Dodaj do ulubionych

Rozmaitości czyli kolejna deseczka:)

03.10.06, 11:31
heja wszystkim
Obserwuj wątek
    • analityczka Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:33
      Hej Adaśko
      Bardzo dobrze że next deska-do tamtej już nie mam cierpliwości.
      • khinga Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:44
        ja też nie:)) Zawsze po 500 zaczyna sie nową:))

        Hej:)
        • 762mm Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:46
          Pozdrawiam wszystkich, nieśmiało.
          • khinga Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:55
            Czemu to nieśmiało?:)
            • 762mm Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:58
              khinga napisała:

              > Czemu to nieśmiało?:)
              Wiesz Khingo nie miałem ostatnio "najlepszej pogody", ale myślę, że to się zmieni?
              • khinga Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:59
                Masz na myśli pogodę za oknem czy pogodę ducha?
                • 762mm Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 12:01
                  Pogodę dla milimetra.
                  • khinga Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 12:02
                    Musisz być dobrej myśli.
                    • 762mm Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 12:06
                      Dziękuję Khinga za słowa otuchy.
                      Wspominam te "milibary", jak nocne mary.
                      • khinga Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 12:08
                        Zapewne miło wspominasz. One zawsze pozostają w naszych myslach...na zawsze:)
        • monnia3 hurrrrraaaa:))). 03.10.06, 11:47
          Teraz szybciutko sie bedzie czytało i pisało:))
          a mi sie też nie chce pracować:) ciekawe jak bedzie w zimę;) hi hi chyba tylko
          wino grzane(w domku rzecz jasna),cieple skarpety i mój ulubiony szlafroczek
          frotte a w ogóle o w jakim kierunku ja zmiaerzam bo chyba cosik odbieglam od
          mysli przewodniej;))
          gubie się jak zaczynam za duzo pisać:))
          • andrexx Re: hurrrrraaaa:))). 03.10.06, 11:56
            już sobie ciebie wyobraziłem w tym szlafroczku z winem grzanym :)
            wyobraźnia czasem może byc przekleństwem :))
            • monnia3 Re: hurrrrraaaa:))). 03.10.06, 12:02
              Hhhmmm oj może może;) ale jakies tam wyobrażenie względnie rzeczywiste mozesz
              mieć( mam na myśli swoja wizytówkę) tylko nie mam fotki w szlafroczku;)
      • x_adam Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 11:48
        analityczka napisała:

        > Hej Adaśko
        > Bardzo dobrze że next deska-do tamtej już nie mam cierpliwości.


        hehehehe analityczko dawno nikt nie mowił do mnie w wersji Adaśko:))
        Extra jest:)
        • analityczka Re: Rozmaitości czyli kolejna deseczka:) 03.10.06, 12:17

    • tygryska_28 No to i ja ;)) 03.10.06, 11:52
      Pewnie kiedy wrócę to już bedzie następna ;))
      Jeszcze tylko jutro... ;PP i będę rozkoszować się widokami, przyrodą... Eh, oby
      tylko nie padało ;PP
      • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:54
        tygryska_28 napisała:

        > Pewnie kiedy wrócę to już bedzie następna ;))
        > Jeszcze tylko jutro... ;PP i będę rozkoszować się widokami, przyrodą... Eh,
        oby
        >
        > tylko nie padało ;PP

        W górki z górki na pazurki:)))
        • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:54
          x_adam napisał:


          > W górki z górki na pazurki:)))

          W górki z górki na...ogórki:PPP
          • tygryska_28 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:56
            No mam nadzieję, że będą tam jakieś porządne ogórki bo ten z którym jadę...
            eh ;PPPPP
            • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:57
              Mały, krzywy...czy jak;PPP
        • tygryska_28 na pazurki to zimą ;) 03.10.06, 11:56
          ale powiem szczerze, że góry dla mnie istnieją tylko zimą, pokryte śniegiem bo
          wtedy łatwiej z każdej zejść w sensie zjechać ;)) I nocą można na sanki skoczyć
          i zjeżdżać bez tłumu kręcących się pod nogami dzieci...

          A teraz to taki wypadek przy pracy nieplanowany wyjazd na podziwianie
          jesieni... ;)

          • x_adam Re: na pazurki to zimą ;) 03.10.06, 12:00
            Eee tam tylko zimą zaśpiewaj se jak LO 27 OOOO MOGĘ WSZYSTKO :))))
            >
      • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:54
        Echhh, też bym sobie pojechała:))
        Odpocząć, zrelaksować się:)
        • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:56
          khinga napisała:

          > Echhh, też bym sobie pojechała:))
          > Odpocząć, zrelaksować się:)

          To dawaj pojedziem razem dzieś:)
          • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:57
            Gdzieś czy dziś?:)
            • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:02
              khinga napisała:

              > Gdzieś czy dziś?:)
              >

              Kiedy chcesz:))
              Wybierasz wyjazd na Dżejrany na banany, czy wypad w gaje na Hawaje
              • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:03
                Wybieram Dominikanę:))
                No ewentualnie Barbados:))
                • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:05
                  khinga napisała:

                  > Wybieram Dominikanę:))
                  > No ewentualnie Barbados:))
                  >
                  Hehehe a myślałem że pojedziemy do Australii i będziesz w ramach doświadczeń
                  Aborygenom strzyc torsy:)
                  • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:07
                    x_adam napisał:

                    > Hehehe a myślałem że pojedziemy do Australii i będziesz w ramach doświadczeń
                    > Aborygenom strzyc torsy:)

                    W życiu bym nie strzygła:))) NIGDY! Lubie takie włochate torsy:))))
                    • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:08
                      khinga napisała:

                      > x_adam napisał:
                      >
                      > > Hehehe a myślałem że pojedziemy do Australii i będziesz w ramach doświadc
                      > zeń
                      > > Aborygenom strzyc torsy:)
                      >
                      > W życiu bym nie strzygła:))) NIGDY! Lubie takie włochate torsy:))))

                      Jak bardzo lubisz wlochate:)
                      >
                      • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:10
                        Baaaaaaaardzooooooooooooooo:))))))))))))))))))))))))))))))
                        • x_adam Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:11
                          khinga napisała:

                          > Baaaaaaaardzooooooooooooooo:))))))))))))))))))))))))))))))
                          >
                          Czyli balejaż na męskiej klacie ci nieobcy???:)))
                          • khinga Adam! 03.10.06, 12:13
                            Przywołuję Cię do porządku;)))
                            Bez takich mi tutaj:)
                            • x_adam Re: Adam! 03.10.06, 12:14
                              khinga napisała:

                              > Przywołuję Cię do porządku;)))
                              > Bez takich mi tutaj:)
                              >
                              Znaczy sie oplułaś monitor ze śmiechu czy jak:??)
                              • khinga Re: Adam! 03.10.06, 12:16
                                Tjaaa...moja wyobraźnia się uaktywniła:)
                                • x_adam Re: Adam! 03.10.06, 12:18
                                  khinga napisała:

                                  > Tjaaa...moja wyobraźnia się uaktywniła:)
                                  >

                                  Mmmm ciekawe co proponujesz zatem na poczatek na tym Barbados:)
                                  • khinga Re: Adam! 03.10.06, 12:18
                                    Rozpakować walizki;))))
                                    • x_adam Re: Adam! 03.10.06, 12:20
                                      khinga napisała:

                                      > Rozpakować walizki;))))
                                      >
                                      A myślałem ze wysiąść z samolotu:))
                                      • khinga Re: Adam! 03.10.06, 12:21
                                        Ja już byłam w pokoju:)))
                                        • x_adam Re: Adam! 03.10.06, 12:22
                                          khinga napisała:

                                          > Ja już byłam w pokoju:)))
                                          >

                                          Mmmm jestes Kobietą-Kot czy Batmanem:)))
                                          • khinga Re: Adam! 03.10.06, 12:30
                                            ...kocicą:))
      • monnia3 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:56
        Zzadroszczę ci:)) to wypad prywatny czy jakiś integracyjny ? lub ze studiów? z
        chęcią powdychałam bym świeżego górskiego powietrza...wyłączyła się na jakiś czas...
        • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 11:58
          Może zmobilizujemy się, he?:)))
          Razem:))
        • tygryska_28 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:02
          Moja "firma" hyba nie zna słowa wyjazd integracyjny, studia - to studia -
          imprezy raczej w mieście ;) A wyjazd prywatny z częsciowo obcymi ludzikami, ale
          liczę na dobrą zabawę :))
          Też sie cieszę, taki psychiczny odpoczynek najważniejszy, nawet bez super
          ogórka :PPP
          • monnia3 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:04
            A właściwie to fajnie byłoby gdybyśmy w znanym gronie sobie gdzies śmignęli w
            góry;) chocby na 3 dni...miło pomarzyć:)
            • khinga Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:05
              Eeee Moniu, dlaczego pomarzyć?:)
              Zawsze możemy się nad tym zastanowić:)
            • tygryska_28 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:05
              Ano fajnie, fajnie ;)

              Chociaż ludzi cięzko zgrać a ja właśnie moje "luźne" finanse wydam na
              najbliższy wyjazd...

              Ale może gdzieś bliżej, np do Kazimierza? Tam też można odpocząć i poszaleć ;))
              Tylko Khinguś ma daleko...

              Pozmyślimy :P
              • monnia3 Re: No to i ja ;)) 03.10.06, 12:07
                To może do Ciechocinka? tam podobno jest ładnie i mozna się podkurować przy
                okazji jakby ktoś chciał;)))
                • tygryska_28 No, no 03.10.06, 12:08
                  I poderwać można jakiegoś kuracjusza :))

                  błehehehehehe....
                  • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:09
                    Tam daleko...dam radę:))) I tak w najbliższym czasie planuje jakis wyjazd,więc
                    pomyślmy:)))
                  • monnia3 Re: No, no 03.10.06, 12:10
                    Tiiiaaa średnia wieku zapewne 60 lat;)
                    • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:11
                      Bedziemy ich opiekunkami;)))))
                      • monnia3 Re: No, no 03.10.06, 12:12
                        Olaboga to ja nie chcę do Ciechocinka;) wolałabym aby to mną się ktoś
                        zaopiekował;)) hi hi
                        • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:14
                          Racja Moniu...jedziemy wypocząć,a nie dalej pracować:)))
                          To nas mają masować, nosić na rękach, podawać śniadanie do łóżka;))
                          • tygryska_28 Re: No, no 03.10.06, 12:16
                            To się nam koleżanka rozmarzyła.... :)))))
                            he, he... zamiast przystojnego masarzysty w Ciechocinku wyskoczy jakaś baba z
                            łapką rozmiaru bochna chleba - to dopiero przyjemność ;))
                            • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:18
                              Nie,nie! Z góry zaznaczę i zamówię masażystę:) Marzę od dłuższego czasu o
                              wspaniałym relaksująco-erotycznym masażu;))))
                          • monnia3 Re: No, no 03.10.06, 12:17
                            Ojej jak dobrze jest tak odpłynąć w marzenia...nie pamietam kiedy mnie ktoś
                            nosił na rękach o śniadaniu do łóżka nie mówiąc...ale wszystko przede mną;)
                      • x_adam Re: No, no 03.10.06, 12:19
                        khinga napisała:

                        > Bedziemy ich opiekunkami;)))))
                        >

                        Znam taki kawal o opiekunkach w Ciechocinku ale nie powiem bo głupi:)
                        • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:20
                          Powiedz,powiedz:)))
                          • x_adam Re: No, no 03.10.06, 12:21
                            khinga napisała:

                            > Powiedz,powiedz:)))
                            >
                            Po 22 powiem:))
                            • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:22
                              Ok:))
                              Będę po Magdzie M.:))
                    • tygryska_28 Re: No, no 03.10.06, 12:12
                      No wiesz, ale może majętni? I spadeczek duży zostanie i wtedy można szukać
                      nowego nabytku na Karaibach :)))
                      • monnia3 Re: No, no 03.10.06, 12:14
                        Materialistki: PPP ale niezły tok myślenia;)))
                        • khinga Re: No, no 03.10.06, 12:15
                          I będziemy płynęły w luksusach, a potem na Karaibach kolejny kąsek:))))
          • khinga Tygrysko... 03.10.06, 12:04
            Zawsze może zabrać fajnego ogórka do torby:PPP
            Może sie przydać;)))))
            • monnia3 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:04
              Byle pamietać go zabrac prawda Kinguś?;)
              • khinga Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:06
                Ojjj tak:)))) Bo ze mnie taka sklerotyczka:)))
                • tygryska_28 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:07
                  Juz zanotowałam na liście do zabrania :PP Pierwsza pozycja - OGÓREK!!!!

                  He, he, będzie się działo, tylko nie mam pojedynczego pokoju :PPP
                  • monnia3 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:08
                    Ulalaa to dopiero bedzie ...sie działo;) to chyba akurat nie jest powód do
                    zmartwień jak sie bedzie ze znajomymi(znajomym) w jednym pokoju...gorzej jak z
                    nieznajomymi;)
                    • khinga Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:10
                      Zawsze będą tam toalety:PPPPP
            • andrexx Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:08
              do południa była cisza, a jak nowa deska się pojawiała to ja nie nadążam
              czytac :)
              • monnia3 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:11
                Wszyscy udawali że są zapracowani;) a teraz mała przerwa na lunch:) czyli FR ;)
                • khinga Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:12
                  Ja mam dzis lenia, jak nic:)) Zaraz bedzie po lunchu i znów ciszaaaa:))
                • andrexx Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:13
                  w takim tempie to za 1 h bedzie tu znów 500 postów
                  może trzeba wprowadzić jakies ograniczenia :))
                  • monnia3 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:15
                    Jedynym ograniczeniem jest brak ograniczeń:))) będzie nastepna deseczka:) nie
                    bój żaby andre;)))
                    • khinga Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:16
                      Hihiihi...to jeszcze nic:)) Poczekaj do wieczora:) Ja będę po Magdzie M.:))
                      • andrexx Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:19
                        ja pasuję :((
                        mam dużo pracy, a tu nie nadążam czytać a co dopiero pisać
                        ale jakby się "rodził" jakiś wyjazd to mógłbym robić za opiekuna :)
                        • khinga Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:21
                          Planujemy kolejne spotkanko albo i wyjazd, więc zapraszamy:))
                        • monnia3 Re: Tygrysko... 03.10.06, 12:23
                          :))) bedzie nam niezmiernie miło...
                          • x_adam A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:26
                            • monnia3 Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:26
                              To chyba oczywiste Adasiu:)))
                              • khinga Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:31
                                Nie wiem,jak mogłeś w to watpić:)
                                Przynajmniej nie będzie nam ogórek potrzebny:PPP
                              • andrexx niesmiałe pytanie 03.10.06, 12:32
                                a ja tak niesmiało podpytuję , czy jakbym miał robic za opiekuna to mógłbym
                                opiekowac się grupą dziewczyn ?
                                • monnia3 Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 12:33
                                  Zapewne całym naszym stadkiem:)) co dwóch opiekunów to nie jeden;)
                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 12:34
                                    Im więcej tym przyjemn...tffuuu...tym lepiej;)))))
                                    • monnia3 Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 12:35
                                      Tiiaa głodnemu ponoć chleb na mysli;) albo masaż;)
                                      • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 13:38
                                        Chleba nie jadam:))

                                        ....masaż, masaż Moniu:)))))))
                                        • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 13:44
                                          Khinga, jestem mistrzem masażu.
                                          • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 13:51
                                            ...i?
                                            • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 13:56
                                              Potrafię w najbardziej zmysłowy sposób masować stopy.
                                              • republika-jednojajowa Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 14:16
                                                I taki dobry jestes w tym masowaniu??
                                                • republika-jednojajowa Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 14:25
                                                  Może mnie byś wymasował stopy bo czuje sie czasem zmeczony??
                                              • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 14:47
                                                762mm napisał:

                                                > Potrafię w najbardziej zmysłowy sposób masować stopy.

                                                Mmmm...brzmi ciekawie.
                                                A plecki też masujesz?
                                                • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:11
                                                  Oczywiście. Znam takie miejsca, ktorych dotykanie w pewien sposób pozwala
                                                  zapomnieć o bożym świecie.
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:14
                                                    Reklama dźwignią handlu.

                                                    Echhh, nie chciałabym nie móc panować nad moimi emocjami.
                                                  • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:37
                                                    Obiecuję Ci zostawić samokontrolę emocji, a zintensyfikować doświadczanie szczęścia.

                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:53
                                                    Postaram się kontrolować moje emocje. Myślisz,że kilka ruchów sprawi, że będę
                                                    szczęśliwa. Wątpię...
                                                  • x_adam Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:54
                                                    khinga napisała:

                                                    > Postaram się kontrolować moje emocje. Myślisz,że kilka ruchów sprawi, że będę
                                                    > szczęśliwa. Wątpię...
                                                    >
                                                    :))))))
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 15:56
                                                    Tak Adamie? :)
                                                  • Gość: x_adam Re: niesmiałe pytanie IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 03.10.06, 15:59
                                                    Nie nic tak tylko zaczytałem sie w twoją teorię o kilku ruchach:)))
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:15
                                                    Yhmm, nie wspominałam nic o ruchach:))
                                                  • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:12
                                                    Nie jest ważna ilość tylko jakość.
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:19
                                                    Potwierdzam tą teorię. Jak i "małe jest piękne";))
                                                  • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:25
                                                    Już czas zapomnieć o tym ogórku.
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:30
                                                    762mm napisał:

                                                    > Już czas zapomnieć o tym ogórku.

                                                    A co w zamian?
                                                  • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:37
                                                    Z tamtego mizeria, a w zamian dwa nowe, dorodne ogórki.
                                                    Nadal potrzebujesz masażu?
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:40
                                                    Aż dwa? Mi wystarczy jeden.
                                                    Tak-nadal potrzebuję. Wszystko mnie boli:-(
                                                  • 762mm Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:45
                                                    Mój masaż odbywa się na profesjonalnym stole, który przywożę ze sobą, masuje na
                                                    terenie całej Warszawy jak i bliższych okolic. To zabieg polegający w swej
                                                    klasycznej formie na wykonywaniu rękoma głaskania, ugniatania, rozcierania,
                                                    oklepywania ciała w odpowiednich miejscach, kolejności i kierunku. W niektórych
                                                    przypadkach wykonuje również wibrację czy też innego rodzaju specjalistyczne
                                                    chwyty pomagające w uzyskaniu pożądanego efektu. Masaż może mieć cele lecznicze,
                                                    relaksacyjne, lub przygotowywać do. Aby podczas wykonywania masażu oraz po jego
                                                    zakończeniu uzyskiwać założone efekty, niezbędna jest fachowa wiedza z zakresu
                                                    anatomii oraz fizjologii kobiety. W celu zapewnienia samokontroli nad
                                                    doznaniami, przed podjęciem decyzji o chęci skorzystania z mojego masażu,
                                                    należy zapoznać się ze wskazaniami a przede wszystkim przeciwwskazaniami
                                                    dotyczącymi tego typu zabiegów.
                                                  • kiki1102 Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 17:05
                                                    Kuszące.Jestem pod wrażeniem:))




                                                    Dzień wspomnienie lata...

                                                  • dozakochania1krok Re: niesmiałe pytanie 04.10.06, 00:15
                                                    polinezyjski?
                                                  • monnia3 Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:27
                                                    khinga napisała:

                                                    > Potwierdzam tą teorię. Jak i "małe jest piękne";))
                                                    >

                                                    Oczywiście zgadzam sie z obiema teoriami:))) Kingus ty wiesz zapewne czemu;)
                                                  • khinga Re: niesmiałe pytanie 03.10.06, 16:31
                                                    Wiem,wiem Moniu doskonale;) Rozmawiałyśmy o tym przy stoliczku:)))
                              • x_adam Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:32
                                monnia3 napisała:

                                > To chyba oczywiste Adasiu:)))

                                I zaspiewam

                                "W Ciechocinku tam gdzie dom zdrojowy Maxi Kaz rusza na łowy:))))
                                • monnia3 Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:35
                                  Hi hi jeszcze ktos pamieta takie piosenki?
                                  sanatorium pod Klepsydrą?;))
                                • x_adam Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 12:39
                                  . Choć głośno o mnie w Warszawie pozwólcie, że się przedstawię
                                  Kazik mi na imię dali w skrócie - Kaz.
                                  W Ciechocinku mam mieszkanie tu samotne bawię panie
                                  Umilając im czas w okolicy z tego słynę
                                  Że gdy spojrzę na dziewczynę zanim zacznę grać to ona mówi pas
                                  Może właśnie więc dlatego wszystkie damy mój kolego
                                  Już po randce mówią do mnie Maxi Kaz.

                                  W sanatorium lub na wczasach raczej łatwo o grubasa
                                  Łysy, stary, sztuczna szczęka, szkło jak dwa od piwa denka
                                  Wtedy ja do akcji wkraczam swoim wdziękiem je uraczam
                                  Żeby były w siódmym niebie zawsze daję wszystko z siebie
                                  Ale tylko jeden raz, taki ze mnie Maxi Kaz.

                                  REF: Zimny jak polodowcowy głaz
                                  W Ciechocinku tam gdzie dom zdrojowy
                                  Maxi Kaz rusza na łowy
                                  Na deptaku czai się na panie
                                  Każda szansę dziś dostanie
                                  Taki ze mnie Maxi Kaz

                                  II. Panny i zamężne damy chciałyby jakiejś odmiany
                                  Na wczasach to normalne - mówię wam
                                  A ja tą odmianę daję w nocy, kiedy rano wstaję
                                  Do mojego domu wracam zawsze sam
                                  Jedna zagraniczna wdowa powiedziała Mr Love
                                  Jeśli będziesz moim chłopcem gniazdko ci wymaszczę złotem
                                  Ale dla mnie monogamia nudna jest do wyrzygania
                                  Źródłem prawdziwej podniety coraz nowsze są kobiety
                                  Ale tylko jeden raz - taki ze mnie MaxiKaz.
                                  • analityczka Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 13:25
                                    Adaś a Ty ten tekst to...w weekendy nucisz?;)
                                    • x_adam Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 14:11
                                      analityczka napisała:

                                      > Adaś a Ty ten tekst to...w weekendy nucisz?;)


                                      Hehehe nie tylko w weekendy własnie słucham tego hiciora hehe
                                      KOC to był nieśmiertelny program, a piosenkę MAXI KAZ parodiowalem z kolegą na
                                      studniówce w ramach kabaretu:)
                                      • analityczka Re: A mnie wezmiecie ze sobą:)) 03.10.06, 14:17
                                        KOC też ogladałam czasem:)Rewelacja:)
    • wiarusik Idę puniać... 03.10.06, 23:22
      Ciekawe czy trener da mi jutro wycisk?;)
      Bye:)
      • monnia3 Dzieńdoberek-:))) 04.10.06, 09:26
        Witajcie kochani romantycy;) w ten deszczowy dzień....ale mi sie dzis nie
        chciało wstać do pracy:(
        Miłego dnia mimo płaczącego nieba...-:)))
        • Gość: tygryska_28 Re: Dzieńdoberek-:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 09:42
          hej, a ja musiałam dziś wstać dużo wczesniej bo miałam dużo pracy z wczoraj...
          Pogoda rzeczywiście nadaje sie tylko do spania i nie wychodzenia spod kołderki.
          brrrr....

          Miłego i ciepłego dnia ;)
        • Gość: x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 04.10.06, 09:54
          Eja wszystkim ale zmookłem brrr:))
          • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 04.10.06, 09:57
            To zapewne przez to zwiedzanie dachów;))) teraz powinieneś się jakoś rozgrzac bo
            przeziębienie murowane...;)
    • Gość: x_adam Dowcip:) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 04.10.06, 10:23
      Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
      - Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
      Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
      - Po co to?
      - No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
      - Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
      - Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szlimy na "Wesele" Wyspiańskiego,
      to kto wziął pół litra?
      • monnia3 nieśmiałe słoneczko:)) 04.10.06, 11:01
        A u mnie nieśmiało wychodzi słoneczko zza chmur...ale zapewne na chwilkę bo
        ciężkie i ciemne te chmury...:(
        a ja zaraz kawka i czekoladka;)
    • khinga Bry... 04.10.06, 12:10
      No już południe Kochani-pora na lunch na FR;)))
      • monnia3 Re: Bry... 04.10.06, 12:15
        Witaj piekna Kinguś:))) ja juz prawie wypiłam kawkę...z czekoladką;) gorzką bo
        ponoc zdrowsza:(
        • khinga Re: Bry... 04.10.06, 12:23
          Widzę, że sobie dogadzasz;))) Ja już po kawce...sączę soczek pomarańczowy:))
          Zimno, szro, buro, ponuro:(( A miało być tak pięknie:)
          Blondyneczko, jak minął wczorajszy wieczór?;)))
          • wiarusik Re: Bry... 04.10.06, 12:42
            Bry i papa.Idę na wykład.Przynajmniej niektórzy tutaj naprawdę PRACUJĄ...;))))))
          • monnia3 Re: Bry... 04.10.06, 12:44
            Hmmm całkiem interesujaco...byłam jak za dawnych czasów na cz...e;)ty naprawdę
            uważasz że jestem blondynką? no co ty...rasowa brunetka ze mnie:)
            • khinga Re: Bry... 04.10.06, 12:47
              Yyy...na? ;))) Rasowa to Ty jesteś,ale na pewno nie platynowa:PPPP
              • monnia3 Re: Bry... 04.10.06, 12:49
                na....rozmawiałysmy o tym na spotkaniu...ty tez tam ponoc bywasz;)
                dziekuję za kategorię rasową;)))
                • khinga Re: Bry... 04.10.06, 12:51
                  Rozmawiałysmy o wielu sprawach,ale zabij mnie...upsss:(((
                  • monnia3 Re: Bry... 04.10.06, 12:55
                    No ładnie... nie pamietasz;)) ale jestem w stanie to zrozumieć...musialas mieć
                    dość podzielna uwagę;)))
                    • khinga Re: Bry... 04.10.06, 13:12
                      Dziękuję za wyrozumiałość:))) Jednak akurat tego no nie mogę sobie
                      przypomnieć:)) Chyba byłam za bardzo w Ciebie wpatrzona;)))
                      • Gość: monnia3 Re: Bry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 13:28
                        Jasne...we mnie;)) ale i tak było milo mimo ze nie pamietasz kilku kwestii;))
                        • khinga Mooooniaaaa;))) 04.10.06, 13:31
                          Kilku??? ;))) No, ja Ci tu zaraz;))
                          A kto siedział obok Ciebie prócz Kameii? :)))))
                          • x_adam Cień Topry:)) 04.10.06, 14:18
                            Autentyczny poczatek pisma klienta do mnie buachaahaha:)
                            • khinga Re: Cień Topry:)) 04.10.06, 14:20
                              Dowcipna klientka;)))
                              • x_adam Re: Cień Topry:)) 04.10.06, 14:21
                                khinga napisała:

                                > Dowcipna klientka;)))
                                >
                                Pismo roi sie od błenduff:)))
                                • khinga Re: Cień Topry:)) 04.10.06, 15:15
                                  łooo matko:)) Jeżeli byłaby to prośba to na pewno odrzuciłabym ją:) Bez
                                  zastanowienia:)
                                  • 762mm Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 16:38
                                    Tygrysko jest Ci ładnie w tym kostiumiku i ogonek ok. Ale kim jest ta osóbka z
                                    prawej?
                                    ludzie.gazeta.pl/ania_i_tania/0,0.html
                                    • khinga Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 16:41
                                      Wybacz, że się wtrącę,ale to nie "nasza" forumowa-romantyczka Tygryska:)
                                      • 762mm Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 17:02
                                        Na pewno, czy ktoś się podszywa pod Tygryskę. Wszystko jak w oryginale: Ania,
                                        ogonek, uszka, futerko, no i kawałek ładnego ciałka.
                                        • khinga Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 17:05
                                          Wszystko pasuje,ale to nie ta twarzyczka:)
                                          • 762mm Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 17:18
                                            Khinga wiadomo, że jako dobra kolezanka nie chcesz ujawniać drobnych sekrecików
                                            Tygryski. Jak sobie czasem pobryka na innym forum, to nic złego.
                                            • tygryska_28 !! 04.10.06, 21:16
                                              Może to jednak ja będę decydowała o tym gdzie i z kim pobrykam.

                                              I ja zdecyduję czy to coś złego czy nie. A dlaczego Ty nie założysz sobie
                                              wizytówki? Czemu jesteś taki tajemniczy/tajemnicza?? Bo tak naprawdę nie wiemy
                                              jakiej jesteś płci... A pisanie w innej osobi emożna wytrenować ;))

                                              A sekrecików moich nigdy nie poznasz a mam ich sporo :))
                                              • 762mm O co się tak obrażać? 05.10.06, 06:53
                                                Przepraszam Tygrysko jeżeli uraził Cię ten niegroźny żarcik. Wszyscy, którzy Cię
                                                znają wiedzą, że to nie TY. Po prostu pierwszy razy wczoraj byłem na forum
                                                "randki z internetu" i widząc tam znajomych panów z forum romanticum -
                                                zainteresowałem się co tak przykuło ich uwagę i znalazłem te nieszczęsne niby
                                                bliźniaczki, których przecież wpisy, a przede wszystkim, to co i jak piszą
                                                daleko odbiega od Twojego poziomu prowadzenia rozmów na forum, a to pewnie
                                                wydało Ci się tym bardziej niestosowne. Przyznam, że zmyliła mnie zbieżność
                                                imion, a i strój (faktem jest mocno jakby wyleniały albo dotyczy niezwykle
                                                rzadkich białych tygrysów, których futerko z powodu braku pigmentu jest białe w
                                                ciemne pręgi) no i fakt obecności tam zadeklarowanych romantyków. Przyznam
                                                wierzyłem, że wykażesz więcej poczucia humoru i potraktujesz to z przymrużeniem oka.
                                                Mając ciągle nadzieję, że jednak nie obrazisz się na mnie tak bardzo, przyjmij
                                                życzenia (bo, jak widzę jedziesz w góry)miłego brykania po górach, udanego
                                                pobytu i świetnej pogody.
                                                PS
                                                Co do mojej płci, to jednak zawsze chciałem być facetem i na szczęście jestem
                                                już od urodzenia. Wizytówkę może sobie założę tylko i tak jak widzę każdy sobie
                                                w nich umieszcza co mu się podoba, więc i tak to o niczym nie świadczy.

                                                • tygryska_28 A kto się obraził?? 09.10.06, 18:52
                                                  Po prostu nie ruszają mnie "żarciki" na tym poziomie. A przegladając inne
                                                  rzeczy, które wyszukujesz i wklejasz linki - jakoś nie chce mi się z Tobą
                                                  rozmawiać...

                                                  Na szczęście w górach mogłam odpocząć od takich dowcipnych osób a widok z
                                                  Giewontu był mmmm.....
                                      • tygryska_28 Wiesz Khinguś 04.10.06, 21:30
                                        ja nie wiem czy nie powinnam się na tę osobę obrazić. Za takie porównanie... I
                                        kto tu biega po takich forach??!!
                                        Nie podoba mi się to wcale. Ja bym do niego nie poszła na masaż, jeszcze każe
                                        przyprowadzić bliźniaczkę, a skąd ja ją wezmę??!!
                                        Poza tym Tygrysy maja bardziej pomarańczowe futerko a to były jakieś wylniałe
                                        koty dachowe :))

                                        Dzięki kobieto z pomorza :))
                                    • wiarusik Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 17:08
                                      A po co im jeden chłopak?Co będą z nim robić?;)
                                      Bliźniacy to dziwni ludzie.
                                      • 762mm Re: Cicha woda brzegi rwie - na forum randkowym? 04.10.06, 17:22
                                        To taka konwencja towarzyska dla hecy.
                                      • wiarusik Co myślicie o takiej wyrzutni rakiet?: 04.10.06, 19:49
                                        www.smog.pl/wideo/4512/najgłupszy_nastolatek/
                                        ;))))))))))))))
                                    • tygryska_28 Rewelacja... 04.10.06, 21:11
                                      i co jeszcze pięknego stworzysz, znajdziesz?
                                      Eh, szkoda pisania na takich ludzi...

                                      Widzę jednak, że Tobie się spodobały i rozwiniesz znajomość? No cóż, ja tak
                                      nisko nie upadłam żeby obnażać się w stroju Tygrysa przed obcymi ludźmi...
    • tygryska_28 Monisiam!!! 04.10.06, 21:19
      Rewelacyjne ;) Szkoda, że autka nie mam ale na rowerze spróbuję coś stworzyć,
      tylko dopiero na wiosnę bo teraz mogłyby zmarznąć :PP
      • kiki1102 Re:Tygrysko... 04.10.06, 21:35
        pozdrawiam.Ogon do góry i ostre pazury:))To wszystkie kociate lubią
        najbardziej...



        Dzień wspomnienie lata...
        • tygryska_28 Re:Tygrysko... 04.10.06, 21:40
          Nie wiem czy lubię ostre pazury - moje są raczej krótkie i okrągłe ;)
          Ogon czasowo zostaje w domu bo w wycieczkach po górach mógłby przeszkadzać ;)

          Pozdr.
          • kiki1102 Re:Dobranoc. 04.10.06, 21:47
            Jutro pobudka o 4:30.Wszystkim dobrej nocy i pchły...



            Dzień wspomnienie lata...
    • khinga I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 06:19
      Witam o wczesnym poranku:))
      Mam za sobą bardzo ciężką noc. Skończyłam czytać "Samotność w sieci"-
      POLECAM:) ...jaka ta miłośc jest niesprawiedliwa,ale takie jest życie...cóż!
      Mam jednak nadzieję, że dzisiejszy czwartek zakończy się tak, jak ten tydzień
      temu:)))))))))
      Baaaaaardzo chciałabym:))))

      Miłego dnia:)
      • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:16
        Dla Tygryski prognoza pogody (z TV przed chwilą) W górach 13 stopni C i opady
        deszczu. Po południu ma być lepiej.
        • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:19
          Mogłeś już sobie darować,ale na pewno będzie Tobie wdzięczna:)
          • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:22
            Khinga też obraziłby Cię taki żarcik?
            • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:28
              Niby skąd miałam wiedzieć, że to żarcik? Nie sprawdzałam pogody. Zapewne gdybym
              się wybierała w góry to zrobiłabym to:)
              • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:32
                Nie pytam o pogodę. Akurat pogoda w górach nie jest żarcikiem.
                • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:32
                  W takim razie co takiego jest żarcikiem?
                  • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:54
                    Zamieszczenie zdjecia tygryski w brzydkim futerku.
                    • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 07:57
                      Nie ma co debatować, bo ta fotka nie przedstawia Tygryski. Z resztą też musisz
                      o tym wiedzieć nieśmiało zerkając do nas przez okno do knajpki w swoim
                      fantastycznym fraku:))))
                      • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:16
                        No właśnie. Kiedy starałem się wytłumaczyć, przyjmując konwencję waszego żarciku-
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=49150617&a=49204333
                        to nastąpił zmasowany atak na moją osobę z "rozstrzelaniem" włącznie.
                        O słowach padających pod moim adresem nie wspomnę, a i zdeptanym co dopiero
                        rodzącym się uczuciu do pewnej osoby również.
                        • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:21
                          Nie miałyśmy w zamiarze zdeptać Twojego rodzącego się uczucia. Broń Boże!!
                          Wręcz przeciwnie.
                          Raz jeszcze powtórzę: zapraszaliśmy-nie raz. Odmówiłeś. Twoja strata.
                          • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:25
                            Jest różnica miedzy odmową, a niemożnością, bo dla mnie zasadnicza.
                            • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:28
                              Tutaj zgodzę się z Tobą. Jednak nie wszystko stracone:) Planujemy kolejne
                              spotkanie:) Tym razem mamy nadzieję, że zaszczycisz nas swoją obecnością:))
                              • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:29
                                To dla mnie będzie zaszczyt.
                                • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:38
                                  Dla nas także:)
                                  • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:44
                                    Bezpieczniej chyba będzie, jak powiesz to tylko we własnym imieniu. Bardzo Ci
                                    dziękuję.
                                    • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:48
                                      Jestem odpowiedzialna za to, co piszę. Uwierz!
                                      • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:53
                                        I tak pewnie nie uda mi się odzyskać, pewnych straconych nadziei.
                                        • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 08:56
                                          Musisz być dobrej myśli. Nie możesz tego wiedzieć.
                                          • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:04
                                            Nieświadomość bywa czasem zbawienna, ale czasem okropna i nie do wytrzmania.
                                            • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:06
                                              Dlatego musisz coś zrobić w kierunku byś był tego swiadomy.
                                              • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:12
                                                Powiedz, doradź co?
                                                • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:17
                                                  Na początek napisz do niej kilka słów. To takie proste. Nie masz nic do
                                                  stracenia, a możesz zyskać...
                                                  • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:29
                                                    Chyba tylko na priva, bo trudno pisać do ciągle ostatnio, nieobecnej tutaj osoby.
                                                    Swoją drogą myślisz Khinga, że mogę mieć jeszcze cień nadziei? Nic tak bardzo
                                                    nie boli, jak powtórna porażka.
                                                  • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:34
                                                    Tak-na priva-nie inaczej. Bywa na innym forum. Chyba troszkę zdenerwowała się
                                                    ostatnio na FR.
                                                    A szepnę Tobie na uszko, że cień jest:)
                                                    Wiem-niestety, jak smakuje kolejna porażka. Doskonale Cię rozumiem...
                                                  • 762mm Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 09:47
                                                    Jesteś cudowna. Dzięki Ci wielkie za te słowa otuchy.
                                                    W ramach rewanżu, masz u mnie półroczny karnet na masaż relaksacyjny i odnowe
                                                    psychosomatyczną.
                                                  • khinga Re: I dziś znów czwartek:)) 05.10.06, 10:27
                                                    Dziękuję. Jak będę tylko w Warszawie na pewno zgłoszę się:)
    • analityczka Witajcie Kochani 05.10.06, 10:33
      Kolejny dzień w pracy,coraz bliżej do weekendu.Na szczęście w pracy dziś
      umiarkowany spokój więc mogę sobie pozwolić na pobyt na Forum.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę uśmiechniętego dnia
      • x_adam zasypany pismami od klientów 05.10.06, 12:09
        Własnie czytam kolejne w ktorym pani opisuje ze jej bratowa to szmata:))
        • monnia3 Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 12:44
          Witam i ja kochani:)) ufff właśnie troszke złapałam wolnego...i kawka z odrobiną
          cukru cynamonowego oraz słodki rogalik drozdzowy:)) pczęstowac kogoś;)
          • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:01
            monnia3 napisała:

            > Witam i ja kochani:)) ufff właśnie troszke złapałam wolnego...i kawka z
            odrobin
            > ą
            > cukru cynamonowego oraz słodki rogalik drozdzowy:)) pczęstowac kogoś;)

            Mnie:))??
            • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:13
              Zapraszam:))) bedziesz wieczorkiem na dachu?;) czy dzis wolne?;)
              • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:36
                monnia3 napisała:

                > Zapraszam:))) bedziesz wieczorkiem na dachu?;) czy dzis wolne?;)


                Dzis nie na dachu ale wewnatrz budynku:)))
                • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:38
                  O to cieplutko i nie przemokniesz:) a jak zdrówko? nie masz kataru po ostatnim
                  dyżurze na dachu?;)))
                  ja juz po kawce...teraz bym cos zjadła na lunch;)
                  • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:44
                    monnia3 napisała:

                    > O to cieplutko i nie przemokniesz:) a jak zdrówko? nie masz kataru po ostatnim
                    > dyżurze na dachu?;)))
                    > ja juz po kawce...teraz bym cos zjadła na lunch;)


                    Kataru nie mam ale taka dziwna "kluske" w gardle
                    • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:46
                      Ojej to chyba gardło ci dokucza? ale bierzesz jakoweś tabletki do
                      ssania?;)bbbrrr okropna pogoda...ja chce słoneczko:)))
                      • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:56
                        monnia3 napisała:

                        > Ojej to chyba gardło ci dokucza? ale bierzesz jakoweś tabletki do
                        > ssania?;)bbbrrr okropna pogoda...ja chce słoneczko:)))
                        na razie lecze sie herbata z pradem:))) czyli z rumem
                        • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 13:58
                          Herbatka na rozgrzewkę w pracy? no no żebyś się zanadto nie wyluzował po
                          niej;))) dasz troszkę?;)))
                          • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:02
                            monnia3 napisała:

                            > Herbatka na rozgrzewkę w pracy? no no żebyś się zanadto nie wyluzował po
                            > niej;))) dasz troszkę?;)))
                            Jasne monniu prosze bardzo:))
                            • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:08
                              x_adam napisał:

                              > monnia3 napisała:
                              >
                              > > Herbatka na rozgrzewkę w pracy? no no żebyś się zanadto nie wyluzował po
                              > > niej;))) dasz troszkę?;)))
                              > Jasne monniu prosze bardzo:))
                              >

                              Pychotka:)) a ja piję zazwyczaj owocową herbatkę (malinoworózaną)
                              kurcze serio mi zimno:(
                              • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:29
                                monnia3 napisała:

                                > x_adam napisał:
                                >
                                > > monnia3 napisała:
                                > >
                                > > > Herbatka na rozgrzewkę w pracy? no no żebyś się zanadto nie wyluzow
                                > ał po
                                > > > niej;))) dasz troszkę?;)))
                                > > Jasne monniu prosze bardzo:))
                                > >
                                >
                                > Pychotka:)) a ja piję zazwyczaj owocową herbatkę (malinoworózaną)
                                > kurcze serio mi zimno:(
                                >
                                To do domku do domku Monniu, wypoczac wygrzac sie,
                                • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:32
                                  jeszcze 2,5 godz :( nie moge ot tak sobie wyjść do domku...zamknęłam okno moze
                                  bedzie cieplej troszkę;) ale niestety juz jesień widać,słychać i czuć....brrr
                                  za szybko kończy sie dzień,szaroburo jakos tak:(
                                  • x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:48
                                    monnia3 napisała:

                                    > jeszcze 2,5 godz :( nie moge ot tak sobie wyjść do domku...zamknęłam okno moze
                                    > bedzie cieplej troszkę;) ale niestety juz jesień widać,słychać i czuć....brrr
                                    > za szybko kończy sie dzień,szaroburo jakos tak:(


                                    To ogłosimy Monniu konkurs na znalezienie dla ciebie ciepłej przytulanki:))
                                    • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 14:50
                                      x_adam napisał:

                                      > monnia3 napisała:
                                      >
                                      > > jeszcze 2,5 godz :( nie moge ot tak sobie wyjść do domku...zamknęłam okno
                                      > moze
                                      > > bedzie cieplej troszkę;) ale niestety juz jesień widać,słychać i czuć...
                                      > .brrr
                                      > > za szybko kończy sie dzień,szaroburo jakos tak:(
                                      >
                                      >
                                      > To ogłosimy Monniu konkurs na znalezienie dla ciebie ciepłej przytulanki:))

                                      O nie dziękuję uprzejmie:) ja nie szukam przytulanki...mam swojego jasiamisia i
                                      ulubiony cieplutki szlafroczek:) jak sobie pomysle o ciepełku w domowych
                                      pieleszach to od razu mi lepiej i cieplej:))
                                      ale dziękuję za dobre chęci Adasiu:)))
                                      • Gość: x_adam Re: Dzieńdoberek-:))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 05.10.06, 14:56
                                        To moze casting na zywą przytulankę??:)
                                        • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 15:14
                                          Gość portalu: x_adam napisał(a):

                                          > To moze casting na zywą przytulankę??:)

                                          Dziękuje uprzejmie:))) naprawdę :)
                                          jakos sobie radzę;)))
                                          • khinga Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 15:26
                                            monnia3 napisała:

                                            > jakos sobie radzę;)))

                                            jak każda kobieta:))))
                                            • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 15:29
                                              khinga napisała:

                                              > monnia3 napisała:
                                              >
                                              > > jakos sobie radzę;)))
                                              >
                                              > jak każda kobieta:))))
                                              >
                                              A tego to już kochana nie wiem;))) mogę sie tylko domyślać;)
                                              • khinga Re: Dzieńdoberek-:))) 05.10.06, 15:38
                                                Myśl, myśl...bo mnie dziś już od tego głowa boli.
    • x_adam No nie:)) 05.10.06, 13:38
      Kolejny klient w piśmie uzywa słow "szmata" :))
      • khinga Urwanie pin..la mam:PP 05.10.06, 14:35
        Ufff, dopiero chwila wytchnienia:)
        ...to zjem mojego bananka:)))
    • Gość: x_adam z bólem głowy IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.10.06, 09:18
      Ale witam wszystkich serdecznie
      • monnia3 Dzień dobry:))) 06.10.06, 09:29
        Witam wszystkich serdecznie:))) już za momencik,już za chwileczkę...weekend:)))
        nareszcie sie wyśpię tzn mam nadzieję;)
        u mnie słonecznie:)))
        Adaś z bólem głowy? hmm a po czym?;) bo chyba nie bierze cię choróbsko?:(
        • khinga Re: Dzień dobry:))) 06.10.06, 09:33
          Hej:)
          Chciałam napisać,że już weekend,ale nie wiem czy się cieszyć...planów żadnych
          nie mam, więc pewnie nudziła się w domu:((

          Adaśko, nie mów,że grypsko się Ciebie przyczepiło?
    • khinga To jaaaaa;))) 06.10.06, 09:31
      ...pamiętacie mnie jeszcze:))

      Parze kawkę czy ktoś jeszcze sobie życzy?:))
      • monnia3 Re: To jaaaaa;))) 06.10.06, 09:36
        Ja poproszę:))) tylko słodzę 3 łyżeczki;) i idrobinka cynamonu lub wiórki
        czekoladowe;) w ramach rewanżu mogę pomasować kark;)) hi hi
        • khinga Re: To jaaaaa;))) 06.10.06, 09:40
          Ok...cukier mam, zaraz kogoś poslę do sklepu co cynamon i kawka ready:))
          Echhh, poproszę o masaż...a plecki też?;))
          • monnia3 Re: To jaaaaa;))) 06.10.06, 09:50
            Kurcze wymagająca jesteś:))) nie wiem czy podołam tymi małymi łapkami;)))
            • analityczka Witam Drogie Panie 06.10.06, 09:57
              U mnie siadł system od rana więc słodko się obijam uzupelniając braki w
              czytanie prasy:)
              Kawka?Ktoś coś mowił o kawce?Taka z amaretto mi się marzy...do łóżka podana:)
              • khinga Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 10:00
                Analityczko...przywlecz łóżko,a i kawa będzie;)
                • analityczka Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 10:05
                  Kino zapomniałam dodać:"przez mężczyznę podana":)To też załatwiasz?:)
                  • khinga Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 11:56
                    Niestety:( Pomimo moich szczerych chęci:)
                    • analityczka Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 11:57
                      No to kiszka:)
                      • khinga Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 12:02
                        Kupa!
                        :PP
                        • analityczka Re: Witam Drogie Panie 06.10.06, 12:04
                          Tesh:)
      • Gość: x_adam Re: To jaaaaa;))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.10.06, 10:00
        Nadchodzące choróbsko chyba, ale dam rade dziewczyny, nie z takimi walczyłem:)))
        • khinga Re: To jaaaaa;))) 06.10.06, 10:01
          Boś Ty twardy facet, Adśko:))
          • Gość: x_adam Re: To jaaaaa;))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.10.06, 10:04
            "Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni Twego życia! Wracaj do nich, ilekroć
            w Twoim życiu wszystko zaczyna się walić".
            Fajna sygnaturka, rozumiem ze tematycznie zwiazana z czyms co sie stalo w twoim
            zyciu??
            • khinga Re: To jaaaaa;))) 06.10.06, 11:55
              ...wspomnienia
    • x_adam Juz wkrotce 06.10.06, 11:49
      niektorzy przeczytają fragmenty mojego opowiadania "Lustro przeznaczenia":)))
      • khinga Re: Juz wkrotce 06.10.06, 11:55
        Oooo:)

        Wierzysz w przeznaczenie?
        • monnia3 Re: Juz wkrotce 06.10.06, 13:33
          khinga napisała:

          > Oooo:)
          >
          > Wierzysz w przeznaczenie?
          >

          A ty droga Konguś wierzysz?;) ja sama nie wiem...niby każdy jest kowalem swego lou;)
          Kurcze paznokieć mi się ułamał:( ty wiesz jaki to dramat...i to wskazujący;) ale
          od razu lepiej mi się pisze;))
          • khinga Re: Juz wkrotce 06.10.06, 14:26
            Moniu...wierzę w przeznaczenie od momentu śmierci mojego dziadka-15lat temu.
            Choć teraz powątpiewam:(
            Kochana, wiem jaki to ból, gdy złamie się paznokieć-ten paznokieć:))))
            Ja dziś właśnie idę do kosmetyczki:)))
            • monnia3 Re: Juz wkrotce 06.10.06, 14:48
              A ja się jutro wybieram:)))
              piękna pogoda u mnie a u ciebie ?:))) normalnie aż sie chce wyjść na spacerek po
              lesie:)
              • Gość: x_adam Antynoble przyznane:))) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 06.10.06, 14:56
                "Medyczny Ig Nobel przypadł Francisowi M. Fesmire z University of Tennessee za
                opublikowany na łamach "Emergency Medicine" (z 8 sierpnia 1988) opis
                przypadku: "Zakończenie uporczywej czkawki dzięki masowaniu odbytu palcem".
                Pionierska praca Fesmire'a zainspirowała Majeda Odeha, Harry'ego Bassana i Arie
                Olivena z izraelskiego centrum medycznego Bnai Zion w Hajfie do opublikowania w
                dwa lata później opisu podobnego przypadku - pod takim samym tytułem, ale w
                piśmie "Journal of Internal Medicine". Odeh i Oliven pogłębili swoje rozważania
                w roku 1993, na łamach "Archives of Olaryngology-Head and Neck Surgery".
                Francis Fesmire przybył odebrać nagrodę.

                W dziedzinie fizyki nagrodzono Basile'a Audoly i Sebastiena Neukircha z
                Universite Pierre et Marie Curie w Paryżu - za opublikowane na łamach "Physical
                Review Letters" (26 sierpnia 2005) dociekania, dlaczego podczas zginania
                suchego spaghetti zwykle łamie się ono na kilka kawałków, zamiast pękać w
                połowie. Obaj autorzy przybyli na uroczystość.

                Choć Hiszpania nie słynie z serów, to właśnie tamtejsi naukowcy walnie
                przyczynili się do rozwoju serowarstwa, otrzymując Ig Nobla w dziedzinie
                chemii. Antonio Mulet, Jose Javier Benedito i Jose Bon z uniwersytetu w
                Walencji oraz Carmen Rossello z uniwersytetu w Palma de Mallorca badali "wpływ
                temperatury na prędkość rozchodzenia się ultradźwięków w serze cheddar"
                (Journal of Food Science, nr 6/1999). Autorzy przysłali wystąpienie na taśmie
                wideo.

                Podobnie jak w przypadku prawdziwego Nobla, tegoroczna nagroda w dziedzinie
                biologii ma wiele wspólnego z nagrodą z chemii. Bart Knols oraz Ruurd de Jong z
                uniwersytetu w Wageningen (Holandia) wykazali, że zapach sera limburskiego
                przyciąga roznoszące malarię komary równie skutecznie, jak zapach ludzkich
                stóp. By to wykazać, obserwowano zachowanie samic komarów Anopheles gambiae
                oraz elektrofizjologiczne reakcje ich mózgów. Nagrodę przyjął Bart Knols.

                W dziedzinie literatury Ig Nobla odebrał Daniel Oppenheimer z Princeton
                University - za raport o nadużywaniu długich słów (Applied Cognitive
                Psychology, 2 marca 2006). Według Oppenheimera im bardziej zawiły styl i
                niezrozumiałe słownictwo (a także im mniej czytelna czcionka), tym mniej
                inteligentny wydaje się czytelnikowi autor.

                Wobec rosnącej popularności fotografii cyfrowej nie sposób przecenić pracy
                australijskich naukowców Nica Svernsona oraz Piersa Barnesa, którzy obliczyli,
                ile zdjęć trzeba zrobić, aby mieć niemal absolutną pewność, że nikt na zdjęciu
                grupowym nie ma zamkniętych oczu. W dobrym oświetleniu dla grup poniżej 20 osób
                trzeba liczbę portretowanych podzielić przez trzy, w złym - przez dwa.
                Niestety, w grupach powyżej 50 osób niemal zawsze ktoś właśnie mruga. Autorzy
                odebrali Ig Nobla w dziedzinie matematyki

                Natomiast Ig Nobla z dietetyki zdobyli Wasmia Al-Houty oraz Faten Al-Mussalam z
                Kuwejtu - za badania nad tym, jakiego rodzaju łajno najbardziej smakuje
                miejscowym żukom (Scarabaeus cristatus). Soczysty koński nawóz wydaje im się
                smaczniejszy niż owczy, a tym bardziej wielbłądzi. Tylko w ostateczności żuki
                sięgają po odchody psów lub lisów. Faten Al-Mussalam odebrał nagrodę osobiście.

                Ból głowy to jedna z najczęstszych dolegliwości, zatruwająca życie milionów. Ig
                Nobla w dziedzinie ornitologii przyznano za próbę wyjaśnienia, dlaczego bóle
                głowy nie trapią narażonych na wstrząsy i hałas dzięciołów. Nagrodę odebrał
                Ivan R. Schwab z University of California w Davis. Niestety, drugiemu autorowi-
                Philipowi R. A. Mayowi z University of California w Los Angeles zaszczyt
                przypadł pośmiertnie.

                Jak dotąd jedynym polskim laureatem Ig Nobla (z roku 2001) jest ekonomista -
                Wojciech Kopczuk (University of British Columbia). Wraz z Joelem Slemrodem
                (University of Michigan Business School) odkrył statystyczny związek pomiędzy
                śmiertelnością a zobowiązaniami wobec fiskusa. Ludzie są w stanie "przesunąć"
                termin swego zgonu, jeśli mają nadzieję, że na skutek zmian legislacyjnych
                wypadnie im zapłacić niższe podatki.

                Istnieje wiele opinii na temat tego, czym są Ig Noble. W każdym razie sami
                laureaci nie uważają ich za nagrody honorujące najgłupsze dokonania naukowe, a
                wielu z nich na własny koszt przybywa na uroczystość i bierze udział we
                wspólnej zabawie. Licznie przybywają na imprezę także "prawdziwi" nobliści,
                którzy wręczają nagrody "ignoblistom" oraz biorą udział w uroczystościach.

                W programie przewidziano m.in. wykłady metodą 24/7 - wykładowca ma 24 sekundy
                na przedstawienie swojego tematu, po czym powinien streścić całość w 7
                zrozumiałych dla wszystkich słowach. W tym roku z wykładem pojawił się m.in.
                wybitny matematyk Benoit Mandelbrot oraz dwaj nobliści. Przedstawiono
                również "naukową" mini-operę pod tytułem "Inercja napędza świat".

                • monnia3 Re: Antynoble przyznane:))) 06.10.06, 15:03
                  Nieżle...
                  Adaś dziekuję:))) ty wiesz za co;)
                  • kiki1102 Re: Promyk słońca.... 06.10.06, 15:44
                    Pozdrowienia gorące jak słońce i szybkie jak wiatr Wszystkim posyłam:))



                    Dzień wspomnienie lata...
                    • khinga Re: Promyk słońca.... 06.10.06, 15:57
                      Dziękuję...
                      Ja niestety nie mogę posłać Tobie takich, gdyż słońca u mnie brak.
                      Pozdrawiam:)
              • khinga Re: Juz wkrotce 06.10.06, 14:57
                Katasrofa...pada deszcz, zimno, szaro i ponuro:(( Rano były tylko 3st.C.
                Brrr!
      • granat.k Re: Juz wkrotce 06.10.06, 12:46
        x_adam napisał:

        > niektorzy przeczytają fragmenty mojego opowiadania "Lustro przeznaczenia":)))

        a kiedy to nastąpi?
        • x_adam Re: Juz wkrotce 06.10.06, 14:12
          granat.k napisała:

          > x_adam napisał:
          >
          > > niektorzy przeczytają fragmenty mojego opowiadania "Lustro przeznaczenia"
          > :)))
          >
          > a kiedy to nastąpi?
          Niebawem
          • monnia3 witam milutko:))) 08.10.06, 11:39
            Hop hop wszyscy gdzies poznikali:(
    • x_adam Cześć 09.10.06, 08:23
      No i po weekendzie
      • kiki1102 Re: Cześć 09.10.06, 08:33
        Miłego dnia:))




        Dzień wspomnienie lata...
      • analityczka Re: Cześć 09.10.06, 10:10
        Cześć Adaśko:)
        Istotnie-po weekendzie.Moj był piękny.A Twój?
        • Gość: x_adam Re: Cześć IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 09.10.06, 13:45
          analityczka napisała:

          > Cześć Adaśko:)
          > Istotnie-po weekendzie.Moj był piękny.A Twój?


          Piekny i z adrenaliną:), strzelałem i skakałem z wieży:))
    • khinga Witam. 09.10.06, 10:14
      Nie ma mnie dziś...

      :(((((
      • monnia3 Re: Witam. 09.10.06, 10:42
        Witam kochani,
        głucho wszędzie,ciemno wszędzie...
        i znów poniedziałek:( czy to juz jesień w pełni? i nastroje takie szarobure...
        Pozdrawiam cieplutko:)))
        Kinguś jak to Cię nie ma?? :(((
        • analityczka Re: Witam. 09.10.06, 10:45
          Dziś uświadomiłam sobie że czas nabyć jakieś jesienne buciki i
          płaszcz...Smutno...
          • monnia3 Re: Witam. 09.10.06, 10:47
            A mnie jest szkoda lata...i pieknej oliwkowej oplenizny i wieczorów z kumkaniem
            żab i pieczenia kiełbasy przy trzaskajacym ognisku...:(
            • analityczka Re: Witam. 09.10.06, 10:54
              Dokładnie...Chyba w ten weekend trzeba będzie jakiś zamykający zeson grill
              zorganizować:)
              • monnia3 Re: Witam. 09.10.06, 10:56
                Ja to jestem taki zmarżluch że pewnie siedziałabym juz teraz pod kocykiem albo
                jakąś derką;) jak w średniowieczu;) hi hi
                :)))))
                • analityczka Re: Witam. 09.10.06, 11:02
                  Ja nawet późną jesienią lubie na tarasie usiąść ciepło ubrana,otulić się kocem
                  i czytać popijając gorącą herbatkę z rumem wcześniej w termosie przygotowaną:)
            • kiki1102 Re: Witam. 09.10.06, 10:56
              Szkoda,ach...zleci jakoś,będziemy się dogrzewać ciepłym słowem:))




              Dzień wspomnienie lata...
              • khinga Re: Witam. 09.10.06, 11:07
                A gdy słów brak...
                • monnia3 Re: Witam. 09.10.06, 11:33
                  A ciepłe spojrzenie? albo herbatka z wkładką bądz wino grzane ... z braku słów...
                  • khinga Re: Witam. 09.10.06, 12:04
                    Moje już zgasło...i jest zimne
                    • monnia3 Kinguś:)))) 09.10.06, 12:08
                      Co sie stało moje słoneczko? Ty zawsze taka usmiechnieta...aż mi dreszcz
                      przeszedł tak sie smutno zrobiło w moim swiecie:(
                      • monnia3 Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:14
                        Jakos tak posmutniało na naszym forum...niektórzy zniknęli,inni wyjechali a
                        jeszcze inni nie maja czasu...:( ech
                        • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:17
                          Hej Moniu:)Trzeba pomyśleć znów o spotkaniu-po nim jest większy tu ruch:)
                          • monnia3 Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:18
                            Zgadzam się:))) moze cosik sie ożywi;)i będzie nas więcej piszących ...:)
                            Pozdrawiam cieplutko:))) ale mi sie dzis zieeewa;)
                            • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:25
                              A ja w ramach złości na ilość pracy którą mnie zawalono się zwyczajnie obijam:)
                              Powinnam w weekend odwiedzić miasto stołeczne ale chęci to mi jakoś brak...
                        • khinga Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:17
                          Z tym pieknym dzionkiem to nie do końca sie zgodzę...
                          Moniu, chyba wszystkich jesień stąd wygoniła:(
                          Witaj Kochana:)))
                          • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:27
                            Kingo a co Ty tak pesymistyczie ostatnio?Stało się coś?
                            Jesień jest piękna przecież.Jeśli tylko słońce świeci to upajać się można
                            milionami barw.
                            • khinga Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:30
                              Echhh, znów pod górkę.
                              Nie lubię jesieni:( Wolę się upajać plażą i słoneczkiem:)) I....widokami:D
                              • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:36
                                Ojoj to ja widzę że nie jest dobrze...Ja bardzo proszę byś w nadchodzący
                                weekend zastosowała następującą terapię:
                                -wyjście lub pozostanie w domu
                                -przyjacióła od serca obok
                                -3 butelki wina,lub piwko(jak kto woli)
                                -"wyplucie się" do rana z tego co leży na sercu
                                -frywolne śpiewanie nad ranem( jako efekt spozycie w.wym.trunków)
                                -niedzielne leczenie kaca

                                Zobaczysz-świat będzie lepszy:)
                                • khinga Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:39
                                  Dokładnie zastosoowałam się do twoich rad w piątek...
                                  Tyle,że zamiast śpiewu było kilka łez:(
                                  Dam radę...jak zawsze...minie...musi.
                                  • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:42
                                    No to albo alkohol był za słaby albo przyjaciółka z większą deprechą niż Ty:)
                                    Przyjedź do Łodzi-postwię Cię na nogi!:)
                                  • x_adam Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:47
                                    khinga napisała:

                                    > Dokładnie zastosoowałam się do twoich rad w piątek...
                                    > Tyle,że zamiast śpiewu było kilka łez:(
                                    > Dam radę...jak zawsze...minie...musi.
                                    >

                                    Oby tobie minęło Khingo szybciej niz mi
                                    • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:53
                                      Ty też???????????????
                                      • x_adam Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:56
                                        analityczka napisała:

                                        > Ty też???????????????

                                        czasem i ja
                                        • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 10:59
                                          Adaśko no proszę Cię!Jeszcze chwila i tu zaczne robić zbiorową sesję z
                                          ukierunkowaniem na wiarę w siebie i optymizm!
                                          • x_adam Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 11:06
                                            analityczka napisała:

                                            > Adaśko no proszę Cię!Jeszcze chwila i tu zaczne robić zbiorową sesję z
                                            > ukierunkowaniem na wiarę w siebie i optymizm!

                                            Ale mnie tego nie brakuje:)
                                            Ktos komu od stycznia robilem za ramie i wyplakiwacza tydzien temu zostal
                                            zapytany sondazowo o mozliwosc czegos wiecej powiedziała NIE no i byłoby ok
                                            gdyby do jasnej cholery przestala mi sie juz z tego NIE tlumaczyc w nocy o
                                            polnocy o swicie i o zmroku
                                            • analityczka Re: Witam w piękny słoneczny poranek:) 10.10.06, 11:14
                                              Powiedziałeś jej że to Cię denerwuje?Może więcej stanowczości??

                                              Za"cholere"nie przepraszaj.Nie ma za co.Też jeszcze chwila będę kląć tu ile
                                              wlezie;)
                                          • x_adam Przepraszam 10.10.06, 11:08
                                            za ta cholere, ale juz nie moge chyba zmienie nr tel
                        • tygryska_28 Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:31
                          Jo sem wróciła z górek, piknie było ale mało romantycznie ;)))) Ogórki są
                          bardziej namiętne niż niektórzy mężczyźni...
                          Ale górki piękne a piwko smaczniutkie ;))
                          Teraz szara rzeczywistość... I niestety czasami łzawa, szczególnie w czasie
                          samotnych jesiennych wieczorów... :(

                          • analityczka Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:34
                            Dziewczyny ja widzę że Was wszystkie jakaś jesienna deprecha łapie.Uszy do góry!
                            Jesień i życie może być piękne.Kwestia tylko jak się do tego podejdzie.

                            Tygi nacieszyłaś oczy pięknymi widokami-to jakiś pozytyw.Mężczyźni się nie
                            spisali?Weźmiesz ogórka następnym razem:)Uśmiech szeroki proszę!
                            • tygryska_28 Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:39
                              Ano nacieszyłam oczka widokami ;) I to wszystko ;)
                              Uśmiecham, się uśmiecham tylko jakoś tak przez łzy troszkę ;)) Ale to minie,
                              jak katar ;)) Tylko nie wiem kiedy...
                              • analityczka Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:40
                                Jeżeli te łzy mają na celu tylko i wyłącznie autooczyszczenie oczu to bardzo
                                proszę-rycz ile wlezie.Inne powody nie są ich warte...
                                • tygryska_28 Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:44
                                  Obawiam się, że nie tylko autooczyszczenie...
                                  Wiesz jak jest ;) A niejest dobrze... Tak, wiem, zaraz wszyscy krzykną że
                                  kiedyś będze super, żeby się nie przejmować, żeto mija, tylko dlaczego tak
                                  powoli??!! I dlaczego męczy psychikę??!! Eh... Znowu się rozczulam nad sobą,
                                  ale kto to zrobi kiedy wkoło pusto??
                                  • analityczka Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:52
                                    Oczywiście że wiem jak jest,ale wiem też że tak nie było i nie będzie.Jeśli
                                    potrzebujesz się porozczulać to to zrób.Wiesz po co?Po tym wstąpi w Ciebie dużo
                                    większa siła,wyglądająca nawet jak złość co zasadniczo spowoduje że sobie
                                    totalnie temat odpuścisz.A jak nam na czymś nie zależy to się właśnie to
                                    dzieje...Ja wiem że cierpliwość w pewnych materiach jest trudna,ale czy masz
                                    jakieś wyjście?No chyba nie...
                          • khinga Re: Witojcie dziouchy ;)) 10.10.06, 10:38
                            Tygrysko, przynajmniej odpoczęłaś od szarej, ponurej rzeczywistości:)
                            Widze, że poszłas za moja radą i zabrałas ogórka...prawidłowo.
                            To żadne pocieszenie,ale moja też łzawa...
                            • x_adam czesc dziewczyny 10.10.06, 10:49
                              ...
                              >
                              • khinga Cześć chłopaku... 10.10.06, 10:54
                                ...
                                • monnia3 a ja nie mam deprechy;) 10.10.06, 11:50
                                  Jakoś mnie nie dopadła - na razie;) bo nie wiem co bedzie potem...
                                  Zazdroszczę tylko Tygrysce tego wyjazdu...z chęcia oderwałabym sie od
                                  codzienności miejskiej,pracy i doipero co zaczętej szkoły...ale wysiedzieć 10
                                  godz. to dla mnie nie lada wyczyn na wykładach:(
                                  • tygryska_28 oj Monniu... 10.10.06, 11:53
                                    Widzisz taki wyjazd może przynieść więcej smutnych myśli niż dobrych, ale
                                    szukam tych dobrych, pewnie bęzdie lepiej kiedy wywołam zdjęcia ;))

                                    Ja też w sobotę do szkoły, dziś na angielski, który miał się zacząć już tydzień
                                    temu ale coś im się opóźniło...

                                    Czy to deprecha? Nie, raczej rozczarowanie ;) Sobą, że nie umiem, że nie jestem
                                    dość silna, itp...
                                    Ale przejdzie, kiedy tylko przejdą te wszystki głupie sny, oby szybko...
                                    • monnia3 Re: oj Monniu... 10.10.06, 12:01
                                      Niestety nie ma cudownego leku ani rady na zapomnienie....
                                      Tylko czas...długi niestety robi swoje:)
                                      Ale potem tojuz tylko piekne dni przed nami, do utraty tchu...
                                      Kurcze naszła mnie jakaś melancholia
                                      • x_adam Re: oj Monniu... 10.10.06, 12:03
                                        monnia3 napisała:

                                        > Niestety nie ma cudownego leku ani rady na zapomnienie....
                                        > Tylko czas...długi niestety robi swoje:)
                                        > Ale potem tojuz tylko piekne dni przed nami, do utraty tchu...
                                        > Kurcze naszła mnie jakaś melancholia

                                        \Jesienny romantyzm
                                        • monnia3 Re: oj Monniu... 10.10.06, 12:08
                                          To mam być romantyzm? to dlaczego mi smutno? romantyzm kojarzy mi sie z
                                          pozytywami ...ale moze sie mylę...każdy ma swoje subiektywne odczucia i teorie
                                          na ten temat...
                                          • x_adam Re: oj Monniu... 10.10.06, 12:10
                                            monnia3 napisała:

                                            > To mam być romantyzm? to dlaczego mi smutno? romantyzm kojarzy mi sie z
                                            > pozytywami ...ale moze sie mylę...każdy ma swoje subiektywne odczucia i teorie
                                            > na ten temat...

                                            Dlatego powinno sie mowic o tym jesiennym smutku..jesienny romantyzm
                                            • monnia3 Re: oj Monniu... 10.10.06, 14:09
                                              Zjadłam kanpeczkę ze schabiekiem (sama piekłam ), jabłuszko i wypiłam
                                              aromatyczna kawę...
                                              a teraz zachciało mi sie spać;) kurcze ale jestem w pracy więc nie mam jak sie
                                              zdrzemnąć;)) hi hi
                                              • kobietabezserca Re: oj Monniu... 10.10.06, 22:59
                                                jakos deseczka sennoscia powiala!
                                                a monnia sie najadlunia chlebiusiem ze schabikiem co go sama pieczucia i
                                                spatunia!:))))mimo aromatycznej kawusi
    • khinga Dobranoc. 11.10.06, 01:19
      ....
      • wiarusik Re: Dobranoc. 11.10.06, 01:23
        Jeszcze nie śpisz???
        A dobranoc dobranoc.Miłych snów:)
        • kiki1102 Re: Dobranoc. 11.10.06, 21:56
          Kolorowych snów:))
          • kobietabezserca Re: Dobranoc? 11.10.06, 21:59
            a mecz!!/???? polska portugalia!!!
            bezbramkowy dotychczas
            spac nie moge - za sciana graja!!! krzynowek w akcji.. niewypal
    • khinga Dzień dobry:) 12.10.06, 07:18
      Wstawać śpiochy:PP

      Ja już delektuję się poranną kawką,mniam:)) I chyba mi pozostaje w samotności
      ją wypić...echhh.

      Miłego dla dla wszystkich:))
      • x_adam Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 08:31
        khinga napisała:

        > Wstawać śpiochy:PP
        >
        > Ja już delektuję się poranną kawką,mniam:)) I chyba mi pozostaje w samotności
        > ją wypić...echhh.
        >
        > Miłego dla dla wszystkich:))

        Ze mna wypijesz:)))
        • khinga Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 08:36
          Oooooo Adam:)))

          Z miłą chęcią:)
          • x_adam Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 08:46
            khinga napisała:

            > Oooooo Adam:)))
            >
            > Z miłą chęcią:)

            Oooo Khinga:))
            • khinga Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 09:17
              Jak samopoczucie?:)
              • x_adam Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 10:01
                Guuuud:)) a twoje??:)
                • monnia3 witam witam :)))) 12.10.06, 10:25
                  Brrr ale zimno...siedze w pracy w szalu;) ide po kawę bo trza sie troszkę
                  rozgrzać:)))
                  pozdrowienia dla wszystkich:))
                  • x_adam Re: witam witam :)))) 12.10.06, 10:39
                    monnia3 napisała:

                    > Brrr ale zimno...siedze w pracy w szalu;) ide po kawę bo trza sie troszkę
                    > rozgrzać:)))
                    > pozdrowienia dla wszystkich:))

                    no prosze a ja w t-shircie chodze i jeszcze mi goraco:)))
                    • analityczka Re: witam witam :)))) 12.10.06, 10:42
                      Gorący facet Adam z Ciebie:)

                      Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia:)
                    • monnia3 Re: witam witam :)))) 12.10.06, 10:42
                      Olaboga przeziębisz się;) ale z ciebie gorący chłopak...albo jakiś rozgrzany
                      jesteś wyjatkowo;)))
                      • khinga Re: witam witam :)))) 12.10.06, 11:10
                        ...albo nagrzany:PPP
                • khinga Re: Dzień dobry:) 12.10.06, 11:09
                  x_adam napisał:

                  > Guuuud:)) a twoje??:)

                  Z dnia na dzień lepiej:)
                  Czasami jednak wraca, jak boomerang...
                  • Gość: x_adam Drogie kolezanki:)) IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 12.10.06, 12:42
                    Zafundowałem sobie o 5 rano trzy kilometry biegu z obciążeniem, stad mi cały
                    dzien gorąco, teraz jeszcze bardziej i mmm od wczoraj jakas eksplozja energii
                    wprost mnie rozpiera i nosi:)
                    • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 13:29
                      Adam a cóż to się wczoraj wydarzyło że taka eksplozja energii?Czyżby
                      kobieta???:)
                      • x_adam Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 13:40
                        analityczka napisała:

                        > Adam a cóż to się wczoraj wydarzyło że taka eksplozja energii?Czyżby
                        > kobieta???:)

                        Nie wiem nie potrafie tego okreslić. Nie nie kobieta
                        Po prostu tak z siebie
                        • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 13:46
                          Wszyscy łapią jesienną deprechę a Tyt odwrotnie.Pogratulować.Może udzieli mi
                          się od Ciebie nieco tego optymizmu-mój własny poszedł na urlop chyba:)
                          • x_adam Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 13:54
                            analityczka napisała:

                            > Wszyscy łapią jesienną deprechę a Tyt odwrotnie.Pogratulować.Może udzieli mi
                            > się od Ciebie nieco tego optymizmu-mój własny poszedł na urlop chyba:).

                            Eee tam i ja złapałem dzień taki a nie inny, ale pozniej sie zastanowiłem, coz
                            ja bede sie martwił zycie mam jedno. W koncu likwidując ostatnie oznaki
                            przyczyniające sie do mojej depreszyn można powiedzieć że kobiet jako kwiatu na
                            pół światu, a pocieszając Khinge powiem podobnie o facetach. ŻADEN CZLOWIEK NIE
                            JEST GODZIEN PRZYCZYNIAC SIE DO SMUTKU I DEPRESJI DRUGIEGO OT CO!

                            A coz cie trapi droga analityczko:))
                            A ja juz snułem koncepcje w myslach urzadzenia na twoich wlosciach igloo-
                            grilla??:)
                            • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:11
                              Adaśko mnie zawsze matrwi tylko jedno-braki stabilizacji.I o ile ma materii
                              zawodowej,finansowej takową stabilizację mam, o tyle w materii uczuciowej tego
                              mi brak.I to mnie powoli martwić zaczyna,żeby nie powiedzieć że martwi od kilku
                              misięcy.Oczywiście nie jest to powód do płaczu,niespania po nocach czy
                              zamykania się w sobie(no chyba na spotkaniu dało się zauważyć że depresantką
                              nie jestem),ale jest to temat mych przemyśleń.

                              Koncepcja jak najabrdziej możliwa do realizacji.Niekoniecznie musi być
                              iglo.Może być złota polska jesień grill:)
                              • x_adam Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:30
                                Takie braki akurat są do zlikwidowania:)
                                Bądz czujna analityczko i za duzo o tym nie mysl, bo im wiecej myslisz tym
                                wiecej sie martwisz a im wiecej sie martwisz tym wiecej smutku ci przybywa, a
                                smutek sprawia ze czlowiek szarzeje i sie starzeje:).
                                Żyj i sie usmiechaj. Uśmiech sprawia wiele i jest najprostsza droga do ludzkich
                                serc i sprawia ze czujemy sie wiecznie mlodzi:)
                                • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:35
                                  Uśmiecham się bez przerwy:)Nie wolno obarczać innych swoimi frustracjami:)
                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:38
                                    Dlaczego?
                                    Przecież to naturalne.
                                    Gorzej jak ktoś ma kwaśny uśmiech,bo musi to robić choć nie ma nastroju.
                                    Naturalniejsza jest szczerość "do bólu",bez durnych konwenansów.
                                    • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:43
                                      Ale czasem trzeba uznawać durne konwenanse.Np.praca to nie miejsce na
                                      przenoszenie spraw prywatnych.
                                      • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:45
                                        W kołchozie spędzamy większość swego czasu i życia,więc dlaczego nie?;)
                                        • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:48
                                          A ja się będę upierać przy swoim-praca to nie dom,profesjonalizm nakazuje
                                          rozgraniczać te dwa życia.
                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:43
                                    Ja też mam swoje frustracje i frustruje mnie jeszcze to,że nie mam się komu
                                    wyżalić.
                                    Przecież nie liczę na jakąś pomoc,tylko uszy do słuchania i tyle.Ludzie to
                                    straszne samoluby.
                                    • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:46
                                      Wiarusik ale od tego to powinno się mieć przyjaciół.
                                      • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:56
                                        Ludzie to straszne samoluby,jak mówiłem i nie przyjaźnią się z tymi,którzy
                                        się żalą.Więc się nie żalę.Ale to nie jest prawdziwa przyjaźń,bo podszyta
                                        pewną nieszczerością.Kwadratura koła;)
                                        • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 14:59
                                          Życzę Ci byś kiedyś spotkał jednak prawdziewgo przyjaciela.
                                          • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:03
                                            No i widzisz Analityczka-Ty też trzymasz mnie teraz na dystans.Nie chcesz
                                            nawet wysłuchać tego co mówię,tylko urywasz temat tzw."życzeniem".Więc prawdą
                                            jest co mówię;)
                                            Uwielbiam odkrywać prawdy oczywiste.
                                            • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:10
                                              Wiarusiku a liczyłeś na co?Że powiem"daj mi swój nr tel.to Cię wysłucham?"Nie
                                              jesteś w stanie przewidzieć czy ja chcę Cię wysłuchać czy też nie.A dlaczego
                                              tak się dzieje?A to dlatego że poki co jestem dla Ciebie niczym innym jak
                                              lietrkami na ekranie.Poznaj najpierw człowieka a potem go oceniaj.

                                              Prawdą jest tu nie to że ja nie chce Cię wysłuchać a raczej fakt iż obracasz
                                              kota ogonem próbując obarczyć mnie winą.
                                              • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:17
                                                A to ja mam być winny?
                                                W moim odczuciu zawiniłaś właśnie TY.To ja mam się żalić sobie???Proszę...
                                                tak to mozna depresji dostać.
                                                Nie proszę przecież o telefon.Nie jestem natrętem czy jakimś zbirem polującym
                                                na niewieścią rentę.
                                                • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:25
                                                  No to mamy skrajnie różne zdanie na ten temat.
                                                  Sam piszesz że nie prosisz o tel,nie jesteś natrętem-to skąd ja do cholery mam
                                                  wiedzieć że akurat mnie masz ochotę wypłakać w rękaw??Mam proponować to każdemu
                                                  który wspomni że mu smutno?
                                                  Podobno to kobiety lubią podteksty a mężczyźni są prości więc jak czegoś chcą
                                                  to walą prosto z mostu-bądź facetem!
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:37
                                                    A kto Ci powiedział,że faceci są z zasady prości?;)
                                                    Obserwując ludzi,dochodzę do wniosku,że różnimy się tylko drobiazgami
                                                    generalnie.Właściwie płaszczyzną różnicy jest nie płeć,lecz osobowość,intelekt,
                                                    charakter...
                                                    Ty też miewasz chwile,w których chciałabyś mieć czyiś rękaw do wysmarkania;D
                                                    Może być i mój,czemu nie?
                                                    A o co mi teraz chodzi?Teraz już o nic,bo powiedziałem co miałem do powiedzenia
                                                    i wysłuchałaś mnie.Poświęciłaś mi swój czas i o to chodziło.Dzięki wielkie;)
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:42
                                                    To że faceci są prości powiedział mi (o zgrozo!)kolega,i to nielada autorytet w
                                                    dziedzinie psychologii.Męska osobowość jest o niebo mniej złożona od
                                                    kobiecej.Osobowość to coś co się kształtuje,płeć zaś jest narzucona i z
                                                    góry"skazana" na pewne cechy;)
                                                    Pokuszę się o stwierdzenie że masz coś z kobiety-tak czytam i czytam ten
                                                    poprzedni post,i za diabła nie wiem o co Ci chodziło:P
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:51
                                                    Przecież tam wszystko wyjaśniłem;)
                                                    Wysłuchanie kogoś,bez nawet wtranżalania swoich 5 gr.,bez popędzania i dystansu,
                                                    jest ważniejsze niż najlepsze nawet życzenia.Jak ktoś chce się wyżalić to niech
                                                    to robi i nikt mu nie broni.Widziałaś kiedy bojler?On ma taki wętyl
                                                    bezpieczeństwa.Jeśli woda w nim się przegrzeje,wystarczy tylko popuścić trochę
                                                    pary;)
                                                  • tygryska_28 Mów Wiarusiku 12.10.06, 15:53
                                                    po prostu mów, wiem jak to pomaga... Chyba nawet Cię troszkę rozumiem...
                                                    Bez zbędnych słów słuchającego móc się wygadać, może nawet wypłakać (o
                                                    kobietach mówię ;)) Nie każdy tego potrzebuje, niektórzy się wstydzą ale to
                                                    przynosi ulgę...
                                                  • wiarusik Re: Mów Wiarusiku 12.10.06, 15:55
                                                    Pewnie coś kiedyś jeszcze powiem;)No niestety-takie ca la vie(czy jakoś tak).
                                                  • tygryska_28 Re: Mów Wiarusiku 12.10.06, 16:00
                                                    Wiarusik, Ty się nie wygłupiaj, studia się zaczęły a Ty tu jakieś smuteczki?
                                                    Co, plan się źle ułożył? Mój też mógłby być lepszy...
                                                    A na angielskim za to ci sami ludzie tylko lektorka nowa ;) Ambitna jakaś i
                                                    chyba będzie chciała nas nauczyć... Więc dziś po dziesięciu godzinach pracy,
                                                    przemknę przez park lotem błyskawicy żeby zacząć półtorej godziny nauk... I tak
                                                    przez cały roczek ;) Czwartki mnie wykończą...
                                                    A Ciebie co wykańcza? :)
                                                  • wiarusik Re: Mów Wiarusiku 12.10.06, 16:05
                                                    Patrzę na te podręczniki do prawka,jakie one drogie i po chińsku napisane ot
                                                    co!;)
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:56
                                                    Ile chcesz za prawa autorskie do tezy o podobieństwie wytrzymałości psychiki
                                                    człowieka do bojlera?Wykorzsytam te słowa napewno:)
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:06
                                                    Bierz co chcesz,nawet deszcz;)
                                                    Dzisiaj wyjątkowo darmo daję:)
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:10
                                                    Ło matko-jaka propozycja:)A co jeszcze masz do wzięcia Maleństwo?:)
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:12
                                                    Czy wyjdę na zniewieściałego jeśli powiem,że siebie?;)))))))))
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:16
                                                    Wyjdziesz na super macho:)
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:21
                                                    Ojej,to mi się źle kojarzy;)))))
                                                    www.smog.pl/wideo/3835/macho_man/
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:24
                                                    Hehehehe:)Tfardziel ma maksa;)
                                                  • wiarusik Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:27
                                                    Ach te wąsy 8))))
                                                    Na razie pozdrawiam;)
                                                  • white.falcon Wirausikowe i chce i boję się ;-) 12.10.06, 19:55
                                                    Wiarusiku, dlaczego zachowujesz się podług twierdzenia: "i chciał i za bardzo
                                                    niebezpiecznie, a tak wogóle, to Mama nie pozwala". Albo mówisz "A", a
                                                    potem "B", albo nie narzekasz, że nikt Ciebie słuchać nie chce. Jak można
                                                    słuchać kogoś, kto nie mówi nic oprócz tego, że go nikt słuchać nie chce? ;-)
                                      • tygryska_28 Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:43
                                        Tak sobie Was czytam po cichutku, ale co do "przyjaciół" Wiarusik ma trochę
                                        racji...
                                        Ludzie są przy nas kiedy jest dobrze, rzadko kiedy chcą słuchać naszych
                                        wyżaleń... Mam przykre doświadczenia ostatnio z "przyjaciółmi" i zazdroszczę
                                        troszkę ludziom, którzy mają z kim pogadać, z kim iść na piwo. Ja już nie mam.
                                        A ci, którzy są - nie mogę nazwać ich przyjaciółmi, znajomi, koledzy, są
                                        właśnie tacy, że kiedy mnie potrzebują to się zjawiają...
                                        Przykre to, ale takie życie...
                                        Dobrze jest mieć z kim pogadać, do kogo zadzwonić...
                                        • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:52
                                          Dlatego Tygi życzyłam mu szczerze spotkania prawdziewgo przyjaciela.Nie ma
                                          znaczenia czy to facet czy kobitka.Ważne że ta przyjaźń jest szczera.No bardzo
                                          mi przykro jak ktoś nie spotkał takiej osoby na swojej drodze,ale czy ja jestem
                                          temu winna?Ano nie.Mówię tylko że mozliwe jest spotkanie takiego kogoś-mówię to
                                          z autopsji.
                                          • tygryska_28 Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 15:54
                                            Wiem, Analityczko, wiem, ale trudno teraz o szczerych ludzi, prawdziwych
                                            przyjaciół... A najtrudniej chyba nam samym zaufać innym ludziom...
                                            • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:09
                                              Kredyt zaufania jest kredytem wielu warunków.Ale sa osobu które je spełniają.A
                                              powiedz mi:czy sama uważasz że mogłabyś być takim powiernikiem dla kogoś?
                                              • tygryska_28 Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:18
                                                No cóż, jestem po prostu, dla wielu osób... :) Taki powiernik co to nic nie
                                                mówi, słucha, czasami doradzi jeśli potrafi i nie wymaga działania w drugą
                                                stronę... ;)
                                                • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:25
                                                  No właśnie...nie wymaga działań w drugą stronę...:)Robisz za friko coś za co ja
                                                  będę brać całkiem niemałe pieniądze kiedyś mając swój gabinet:)
                                                  • tygryska_28 Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:28
                                                    No właśnie... taka głupiutka jestem, ale taka już moja uroda, dużo dawać mało
                                                    brać... Niestety przejechałam się na tym ostatnio niemiłosiernie ale jakoś mnie
                                                    to niewiele nauczyło... Przyjdę do tego Twojego gabinetu zostawić tam trochę
                                                    kasy ;) Może w końcu Ktoś mnie wysłucha ;))
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:32
                                                    Wiesz co?Ale póki ja własnej działalności nie prowadzę(Fiskus by mnie z torbami
                                                    puścił) to zawsze możesz napisać mi opasłego maila albo zadzwonić-taniej
                                                    będzie:)A zresztą Ty moja przyjacióła forumowa jesteś a od znajomych to
                                                    pieniędzy nie biorę-ew.dorzucam grillowanie gratis:)

                                                    Głupiutka nie jesteś-jesteś super wrazliwa kobietka,zuepłnie niedzisiejsza-i to
                                                    jest piekne:)
                                                  • tygryska_28 Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:40
                                                    Może i piękne, ale nieżyciowe. Za to "piękno i wrażliwość" nieźle po tyłku
                                                    dostaję od życia i ludzi...

                                                    Dzięki za troskę, ale chyba nie, jakoś nie umiem. Może kiedyś przy grilu i
                                                    winku ;))
                                                    Dziś muszę mieć suche oczka i nie czerwone bo jeszcze angielski przede mną ;)
                                                  • analityczka Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 16:56
                                                    Niektórzy po tyłku a przyjdzie taki co doceni:)
                                                    Tak czy owak-jestem do dyspozycji.No i nadmienię że w rozmowach f2f jestem
                                                    poważna i małomówna-tylko na spotkaniu nawijałam jak katarynka.

                                                    Miłej nauki:)Uciekam do domku:)Pa
                                                  • white.falcon Re: Drogie kolezanki:)) 12.10.06, 20:09
                                                    Nie bądź tak skromna, Analityczko. Istotnie, milkliwa jesteś jak mało kto.
                                                    Słuchaczem jesteś wspaniałym, ale nie mów, że jesteś niemową. :-)
    • x_adam Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:31
      wszyscy wpisywac cos fajnego miłego wesołego:))
      • analityczka Adaśko 12.10.06, 14:33
        Ale nie ja jedna mam tu niezbyt ciekawy humor:)Miło że się troszczysz dobra
        duszo!
        Wszyscy smutni!Zapraszam do mnie!:)Zbiorowa sesja przy flaszce wina i
        grillowanej karkówce hehehe
      • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:33
        Dobra,no to ja:
        Bądź czujna Analityczko(jak mówił Adam),bo niewiadomo kiedy możesz przez
        przypadek spoliczkować swoje szczęście;)))
        • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:41
          Wiarusik Słońce Ty moje-czy nie pamiętasz że ja za stara dla Ciebie?:)
          • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:46
            Nie,nie pamiętam.A ile lat,można wiedzieć?
            • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:47
              To ja Ci przypominam:)Kobiet o wiek się nie pyta-one zawsze mają 18:)
              • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:53
                Czyli jesteś w sam raz.To ja mam więcej:D
                • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:55
                  hehehe-obawiam się że mam sporo więcej niż Ty:)
                  • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 14:57
                    Zdecyduj się wreszcie;)
                    Nie możesz być starszą ode mnie 18tką;)))
                    • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:00
                      A jeśli mam 18"na jeden boczek"?hehehe
                      A tak poważnie jestem od Ciebie starsza,kilka lat:)
                      • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:07
                        No i co z tego?;)
                        Dobra,niczego nie bronię-umów się z jakimś starym pierdzielem skoro chcesz;)
                        Przecież wiem,że to forum to nie dla takich smarkaczy jak ja(dylu
                        dylu,skrzypeczki i Janko muzykant).
                        • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:14
                          Wiarusik a Ciebie co Kochanieńki ugryzło?:)
                          Pewnie że nie zabronisz mi spotykać się z kim chcę:)I wiesz co?Przyjdź
                          następnym razem na spotkanie-zmienisz zdanie o tych"starych pierdzielach"jak
                          my:)No chyba że chcesz mi zabronić spotkania z samym sobą:D
                          • wiarusik Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:22
                            Mówiąc o starym pierdzielu nie mówiłem oczywiście o Tobie;)
                            Podejżewam,że masz koło 30tki,a kobiety w tym wieku(jak zdąrzyłem zauważyć i na
                            tym forum)uganiają się za facetami 50+.
                            Nie obrażając oczywiście tych starych facetów-pierników;D;D;D
                            • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:27
                              Być może te kobiety lubią panów koło 50-tki.Ja zdecydowanie nie:)
                              • monnia3 Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:33
                                Ja równiez nie uganiam sie za panami pod 50tkę...w ogóle sie nie uganiam;) to
                                oni powinni zabiegać o nasze względy...i wole zdecydowanie młodszych;))
                                • analityczka Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:35
                                  Patrz Monia jak nas nisko oceniają nie?:)
                                  Z dwojga złego wolę 2 lata modszego niż 20 starszego chłopa;)
                                  • white.falcon Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 19:57
                                    A ja już wogóle nie rozumiem, o co Wiarusikowi chodzi. O stwierdzenie wyższości
                                    Świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem? Kto wie, kto w kim może zakochać się
                                    i zapewne nie polega to na skrupulatnym obliczaniu, kto i o ile od kogo jest
                                    starszy. :-)
                            • tygryska_28 Re: Akcja pocieszajaca Analityczkę 12.10.06, 15:30
                              Ciekawe masz spostrzeżenia tylko nie wiem na jakiej podstawie ;PP Tu się po
                              prostu rozmawia a nie na wstępie pyta o wiek, i to, że z kimś nam się fajnie
                              pisze jeszcze o niczym nie świadczy...

                              A co do "starszych Panów" ja już Tatusia mam i wolałabym jednak kogoś
                              zbliżonego wiekiem do mnie :PP
                              • white.falcon O wieku naszym :-) 12.10.06, 20:17
                                Wiek jest XXI i w tym temacie nie wniesiono dotąd żadnych zmian. I do tego
                                wieku przyznaję się. :-)
    • khinga Jest tu jeszcze kto??:)) 13.10.06, 00:10
      Czy śpicie?

      ....a może?:)))
      No,no :PP
      • boleslawb Re: Jest tu jeszcze kto??:)) 13.10.06, 06:18
        Przepraszam, ze tu wtargnąłem w dniu moich urodzin, ale powiedzcie mi, czy
        justiz już wróciła z wczasów. Nie moge sie jej doczekać! Serdecznie Pozdrawiam.
        • x_adam Re: Jest tu jeszcze kto??:)) 13.10.06, 08:29
          boleslawb napisał:

          > Przepraszam, ze tu wtargnąłem w dniu moich urodzin, ale powiedzcie mi, czy
          > justiz już wróciła z wczasów. Nie moge sie jej doczekać! Serdecznie
          Pozdrawiam.


          Uuuu fan justiz sie pojawił. Wiarusik bedzie zazdrosny:))
          • tygryska_28 oj 13.10.06, 08:42
            Nawet tego Wiarusikowi nie mów, może nie zauważy, jakiś wrażliwy się ostatnio
            zrobił, trzeba mu oszczędzać wstrząsów żeby miał siłę czytać te swoj emądre
            podręczniki ;))

            A swoją drogoą jak Twoja szkółka Adasiu? Ja biegnę jutro i chyba dzisiejsze
            popołudnie spędzę na czytaniu kseróweczek ;))
            • x_adam Re: oj 13.10.06, 08:46
              tygryska_28 napisała:

              > Nawet tego Wiarusikowi nie mów, może nie zauważy, jakiś wrażliwy się ostatnio
              > zrobił, trzeba mu oszczędzać wstrząsów żeby miał siłę czytać te swoj emądre
              > podręczniki ;))
              >
              > A swoją drogoą jak Twoja szkółka Adasiu? Ja biegnę jutro i chyba dzisiejsze
              > popołudnie spędzę na czytaniu kseróweczek ;))

              Ja juz dziś o 17 zaczynam tygrysko:)
              jutro i niedziela cały dzionki mnie czekaja w szkolce
              Tez dzisiaj posiedze nad kserowkami, szkoda ze nie mam neta juz robiłbym sobie
              jakies przerwy, ale z drugiej strony dobrze bo bede mogl sie pouczyc:)
            • x_adam Czesc wszystkim 13.10.06, 08:47
              tak w ogóle:)
              Mamy piatek- tygodnia koniec i poczatek:))
              • analityczka Witam 13.10.06, 09:18
                Ponieważ jest piątek-uśmiechnijacie się:)
                • tygryska_28 Uśmiecham się ;) 13.10.06, 10:10
                  Bo za oknem piękne słońce, bo wychodzę z pracy o 13, bo idę sobie poszperać po
                  sklepach, bo może pojadę oglądać zdjęcia z górek, bo jutro szkoła, bo się
                  wyspałam, bo Analityczka ma chyba na mnie dobry wpływ, bo dziś jest 13??
                  Bo mężczyźni mnie denerwują i pozostaje mi tylko się z nich śmiać... :))
                  • analityczka Re: Uśmiecham się ;) 13.10.06, 10:12
                    Cóż ja mogę dodać?REWELACJA!:)))
                    • tygryska_28 hm... 13.10.06, 10:17
                      Rewelacja to by była gdyby oglądanie zdjęć odbyło się w miłej atmosferze :))
                      Pomarzyć dobra rzecz... Ale o tym może nie publicznie ;))
                      A tak jest po prostu OK ;)
                      Dzięki Kobieto z działu analiz :)
                      • analityczka Re: hm... 13.10.06, 10:27
                        Pewnie że nie publicznie:)Grunt że masz dobry nastrój-wiesz że on potrafi
                        coponiektórych zabić?Pewnie "ludzie" spodziewają się że będziesz lała łzy,a tu
                        pojawisz się z szerokim uśmiechem:)
                        • tygryska_28 Re: hm... 13.10.06, 10:41
                          He, he, niektórych nie rusza zupełnie nic... ZUPEŁNIE!!!! Ja nie wiem, nie
                          rozumiem, ale może tak ma być :)
          • boleslawb Re: Jest tu jeszcze kto??:)) 13.10.06, 08:53
            Przepraszam, ale Wiarusik nie ma powodów do zazdrości, jak napisałeś x_adam.
            Czekam na jej wpisy, które bardzo lubię czytać. Osobiście nie widzę tu żadnego
            problemu. Serdecznie Pozdrawiam.
            • monnia3 Dzieńdoberek-:))) 13.10.06, 09:21
              Witam milutko-:) a ja nie jestem przesądna;)
              ale mi sie jakos żle dzis spało:( teraz będę troszkę nieprzytomna w pracy...;)
              Miłego dnia kochani:)))
              • analityczka Re: Dzieńdoberek-:))) 13.10.06, 09:26
                Monniu w drodze do pracy jakaś Pani Wróżka w radio stwierdziła że to blef z tym
                piątkiem 13-go.13 to szczęśliwa liczna bo coś tam się dodaje ,coś
                odejmuje,przez coś dzieli i wychodzi 4 a to dopiero cudna cyferka:)

                Ja się dziś obudzić nie mogłam:)Syndrom lenia piątkowego-zdecydowanie:)
                • monnia3 Re: Dzieńdoberek-:))) 13.10.06, 09:30
                  Hmmm no skoro wróżka sie wypowiadała pozytywnie to tym bardziej nie wierzę w
                  przsądy...;)teraz to juz nawet jak czarny kot mi droge przetnie to sie nie
                  martwię a kiedys to czekałam aż ktos pierwszy przejdzie...ale człowiek był
                  głupiutki:))I cóż...młodość ma swoje prawa;)
    • x_adam Hehehehehee 13.10.06, 10:07
      klient zazadal ode mnie 100 tys odszkodowania i przeprosin w mediach
      publicznych za cytat "straty moralne":))
      • analityczka Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:10
        A ja widzę że bardzo się tym Adaśko przejąłeś hehehehehe.

        Ja miałam zostać gwiazdą rubryki w gazecie"niekompetentny,złośliwy pracownik
        bankowy"ale kurcze nie wydrukowali...Aż mi smutno:(hehehehe
        • x_adam Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:14
          analityczka napisała:

          > A ja widzę że bardzo się tym Adaśko przejąłeś hehehehehe.
          >
          > Ja miałam zostać gwiazdą rubryki w gazecie"niekompetentny,złośliwy pracownik
          > bankowy"ale kurcze nie wydrukowali...Aż mi smutno:(hehehehe

          Gość napisał 18 stron skargi.
          Zakonczył sformułowaniem
          "hitlerowskie Gestapo i sowieckie NKWD tez działało według procedur, ale te na
          które pan sie powołuje są esencją prawdziwego skur...[piii]. Pozdrawiam niemiło"
          • analityczka Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:25
            Urocze:)Jeżeli całe to pismo jest utrzymane w takim tonie to czy możesz mi je
            zeskanować i przesłać?Uwielbiam takie perełki(dane możesz zamazać):))
            • x_adam Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:30
              analityczka napisała:

              > Urocze:)Jeżeli całe to pismo jest utrzymane w takim tonie to czy możesz mi je
              > zeskanować i przesłać?Uwielbiam takie perełki(dane możesz zamazać):))


              Jasne przesle ci kilka takich perełek:)
              • analityczka Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:31
                Z góry dzięki bardzo:)Super czytadło na poprawę humoru:)Czekam na skany:)
                • khinga Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:38
                  Przepraszam,ale to rozpowszechnianie chronionych danych:PP

                  Analityczko, mogę dla Ciebie stworzyć takową rubryczkę;))))

                  Witam wszystkich:))
                  Z samego rana już kobita mnie w$#%^&@a!! Wrrr!
                  • analityczka Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:40
                    Dane Kinguś będą zamazane:)W ramach wdzięczności mogę przesłać kilka plików z
                    rozmowami z klientem-moje dzieło,uśmiewały się już tłumy:)

                    Możesz stworzyć?Świetnie:)Zostanę gwiazdą mediów!:)
                    • khinga Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:46
                      Chętnie posłucham na poprawę humoru. To może i ja sie usmieję. Sądząc po naszym
                      spotkaniu na pewno tak:))

                      Stworzę-specjalnie dla Ciebie:) Będziesz naszą gwiazdką:))
                      • analityczka Re: Hehehehehee 13.10.06, 10:55
                        Poproś Adaśka niech Ci wyśle te swoje perełki.Ja się Kinguś popłakałam ze
                        śmiechu:)))))
                        • khinga Adaśśśśśśśśśśśś:))) 13.10.06, 10:59
                          Ja też proszę...widzisz, jak ładnie:)))
                          • analityczka Re: Adaśśśśśśśśśśśś:))) 13.10.06, 11:00
                            Nie wiem czy zezwala bo bym Ci sama wysłała:)
                          • x_adam Re: Adaśśśśśśśśśśśś:))) 13.10.06, 11:01
                            khinga napisała:

                            > Ja też proszę...widzisz, jak ładnie:)))
                            >
                            Hmmm pomysle:))
                            • x_adam Re: Adaśśśśśśśśśśśś:))) 13.10.06, 11:02
                              wysle ci wysle jeszcze dzis khinga:))
                              • khinga Re: Adaśśśśśśśśśśśś:))) 13.10.06, 11:07
                                No ja myślę;))))
                • x_adam analityczka odbierz@ 13.10.06, 10:39
                  :))
                  • analityczka Już lece na poczte:) 13.10.06, 10:41

                    • analityczka O matko! 13.10.06, 10:55
                      Szlag trafił makijaż.Popłakałam się ze śmiechu:))))Apartament...hehehehe.
                      Święty Graal hehehehehe
    • x_adam chyba 13.10.06, 12:19
      Jakas ogólnopolska tendencja smutkowa...Kazdy w robocie smuci, mowi o
      depresjach. Reaguja ze złoscią i dawka jadu, ze nie rozumiem innych . Kolega z
      miejscowości z ktorej pochodze na zwykly sms z zartem reaguje agresją

      Ja to chyba jakis "lewy" jestem bo mnie sie chce żyć i isc naprzod

      Co mi jest?
      • analityczka Re: chyba 13.10.06, 12:25
        Jeżeli nic nie ćpałeś lub nie piłeś to po prostu optymista z Ciebie:)
        • monnia3 Re: chyba 13.10.06, 12:27
          Ha ha .... optymista i w dodatku romantyk? to do muzeum trza go:)
        • x_adam Re: chyba 13.10.06, 12:27
          analityczka napisała:

          > Jeżeli nic nie ćpałeś lub nie piłeś to po prostu optymista z Ciebie:)


          Nic nie ćpałem nic nie piłem:))
          Choć może dziś wypije
          • analityczka Re: chyba 13.10.06, 12:30
            Ja też:)
            • x_adam Re: chyba 13.10.06, 12:32
              analityczka napisała:

              > Ja też:)

              Szkoda ze ty spod Łodzi bo poszlibysmy razem, tu kurka wodna nikt nie chce
              iść:))
              • analityczka Re: chyba 13.10.06, 12:34
                Do mnie dzisiaj zagląda kuzynka.Była na wczasach w Tunezji i się zakochała:)Oj
                posłucham sobie ahów i ohów...:)
                • x_adam Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:36
                  Czy jak?
                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:36
                    Arab ale bez turbana:)Foty zobaczę dziś:)
                    • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:37
                      analityczka napisała:

                      > Arab ale bez turbana:)Foty zobaczę dziś:)


                      OCH!!!!!!:)))
                      • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:38
                        Ja osobiście w tej nacji nie gustuję-za niscy:)
                        • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:41
                          analityczka napisała:

                          > Ja osobiście w tej nacji nie gustuję-za niscy:)


                          Ponoć małe jest piekne:)))
                          • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:45
                            Mój ex był ode mnie niższy-wtedy mi to nie przeszkadzało.A teraz jestem wredna
                            małpa i mi przeszkadza:)
                            • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:48
                              analityczka napisała:

                              > Mój ex był ode mnie niższy-wtedy mi to nie przeszkadzało.A teraz jestem
                              wredna
                              > małpa i mi przeszkadza:)

                              W jakim sensie czy wywoluje odruch wymiotny?:)
                              • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 12:54
                                Wywołuje odruch siostrzano macierzyński.A teraz to ja potrzebuje poczuć się
                                malutką bezbronną kobietą!
                                • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:00
                                  analityczka napisała:

                                  > Wywołuje odruch siostrzano macierzyński.A teraz to ja potrzebuje poczuć się
                                  > malutką bezbronną kobietą!


                                  Ale analityczko pomyśl takiemu facetowi to czulej sie mowi "mój malutki", "mój
                                  maleńki"
                                  A gdy Wigilia nadchodzi jakże czule zaśpiewalabys "Oj maluśki maluśki
                                  maluśki":))
                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:04
                                    Oj tak-o ile bym doczekała Wigilii przy takim:)
                                    • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:06
                                      analityczka napisała:

                                      > Oj tak-o ile bym doczekała Wigilii przy takim:)

                                      No ba przy odruchu siostrzano-macierzyńskim byłby wychuchany i wydmuchany
                                      chlopaczek:))) wiec doczekałabyś:))
                                      • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:09
                                        Ehh...A ja uparcie się będę trzymać wersji wielkoluda i basta:)
                                        • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:11
                                          analityczka napisała:

                                          > Ehh...A ja uparcie się będę trzymać wersji wielkoluda i basta:)

                                          A on by ci pasował???
                                          www.smog.pl/wideo/3877/najlepsze_ujecia_van_dammea/
                                          • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:13
                                            Nie wygląda na super wysokiego.Ja chcę Adam chłopa postawnego a nie macho-
                                            wywinoga;D
                                            • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:15
                                              analityczka napisała:

                                              > Nie wygląda na super wysokiego.Ja chcę Adam chłopa postawnego a nie macho-
                                              > wywinoga;D


                                              Ile metrów ma mieć ów postawny Piętaszek?
                                              • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:16
                                                No conajmniej te 188 cm:)A jak przyjąć że noszę i lubię szpilki to takie 193 to
                                                byłoby optymalnie:)
                                                • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:17
                                                  analityczka napisała:

                                                  > No conajmniej te 188 cm:)A jak przyjąć że noszę i lubię szpilki to takie 193
                                                  to
                                                  >
                                                  > byłoby optymalnie:)

                                                  A jakie ma być maksymalne fi dolotu i fi przelotu??:)
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:21
                                                    Oj już nie bądź taki drobiazgowy-o fi "przelotu" to my będziemy dyskutowac z
                                                    potencjalnym kandydatem na osobności po uroczej kolacji:)
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:23
                                                    analityczka napisała:

                                                    > Oj już nie bądź taki drobiazgowy-o fi "przelotu" to my będziemy dyskutowac z
                                                    > potencjalnym kandydatem na osobności po uroczej kolacji:)
                                                    Rozumiem ze jakis casting sie kroi??:)
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:25
                                                    Jaki casting...Dzisiaj to biorę co dają i nie wybrzydzam:)
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:27
                                                    analityczka napisała:

                                                    > Jaki casting...Dzisiaj to biorę co dają i nie wybrzydzam:)


                                                    Oj wiesz -nie bierz raczej tak co dają bo czasem trafisz coś wybrakowanego i co
                                                    wtedy:))
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:31
                                                    O tam!Bo to raz wybrakowane trafiłam?Zawsze mogę pozbyć się mola:)
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:39
                                                    analityczka napisała:

                                                    > O tam!Bo to raz wybrakowane trafiłam?Zawsze mogę pozbyć się mola:)


                                                    A jak bedzie namolny to snajpera wynajmiesz:)))
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:47
                                                    Zacznę dłubać w nosie przy stole,bekać w restauracji,przestanę się malować i
                                                    będę chodzić z brzuchem na wierzchu-sam ucieknie hehehehe
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 13:59
                                                    analityczka napisała:

                                                    > Zacznę dłubać w nosie przy stole,bekać w restauracji,przestanę się malować i
                                                    > będę chodzić z brzuchem na wierzchu-sam ucieknie hehehehe


                                                    No wiesz a jak trafisz na takiego, ktorego takie cuś kręci:))
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 14:03
                                                    To ten co takiego to kręci ucieknie po pierwszej kolacji ze mną i pójdzie
                                                    szukać takieś -bo na codzień nie robię takich rzeczy:)
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 14:08
                                                    analityczka napisała:

                                                    > To ten co takiego to kręci ucieknie po pierwszej kolacji ze mną i pójdzie
                                                    > szukać takieś -bo na codzień nie robię takich rzeczy:)


                                                    A jezeli sie Z A K O C H A:))
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 14:14
                                                    We mnie się faceci nie zakochują:)Jestem o to spokojna:)
                                                  • x_adam Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 14:17
                                                    analityczka napisała:

                                                    > We mnie się faceci nie zakochują:)Jestem o to spokojna:)


                                                    Wiesz nigdy nic nie wiadomo:))
                                                  • analityczka Re: Przystojny Arab w turbanie??:) 13.10.06, 14:22
                                                    Za stara jestem by w to jeszcze wierzyć:)
            • x_adam Re: chyba 13.10.06, 12:34
              Moja propozycja dotyczy okolic 21.30 jak wyjde ze szkoły a twoja??
              • analityczka Re: chyba 13.10.06, 12:35
                No tez coś koło tej godziny.O 21 jesteśmy umówione u mnie w domu:)
    • x_adam Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:31
      sącząc kakao kapela ciela walca na sześć, spytałem skromnie czy pojdziesz do
      mnie" nie ma to jak Lady Pank
      O! dziś chyba pogram sobie na gitarze
      • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:33
        Chłopiec z gitarą..tralalalalala:)
        Tak mi sie skojarzyło-tylko bez podtekstów!:)
        • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:35
          analityczka napisała:

          > Chłopiec z gitarą..tralalalalala:)
          > Tak mi sie skojarzyło-tylko bez podtekstów!:)

          Chłopiec z gitarą bez podtekstów to jest git gość:)
          • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:36
            Czekaj,czekaj...to się nazywa chybaaa "impotent":)
            • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:40
              analityczka napisała:

              > Czekaj,czekaj...to się nazywa chybaaa "impotent":)

              potent czy impotent ale gitara jest:) a jak jest gitara to są rece, a jak ma
              gitare to i śpiewa znaczy że ma usta.
              RECE+USTA to wprawdzie połowiczna rozpusta ale zawsze cuś:)
              • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:44
                Racja!Impotent być może ale oby mu rączek albo języka nie urwało:)Ło amtko co
                ja piszę!Przepraszam!Czy na sali są dzieci??:)
                • monnia3 Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:46
                  Piszcie piszcie kochani:))) a my poczytamy:)
                  czy dziś nikt nie pracuje?;)))
                  • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 12:55
                    Ja mam dziś labę.Do końca dnia 3 klientów umówionych-nuda:)
                    • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:02
                      analityczka napisała:

                      > Ja mam dziś labę.Do końca dnia 3 klientów umówionych-nuda:)

                      Kurde ja nie mam zadnego juz, same odpisywanie na pisma, daj jednego klienta bo
                      za mału ku... dziś usłyszalem:))
                      • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:07
                        Nie ma sprawy.Mam po 14 takiego "łośka"-chętnie go oddam:)
                        • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:08
                          analityczka napisała:

                          > Nie ma sprawy.Mam po 14 takiego "łośka"-chętnie go oddam:)


                          Siuuper lubię łodkręcać łośki:)
                          • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:10
                            W takim tępie pracy to moja premia nawet na waciki nie starczy :(
                            • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:13
                              analityczka napisała:

                              > W takim tępie pracy to moja premia nawet na waciki nie starczy :(


                              Moze na pałeczki higieniczne jednak wystarczY:))
                              • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:15
                                Pałeczki mam jeszcze-ale waciki mi się kończą.A kto mnie przeżywi?I mojego psa?
                                No i kto nakarmi jeepa?:)
                                • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:18
                                  analityczka napisała:

                                  > Pałeczki mam jeszcze-ale waciki mi się kończą.A kto mnie przeżywi?I mojego
                                  psa?
                                  > No i kto nakarmi jeepa?:)


                                  Zawsze mozesz kredyt zaciągnąć:)))
                                  • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:23
                                    Nie borę kredytów-pracuję w tym to wystarczy:)
                                    • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:26
                                      analityczka napisała:

                                      > Nie borę kredytów-pracuję w tym to wystarczy:)


                                      Eee tam jakbys wziela u mnie to byłaby okazja do spotkania sie ze mna na
                                      gruncie zawodowym :))
                                      • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:30
                                        Ja wole się spotkać z Toba na gruncie towarzyskim.
                                        • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:38
                                          analityczka napisała:

                                          > Ja wole się spotkać z Toba na gruncie towarzyskim.


                                          Spoko oko na maroko:)) na gruncie zawodowym bywam czasem S Z T Y W N Y:))
                                          • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:49
                                            A ja w pracy jestem kawał sztywnej zołzy która czepia się piedół:)Lepiej jednak
                                            towarzysko:)
                                            • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 13:59
                                              analityczka napisała:

                                              > A ja w pracy jestem kawał sztywnej zołzy która czepia się piedół:)Lepiej
                                              jednak
                                              >
                                              > towarzysko:)

                                              Mmmm hehehe znaczy szczególarz z ciebie:))
                                              • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:00
                                                Szczególarz?A nazywaj to sobie jak chcesz.Tępię tylko brak profesjonalizmu w
                                                zespole:)A to niestety wymaga bycia zołzą.
                                                • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:03
                                                  analityczka napisała:

                                                  > Szczególarz?A nazywaj to sobie jak chcesz.Tępię tylko brak profesjonalizmu w
                                                  > zespole:)A to niestety wymaga bycia zołzą.

                                                  Zespol musi byc zgrany wiadoma sprawa
                                                  • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:15
                                                    A co masz na myśli pod pojęciem zgrany?
                                                  • x_adam Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:20
                                                    analityczka napisała:

                                                    > A co masz na myśli pod pojęciem zgrany?

                                                    Nie moze byc opierniczajacych sie i wszyscy musza byc za soba, tak jak teraz
                                                    jest u mnie. Rozne wprawdzie charaktery mamy ale działamy zespolowo:)
                                                  • white.falcon Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:22
                                                    Pozazdrościć jednym słowem. Ja w swojej pracy części ludzi nie to, co oglądać -
                                                    znać bym nie chciała. A, niestety, muszę. Bywa i tak.
                                                  • analityczka Re: Stała pod ścianą:))) 13.10.06, 14:32
                                                    No widzisz-a ja walcze o podstawową rzecz-by nie było równych i rowniejszych.Oj
                                                    nielatwo jest,niełatwo...
    • Gość: x_adam a jednak IP: *.vlan15.enoch.lubman.net.pl 13.10.06, 14:56
      zjawil sie jednak klient pokrzyczal pokrzyczal i sobie poszedł
      • analityczka Re: a jednak 13.10.06, 15:01
        A mój dostał stempelek"nie kwalifikuje się" i poszedł wzburzony:)Baaardzo mi
        przykro:)
    • x_adam I znowu grają Rubika 13.10.06, 15:13
      Szosty raz słyszę ta nowa piosenke Rubika dzisiaj
    • x_adam Psalm dla ciebie. (Rubik-Radek-Markiewicz):) 13.10.06, 15:19
      1.Choć nie masz oczu
      bardziej błękitnych niż tamta miała ,
      Tamta co kiedyś dla żartów niebo
      w strzępy porwała

      Choć nie masz oczu chmurnych jak burza
      Pod koniec lata
      Ty każdym latem i każdą burzą
      Mojego świata

      Ref.Pytam się gwiazdy co drogę wskazać błądzącym miała
      czemu ze wszytkich pragnień na świecie to ty mnie wybrałaś gwiazda co w rzece
      wciąż się przegląda też tego nie wie czemu ze wszytkich pragnień na świecie
      wybrałem ciebie

      połóż mnie na twym ramieniu
      połóż jak pieczęć na sercu
      poczuj smak mego pragnienia
      jak pieczęć proszę połóż mnie

      2.Choć nie masz dłoni
      która policzek jak ogien pali
      dłoni chłopaka
      po który został w komodzie szalik

      Choc nie masz dłoni
      jak ta co w serce
      klawiszem stuka to twojej dłoni
      przecież dłon moja od zawsze szuka

      Ref Pytam się gwiazdy co drogę wskazać błądzącym miała
      czemu ze wszytkich pragnień na świecie to ty mnie wybrałaś gwiazda co w rzece
      wciąż się przegląda też tego nie wie czemu ze wszytkich pragnień na świecie
      wybrałem ciebie
      • khinga Re: Psalm dla ciebie. (Rubik-Radek-Markiewicz):) 13.10.06, 15:25
        Jest piekna...ale rani...wspomnienia:((
        • x_adam Re: Psalm dla ciebie. (Rubik-Radek-Markiewicz):) 13.10.06, 15:28
          khinga napisała:

          > Jest piekna...ale rani...wspomnienia:((
          >

          Ciekawe ile ran jestesmy w stanie zniesc w imie poszukiwania jednej jedynej
          milosci
          • khinga Re: Psalm dla ciebie. (Rubik-Radek-Markiewicz):) 13.10.06, 16:01
            Nadzieja i wiara w lepsze jutro....przyszłość.
            To pozostaje.
            • x_adam Czesc wszystkim 16.10.06, 08:21
              Choc bola mnie kosci to witam wszystkich z usmiechem:))
              • tygryska_28 ;))) 16.10.06, 08:57
                A od czego bolą Cię kosteczki? ;)
                Dzień dobry wszytkim ;) Zimno jakoś się zrobiło ostatnio, chyba czas wyciągnąć
                rękawiczki...
                • analityczka Jesiennie 16.10.06, 09:14
                  witam.Miłego dnia wszysytkim.
                  Nastroj też mam jesienny..
                  • tygryska_28 Re: Jesiennie 16.10.06, 09:17
                    Co znaczy jesienny? Kolorowy, liściasty, słoneczny czy ponury, szaro-bury i
                    zachmurzony?

                    Pozdrowionka i miłego dnia.
                    • analityczka Re: Jesiennie 16.10.06, 09:26
                      Widok za oknem jest kolorowy,świetlisty.W sercu zaś zimny,mglisty i odarty z
                      barw.
                      • tygryska_28 Re: Jesiennie 16.10.06, 09:38
                        To przesyłam ciepły promyk słońca żeby ogrzał zachmurzone serducho... Ja zaraz
                        na konto poprawy nastroju skonsumuję cukiereczka :)) Bo jabłuszko już zjadłam...

                        A za oknem rzeczywiście pięknie, aż się nie chce siedzieć w pracy...
                        Wczorajsza droga z uczelni do domu dostarczyła nam wielu jesiennych wrażeń
                        ponieważ z powodu mega korka musieliśmy objechać trasę przez las... Pięknie
                        jest w lesie, nawet otworzyliśmy szyby w autku żeby pooddychać świeżym
                        powietrzem :))
                        • analityczka Re: Jesiennie 16.10.06, 09:45
                          Dziękuję Ci bardzo.
                          Faktycznie widoki są cudne.Wszędzie unosi się lekko wilgotny zapach lasu.Drzewa
                          przybierają miliony barw a droga dojazdowa pokryła się wartwą liści.Dziś rano
                          była spora mgła więc promieni słońca które się przez nią przebijały tworzyły
                          widok zapierający dech w piersiach.
                          • tygryska_28 Re: Jesiennie 16.10.06, 09:57
                            Ano, pięknie jest, to co że zimno, można się ubrać cieplutko i iść na spacer,
                            hm, tylko z kim :)) No cóż, pies już na spacery się nie nadaje więc chyba sama
                            się wybiorę w weekend...
                            A Ty psa na spacer i zachwycać się widokami ;)
                            Oczywiście z mojego oglądania zdjęć z wyjazdu w miłym towarzystwie nic nie
                            wyszło ale za to poszliśmy z ludźmi ze szkółki do kina na Sezon na misia -
                            polecam :))
                            • analityczka Re: Jesiennie 16.10.06, 10:06
                              Wczoraj podreptałam nieco po okolicy z psem.Ale stwierdziłam że tylko pogarsza
                              mi to nastrój-za dużo myślenia jak się tak sam emu idzie...
                              Do kina się wybieram-ale póki co tylko rośnie mi lista filmów które mam
                              obejrzeć a do kina jak nie poszłam tak nie idę...
                              Czas zabrać się za pracę-to najlepsze lakarstwo na takie stany.
                              Pozdrawiam
                              • tygryska_28 Re: Jesiennie 16.10.06, 10:10
                                No niestety myślenia wyłączyć się nie da i nad tym najbardziej ubolewam...

                                Samych radosnych myśli w czasie pracy i po też ;) No i ten promyczek słonka
                                ponownie wysyłam bo chyba nie działa tak jak trzeba ;)

                                A mi pomaga na nastrój czasami sprzątanie, i w tym tygodniu będzie obowiązkowe
                                bo siostra przyjeżdża na weekend do domku rodzinnego ;)

                                Pozdrawiam i chyba sobie herbatkę strzelę bo zimno!!

                      • x_adam Uśmiechnij się Analityczko 16.10.06, 09:44
                        :)))
                        • analityczka Adamie 16.10.06, 09:46
                          specjalnie dla Ciebie uśmiecham się szeroko:))
                • x_adam Re: ;))) 16.10.06, 09:45
                  tygryska_28 napisała:

                  > A od czego bolą Cię kosteczki? ;)
                  > Dzień dobry wszytkim ;) Zimno jakoś się zrobiło ostatnio, chyba czas
                  wyciągnąć
                  > rękawiczki...

                  A rzucił mna pare razy taki olbrzym na zajeciach taekwoondo
                  • tygryska_28 Re: ;))) 16.10.06, 09:53
                    He, he ;) I tak się dałeś?
                    Mnie rzuciła na kolana wczoraj kobietka od Form wypowiedzi medialnych mówiąc
                    jak będzie wyglądał egzamin (a na piątym roku miało nie być żadnego
                    egzaminu...) Nasze jedyne pytanie brzmiało - czy egzamin będzie trwał
                    tydzień ;)) Eh, a miało być tak pięknie...
                    • x_adam Re: ;))) 16.10.06, 10:05
                      tygryska_28 napisała:

                      > He, he ;) I tak się dałeś?
                      > Mnie rzuciła na kolana wczoraj kobietka od Form wypowiedzi medialnych mówiąc
                      > jak będzie wyglądał egzamin (a na piątym roku miało nie być żadnego
                      > egzaminu...) Nasze jedyne pytanie brzmiało - czy egzamin będzie trwał
                      > tydzień ;)) Eh, a miało być tak pięknie...

                      Raczej nie miałem wyboru bo to był trening i troche ja nim a troche on mną, a
                      kolega z ktorym zawsze cwicze traf chciał ze sie rozchorował i nie przyszedl.
                      Rewanzowałem sie mu ale to wygladalo jakby normalnie miał kości z kauczuku:)
                      Ponadto jego 205 cm wzrostu przy ok 100 kg wagi to przy moich parametrach uufff
                      • white.falcon :-) 16.10.06, 10:53
                        Witajcie wszyscy! :-)

                        Adam, ale to dobrze, że dał Ci taki wycisk. Wolałbyś taekwondoo z jakimś
                        słabeuszem? Uczyć się mozna tylko na lepszych od siebie. :-)

                        Roznosi mnie nergia, góry mogłabym przenosić - i tak od kilku dni. Pogoda mi
                        pasuje. Nie wiem, dlaczego, ale coś w rodzaju depresji z nieznanych powodów
                        przeżywam pod koniec lipca - na początku sierpnia, a teraz tylko żyć i cieszyć
                        się życiem. Czego i Wam wszystkim życzę. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka