że łączy ich miłość
i że on obejmuje ją
żywym ramieniem.

Coś nowego ptasiego
szeleści w szuwarach.
Szczerze im życzę,
żeby usłyszeli.

Żadnej zmiany nie żądam
od przyrbrzeżnych fal,
to zwinnych. to leniwych
i nie mnie posłusznych.

Niczego nie wymagam
od toni pod lasem,
raz szmaragdowej,
raz szafirowej,
raz czarnej.

Na jedno się nie godzę.
Na swój powrót tam.
Przywilej obecności -
rezygnuję z niego.

Na tyle Cię przeżyłam
i tylko na tyle,
żeby myśleć z daleka.

Obserwuj wątek
    • Gość: Uran Re: do...,dziekuje IP: 216.240.133.* 13.09.06, 20:47
      [K. Klenczon]
      Jesień... Liść ostatni już spadł.
      Jesień... Deszcz zmył butów Twych ślad.
      Jesień idzie ku mnie przez park.

      Wczoraj minął miesiąc, jak list
      Przyniósł mi listonosz, a dziś
      Tylko nosi liście tu wiatr.

      To, to radosny był dzień,
      Gdy zapewniałaś mnie, że
      Nic nie rozdzieli nas już,
      Że co dzień list będziesz słać do mnie.

      To, to radosny był dzień,
      Gdy zapewniałaś mnie, że
      Nic nie rozdzieli nas już,
      Że co dzień list będziesz słać do mnie.

      Jesień... Liść ostatni już spadł.
      Popatrz... plaża jak biały kwiat.
      Zima idzie ku mnie przez park.

      Szybko przyjdzie wiosna i żar,
      Lato, i wakacje, i park,
      W którym znajdę cienie wśród drzew.

      Znów szybko miną nam dni,
      Znów będziesz powtarzać mi,
      Że nie rozdzieli nas nic,
      Że co dzień list będziesz słać do mnie.

      Jesień... Znowu czekam na list.
      Jesień... Zamiast listu mam liść.
      Jesień... Z inną idę przez park...
      • kobietabezserca Re: do...,dziekuje 13.09.06, 20:52
        Lucja Prus i Skladowie
        " w zoltych plomieniach lisci
        brzoza dopala sie smutnie

        ..
        i ja czekalam nieraz kogos
        za gora, za chmura za droga
        i ja czekalam nieraz
        ...
        choc powracales juz nie taki
        bo na twej rece lsnila srogo
        obraczka jaka nosza ptaki.."
        *
        dzis dziekuje, ze lsnila....
      • Gość: (*&^%$ Re: do...,dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 20:58
        Ładne wiersze.
        Ale co to za uczucie,
        które kończy się wraz ze zmianą pory roku.
        Nieprawdziwe.
        • jmx Re: do...,dziekuje 15.09.06, 00:36

          Uczucia, jak pory roku, zmieniają się... ale czy kończą?
          Polemizowałabym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka