Dodaj do ulubionych

rycerze... :-)

15.04.07, 23:16
wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4057656.html
"...Turniej rycerski jak sądzę ma w sobie coś z romantyzmu, którego brakuje chyba w dzisiejszych czasach..."
Obserwuj wątek
    • caruzzo jestem 16.04.07, 07:59
      RYCERZ OSTATNI
      jam jest rycerz błędny
      dumnie krocze przez krainy
      poszukując damy swego serca
      walczę w obronie cnót i wiary
      kodeks rycerski mym przewodnikiem
      radzę innym jak potrzebują rady
      z pomocą spieszę potrzebującym

      lecz czas mój przeminął
      świat naprzód poszedł
      rycerze już nie są potrzebni
      czas odejść w zapomnienie
      moje rady budzą śmiech
      niewiasty już niewiastami nie są

      zasady inne rządzą tym światem
      nie moim i złym światem
      chamstwo i przemoc budzi podziw
      pieniądz wyznacza drogę
      kobiety nie szanują siebie
      wolnymi chcemy być, mówią
      ale są zniewolone przez swych panów
      oddają się im tylko imię czego?
      bo miłości na tym świecie nie ma już

      gdy zasad swych bronie
      śmiech i poniżenie spotykam
      gdy szacunek okazuje
      plują mi w twarz
      gdy z podniesionym czołem krocze
      wyzwiska ku mnie motają
      gdy serce swe otwieram
      łamane bez litości jest

      zasad swych bronić będę
      honor przeciwstawię przemocy
      serce przeciw nienawiści
      walkę przegram zapewne
      lecz nie ugnę się
      bo jestem rycerzem ostatnim
      i zapomną o mnie niedługo wszyscy
      samotnie umierając wiem że uczciwy byłem
      wierny zasadom do końca zostałem
      odchodzę z honorem ale smutny
      bo nikogo przy mnie nie ma już
      --
      n/n
      • asskela Re: jestem 16.04.07, 11:01
        trąci Don Kichotem, jednak rycerze mówiący prozą są znacznie bardziej
        atrakcyjni
        • ermellina Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:16
          Turnieje i strojenie się w takie szatki nie zmienią tego stanu rzeczy.
          • rycerz.krola.artura Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:52
            myślę, że są :)
            • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:55
              a gdzie?
              Bo jakoś na co dzień trudno ich spotkać...
              chyba, że nie do końca wiem co to rycerz :) Nigdy nie lubiłam bajek więc może i
              troszkę niedouczona jestem :)
            • ermellina Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:57
              Właśnie gdzie są?
              • Gość: to ja są, są IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 16:46
                wszędzie
                co drugi ma zakuty łeb
              • rycerz.krola.artura Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 17:21
                o to musicie zapytać, tych którzy ich spotkali w życiu? :)


                ermellina napisała:

                > Właśnie gdzie są?
      • rycerz.krola.artura Re: jestem 16.04.07, 11:39
        więcej wiary Rycerzu Caruzzo, więcej wiary :)
      • Gość: Hamlet ...mysle, wiec jestem..... IP: *.bredband.comhem.se 17.04.07, 15:38
        "
        Teraz, kiedy zostaliśmy sami, możemy porozmawiać książę, jak mężczyzna
        z mężczyzną,
        chociaż leżysz na schodach i widzisz tyle, co martwa mrówka...
        to znaczy czarne słońce o złamanych promieniach.
        Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu
        i teraz, kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda,
        są tak samo bezbronne, jak przedtem. To jest właśnie koniec.
        Ręce leżą osobno. Szpada leży osobno. Osobno głowa.
        I nogi rycerza w miękkich pantoflach...

        Pogrzeb mieć będziesz żołnierski, chociaż nie byłeś żołnierzem,
        jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam.
        Nie będzie gromnic i śpiewu, będą lonty i huk,
        kir wleczony po bruku, hełmy, podkute buty, konie artyleryjskie,
        werbel, werbel, wiem, nic pięknego...
        to będą moje manewry przed objęciem władzy,
        trzeba wziąć miasto za gardło i wstrząsnąć nim trochę.

        Tak, czy owak musiałeś zginąć Hamlecie, nie byłeś do życia,
        wierzyłeś w kryształowe pojęcia, a nie glinę ludzką,
        żyłeś ciągłymi skurczami, jak we śnie, łowiłeś chimery,
        łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś,
        nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy, nawet oddychać nie umiałeś.

        Teraz masz spokój Hamlecie, zrobiłeś co do ciebie należało
        i masz spokój. Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie,
        wybrałeś część łatwiejszą, efektywny sztych,
        lecz czymże jest śmierć bohaterska, wobec wiecznego czuwania
        z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle,
        z widokiem na mrowisko i tarczę zegara.
        Żegnaj książę, czeka na mnie projekt kanalizacji
        i dekret w sprawie prostytutek i żebraków,
        muszę także obmyślić lepszy system więzień,
        gdyż jak zauważyłeś słusznie, Dania jest więzieniem.
        Odchodzę do moich spraw.Dziś w nocy urodzi się
        Gwiazda Hamlet. Nigdy się nie spotkamy.
        To co po mnie zostanie, nie będzie przedmiotem tragedii.

        Ani nam witać się, ani żegnać, żyjemy na archipelagach.
        A ta woda, te słowa, cóż mogą, cóż mogą, książę..."










    • rycerz.krola.artura rycerze w oczach feministki!!! ;))))))))))))))) 16.04.07, 11:50
      - Taa, ten cały mit rycerski to był kolejny sposób na ubezwłasnowolnienie kobiet - zaprotestowałam żywo, bo my, kobiety, którym mit rycerski przypisał rolę księżniczek z wieży, nadal nie możemy się od niej uwolnić. Jedyną korzyścią dla kobiety wynikającą z bycia księżniczką zamkniętą na wysokiej baszcie było to, że jak się uparła, to mogła rycerzowi nie wywiesić liny ze swojej sypialni. Wieża chroniła ją przed gwałtem, ewentualnie przed kompromitacją, na wypadek gdy, tak jak Konrad Wallenrod, jej rycerz wracał po kilku dekadach - czekająca na niego niewiasta dawno przestała być piękna i młoda, a na dodatek musiała, wobec braku nowoczesnych środków czystości wraz z bieżącą wodą, strasznie śmierdzieć. Negatywne strony statusu księżniczki przeważały niepomiernie nad tymi dobrymi. Z księżniczki, w swej wielkiej wspaniałomyślności, mężczyźni uczynili stronę bierną zarówno w kontaktach męsko-damskich jak i w życiu w ogóle. Rycerz w czasie pokoju jeździł od zamku do zamku na wesołe, suto zakrapiane biesiady, zażywał dużo ruchu na świeżym powietrzu (polowania), uczestniczył w imprezach sportowych, które wówczas zwały się turniejami. Było mu za dobrze, a ponieważ psychika ludzka nie znosi tego stanu, zakochiwał się... bez pamięci w jakiejś 13-latce. Napięcie seksualne, stale burzące krew temu młodemu mężczyźnie, sublimowało się w miłość przez duże M, co nie zmniejszało palącej potrzeby znalezienia dla niego ujścia, najlepiej w godnym rycerskiego stanu czynie. Jechał więc na wojnę, z oczywistych dla współczesnego Polaka powodów upodobał sobie turecką riwierę, gdzie trochę mordował, a poza tym nie wiadomo, na jakie inne sposoby dawał upust wezbranym w nim namiętnościom. Gdy nasz rycerz wracał okryty chwałą, każdy z dwóch wariantów sytuacji, która musiała się wyklarować podczas jego nieobecności, była dla niego korzystna. Pierwsza z nich to taka, że dama jego serca, która jako 17-latka była już mało chodliwym towarem, wyszła za mąż za swojego podstarzałego wuja, mógł zatem rycerz zacząć rozglądać się za kolejną 13-letnią dziewczyną. Druga możliwość była taka, że dama jego serca pozostała panną, teraz w zasadzie była już starą panną; wobec tego odium każdy ojciec bez łaski oddawał rękę córy pierwszemu lepszemu rycerzowi... jeśli ten, po tym jak jej głęboko spojrzał w oczy, nie poczuł przymusu przekonania się, czy w innych wieżach, na innych dworach, nie czeka na niego młodsza. Choć rycerzy już dawno nie ma na tym świecie, nadal wielu mężczyzn (niestety także i kobiet) uważa, że rolą niewiasty jest wybór jednej z ofert matrymonialnych, podczas gdy ona sama nie ma prawa jej składać.

      Źródło: Magdalena Litterer "Rycerz kontra macho"
      • monnia3 rycerze 16.04.07, 13:37
        A to królewicz czy też książę na białym koniu odchodzi w zapomnienie.
        Cóż chyba mam archaiczne postrzeganie na romantyzm;)
        • Gość: no...no...no... Re: rycerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:19
          Przepraszam , że się wtrącę- głosuję za tym , że:... RYCERZE SĄ NA ŚWIECIE....

          Pozdrawiam Cię Rycerzu i Caruzzo:)))
          • khinga Re: rycerze 16.04.07, 22:44
            No...no...no...przyznaję Tobie rację i również potwierdzam, że RYCERZE SĄ NA
            ŚWIECIE:))
            • bettina75 Re: rycerze 16.04.07, 23:09
              KSIEZNICZKI tez :))))
              • khinga Re: rycerze 16.04.07, 23:11
                Betty,ale to już daaawno wiemy:)))) KSIĘŻNICZKI były pierwsze;)))
                • monnia3 Re: rycerze 16.04.07, 23:23
                  Romantyczki:)PPP
                  • khinga Re: rycerze 16.04.07, 23:26
                    hehh,odezwała się nie-romantyczka:PPP
                    • bettina75 Re: rycerze 16.04.07, 23:26
                      no............to jestesmy w komplecie:P
                      • monnia3 Re: rycerze 16.04.07, 23:28
                        Taaa i idealistka:)
                        zupełnie jak trzej muszkieterowie;))))
                        • khinga Re: rycerze 16.04.07, 23:53
                          aż niemożliwe...w tym miejscu i o tej porze:))))
                          • rycerz.krola.artura księżniczki 17.04.07, 00:30
                            zaprawdę wielkie rzeczy się dzieją
                            czy li to tylko złuda,
                            li prawda najniechybniejsza?
                            Księżniczki prawdziwe?
                            • khinga Re: księżniczki 17.04.07, 00:39
                              No ba! Oczywiście,że prawdziwe...chcesz dotknąć??
                              • rycerz.krola.artura Re: księżniczki 17.04.07, 00:47
                                prawdziwej księżniczce wierzę na słowo :)
                                • khinga Re: księżniczki 17.04.07, 09:59
                                  prawdziwy z Ciebie Rycerz:)
                                  • asskela Re: księżniczki 17.04.07, 10:11
                                    no coś ty, prawdziwy rycerz nigdy nie wierzy na słowo, wszak świat jego pełen
                                    jest intryg, zdrady i trucizn, historii nie znasz?
                                    • khinga Re: księżniczki 17.04.07, 10:18
                                      Rycerzowi króla Artura wierzę:))
                                      • monnia3 Re: księżniczki 17.04.07, 10:25
                                        khinga napisała:

                                        > Rycerzowi króla Artura wierzę:))
                                        >

                                        Czyżbys była Lady Ginevrą?
                                        • khinga Re: księżniczki 17.04.07, 10:39
                                          tiaaa...
                                      • asskela o naiwności 17.04.07, 10:37
                                        dziewczyno nie wiesz, że takie co na słowo wierzyły lądowały w alkowach
                                        leciwych co nieco panów bo tatuś rycerz zechciał sojusz zacieśnić?
                                        nie wierz tylko badaj, do tematu trzeba podjeść oraganoleptycznie
                                        • khinga Re: o naiwności 17.04.07, 10:40
                                          nie rzucam słów na wiatr:) zawsze wcześniej się upewniam i sprawdzam. To
                                          powinno już Tobie wystarczyć;)
                                          • asskela Re: o naiwności 17.04.07, 10:43
                                            a czyli stara zasada, wiara wiarą, a kontrola musi być
                                            • khinga Re: o naiwności 17.04.07, 10:45
                                              Ktos musi trzymać rękę na pulsie;)
                                              • poster012 Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:03
                                                To te cnotliwe?
                                                • asskela Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:15
                                                  to te, które już raz spotkały tzw. rycerza i teraz mają się na baczności
                                                  • khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:21
                                                    To te, które spotkały raz rycerza i wierzą, że tacy istnieją:))
                                                  • monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:23
                                                    khinga napisała:

                                                    > To te, które spotkały raz rycerza i wierzą, że tacy istnieją:))
                                                    >

                                                    Romantyczki i idealistki;))PPP
                                                  • khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:45
                                                    powtarzasz się:PP
                                                  • monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:51
                                                    khinga napisała:

                                                    > powtarzasz się:PP
                                                    >

                                                    Cóż jak bedziesz w moim wieku to zrozumiesz cp to skleroza;)PPP
                                                  • khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 12:17
                                                    ...jak dożyję:PPP
                                                  • monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 12:21
                                                    khinga napisała:

                                                    > ...jak dożyję:PPP
                                                    >
                                                    >
                                                    Osz Ty :)PPP
                                                    na własnej piersi kogo ja wyhodowałam;)
                                                  • khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 13:09
                                                    ja tam nie wiem, kogo wyhodowałas:PP
                                                    No...no,zdradź mi tę słodką tajemnicę;)))
                                                • swmikolaj5 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:20
                                                  Cnotliwe? Przejdź na forum dla przedszkolaków... tam się też dowiesz, że: Smerfy
                                                  to popludki i nie mają z nami, krasnoludkami nic wspólnego. ... być osamotniony
                                                  w boju ... uwolnić smerfetki.... tak w ogóle niebieski Papa-rycerz rządzi ..
                                                  • poster012 Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:28
                                                    Niestety rycerze muszą się z tym pogodzić.
                                                  • swmikolaj5 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:43
                                                    Wszystkim przyszłym księżniczką polecam lekturę "Pamiętnika Księżniczki".. Nie
                                                    czytałem, ale recenzja wydaje się potwierdzać to, że lektura jest interesująca..
                                                    Cytat poniżej:(pis.oryg.)
                                                    "Niedawno zawitała do księgarni 7 część "Pamiętnika Księzniczki".
                                                    Jest to fajna lekka książka, o fabule dla nastolatek (chociaż nie tylko, bo moj
                                                    kolega - którego za bardzo nie lubię -czytał wszystkie części). Opowiada ona o
                                                    perypetiach młodej Mi, która (w pierwszej części) dowiedziała się że jest
                                                    księżniczką małego państewka. To nie wszystkie jej problemy. Największym z nich
                                                    jest to, że zakochała się w bracie swojej najlepszej przyjaciólki...
                                                    Polecam tę ksiezkę ze wzgledu na to, że wystepują tam codzienne problemy takie
                                                    jak: babcia, milość, wrogowie"

                                                    Autorka wymienia występujące w powieści problemy: miłość - rozumiem, wrogowie -
                                                    jak najbardziej, ale dlaczego babcia??
                                                  • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:50
                                                    Nie dowiesz się dopóki nie przeczytasz :)
                                                    Może Babcia odgrywa kluczową rolę napędzaczki rycerzy? :)))))

                                                    Czy Ty czasami zaglądasz do skrzynki? :)
                                                  • poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:55
                                                    Może babcia była księżniczką i dlatego?
                                                  • swmikolaj5 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:00
                                                    Otworzyłem pocztę..i
                                                    Ja już chyba odnalazłem swoją księżniczkę?
                                                  • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:07
                                                    Aha. Powinnam zadać inne pytanie, czy czasami odpowiadasz na pocztę :PP

                                                    A księżniczka występuje w wersji z Babcią?? :)))
                                                    Bo skoro babcia taka istotna w książce to moze w życiu też?
                                                    :)))
                                                    Gratuluję :)
                                                  • poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:10
                                                    Tygrysko czym tak oczarowałaś Mikołaja albo zaczarowałaś?
                                                  • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:12
                                                    Jaa?? Jak to? Z czego to wnioskujesz? Napisał tylko, że znalazł swoją
                                                    księżniczkę, to chyba dobrze? I już. Nic więcej nie wiem bo niektórzy nie
                                                    odpisują na maile :))
                                                  • poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:23
                                                    Sceptycznie nastawiony nagle po przeczytaniu Twojego meila stwierdza,że już
                                                    znalazł swoją księzniczkę. To chyba czary
                                                  • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:26
                                                    magia, księżniczek :PPP

                                                    nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :)
                                                    nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP
                                                  • monnia3 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:27
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > magia, księżniczek :PPP
                                                    >
                                                    > nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :)
                                                    > nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP
                                                    >


                                                    Tygi to tylko dedukcja:)
                                                  • khinga Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:14
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :)
                                                    > nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP

                                                    Eee Tygi...nie tłumacz się;PPP
                                                  • tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:16
                                                    ależ ja się nie tłumaczę. mówię jak jest, to Wy się doszukujecie czegoś. Ale jak
                                                    tam sobie chcecie - twórzcie bajki dalej ;))
                                                  • khinga Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:27
                                                    no skąd;))
                                                    Tygrysko, bajki mają zazwyczaj dobre zakończenie,więc nigdy nic nie wiadomo:))
                                                  • asskela Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:10
                                                    JASNE, TAK SAMO JAK WILK, ON TEŻ JEST KLUCZOWY
                                                  • poster012 Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:37
                                                    Mamy w tym wątku - trzy piękne księżniczki, piękną czarodziejkę i kilku
                                                    wzdychających do tych dam rycerzy.
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:40
                                                    hihi i starą wiedźmę z zatrutym jabłkiem :)
                                                    mła :)

                                                    Jakoś nigdy nie lubiłam bajek...
                                                  • asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:10
                                                    > hihi i starą wiedźmę z zatrutym jabłkiem :)
                                                    ciekawe jakie odloty po takim jabłuszku, bo, że przebudzenie miłe to pamiętam
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:16
                                                    hehe, nie wiem, ale sny na pewno piękne :)
                                                    przebudzenie być może też chociaż czy pamiętasz Shreka? :)))

                                                    Za bardzo Was lubię żeby usypiać na długi czas, w końcu nidgy nie wiadomo czy
                                                    znajdzie się ten rycerz, który namiętnym pocałunkiem obudzi ze snu...

                                                    Więc jabłuszko oddam wrogowi :DD
                                                  • asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:25
                                                    Za bardzo Was lubię żeby usypiać na długi czas, w końcu nidgy nie wiadomo czy
                                                    > znajdzie się ten rycerz, który namiętnym pocałunkiem obudzi ze snu...

                                                    no i wyszła szara rzeczywistość, ale dzięki za zrozumienie :-)
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:35
                                                    zawsze mówiłam, że realistka ze mnie a nie romantyczka i naprawdę nie wiem co ja
                                                    tu robię :))

                                                    a szarą rzeczywistość zawsze można podkolorować - różowymi okularami albo
                                                    zatrutym jabłuszkiem z działaniem odlotu :DD
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:44
                                                    Piękna Czarodziejko Tygrysko co zadałaś Mikołajowi,że zniknął bez śladu,
                                                    Czy jakąś walkę ze smokiem czy innym wielkoludem?
                                                    Wszak to watek rycerski.
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 14:00
                                                    No tak, teraz jego zniknięcie bedzie moją winą??!! Pięknie...

                                                    Jam żadnych zadań nie dawała, sam gdzieś polazł do swojej księżniczki albo z
                                                    chłopakami na piwko :))

                                                    Tylko skąd on ten kwiat paproci weźmie o tej porze roku :DDDDDD
                                                  • asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:55
                                                    > a szarą rzeczywistość zawsze można podkolorować - różowymi okularami albo
                                                    > zatrutym jabłuszkiem z działaniem odlotu :DD

                                                    słusznie, zaraz wyskoczę do kiosku :-)
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:40
                                                    Miałeś chyba dobre wyniki z logiki i matematyki;)
                                                    ciekawa koncepcja;)
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:48
                                                    Piękna Księżniczko Moniko proszę nie imputować.
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:51
                                                    To z czystej empatii tylko Wielce Szanowny i Uprzejmy Postarze:)))
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:56
                                                    Wiedziałem, ze z egocentryzmem nie ma nic wspólnego Piękna Moniko.
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:01
                                                    Moim czy Twoim?;)
                                                    niestety poznałeś moją piętę achillesową...jest nia egoizm niestety
                                                    co jednak troche sie kłóci z mą nieśmiałością i skromnością:)
                                                    Jestem jednak wdzięczna za miłe słowa na które nie ukrywam nie wiem co odpisać;)
                                                    choc to tylko epitety;)
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:12
                                                    Twoim,ponieważ to Ty wspominałaś o empatii.
                                                    Skromność, to wspaniała cecha ale pod Twoim adresem epitety wygłaszane są wciąż
                                                    przez tyle ust,że chyba mój nie jest czymś dziwnym?
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:16
                                                    Przepraszam bardzo ale chyba mnie z kims mylisz:(
                                                    chyba nie traktujesz serio naszych babskich żarcików na nasz temat;)
                                                    z niektórymi kobitkami miałam przyjemność poznac się osobiście stad nasze
                                                    spoufalenie w przekazie;)
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:21
                                                    Nie mylę i komplementy dla Ciebie nie słyszałem wcale z "babskich" ust.
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:27
                                                    Hmmm zastanawiające...
                                                    ale nie będę rozwijac tego tematu wszak to watek o rycerzach:)

                                                    Ps. czemu nie masz wizytówki?
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:35
                                                    Zabrzmi nieskromnie jeżeli powiem, że ze skromności. Ale tak powaznie,to czekam
                                                    na nową zbroję aż z Mediolanu i wtedy ujrzysz mnie w całej krasie Piękna
                                                    Księzniczko Moniko.
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:39
                                                    Widze że jesteś koneserem nie tylko kobiecego piekna;) ale na domiar
                                                    wszystkiego wiesz jakie miasto jest stolicą mody i skąd należy czerpać insiracje:)
                                                    poczekam cierpliwie:)
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:51
                                                    Wszak u mistrzów mediolańskich najpiękniejsze szmelcowane zbroje.
                                                    A przed Tobą o Piękna Pani wstyd mi w czymś podrzędnym wystąpić.
                                                    W szranki w turnieju stanąć przepasany Twą szarfą.
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:57
                                                    I nie mów o Piękna Pani,że nie zechcesz abym bronił Twej czci i honoru aż po
                                                    kres moich dni,bo na wyprawę krzyżową się udam i pewnie zginę.
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 14:01
                                                    Ależ jam niegodna aby wystawiac Cię na takie niebezpieczeństwo zewsząd czyhające;)
                                                    moge jeno Twemu rumakowi wpleść w grzywę z mych włosów wstęgę abyś wiedział zem
                                                    Ci łaskawa;)))
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:01
                                                    Jak widać niektórzy rycerze nie próżnowali i dorobili się swoich Dam Serca..
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:08
                                                    Pakliby który z Was albo innych ludzi rycerskich na forum romanticum będących
                                                    przeciwił się temu, iże najcudniejsza i najcnotliwsza dziewka na świecie jest
                                                    panna Monika z Warszawy, tego pozywam na walkę konną albo pieszą do pierwszego
                                                    klękniecia alibo do ostatniego tchu. Jest taki?
                                                  • monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:19
                                                    Ciekawam bardzo gdzie( bądż u kogo) to zaczerpnąłeś takich informacji zacny
                                                    Rycerzu o onej dziewce;) ?
                                                    Odwagi trudno Ci odmówić ...aby Ci tylko sił starczyło w tych pojedynkach Błędny
                                                    Rycerzu;)))
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:19
                                                    Jam jest rycerzu Posterze! Twoja też piękna, ale moja urodziwsza i cnotliwsza.. HAHA
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:25
                                                    Zatem potykać się będziem
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:30
                                                    A będziem! powiedz gdzie i kiedy??
                                                    Żal mi tylko Twych dziatek, które osieroce..
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:31
                                                    Jakich dziatek?
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:35
                                                    Twoich. Ponoć masz ich tyle, że na pół chorągwi by starczyło??
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:39
                                                    To potwarz! flaki wypruje i koniem włóczyć będę !!!
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:43
                                                    Nie unoś się tak, bo sam to kiedyś oznajmiłeś..
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:46
                                                    To krotochwila taka.

                                                    Post scriptum: jaja sobie robiłem
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:49
                                                    To już nic na przeszkodzie nie stoi.. zginiesz marnie!
                                                    Plac Defilad kiedy??
                                                  • poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:52
                                                    Jutro w samo południe. Spisz testamenta!
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 11:00
                                                    No jak jutro? no jak w samo południe? no ja nie mogę, zajęta jestem a tu do
                                                    uratowania dwie rycerskie głowy (zauważcie, że nie użyłam zwrotu zakute łby:) :)))))

                                                    Moniu, a Ty będziesz? No jakaś niewiasta musi ich od tego odwieść :)))
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 11:02
                                                    Stoi.. Dam na mszę za Ciebie..
                                                  • tygryska_28 Monia 18.04.07, 11:04
                                                    no weź coś zrób bo nam się rycerze poćwiartują...
                                                    :)))))))
                                                    Ja upiekę ciasto, ty przygotujesz jakieś pyszne jedzonko i zapachami odwiedziemy
                                                    ich od potyczki :)
                                                    Wiesz, że głodni, że sił nie będą mieli, a potem spijemy winkiem i zapomną o
                                                    rękawicy upuszczonej :PPP
                                                  • monnia3 Re: Monia 18.04.07, 11:10
                                                    tygryska_28 napisała:

                                                    > no weź coś zrób bo nam się rycerze poćwiartują...
                                                    > :)))))))
                                                    > Ja upiekę ciasto, ty przygotujesz jakieś pyszne jedzonko i zapachami odwiedziem
                                                    > y
                                                    > ich od potyczki :)
                                                    > Wiesz, że głodni, że sił nie będą mieli, a potem spijemy winkiem i zapomną o
                                                    > rękawicy upuszczonej :PPP
                                                    >

                                                    Plan godny realizacji Aniu:)
                                                    tylko co na to zacietrzewieni rycerze nasi;)
                                                    ja sobie cichutko przycupnęłam i nie smiem się odezwać nawet;)))
                                                  • tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:15
                                                    No tak... a dlaczego się chowasz? nie szkoda ci takich dwóch istnień? Nie wiem
                                                    jak sobie radzą z bronią ale obawiam się, że trupy jednak mogą być dwa... :)))

                                                    A jeśli ich nie skuszą aromaty to zrobimy sobie miły piknik w stolycy :PP
                                                  • monnia3 Re: Monia 18.04.07, 11:33
                                                    Aniu zawsze możemy sie umówić na plotki przy kawie;)
                                                    w końcu znamy sie nie od dziś zatem nie widze przeszkód;)))
                                                  • tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:39
                                                    Pewnie że możemy :)
                                                    Ale Ty chyba masz już szkołę w ten weekend? Bo ja niestety w tym tygodniu nie
                                                    mam czasu :(
                                                    Ale jakoś się umówimy :)
                                                    A rycerze niech walczą :))
                                                  • ermellina Re: Monia 18.04.07, 11:20
                                                    Pannom w takich razach tylko milczeć przystoi. Potem łzy uronić bądź z ran
                                                    pielęgnować swych rycerzy.
                                                    Czyż dla mnie jakiś rycerz się tu znajdzie kiedy wszyscy już głowy dadzą?
                                                  • tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:22
                                                    Rycerzy ci u nas dostatek :)

                                                    A dlaczego mają Panny milczeć? Przecież mogą ocalić swojego oblubieńca rzucając
                                                    mu swoją chustę na głowę (muszę sobie jakąś ładną apaszkę kupić z tej okazji :))
                                                    Chyba, że to nie ta bajka :)
                                                    Poza tym my jesteśmy współczesnymi białogłowami :)) I nigdy nie wiadomo co nam
                                                    do głowy przyjdzie, ja jednak wolę pokojowe rozwiązania :)
                                                  • 333a3 Ermellino 18.04.07, 11:32
                                                    Dla Ciebie ta pieśń od wędrownego trubadura:
                                                    W ogrodzie, w cieniu gałęzi świerka
                                                    Pani siedziała z miłym w objęciach,
                                                    Gdy strażnik trąbił, że już jutrzenka.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Chciałbym, by nocka się nie kończyła,
                                                    By mnie z mą miłą nie rozłączyła,
                                                    By dnia ni świtu straż nie trąbiła.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miły, daj buzi pod smukłą sosną,
                                                    Ptaki śpiewają piosnkę radosną,
                                                    Na przekór wszystkim, co nam zazdroszczą.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miła, pobawmy się jeszcze trochę,
                                                    Póki nam ptaszek śpiewa swą piosnkę,
                                                    A zanim strażnik zadmie w swą trąbkę.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Z tego kierunku wietrzyk przychodzi,
                                                    Gdzie dziś mój miły dostojnie chodzi,
                                                    I słodki promyk dla mnie przynosi.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Jest moja pani wiotka i piękna,
                                                    Wielu chce widzieć ją choć z daleka,
                                                    Lecz jedna miłość w jej sercu mieszka.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                  • tygryska_28 Re: Ermellino 18.04.07, 11:41
                                                    No proszę, każda może znaleźć swojego Rycerza :) Witaj M :)
                                                    Wystarczy tylko głośniej krzyknąć...
                                                  • 333a3 Tygrysko 18.04.07, 11:49
                                                    Witaj. Od jutra możesz być już wolna z przyrzeczenia?
                                                    Dla Ciebie też zaśpiewam:

                                                    Kiedy dni są długie w maju,
                                                    Słodko ptaki brzmią daleko.
                                                    One mi przypominają
                                                    Moją miłość, co daleko.
                                                    W duszy smutne myśli płyną,
                                                    Kwiaty wiosną ni szron zimą,
                                                    Nic pocieszyć mnie nie może.
                                                    Modlę się, Pana błagając,
                                                    By przybliżył, co daleko.
                                                    Dwie mi troski przypadają
                                                    Za to szczęście, co daleko.
                                                    Ach! Jak pielgrzym się wybiorę:
                                                    Kostur, zamiast szaty worek,
                                                    Tak mnie ujrzą oczy hoże.
                                                    Boże, czułbym się jak w raju,
                                                    Gdybym miał tę, co daleko,
                                                    Nigdy jej nie opuszczając,
                                                    Choć dziś włóczę się daleko.
                                                    Gdyby ona była przy mnie,
                                                    Nasze szepty by intymne
                                                    Wypełniły izbę z łożem.
                                                    Cieszyłbym się wyruszając
                                                    Spotkać tę, co tak daleko.
                                                    Schnę, okazji wciąż nie mając;
                                                    Nasze kraje tak daleko.
                                                    Dzielą nas dalekie drogi,
                                                    Pełne niebezpieczeństw srogich;
                                                    Chyba to wyroki Boże.
                                                    Dziewczęta miłe bywają;
                                                    Ta najmilsza, co daleko.
                                                    Mędrszej nie ma w żadnym kraju,
                                                    Ani blisko, ni daleko.
                                                    Aby zmienić swą niedolę,
                                                    Chętnie poszedłbym w niewolę
                                                    W kraju Turków gdzieś za morzem.
                                                    Bóg, co świat cały stwarzając,
                                                    Stworzył miłość, co daleko,
                                                    Da mi, litość przecież mając,
                                                    Ujrzeć tę, co dziś daleko.
                                                    Kto w jej obecności stoi,
                                                    Temu mały jej pokoik
                                                    Zda się jak królewski dworzec.
                                                    Chybam chciwy, wciąż żądając
                                                    Tej miłości, co daleko.
                                                    Cuda już mnie nie wzruszają,
                                                    Tylko miłość, co daleko.
                                                    Ojciec chrzestny winien temu,
                                                    Że dziś mnie, niekochanemu
                                                    Nic już chyba nie pomoże.
                                                    Złorzeczę ojcu chrzestnemu,
                                                    Bowiem on jest winien temu,
                                                    Że mi dziś nic nie pomoże.
                                                  • tygryska_28 Re: Tygrysko 18.04.07, 11:52
                                                    O jak ładnie, tylko czemu tak smutno?

                                                    Z jakiego przyrzeczenia?? ja nic nikomu nie obiecywałam... Chyba, że pamięc moja
                                                    już nie ta... :)
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:25
                                                    Gratuluję Damy Serca :)
                                                    Widzę, że kolejne ciasteczka się nie zmarnują :))
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:28
                                                    O Ciebie jest sprawa chyba, żem niegodny Moja Pani Anno??
                                                  • tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:32
                                                    Słucham??
                                                    Jak to o mnie??
                                                    Okryłam się rumieńcem chociaż księżniczka ze mnie żadna...
                                                    Ja tu raczej czytam, że o Pannę Monikę chcecie się pojedynkować. A raczej o to
                                                    która wybranka cnotliwsza :PPP
                                                  • swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:36
                                                    @ Moja Piękna Pani..
          • rycerz.krola.artura niestety... 17.04.07, 00:25
            ale teraz ja muszę się wtrącić, i sprzeciwić się aby kwestia istnienia rycerzy na świecie, miała być rozstrzygana w głosowaniu (jak wiemy wynik głosowania może być wielką niewiadomą ze względu na zmieniające się konstelacje interesów;)

            nie...nie...nie... ja do tego nie dopuszczę!

            no...no...no... czy wiesz, bądź wierzysz, że rycerze są świecie, i jesteś gotowa bronić tej prawdy choćby nie wiem co? :)

            za pozdrowienia ślicznie dziękuję i nie byłbym rycerzem.króla.artura gdybym nie pozdrowił Cię w tym miejscu no...no...no... :)))


            Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

            > Przepraszam , że się wtrącę- głosuję za tym , że:... RYCERZE SĄ NA ŚWIECIE....
            >
            > Pozdrawiam Cię Rycerzu i Caruzzo:)))
    • hieroglif1 Re: rycerze... :-) 17.04.07, 00:31
      rycerze dziekiego Zachodu.
      • asskela Re: rycerze... :-) 17.04.07, 11:16
        eeeeeeee, stamtąd to sami niedomyci, przyzwoite kąpanko przecież tylko w
        burdellos było możliwe, a tych znowu tak dużo nie było
    • samowolny Re: rycerze... :-) 18.04.07, 17:41
      Jam też jest rycerz..bo zakuty łeb od dawien zaposiadam :)
      • rycerz.krola.artura Re: rycerze... :-) 18.04.07, 17:55
        tak trzymaj!
        :-)
      • m_alina Re: rycerze... :-) 19.04.07, 18:43
        Chwalisz się tym Mościuniu od kilku lat a ja podam do wiadomości co sądzę, że
        zakuty łab może i macie, ale jedynie poprzez zatrzaśniętą na stałe częscią
        twarzową hełmu.
        Poza tym rozum zamknięty w owym hełmie wcale nie jest zakuty.
        Oby każdy "zakuty" rozum był na tyle otwary co u Waści.
        Zawsze miałam dobre zdanie o rycerstwie, które nie potrzebuje udowadniać, że
        nim jest.
    • tygryska_28 Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 10:29
      Zbroje wyczyszczone? Konie nakarmione?
      Pole bitwy przygotowane?
      Jeszcze można spróbować rozstrzygnąć to bezkrwawo :)))
      • poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 10:42
        Potykać się będziem! Inaczej być nie może. Obyczaj rycerski tak nakazuje.
        Kto w czym uchybi Damie mego serca ten zginie lub przyzna, że Ona to
        najurodziwsza i najcnotliwsza na świecie a drugiej takiej nie znajdziecie.
        • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:04
          Ja wierny trubadur wam zaśpiewam dzielni rycerze:
          Że jak wieść gminna niesie przez stolyce
          Wasze Panny w swym białogłowskim stanie nie
          wytrzymały i najcnotliwsze być już przestały.

          A zatem plac defilad zamieńcie na piwny ogródek
          A miecze na kufle piwa i zróbcie zawody
          kto kogo przetrzyma?
          • poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:14
            Zali to prawda, co my słyszym?
            Szczęście ześ nie rycerz tylko pachołek niskiego stanu bo bym cię jeszcze dziś
            pozbawił niejednego organu
            • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:22
              A cóżeś myślał dzielny rycerzu ale łbie zakuty,że Panny dzisiaj tylko do
              klepania pokuty ?
          • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:41
            Osz Ty, jak śmiesz nas obrażać!!
            Trubadura przywiążemy do drzewa i zakneblujemy :)) Jak na Asteriksie Kakofoniksa
            :PPP
            Więc uważaj sobie...
            • monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:45
              Jak rozumiem w wianku i pasie cnoty wystąpić należy na owym widowisku ?;)PPP
              alboz mylic się jest rzeczą ludzką :)
              • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:53
                Gdy konkurentów Wasz trubadur precz odrzuci to Wam Piękne Panny coś
                nieobyczjnego zanuci:
                Chcy ja na pannu żałować,
                Nie chciałat' mi trochy dać
                Memu koni owsa.

                Mniszli ty, panno, bych był mał?
                U mniet' wisi jako *skal
                Nożyk przy biedrzycy.

                Rozżży, panno, świecyczku,
                Przysuczywa dratwiczku,
                Jako pirwe było.

                Na pisane pierzynie
                Damy sobie do wole
                Piwa i miedu.

                Rozżży, panno, kahaniec,
                Ohledawa hned wianiec,
                Jeszczeli je cał.

                A ktorak może cał byci,
                Dałaś z tym ji starhaci,
                Kto pirwe przybiehł.

                Mniszli, panno, bych był ślep?
                Uderzym ja kijem w kierz,
                Wyżenu zajece.
                • monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:02
                  Jakiz to pradawny poeta tak pisał niechybnie w czasach powstania Bogurodzicy chyba?
                  brzmi też jako Jan z Czarnolasu może...
                  eee nie zaprztątam sobie tym głowy bo mieszam ja ci epoki;)
                  • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:10
                    Pozdrawiam cię, Anno godna,
                    Wdzięczna, jasna i dorodna,
                    W tobie moja chluba!
                    Twe oblicze jak lilija,
                    Jeśli mi twa łaska sprzyja,
                    Dolaż moja luba...

                    Ciebiem wielbił sercem całem,
                    Skorom ujrzał, pokochałem,
                    Gdy byłem w Varsovi.
                    Gdy o tobie ktoś życzliwie
                    Wspomniał w gronie, jam skwapliwie
                    Chwalił w każdej dobie.

                    Wrodzy twoi, jawni, skryci,
                    Bodaj wrychle kijem bici
                    I kampustem1 pluskani!
                    Tożbyś nad tym nie bolała
                    I swój oręż zachowała,
                    Iż twa matka cna pani.

                    Twoje pląsy, twoje śmiechy
                    Źródłem wszelkiej mej uciechy:
                    Zaczem tobie służę, tobie
                    Niosę dziś i w każdej dobie
                    Korne pozdrowienie!

                    Bowiem-eś Anno godna,
                    Iście i dorodna:
                    Twe lica różowe,
                    Czoło lilijowe.

                    Pełnaś łaskawości
                    I pełna słodkości;
                    Tyś lekarstwem mojem
                    I pociechy zdrojem.

                    Wielki z ciebie mocarz,
                    Toć me serce motasz!
                    Gdybym był w niewoli,
                    W tak srogiej niedoli
                    Nie byłbym pogrążon...

                    Ma pierś - w każdej porze
                    Twoje, Anno, łoże;
                    Całaś urodziwa,
                    Śmiejąca, szczęśliwa.
                    • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:20
                      Płeć Twa Moniko przedziwnie biała
                      Blaskiem liliji pała.
                      W każdej twej zalecie
                      Kwitniesz niby kwiecie,
                      Lśnisz jak gwiazda świetna,
                      Panienko szlachetna.

                      Paluszki masz pieszczone,
                      Ramiona toczone,
                      Ząbki z kości słoniowej,
                      Złotą włosów koronę.

                      Ciemne twe powieki
                      Niby hiacynty,
                      Twój krok wdzięcznie lekki,
                      Ród twój znamienity.

                      Słyszcie moją mowę,
                      Piękniejszą niż Salomona:
                      Usta jej purpurowe,
                      Twarz zorzą barwiona.

                      Rysie są jej oczy,
                      Tej dziewczyny uroczej.
                      Niechaj wszystkie narody
                      Kłaniają się w zawody.

                      Nosek mej panienki
                      Foremny i cienki,
                      Smukłe też ma biodra
                      Córka pana Piotra.

                      Ma różne ludzkie żądze,
                      Ale kocha pieniądze,
                      Potem kupuje włości,
                      Bo lubi wiejskie piękności.

                      Rozpacz sen mi płoszy,
                      Bo nie chce dać groszy,
                      Nawet trzech halerzy,
                      Bym miał na ekspensy.

                      Na wsi, chodząc spacerem,
                      Pisałem sercem szczerem,
                      W poniedziałek, piątego maja,
                      W dzień świętego Dobiesława.

                      Ten ci to rymował,
                      Który cię miłował.
                      Dla Cię, panno, która:
                      Mieszka w Varsovi,
                      Monika się zowi!
                      • monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:44
                        Nie wiem jak to uczyniłes ale wiele prawdy w tym co piszesz choć nie prozą:)
                    • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:44
                      Ach mój Rycerzu :))))
                      Zaiste piękna to piśń alem czy godna pisania o mnie?

                      (Rumieńcem pokryło się jej lico)

                      Dziękuję :)***
                      • 333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 13:07
                        Jam sługa Wasz Moje Piękne Panie.

                        I na koniec taki morał do tej baśni przystał
                        Tam gdzie dwóch się pobiło
                        Tam trzeci skorzystał.
                        • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 13:14
                          Prawdziwy morał zaiste :)))

                          A swoją drogą ciekawe jak tam Rycerze.... :PP
                      • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 08:43
                        O Niegodna Ty.. Jam za Cię żywota omało nie postradał, a Ty z tego chudopachołka
                        rycerza swego uczyniłaś?!
                        • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 08:49
                          Gdzie dwóch sę bije....

                          Trzeba nie było latać gdzieś na potyczki tylko pilnować swej damy :PPP
                          A jednak żyjesz? :)) Ran mam nadzieję niewiele bo czasu nie mam na opatrywanie :PP
                          A jak przeciwnik? Mam nadzieję, ze jakoś ugodowo się dogadaliście?
                          • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:12
                            Gdy w samo południe na placu owym stanęliśmy..zjawiła się wielce sroga straż
                            miejska i wszelako nas od owego planu odwodzić poczęła..radzi nie radzi udaliśmy
                            się więc do karczmy Pub Książęcy zwanej na Złotą wedle owego placu..Tam przy
                            szklanicach wybornego piwa a wina, którego miejscowe dziewki nam licznie donosić
                            poczęły spór nasz został rozstrzygnięty..
                            • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:17
                              Bardzom rada, że rozlewu krwi nie było i tylko niewielki kacyk Was pewnie męczy :))
                              Większość sporów można pokojowo rozstrzygnąć a strażnicy świetnie się spisali :))
                              A do jakich wniosków o cnotliwości naszej doszliście? :PPPP He, he ;)
                              • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:30
                                Wiary nie dajemy w słowa chudopachołka..
                                A na tym stanęło, że są dwie najurodziwsze i najcnotliwsze Panny na świecie..
                                • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:32
                                  hihi :) Że my niby? :) Urocze :) Panna Monika jak najbardziej oczywiście :)
                                  Obyście tylko nie chcieli sprawdzać :PP
                                  • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:36
                                    Teraz żadną miarą uchronić się od tego nie zdołacie..
                                    • poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:46
                                      Witaj przyjacielu,jak tam trzosik pustawy a głowa?
                                      • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:48
                                        Oho, widzę, że nie skończyło się na jednym dzbanie... :))
                                      • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:51
                                        poster012 napisał:

                                        > Witaj przyjacielu,jak tam trzosik pustawy a głowa?

                                        O.K
                                        • poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:25
                                          I hojny ten Mikołaj.
                                          Na jutro ja mam trzosik przygotować pamiętasz?
                                          • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:26
                                            Jak to na jutro?? Wy nie za często będziecie się pojedynkować??
                                            Żeby Wam to w krew nie weszło :PPP Bo z koni spadać będziecie :PP
                                            • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:32
                                              Panno Anno tylko jutro, żeby wyrównać rachunki z druhem, a w niedzielę Obiecałaś
                                              @..
                                              • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:43
                                                Obiecałam, ale @ to chyba do innej wysłałeś :PPP
                                                Bo u mnie pusto :PP
                                                • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:48
                                                  Jeszcze nie wysłałem, ale już mam koncepcję i zaraz to uczynię..
                                                  • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:50
                                                    aha..... :))))
                                                    a ja taka szybka do czytania :PPP
                                                  • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:55
                                                    Daruj mi, ale myślę dzisiaj wolniej..
                                                  • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:57
                                                    Tak, rozumiem, te dzbany piwa i wina :PPPPP
                                                  • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 21.04.07, 21:16
                                                    Ach, jaki to będzie piękny i długi list tyle dni pisany :PPP

                                                    Miłej niedzieli życzę :)
                                    • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:47
                                      Och, drżę cała, czy straże wołać czy oddać sę Rycerzowi, który tak dzielnie o
                                      moje imię wlaczył?
                                      (Pominę, że trochę przyjemności z tego miał :))
                                      • swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:54
                                        Pomijając kwestie formalne i moralne, to raczej to drugie..
                                        • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:01
                                          Hehe :)
                                          Nie ma tak łatwo, jedna walka i już? Cnotliwa ze mnie panna więc może trochę
                                          więcej wysiłku :PPPPPPP
                                          Poza tym Rycerzu zrzuciłbyś swą przyłbicę i pokazał swe oblicze światu bo z
                                          nieznajomym tak....
                                          • poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:04
                                            Panno Anno Twój rycerz to młodzian wielce szlachetny i urodziwy.

                                            • tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:13
                                              W to nie wątpię, ale i charakter musi mieć szlachetny :)))
                                      • monnia3 A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 09:56
                                        Nsz złotousty Trójkowy Rycerz odpoczywa po trudach nocy zapewne;)
                                        • tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:03
                                          Zapewne, musi się wzmocnić żeby nowe poematy tworzyć :))

                                          Hej Księżniczko :))
                                          Czy wybierasz się jutro do szkółki? :))
                                          • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:07
                                            Witaj Zacna Dziewico;))) niestety jutro do szkoły:( a ,,chce,, mi sie jak
                                            wilkowi orać;)
                                            mam też mocne postanowienie napisania pracy z tej nieszczęsnej psychologii w
                                            weekend majowy w pracy:)
                                            A jak Twoje przygotowania do pisania?;)))
                                            • tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:15
                                              No tak, wiosna, orać trzeba :) Czyś wilk czyś panna cnotliwa :)))))

                                              A ja piszę, piszę, tyyyylko wolno :PPPP W ten weekend muszę coś stworzyć bo za
                                              tydzień mam zajęcia i nie zaliczy mi semestru, a chcę mieć absolutorium i na
                                              spokojnie obronić się w październiku :)
                                              Najgorzej podobno zacząć... Ale muszę i nawet gdybym miała napisać jakiś
                                              środkowy rozdział to napiszę :))
                                        • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:39
                                          Wzdychaj sobie Piękna Panno a tego sowizdrzała to strach obleciał.
                                          • tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:46
                                            On nie taki strachliwy :) chyba... :)
                                            siły zbiera na spotkanie z Wami :)
                                          • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:47
                                            A któż tu wzdycha?;)
                                            pytam tylko z troski;)
                                            • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:52
                                              A Ty moja Piękna Pani tęsknoty wyjawiasz jakoweś.
                                              A ja za Ciebie i dusze bym diabłu oddał bez pokwitowania.
                                              • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:58
                                                Na szczście nikt tego od Ciebie nie wymaga;))) z duszą nie ma żartów;)
                                                oddasz w niewole i cóż wtedy my biedne Księżniczki poczniemy;)))
                                                • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:02
                                                  Wbrew Twej woli o Pani duszy nikomu innemu nie oddam.
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:07
                                                    Mam prawo pierwokupu?;) Twej duszy rzecz jasna...;)
                                                    niestety(?) nie jestem diabłem wcielonym...raczej małym Mefistolesem w skórze
                                                    Gabriela;)))
                                                  • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:14
                                                    Masz pakt z Mefistolesem?! To byłoby strasznie romantyczne, oddać swoją duszę w
                                                    zamian za Twą miłość.
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:16
                                                    Oj nie jestem aż tak bezduszna bym takiego poświęcenia wymagała...
                                                    Ty to nazywasz romantyzmem?;)))
                                                  • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:20
                                                    Nigdy nie wiadomo co kryje piękno kobiecej twarzy?
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:23
                                                    Nie mnie to oceniać:)
                                                    choć sądzę że mężczyżni nie tylko piekno twarzy cenią...
                                                  • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:34
                                                    Cenią zalety ciała i ducha,a może w odwrotnej kolejności.Sprawa tak indywidualna
                                                    jak pojęcie piękna.
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:37
                                                    Podobnie jak kobiety choc ponoc mężczyzna nie musi być przystojn...wystarczy ze
                                                    jest ładniejszy od diabła;)))
                                                    mi zawsze imponował intelekt nie ukrywam..:)
                                                  • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:47
                                                    Polecam Ci wywiad z Janem Nowickim.
                                                    relaz.pl/magazyn-artykul.php?id=842
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 12:44
                                                    A zdradzisz mi motywy Twojej sugestii?
                                                    Pan Nowicki jest juz w dość jak dla mnie zaawansowanym wieku;)
                                                    a wywiad...hmmm nie wiedziałam że jest On osobą tak bezpruderyjną i niewybredną
                                                    w słownictwie - lubię szarmanckich mężczyzn...ale może nieuważnie
                                                    czytałam...jestem troszkę rozproszona pracą;)
                                                  • poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 12:48
                                                    To nie była sugestia byłem ciekawy co o tym sądzisz.
                                                  • monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 21.04.07, 22:29
                                                    poster012 napisał:

                                                    > To nie była sugestia byłem ciekawy co o tym sądzisz.


                                                    Przeczytałam drugi raz w spokoju...
                                                    teraz do nie dotarło...smutne ale prawdziwe...nie moge mu nie przyznać racji...
                                                    dziekuję Ci za ten link :) a swoją droga to jestem pod wrażeniem ze taki tekst
                                                    przeszedł w całości ze wzg. na niektóre słowa niecenzuralne w tabloidach;)
                                                    Znasz może autora wywiadu czy przypadkiem podesłałeś ten link? :)
    • schantrapa Re: rycerze... :-)maja zakute lby 21.04.07, 21:16

      • caruzzo Re: rycerze... :-)maja zakute lby 22.04.07, 08:20
        ale duze otwory na oczy i brzydką babę
        z kilometra zoczą.......;))
        • caruzzo Z księgi rycerstwa polskiego;) 22.04.07, 10:01
          Przed turniejem rycerz pokłocił się z Damą.
          W pewnym momencie zdenerwowany rycerz mówi:
          -Wacpanna to nie grzeszysz urodą
          -A ty masz zakuty łeb - odpowiada Dama
          -A ja po turnieju hełm zdejmę...;)..........DDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka