Dodaj do ulubionych

Hej Tygrysku!

IP: *.abo.wanadoo.fr 19.03.03, 14:37
Witaj Tygrysku!

Jestem Tobie bardzo wdzieczna za towarzyszenie mnie w poszukiwaniu Krainy
Szczescia. Slusznie po znalezieniu Miejsca zauwazyles , Tygrysku, ze
szczescie jest w nas. To gleboka i najprawdziwsza prawda. Ale od miejsca ono
takze w pewnym stopniu zalezy.
Dlatego proponuje Tobie abysmy opowiadali sobie jak nam sie zyje w miejscu
ktore nazywa sie Kraina Szczescia.- napisala kangurzyca do Tygryska poczem
udala sie na obejrzenie Miejsca. Co tutaj jest innego niz gdzie indziej?-
zadawala sobie pytanie.
Obserwuj wątek
    • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 19.03.03, 14:53
      - Myslę że skoro bedziemy tutaj oboje to tez będzie to Kraina Szczęścia!;-))))
      ...powiedział Tygrysek i poszedł przekąsić antylopke:-)))


      • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 20.03.03, 09:40
        Kangurzyca ze swoim kangurzym zwyczajem udala sie na zwiedzanie nowej
        okolicy.
        Bylo bardzo ladnie. swiecilo sloneczko, rozowe chmurki przemierzaly
        dla ozdoby blekitne niebo;
        Nie brakowalo zielonej i zoltej trawki, czyste zrodelka tryskaly spod
        ukwieconych krzewow;
        Zwierzeta przechadzaly sie spokojnie usmiechniete.
        Kangurzyca przeskakiwala kolo zebry ktora uniosla glowe
        i zapytala:
        -ty jestes tutaj nowa, kangurzyco?
        -tak wlasnie dobrnelismy po ciezkich trudach z tygryskiem-odparla kangurzyca
        -zatem witajcie, czujcie sie jak u siebie- odpowiedziala z usmiechem zebra
        -ale, ale , zebro- czy tutaj jest gdzies krol zwierzat lew- zapytala
        ciekawska kangurzyca
        -lew oczywiscie jest, ale on nie jest krolem, tutaj wcale nie ma krola-odparla
        zebra i zajela sie skubaniem trawy
        -acha, to tutaj jest anarchia-pomyslala kangurzyca-ciekawe co na to Tygrysek-
        dodala do siebie.
        Pojde sobie na dalsza przechadzke i spotkam sie z Tygryskiem nazajutrz-
        postanowila zaciekawiona miejscem kangurzyca.
        • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 21.03.03, 07:39
          Tygrysek po przekąszeniu antylopki, widząc że Kangurzyca udała sie na
          zwiedzanie nowego MIEJSCA, także postanowił troche je poznać.
          Poszedł wiec w stronę wzgórz, które porośnięte były palmami.
          - hmmmmm,.. - pomyślał sobie - jakoś tutaj dziwnie,.. , pieknie ale dziwnie..
          Kiedy tak wedrował dalej napotkał Lwa.
          -wwwwwwwrrrrrrrrrr!!!!!! - wydobyło się Tygryskowi z gardła....
          Ale Lew zamiast odpowiedzieć tym samym skulił sie i drżał....
          - kurcze co jest?? - pomyślał Tygrys.... i żal mu się Lwa zrobiło...
          Podszedł do niego i powiedział:
          - hej Lwie, nie bój siem ! nic Ci nie grozi!;-)))
          Lew odetchną z ulgą....
          - no już myślałem że mnie zaatakujesz!, bo widzisz ja jestem Lwem ale nie mam
          dość odwagi, buuuuuuuu...... nie moge być więc królem zwierząt....buuuuuu....
          - nie martw się! ja Cię naucze być odważnym!!!;-)))
          Na te słowa mordka Lwa rozpromieniła się szerokim uśmiechem.
          Wtem pojawiła się Kangurzyca:
          - hej chłopcy! a co wy tutaj robicie???;-)))

          • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 21.03.03, 13:12
            -Spokojnie chlopaki, spokojnie- ciagnela kangurzyca zwracajac sie
            do Tygryska i lwa.
            -Czy koniecznie ktorys z was musi byc krolem?
            -Nie wiecie ze wladza uderza do glowy i ze wladcy czesto robia glupstwa?
            -Ty Tygrysku zrob lwowi cwiczenia z odwagi , to wystarczy6 dorzucila
            energicznie kangurzuca.
            Acha , Tygrysku dowiedzialam sie ze w Miejscu jest zwyczaj robienia wielkiej
            zabawy dla spotkanych po drodze przyjaciol. Proponuje zrobic zabawe z
            przebieraniem sie- zaprosimy szympansa, slonia, krokodyla, mrowkojada,
            czarownika Ossmonda i mala dziewczynke. Ciekawe jak sie poprzebieraja.
            My sie tez przebierzemy. Mam ju pomysl. Moge na przyklad przemalowac na zielono
            Twoje prazki. Co Ty na to?
            • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 21.03.03, 13:19
              na zielono??? może jakiś inny kolor!??:-))
              • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 21.03.03, 13:24
                Jak byloby na zielono to moglbys byc przebrany, Tygrysku,
                za plot i nikt by Ciebie nie rozpoznal.
                Ale jak nie chcesz to moze byc na fioletowo????
                • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 21.03.03, 14:19
                  hihi...a może na niebiesko???:-))) oj Kangurzyco Kangurzyco! ty to masz
                  pomysły!;-))))))
                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 21.03.03, 14:50
                    Dobra! na niebiesko!
                    bedziesz, Tygrysku, niebieskim (albo niebianskim) plotkiem.
                    • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 24.03.03, 08:18
                      witak Kangurzyco!;-) jesteśjuż??;-0))
                      • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.03.03, 09:46
                        Jestem i mysle o przebieranym balu.
                        Wyobrazam sobie slonia przebranego
                        w slonice w rozowej sukience z falbankami.
                        • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 24.03.03, 13:21
                          a nie lepiej jakbyśmy sobie piknik na łące zrobili??? ..we dwoje!;-))))
                          • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.03.03, 07:17
                            haloo!! jest juz Kangurzyca moja słodka????:-)))
                            co z piknikiem??;)
                            • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.03.03, 09:28
                              Zgoda na piknik ale pod warunkiem ze nie bedziesz uganial
                              za motylkami.
                              Buziaczek.
                              • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.03.03, 09:40
                                nie bedę !;-)))
                                będe grzecznie siedział przy tobie, patrzył w Tew oczka i przegryzał co
                                smaczniejsze kąski:-0)) ok???:)
                                • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.03.03, 10:02
                                  I po kazdym smacznym kasku poglaszczesz mnie lapka
                                  po glowce.
                                  Ide przygotowac jedzonko.
                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.03.03, 11:20
                                    z prawdziwą przyjemnością bede Cię głaskał!:-)))))
                                    a co takiego przygotujesz ?;-)
                                    • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.03.03, 11:38
                                      Antylopka w sosie ananasowym dla Tygryska
                                      i salatka z zoltej trawki dla kangurzycy.
                                      Potem lody mangowe dla obojga.
                                      • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.03.03, 11:54
                                        o rany!;-)) jakie przysmaki!;-))

                                        za to zagłaskam Cie na śmierć chyba!;-)))))

                                        • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.03.03, 12:34
                                          Ojjj, nie na smierc!
                                          Nie zapomnij o butelce Tygrysku!
                                          • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.03.03, 12:56
                                            nie zapomniałem!:-)
                                            jż otwieram dla Cebie! rocznik 68 :-)))
                                            • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.03.03, 15:01
                                              Aaaaaa, pycha!
                                              Dobrze dojrzalo i do tego w 68 byl bardzo dobry zbior!
                                              Nie pij za duzo Tygrysku, zostawmy na potem!
                                              • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 26.03.03, 07:30
                                                no pewnnie że za duzo nie wypije:-)
                                                jeszcze bym potem zaczął jakieś wariactwa wyprawiać!:)

                                                a może wezmiemy kąpiel w jeziorze co??;-))

                                                • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.03, 09:18
                                                  Dobrze ze jestes rozsadny, Tygrysku.

                                                  Ano, buch do wody; ja bede plywala zabka.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 26.03.03, 09:57
                                                    Kangurzyca żabką???hihi,... a nie potrafisz pływać stylem kangurzym???;-))))

                                                    a może złowić Ci coś z dna jeziora? chcesz??
                                                    pereł co prawda nie ma, ale może stare żelazko, albo but siem znajdzie!;-))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.03, 11:20
                                                    Ale dobrze siem plywa, woda ciepla i komarow nie ma.
                                                    Zanurkuj Tygrysku, ciekawe co znajdziesz na dnie jeziora???
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 26.03.03, 11:43
                                                    Na te słowa tygrys odbił sie od trampoliny i dał głebokiego nura w toń jeziora.
                                                    A lato było piękne tego roku....:)

                                                    Nie było go i nie było,...
                                                    Kangurzyca z nudów zaczęła kręcić lody i wate cukrową dla okolicznych
                                                    mieszkańców...
                                                    Dorobiła sie już sporej fortuny na tym waciano - lodowym biznesie.
                                                    A jego dalej nie było,...
                                                    Postanowiła więc w międzyczasie otworzyć filie swego przedsiębiorstwa w
                                                    pobliskiej krainie gdzie miód i mleko opłynie:))))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.03, 12:24
                                                    Krecenie cukrowej waty i robienie lodow rozwijalo sie
                                                    w blyskawicznym tempie. Kangurzyca podbila pobliska
                                                    kraine tryskajacego dobrobytu i rozpoczela export w
                                                    cztery strony swiata.
                                                    Ale co robic z zyskami?
                                                    Koniecznie potrzebny byl Tygrysek aby poddac pomysl.
                                                    Kangurzyca wyslala ekspedycje na przeszukiwanie jeziora
                                                    aby odnalezc zaginionego Tygryska.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 26.03.03, 13:25
                                                    Po kilkudniowych poszukiwaniach okazalo sie że Tygrys znalazł na dnie jeziora
                                                    statek kosmiczny i poleciał w kosmos, skąd przywiózł Kangurzycy jasną gwiazdkę
                                                    z nieba.
                                                    - och jaka piękna!:) - powiedziała oniesmielona kangurzyca i dała Tygryskowi
                                                    soczystego całuska + 4 kg waty cukrowej ( o lodach nie wspomne:-))

                                                    Następnie poszli na skraj polanki aby naradzić się wspólnie co zrobić z
                                                    nadwyżka eksportowa lodów i waty które nadal produkowała Kangurzyca.
                                                    Tygrys obawiał się iż wprowadzając niskie ceny exportowe zostaną posądzeni o
                                                    dumping i skazani na rok pływania w mlecznym potoku więc zaproponował
                                                    Kangurzycy export przy zastosowaniu stratego naśladownictwa oraz wyparcia
                                                    konkurencji przy zastosowaniu kumulacji bilateralnej.

                                                    Kangurzyca przystała na ten plan pocałowała tygryska i razem zjedli po 2 kg
                                                    waty cukrowej na dowód znalezienia wyjścia z sytuacji!:-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 26.03.03, 14:56
                                                    Strategiczne nasladownictwo i kumulacja bilateralna szly znakomicie.
                                                    Nie bylo mowy o dumpingu, to tez zadne kary nie spadly na kangurzyce.
                                                    Krzywa produkcji stale wzrastala.
                                                    Tygrysek zostal naczelnym doradca produkcji i eksportu.
                                                    Jednak pozostalo otwarta kwestia nadwyzki kapitalowej
                                                    i zwiazanych z tym ewentualnych inwestycji.
                                                    Kangurzyca produkowala i rozmyslala jak ulokowac kapital.
                                                    Czasami nawet miala dosc i myslala- kurcze, po co wdalam sie w ten byznes?
                                                    Tygrysku, wymysl cos, albo zwijam interes , albo jakos rozsadnie
                                                    inwestuje-zwierzyla sie swemu doradcy.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 07:34
                                                    Tygrysek myślał i myślał a jako że był expertem w dziedzinie stratego
                                                    ekspotowych i głównym doradca Kangurzycy w tych sprawach z którymi Kangurzyca
                                                    powpli już sobie nie radziła gdyż byznes rozkręcił się niesamowicie , w końcu
                                                    wymyślił;
                                                    Poszedł do Kangurzycy i powiedział:
                                                    - słuchaj moja słodka,.. mam pomysł gdzie umieścić ten kapitał...;-))
                                                    - gdzie gdzie????! - piszczała Kangurzyca...
                                                    - otórz wybudujemy tam na srodku tej polany dwa wieżowce , będzie to symbol
                                                    krainy szczęścia, nazwiemy je Happy Towers,....
                                                    ..całe wykonane będą z czekoladowego budyniu, ciasta migdałowego, polewy
                                                    waniliowej i kremu z bitej śmietany,... w środku będą sklepy, kina,
                                                    restauracje, place zabaw dla dzieci,... a wszystko to dostępne będzie za
                                                    darmo!;-)),...będzie to prawdziwy symbol szczęścia i jedności mieszkańców tej
                                                    krainy!, każdy będzie mógł tam wejść i kożystać do woli z czego tylko chce!;-))
                                                    wieże będą miały po 1000 pieter każda, a dookoła posadzimy palmy i zrobimy
                                                    fontanny!;-))
                                                    Koszt budowy wynieśie ok. 400 mld dolarów szczęśliwokrainowych, a więc po
                                                    wybudowaniu będziesz znowu biedna;-)))
                                                    ..no chyba że znowu zaczniesz kręcić lodowo-watowy interes!;-))
                                                    co ty na to maj dear???;-))
                                                    (w tym miejscu Tygrysek ucałował Kaqngurzyce w czułko)

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 09:23
                                                    Och, dzieki Tygrysku-powiedziala kangurzyca
                                                    Happy Towers to swiatny pomysl, tylko co bedzie jesli czekolada zacznie sie
                                                    topic, dzieci beda ja skubaly i towers po prostu sie zawala?
                                                    Moze lepiej wybudowac happy bungalows ze smietany bitej polanej dla usztywnienia
                                                    migdalowym lukrem?
                                                    Wewnetrz oczywiscie zainstalujemy wszystkie mozliwe zabawy, beda stoiska z
                                                    lodami i wata rozdawane w celach reklamowych za darmo.
                                                    W kolo basemy z prawdziwymi morskimi falami , delfinami, lodkami i zaglowkami.
                                                    Dla mnie pozostawmy laczke z zolta trawka ,bo juz marze o skubaniu,
                                                    zwinieciu sie w klebek i spokojnym snie.
                                                    A Ty Tygrysku, nie odbija sie Tobie po nadmiarze waty cukrowej i po lodach?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 09:42
                                                    Ja już po tej wacie i lodach ledwo łaże:-)),..bęben mam jak stąd do Brlina:-)
                                                    Trza by rzeczywiście siem troszke zdrzemnąć....
                                                    choć więc do tygryska , przytul sie ładnie i pośpijmy troszkę:-))

                                                    A co do tych wież to mogłyby zostać,...tylko wzmocnimy konstrukcję czymś
                                                    sztywnym!;),..np. rurkami z kremem!;-)
                                                    ..a dzieci nie będa jej skubać gdyż rozwiesimy wszędzie tabliczki "ZAKAZ
                                                    JEDZENIA WIEŻY" ;-))
                                                    co Ty na to maj sweet ?? myślę że to dobry pomysł który rozwiąże nie tylko
                                                    problemy eksportowe, finansowe i inwestycyjne Twojej firmy ale wniesie trwały
                                                    wkład w rozwój przyjazni między Krainami i ich mieszkańcami pozostając
                                                    jedniocześnie w zgodzie z odwiecznym prawem człowieka!;-)))


                                                    po tych podniosłych słowach Tygrys dumny z siebie wtrąbił ostatnią wate
                                                    cukrową, lizną ze 2 razy loda i położył sie wygodnie na trawce rozciągając
                                                    ramiona w geście zaproszenia do nich Kangurzycy..
                                                    a wszystkiemu przyglądał się księżyc... i pomyślał:
                                                    - ha! tu są moje nicponie!;-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 10:01
                                                    Tygrysku, szczescie ty moje, najlepszy doradco
                                                    swiata- wykrzyknela radosnie kangurzyca;
                                                    Rurki z kremem dla wzmocnienie konstrukcji to idealne
                                                    rozwiazanie inwestycyjno-konstrukcyjne; Do tego dla szybkiego rozwiazania
                                                    zalozen inwestycyjnych rurki trzeba bedzie importowac z trzeciego
                                                    swiata co podniesie poziom zycia jego( no tego trzeciego swiata) mieszkancow.
                                                    Co bedzie dalszym wkladem naszej inwestycji do odwieczneych praw czlowieka
                                                    i rownomiernego podzialu dobr.
                                                    Och, ciezar spadl mi z glowy. Do tego ta wata i lody- zobacz co sie ze mna
                                                    stalo-
                                                    przypominam hipopotamice zamiast kangurzycy!
                                                    Po tym kangurzyca spoczela kolo Tygryska, polozyla lebek na jego ramieniu
                                                    i zapadla w spokojna drzemke;
                                                    Pomyslala jednak najpierw - co to bedzie jak te wieze tutaj wyrosna-ano
                                                    zobaczymy.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 10:41
                                                    - otóż to!;) - powiedział Tygrys zanim całkowicie pogrążył sie w słodkim śnie..
                                                    problemy 3 świata nie mogą być nam obce!, bieda, komary ,notoryczne upały, brak
                                                    kisielu i czekolady dla kazdego dziecka to niedopuszczalne zaniedbanie! i my
                                                    moja droga Kangurzyco nie możemy tego tak zostawić! nie po to wedrowaliśmy tyle
                                                    czasu żeby teraz leżeć i sie objadać watącukrową!;))
                                                    będziemy ambasadorami miłości i pokoju w tym swiecie!:)
                                                    ponadto przyczynimy się do trwałego wkładu w rozwój miast i wsi afrykańskich
                                                    tak aby dorównały one naszym!;-)) gdzie nie będzie już biedy i ubóstwa..

                                                    Ja jako Twój najlepsiejszy na świecie doradca inwestycyjno-eksportowo-finansowy
                                                    obiecuje solennie na Twoją Kangurzastą torbe że będę stał przy Tobie dopóki sił
                                                    starczy i doradzał bez końca!;-))), a Twoje doświadczenie i smykałka do
                                                    kręcenia watowo-lodowego byznesu zagwarantują nam sprawne realizowanie tych
                                                    trudnych zadań taktyczno-ekonomicnych!;-))

                                                    a co do wież,.. mnie sie wydaji że chyba nikt nie będzie zawiedzony że one
                                                    tutaj staną,.. będą piękne, smaczne, a widok z nich bedzie cudowny na całą
                                                    krainę!;-)), jak myślisz maj dear kangurzyco śliczna????;-)
                                                    a w razie czego to sie je zje!;-))




                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 11:13
                                                    Podczas kidy Tygrysek pograzony byl w glebokim snie ze swym
                                                    brzuszkiem wydetm jak balon prosto w kierunku ksiezyca, ogolno-
                                                    swiatowy byznes lodowo-watowo-czekoladowo -rurkowy rozhulal sie.

                                                    Ciezarowki, statki i samoloty wypelnione rurkami z kremem podazaly
                                                    w kierunku Miejsca.PNB trzeciego swiata wzrastal z dnia na dzien.
                                                    Ruszyly drobne i grube inwestyceje i zadnemu dziecku nie brakowalo ani
                                                    czekolady ani kremu. Komary zostaly wytluczone przy pomocy mloteczkow
                                                    konstruowanych z nadwyzki rurkowej. Woda zostala doprowadzona przy pomocy
                                                    centralnej kanalizacji stworzonej z lekko uszkodzonych rurek, tzw. odpadow.

                                                    W Miejscu rosly czekoladowe wieze. Liczne wycieczki zaczely odwiedzac Miejsce
                                                    jeszcze przed zakonczeniem konstrukcji. To stworzylo nowy poroblem dla
                                                    kangurzycy,gdyz turysci dopominali sie o lody i wate cukrowa. Zanosilo sie na
                                                    ponowna nadwyzka kapitalowa.
                                                    Tymczasem Tygrysek spokojnie spal.
                                                    Kangurzyca myslala-nie bede lamala sobie glowy, mam doradce, nadwyzka to jego
                                                    sprawa.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 11:26
                                                    Więc postanowiła zbudzić Tygrysa któremu po drzemce balon nieco zmalał,..
                                                    Tygrys po zapoznaniu się z sytuacją oraz sprawozdaniem finansowym brutto za
                                                    ostatnie 3 tygodnie powiedział tak do swej drogiej Kangurzycy:
                                                    - odchodzę!;-))))

                                                    ...nie no ,.. żartowałem!;-)))

                                                    zara coś wymyśle,....:)

                                                    Po chwili miał już gotowy plan strategiczny oparty głównie na wacie i lodach..
                                                    - a co będzie jak plan sie stopi??- zapytała Kangurzyca szczerze zatroskana o
                                                    losy swojego byznesu..
                                                    - nie bój żaby! - odparł szelma Tygrys z szelmowskim uśmieszkeim..:)
                                                    trzeba zrobić tak,... turyści którzy dopominają sie o lody, wate i rurki
                                                    dostaną je ale wprowadzimy specjalne ograniczenia iliściowe, na jedną osobe
                                                    przysługiwać będą 1 wata, 2 lody i 4 rurki!;-)
                                                    w ten sposób nikt nie zostanie skrzywdzony, równowaga zachowana a resztę
                                                    produkcji wyeksportujemy do 3 świata, a w przyszłości może i nawet do 3
                                                    wymiaru!!;-)))))


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 11:41
                                                    Aaaaa, trzeci wymiar- zaczela marzyc kangurzyca.
                                                    To siem mnie podoba.
                                                    Wiesz Tygrysku, mialam juz czarne mysli, chcialam zamknac
                                                    byznes, no bo co za duzo itd. Ale teraz jak mowisz o trzecim
                                                    wymiarze mam na nowo ochote krecic te lody i wate.
                                                    Bardzo jestem ciekawa jak wyglada trzeci wymiar i prawde mowiac
                                                    bardzo chetnie zrobiem tam wycieczke.
                                                    Dowiedz sie prosze czy trzeba tam indywidualnie, czy z wycieczka zbiorowa?
                                                    Jaki srodek transportu ewentualnie?
                                                    No i czy trzeba przewodnika?- zarzucila pytaniami zmeczonego Tygryska ozywiona
                                                    nowym pomyslam kangurzyca.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 11:59
                                                    No moja Kangurzyco!- zaczął leniwie Tygrys,..- 3 wymiar jest cudowny!, czas i
                                                    przestrzeń zakrzywiają się i wspólnie zlewają,...
                                                    dookoła lewitują planety otoczone mleczną pianką i orzechami laskowymi,...na
                                                    środku 3 wymiaru jest kakaowy szlak z kawałkami owoców,....
                                                    ludzie tam mieszkają w budyniowych domkach a na dachach mają anteny satelitarne
                                                    z lizaków o smaku śmietankowym,...
                                                    Export tam bedzie czystą przyjemnością!;-))
                                                    A wycieczkę możemy sobie sami zorganizować, może przeżyjemy znowu jakieś
                                                    przygody! i tym razem w 3 wymiarze!!;-))

                                                    rozmaqrzyłaśsię już??- zapytał Tygrys po czym wsuną kilo waty cukrowej która
                                                    Kangurzyca ukręciła podczas słuchania jego opowieści...


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 12:37
                                                    Swietnie! Jedziemy na wycieczke do trzeciego wymiaru!
                                                    Auuuau!- kangurzyca zaczela tanczyc i podskakiwac
                                                    z radosci bo juz byla umeczona i lodami i wata i byznesem.
                                                    Jedziemy, Tygrysku, ukrece szybko kilka tys. ton lodow i waty,
                                                    bo w koncu swiatowa rownowaga kapitalu zalezy teraz od mojego byznesu
                                                    i w droge!
                                                    Co nam jest potrzebne czy orzechowa rakieta miedzyplanetarna, czy
                                                    marcepanowy statek kosmiczny z przesiadka na waflowej platformie orbitalnej?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 27.03.03, 12:40
                                                    No raczej to drugie!, bo ja bardzo marcepana lubie!;-))
                                                    no ale co z byznesem jak nas nie będzie???
                                                    masz jakiegoś zastępce czy zawieszasz działalność na czas bliżej nieokreślony??
                                                    bo wiesz,.. export idzie świetnie,.. wybudowałem sobie już kilka domów, mam
                                                    działke, pole kukurydziane, 4 baseny, 8 aut, 9 samolotów, lotnisko,
                                                    lotniskowca...., a chciałbym sie jeszcze dorobić czegoś!;-))

                                                    hihi..

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 27.03.03, 19:17
                                                    Och, Tygrysku, ale Ty masz apetyt! Nie tylko na lody i wate
                                                    cukrowa!Ale, ale, twoja podstawowa plus 10% od exportu nie tlumacza
                                                    tego ostatnio zakupionego samolotu. Nie wtracam sie w to co podatkowy,
                                                    ale podobno noca odplywa codziennie kilka statkow w Nieznanym Kierunku.
                                                    Lew to wybatrzyl, podobno statki pelne sa moich lodow i waty. Czyja to
                                                    sprawka, czyzbys cos o tym wiedzial?-marudzila niepotrzebnie kangurzyca.
                                                    Po chwili zastanowienia kangurzyca postanowila nie poruszac wiecej tego
                                                    tematu aby nie zrazic niezbednego Tygryska.
                                                    Zreszta co tam, najwazniejsze ze trzeci swiat skorzystal, export-import rozwija
                                                    sie, strategia Tygryska jest niezawodna, swiatowy balans kapitalowy znakomity-
                                                    jedzmy spokojnie na wycieczke w trzeci wymiar.
                                                    Aby odpowiedziec Tygryskowi na pytanie organizacyjne kangurzyca postanowila nie
                                                    zawieszac dzialalnosci czasowo.
                                                    Bedziemy prowadzili zdalnie sterowane zarzadzanie komputerowe- wszystko bedzie
                                                    zautomatyzowane Tygrysku. Automatyczna produkcja lodow,waty, automatyczne
                                                    pakowanie, zaladunek itp.Automatyczna kontrola wplywow na zagraniczne i krajowe
                                                    konta itp; itd;
                                                    Zanim wszystko zostanie zautomatyzowane musze ciachnac nastepnych kilka tysiecy
                                                    ton lodow i waty bowiem czekaja nas znaczne inwestycje- powiedziala z nowa
                                                    energia niezmordowana kangurzyca.
                                                    No i nie zapomnij Tygrysku o zakupie marcepanowego statku kosmicznego do naszej
                                                    podrozy- dorzucila byznesmenka i oddalila sie do lodziarni.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 31.03.03, 08:53
                                                    - Hej Kangurzyco maj sweet!;-)), jak tam byznes watowo - lodowy??;-))
                                                    - moge już iść ten statek kupować???;-))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 31.03.03, 10:18
                                                    O ki! Byznes idzie swietnie.
                                                    Machnelam tyle ,ze jest nadwyzka.
                                                    Statek mozesz spokojnie kupic.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 31.03.03, 11:25
                                                    No więc Tygrysek z sobie znaną tylko werwą i ochotą poszedł na przegląd
                                                    dostepnych modeli aby wybrać ten jeden jedyny statek do odbycia podróży.
                                                    Tylko ze biedaczysko nie wiedziało ze wybór w statkach jest ogromny, a
                                                    różnorodność form i stylów nie ma końca...
                                                    Bo oto jeen statek miał powłoke , inny nie miał, jeden miał międzygalaktyczne
                                                    działa kosmiczne na pianke waniliową inny nie miał, jeden miał przyciemniane
                                                    szyby, inny nie miał,.. jeden miał ABS i poduszki powietrzne inny nie miał,...
                                                    i tak bez końca,... zawsze jeden coś miał czego nie mial drugi...
                                                    Po 3 dniach oglądania tych cudów złapał się biedaczek za głowe i powiedział:
                                                    - kurcze ja zgłupieje!, nie wiem co wybrać spośród tylu statków,... nie mam
                                                    pojęcia który bedzie najlepszy...., - ide sie naradzić z Kangurzycą!;-)))

                                                    Kiedy już ją odnalazł, opisał jej całą sytuację, co jak dokładnie widział...
                                                    - i co teraz?? jaki mamy statek wybrać???....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 31.03.03, 11:58
                                                    Podczas narady z kangurzyca ustalili ze tego z dzialami
                                                    na pianke waniliowa nie kupia.
                                                    Kangurzyca byla za tym z poduszkami powierznymi i wypatrzyla
                                                    jeden ktory sygnalizowal przejscie zakrzywienia czasu-przestrzeni.
                                                    Tygrysku, tygrysku- wpadla w entuzjazm kangurzyca- kupmy ten z sygnalizacja.
                                                    Bardzo jesten ciekawa tego zakrzywienia czasu-przestrzeni.
                                                    Trzeba bedzie sie obudzic i obserwowac.
                                                    Poduszki powietrzne mozna domontowac no i ten caly system
                                                    automatycznego sterowania produkcji.
                                                    No i wazna sprawa- czy pilot jest potrzebny, czy tez ty sam sobie poradzisz
                                                    Tygrysku- powiedziala kangurzyca na zakonczenie narady
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 31.03.03, 12:06
                                                    - dobrze, kupimy taki jaki Ci sie podoba!;) - powiedział Tygrys - z poduszkami
                                                    powietrznymi, systemem sterowania, i sygnalizatorem przejścia czaso-
                                                    przestrzeni,... , a dodatkowo może zamontujemy te działko co???, tak dla
                                                    ochrony:)))...
                                                    A pilotem oczywiscie będe ja!:), podczas gdy Ty będziesz sobie smacznie spała,
                                                    ja poprowadze nasz statek do celu:-)), co byłby ze mnie za Tygrys gdybym nie
                                                    umial pilotować statku kosmicznego!;)))

                                                    ..ja idę więc kupić statek, a Ty zrób zapasy jedzenia i picia!:-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 31.03.03, 13:08
                                                    Kangurzyca miala niezwykla duzo do roboty
                                                    z zapasami na droge. Dla siebie wziela kilka 100 kilowych
                                                    workow zoltej trawki, ale dla Tygryska;;ojjej-trzeba mu dogodzic-
                                                    postanowila kangurzyca.
                                                    Tygrysek bedzie pilotowal nasz statek- trzeba zeby dobrze jadal.
                                                    No wiec zabrala sie do pitraszenia na kazdy dzien podrozy odmiennej
                                                    potrawy dla Tygryska. A to antylopa nadziewana cukierkami mietowymi,
                                                    antylopa z migdalami, w ananasach, antylopa lukrowana fistaszkami- lista byla
                                                    dluga. Kangurzyca wziela tez skompresowana wate i lody, ale nie za duzo.
                                                    Do picia zrodlana wode dla siebie a dla Tygryska potrzebny zapas piwka z pyszna
                                                    pianka.
                                                    Tygrysek tymczasem pilnowal montarzu wybranego wyposarzenia.
                                                    W krotce byli gotowi do drogi.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 01.04.03, 09:03
                                                    Przygotowania do pokonania bramy czaso-przestrzeni szły znakomicie.
                                                    Tygrysek dopilnował aby na pokładzie ich statku kosmicznego niczego nie
                                                    zabrakło,..były więc i działka na bitą smietanę k.8.mm, byly przyciemniane
                                                    szyby, poduszki powietrzne, system sterowania i naprowadzania, ,.. słowem
                                                    wszystko co tylko było niezbędne do pomyślnego zakończenia podróży.
                                                    Tygrysek zadbał nawet aby wniesiono do kajuty specjalne , ogromne łóżko wodne
                                                    dla Kangurzycy aby mogła się wygodnie wyspać w czasie podróży,.. było też
                                                    video, sauna, masaż, siłownia, solarium i wiele wiele innych rzeczy:-)
                                                    Lecz najbardziej Tygrysek został zaskoczony gdy Kangurzyca przyszła do niego z
                                                    przygotowanymi przez siebie specjałami specjalnie dla niego,..
                                                    - o rany Kangurzyco!!;-)) - rozpromieniony Tygrysek nie mógł usiedzieć spokojnie
                                                    ... to wszystko dla mnie??,...:-))
                                                    - tak wszystko dla Ciebie mój drogi!;-)), - odparła Kangurzyca,..
                                                    - kurcze ale Tyjesteś Kochana!!, ile tutaj różności, musiałas się nieźle
                                                    napracować nad tym...!??? , (i tutaj Tygrysek dał Kangurzycy wielkiego buziaka)
                                                    - no nie powiem, troszke się nameczyłam,...ale Ty też odwaliłeśdobrą robotę z
                                                    tym statkiem kosmicznym!;-))) ( i titaj Kangurzyca dała Tygryskowi buziaka)
                                                    Po tych wzajemnych czułościach wsiedli do swojego wspaniałego statku ,... a
                                                    Tygrysek odpalił silniki....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.04.03, 09:34
                                                    Przebicie sie przez atmosfere odbylo sie
                                                    bez zadnych trudnosci. Stalo sie to tak
                                                    szybko ze nie mieli czasu na podziwianie
                                                    ziemskich widokow.
                                                    Poza atmosfera mieli kilka przygod z krazacymi
                                                    smieciami kosmicznymi.Kilka razy krazacy z szybkoscia
                                                    tysiec km zagubiony but kosmonauty bylby roztrzaskal ich statek
                                                    gdyby nie przytomnosc umyslu Tygryska. Wystrzelil smietanowym dzialkiem
                                                    8mm i grozna przeszkoda rozpadla sie na milony nieszkodliwych molekol.
                                                    Podazali spokojnie dalej gdy wtem zbizyl sie do nich inny statek kosmiczny
                                                    przypominajacy jeza z ogromnymi czolkami.
                                                    Co to moze byc Tygrysku? zapytala zaniepokojona kangurzyca
                                                    Czy to sa przyjaciele, czy tez nasi wrogowie?
                                                    Jak to rozpoznac?-zadawala kolejne pytana kangurzyca zajeta wlasnie cwiczeniami
                                                    w silowni.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 01.04.03, 09:55
                                                    - nie mam pojęcia, - odpowiedział Tygrysek... - ale myśle że najlepiej będzie
                                                    jak wyślemy im sygnał swietlny....
                                                    Po tych słowach Tygrysek nadał 5-krotnie sygnał kodem świetlnym i czekali na
                                                    odpowiedz....
                                                    W kilka minut nadeszła wiadomość że są to kosmiczni rozbitkowie z planety Vega
                                                    i potrzebują pomocy medycznej, paliwa i jedzenia....
                                                    - i co robimy??? - zapytał Tygrys,..- może ich zestrzelić?????
                                                    - Ty bezwzgledny brutalu!!!, jak możesz!!!?? - krzyknęła Kangurzyca..., - ani
                                                    mi sie waż!!!,... otwóż doki i rozpocznij procedurę cumowania!, potrzebują
                                                    pomocy a my im jej udzielimy! - powiedziała Kangurzyca stanowczo...
                                                    Tygrysek nawet nie próbował sie kłócić,.. wiedział że Kangurzyca dopiero co
                                                    wyszła z siłowni i mogłoby być z nim źle,.... :)


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.04.03, 11:47
                                                    Procedura cumowania byla wprawdzie zaklocona
                                                    obnizaniem dolnego pulapu marcepanowego statku
                                                    kosmicznego, ale udala sie.
                                                    Rozbitkowie cierpieli na obnizenie poziomu alkoholu we krwi.
                                                    No coz mamy tylko tygryskowe piwko, czy to wam wystarczy
                                                    rozbitkowie z Vegi-zapytala kangurzyca wreczajac im pigulki
                                                    watowe i lodowe.
                                                    Tygrysek oburzyl sie-tygryskowe piwko dla facetow z Vegi co nie
                                                    wzieli dosc wody i nalewek na droge?
                                                    Rozbitkowie zaczeli jeczec i plakac-piwaka, blagamy was o piwko-
                                                    skruszyli w koncu Tygryska, ktory wreczyl im kilka baniek.
                                                    Dostali takze wode , zapas lodow i waty, paliwo i na zakonczenie
                                                    kangurzyca zaproponowala im wspolna balange dla rozluznienia po
                                                    emocjach.
                                                    Balanga trwala az do przekroczenia granicy z galaktyka Andromedy.
                                                    -Tu musimy sie rozstac-my nawigujemy do trzeciego wymiaru, nie ma
                                                    czasu na przedluzajace sie balangi-stanowczo zareagowal Tygrysek.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 08:20
                                                    Przybysze widząc że nic nie dadzą ich prośby i lamenty spakowali zapasy i
                                                    wrócili do swojego statku...
                                                    - nooo..!, - powiedział Tygrys, - nareszcie chwila spokoju!;-)
                                                    Kangurzyca w tym czasie zajeła się przygotowaniem dla nich posiłku , gdyżdroga
                                                    jeszcze była długa i niebezpieczna , więc Tygrysa trza było nakarmić dobrze,...
                                                    Urzadzili sobie wspaniałą kolację w jadalni, zakrapianą czerwonym winkiem,..
                                                    Potem Tygrysek włączył autopilota i oboje przenieśli się do salonu aby
                                                    pooglądać sobie jakieś filmy na video...
                                                    ..i tak uplywały kolejne godziny podróży...
                                                    - ale mi dobrze Tygrysku!;-), - zamruczała zadowolona Kangurzyca....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 10:28
                                                    W salonie bylo cieplo i spokojnie. Sympatyczna muzyczka
                                                    przygrywala, potem kilka fimow na video o tematyce astralnej
                                                    umilalo im podroz.Potem kangurzyca zaproponowala ogladanie przez
                                                    teleskopy mijanych galaktyk.
                                                    Moze zobaczymy cos nowego, a moze mawiazemy, tak dla zabawy,
                                                    miedzygalaktyczny kontakt? co ty myslisz o tym Tygrysku?
                                                    Tygrysek przystal na propozycje kangurzycy, podlaczyl teleskopy
                                                    i oboje rozpoczeli ogladanie.
                                                    -Kangurzyca nagle zawolala- przyhamuj troche Tygrysku- w tej mijanej
                                                    wlasnie galaktyce dzieje sie cos ciekawego- warto to ogladnac!
                                                    To co najbardziej ich zadziwilo byla odwrotnosc zachowan w porownaniu z
                                                    ziemskimi. W teleskopie pojawily sie sylwetki zwierzat ktore chodzily do tylu.
                                                    Trzeba troche postudiowac ich zycie-nawiazmy z nimi kontakt, niech nam o sobie
                                                    cos opowiedza- wolala z entuzjazmzm kangurzyca.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 10:38
                                                    Kangurzyco moja,.. masz może nr GG???, jeżeli tak to podaj mi na poczte mailem,
                                                    adres jest wyżej....muszę zamienić z Tobą słowo,.....
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 11:44
                                                    no i ?????,..nic nie doszło,...
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 12:00
                                                    Kangurzyca nie ma nr. GG i nie bardzo rozumie
                                                    o co chodzi. Czyzby cos z aparatura pokladowa?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 12:05
                                                    ech szkoda,... a nie mogłaby sobie Kangurzyca GG zainstalować???
                                                    wejść na stronke www.gadu-gadu.pl i zainstalować???:-))))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 12:34
                                                    Dobrze, Tygrysku-zainstalujem GG-odpowiedziala kangurzyca
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 12:51
                                                    oki;-))), to w takim razie jak już Kangurzyca sobie zainstaluje to niech wyśle
                                                    Tygryskowi swój numerek GG a on ją znajdzie!;-)))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 13:06
                                                    ... -
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 02.04.03, 13:16
                                                    buuuuuuuuuu........ szkoda,..chlip,....

                                                    to niech kangurzyca wyśle Tygryskowi maila żeby wiedział jaki ma adres:-)))

                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 03.04.03, 07:21
                                                    witaj Kangurzyco maj sweet!;-)))
                                                    ..i jak tam z mailem??, wysyłałaś coś, bo nie doszło nic...
                                                    adres jest taki: tygrysek_@gazeta.pl

                                                    buźka - Tygrysek...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.03, 09:49
                                                    Hej Tygrysku darling!
                                                    Maila dostaniesz z trzeciego wymiaru.
                                                    Podrozuj dalej leniuchu!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 03.04.03, 10:01
                                                    NO dobra,......:)


                                                    Więc Tygrysek i Kangurzyca przystapili do obserwacji dziwnych zwięrząt w
                                                    przestrzeni międzygalaktycznej...
                                                    A to antyope o 3 rogach, a to lwa bez grzywy, a to krokodyla z długimi nogami,
                                                    a to zebry bez pasków.....
                                                    Kangurzyca miała w tym dużo radości bo lubiła obserwować te cudaki...
                                                    - ale wiesz co Ci powiem,. - zagadnęła Tygryska,..- jednak wolę nasze ziemskie
                                                    stworzenia!:))
                                                    Tygrysek usmiechną siędo niej porozumiewawczo i poszedł po 4 waty cukrowe na
                                                    przekąskę...
                                                    - a może nawiązemy z nimi rozmowe ?? - zaproponował...
                                                    - o tak, o tak!! - zachwycona Kangurzyca nie mogła opanować radości....
                                                    Tygysek więc zszedł na dół do luku bagażowego, wyciągną 2 galaktyczne skafandry
                                                    kosmiczne powleczone lukrem, i przyniósł na góre aby się przebrać...
                                                    - Tygrysku a czy to niebezpieczne?? - Kangurzyca miała obawy..., - nie wiemy
                                                    jak te zwierzeta się zachowają...
                                                    - spokojnie maj babe! - odparł zartobliwie Tygrys,.. - ze mną nic Ci nie grozi!
                                                    ;-)))


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.03, 10:15
                                                    Na to kangurzyca wskoczyla do lukrowanego skafandra kosmicznego.
                                                    Miala wprawdzie klopoty z zalozeniem wypuklosci ogonowej na ogon,
                                                    ale po krotkiej walce ze skafandrem byla cala ubrana.
                                                    Tygrysek obserwowal to z usmiechem i wykazal duza cierpliwosc.
                                                    Kangurzyca w glebi duszy niepokoila sie czy jej jest do twarzy czyli do
                                                    pyszczka w skafandrze. Ale nie dala tego poznac.
                                                    Wyskoczyli ze statku kosmicznego i zanurkowali w przestrzn galaktyczna.
                                                    Ale fajnie sie fruwa- zawolala zadowolona kangurzyca.
                                                    Tygrysek fikal koziolki i oddalil sie niebespiecznie.
                                                    Tygrysku, nie zostawiaj mnie samej, tygrysku-wolala rospaczliwie kangurzyca
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 03.04.03, 10:39
                                                    Lecz było już za późno, Tygrys oderwał się od przewodu z powietrzem i
                                                    poszybował w ciemności galaktycznej przestrzeni.....
                                                    Kangurzyca z przerażeniem obserwowała jak ciemnośc kosmiczna pochłania biednego
                                                    Tygryska kawałek po kawałku...
                                                    Strach zajrzał jej w oczy, gdyż za nic w swiecie nie chciała go stracić....
                                                    - kurcze, kurcze !.... - jak go teraz uratować??? - myślała Kangurzyca....-
                                                    musze coś wymyśleć!, musze coś zrobić!, nie mogę go stracić!!!!
                                                    - Kaaaaannnnnguuuuuurzyyyyyyycoooooooo!!!! - wołał Tygrysek,... - jeedyyynaaa
                                                    naaadziejjjaaaa w Twoooiich skoooocznyyyych nooogachchch!!!!!....

                                                    - no tak - ale jak je wykorzystać??? - myślała dalej Kangurzyca...
                                                    Wtem jej buzia rozpromieniła się radośnie bo już znalazła rozwiązanie...
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.03, 11:23
                                                    Aby ratowac Tygryska w galaktycznej ciemnosci
                                                    kangurzyca zaczela mocno pompowac lapami.
                                                    Pompowala, pompowala, az uzyskala sile odrzutu.
                                                    Fajnie-pomyslala, odrzut raz zainstalowany trzeba
                                                    tylko wzmacniac pompowaniem.
                                                    W ten sposob dotarla do oddalajacego sie z galaktyczna szybkoscia Tygryska.
                                                    Bylabay przeleciala kolo niego , bo jej odrzut zaczal przekraczac
                                                    galaktyczna szybkosc.
                                                    Na szczescie kangurzyca spostrzegla na czas co zagraza i zlapala Tygryska
                                                    za skafandrowe anteny. To spowodowalo gwaltowny wtrzas i wyhamowanie.
                                                    Mogli spokojnie zawrocic wykorzystujac odrzutowy system kangurzycy.
                                                    Gdy znalezli sie w poblizu ich kosmicznego marcepanowego statku kangurzyca
                                                    zapytala-
                                                    -czy ryzykujemy Tygrysku kontakt z galaktycznymi dziwnymi mieszkancami?
                                                    -moze pomimo ryzyka bedzie to interesujace?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 03.04.03, 12:23
                                                    - dobrze, - powiedział Tygrys,.. możemy nawiązać kontakt.., ale z uwagi na
                                                    ryzyko wezme ze sobą harpun galaktyczny i broń laserową co?????
                                                    ..a gdzie najpierw pójdziemy ?? w która strone???,.. - pytaniom Tygryska nie
                                                    było końca....

                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 04.04.03, 07:11
                                                    NARRATOR: coś Kangurzyca długo się zastanawia...;-)))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 07.04.03, 09:51
                                                    Kangurzyca zastanawiala sie dlugo i troche oddalila sie
                                                    od nadajnika.
                                                    Potem wykrzyknela-juz wiem Tygrysku-udajmy sie w kierunku Vegi-
                                                    wez ze soba bron laserowa i nadajnik switelny;
                                                    Poza tym przyda sie drabinka.
                                                    W tym galaktycznym swiecie sa ogromne gory i trzeba bedzie zejsc
                                                    na dol zeby nawiazac kontakt z dziwnymi zwierzetami.
                                                    A wiec w droge!- zawolala z entuzjazmem kangurzyca widzac ze Tygrysek
                                                    jakby sie wahal z nawiazaniem kontaktu.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.04.03, 07:21
                                                    Po chwili namysłu oboje ruszyli w drogę w celu nawiązania kontaktu z obcymi
                                                    istotami...
                                                    Uszli jakiś spory kawałek kiedy nagle zza wzgórza wyszły dwa księżyce,...
                                                    Kangurzyca z zachwytu otworzyła szeroko oczy...
                                                    - patrz Tygrysku! - ale piękne....
                                                    Księzyce były ogromne, całe purpurowo-czerwone z ogromnymi kraterami na
                                                    powierzchni...
                                                    Tygrysek wyjął z kieszeni kamer i sfilmował wszystko aby mieli jakąś pamiątkę
                                                    po tak pięknym widoku....
                                                    Następnie ruszyli dalej,... za wzgórzem ukazała się im ogromna kosmiczna
                                                    dolina, wypełniona kosmicznymi zwierzętami, otoczona dookoła górami...
                                                    - nooo,...- powiedział Tygrys,.- to będzie pole naszych badań!;-)))
                                                    Zeszli więc na dół w strone doliny....


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 08.04.03, 10:26
                                                    Dolina byla wypelniona kosmicznymi zwierzetami.
                                                    Byly to dziwolagi ktorych ani tygrysek ani kangurzyca
                                                    nigdy wczesniej nie widzieli
                                                    Dziwolagi przygladaly sie przybyszom, dotykaly ich kosmicznych skafandrow
                                                    i wydawaly okrzyki podczas ktorych z ich gardel wydobywaly sie chmurki
                                                    kosmicznego pylu. Tygrysek i kangurzyca zauwazyli ze te chmurki maja
                                                    charakterystyczny zapach;
                                                    -Oni tak mowia-powiedziala do tygryska- w tym kosmicznym swiecie mowa ma zamach
                                                    -no i kolor-dorzucil tygrysek- przypatrz sie dobrze kosmicznym chmurkom
                                                    zapachowym, on maja takze rozne kolory-zauwazyl tygrysek
                                                    -To bardzo interesujace-ucieszyla sie kangurzyca-
                                                    -czy mozesz to wszystko sfilmowac tygrysku-poprosila kangurzyca
                                                    Filmownie odbylo sie bez trudnosci, gdyz kosmiczne dziwolagi mialy nastawienie
                                                    pacyfistyczne i wcale nie okazywaly agresji.
                                                    Wtem z grupy zwierzat odlaczyl sie jeden dziwolag i zapachowo kolorowo
                                                    powiedzial cos wskazujac na ogromny palac na szczycie pagorka.
                                                    -To pewnie jest zaproszenie- zasugerowala kangurzyca-czy idziemy tygrysku?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.04.03, 10:44
                                                    - no pewnie że idziemy , - odparł Tygrysek... - tylko jak trafimy spowrotem do
                                                    statku?????, masz jakiś pomysła Kangurzyco??, bo wiesz,.. jak nie znajdziemy
                                                    drogi spowrotem to możemy tutaj zostac na zawsze...;-((

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 08.04.03, 11:30
                                                    Oj Tygrysku! co za zmartwienie!-
                                                    zupelnie zapomniales ze zeszlismy po drabince!!.
                                                    Drabinka wciaz wisi na swoim miejscu, wystarczy sie wspiac-
                                                    kangurzyca byla wyraznie zezloszczona zapominalstwem Tygryska
                                                    -Ty Tygrysku nic tylko lazery, sygnalizacja automatyczna, super
                                                    nowa technika, a zwyczajna drabinka siem nie liczy czy co ???-
                                                    zaczela wrzeszczec kangurzyca , bo bardzo chciala isc do palacu dziwolagow;
                                                    Ale powstrzymala sie, bo wiedziala ze tygryskowi najlepiej dac buziaka, co tez
                                                    zrobila na zakonczenie swojego speechu.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.04.03, 14:03
                                                    Tygrysek wariuje gdy go Kangurzyca całuje!;-)))))))))))))


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.03, 10:19
                                                    Oj Tygrysku, spowazniej, nie wariuj tylko chodzmy
                                                    na zwiedzanie kosmicznych zabudowan. Czuje ze znajdziesz tam
                                                    odpowiednie dla ciebie zabawki- powiedziala zartobliwie kangurzyca
                                                    w glebi ducha zadowolona z reakcji Tygryska na jej buziaka.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 09.04.03, 11:07
                                                    - no dobra,..- powiedział Tygrysek - idziemy,... (choć wolałby aby Kangurzyca
                                                    go jeszcze całowała:-))
                                                    Tylko gdzie się udamy ?? w która stronę ???
                                                    ..i jakie zabawki miałaś na myśli Kangurzyco??????:)

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.03, 12:37
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.03, 12:39
                                                    Chodzmy prosto przed siebie!
                                                    a te zabawki to oczywiscie rozne gry elektroniczne,
                                                    a o czym ty myslales tygrysku?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 09.04.03, 12:46
                                                    No właśnie nie wiem co miałem myślec kiedy napisałaś zabawki!;-)))

                                                    ale cóż, chodźmy:-)))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.04.03, 13:21
                                                    Poszli wiec prosto przed siebie.
                                                    Tygrysek podazal pierwszy bo mu bylo spieszno do elektroniczno-wzrokowo-
                                                    zapachowych gier.
                                                    Po krotkiej drodze wyroslo przed nimi kosmiczne miasto. Budynki unosily sie na
                                                    poduszkach powietrznych. Zwierzeta poruszaly sie albo na malych poduszkowych
                                                    platformach albo siedzialy w wiekszych, zamknietych, ktore poruszaly sie za
                                                    pomoca odrzutu.Trudno bylo kogos spotkac na "ulicy", bo wszyscy byli w
                                                    ruch"drogowym".
                                                    -Trzeba nawiazac z nimi kontakt- podpowiedziala kangurzyca
                                                    -inaczej nigdy nie znajdziemy tego palacu z grami.
                                                    -Ja tez bym sobie pograla- dorzucila kangurzyca, wiedzac ze inwencja tygryska
                                                    nie ma granic.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 10.04.03, 08:14
                                                    No i się nie myliła!:), Tygrysek tylko czekał na takie słowa.
                                                    Wdrapał się szybko na najwyższą wieżę w tym dziwnym mieście i umiescił na niej
                                                    swój radar na fale imprezowo-zabawkowe.
                                                    Następnie zszedł na dół wyją z plecaka urzadzenie do odczytu.
                                                    Na jego ekranie widać było całe miasto i kilka czerwonych punktów które były
                                                    miejscami spotkań kosmitów i ich wspólnych zabaw.
                                                    Ale jeden punkt, pośrodku miasta był szczególnie duży i czerwony...
                                                    - to chyba Pałac Zabaw i Gier Tygrysku co????;-)) - zapytała Kangurzyca kręcąc
                                                    uszami i uśmiechając się wesoło....
                                                    - no! - powiedział zadowolony z siebie Tygrysek - sprawa załatwiona!:-))
                                                    Kangurzyca patrzyła na to z niedowierzaniem... - kurcze kiedy temu Tygryskowi
                                                    skończą się pomysły????, chyba nigdy!;-))
                                                    Wyruszyli więc na przeprawe przez kosmiczne miasto pełne niespodzianek aby
                                                    odwiedzić wszystkie czerwone punkty i dowiedzieć się co w nich jest...
                                                    Pierwszy z nich byłzaledwie kilka kroków od nich...


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 10:42
                                                    Podeszli zatem do pierwszego czerwonego punktu
                                                    i Tygrysek nacisnal.
                                                    Natychmisat wyskoczylo sto najpiekniejszych kosmitek,
                                                    Zaczely tanczyc wokol tygerska, kosmicznymi czulkami dotykaly uszek
                                                    i wasisk Tygryska, glaskaly tez czule jego ogon(zawsze czulkami).
                                                    Tygryska szalenie to rozbawilo i wybuchnal smiechem.
                                                    Kosmiczne pieknosci wcale nie byly z tego zadowolone. Wyciagnely kosmiczne
                                                    szpony i zblizyly sie do Tgyryska zeby go drapac.
                                                    Kangurzyca zrozumiala ze to nie zarty, wypuscila lazerowy strumien i
                                                    powiedziala-zostawmy te kosmitki- cos tu nie tak z zabawami- byc moze ze dla
                                                    nich smiech wyraza niezadowolenie.
                                                    Chodzmy do nastepnego czerwonego punktu, zobaczymy co nas tam czeka.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 10.04.03, 11:02
                                                    Po tych przeżyciach Tygrysek był nieco zdezorientowany, ale zarazem wdzięczny
                                                    Kangurzycy ze go uratowała:)
                                                    - ciekawe czy była troszke zazdrosna????hihi - pomyślał....
                                                    Poszli więc w stronę drugiego punktu, do którego droga prowadziła przez kręte i
                                                    waskie linje kosmicznego miasta...
                                                    Wreszcie stanęli naprzeciw niego.
                                                    Okazało się że był to ogromny , przeźroczysty , nadmuchiwany namiot w środku
                                                    którego odbywała się zabawa dla małych kosmicznych dzieci swoich kosmicznych
                                                    rodziców.
                                                    Pełno tam było kolorowych lampek, łańcuszków, bąbek, choinek, a między nimi
                                                    latały kosmiczne latające owady.
                                                    Postanowili wejść do środka.
                                                    Kiedy tam weszli okazało się że powietrze w środku jest inne niż na zewnątrz.
                                                    Jakby nieco bardziej świerze, rześkie, i czystsze....
                                                    - cudownie!;-)) - wyszeptała Kangurzyca Tygryskowi do ucha...
                                                    - więc co robimy?? - zapytał Tygrysek uradowany,..- może pójdziemy na ten
                                                    ogromny Rollercoaster na końcu namiotu jeżeli sięnie boisz co????;-)))
                                                    - oczywiście!:), z Tobą niczego sięnie boję Tygrysku!;-)) - odparła Kangurzyca..
                                                    - Więc chodźmy!:-))
                                                    I poszli razem po bilety.....


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 12:53
                                                    Kangurzyca powiedziala ze sie nie boi bo byla razem z Tygryskiem.
                                                    Wdrapali sie wiec do Rollercoastera, nacisneli guzik- i zaczely sie dziac
                                                    niesamowite momenty. Krecili sie a kolko,podstkakiwali do gory by spasc
                                                    gawltownie w dol,odbyli kilkusekundowa podroz poza czasem i przestrzenia,
                                                    przezyli sile ciazenia powiekszona i pomniejszona milon razy.
                                                    Ocho, cho- zawolala do Tygryska rozbawiona kangurzyca, nigdy nie mialam takich
                                                    przezyc. Zrobmy sobie przejazdzke jeszcze dwa albo trzy razy.
                                                    Dobra -powiedzial Tygrysek , kupili bilety i jeszcze trzy razy odbyli podroz w
                                                    Rollercoasterze.
                                                    Nie masz dosc , kangurzyco- troskliwie spytal Tygrysek
                                                    -nie , chodzmy zobaczyc jeszce troszke dalej- nalegala kangurzyca
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 10.04.03, 13:14
                                                    - oki! - powiedział Tygrysek do Kangurzych uszek z uśmiechem :)
                                                    Poszli więc na sam skraj przezroczystego namiotu,...
                                                    A tam stał, wielki ogromny Diabelski Młyn tzw. el Diablos Młynos del Speedroo,..
                                                    Dookoła niego były same łańcuchy,, światła i neony.
                                                    Wyglądał naprawdę imponująco, wielkością dorównywał 50 piętrowemu wieżocowi.
                                                    Kangurzyca szeroko otworzyła oczy ze zdumienia, czegoś takiego jeszcze nie
                                                    widziała...
                                                    Tygrysek też , az włos mu się zjerzył,..:),.. bał sie bo wiedział co sie zaraz
                                                    stanie...
                                                    No i stało się,.. Kangurzyca całujac go w policzek z diabelskim uśmieszkiem
                                                    zapytała :
                                                    - jedziemy????;-))),...
                                                    No i co Tygrys biedaczysko miał zrobic....
                                                    Aby nie okazać sie tchórzem powiedzial - no jasne!! ja sie niczego nie boję!!
                                                    ;-))

                                                    - no no,.. - powiedziała Kangurzyca,.. - ciekawe, ciekawe... ;-))
                                                    Udali sięwięc razem w stronę Diabelskiego Młyna czyli tzw el Diablos Młynos del
                                                    Speedroo....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 15:00
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 15:21
                                                    W Diablos Mlynos des Seedroos oczekiwaly ich nowe nieprzewidziane wrazenia.
                                                    Wewnatrz nie bylo schodow bowiem kosmici poruszali sie na malych latajacych
                                                    dywanikach. Na kazdym pietrze mozna bylo obejrzec cos innego. Byly speaking
                                                    komputers z ktorymi mozna bylo porozumiewac sie w kazdym jezyku i otrzymac
                                                    odpowiec na najmadrzejsze i najglupsze pytanie.Byly roboty do wywolywania
                                                    roznych wrazen nawet takich jak widzenie w siedmiu wymiarach , slyszenie
                                                    wszystkich mozliwych dzwiekow i dotykanie na odleglosc.W Diablos Mlynos des
                                                    Seedroos bylo wszystko co bylo i co jest. Na ostatnim pietrze bylo takze to co
                                                    bedzie.
                                                    Oboje tygrysek i kangurzyca mieli zawroty glowy od tego nadmiaru.-Prawdziwe
                                                    Diablos Mlynos des Seedroos- szeptala olsniona kangurzyca.
                                                    Wtem uwage obojga przykul ogromny napis reklamowy:-Nowosc! Lody i wata cukrowa
                                                    prosto z ziemi-. Wiekszosc odwiedzajacych Diablos Mlynos des Seedroos kierowala
                                                    sie w kierunku stoiska z wielka gora waty i lodow.
                                                    Tygrysku, to nasze lody i wata! Nastapil jakis komputerowy sabotaz. Ktorys z
                                                    naszych komputerow zamiast ziemskiej obslugi robi kosmiczny byznes. Trzeba
                                                    szybko zareagowac. Inaczej ten zdrajca , komputer, pusci nas z torbami!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 14.04.03, 07:30
                                                    - ale co tu wymyśleć????- zastanawiał się Tygrysek...
                                                    ,..kurde, jak przegonimy obota na oczach kosmitów to sie obrażą albo wezmą nas
                                                    do niewoli,... a to może być niebezpieczne....
                                                    ,..myślę Kangurzyco że trzeba użyć tutaj podstępu i sprytu.., masz jakiś pomysł
                                                    może ??????;-)))

                                                    usiedli z Kangurzycą na trawce i zaczęli myśleć..........;-))


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 14.04.03, 10:19
                                                    Kangurzyca drapala sie lapka po glowie i glosno myslala-
                                                    -jesli wyslemy wirusa do komputerowego systemu na ziemi
                                                    to zablokojemy sobie caly system i byznes upadnie.
                                                    Konieczna jest identyfikacja sprawcy i kosmiczna antyrekalama .
                                                    Jak zidentyfikujemy sprawce to zaproponujemy mu falszywego nawigatora
                                                    nowego galaktycznego systemu dystrybucji. On sie na to zlapie.
                                                    Za nawigatora zpalaci suma naszych strat i bilans bedzie pozytywny.
                                                    -po tym kangurzyca ze swej kangurzej torby wyjela dyskietke z programem
                                                    falszywego nawigatora i powiedziala-
                                                    -sprawdz ten system tygrysku, bardzo cie prosze, moze to jest dobry
                                                    sposob?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 14.04.03, 10:31
                                                    Tygrys uznał ze pomysł Kangurzycy jest niezły.
                                                    Poszedł spowrotem do statku, zalogował się na pokładowy komputer i włożył
                                                    dyskietke z nawigatorem.
                                                    Po kilku chwilach okazało się że za dystrybucje waty i lodów na tej planecie
                                                    odpowiedzialna była firma na ziemi której szef zazdrościł Kangurzycy sławy i
                                                    bogactwa.
                                                    Tygrys po zdemaskowaniu spiskowca, włamał się do systemy komputerowego tej
                                                    firmy i wprowadził fałszywe dane dotyczące produkcji lodów i waty.
                                                    Pomieszał recepturu i dodał nowe składniki tak że stały sięone niejadalne.
                                                    Wcisną enter i wysłał niegodziwcom te dane...
                                                    - no! - powiedział zadowolony do siebie - zobaczymy czy teraz będzie wam do
                                                    śmiechu!

                                                    Wrócił do Kangurzycy i opowiedział jej dokładnie co zrobił...
                                                    Kangurzyca nie kryła zdowolenia za co Tygryskowi dostało sie buziaka!;))
                                                    - teraz wystarczy poczekac aż skończą im się zapasy tutaj i przyjdzie nowa
                                                    dostawa z ziemi.... hi hi hi ... - powiedziała Kangurzyca...


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 14.04.03, 11:17
                                                    Oj tygrysku, to bylo genialne pociagniecie z ta pomieszana receptura!
                                                    kangurzyca nie mogla wyjsc z podziwu dla skutecznej pomyslowosci tygryska.
                                                    - zatrzymajmy sie tutaj zeby zobaczyc rezultaty- ale bedzie checa, i co
                                                    oni zrobia z tonami niejadalnych lodow i waty?
                                                    Moze ukrecimy jakis nasz byznes przy okazji?
                                                    -recyklowanie niejadalnosci, czy cos tam takiego?
                                                    -Rusz glowa tygrysku, nowa fortuna , tym razem kosmiczna, przed nami!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 14.04.03, 11:27
                                                    Tygrys zamyślił się trochę, a jak że był nieocenionym doradcą byznesowo-
                                                    handlowym Kangurzycy nie trwało to długo....
                                                    - wiesz co?? - powiedział - mam taki pomysł - kiedy przyjdzie dostawa
                                                    niejadalnych towarów z ziemi , my je od nich odkupimy za pół darmo,... ja
                                                    wybudyje w naszym statku kosmicznym tymczasową linię produkcyjnądo uzdatniania
                                                    produktów niejadalnych poprzez rozłożenie ich na czynniki pierwsze i ponowne
                                                    złożenie we właściwych proporcjach, a potem będziemy je sprzedawać!;-)))
                                                    - znakomicie!- powiedziała zadowolona Kangurzyca!:)
                                                    - ale co ja bedęrobiła???
                                                    - Ty Kangurzyco moja w czasie gdy ja będę budował linie produkcyjna będziesz
                                                    musiała zając się reklamą i marketingiem naszych produktów na tej planecie...
                                                    ,..wiem ze pomysłów takze Ci nie brak więc jestem spokojny o wynik kampanii!:))

                                                    Jak uradzili tak zrobili...
                                                    Tygrysek zają się budowa lini, a kangurzyca wzięła się ostro za reklame....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 14.04.03, 12:02
                                                    Kangurzyca rzucila sie z cala energia na kompanie reklamowa.
                                                    Glownym jej haslem bylo"najnowsze lepsze niz nowe" C.O. Tygrysek§kangurzyca.
                                                    Rozmiescila wszedzie odromne plansze z obrazkiem kosmity zajadajacego
                                                    najnowsze lody i wate pod plama kokosowa na brzegu laguny.
                                                    Dotarla takze do kosmicznych mediow, gdzie powtarzano sto razy dziennie
                                                    "najnowsze lody tygryskowe lepsze niz nowe ziemskowe". Byly tez piosenki w
                                                    ktorych, powtarzano ten refren.
                                                    Kosmici, zarzuceni kampania reklamowa kangurzycy nie marzyli o niczym innym
                                                    jak o nowym produkcie tygryska. Naplywaly tysiace zamowien.Ustawialy sie
                                                    kolejki oczekujacych.
                                                    -Tygrysku trzeba pospieszyc sie z budowa tasmy produkcyjnej- w chwili przerwy w
                                                    kampanii wpadla do statku zziajana kangurzyca, popedzajac , strudzonego zreszta
                                                    tygryska.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 15.04.03, 08:56
                                                    Tygrysek słaby i chory dzisiaj...:-(((((((
                                                    ..buuuuuu,.... chlip,..

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.04.03, 09:57
                                                    To mozeby tak Tygrysek wypil buteleczke wina
                                                    orzechowego?
                                                    Choroba zaraz przejdzie i Tygrysek bedzie
                                                    wesolutki i zdrowy.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 15.04.03, 10:33
                                                    a Kangurzyca ma takie wino????;-)))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.04.03, 10:55
                                                    Ma.
                                                    Wziela na droge. Jest w statku kosmicznym.
                                                    Na polce z prawej strony, trzecia z rzedu.
                                                    Tygrysek sie napije, a potem lulu i bedzie dobrze.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 15.04.03, 10:58
                                                    CMOOOOOOOKKKKK!!!!;-)))))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.04.03, 11:05
                                                    CMOOOOOOOOOK )))))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 15.04.03, 11:06
                                                    CMOOOOOOKKKK )))))
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 15.04.03, 11:12
                                                    :-))))))))))))))))))))))))))
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 16.04.03, 08:28
                                                    witaj Kangurzyco!!:)))))))
                                                    ...dziśjuż nieco lepiej z tygryskiem!!:))))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 16.04.03, 09:13
                                                    Ciesze sie!
                                                    Czy mozesz sie wziac do pracy?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 16.04.03, 09:52
                                                    a nie moglibysmy siem polenić dzisiaj?????:)))
                                                    jakiś piknik,...:)
                                                    jeszczem słaby po chorobie!:))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 16.04.03, 11:36
                                                    Dobra! siem lenimy-
                                                    idziemy nad jeziorko i nic, nic nie robimy))))
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 16.04.03, 13:43
                                                    oki , juz tak dawno nie byliśmy razem nad jezioriem!:-))))
                                                    a jutro wracamy do budowy lini produkcyjnej i kampani reklamowej!;-))



                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 17.04.03, 09:10
                                                    hej hej hej Kangurzyco miła któraś sie dziś Tygryskowi śniła!:-)))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 09:36
                                                    Hej, hej Tygrysku, wiecej powagi, do roboty trzeba odwagi!

                                                    Taki afisz wywiesila Kangurzyca na srodku statku kosmicznego
                                                    liczac ze Tygrysek wreszcie wezmie sie do nieco zaniedbanej pracy.
                                                    Pod wielkim napisem namalowela jednak kwiatek i swoje usteczka-
                                                    moze to bardziej przemowi do Tygryska niz robotnicze hasla-pomyslala
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 17.04.03, 12:26
                                                    No i przemówiło!:), Tygrysek natychmiast z szybkością błyskawicy wziął się do
                                                    ostrej pracy,... montował, ciął, piłował, kleił, skręcał, wkręcał,
                                                    odkręcał,..ale wiedział że to wszystko ma przyszłośc!:-)))
                                                    Rzecz jasna co chwile zerkał na usteczka Kangurzycy co dodawało mu sił, a także
                                                    popijał piwko:)

                                                    Po kilkunastu godzinach ciężkiej pracy linia produkcyjna była gorowa,.. pot
                                                    kapał Tygryskowi z czoła , ale to nic,...

                                                    Wtem weszła Kangurzyca z wielką babą Wielkanocną!;-))))


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 17.04.03, 12:47
                                                    Patrz Tygrysku jaka babe ukrecilam na Wielkanoc-
                                                    powiedziala kangurzyca bardzo dumna ze swego dziela.

                                                    Baba bedzie na Wielkanoc, trzeba ja dobrze schowac przed kosmitami,
                                                    bo im juz slina kapie na nasze lody, gotowi sa dobrac sie do baby.

                                                    Kangurzyca przyjrzala sie linii produkcyjnej skonstruowanej w jednym dniu przez
                                                    Tygryska- Tygrysku, ty skarbie niezastapiony, ale robote odwaliles. Nalezy ci
                                                    sie nagroda!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 17.04.03, 14:34
                                                    - jaka , jaka?????? - dopytywał sie niecierpliwie Tygrysek;-))))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 10:15
                                                    Ano polowa wielkanocnej baby i Wesolych swiat!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 18.04.03, 10:46
                                                    Mniam , mniam....:-))))
                                                    ...ale mam nadzieję że Kangurzyca zje ją ze mną?????;-))))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.04.03, 09:22
                                                    hej Tygrysku, zjedlismy babe, odpoczelismy, czas
                                                    zajac sie powaznymi sprawami.
                                                    Jestesmy w przestrzeni kosmicznej i trzeba doleciec do
                                                    trzeciego wymiaru. Nie zapominaj Tygrysku o tym celu-kangurzyca
                                                    usilowala wrocic do rozwinietego na dobre watku.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 22.04.03, 09:55
                                                    -no fakt,..- powiedział Tygrysek,.. - mamy cel i musimy go zrealizwac,...
                                                    ..proponuję więc , jako że maszyna jest już zbdowana, zostawić tutaj naszych
                                                    zastępców aby oni zajęli się przetważaniem lodów i waty, a my siadajmy do
                                                    statku kosmicznego i lecmy w dalszą drogę,..
                                                    Kangurzyca chętnie przystała na pomysł Tygryska, tak więc mianowali swoich
                                                    zastępców, zostawili im instrukcje obsługi maszyny, zapasy surowców,..a sami
                                                    pożegnawszy sie z mieszkańcami tej planety wsiedli do swego kosmicznego pojazdu
                                                    i ruszyli w dalszą drogę,....
                                                    Tygrysek odpalił silniki, zdjął skafander i nalał Kangurzycy herbatki...
                                                    - przed nami jeszcze troche drogi,.. możemy sobie odpocząć i pogawędzić!:-))
                                                    - chętnie Tygrysku!;-)) - odpowiedziała Kangurzyca..
                                                    Wtem , za szybą ich pojazdu pojawiła się niezwykła ogromna, świetlista kula...


                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.04.03, 10:34
                                                    Co to moze byc, ta ogromna swietlista kula?-zapytala kangurzyca
                                                    Moze to jest banka mydlana wyslana przez malego kosmite?
                                                    Cisnienie wewnatrz powiekszylo banke, a rozped spowodowal tarcie, cieplo
                                                    i promieniowanie- rozwazala glosno Kangurzyca
                                                    A co ty o tym sadzisz Tygrysku?- zwrocila sie do swego towarzysza porozy
                                                    spokojnie popijajacego herbatke.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 22.04.03, 10:48
                                                    - nie mam pojęcia co to, - odparł Tygrys,... - może podleciamy bliżej tego
                                                    obiektu aby sie mu dokładnie przyjrzec co????;)
                                                    -oki!;-) - powiedziała z uśmiechem Kangurzyca...

                                                    Tygrys nakierował stery na ten obiekt i zaczęli stopniowo się do niego
                                                    przyblizac....
                                                    Wtem kiedy byli jużbardzo, bardzo blisko,.. kula szybko zaczeła się powiekszać
                                                    do niebotycznych rozmiarów,...
                                                    Nie zdążyli nawet zareagować kiedy nagle znależli sie w środku tego dziwnego
                                                    obiektu....
                                                    Nie widzieli nic tylko jaskrawe niebiesko-żółte światło które ich oślepiało..

                                                    - boje się Tygrysku!- powiedziała Kangurzyca przytulając się do niego...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.04.03, 11:09
                                                    Kangurzyca przytulona do Tygryska spogladala spod jego
                                                    ramienia obserwujac co sie dzieje wokol.
                                                    Zolto-niebieskie mocne swiatlo bylo jednak przyjemne;
                                                    lekko rozgrzewalo , ale nie bylo ani za goraco , ani za zimno.
                                                    W swietle poczely zjawiac sie rozne sceny, tak jakby to byly
                                                    obrazy wyobrazni.
                                                    Tygrysku, przypuszczam ze to co widze w swietle kuli, to jest moja
                                                    wyobraznia- wyznala kangurzyca
                                                    A ty, co ty widzisz Tygrysku- zapytala niecierpliwie Kangurzyca czekajac na
                                                    wrazenia Tygryska.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 22.04.03, 11:26
                                                    a Tygrysek widział całe swoje dotychczasowe życie,... gry, zabawy, polowania,..
                                                    kiedy był mały i spadł z drzewa do wody,.. kiedy poszedl na swoją 1 samotną
                                                    wedrówke...
                                                    Widział swoich rodziców.... kiedy razem z nimi brykał na łące gdy był jeszcze
                                                    małym kotkiem..;)
                                                    Później przed jego oczami przewijały się sceny z ich pierwszej wspólnej
                                                    wedrówki w poszukiwaniu Krainy szczęśliwości,... to były niezapomniane
                                                    chwile...,
                                                    - wiesz Kangurzyco? - zagadnął Tygrysek - fajna ta kula! - wywołuje tylko te
                                                    najpiekniejsze wspomnienia,... te których warto pamiętać,... a całkowicie
                                                    pozwala zapomnieć o tych złych...:)
                                                    - czy Tobie dzieje się podobnie???;-))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.04.03, 12:16
                                                    Tak, tak-krzyczala rozbawiona kangurzyca
                                                    Widzilam nawet jak bylam mikroskopijnym kangurkiem w torbie mojej
                                                    mamy i jak mama fikala to musialam mocno trzymac sie torby zeby
                                                    nie wypasc.
                                                    Widzialam tez jak tanczylismy z aborygenami, oni byli smiesznie
                                                    pomalowani, a kangury trzymaly sie za ogony i tanczyly w kolo ogniska.
                                                    I nawet taka historie ze jak kiedys zrobilam wielki skok to potem
                                                    poslizgnelam sie i wyladowalam kolo misia koala ktory poczestowal mnie
                                                    owockiem mango i od tej pory zostalismy przyjaciolmi.
                                                    No i oczywiscie wedrowke do krainy szczesliwosci tez widzialam i serdecznie
                                                    usmialam sie jak trzeba bylo pokazywac malej dziewczynce co smiesznego
                                                    potrafimy robic.
                                                    Fajnie w tej ogromnej kuli z niebiesko zoltym swiatlem!
                                                    Pobadzmy jeszcze- wolala rozentuzjazmowana kangurzyca.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 22.04.03, 13:04
                                                    - dobrze maj dear!;-))), zostaniemy jak długo zechcesz!;-)))
                                                    I tak stał Tygrysek z Kangurzycą objęci, pośrodku świecącej kuli,..
                                                    ,..i wspólnie patrzyli w swoją przeszłość..;-)))

                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 23.04.03, 08:37
                                                    - a może by tak jeż przestaćpatrzeć i ruszyć w dalszą drogę??;-)),- powiedział
                                                    Tygrysek...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 09:59
                                                    Dobrze Tygrysku, zapusc motory i ruszamy w dalsza droge-
                                                    potwierdzila kangurzyca
                                                    Rozparla sie w fotelu obserwujac jak Tygrysek rozpedza ich
                                                    kosmiczna maszyne.
                                                    Ale mi dobrze, wedruje sobie w przestrzeni kosmicznej, byznesy
                                                    ida same dzieki Tygryskowi i do tego tyle ciekawego sie zdarza.
                                                    Ano zobaczymy co jeszcze.
                                                    Tygrysku, honey, swietnys-powiedziala glosno zeby wyrazic
                                                    uznanie dla Tygryska.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 24.04.03, 08:43
                                                    - dzieki Kangurzyco, Tyś też niezła!;-))), - odowiedział Tygrysek...
                                                    Właczył silniki na pełną moc i ruszyli przed siebie z ogromną ponadkosmiczną
                                                    szybkością,.. mijając po drodze rózne dziwne planety, gwiazdy, komety, obiekty
                                                    których jeszcze nikt nie widział przed nimi,....
                                                    Kangurzyca czuła sie trochę jak odkrywca nieznanego, a Tygrysek tymczasem mial
                                                    dobrą zabawę....
                                                    I tak po kilku tygodniach odróży zblizyli sie do granicy czaso-przestrzeni...
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 11:02
                                                    Na granicy czaso-przestrzeni zblizyl sie do nich
                                                    wyslannik z czarnej dziury. Sygnalami swietlnymi
                                                    zadal pytanie czy statek ma pozwolenie na przekroczenie
                                                    czasu-przestrzeni.
                                                    Co zrobimy Tygrysku, nie mamy pozwolenia i gdzie nalezy
                                                    je wyrobic,-zapytala z niepokojem kangurzyca.
                                                    Musimy cos wymyslec , bo przeciez cala podroz ma
                                                    na celu wkroczenie do trzeciego wymiaru, poza czaso-
                                                    przestrzenia.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 25.04.03, 13:04
                                                    Tygrysek myśał chwilkę co by tu zrobić,... po chwili zwrócił sie do Kangurzycy..
                                                    - wiesz mam super pomysł!!!!!;-)), przekupmy go watą cukrową i lodami!!!;-)))))
                                                    Kangurzyca otworzyła usta z podziwu....
                                                    - Tygrysku jesteś genialny!!:-)), tylko kto to zrobi???
                                                    - myślę że Ty moja droga!-powiedział Tygrys, - Twojemu urokowi sie nie oprze!!;)

                                                    No i kangurzyca obładowana watą i lodami ruszyła w stronę strażnika.....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.04.03, 19:39
                                                    Kangurzyca podeszla do straznika i powiedziala:
                                                    - Panie strazniku, chcemy przekroczyc czaso przestrzen i prosimy pana o
                                                    pozwolenie. Mam dla pana wspaniale lody i wate cukrowa-dorzucila ze slodkim
                                                    usmieszkiem
                                                    -Cooo, wate cukrowa i lody? - wykrzyknal straznik
                                                    -To wy jestescie ziemska parka , ktora zarzucila kosmos tymi przysmakami co
                                                    rozlozyly moj byznes- gasienice w lukrze!! Aaaa dobrze ze was mam, zaraz sie z
                                                    wami rozprawie!!!I do tego zachciewa wam sie przekroczenia najwazniejszej we
                                                    wszechswiecie granicy???? !!!!!!
                                                    Po tym straznik siegnal za pas , gdzie mial umocowany maly dezintegrator.
                                                    Haaa, zdezitegruje cie! -krzyknal do kangurzycy.
                                                    Wymierzyl i nacisnal spust. W tym momencie kangurzyca wypuscila protekcyjna
                                                    ektoplazme i jednym susem znalazla sie w statku kosmicznym kolo Tygryska.
                                                    Tygrysku niedobrze-zwierzyla sie drzac z przerazenia, bylabym zdezintegrowana.
                                                    Trzeba cos zrobic z tym straznikiem, on jest oookropnie zly!ooo chlip, chlip
                                                    plakala ze zdenerwowania skadinad dzielna kangurzyca.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 28.04.03, 10:12
                                                    Nie płacz Kangurzyco!-powiedział Tygrys przytulając ją do siebie - nie chciał
                                                    po dobroci to teraz ja załatwię to po swojemu!!
                                                    Złość w nim wzbierała, nikt nie będzie krzywdził Kangurzycy! a już napewno
                                                    jakiś wieśniak z kosmosu co myśli ze jest ważny bo pilnuje granicy czaso-
                                                    przestrzeni!!,..poczekaj!! ja sie z nim policze!!
                                                    Po tych słowach wstał , skierował sie do drzwi , pomachał Kangurzycy łapką i
                                                    wyszedł,...
                                                    Zbliżał się powoli do strażnika,..a jego długie i ostre kły zaczęły sie powoli
                                                    wysuwać,.. pazury także ,....
                                                    Kiedy był już blisko strażnik krzykną z przerażeniem:
                                                    - ej! stój! co robisz!? stój bo strzelam!!
                                                    - mam gdzieś Twoje strzelanie!!! chciałeś zabić moją kangurzycę!!! - warkną
                                                    rozjuszony Tygrys i jednym długim susem rzucił się na strażnika dopadając kłami
                                                    jego szyi,..
                                                    Krew trysnęła i po chwili straznik osuną się martwy po barierce,..... nie
                                                    zdażył nawet powiedzieć słowa,..

                                                    Tygrys obrócił sie jeszcze , spojrzał na niego wściekle i wrócił na statek,..

                                                    - droga wolna moja Kangurzyco! - powiedział przytulajac ją znowu,..
                                                    Na jego łapkach Kangurzyca zauwazyła krew,...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 28.04.03, 10:50
                                                    Kangurzyca wytarla lapki Tygryska i powiedziala-
                                                    och Tygrysku, twoje tygrysie prawa na szczescie
                                                    sa tez wazne w kosmosie !
                                                    Byla cala dumna z Tygryska, miec takiego obronce to
                                                    ho ho- wszedzie mozna dojechac- pomyslala i podrapala
                                                    Tygryska miedzy uszkami , wiedzac ze tygrysy bardzo
                                                    to lubia.
                                                    Pozostalo teraz spokojne przekroczenie czaso-przestrzeni.
                                                    Ciekawe jak to bedzie- powiedziala do Tygryska z pewna trwoga.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 28.04.03, 11:11
                                                    nie martw sie moja droga Kangurzyco! nic złego Ci sie nie stanie ze mną!;-)) -
                                                    powiedział Tygrysek przybliżając do niej głowę domagając sie dalszego drapania
                                                    za uszkiem, bo jak wiadomo Tygryski to lubią najbardziej!:-))

                                                    jakoś sobie poradzimy!:-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 28.04.03, 12:34
                                                    Kangurzyca nie przestawala drapac tygryska za uszkiem
                                                    rownoczesnie mowiac-
                                                    -Och Tygrysku, trzeba dokladnie rozwazyc to przekroczenie
                                                    czaso-przestrzeni. Ty na wszystkim sie znasz, czy wiesz
                                                    co jest dalej?
                                                    A jak nie ma nic, to wpadniemy do nicosci i co bedzie?
                                                    Ja siem nie bojem , bo jestem z Toba, ale chcialabym
                                                    wczesniej wiedziec co jest dalej.
                                                    Po wyrazeniu watpliwosci kangurzyca przytulila glowke do tygrysiej lapki
                                                    i czekala na odpowiedz.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 29.04.03, 08:49
                                                    Nie bój siem Kangurzyco! nic złego nas tam nie spotka!;-))
                                                    Tyle czasu, tyle drogi lecieliśmy , nie możemy teraz zawrócić!!!:)
                                                    Ze mną nic złego Ci sie nie stanie!:-))

                                                    Uspokoiwszy nieco Kangurzycę Tygrysek podszedł do kokpitu sterowniczego i
                                                    włączył silniki na pełną moc......

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 29.04.03, 11:45
                                                    Statek kosmiczny ruszyl.
                                                    Poniewaz na granicy czaso przestrzeni czas byl
                                                    nieskonczenie dlugi, a przestrzen nieskonczenie wielka
                                                    dosc dlugo trwalo przekraczanie.
                                                    Tygrysek zajety byl sterowaniem, a kangurzyca wziela sie
                                                    do trykotowania nowych nausznikow. Dla Tygryska i dla niej
                                                    do pomyslala ze w trzecim wymiarze moga sie przydac.
                                                    -Musimy ladnie wygladac w trzecim wymiarze- powiedziala do Tygryska
                                                    -Bedziesz mial darling nowe nauszniki, trzeba przymierzyc czy ci do pyszczka.
                                                    -Och Kangurzyco, z twoim pragmatyzmem. nie mam teraz czasu myslec o nausznikach.
                                                    Sterowanie wcale nie jest latwe, bo wlasnie przekraczamy czasowa burze-odparl
                                                    Tygrysek.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 29.04.03, 12:17
                                                    - nie wiadomo co nam ta burza przyniesie a Ty jak to każda kobieta ma w
                                                    zwyczaju martwisz sie tylko czy bedziemy ładnie wyglądać!;-)))) - dodał
                                                    Tygrysek lekko rozbawiony tą sytuacją,...
                                                    - no ale skoro jusz zaczęłaś trykotowaćto trykotuj dalej mua droga!:))- tylko
                                                    mi zrób w kolorze niebieskim albo czarnym:)), a sobie różowe!:-)))
                                                    bo ja już raz różowe miałem i wyglądałem jak króliczek Playboya a nie real
                                                    Tygrysek!:)))

                                                    Więc Kangurzyca zaczęła dalej trykotowac,...
                                                    Tymczasem burza czasowa nasilała się,....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 29.04.03, 12:58
                                                    Burza czasowa rozszalala sie na dobre.
                                                    Pomimo nadzwyczajnych zdolnosci Tygryska
                                                    i swietnego pilotazu(bez kursu), statek wpadl w trombe
                                                    czasowa. Bylo to nieslychanie niebezpieczne , bo tromba
                                                    zaczela posuwac sie do tylu czasu tzn. do przeszlosci.
                                                    -Och Tygrysku czyzby wszystko bylo na nic i powrocimy do
                                                    Krainy Szczesliwosci bez odwiedzenia trzeciego wymiaru?- zaczela rozpaczac
                                                    kangurzyca.
                                                    -Nie martw sie, mam sposob -odparl Tygrysek
                                                    Wlaczyl dziesiec wyrzutni i sila odrzutu znalezli sie poza czasowa tromba.
                                                    Ufff- powiedziala kangurzyca, alezem mila stracha!!!!
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 05.05.03, 09:28
                                                    witaj Kangurzyco maj sweet darlin!;-))))
                                                    co dziś robimy??? podróżujemy dalej czy lenimy sie???;-)
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 05.05.03, 09:58
                                                    Och honey, lenistwo jest takie slodkie!
                                                    Lenimy sie, moze jutro bedziemy podrozowali?
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 05.05.03, 10:28
                                                    oczywiście babe!:))) więc szykuj piknik!:))))


                                                    PS> a obiecałaś mi maila,..
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 05.05.03, 11:17
                                                    Kangurzyca wziela sie do przygotowania pikniku;
                                                    Zebrala przysmaki dla Tygryska i dla siebie i poszli
                                                    nad kosmiczny basen, bo w statku nie bylo jeziorka.
                                                    Ciapciali sie we wodzie, oblewali fontannami wody,
                                                    tak dla zabawy, fikali koziolki i nie zwracali uwagi
                                                    na to co sie dzieje na zewnatrz.
                                                    Ale fajnie, niczym sie nie przejmowac i zabawiac sie
                                                    w baseniku. Zostanmy tutaj caly dzien- zaproponowala
                                                    kangurzyca wychodzac na chwile na brzeg.


                                                    P.S. mail bedzie z trzeciego wymiaru
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 05.05.03, 11:36
                                                    Tygrysek jak to miał w zwyczaju brykał na całego.
                                                    A to za wazkami, a to za motylami,..
                                                    To wpadł do basenu niechcący, a to rozgeptał pomidora..
                                                    Kangurzyca miała ubaw na całego!:))
                                                    -hahahhahahaha! - śmiała sie,. - Tygrys przestan już bo peknę ze śmiechu...))

                                                    Ale Tygrysowi ani w głowie było siedzenie,..nagle nad polanką przeleciał
                                                    ogromny różowy słoń,....

                                                    Tygrys i Kangurzyca rozdziawili pyszczki ze zdumienia....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 05.05.03, 12:46
                                                    Rozowy slon wachlowal sie uszami i sterowal swoj lot tromba.
                                                    ))hej, to jest kosmiczna zabawka, taki slon co sie wachluje
                                                    uszami- zauwazyla kangurzyca, ktora wlasnie poslizgnela sie
                                                    na pomidorze rozdeptanym przez Tygryska.
                                                    To musi byc prezent na pozeganie od kosmitow i wyraz wdziecznosci
                                                    za uruchomienie tej mowej linii produkcji lodow i waty.
                                                    eeep- odpowiedzial Tygrysek czkajac na mysl o lodach i wacie.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 05.05.03, 13:15
                                                    Tygrys hepał w najlepsze, Kangurzyca sie smiała, tymczasem słoń wylądował na
                                                    polanie i rzekł dostojnym głosem:
                                                    - Witajcie kosmiczni wedrowcy:), ie macie może owcy???
                                                    -coooooooooo!!!!!??- powiedzieli razem i głośno Tygrys z Kangurzucą,.. - po co
                                                    Ci owca???????

                                                    - bo ja jestem słoniem który je owce- odparł słoń...
                                                    -matko boska!- jeknęła Kangurzyca - koniec świata! słoń który je owce!!!
                                                    Tygrys siedział i zastanawiał sie co właściwie zaszło,...
                                                    - no bo wiecie - zaczął słoń - owce są takie smaczne , soczyste, i w różnych
                                                    kształtach, rozmiarach i kolorach.....
                                                    Tygrysa zdumienie rożświetliło i tak jasną już polanke....
                                                    Wtem zaczął sie głośno śmiac...
                                                    - co jest Tygrysku??- zapytała Kangurzyca przekąsając wate...
                                                    -wiem już o co chodzi słoniowi!!! on nie je owiec lecz OWOCE!!!! poprostu sie
                                                    przejęzyczył biedaczek!!;-)))
                                                    Po chwili wszyscy razem wybuchnęli gromkim śmiechem....
                                                    Tygrysek i Kangurzyca uzierali mu kosz owoców a on dał im w zamian
                                                    czarodziejską fujarke...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.03, 10:50
                                                    Kangurzyca wziela czarodziejska fujarke i natychmiast
                                                    zaczely sie spelniac jej marzenia; Spiewala jak Elle Fitzgerald i
                                                    jak Barbara Hendricks, grala na fortepianie jak Duke Ellington i Kristian
                                                    Zimerman, na trabce jak Luis Armstrong i Wiston Marcalis, tanczyla jak Izandora
                                                    Dunkan i Marie Claud Pietragalla.Ona biedna kangurzyca ktora dotychczas ladwo
                                                    dukala na fortepianie, spiewala jak skrzypiace drzwi i tanczyla jak slon w
                                                    sklepie z porcelna!
                                                    Tygrysek obserwowal spektakl i ze zdziwienia otworzyl szeroko swa tygrysia
                                                    paszcze.
                                                    kangurzyca zatrzymala sie , podala fujarke Tygryskowi i powiedziala- sprobuj,
                                                    darlig, wez fujarke, zobaczymy co bedziesz potrafil zrobic.?????
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 07.05.03, 09:23
                                                    Tygrysek od razu podją wyzwanie. Wziął w łapki czarodziejski flet i zaczał grać.
                                                    Troche mu to nie wychodziło ale mimo to grał bo chcial zrobic na Kangurzycy
                                                    wrażenie i nie wyjść na tchórza:-)
                                                    Wtem gdy tak grał i grał zacząl wiać silny wiatr, pojawily sie błyskawice,
                                                    rozświetlając niebo....
                                                    A na horyzoncie pojawiła sie kulista ogromna trąba powietrzna....
                                                    Kangurzyca nieco sie wystraszyła... podeszła do Tygryska i przytuliła siem..
                                                    A ten dalej grał niewzruszony niczym...
                                                    Traba zbliżała sie do nich coraz bardziej, świecac na różne kolory...
                                                    Wiatr dalej sie wzmagał....

                                                    To otworzyły sie przed nimi Wrota do Trzeciego Wymiaru!!!
                                                    - a wiec po to był nam, potrzebny czarodziejski flet! - powiedział do
                                                    Kangurzycy Tygrys uśmiechając sie...

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.abo.wanadoo.fr 07.05.03, 10:05
                                                    Graj dalej Tygrysku, graj-
                                                    tak ladnie to robisz.
                                                    Z twoja muzyka wkroczymy do blogiego
                                                    Trzeciego Wymiaru.
                                                    Ale radocha!!!!!!-powiedziala kangurzyca
                                                    nie zdradzajac zadnej obawy o ich los.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 07.05.03, 10:27
                                                    No więc Tygrys grał dalej jak najęty...
                                                    Wiatr hulał, błyskawice strzelały jedna po drugiej, liście wirowały dookoła
                                                    nich a on grał dalej,...
                                                    Traba powietrzna stawała sie coraz większa i większa, przybliżając sie do
                                                    nich...
                                                    Wreszcie gdy była jużbardzo blisko pochłąneła ich całych posród wycia wiatru i
                                                    grzmotów błyskawic...

                                                    Lecz o dziwo po drugiej stronie była zupełna cisza...
                                                    Swieciły 3 słońca,..3 księzyce, wszystko było potrójne...
                                                    - w końcu to 3 wymiar co nie??:) - powiedział Tygrys...
                                                    - no baaaa!!!:)) - odparła Kangurzyca....

                                                    -ale tu pięknie!, - tak cicho, zielono,.. czysto... a my tak ładnie wyglądamy
                                                    w różowych nausznikach!:))) - powiedziała z uśmiechem do Tygryska...
                                                    a Tygrys nawet nie zauważył kiedy mu je założyła...
                                                    - a więc to jest 3 wymiar!!, nareszcie!;-)))

                                                    I oboje sie pocałowali z radości...



                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 07.05.03, 11:41
                                                    Jak po pocalunku Tygrysek i Kangurzyca ochloneli z pierwszego
                                                    wrazenia to zauwazyli ze jest nie tylko pieknie ale i dziwnie.
                                                    Nie tylko byly trzy slonca i trzy ksiezyce, ale wszystko stalo
                                                    sie potrojne.
                                                    Byly trzy Tygryski w trzech rozowych nausznikach, trzy kangurzyce
                                                    takze zaopatrzone w trzy przesliczne rozowe nauszniki. Byly trzy
                                                    jeziorka z trzema wpadajacymi do nich rzeczkami i trzy motylki lataly
                                                    nad trzema laczkami kolo jeziorek.Tygrysek, to znaczy trzy tygryski,
                                                    zaczal swoim zwyczajem biegac za motylkami, ale przeszkadzaly mu w tym
                                                    dwa pozostale.
                                                    kangurzyco,aaa wlasciwie kangurzyce, cos to troche nie gra, juz nie wiem czy to
                                                    ja jestem ten wlasciwy tygrysek, czy to ktorys z pozostalych. A ty, kangurzyco
                                                    jestes ta wlasciwa, czy jedna z pozostalych? zapytal nie wiadomo ktory Tygrysek
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 07.05.03, 11:51
                                                    Tygryskowi nadal sie Troiło w oczach...
                                                    - to ja jestem!!;)) - krzyknęły nagle razem wszystkie 3 Kangurzyce i Tygrys
                                                    całkiem zgłupiał...
                                                    Ale wiem,! - pomyslał - wiem jak poznać właściwa! wystarczy jąpocałować! znam
                                                    reakcję prawdziwej Kangurzycy i poznam która to!;)))

                                                    Tak więc zrobił,..zaczał po kolei całowaćwszystkie 3,...
                                                    Pierwsza stanęł zdziwiona i wytrzeszczyła oczy...
                                                    - to nie ta!- powiedział Tygrys...
                                                    Druga objęła go coprawda ale jakoś tak sztucznie i oschle..., a jej usta były
                                                    jakby nieruchome ...
                                                    - to też nie ta!
                                                    A więc wiedział jużże to ta trzecia,.. ale dla pewności wolał pocałowac..
                                                    No i podszedł do niej,..a ona sama rzuciła sie mu na szyję...
                                                    - mój sprytny Tygrysek!;-)))
                                                    Kiedy sie pocałowali był już pewien że to jego Kangurzyca!:))
                                                    Ale dla pewności zawiązał jej na szyji czerwoną apaszkę...:)

                                                    A ona jemu na uszku różową wstążke żeby ładnie wyglądał..;))



                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 07.05.03, 12:23
                                                    Wlasciwa kangurzyca z czerwona apaszka i wlasciwy
                                                    tygrysek z rozowa kokardka na uszku zeby bylo ladnie mieli
                                                    jednak pewne klopty w Trzecim Wymiarze;
                                                    Mimo ze sie odnalezli w swej wlasciwosci pozostale tygryski
                                                    i pozostale kangurzyce robily dokladnie to, co oni.
                                                    Gdy Tygrysek biegal za motylkiem, inne tygryski robily to samo,
                                                    gdy kangurzyca zblizyla sie do jeziorka zeby napic sie krystalicznej
                                                    wody pozostale kangurzyce robily to samo.
                                                    I tak ciagle i tak w kolko.
                                                    W koncu kangurzyca z czerwona opaska powiedzila do tygryska z rozowa kokardka
                                                    na uszku- cos trzeba z nimi zrobic, oni nas po prostu malpuja , a to jest
                                                    denerwujace. Wymysl cos , darling
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 07.05.03, 13:22
                                                    No to może być trudne maj babe..
                                                    Ale znasz Tygryska zawsze coś wymyśli!:-))
                                                    Usiadł więc ten właściwy Tygrys na trawie i rozmyslał...
                                                    Wtem zobaczył nad jeziorkiem łódkę....
                                                    Nagle pomysł mu przyszedł do głowy...:)
                                                    - chodź Kangurzyco moja!;)) mam super pomysł!;-))
                                                    Wziął ją za rękę i zaprowadził do łódki.
                                                    Pozostałe Tygryski i Kangurzyce maupując poszły oczywiście za nimi...
                                                    Kiedy byli jużna miejscu jednym susem wskoczyli do łódki...
                                                    Pozostałe Tygryski i Kangurzyce także za nimi wskoczyli...
                                                    Nagle Tygrys wziął Kangurzyce na ręce i szybko wyskoczył z łodzi i jednym
                                                    ruchem łapy odbił łódke od brzegu tak że tamci nie zdążyli już wyskoczyć...

                                                    Odpływali coraz dalej i dalej w głąb jeziora...
                                                    - no to jesteśmy sami moja droga!;-)) - uśmiechnął sie Tygrys....
                                                    - och mój mądry Tygrysek!!! - powiedziała rozpromieniona Kangurzyca i dała mu
                                                    znowu buziaka:)

                                                    Tygryskowi sie to spodobało.... :)

                                                    PS. a teraz czeka na maila...:))


                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.05.03, 08:18
                                                    no i znikneła Kangurzyca....:(( buuuuu....

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 08.05.03, 10:22
                                                    Nie zniknela, siedzi na lodce ze swoja czerwona
                                                    apaszka.

                                                    P.s. wyslala maila, ale serwer go oddal i powiedzial
                                                    ze linia jest zapchana i ze nie znalazl adresata.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.05.03, 10:31
                                                    no to w takim razie niech Kangurzyca poda tygryskowi swój adres a on do niej
                                                    napisze!:)))
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 08.05.03, 11:24
                                                    Tak publicznie adres? A jak jakis nieproszony lew przysle mi wirusa
                                                    i moj nadajnik bedzie zablokowany? O rany az drze na mysl o tym !!!

                                                    Lepiej skoczmy do wody. Ja zdejmuje moja czerwona apaszke, a ty
                                                    Tygrysku zawiaz mocnej ta rozowa wstazeczke na twoim uszku i wskocz tez.
                                                    Pociapciamy sie w chlodnej wodzie jeziorka, to nam dobrze zrobi.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 08.05.03, 12:36
                                                    -kurcze no to co teraz??- powiedział zatroskany Tygrys...
                                                    ..wiesz co Kangurzyco darling ?? wyślij na ten adres: vai@gazeta.pl
                                                    ... - powiedział do Kangurzycy po czym prędko wskoczył do jeziora...:-)))





                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 09.05.03, 10:26
                                                    Wyjdz wreszcie z wody Tygrysku, zobacz na maila i
                                                    ciagnij watek, please-powiedziala kangurzyca wycierajac sie.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 12.05.03, 09:44
                                                    hej Kangurzyco!;-))))
                                                    mailik doszedł, odpisałem ale Ty nie...:(

                                                    ciągnąć ten watek dalej???:),..a co będziem pisać???:))
                                                    tyle już przeżyliśmy, tyle widzieliśmy....:)

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 12.05.03, 11:06
                                                    Dziekuje za maila;
                                                    Hmm, mysle ze mozemy jeszcze troche pobyc w trzecim wymiarze.
                                                    Poszukajmy w wyobrazni, moze cos sie wyloni.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 12.05.03, 11:48
                                                    kurcze tylko że ja dziś odczuwam jakąś taką niemoc twórczą,....:(((
                                                    może Ty coś...jakoś,... gdzieś... ?? :-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 12.05.03, 12:59
                                                    Miedzy plywaniem w jeziorku i wspinaniem sie do lodki Tygrysek z kangurzyca
                                                    wymienili maile.Nie wiedzieli jednak , ze w Trzecim Wymiarze jest to scisle
                                                    zabronione.Jak sie dowiedzieli pozniej potrojni mieszkancy trzeciego Wymiaru
                                                    duzo wczesniej przezyli epoke komputerowej korespondencji. Rozwinela sie ona do
                                                    tego stopnia, ze nikt z nikim nie rozmawial, tylko porozumiewali sie wylacznie
                                                    milowo. To spowodowalo genetyczne zanikniecie osrodkow mowy w mozgach
                                                    trzeciowymiarowcow.Najwyzsza rada naukowa w powiazaniu z rada stanowa doszly do
                                                    wniosku, ze nalezy zabronic uzywania komputer-speaking. Zostaly zorganizowane
                                                    specjalne grupy do wyszukiwania i niszczenia wszelkich laczy. Wydano dekret o
                                                    naruszaniu prawa w wypadku komputer-seaking. Winowajcy byli skazywani na
                                                    cwiczenia mowy polegajace na dwunastogodzinnych przemowieniach i na
                                                    trzynastogodzinne dyskusja -dla przywrocenia mowy- jak bylo napisane na akcie
                                                    skazania.
                                                    No coz, ale ani Tygrysek, ani kangurzyca nie mieli o tym wszystkim zielonego
                                                    pojecia po ich przybyciu do trzeciego Wymiaru.
                                                    Jakiez bylo ich zdziwienie gdy kolo lodki na slicznym jeziorku o krysztalowej
                                                    wodzie, oswietlonym do tego trzema sloncami, pojawil sie nagle balon, a
                                                    wlasciwie trzy balony, z ktorych wyszla gwardia trzeciowymiarowa i skierowala
                                                    sie w kierunku niczego nie przeczuwajacych -Tygyrska i Kangurzycy.
                                                    - Ach to wy, przstepcy ziemscy odwazyliscie sie uzywac maila do korespondencji-
                                                    wykrzyknela gwardia. Teraz czeka was kara. Zostaniencie potraktowani jak
                                                    wszyscy trzeciowymiarowcy-
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 14.05.03, 07:33
                                                    i co dalej Kangurzyco darling???
                                                    może nowy watek założysz co???:))
                                                    bo ten siem już długo otwiera...:(

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 14.05.03, 09:16
                                                    Moze Ty zaloz, n.p. Przygody Tygryska
                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.05.03, 12:47
                                                    Pomyslalma i wymyslilam ze nowy watek zalozy ten, komu cos
                                                    nowego i smiesznego przyjdzie do glowy.
                                                    Narazie buzka i pa, pa pa.
                                                  • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 15.05.03, 08:37
                                                    mam nadzieję Kangurzyco darling że to Tobie on pierwszy wpadnie!:))
                                                    bom ja ostatnio suchy w pomysły jak Sahara!:-)))
                                                    coś nie mam konceptu na nasze nowe przygody,...
                                                    a może teraz przeniesiemy sie z kosmosu pod wode ??:))
                                                    i zrobimy 20 000 mil podmorskiej podróży????;-)))

                                                  • Gość: Nina Re: Hej Tygrysku! IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 15.05.03, 10:11
                                                    Niezly pomysl.
                                                    Tygrys i Kangurzyca pod woda,
                                                    tego jeszcze nie bylo.
                                                    Niech namysle sie dobra chwile.
                                                    Pewnie cos otworze.
                                                    Pozdrowionka
    • Gość: ada Re: Hej Tygrysku! IP: *.cable.mindspring.com 29.03.03, 02:55
      Znalam kiedys jednego tygryska mieszkal we Wroclawiu i marzyl , czy to ty
      tygrysku?
      • tygrysek_ Re: Hej Tygrysku! 31.03.03, 08:49
        hej!, niestety nie, ale miło Cię poznać!;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka