tygryska_28
07.02.07, 08:51
optymizmu na nowo...
Mój optymizm umarł przed prawie rokiem, został pogrzebany wraz z wszelkimi
nadziejami, miłością, wiarą w ludzi.
Chyba czas oswoić się z tym i nauczyć się go na nowo...
Więc jeśli zauważycie przejawy mega pesymizmu - malutki dopuszczalny bo taka
nauka idzie powoli - to proszę kopnąć mnie w kostkę (tylko nie za mocno bo
siniaki zostaną)
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za każde dotychczasowe dobre i złe słowa...
Miłego dnia ;))