Dodaj do ulubionych

Jak szybko mija czas...

31.01.07, 11:55
Witam Wszystkich, którzy mnie pamietają po długiej nie obecności na tym
Zacnym Forum.
Czy ktoś się zatanawił jak szybko moja czas?
Zauważamy to dopiero po naszych dzieciach , jak rosną, jak dorośleją.
A przecież każdy ma swój czas , który powinien wykorzystać jak najlepiej
Łapać chwile szczęścia , które los mu daje bo nie wykożystane nigdy już nie
powrócą.
Co o Tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:05
      Hej, Puszku:))) Pewnie, że Cię pamiętam.
      Wpadłam tu zwabiona Mandarynkowym wątkiem a tu kolejna niespodzianka:)

      Czas mija zdecydowanie za szybko, wciąż go mało mało mało i życia nigdy dość.

      Trzymaj się kocurku, wracam do pracy. U mnie w tym zakresie mocno pozmieniało
      się i gdybyśmy mieli właśnie teraz spotkać się tutaj tak jak w 2004 to pewnie
      nigdy by do tego nie doszło.
      • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:44
        Malinko, kochana dziewczynko:)))
        Ściskam Cię serdecznie i mam nadzieję, że jeszcze tu wstąpisz:)))
        • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 19:06
          Wstąpiłam, a jakże inaczej:)
          Meg, właściwie nie wiem co powiedzieć, zatyka mnie z wrażenia.
          W ostatnim tygodniu nie wiem czy śnię więcej ostatnio czy może jawa tworzy
          fatamorgany.
          Ściskam mocno. Co do nózki... to jak w przysłowiu, ale zagoi się bez śladu i
          zatańczymy jeszcze na jednej sali:)
          • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 10:42
            Chi, chi Malinko, faktycznie trochę to wszystko nierzeczywiste jest...:)))
            Ale jakie fajne!
            Przynajmniej jedna pozytywna rzecz w związku z moim wypadkiem. Gdyby nie
            przymusowa bezczynność pewnie nie znalazłabym czasu na zaglądanie na forum.
            U Ciebie wszystko dobrze?
            • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 11:00
              Mmrrrrraaaauuuu!!!!
              Hejka!!!
              A co SIe stało moja meg?? Nic mmi nie wiadomo. Jaki wypadek??
              Czyżby to było tak że, "Gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała??
              Mmmrrrrraauuu!!!
              • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 17:14
                Kurczę, właśnie nie skakałam ani też żadnych innych cyrków nie wyprawiałam,
                pech i już...
                Ale co tam, jeszcze pewnie z miesiąc posiedzę w domku (to wersja
                optymistyczna), a potem pewnie z pracy nie będę wychodzić:))
            • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 18:07
              :) pewnie, że fajne, nie wszystko co wydaje się nieprawdopodobne takie jest:)
              Trwa kilka dni, więc cóż - tak długo śnię?
              Wszystkich nas zagoniło w całkiem inne rejony działalności życiowej, jest
              trochę inaczej, ale nie źle. Wolałabym, abyś nóg nie łamała, aby można Cię
              spotkać! Ech, wiosna zaszumi, buty na szpilkach w ramach gimnastyki
              rehabilitacyjnej założysz i może znowu pójdziemy odkrywać niebo jak staw
              błękitne i staw jak niebo niebieski.

              • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 07.02.07, 11:27
                :))) odkrywać niebo jak staw
                błękitne i staw jak niebo niebieski... jak to brzmi... i te szpilki:))

                Cieszę się, że nie jest źle i pewna jestem, że będzie całkiem dobrze:)) Już Ty
                to potrafisz:)))

                A mnie życie ciągle wycina numery... to co było złe zmieniło się w dobre, a to
                co było piękne... piękne być przestało...
                Równowaga została zachowana;))
                • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 07.02.07, 12:23
                  Zdrowiej, zdrowiej, bo kto nauczy mnie biegać w niezwykle wyrafinowanej
                  wysokości pantofelkach:)

                  Kiedy wiosną zasadzę jaszcze z 5 krzaczków to pomyślę, że radzę sobie coraz
                  lepiej;)

                  Same niespodzianki, wciąż nowe historie, wciąż przypomnienie, ze nic w życiu
                  nie jest wieczne i raz na zawsze takie samo.
                  Miło, kiedy złe zmienia onblicze na ładne.
                  Piękne też miewa swoje ciemne strony i czasem je pokazuje:)
                  Meg, co by to było za życie w stagnacji. Za to w wartkim nurcie życia może być
                  niebezpiecznie, ale zdecydowanie ciekawiej:)
                  • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 07.02.07, 13:36
                    A jakież to krzaczki sadzisz Malinko? Maliny?;))
                    Niespodzianki w życiu potrzebne są jak nie wiem co, ale nie będę oryginalna i
                    powiem, że zdecydowanie wolę te dzięki którym uśmiech nie schodzi z ust, chce
                    się rano wstawać, a w głowie królują obłoczki, kaczeńce i promyczki słońca:)))
                    Niestety... życie nie oszczędza mi również tych niechcianych niespodzianek:(
                    Jak każdemu zresztą.
                    Amen.
                    :))
                    • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 08.02.07, 07:31
                      Meg, pewnie wcześniej nawet nie podejrzewałaś w co zamienią się Twoje
                      niegdysiejsze kłopoty. Tak i teraz nie wiesz czy obecne niechciane
                      niespodzianki nie zmienią się za jakiś czas w kaczeńce i uśmiech.
                      Meg, komu jak komu, ale Tobie nie będę dalej robić wykładu, bo przecież wiesz
                      doskonale wszystko co o zmienności, trwałości, tworzeniu i jego radości trzeba
                      wiedzieć:)))

                      Krzaczki! Widzisz, dawno nie było okazji, bo "koreanka" w tym roku strzeli u
                      mnie już drugim okółkiem a "szmaragdy" dostaną nowe zielone towarzystwo.
                      • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 08.02.07, 10:18
                        Malinko,

                        piszesz szyfrem jakimś, nie zapominaj, że ja z ogrodem mam tyle wspólnego, że
                        czasem w marzeniach piję poranną kawę wśród kwiatów i krzewów, a nieśmiałe
                        słońce ogrzewa mi policzki:))
                        Koreanka, szmaragdy... od razu widzę piękną kobietę w cudnych kolczykach...;))

                        Wiem Malinko, ale sama wiesz jak to jest... czasem potrzeba
                        maleńkiego "kopniaka" aby wrócić na właściwe tory;))
                        • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 08.02.07, 17:30
                          iii, żadnym szyfrem, wszystko w lot rozumiesz - chodzi o szmaragdowe piękno,
                          które do nas pasuje, tu nie trzeba nic więcej rozumieć:) Zieloność szmaragdu,
                          upał, lekki półcień, leżak, niebo tuż, palec między stroną na ten przykład 121
                          i 122, bezruch w powietrzu, bardzo wysoko na niebie punkciki ptaszków -
                          jeżyków - lato.
                          I w kolczykach kobiet zieleń szmaragdowa dla ochłody.

                          P.S. "maleńki "kopniaczek" to też rozwój;)
                          • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 09.02.07, 11:07
                            Och, Malinko... pięknie to ujęłaś:))
                            Aż oczy przymknęłam, żeby lepiej to poczuć...

                            Szkoda tylko, że jak je otworzyłam to... śnieg za oknem zobaczyłam:))
                            Ale mi się rymło!;))
                            • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 09.02.07, 11:48
                              Już niedługo czekać a upał zwolni nam bieg myśli i będziemy znowu zaszywać się
                              w mrocznozielonych cieniach i czuć jak przez nas przesuwa się świat w
                              zwolnionym tempie.

                              Widać śniegi działają tak twórczo na rymowanie:)
    • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:41
      O rany, Puszek!!!:))
      Święta prawda, szczęście trzeba łapać i nie dać mu przeminąć, tylko czasem
      trudno to zrobić, bo wyrywa się z całych sił;))

      Co u Ciebie Puszku, najmilszy z kotów???:)
      • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:51
        Witajcie moje Drogie Panie!!!
        Dziękuję,że mnie jeszcze pamiętacie! To bardzo miłe ;-))
        U mnie też się trochę pozmieniało ale taka kolej rzeczy...;-))
        CO u Ciebie meg25?
        Mam nadzieje że teraz znowu zawitam na dłuzej tak jak za dawnych dobrych czasów
        bywało...;-))
        • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:04
          To fajne czasy były Puszku...
          Ja teraz też będę tu zaglądać, bo czasu nareszcie mam w bród:))
          • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:06
            Tak???
            Czyżbym o czymś nie wiedział??;-)
            To znowu może zmontujemy ekipę i pobuszujemy jak za dawnych lat....
            • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:14
              Oj Puszeczku, do buszowania to ja się aktualnie nie nadaję:)))
              No chyba, że mnie weźmiesz na barana... a właściwie na kocurka;))
              • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:17
                Hihihiihi!!
                Ale wygodnisia!!
                Na kocurka....Mmmrrrrrrrrrraaauuuuu!!
                Nie słyszałem ale można wypróbować;-))))
                Mmrrrraaaauuuu
                • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:22
                  Puszku, puszku, widzę, że jak dawniej tylko Ci figle w głowie!;))
                  • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:24
                    Oj meg25 to chyba dobrze że mimo upływu czasu nie zmieniłem sie...??
                    Mmmrrrraauuuuu!!
                    • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:30
                      pewnie, że dobrze:))
                      mam nadzieję, że puszysty jesteś, słodki i mruczący jak dawniej;))
        • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 11:30
          Jak miło Was zobaczyć:) Niezwykle sympatycznie znowu chwilkę razem pobyć:)
          • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 12:30
            Ciebie m_alina również miło zobaczyć;-))
            Co słychać u Ciebie?
            • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 12:45
              Co u mnie słychać? Wyciszenie, żadnych fajerwerków czy eksplozji i dobrze, i
              bardzo dobrze:) Kiedy jednak moje "zielone" grono ulubionych osób wyłania się z
              ciemności nie sposób zarzucić zajęcia i wpaść na chwilkę, potarmosić kota na
              przykład;)
              • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 12:52
                No to się cieszę, że nie ma u Cieibe żadnych "fajerwerków" tylko błogi spokoj ;-
                )))
                ALe to ciekawe....Jakoś wszyscy chcą "wytarmosić" kotka ;-))
                A tak pogłaskać, przytulić, położyć na kolanka, dać mleczka i czekoladkę...
                • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 13:03
                  Kiedy dłuuugo nie widzi się kocurka i on nagle z cienia ogrodu wyjdzie nam na
                  drogę to zaraz dopada się do niego i tarmosi z radości.
                  Potem zabiera się go do domu i podaje smakołyki i frykasy np. gorącą czekoladę
                  z kleksimiem białego śmietankowego puchu. I patrzy się i patrzy i patrzy. I
                  słucha, słucha, słucha. Chciałoby się wiedzieć wszystko co kotek w wędrówkach
                  przeżył i widział.
                  • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 13:42
                    Oj przeżył i zwiedził wiele krain i możnaby opowiadać i opowiadać przy cieple i
                    blasku kominka....Mmmmmrrrrraaaauuuuu
                    a do tego lampka dobrego winka....;-))
                    Mmmrrrraaaauuuu
                    • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 18:17
                      Puszku, w kominku napalone, szklaneczka martini, cisza na tyle doskonała na ile
                      można ją osiągnąć, szeleszczą kolejno karty książki. Kot śpi, śpi i śpi. Od
                      czasu do czasu przeciąga się, wpatruje się zmrużonym, sennym i nieco skośnym
                      spojrzeniem. Łapkami miękko udeptuje, mruczydło włącza od czasu do czasu, ale
                      opowiadać nic nie opowiada.
    • jmx Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:55

      witam w ten obrzydliwy pogodowo dzionek :)))
      Czas mija baaardzo szybko, i nie tylko po dzieciach to widać, również po
      własnej głowie na której coraz więcej srebrnych nitek... Niewiarygodne ;)
      • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:00
        Witam jmx !
        Faktycznie masz racje.
        Ten "szron we włosach a w sercu żar" tak kiedyś śpiewali "Starsi panowie" w
        Kabarecie ...
        Chyba mieli racje...???;-))
      • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:07
        Czołem jmx:))
        Niewiarygodne to to, że te srebrne nitki nijak się mają do tego co w duszy
        gra;))
      • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 01.02.07, 13:40
        Dzień dobry Jmx, dobrze, że i Ty się odnalazłaś w gęstwinie. Lubiłam czytać
        Twoje wyważone, zdroworozsądkowe treści na tym forum.
        Nitkami bym się nie przejmowała, są tacy, którzy na srebrne nitki nawet szans
        nie mają, bo im włosy pierwej znikają niż srebrzą się.
        Za to sreberko we włosach błyszczy czasem zawadiacko, czasem trochę ckliwie i
        płaczliwie, czasem o mądrości przypominaja. Ech,...w końcu można je zamalować:)

        • jmx Re: Jak szybko mija czas... 07.02.07, 01:57

          Dziękuję za miłe słowa (to już drugi raz dziś) :). Srebrne nitki na mojej
          głowie nie wywołują absolutnie żadnych zmartwień jeno szczere zdziwienie :))).
          Ale jak to napisała mandaryn_ka - skoro jestem sobą "z dawnej epoki"
          forumowiczów to one świetnie do mnie pasują ;).

          Miło było poczytać Was wszystkich :D. Jeszcze czasem pojawiam się na FR, nawet
          mi się udało trafić na hetacusa! ale Ciebie to już wieki całe nie było... Ale
          skoro "real" taki absorbujący i zajmujący to niech Cię tu będzie jak
          najmniej :). (tak piszę bo większość osób przygnała tutaj jakaś bolesna sprawa
          uczuciowo-osobista i skoro znikneły to należy żywić nadzieję, że wszystko się
          ułozyło i mam nadzieję, że Ciebie to równiez dotyczy :))

          Pozdrawiam :)))
          • m_alina Re: Jak szybko mija czas... 07.02.07, 12:34
            Życzę otrzymania jeszcze wielu miłych słów dziś, nie tylko dwa razy:)

            Mandarynka potrafi celnie zauważyć i nazwać sedno sprawy:)

            Hetacusa zastać tutaj graniczy z cudem, więc cudu byliśmy świadkami;)
            Ostatnio poza tym wątkiem widziałam go wśród składającyhc życzenia noworoczne.

            Żeby nie wiem jak dobrze układało się, to do miłych sercu ludzi zawsze tutaj
            zajrzę:))
            • jmx Re: Jak szybko mija czas... 20.02.07, 22:00

              To wspaniale :))) baaardzo się cieszę i z niecierpliwością czekam na kolejną
              wizytę. Pana hetacusa również! :)))
    • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 13:58
      Witajcie :-)
      I mi niesamowicie czas pedzi, ostatnio mi sie nawet wydaje, ze przez kilka
      miesiecy przybylo mi kilka dobrych lat...
      • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:02
        Witaj troll16 !!
        Nie przesadzaj dobrze że to tylko sie wydaje ;-))
        Co u Ciebie słychać??
        • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:07
          Witaj Puszku :-)
          U mnie hmmm.. w sumie to juz lepiej niz bylo, przynajmniej tego sie trzymam :-))
          A jak Ty sie miewasz?
          • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:10
            A dziękuję!!
            Jakoś daje sobie radę...przynajmniej staram się ;-))
            Natazie mam troche wolnego czasu i brak mi pomysłow na zagospodarowanie tego
            czasu.
            Jestem otwarty na sugestie i propozycje co z nim zrobić..;-)
            Pozatym O.K.
            Ciesze się że jest lepiej trzymam kciuki aby było jeszce lepiej!!
            • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:14
              no tak :-)
              Oby tylko gorzej nie bylo :-)
      • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:10
        U mnie gorzej Trolciu, bo... kilogramów;))
        • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:11
          meg25 napisała:

          > U mnie gorzej Trolciu, bo... kilogramów;))
          Ciekwe w którym miejscu..???
          Mmmrrrrraaaauuuuuu!!
          • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:18
            Oj Ty Puszku ciekawski!
            Tam gdzie trzeba...;))
            • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:22
              No wiesz meg25.....Puszki to do siebie mają, że z natury są ciekawskie więc nie
              dziw się ,że chce się dowiedzieć...Mmmmrrrraauuu!
              Oj chyba sam bede musiał sprawdzić ...
              Mmmrrrrraaauu!!
              • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:27
                No to wpadnij niecnoto, przynajmniej zrobisz mi gorącej herbatki:))
                • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:30
                  Woooow!!!
                  Z miłą chęcią!! Mmmmmrrrraaauuu!!!
                  A ta herbatka to sama czy z "duchem"...???
                  Bo wiesz jest zimno.
                  • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:33
                    Duch owszem ale dla Ciebie:))
                    Ja niestety nie mogę, kosteczki się ponoć gorzej zrastają:(
                    • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:36
                      Woooow!
                      Co sie stalo??
                      Wypadeczek na nartach?
                      Mmmmmrrrraaaauuu!!
                      • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:44
                        żeby chociaż na nartach...ech...
        • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:12
          Ech, Megusiu, wiosna idzie, dieta za pasem :-)))
          Ja w tej materii mam odwrotnie, ostatnio przytyłam i ciesze sie, bo wygladałam
          juz chyba jak zombie :-(
          • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:18
            Oj dziewczęta co sie z wami porobiło jak mnie nie było...
            Mmrrrrrraaauuuu!!
            Jedna mówi że przytyła , druga że schudła...
            Trzeba sie chyba za was wziąć ;-)))
            Mmmrrrrraaauuu!!!
          • meg25 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:20
            dieta lodowo-czekoladowa?? Chi, chi...
            • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:23
              Oj tak tak!!
              Ja bardzo lubię lody i czekoladę MMMMMMMrrrrrrrraaauuuu!!!
              To kto nakarmi puszka...??
              • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:33
                ech, to ja tu chce byc dozywiana taka dieta. Puszku, nie zjedz mi wszystkiego
                ;-) Lody to zdecydowanie moja specjalnosc :-))))))))))
                • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:39
                  Woooow!!
                  Dobrze ja zjem czekolade bede miał blyszczace futerko.
                  Mmmmmrrrrraaauu!!
                  • troll16 Re: Jak szybko mija czas... 31.01.07, 14:51
                    Mam nadzieje, ze jako grzeczny Mruczus czekolada tez sie podzielisz ;-)
    • mandaryn_ka Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 11:01
      Pewnie, że Cię pamiętamy! :-)
      Bo, czy to raz dokuczaliśmy Ci tu ile sił,

      łapiąc Cię za ogon i robiąc Ci karuzelę...? ;-)

      p.s. Mam nadzieję, że tego nie czyta, żaden obrońca praw zwierząt...:-)
      • puszek007 Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 11:09
        Witak mandaryn_ko!!
        Dziękuje za pamięć!!
        No nie koniecznie odrazu musisz znowu robić karuzelę ale pogłaskać czemu
        nie ...
        Mmmmmmmmrrrrrrraaaauuuuu!!
        • mandaryn_ka Re: Jak szybko mija czas... 06.02.07, 11:25
          :-) Pogłaskać, tez może nie powinnam, bo mam rękę uciapaną w kleju "kropelce".
          Możesz się przykleić na wieki! ;-)
    • kamea5 Re: Jak szybko mija czas... 21.02.07, 00:33
      Puszku,gdzies Cie przeoczyłam;)
      > A przecież każdy ma swój czas , który powinien wykorzystać jak najlepiej
      > Łapać chwile szczęścia , które los mu daje bo nie wykożystane nigdy już nie
      > powrócą.
      dostejesz cukiereczka w nagrode;PP
      • Gość: ja Re: Jak szybko mija czas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:38
        Ja też chcę cukierka lub coś innego słodkiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka