rycerz.krola.artura 15.04.07, 23:16 wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4057656.html "...Turniej rycerski jak sądzę ma w sobie coś z romantyzmu, którego brakuje chyba w dzisiejszych czasach..." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caruzzo jestem 16.04.07, 07:59 RYCERZ OSTATNI jam jest rycerz błędny dumnie krocze przez krainy poszukując damy swego serca walczę w obronie cnót i wiary kodeks rycerski mym przewodnikiem radzę innym jak potrzebują rady z pomocą spieszę potrzebującym lecz czas mój przeminął świat naprzód poszedł rycerze już nie są potrzebni czas odejść w zapomnienie moje rady budzą śmiech niewiasty już niewiastami nie są zasady inne rządzą tym światem nie moim i złym światem chamstwo i przemoc budzi podziw pieniądz wyznacza drogę kobiety nie szanują siebie wolnymi chcemy być, mówią ale są zniewolone przez swych panów oddają się im tylko imię czego? bo miłości na tym świecie nie ma już gdy zasad swych bronie śmiech i poniżenie spotykam gdy szacunek okazuje plują mi w twarz gdy z podniesionym czołem krocze wyzwiska ku mnie motają gdy serce swe otwieram łamane bez litości jest zasad swych bronić będę honor przeciwstawię przemocy serce przeciw nienawiści walkę przegram zapewne lecz nie ugnę się bo jestem rycerzem ostatnim i zapomną o mnie niedługo wszyscy samotnie umierając wiem że uczciwy byłem wierny zasadom do końca zostałem odchodzę z honorem ale smutny bo nikogo przy mnie nie ma już -- n/n Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: jestem 16.04.07, 11:01 trąci Don Kichotem, jednak rycerze mówiący prozą są znacznie bardziej atrakcyjni Odpowiedz Link Zgłoś
ermellina Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:16 Turnieje i strojenie się w takie szatki nie zmienią tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:52 myślę, że są :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:55 a gdzie? Bo jakoś na co dzień trudno ich spotkać... chyba, że nie do końca wiem co to rycerz :) Nigdy nie lubiłam bajek więc może i troszkę niedouczona jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
ermellina Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 11:57 Właśnie gdzie są? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja są, są IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 16:46 wszędzie co drugi ma zakuty łeb Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura Re: Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma 16.04.07, 17:21 o to musicie zapytać, tych którzy ich spotkali w życiu? :) ermellina napisała: > Właśnie gdzie są? Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura Re: jestem 16.04.07, 11:39 więcej wiary Rycerzu Caruzzo, więcej wiary :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamlet ...mysle, wiec jestem..... IP: *.bredband.comhem.se 17.04.07, 15:38 " Teraz, kiedy zostaliśmy sami, możemy porozmawiać książę, jak mężczyzna z mężczyzną, chociaż leżysz na schodach i widzisz tyle, co martwa mrówka... to znaczy czarne słońce o złamanych promieniach. Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu i teraz, kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda, są tak samo bezbronne, jak przedtem. To jest właśnie koniec. Ręce leżą osobno. Szpada leży osobno. Osobno głowa. I nogi rycerza w miękkich pantoflach... Pogrzeb mieć będziesz żołnierski, chociaż nie byłeś żołnierzem, jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam. Nie będzie gromnic i śpiewu, będą lonty i huk, kir wleczony po bruku, hełmy, podkute buty, konie artyleryjskie, werbel, werbel, wiem, nic pięknego... to będą moje manewry przed objęciem władzy, trzeba wziąć miasto za gardło i wstrząsnąć nim trochę. Tak, czy owak musiałeś zginąć Hamlecie, nie byłeś do życia, wierzyłeś w kryształowe pojęcia, a nie glinę ludzką, żyłeś ciągłymi skurczami, jak we śnie, łowiłeś chimery, łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś, nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy, nawet oddychać nie umiałeś. Teraz masz spokój Hamlecie, zrobiłeś co do ciebie należało i masz spokój. Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie, wybrałeś część łatwiejszą, efektywny sztych, lecz czymże jest śmierć bohaterska, wobec wiecznego czuwania z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle, z widokiem na mrowisko i tarczę zegara. Żegnaj książę, czeka na mnie projekt kanalizacji i dekret w sprawie prostytutek i żebraków, muszę także obmyślić lepszy system więzień, gdyż jak zauważyłeś słusznie, Dania jest więzieniem. Odchodzę do moich spraw.Dziś w nocy urodzi się Gwiazda Hamlet. Nigdy się nie spotkamy. To co po mnie zostanie, nie będzie przedmiotem tragedii. Ani nam witać się, ani żegnać, żyjemy na archipelagach. A ta woda, te słowa, cóż mogą, cóż mogą, książę..." Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura rycerze w oczach feministki!!! ;))))))))))))))) 16.04.07, 11:50 - Taa, ten cały mit rycerski to był kolejny sposób na ubezwłasnowolnienie kobiet - zaprotestowałam żywo, bo my, kobiety, którym mit rycerski przypisał rolę księżniczek z wieży, nadal nie możemy się od niej uwolnić. Jedyną korzyścią dla kobiety wynikającą z bycia księżniczką zamkniętą na wysokiej baszcie było to, że jak się uparła, to mogła rycerzowi nie wywiesić liny ze swojej sypialni. Wieża chroniła ją przed gwałtem, ewentualnie przed kompromitacją, na wypadek gdy, tak jak Konrad Wallenrod, jej rycerz wracał po kilku dekadach - czekająca na niego niewiasta dawno przestała być piękna i młoda, a na dodatek musiała, wobec braku nowoczesnych środków czystości wraz z bieżącą wodą, strasznie śmierdzieć. Negatywne strony statusu księżniczki przeważały niepomiernie nad tymi dobrymi. Z księżniczki, w swej wielkiej wspaniałomyślności, mężczyźni uczynili stronę bierną zarówno w kontaktach męsko-damskich jak i w życiu w ogóle. Rycerz w czasie pokoju jeździł od zamku do zamku na wesołe, suto zakrapiane biesiady, zażywał dużo ruchu na świeżym powietrzu (polowania), uczestniczył w imprezach sportowych, które wówczas zwały się turniejami. Było mu za dobrze, a ponieważ psychika ludzka nie znosi tego stanu, zakochiwał się... bez pamięci w jakiejś 13-latce. Napięcie seksualne, stale burzące krew temu młodemu mężczyźnie, sublimowało się w miłość przez duże M, co nie zmniejszało palącej potrzeby znalezienia dla niego ujścia, najlepiej w godnym rycerskiego stanu czynie. Jechał więc na wojnę, z oczywistych dla współczesnego Polaka powodów upodobał sobie turecką riwierę, gdzie trochę mordował, a poza tym nie wiadomo, na jakie inne sposoby dawał upust wezbranym w nim namiętnościom. Gdy nasz rycerz wracał okryty chwałą, każdy z dwóch wariantów sytuacji, która musiała się wyklarować podczas jego nieobecności, była dla niego korzystna. Pierwsza z nich to taka, że dama jego serca, która jako 17-latka była już mało chodliwym towarem, wyszła za mąż za swojego podstarzałego wuja, mógł zatem rycerz zacząć rozglądać się za kolejną 13-letnią dziewczyną. Druga możliwość była taka, że dama jego serca pozostała panną, teraz w zasadzie była już starą panną; wobec tego odium każdy ojciec bez łaski oddawał rękę córy pierwszemu lepszemu rycerzowi... jeśli ten, po tym jak jej głęboko spojrzał w oczy, nie poczuł przymusu przekonania się, czy w innych wieżach, na innych dworach, nie czeka na niego młodsza. Choć rycerzy już dawno nie ma na tym świecie, nadal wielu mężczyzn (niestety także i kobiet) uważa, że rolą niewiasty jest wybór jednej z ofert matrymonialnych, podczas gdy ona sama nie ma prawa jej składać. Źródło: Magdalena Litterer "Rycerz kontra macho" Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 rycerze 16.04.07, 13:37 A to królewicz czy też książę na białym koniu odchodzi w zapomnienie. Cóż chyba mam archaiczne postrzeganie na romantyzm;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: rycerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:19 Przepraszam , że się wtrącę- głosuję za tym , że:... RYCERZE SĄ NA ŚWIECIE.... Pozdrawiam Cię Rycerzu i Caruzzo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: rycerze 16.04.07, 22:44 No...no...no...przyznaję Tobie rację i również potwierdzam, że RYCERZE SĄ NA ŚWIECIE:)) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: rycerze 16.04.07, 23:11 Betty,ale to już daaawno wiemy:)))) KSIĘŻNICZKI były pierwsze;))) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: rycerze 16.04.07, 23:28 Taaa i idealistka:) zupełnie jak trzej muszkieterowie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: rycerze 16.04.07, 23:53 aż niemożliwe...w tym miejscu i o tej porze:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura księżniczki 17.04.07, 00:30 zaprawdę wielkie rzeczy się dzieją czy li to tylko złuda, li prawda najniechybniejsza? Księżniczki prawdziwe? Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: księżniczki 17.04.07, 00:39 No ba! Oczywiście,że prawdziwe...chcesz dotknąć?? Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura Re: księżniczki 17.04.07, 00:47 prawdziwej księżniczce wierzę na słowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: księżniczki 17.04.07, 10:11 no coś ty, prawdziwy rycerz nigdy nie wierzy na słowo, wszak świat jego pełen jest intryg, zdrady i trucizn, historii nie znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: księżniczki 17.04.07, 10:25 khinga napisała: > Rycerzowi króla Artura wierzę:)) > Czyżbys była Lady Ginevrą? Odpowiedz Link Zgłoś
asskela o naiwności 17.04.07, 10:37 dziewczyno nie wiesz, że takie co na słowo wierzyły lądowały w alkowach leciwych co nieco panów bo tatuś rycerz zechciał sojusz zacieśnić? nie wierz tylko badaj, do tematu trzeba podjeść oraganoleptycznie Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: o naiwności 17.04.07, 10:40 nie rzucam słów na wiatr:) zawsze wcześniej się upewniam i sprawdzam. To powinno już Tobie wystarczyć;) Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: o naiwności 17.04.07, 10:43 a czyli stara zasada, wiara wiarą, a kontrola musi być Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:15 to te, które już raz spotkały tzw. rycerza i teraz mają się na baczności Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:21 To te, które spotkały raz rycerza i wierzą, że tacy istnieją:)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:23 khinga napisała: > To te, które spotkały raz rycerza i wierzą, że tacy istnieją:)) > Romantyczki i idealistki;))PPP Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:51 khinga napisała: > powtarzasz się:PP > Cóż jak bedziesz w moim wieku to zrozumiesz cp to skleroza;)PPP Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 12:21 khinga napisała: > ...jak dożyję:PPP > > Osz Ty :)PPP na własnej piersi kogo ja wyhodowałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 13:09 ja tam nie wiem, kogo wyhodowałas:PP No...no,zdradź mi tę słodką tajemnicę;))) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jeżeli księzniczki prawdziwe? 17.04.07, 11:20 Cnotliwe? Przejdź na forum dla przedszkolaków... tam się też dowiesz, że: Smerfy to popludki i nie mają z nami, krasnoludkami nic wspólnego. ... być osamotniony w boju ... uwolnić smerfetki.... tak w ogóle niebieski Papa-rycerz rządzi .. Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:28 Niestety rycerze muszą się z tym pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:43 Wszystkim przyszłym księżniczką polecam lekturę "Pamiętnika Księżniczki".. Nie czytałem, ale recenzja wydaje się potwierdzać to, że lektura jest interesująca.. Cytat poniżej:(pis.oryg.) "Niedawno zawitała do księgarni 7 część "Pamiętnika Księzniczki". Jest to fajna lekka książka, o fabule dla nastolatek (chociaż nie tylko, bo moj kolega - którego za bardzo nie lubię -czytał wszystkie części). Opowiada ona o perypetiach młodej Mi, która (w pierwszej części) dowiedziała się że jest księżniczką małego państewka. To nie wszystkie jej problemy. Największym z nich jest to, że zakochała się w bracie swojej najlepszej przyjaciólki... Polecam tę ksiezkę ze wzgledu na to, że wystepują tam codzienne problemy takie jak: babcia, milość, wrogowie" Autorka wymienia występujące w powieści problemy: miłość - rozumiem, wrogowie - jak najbardziej, ale dlaczego babcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:50 Nie dowiesz się dopóki nie przeczytasz :) Może Babcia odgrywa kluczową rolę napędzaczki rycerzy? :))))) Czy Ty czasami zaglądasz do skrzynki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 11:55 Może babcia była księżniczką i dlatego? Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:00 Otworzyłem pocztę..i Ja już chyba odnalazłem swoją księżniczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:07 Aha. Powinnam zadać inne pytanie, czy czasami odpowiadasz na pocztę :PP A księżniczka występuje w wersji z Babcią?? :))) Bo skoro babcia taka istotna w książce to moze w życiu też? :))) Gratuluję :) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:10 Tygrysko czym tak oczarowałaś Mikołaja albo zaczarowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:12 Jaa?? Jak to? Z czego to wnioskujesz? Napisał tylko, że znalazł swoją księżniczkę, to chyba dobrze? I już. Nic więcej nie wiem bo niektórzy nie odpisują na maile :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:23 Sceptycznie nastawiony nagle po przeczytaniu Twojego meila stwierdza,że już znalazł swoją księzniczkę. To chyba czary Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:26 magia, księżniczek :PPP nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :) nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:27 tygryska_28 napisała: > magia, księżniczek :PPP > > nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :) > nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP > Tygi to tylko dedukcja:) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:14 tygryska_28 napisała: > nie czaruj za mocno :) i nie wyolbrzymiaj tego czego nie ma :) > nie doszukuj się tam czegoś między wierszami :PP Eee Tygi...nie tłumacz się;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:16 ależ ja się nie tłumaczę. mówię jak jest, to Wy się doszukujecie czegoś. Ale jak tam sobie chcecie - twórzcie bajki dalej ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
khinga Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 13:27 no skąd;)) Tygrysko, bajki mają zazwyczaj dobre zakończenie,więc nigdy nic nie wiadomo:)) Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: Dziś prawdziwych księżniczek już nie ma? 17.04.07, 12:10 JASNE, TAK SAMO JAK WILK, ON TEŻ JEST KLUCZOWY Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:37 Mamy w tym wątku - trzy piękne księżniczki, piękną czarodziejkę i kilku wzdychających do tych dam rycerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:40 hihi i starą wiedźmę z zatrutym jabłkiem :) mła :) Jakoś nigdy nie lubiłam bajek... Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:10 > hihi i starą wiedźmę z zatrutym jabłkiem :) ciekawe jakie odloty po takim jabłuszku, bo, że przebudzenie miłe to pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:16 hehe, nie wiem, ale sny na pewno piękne :) przebudzenie być może też chociaż czy pamiętasz Shreka? :))) Za bardzo Was lubię żeby usypiać na długi czas, w końcu nidgy nie wiadomo czy znajdzie się ten rycerz, który namiętnym pocałunkiem obudzi ze snu... Więc jabłuszko oddam wrogowi :DD Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:25 Za bardzo Was lubię żeby usypiać na długi czas, w końcu nidgy nie wiadomo czy > znajdzie się ten rycerz, który namiętnym pocałunkiem obudzi ze snu... no i wyszła szara rzeczywistość, ale dzięki za zrozumienie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:35 zawsze mówiłam, że realistka ze mnie a nie romantyczka i naprawdę nie wiem co ja tu robię :)) a szarą rzeczywistość zawsze można podkolorować - różowymi okularami albo zatrutym jabłuszkiem z działaniem odlotu :DD Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:44 Piękna Czarodziejko Tygrysko co zadałaś Mikołajowi,że zniknął bez śladu, Czy jakąś walkę ze smokiem czy innym wielkoludem? Wszak to watek rycerski. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 14:00 No tak, teraz jego zniknięcie bedzie moją winą??!! Pięknie... Jam żadnych zadań nie dawała, sam gdzieś polazł do swojej księżniczki albo z chłopakami na piwko :)) Tylko skąd on ten kwiat paproci weźmie o tej porze roku :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:55 > a szarą rzeczywistość zawsze można podkolorować - różowymi okularami albo > zatrutym jabłuszkiem z działaniem odlotu :DD słusznie, zaraz wyskoczę do kiosku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:40 Miałeś chyba dobre wyniki z logiki i matematyki;) ciekawa koncepcja;) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:48 Piękna Księżniczko Moniko proszę nie imputować. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:51 To z czystej empatii tylko Wielce Szanowny i Uprzejmy Postarze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 12:56 Wiedziałem, ze z egocentryzmem nie ma nic wspólnego Piękna Moniko. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:01 Moim czy Twoim?;) niestety poznałeś moją piętę achillesową...jest nia egoizm niestety co jednak troche sie kłóci z mą nieśmiałością i skromnością:) Jestem jednak wdzięczna za miłe słowa na które nie ukrywam nie wiem co odpisać;) choc to tylko epitety;) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:12 Twoim,ponieważ to Ty wspominałaś o empatii. Skromność, to wspaniała cecha ale pod Twoim adresem epitety wygłaszane są wciąż przez tyle ust,że chyba mój nie jest czymś dziwnym? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:16 Przepraszam bardzo ale chyba mnie z kims mylisz:( chyba nie traktujesz serio naszych babskich żarcików na nasz temat;) z niektórymi kobitkami miałam przyjemność poznac się osobiście stad nasze spoufalenie w przekazie;) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:21 Nie mylę i komplementy dla Ciebie nie słyszałem wcale z "babskich" ust. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:27 Hmmm zastanawiające... ale nie będę rozwijac tego tematu wszak to watek o rycerzach:) Ps. czemu nie masz wizytówki? Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:35 Zabrzmi nieskromnie jeżeli powiem, że ze skromności. Ale tak powaznie,to czekam na nową zbroję aż z Mediolanu i wtedy ujrzysz mnie w całej krasie Piękna Księzniczko Moniko. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:39 Widze że jesteś koneserem nie tylko kobiecego piekna;) ale na domiar wszystkiego wiesz jakie miasto jest stolicą mody i skąd należy czerpać insiracje:) poczekam cierpliwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:51 Wszak u mistrzów mediolańskich najpiękniejsze szmelcowane zbroje. A przed Tobą o Piękna Pani wstyd mi w czymś podrzędnym wystąpić. W szranki w turnieju stanąć przepasany Twą szarfą. Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 13:57 I nie mów o Piękna Pani,że nie zechcesz abym bronił Twej czci i honoru aż po kres moich dni,bo na wyprawę krzyżową się udam i pewnie zginę. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 17.04.07, 14:01 Ależ jam niegodna aby wystawiac Cię na takie niebezpieczeństwo zewsząd czyhające;) moge jeno Twemu rumakowi wpleść w grzywę z mych włosów wstęgę abyś wiedział zem Ci łaskawa;))) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:01 Jak widać niektórzy rycerze nie próżnowali i dorobili się swoich Dam Serca.. Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:08 Pakliby który z Was albo innych ludzi rycerskich na forum romanticum będących przeciwił się temu, iże najcudniejsza i najcnotliwsza dziewka na świecie jest panna Monika z Warszawy, tego pozywam na walkę konną albo pieszą do pierwszego klękniecia alibo do ostatniego tchu. Jest taki? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:19 Ciekawam bardzo gdzie( bądż u kogo) to zaczerpnąłeś takich informacji zacny Rycerzu o onej dziewce;) ? Odwagi trudno Ci odmówić ...aby Ci tylko sił starczyło w tych pojedynkach Błędny Rycerzu;))) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:19 Jam jest rycerzu Posterze! Twoja też piękna, ale moja urodziwsza i cnotliwsza.. HAHA Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:25 Zatem potykać się będziem Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:30 A będziem! powiedz gdzie i kiedy?? Żal mi tylko Twych dziatek, które osieroce.. Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:35 Twoich. Ponoć masz ich tyle, że na pół chorągwi by starczyło?? Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:39 To potwarz! flaki wypruje i koniem włóczyć będę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:43 Nie unoś się tak, bo sam to kiedyś oznajmiłeś.. Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:46 To krotochwila taka. Post scriptum: jaja sobie robiłem Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:49 To już nic na przeszkodzie nie stoi.. zginiesz marnie! Plac Defilad kiedy?? Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:52 Jutro w samo południe. Spisz testamenta! Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 11:00 No jak jutro? no jak w samo południe? no ja nie mogę, zajęta jestem a tu do uratowania dwie rycerskie głowy (zauważcie, że nie użyłam zwrotu zakute łby:) :))))) Moniu, a Ty będziesz? No jakaś niewiasta musi ich od tego odwieść :))) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 11:02 Stoi.. Dam na mszę za Ciebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Monia 18.04.07, 11:04 no weź coś zrób bo nam się rycerze poćwiartują... :))))))) Ja upiekę ciasto, ty przygotujesz jakieś pyszne jedzonko i zapachami odwiedziemy ich od potyczki :) Wiesz, że głodni, że sił nie będą mieli, a potem spijemy winkiem i zapomną o rękawicy upuszczonej :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Monia 18.04.07, 11:10 tygryska_28 napisała: > no weź coś zrób bo nam się rycerze poćwiartują... > :))))))) > Ja upiekę ciasto, ty przygotujesz jakieś pyszne jedzonko i zapachami odwiedziem > y > ich od potyczki :) > Wiesz, że głodni, że sił nie będą mieli, a potem spijemy winkiem i zapomną o > rękawicy upuszczonej :PPP > Plan godny realizacji Aniu:) tylko co na to zacietrzewieni rycerze nasi;) ja sobie cichutko przycupnęłam i nie smiem się odezwać nawet;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:15 No tak... a dlaczego się chowasz? nie szkoda ci takich dwóch istnień? Nie wiem jak sobie radzą z bronią ale obawiam się, że trupy jednak mogą być dwa... :))) A jeśli ich nie skuszą aromaty to zrobimy sobie miły piknik w stolycy :PP Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Monia 18.04.07, 11:33 Aniu zawsze możemy sie umówić na plotki przy kawie;) w końcu znamy sie nie od dziś zatem nie widze przeszkód;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:39 Pewnie że możemy :) Ale Ty chyba masz już szkołę w ten weekend? Bo ja niestety w tym tygodniu nie mam czasu :( Ale jakoś się umówimy :) A rycerze niech walczą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ermellina Re: Monia 18.04.07, 11:20 Pannom w takich razach tylko milczeć przystoi. Potem łzy uronić bądź z ran pielęgnować swych rycerzy. Czyż dla mnie jakiś rycerz się tu znajdzie kiedy wszyscy już głowy dadzą? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Monia 18.04.07, 11:22 Rycerzy ci u nas dostatek :) A dlaczego mają Panny milczeć? Przecież mogą ocalić swojego oblubieńca rzucając mu swoją chustę na głowę (muszę sobie jakąś ładną apaszkę kupić z tej okazji :)) Chyba, że to nie ta bajka :) Poza tym my jesteśmy współczesnymi białogłowami :)) I nigdy nie wiadomo co nam do głowy przyjdzie, ja jednak wolę pokojowe rozwiązania :) Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Ermellino 18.04.07, 11:32 Dla Ciebie ta pieśń od wędrownego trubadura: W ogrodzie, w cieniu gałęzi świerka Pani siedziała z miłym w objęciach, Gdy strażnik trąbił, że już jutrzenka. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Chciałbym, by nocka się nie kończyła, By mnie z mą miłą nie rozłączyła, By dnia ni świtu straż nie trąbiła. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Miły, daj buzi pod smukłą sosną, Ptaki śpiewają piosnkę radosną, Na przekór wszystkim, co nam zazdroszczą. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Miła, pobawmy się jeszcze trochę, Póki nam ptaszek śpiewa swą piosnkę, A zanim strażnik zadmie w swą trąbkę. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Z tego kierunku wietrzyk przychodzi, Gdzie dziś mój miły dostojnie chodzi, I słodki promyk dla mnie przynosi. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Jest moja pani wiotka i piękna, Wielu chce widzieć ją choć z daleka, Lecz jedna miłość w jej sercu mieszka. Czemu, O Boże, tak wcześnie świta? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Ermellino 18.04.07, 11:41 No proszę, każda może znaleźć swojego Rycerza :) Witaj M :) Wystarczy tylko głośniej krzyknąć... Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Tygrysko 18.04.07, 11:49 Witaj. Od jutra możesz być już wolna z przyrzeczenia? Dla Ciebie też zaśpiewam: Kiedy dni są długie w maju, Słodko ptaki brzmią daleko. One mi przypominają Moją miłość, co daleko. W duszy smutne myśli płyną, Kwiaty wiosną ni szron zimą, Nic pocieszyć mnie nie może. Modlę się, Pana błagając, By przybliżył, co daleko. Dwie mi troski przypadają Za to szczęście, co daleko. Ach! Jak pielgrzym się wybiorę: Kostur, zamiast szaty worek, Tak mnie ujrzą oczy hoże. Boże, czułbym się jak w raju, Gdybym miał tę, co daleko, Nigdy jej nie opuszczając, Choć dziś włóczę się daleko. Gdyby ona była przy mnie, Nasze szepty by intymne Wypełniły izbę z łożem. Cieszyłbym się wyruszając Spotkać tę, co tak daleko. Schnę, okazji wciąż nie mając; Nasze kraje tak daleko. Dzielą nas dalekie drogi, Pełne niebezpieczeństw srogich; Chyba to wyroki Boże. Dziewczęta miłe bywają; Ta najmilsza, co daleko. Mędrszej nie ma w żadnym kraju, Ani blisko, ni daleko. Aby zmienić swą niedolę, Chętnie poszedłbym w niewolę W kraju Turków gdzieś za morzem. Bóg, co świat cały stwarzając, Stworzył miłość, co daleko, Da mi, litość przecież mając, Ujrzeć tę, co dziś daleko. Kto w jej obecności stoi, Temu mały jej pokoik Zda się jak królewski dworzec. Chybam chciwy, wciąż żądając Tej miłości, co daleko. Cuda już mnie nie wzruszają, Tylko miłość, co daleko. Ojciec chrzestny winien temu, Że dziś mnie, niekochanemu Nic już chyba nie pomoże. Złorzeczę ojcu chrzestnemu, Bowiem on jest winien temu, Że mi dziś nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Tygrysko 18.04.07, 11:52 O jak ładnie, tylko czemu tak smutno? Z jakiego przyrzeczenia?? ja nic nikomu nie obiecywałam... Chyba, że pamięc moja już nie ta... :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:25 Gratuluję Damy Serca :) Widzę, że kolejne ciasteczka się nie zmarnują :)) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:28 O Ciebie jest sprawa chyba, żem niegodny Moja Pani Anno?? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Wszystko jak w dobrej baśni 18.04.07, 10:32 Słucham?? Jak to o mnie?? Okryłam się rumieńcem chociaż księżniczka ze mnie żadna... Ja tu raczej czytam, że o Pannę Monikę chcecie się pojedynkować. A raczej o to która wybranka cnotliwsza :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura niestety... 17.04.07, 00:25 ale teraz ja muszę się wtrącić, i sprzeciwić się aby kwestia istnienia rycerzy na świecie, miała być rozstrzygana w głosowaniu (jak wiemy wynik głosowania może być wielką niewiadomą ze względu na zmieniające się konstelacje interesów;) nie...nie...nie... ja do tego nie dopuszczę! no...no...no... czy wiesz, bądź wierzysz, że rycerze są świecie, i jesteś gotowa bronić tej prawdy choćby nie wiem co? :) za pozdrowienia ślicznie dziękuję i nie byłbym rycerzem.króla.artura gdybym nie pozdrowił Cię w tym miejscu no...no...no... :))) Gość portalu: no...no...no... napisał(a): > Przepraszam , że się wtrącę- głosuję za tym , że:... RYCERZE SĄ NA ŚWIECIE.... > > Pozdrawiam Cię Rycerzu i Caruzzo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
asskela Re: rycerze... :-) 17.04.07, 11:16 eeeeeeee, stamtąd to sami niedomyci, przyzwoite kąpanko przecież tylko w burdellos było możliwe, a tych znowu tak dużo nie było Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: rycerze... :-) 18.04.07, 17:41 Jam też jest rycerz..bo zakuty łeb od dawien zaposiadam :) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: rycerze... :-) 19.04.07, 18:43 Chwalisz się tym Mościuniu od kilku lat a ja podam do wiadomości co sądzę, że zakuty łab może i macie, ale jedynie poprzez zatrzaśniętą na stałe częscią twarzową hełmu. Poza tym rozum zamknięty w owym hełmie wcale nie jest zakuty. Oby każdy "zakuty" rozum był na tyle otwary co u Waści. Zawsze miałam dobre zdanie o rycerstwie, które nie potrzebuje udowadniać, że nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 10:29 Zbroje wyczyszczone? Konie nakarmione? Pole bitwy przygotowane? Jeszcze można spróbować rozstrzygnąć to bezkrwawo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 10:42 Potykać się będziem! Inaczej być nie może. Obyczaj rycerski tak nakazuje. Kto w czym uchybi Damie mego serca ten zginie lub przyzna, że Ona to najurodziwsza i najcnotliwsza na świecie a drugiej takiej nie znajdziecie. Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:04 Ja wierny trubadur wam zaśpiewam dzielni rycerze: Że jak wieść gminna niesie przez stolyce Wasze Panny w swym białogłowskim stanie nie wytrzymały i najcnotliwsze być już przestały. A zatem plac defilad zamieńcie na piwny ogródek A miecze na kufle piwa i zróbcie zawody kto kogo przetrzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:14 Zali to prawda, co my słyszym? Szczęście ześ nie rycerz tylko pachołek niskiego stanu bo bym cię jeszcze dziś pozbawił niejednego organu Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:22 A cóżeś myślał dzielny rycerzu ale łbie zakuty,że Panny dzisiaj tylko do klepania pokuty ? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:41 Osz Ty, jak śmiesz nas obrażać!! Trubadura przywiążemy do drzewa i zakneblujemy :)) Jak na Asteriksie Kakofoniksa :PPP Więc uważaj sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:45 Jak rozumiem w wianku i pasie cnoty wystąpić należy na owym widowisku ?;)PPP alboz mylic się jest rzeczą ludzką :) Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 11:53 Gdy konkurentów Wasz trubadur precz odrzuci to Wam Piękne Panny coś nieobyczjnego zanuci: Chcy ja na pannu żałować, Nie chciałat' mi trochy dać Memu koni owsa. Mniszli ty, panno, bych był mał? U mniet' wisi jako *skal Nożyk przy biedrzycy. Rozżży, panno, świecyczku, Przysuczywa dratwiczku, Jako pirwe było. Na pisane pierzynie Damy sobie do wole Piwa i miedu. Rozżży, panno, kahaniec, Ohledawa hned wianiec, Jeszczeli je cał. A ktorak może cał byci, Dałaś z tym ji starhaci, Kto pirwe przybiehł. Mniszli, panno, bych był ślep? Uderzym ja kijem w kierz, Wyżenu zajece. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:02 Jakiz to pradawny poeta tak pisał niechybnie w czasach powstania Bogurodzicy chyba? brzmi też jako Jan z Czarnolasu może... eee nie zaprztątam sobie tym głowy bo mieszam ja ci epoki;) Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:10 Pozdrawiam cię, Anno godna, Wdzięczna, jasna i dorodna, W tobie moja chluba! Twe oblicze jak lilija, Jeśli mi twa łaska sprzyja, Dolaż moja luba... Ciebiem wielbił sercem całem, Skorom ujrzał, pokochałem, Gdy byłem w Varsovi. Gdy o tobie ktoś życzliwie Wspomniał w gronie, jam skwapliwie Chwalił w każdej dobie. Wrodzy twoi, jawni, skryci, Bodaj wrychle kijem bici I kampustem1 pluskani! Tożbyś nad tym nie bolała I swój oręż zachowała, Iż twa matka cna pani. Twoje pląsy, twoje śmiechy Źródłem wszelkiej mej uciechy: Zaczem tobie służę, tobie Niosę dziś i w każdej dobie Korne pozdrowienie! Bowiem-eś Anno godna, Iście i dorodna: Twe lica różowe, Czoło lilijowe. Pełnaś łaskawości I pełna słodkości; Tyś lekarstwem mojem I pociechy zdrojem. Wielki z ciebie mocarz, Toć me serce motasz! Gdybym był w niewoli, W tak srogiej niedoli Nie byłbym pogrążon... Ma pierś - w każdej porze Twoje, Anno, łoże; Całaś urodziwa, Śmiejąca, szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:20 Płeć Twa Moniko przedziwnie biała Blaskiem liliji pała. W każdej twej zalecie Kwitniesz niby kwiecie, Lśnisz jak gwiazda świetna, Panienko szlachetna. Paluszki masz pieszczone, Ramiona toczone, Ząbki z kości słoniowej, Złotą włosów koronę. Ciemne twe powieki Niby hiacynty, Twój krok wdzięcznie lekki, Ród twój znamienity. Słyszcie moją mowę, Piękniejszą niż Salomona: Usta jej purpurowe, Twarz zorzą barwiona. Rysie są jej oczy, Tej dziewczyny uroczej. Niechaj wszystkie narody Kłaniają się w zawody. Nosek mej panienki Foremny i cienki, Smukłe też ma biodra Córka pana Piotra. Ma różne ludzkie żądze, Ale kocha pieniądze, Potem kupuje włości, Bo lubi wiejskie piękności. Rozpacz sen mi płoszy, Bo nie chce dać groszy, Nawet trzech halerzy, Bym miał na ekspensy. Na wsi, chodząc spacerem, Pisałem sercem szczerem, W poniedziałek, piątego maja, W dzień świętego Dobiesława. Ten ci to rymował, Który cię miłował. Dla Cię, panno, która: Mieszka w Varsovi, Monika się zowi! Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:44 Nie wiem jak to uczyniłes ale wiele prawdy w tym co piszesz choć nie prozą:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 12:44 Ach mój Rycerzu :)))) Zaiste piękna to piśń alem czy godna pisania o mnie? (Rumieńcem pokryło się jej lico) Dziękuję :)*** Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 13:07 Jam sługa Wasz Moje Piękne Panie. I na koniec taki morał do tej baśni przystał Tam gdzie dwóch się pobiło Tam trzeci skorzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 19.04.07, 13:14 Prawdziwy morał zaiste :))) A swoją drogą ciekawe jak tam Rycerze.... :PP Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 08:43 O Niegodna Ty.. Jam za Cię żywota omało nie postradał, a Ty z tego chudopachołka rycerza swego uczyniłaś?! Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 08:49 Gdzie dwóch sę bije.... Trzeba nie było latać gdzieś na potyczki tylko pilnować swej damy :PPP A jednak żyjesz? :)) Ran mam nadzieję niewiele bo czasu nie mam na opatrywanie :PP A jak przeciwnik? Mam nadzieję, ze jakoś ugodowo się dogadaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:12 Gdy w samo południe na placu owym stanęliśmy..zjawiła się wielce sroga straż miejska i wszelako nas od owego planu odwodzić poczęła..radzi nie radzi udaliśmy się więc do karczmy Pub Książęcy zwanej na Złotą wedle owego placu..Tam przy szklanicach wybornego piwa a wina, którego miejscowe dziewki nam licznie donosić poczęły spór nasz został rozstrzygnięty.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:17 Bardzom rada, że rozlewu krwi nie było i tylko niewielki kacyk Was pewnie męczy :)) Większość sporów można pokojowo rozstrzygnąć a strażnicy świetnie się spisali :)) A do jakich wniosków o cnotliwości naszej doszliście? :PPPP He, he ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:30 Wiary nie dajemy w słowa chudopachołka.. A na tym stanęło, że są dwie najurodziwsze i najcnotliwsze Panny na świecie.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:32 hihi :) Że my niby? :) Urocze :) Panna Monika jak najbardziej oczywiście :) Obyście tylko nie chcieli sprawdzać :PP Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:36 Teraz żadną miarą uchronić się od tego nie zdołacie.. Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:46 Witaj przyjacielu,jak tam trzosik pustawy a głowa? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:48 Oho, widzę, że nie skończyło się na jednym dzbanie... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:51 poster012 napisał: > Witaj przyjacielu,jak tam trzosik pustawy a głowa? O.K Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:25 I hojny ten Mikołaj. Na jutro ja mam trzosik przygotować pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:26 Jak to na jutro?? Wy nie za często będziecie się pojedynkować?? Żeby Wam to w krew nie weszło :PPP Bo z koni spadać będziecie :PP Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:32 Panno Anno tylko jutro, żeby wyrównać rachunki z druhem, a w niedzielę Obiecałaś @.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:43 Obiecałam, ale @ to chyba do innej wysłałeś :PPP Bo u mnie pusto :PP Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:48 Jeszcze nie wysłałem, ale już mam koncepcję i zaraz to uczynię.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:50 aha..... :)))) a ja taka szybka do czytania :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:55 Daruj mi, ale myślę dzisiaj wolniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:57 Tak, rozumiem, te dzbany piwa i wina :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 21.04.07, 21:16 Ach, jaki to będzie piękny i długi list tyle dni pisany :PPP Miłej niedzieli życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:47 Och, drżę cała, czy straże wołać czy oddać sę Rycerzowi, który tak dzielnie o moje imię wlaczył? (Pominę, że trochę przyjemności z tego miał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 09:54 Pomijając kwestie formalne i moralne, to raczej to drugie.. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:01 Hehe :) Nie ma tak łatwo, jedna walka i już? Cnotliwa ze mnie panna więc może trochę więcej wysiłku :PPPPPPP Poza tym Rycerzu zrzuciłbyś swą przyłbicę i pokazał swe oblicze światu bo z nieznajomym tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:04 Panno Anno Twój rycerz to młodzian wielce szlachetny i urodziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Jak tam przygotowania do potyczki? 20.04.07, 10:13 W to nie wątpię, ale i charakter musi mieć szlachetny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 09:56 Nsz złotousty Trójkowy Rycerz odpoczywa po trudach nocy zapewne;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:03 Zapewne, musi się wzmocnić żeby nowe poematy tworzyć :)) Hej Księżniczko :)) Czy wybierasz się jutro do szkółki? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:07 Witaj Zacna Dziewico;))) niestety jutro do szkoły:( a ,,chce,, mi sie jak wilkowi orać;) mam też mocne postanowienie napisania pracy z tej nieszczęsnej psychologii w weekend majowy w pracy:) A jak Twoje przygotowania do pisania?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:15 No tak, wiosna, orać trzeba :) Czyś wilk czyś panna cnotliwa :))))) A ja piszę, piszę, tyyyylko wolno :PPPP W ten weekend muszę coś stworzyć bo za tydzień mam zajęcia i nie zaliczy mi semestru, a chcę mieć absolutorium i na spokojnie obronić się w październiku :) Najgorzej podobno zacząć... Ale muszę i nawet gdybym miała napisać jakiś środkowy rozdział to napiszę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:39 Wzdychaj sobie Piękna Panno a tego sowizdrzała to strach obleciał. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:46 On nie taki strachliwy :) chyba... :) siły zbiera na spotkanie z Wami :) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:47 A któż tu wzdycha?;) pytam tylko z troski;) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:52 A Ty moja Piękna Pani tęsknoty wyjawiasz jakoweś. A ja za Ciebie i dusze bym diabłu oddał bez pokwitowania. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 10:58 Na szczście nikt tego od Ciebie nie wymaga;))) z duszą nie ma żartów;) oddasz w niewole i cóż wtedy my biedne Księżniczki poczniemy;))) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:02 Wbrew Twej woli o Pani duszy nikomu innemu nie oddam. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:07 Mam prawo pierwokupu?;) Twej duszy rzecz jasna...;) niestety(?) nie jestem diabłem wcielonym...raczej małym Mefistolesem w skórze Gabriela;))) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:14 Masz pakt z Mefistolesem?! To byłoby strasznie romantyczne, oddać swoją duszę w zamian za Twą miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:16 Oj nie jestem aż tak bezduszna bym takiego poświęcenia wymagała... Ty to nazywasz romantyzmem?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:20 Nigdy nie wiadomo co kryje piękno kobiecej twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:23 Nie mnie to oceniać:) choć sądzę że mężczyżni nie tylko piekno twarzy cenią... Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:34 Cenią zalety ciała i ducha,a może w odwrotnej kolejności.Sprawa tak indywidualna jak pojęcie piękna. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:37 Podobnie jak kobiety choc ponoc mężczyzna nie musi być przystojn...wystarczy ze jest ładniejszy od diabła;))) mi zawsze imponował intelekt nie ukrywam..:) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 11:47 Polecam Ci wywiad z Janem Nowickim. relaz.pl/magazyn-artykul.php?id=842 Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 12:44 A zdradzisz mi motywy Twojej sugestii? Pan Nowicki jest juz w dość jak dla mnie zaawansowanym wieku;) a wywiad...hmmm nie wiedziałam że jest On osobą tak bezpruderyjną i niewybredną w słownictwie - lubię szarmanckich mężczyzn...ale może nieuważnie czytałam...jestem troszkę rozproszona pracą;) Odpowiedz Link Zgłoś
poster012 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 20.04.07, 12:48 To nie była sugestia byłem ciekawy co o tym sądzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: A gdzież to nasz trzeci rycerz? 21.04.07, 22:29 poster012 napisał: > To nie była sugestia byłem ciekawy co o tym sądzisz. Przeczytałam drugi raz w spokoju... teraz do nie dotarło...smutne ale prawdziwe...nie moge mu nie przyznać racji... dziekuję Ci za ten link :) a swoją droga to jestem pod wrażeniem ze taki tekst przeszedł w całości ze wzg. na niektóre słowa niecenzuralne w tabloidach;) Znasz może autora wywiadu czy przypadkiem podesłałeś ten link? :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: rycerze... :-)maja zakute lby 22.04.07, 08:20 ale duze otwory na oczy i brzydką babę z kilometra zoczą.......;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Z księgi rycerstwa polskiego;) 22.04.07, 10:01 Przed turniejem rycerz pokłocił się z Damą. W pewnym momencie zdenerwowany rycerz mówi: -Wacpanna to nie grzeszysz urodą -A ty masz zakuty łeb - odpowiada Dama -A ja po turnieju hełm zdejmę...;)..........DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś