terek79
27.10.06, 00:52
Miłość nie jest żadnym luksusem dla uczciwego, subtelnego człowieka.
Miłości nie można przyrównywać do sentymentalizmu i jałmużny. Miłość nie
ma nic wspólnego z solidarnością pomiędzy rządzącymi grupami i partiami.
Miłość, znaczy kochać. Kocha się ludzi, a nie systemy, partie i
struktury.Trzeba umieć kochać ludzi nie w oderwaniu od rzeczywistości, ale
tych konkretnych obok ciebie. Także tego człowieka, który przychodzi do twego
mieszkania na ekranie telewizora, który cierpi głód, jest uciskany,
wyzyskiwany i bity.
Miłość zakłada wprowadzenie w życie tego, co dzisiaj staje się
niemodne: skromność, umiejętność rezygnowania z pewnych rzeczy, przyjaźń,
dobroć, wierność. Miłość to coś więcej niż dawanie z bogactwa i dobrobytu.
Ekonomia miłości opiera się a zasadzie dawania więcej aniżeli się posiada.
Kochać - to dawać siebie samego. Czym jestem bez miłości ? Niczym!
Bez miłości jestem wielkim zerem!
Gdybyś stanął nawet na księżycu, a miłości być nie miał - nie masz
pojęcia o słońcu.
Gdybyś poznał wszystkie tajemnice morza, a miłości byś nie miał - w
twoich oczach nie zaświeci żadna gwiazda.
Gdybyś posiadał bogactwa całego świata, a miłość byś nie miał - twoje
serce stanie się "kamieniem".
Gdybyś usłyszał twe imię wymawiane w językach wszystkich narodów
świata, a miłości byś nie maił - będziesz tylko żywym trupem. Bez miłości
jesteś umarłą istotą.
Możesz być najuboższym, najsłabszym, i najgrzeszniejszym spośród
ludzi, ale jeśli masz miłość, możesz żyć. Możesz być trochę przygnębiony
zawodem, niepowodzeniem, chorobą, jeśli masz miłość, możesz się ostać.
Możesz nie posiadać nawet wielkiego domu, tylko skromny dach nad głową,
jeśli masz miłość - wszędzie jesteś u siebie. Możesz nie mieć żadnej
posiadłości, ani konta w banku, jeśli masz miłość, jesteś bardzo bogaty.
Jeśli w tobie jest miłość - masz serce, masz Boga.
Z miłością ma się tak jak ze słońcem.
Kto ma słońce, temu może dużo jeszcze brakować.
Kto słońca nie ma, temu brakuje wszystkiego.
Dla wielu słońce jest czymś normalnym, zwyczajnym. A ono dzień po
dniu dokonuje cudów. Daje światło i ciepło. Przenika chmury, aby mnie
zobaczyć i powiedzieć "dzień dobry". Podczas nocy, na drugiej półkuli
ziemi, znowu niestrudzenie obdarza ludzi ciepłem i światłem. Usuń słońce,
a zapanuje ciemność i chłód. Podobnie ma się i z miłością.
Gdy wschodzi słońce miłości na horyzoncie ludzkiego życia, ogarnia
nas ciepło i promienny nastrój. To, że kocham, nie wyklucza, że może mi
jeszcze sporo rzeczy brakować. Gdy znika światło miłości - jego miejsce
zajmują ponure cienie, czarna rozpacza i samotność.
Kwiat potrzebuje słońca,
aby być kwiatem
Człowiek, aby być człowiekiem
Potrzebuje miłości.
Jak kropla wody daje kwiatu siłę, by podniósł się z omdlenia, tak
odrobina miłości może uleczyć człowieka, dopomóc mu odzyskać utraconą
odwagę życia.
Miłość, to pełna wyczucia, pomysłowa i uważna troska o człowieka.
Najpierw o najbliższych, którzy zostali powierzeni moim staraniom; ci z
którymi mieszkam pod jednym dachem; z którymi współpracuję każdego dnia; z
którymi odbywam tę samą drogę; a także ci, z którymi pracuję, raduję się i
bawię. Troszcząc się o drugiego człowieka, wyzbywam się powoli mojej
egoistycznej ciasnoty. Myśląc nieustannie o sobie, można dostać
"egoistycznego bzika".
Mój bliźni, to człowiek, który czeka na moją miłość, który potrzebuje
mego uznania i mojej przyjaźni. To człowiek, któremu każdego dnia mogę na
nowo pomóc jednym życzliwym spojrzenie, dobrym słowem, serdecznym
uściskiem dłoni.
Mój bliźni nie mieszka poza górami, po tamtej stronie morza, on jest
tutaj! Dlaczego szukam go gdzieś daleko?!
Tylko woda może przemienić pustynie
Woda jest życiem
Miłość jest wodą, dojącą życie!
Nasze społeczeństwa chorują na ciężki zawał serca. Kwalifikują się do
intensywnej terapii. Potrzebują zastrzykuje: surowicy miłości.
W naszym sztucznym modelowaniu świata popełniono wielki błąd.
Zapomniano o czymś istotnym, fundamentalny, czego niczym zastąpić
niepodobna. Wydano społeczne prawa, otwarto biura socjalne, zorganizowano
społeczne komitety pomocy.
Zapomniano tylko, że to wszystko będzie bezcelowe, jeśli za stosem
akt nie będzie czuło się ludzkiego dobrego serca. Zapomniano o
najistotniejszym, społecznym czynniku - o miłości.
Miłość jest fundamentem szczęśliwego, ludzkiego współżycia. Tam gdzie
jest miejsca dla serce - miłości, tam człowiek , ten zwykły człowiek
znajduje się w centrum zainteresowania. Wszędzie, gdzie ludzie wspólnie
żyją, mieszkają i pracują, tam człowiek zawsze powinien być w centrum
życia społecznego, politycznego i ekonomicznego.
Tylko miłość czyni ciebie wolnym. Absolutna wolność, to wolność
silniejszego, wolność dżungli. Największą ludzką wartością nie jest
wolność, ale miłość. Jesteś wolny, kiedy nie jesteś spętany żądzą i
kajdankami egoistycznego "ja". Wolność może płynąć tylko z miłości.
"Cienka" miłość widzi wszędzie
"grube" błędy.
Miłość jest zawsze nieco "ślepa", nie dostrzega błędów innych ludzi.
Skoro tylko zanika miłość i przyjaźń, kończy się też i ta sympatyczna
"ślepota". Wtedy i oczy zaczynają "czarować", a w końcu widzi się tylko
błędy i plamy, dziurki i braki, upadki i ułomności... samo tylko zło....
Często zapytuję się samego siebie: dlaczego ludzie nie trwają w
miłości? Dlaczego przychodzi im to tak trudno? Mam wrażenie, a raczej
jestem przekonany, że zbyt łatwo okłamujemy ich. Przysięgamy kochać
innych, a właściwie kochamy samych siebie, nasze własne ja.
Wymagamy za dużo od innych. Ten drugi powinien być uprzejmy,
podziwiać nas, nosić na rękach, rozumieć nas, skoczyć dla nas w ogień. Ten
drugi powinien być zawsze zadowolony, wolny od jakichkolwiek słabości.
Biada, jeśli nas ktoś usiłuje krytykować. Mały zawód i załamujemy się.
Nie myślimy za to wcale o tym, ile dłużni jesteśmy drugiemu
człowiekowi, czym powinniśmy lub moglibyśmy go obdarzyć. Nie mów zbyt
pochopnie: "Ty mnie nie kochasz", zanim nie spełniłeś (łaś) tego, czym
powinieneś (aś) tego drugiego (tej drugiej) obdarzyć.
Ludzi zdobywa się tylko miłością,
Bez miłości odpychasz ich
o siebie!
Ludzie nie zostali po omacku rzuceni na naszą planetę. Człowiek
został zawierzony człowiekowi. Pierwszym i fundamentalnym prawem ludzi,
jest prawo do miłości. Każdy człowiek, przychodzący na ten świat na
niezaprzeczalne prawo do ojca i matki. Prawo do rodziny, do ludzkiego
ciepła, prawo do bezpieczeństwa.
Proces stawania się człowiekiem rozpoczyna się już w łonie matki.
Człowiek może się rozwijać naprawdę po ludzku, prawidłowo, tylko wtedy,
gdy kocha i jest kochany.
Jeśli człowiek dzięki miłości
Staje się znowu dla drugiego człowieka -
Wtedy niebo rozwiera się nad ziemią.
Młody ptak wyrzucony z gniazda, umiera.
Dziecko które nie doznało uścisku miłości, "zamarza".
Człowiek, by stać się człowiekiem, potrzebuje ciepłą i miłości.
Gdy kocha się ludzi dlatego, że są "godni miłości", kończy się to
fiaskiem. Ludzie jako tacy, nie zawsze są godni miłości.
Wrogom przebaczyć, lubić przeciwnika, za zło odpłacać dobrem - to
wszystko byłoby ponad ludzkie siły, gdyby nie było głębszych ku temu
motywów.