Dodaj do ulubionych

Klimat Forum Towarzyskiego

05.05.03, 09:26
ten specyficzny rodzaj prowadzenia polemik,
cechujący doświadczonych wyjadaczy internetowych
chatów, forów, itd. czuje się w wątkach n.t. Messji

Polowanie z nagonką na Mario2 skończyło się waszą
klęską i w ten sam sposób możecie skoczyć Messji.
Obserwuj wątek
    • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 09:41
      Tyle, że problem polega na tym, że przynajmniej ja na messję nie poluje; sama -
      mówiąc gwarą łowiecką - wystawia się na odstrzał. I to jest smutne.
      • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 10:32
        kwasna_cytryna napisała:

        > Tyle, że problem polega na tym, że przynajmniej ja na messję nie poluje;
        sama -
        >
        > mówiąc gwarą łowiecką - wystawia się na odstrzał. I to jest smutne.

        smutne to sa swiadome klamstwa, a twoje sa w dodatku obrzydliwe, poniewasz
        swiadomie balaganisz na tym forum (wielokrotnie uprzedzlam) a probujesz
        zepchnac odpowiedzialnosc na innych.
        przykladow towich zaczepek, wyglaszania niepochlebnych, obrazliwych i
        bezpodstawnych opinii na moj temat - bardzo wiele. do ZADNEJ NIE BYLAS Z MOJEJ
        STRONY PROWOKOWANA.
        miej na tyle godnosci, be sie nie wypierac wlasnych bledow.

        p.s.
        uprzedzma lojalnie, ze nie bede brala udziala w wymianie zlosliwosci i
        kasliwosci na tym watku, wiec nie licz na nastepna awanture.
        • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 10:52
          messja, przestań może, właśnie dajesz świdectwo temu, co napisałam. To naprawde
          jest smutne. Zrozum w końcu, że moim wrogiem nie jesteś.
          • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:00
            kwasna_cytryna napisała:

            > messja, przestań może, właśnie dajesz świdectwo temu, co napisałam. To
            naprawde
            >
            > jest smutne. Zrozum w końcu, że moim wrogiem nie jesteś.

            nie wiem jak sie samookreslasz wobec mnie i prawde mowiac malo mnie to
            interesuje. osobiscie cie nie znam (przynajmniej tak sadze) a problem twoich
            uwag na forum wobec mnie juz probowalam wyjasnic - bez rezulatu.
            mysle, ze jedyne rozwiazanie, dla osob takich jak ty, to rzeczywiscie
            utworzenie forum prywatnego pt "docinki wobec messji" albo podobnie.
            czytac i pisac beda mogli zainteresowani, a ty nie bedziesz musiala przejmowac
            sie zadnym "swiadectwem" bo nigdy takiego forum nie odwiedze. obiecuje.
          • apf Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:04
            kwasna_cytryna napisała:

            > messja, przestań może, właśnie dajesz świdectwo temu, co napisałam. To
            naprawde
            >
            > jest smutne. Zrozum w końcu, że moim wrogiem nie jesteś.

            To jest bardzo ciekawe zjawisko, znane zresztą już ze starożytnych dysput m.in.
            Sokratesa, który dyskutując doprowadzał do szewskiej pasji swoich oponentów,
            którzy rzucali się z pięściami by go bić.

            Także twoje stwierdzenie "moim wrogiem nie jesteś" oznacza, że przegrałaś
            dyskusję:)
            • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:58
              >
              > To jest bardzo ciekawe zjawisko, znane zresztą już ze starożytnych dysput
              m.in.
              >
              > Sokratesa, który dyskutując doprowadzał do szewskiej pasji swoich oponentów,
              > którzy rzucali się z pięściami by go bić.
              >
              > Także twoje stwierdzenie "moim wrogiem nie jesteś" oznacza, że przegrałaś
              > dyskusję:)

              dziekuje ci apf, ze utwierdzasz ja w przekonaniu, iz doprowadzila mnie do
              szewskiej pasji i palstycznym opisem mojego stanu emocji bylaby chec "rzucenia
              sie nia z piesciami". moze tobie uwierzy i bedzie spokoj na jakis czas:)
              ja juz dawno, probowalam ja przekonac, ze mnie wkurzyla, zrobila przykrosc i
              wogole wygrala (ale chyba nie uwierzyla, bo wciaz dopisuje sie do "ambitnych"
              czlonkow "nagonki":)
            • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 14:30
              apf napisał:

              > To jest bardzo ciekawe zjawisko, znane zresztą już ze starożytnych dysput
              m.in. Sokratesa, który dyskutując doprowadzał do szewskiej pasji swoich
              oponentów, którzy rzucali się z pięściami by go bić.
              >
              > Także twoje stwierdzenie "moim wrogiem nie jesteś" oznacza, że przegrałaś
              > dyskusję:)

              Do dyskusji, polemiki, czy czegokolwiek innego to raczej tu daleko :-)))
              To była tylko próba załagodzenia sytuacji. Nieudana. Ale ja mam czyste
              sumienie, bo przynajmniej próbowałam. Mogę jej tylko życzyć powodzenia w
              forumowych bitwach. A jak wiadomo wygrana bitwa, nie oznacza wygranej wojny.
              • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 21:18
                > Do dyskusji, polemiki, czy czegokolwiek innego to raczej tu daleko :-)))
                > To była tylko próba załagodzenia sytuacji. Nieudana.

                hmm... sa rozne sposoby lagodzenia sytuacji jak sie okazuje. u niektorych
                polega to na notorycznym przylepianiu latek i czerpaniu przyjemnosci
                z "docinania"....
                ale jak to sie mowi: sa gusta i gusciki:)

                Ale ja mam czyste
                > sumienie,

                hmmm... zakaszle tylko znaczaco:), w koncu kazdy jest panem sowjego sumienia i
                sam przed nim odpowiada:)
        • messja uzupelnienie 05.05.03, 10:54
          a to tylko jeden z przykladow na to, ze cytryna nie potrzebuje
          zadnego "wystawiania na odstrzal" by zaprezentowac swoje "uzasadnione opinie".
          kto i w jaki sposob sprowokwal cytryne do wypowiedzi na moj temat
          widac - mnie szkoda nawet tego komentowac:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=5851817&a=5873443
    • men_ Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 10:46
      apf napisał:

      > ten specyficzny rodzaj prowadzenia polemik,
      > cechujący doświadczonych wyjadaczy internetowych
      > chatów, forów, itd. czuje się w wątkach n.t. Messji
      >
      > Polowanie z nagonką na Mario2 skończyło się waszą
      > klęską i w ten sam sposób możecie skoczyć Messji.
      • apf Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 10:50
        Próba polemiki z Messją jest mniej skuteczna
        niż gadanie do żarówki z nadzieją, że usłyszą w elektrowni:)
        • men_ Ja bym to nazwał inaczaj.., 05.05.03, 10:57
          próba jakiejkolwiek dyskusji z Messją to tak jak "gadał dziad do obrazu" - ona
          nie wie, co to znaczy dysusja, polemika ..:)

          apf napisał:

          > Próba polemiki z Messją jest mniej skuteczna
          > niż gadanie do żarówki z nadzieją, że usłyszą w elektrowni:)
          >
        • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:16
          apf napisał:

          > Próba polemiki z Messją jest mniej skuteczna
          > niż gadanie do żarówki z nadzieją, że usłyszą w elektrowni:)
          >

          apf nie pamietam, kiedy ostatnio probowales podjac polemike ze mna, wiec moze
          stad sie bierze to stwierdzenie: mamy inne def. slowa "polemika".

          p.s.
          ja na przyklad nie nazwalbym "proba polemiki" bezpodstawne oskarzanie mnie, ze
          jestem "maarabela" i sugerowanie, ze pisze na swoj temat pozytywne rzeczy w
          obawie, ze nikt inny tego nie zrobi. dla mnie to bylo wstretne oszczerstwo i
          dlatego zareagowalam impulsywnie. ale przeciez, dla ciebie to mogla byc "proba
          polemiki":)

          acha jeszcze jedno, jesli klimat FT ci odpowiada, moze tam powinnienes
          pogrzewac nastroje przeciwko mnie... to tylko sugestja, zrobisz jak zechcesz...
          • apf Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:26
            messja napisała:

            > jestem "maarabela" i sugerowanie, ze pisze na swoj temat pozytywne rzeczy w
            > obawie, ze nikt inny tego nie zrobi. dla mnie to bylo wstretne oszczerstwo i
            > dlatego zareagowalam impulsywnie. ale przeciez, dla ciebie to mogla

            Ironią losu jest to, że jesteś maarabelą, stajesz się nią im bardziej temu
            faktowi zaprzeczasz, mam nadzieję, że doprowadzę ciebie do wściekłości,
            zanim zrozumiesz, że to był ... żart:)
            • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 05.05.03, 11:38

              >
              > Ironią losu jest to, że jesteś maarabelą, stajesz się nią im bardziej temu
              > faktowi zaprzeczasz,

              1) nie bylo moim celem tutaj czemukolwiek zaprzeczac, probowalm tylko
              przypomniec sobie, o jakiej "probie polemiki" tutaj mowisz...

              mam nadzieję, że doprowadzę ciebie do wściekłości,

              skoro tego bardzo chcesz, moze ci sie w koncu uda, tylko co ci to da?
              (przypomina to raczej bezsilne podskakiwanie menika, niz postawa
              intelektualisty i filozofa:)


              > zanim zrozumiesz, że to był ... żart:)

              zart? nie sadze - nic na to nie wskazywalo. w kazdym razie byly to dosc przykre
              i krzywdzace mnie posadzenia, poniewaz maarabela urazila wiele osob, w tym
              m.in. te ktore lubi i cenie, a faktycznie pominela tylko mnie. taka sugestia u
              niektorych "menikowatych" mogla byc wykorzystana do glupich atakow i oskarzen.
              mysle, ze to byl jedyny cel tego "zartu", bo nie widzialm, zeby u kogos
              wzbudzil smiech, czy ubawienie.

              ale zostawmy to - niech "zart" bedzie zart. bede sie z tego smiac.
              tylko prosze, ze nie nazywaj "proba polemiki" prowokacje. to nie uczciwe.
              • men_ będę raz czepialski jak Ty Messyjko, dziewico 05.05.03, 12:08
                orleańska, tfu, londyńska:

                "sugestja" -> sugestia;
                "nie uczciwe" -> nieuczciwe.

                Czuwaj druchno zastepowa, tfu, forumowa - muszę trochę pobawić się w pracę.

                p.s.: aaa, bym zapomniał dopisać ":)))))))))"
              • men_ Jednak chcesz Messjański ptasi móżdżku 05.05.03, 14:34
                dostać ponownie w dupę na tym forum ???

                p.s.: nie masz nawet odruchu Pawłowa piesku ?:)

                messja napisała:

                > (przypomina to raczej bezsilne podskakiwanie menika, niz postawa
                > intelektualisty i filozofa:)
                >
                u
                > niektorych "menikowatych" mogla byc wykorzystana do glupich atakow i
                oskarzen.
                • messja informacyjnie 05.05.03, 21:28
                  gdyby sie ktos dziwil dlaczego nie odpowiadam na tego typu inwektywy i chamstwo
                  to informuje, ze na pewien rodzaj zaczepek nie warto zwracac uwagi... bo
                  czlowiek przyzwyczaja sie potem, do zanizania poziomu wlasnych wypowiedzi... a
                  degradacja jest smutna: jak pokazuja wystepy menika na tym forum:(
      • men_ Apf: 05.05.03, 10:53
        (sorki, ten poprzedni wpis to awaria netu)

        To wyjaśnij tej swojej księżniczce, żeby nie tykała na forum nawet małym
        paluszkiem mnie i osób mi bliskich.
        Nie będę tulił uszu pod siebie na jej chamskie zagrania (wzorem np. ciebie i
        niektórych tutaj obecnych-bez urazy) - jak dostanę w policzek, to oddam
        podwójnie, tj. zawsze dowalę w dwójnasób tej zgorzkniałej analfabetce FR.

        pozdrawiam
        • messja Re: Apf: 05.05.03, 11:06
          , to oddam
          > podwójnie, tj. zawsze dowalę w dwójnasób tej zgorzkniałej analfabetce FR.
          >


          > próba jakiejkolwiek dyskusji z Messją to tak jak "gadał dziad do obrazu" -
          ona
          > nie wie, co to znaczy dysusja, polemika ..:)

          zgadzam sie: nie wie co to znaczy:"dysusja" ale moze dlatego, ze
          jest "zgorzkniala anlfabetka" w przeciwienstwie do slodkiego literata (watek
          pt:"pudlo....noooo ntx" bylby swietny na ten przyklad):)))
          • men_ Messja.., 05.05.03, 11:15
            znowu zaczynasz, chesz następną, twoją kampanię "reklamową" na FR ???

            Jak Ty kre.ynko mylisz się prawie w każdym poście, robisz literówki itede, to
            tego nie widzisz - ale jak ktoś raz się przez święty przypadek pomyli, to
            robisz aferę !

            p.s.: masz dyslekcję, czy dysgrafię ???

            messja napisała:

            > , to oddam
            > > podwójnie, tj. zawsze dowalę w dwójnasób tej zgorzkniałej analfabetce FR.
            > >
            >
            >
            > > próba jakiejkolwiek dyskusji z Messją to tak jak "gadał dziad do obrazu" -
            >
            > ona
            > > nie wie, co to znaczy dysusja, polemika ..:)
            >
            > zgadzam sie: nie wie co to znaczy:"dysusja" ale moze dlatego, ze
            > jest "zgorzkniala anlfabetka" w przeciwienstwie do slodkiego literata (watek
            > pt:"pudlo....noooo ntx" bylby swietny na ten przyklad):)))
            • messja Re: Messja.., 05.05.03, 11:22
              > Jak Ty kre.ynko mylisz się prawie w każdym poście, robisz literówki itede, to
              > tego nie widzisz - ale jak ktoś raz się przez święty przypadek pomyli, to
              > robisz aferę !
              >
              > p.s.: masz dyslekcję, czy dysgrafię ???
              >

              a to zalezy czy: "kre.ynko" to dyslekcja, dyskrafia, czy ponowna chec
              zablysniecia chamstwem z jednoczesnym zabazpieczniem postu przed usunieciem:)

              jesli to ostatnie - to nie odpowiem.
              z chamami nie dyskutuje:)
              • men_ Re: Messja.., 05.05.03, 11:27
                domyśl się, przecież jesteś taką elokwentną blondyneczką ..:)

                A co do tego chamstwa.., to przecież cały czas to robisz, no może ładniej to
                ubierasz.

                messja napisała:

                > jesli to ostatnie - to nie odpowiem.
                > z chamami nie dyskutuje:)
        • apf Re: Apf: 05.05.03, 11:20
          men_ napisał:

          > To wyjaśnij tej swojej księżniczce, żeby nie tykała na forum nawet małym
          > paluszkiem mnie i osób mi bliskich.
          > Nie będę tulił uszu pod siebie na jej chamskie zagrania (wzorem np. ciebie i
          > niektórych tutaj obecnych-bez urazy) - jak dostanę w policzek, to oddam
          > podwójnie, tj. zawsze dowalę w dwójnasób tej zgorzkniałej analfabetce FR.

          Tej księżniczki jeszcze nie miałem, więc nie jest ona moja.
          • men_ Re: Apf: 05.05.03, 11:24
            No popatrz.., ty też jej nie chciałeś, czy też zwiałeś, hę ?:)

            apf napisał:

            > Tej księżniczki jeszcze nie miałem, więc nie jest ona moja.
          • messja Re: Apf: 05.05.03, 11:24

            >
            > Tej księżniczki jeszcze nie miałem, więc nie jest ona moja.

            i moze tu jest "pies pogrzebany"... a nie zadne "proby polemiki" sa powodem
            tego watku:)
            • men_ Ups, teraz rozumiem 05.05.03, 11:35
              i jeśli naprawdę jesteś jeszcze dziewicą, to wybaczam Ci tę zgorzkniałośc i
              zgryźliwość, hi, hi !!!

              messja napisała:

              >
              > >
              > > Tej księżniczki jeszcze nie miałem, więc nie jest ona moja.
              >
              > i moze tu jest "pies pogrzebany"... a nie zadne "proby polemiki" sa powodem
              > tego watku:)
              • ja_nek Do Apfa 05.05.03, 12:13
                Apf, gdzie Sokrates, a gdzie messja?
                • men_ Re: Do Apfa 05.05.03, 12:14
                  Gdzie Rzym, gdzie Krym ?

                  ja_nek napisał:

                  > Apf, gdzie Sokrates, a gdzie messja?
                  • maria.magdalena Re: Do Apfa 05.05.03, 16:34
                    men_ napisał:

                    > Gdzie Rzym, gdzie Krym ?
                    >
                    > ja_nek napisał:
                    >
                    > > Apf, gdzie Sokrates, a gdzie messja?

                    To był chyba szach pat ;)
                • messja Re: Do Janka z wyjasnieniem 05.05.03, 22:33
                  ja_nek napisał:

                  > Apf, gdzie Sokrates, a gdzie messja?

                  Sokrates byl wielkim filozofem w strozytnej Grecji.
                  "messja" zas to nick osoby, ktora zyje wspoczesnie i mieszka w Europie (nie
                  napisze gdzie dokladnie, bo sledztwo w tej sprawie jeszcze trwa i wszystko co
                  powiem moze byc uzyte przeciwko mnie:))).
                  Janku radze wiecej czytac i bywac wsrod wyksztalconych ludzi, bowiem robienie
                  na forum "Romantica" za przydzialowego "lovelasa" i "pouczacza" najwyrazniej
                  nie wystarczy by nie zadawac glupich, kompromituajcych twoja wiedze ogolna,
                  pytan.

                  p.s.
                  tylko nie placz potem, ze "wciagam" cie w swoje klotnie. najwyrazniej widac,
                  jak sam brudzisz sobie paluszki w awanturach pod haslem "dowalic messji":)

                  raczej nie pozdrawiam:)
        • Gość: m Re: Apf: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 17:24
          men_ napisał:

          > To wyjaśnij tej swojej księżniczce, żeby nie tykała na forum nawet małym
          > paluszkiem mnie i osób mi bliskich.
          > Nie będę tulił uszu pod siebie na jej chamskie zagrania (wzorem np. ciebie i
          > niektórych tutaj obecnych-bez urazy) - jak dostanę w policzek, to oddam
          > podwójnie, tj. zawsze dowalę w dwójnasób tej zgorzkniałej analfabetce FR.

          Jak zwykle kutas z ciebie wychodzi (zwiedly), ale trudno w koncu to u ciebie normalne. Mozna sie
          przyzwyczaic.
    • men_ długo wytrzymałeś Apf na tej wolności..:)) 05.05.03, 12:16
      znowu na smyczy, hę ? (bez urazy) :)))
      • messja Re: długo wytrzymałeś Apf na tej wolności..:)) 05.05.03, 21:20
        men_ napisał:

        > znowu na smyczy, hę ? (bez urazy) :)))

        z tego nauka jest dla zuka, zeby nie wkladac palce miedzy drzwi, ani nie
        dolewac oliwy do ognia... mo mozna zrobic sobie niechcacy krzywde...


        mowie, to tak ot: bez zadnego zwiazku...
        • men_ żuczku, a raczek skarabeuszku.., 05.05.03, 22:44
          tocz swoją kulke gówienka dalej...

          p.s.: coś ci sie w główce popieprzyło, co by mnie ostrzegać, hę ?

          messja napisała:

          > men_ napisał:
          >
          > > znowu na smyczy, hę ? (bez urazy) :)))
          >
          > z tego nauka jest dla zuka, zeby nie wkladac palce miedzy drzwi, ani nie
          > dolewac oliwy do ognia... mo mozna zrobic sobie niechcacy krzywde...
          >
          >
          > mowie, to tak ot: bez zadnego zwiazku...
    • apf Re: Klimat Forum Towarzyskiego 01.09.03, 21:42
      Tak w celach edukacyjnych odgrzebałem ten wątek.

      "i bez słów nie zrozumiesz"
    • Gość: Obiekt Re: Klimat Forum Towarzyskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 21:56
      Że też są jeszcze tacy, którym frajdę sprawia rozbebeszanie nieco już
      zasklepionych waśni. Niedobrze się robi. Jeśli komuś spada gwałtownie poziom
      adrenaliny, niech bierze spadochron i skacze, a nie wypisuje bzdety na forum.
      Rzekłam.
      • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 01.09.03, 21:59
        Gość portalu: Obiekt napisał(a):

        > Że też są jeszcze tacy, którym frajdę sprawia rozbebeszanie nieco już
        > zasklepionych waśni. Niedobrze się robi. Jeśli komuś spada gwałtownie poziom
        > adrenaliny, niech bierze spadochron i skacze, a nie wypisuje bzdety na forum.
        > Rzekłam.

        nic nie dodam:)
        • messjasz Re: Klimat Forum Towarzyskiego 01.09.03, 23:43
          messja napisała:


          > nic nie dodam:)


          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          a pewnie ze nie- bo z pustego nawet salomon nie naleje
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 07:10
            Ten wątek TEŻ zniknie ?
            • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 20:08
              kwasna_cytryna napisała:

              > Ten wątek TEŻ zniknie ?

              a co chcesz porozmawiac o tym, ze twoi rodzice byli rodzenstwem, czy o tym co
              masz miedzy nogami?:PPPP

              powiedz tylko slowo, a otworze kilka, bo widac lubisz, takie rzeczy czytac:PPPP
              • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 21:33
                Uderz w stół, a nożyce się odezwą ?
                • messja Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 21:36
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > Uderz w stół, a nożyce się odezwą ?

                  nie to tylko cytryna za mna znowu chodzi i poszczekuje cichutko:)
                  • kwasna_cytryna Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 22:32
                    psy szczekają, a karawana idzie dalej ?
                    • messjasz Re: Klimat Forum Towarzyskiego 02.09.03, 23:56
                      Jednakze karawana majaca slepego i gluchego przewodnika zawsze dochodzi do
                      nikad, co i w tym przypadku wydaje sie byc nieuniknione. Chyba, ze gore nad
                      slepota i gluchota wezmie glupota wodzireja. Wtedy rakawana rkeci sie jak pies
                      za wlasnym ogonem, do ktorego przyczepil sie rzep!
                      W przypadku messji mamy do czynieniea z wieksza iloscia rzepow czepiajacych sie
                      jej ogona, ale rowniez ze zjawiskiem pogoni rzeczonej Messji za wlasnym ogonem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka