Dodaj do ulubionych

faceci i.....mózg....

IP: *.chello.pl 21.12.06, 22:39
czy faceci kierują się w postępowaniu rozumem, mózgiem? cz czymś innym?
Obserwuj wątek
    • Gość: famm Re: faceci i.....mózg.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 22:43
      faceci i mózg to dwa bieguny chacha
      • Gość: jeden Re: faceci i.....mózg.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 21.12.06, 22:55
        Zaraz mi sie przypomina, jak jedna dziewczyna nazekala na niego i "tlumaczyla"
        sie, ze musiala go zostawic. Facet ponoc byl okropny. Ale po miesiacu zobaczyla
        u niego ta "mala glowke" i juz jest znim szczesliwa. Co za "rozum" u obojga, ze
        mozna pomiescic w takim maly "pomiszczeniu"?
    • facettt Nie kierujemy sie rozumem, ani mozgiem 21.12.06, 23:05
      lecz... intuicja.

      zapodaj to wszystkim twoim kolezankom.
    • khinga Faceci.... 21.12.06, 23:29
      Myslą całkiem inną częścia ciała;)) I na pewno nie jest to nic związanego z
      głową:P
      • Gość: q Re: Faceci.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 21.12.06, 23:51
        www.youtube.com/watch?v=OQd1MYrmcSI&search=Abba
    • Gość: . Re: faceci i.....mózg.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:55
      Wszystko zeleży od sytuacji, najczęściej sercem, mózgiem, pożądeniem.
      • Gość: q Re: faceci i.....mózg.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 22.12.06, 00:43
        I to najczesciej do trzydziestego roku zycia. Puzniej sie zmienia i raczej
        wszystko robia z rozumem. Dlatego trzeba sobie znales meza mlodszego. Puzniej
        raczej juz sie nie zdecyduje. Wie co goczeka.
        • Gość: kacha Re: faceci i.....mózg.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 14:31
          jestem dużą dziewczynką i wiem że na początku jest serce , mózg , póżniej myślą
          tylko tą częścią ciała , zwłaszcza jak widzą coś młodego
          • Gość: q Re: faceci i.....mózg.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 22.12.06, 15:45
            Jak mlodszy i dobrze wychowany, to ma duzo nadzieji na zycie. Wydaje mu sie, ze
            je nawet zna i jest pewien, ze bedzie wszytko dobrze, bo razem beda. Puzniej
            jest inaczej, bo jest zyciem zawiedziony i szuka tylko chwilowych radosci. Sex,
            jak sie zacznie uprawiac, jest jak narkotyk. Trzeba go juz zawsze robic. Jak
            nie jest sie w stalym zwiazku, to sytuacja moze tak wygladac/byc jak piszesz.
          • Gość: jeden Re: faceci i.....mózg.... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 23.12.06, 20:08
            Czyli niemusisz sie starac. Ba, nawet sluchac co do ciebie mowia, bo to nie ma
            znaczenia. Wystarczy jak jestes mloda i wystrojona, aby osiagnac wszystko.
            Czy tak myslalas lub propaganda tobie sugeruje?
    • v0lrath Re: faceci i.....mózg.... 26.12.06, 16:52
      A to różnie z nami bywa... :P
      No i dużo zależy od indywidualnego przypadku faceta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka