Dodaj do ulubionych

ze średnim temperamentem...

16.04.07, 21:45
...przy zdrowych zmysłach, poważny, zarabiajacy na siebie, mający własne
hobby i zainteresowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ........ Re: ze średnim temperamentem... IP: *.chello.pl 16.04.07, 22:07
      i ... ?
      • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 16.04.07, 22:08
        no, ja tu czekam na kogoś. Na razie rozglądamy się, ale pewnie, kiedys na
        siebie wpadniemy.
        • white.falcon Re: ze średnim temperamentem... 16.04.07, 22:33
          Pierwsze skojarzenie, za przeproszeniem, miałam niesłuszne, bo mi się
          skojarzyło z ogłoszeniem towarzyskim. Popisz z ludźmi, może trafisz. :-)
          • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 16.04.07, 23:41
            nie, tu są raczej ograniczenia natury intelektualnej. No i przede wszystkim nie
            ma czegos takiego -popisz z kimś, bo mnie sie trzymia głupoty i nie
            przeszkadza mi brak porozumienia. Ja tu widzę, komus zbiera sie na matkowanie,
            czy to na pewno jest white.falcon a nie ogłoszenie towarzyskie?
            • netinaf Re: ze średnim temperamentem... 16.04.07, 23:51
              tak, na pewno istnieje cos takiego jak ograniczenie intelektualne- nie-
              ograniczanie.
            • white.falcon Re: ze średnim temperamentem... 17.04.07, 16:30
              No to już chyba wiadomo, czego naprawdę Ci w życiu brak, skoro osobie, która
              szybciej matkowania domagającemu się da w tylną część ciała kopa i każe nie
              mazgaić się, a zająć się czymkolwiek sugeruje matkowanie. Nie lubię
              wieszających się na szyi wątpliwych "ozdób" płci męskiej, które zarzucając
              innym brak inteligencji nią jakoś nie kwapią się pochwalić.

              Ostań się w spokoju człowiecze, skoro ograniczenia natury intelektualnej
              przeszkadzają Ci pisać. ;-)
              • fanka.turystyki Re: ze średnim temperamentem... 17.04.07, 16:32
                white.falcon napisała:

                > Ostań się w spokoju człowiecze, skoro ograniczenia natury intelektualnej
                > przeszkadzają Ci pisać. ;-)

                Sokółko, źle nie jest: klawisze rozróżnia i literki w słowa składa, a słowa w
                zdania... Wyrobi się chłopak ;-)
                • white.falcon Re: ze średnim temperamentem... 17.04.07, 16:42
                  A jak niby ma się wyrobić, jak pisze, że on nie pisanie z ludźmi ma w głowie?
                  Już szybciej pisania zapomni. ;-)
                  • fanka.turystyki Re: ze średnim temperamentem... 17.04.07, 16:45
                    Niech se lampkę wina strzeli to poweseleje i się zrobi bardziej rozmowny :-)
                    Zerknij na sąsiedni wątek, znajdź coś do picia, a potem mnie zabij ;-PPP
                    • facettt alkohol narzedziem zbrodni? 17.04.07, 16:49
                      dla mnie nigdy...
                      zwlaszcza wobec white.falcon :)))

                      ona nie pije :)))
                      • fanka.turystyki Re: alkohol narzedziem zbrodni? 17.04.07, 16:52
                        facettt napisał:

                        > dla mnie nigdy...

                        Żebyś Ty wiedział jakie podejrzane trunki ja serwuję to byś inaczej śpiewał :-)))


                        > zwlaszcza wobec white.falcon :)))
                        > ona nie pije :)))

                        Jak to nie pije? To chyba zależy od towarzystwa. W odpowiednim towarzystwie pije
                        :-)))
                        • facettt Re: alkohol narzedziem zbrodni? 17.04.07, 16:59
                          fanka.turystyki napisała:
                          > Żebyś Ty wiedział jakie podejrzane trunki ja serwuję, to byś inaczej śpiewał

                          zebys Ty wiedziala co ja tykam, toby dawno trzeba prokurature do tego wlaczyc...

                          A tak, to swiat ma sie nadal pieknie :)))
                          • fanka.turystyki Re: alkohol narzedziem zbrodni? 17.04.07, 17:05
                            No to mi w drogę nie właź, nie zaczepiaj, nie dogaduj i niech każde z nas się
                            swoją robotą zajmuje :-)))
                            • facettt chcialem dobrze... 17.04.07, 17:07
                              a wyszlo... - jak zawsze...:)))

                              /Czernomydrin/
                              • fanka.turystyki Re: chcialem dobrze... 17.04.07, 17:10
                                Takich co to chcieli dobrze... dla siebie samych(!!!) to ja znam ze dwa tuziny
                                albo trochę więcej ;-PPP
                                • white.falcon Tak sądzę... 17.04.07, 17:24
                                  Że Facettt rzeczywiście chciał dobrze i z moich wnikliwych lektur wynika, że
                                  rzeczywiście kopnął nas nie lada zaszczyt - mieć do czynienia z człowiekiem,
                                  który istotnie wie, czego chce. To się ceni, Fanko, bo jak napisałaś, oj
                                  niewielu takich. Dużo więcej takich, co nie wiedzą i do tego przyznają się
                                  (wybaczalne) i takich, co to kombinują jak koń pod górę, a naprawdę nie wiedzą,
                                  czego chcą. :-)

                                  A swoją drogą, Facettt, chcesz mnie na lampkę wina zaprosić, czy też może nas
                                  obie? ;-)
                                  • kinekkinek Re: Tak sądzę... 21.04.07, 10:14
                                    helo, czy my na pewno chodzimy po półokrągłym uziemieniu? Jaki kształt ma
                                    internet? Po co się pojawił, nie wnikam, zarówno w to jakim wątku jak i
                                    dlaczego akurat po to, żeby rozmawiać o nim w MOIM WĄTKU!!!!
                                • facettt eeh, te kobiety... niewdzieczne... 17.04.07, 17:28
                                  podarowalem Ci przecie Jaszczurke, czyli Krokodyla,
                                  ktory doszedl do komunizmu...

                                  a gdze zwykle : - dziekuje, no ? :)))

                                  PS. Ja sie nie wyznaje na robactwie...
                                  sprawdz, co masz... To moze byc Iguana :)))

                                  www.mccullagh.org/db9/d30-1/iguana-snacking-1.jpg
                                  • fanka.turystyki Re: eeh, te kobiety... niewdzieczne... 18.04.07, 08:27
                                    facettt napisał:

                                    > podarowalem Ci przecie Jaszczurke, czyli Krokodyla,
                                    > ktory doszedl do komunizmu...



                                    > PS. Ja sie nie wyznaje na robactwie...
                                    > sprawdz, co masz... To moze byc Iguana :)))
                                    • fanka.turystyki Sorki, wcisło się enter... 18.04.07, 08:28
                                      > facettt napisał:
                                      >
                                      > > podarowalem Ci przecie Jaszczurke, czyli Krokodyla,
                                      > > ktory doszedl do komunizmu...

                                      A ja chciałam krokodyla całkiem wypasionego i ogromnego...


                                      > > PS. Ja sie nie wyznaje na robactwie...
                                      > > sprawdz, co masz... To moze byc Iguana :)))

                                      Grunt, że ładne bo zielone :-)))
              • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 18.04.07, 14:46
                jesteś po..y wyżej niż sięgasz. Patrz, co Ty piszesz, takie zdanie na
                przykład:
                >która
                > szybciej matkowania domagającemu się da w tylną część ciała kopa
                co Ty white.falcon, chcesz ode mnie usłyszeć, słowo "kocham"? Po ty to całe
                manipulowanie, teraz domyślam się. Z choleryzmu się człwoieku nie wyleczysz, a
                nie wiem, czy choleryzm ma coś wspólnego z temperamentem, raczej z charakterem.
                Co do człowiecza, zabrakło ci chyba chłodnej oceny sytuacji, sądząc po tym w
                jaki sposób piszesz posty, mi zaś cierpliwosc, to ścisłej analizy Twojego
                postu.
                • white.falcon Re: ze średnim temperamentem... 18.04.07, 19:09
                  Co takiego??? Człowieku, nawet kawałka z Twojej wypowiedzi nie zrozumiałam, do
                  tego jeszcze z nie moim jakimś cytatem u góry. Jeszcze na głowę nie upadłam, by
                  od jakichś mi bliżej nieznanych wariatów słuchać wyznań, zresztą na danym
                  etapie mojego życia potrzebnych mi jak dziura w moście. Oszalałeś, czy mnie z
                  kimś pomyliłeś? Niby kiedy i kogo manipuluję, jak mnie nie ma prawie na forum?
                  Telepatycznie to robię, czy jak? Człowieku, opamiętaj się, weź jakichś ziółek
                  napij się, czy co. Kończę tę dziwną dyskusję, bo już wypowiedź Młodego łatwiej
                  zrozumieć, choć dość ataroświeckim językiem posługuje się. Jemu wybaczam
                  kłopoty językowe, bo jest urodzony w USA, a Tobie nie, bo widać, że z
                  formułowaniem zdań i pisownią nie masz kłopotów, a zmyśleniem - chyba tak. Bye,
                  bye!
                  • fanka.turystyki Re: ze średnim temperamentem... 18.04.07, 20:29
                    white.falcon napisała:

                    > Co takiego??? Człowieku, nawet kawałka z Twojej wypowiedzi nie zrozumiałam, do
                    > tego jeszcze z nie moim jakimś cytatem u góry. Jeszcze na głowę nie upadłam, by
                    > Człowieku, opamiętaj się, weź jakichś ziółek
                    > napij się, czy co.


                    Spokojnie, Sokolko, spokojnie (nie mam dzisiaj polskich liter i jeszcze dorwalam
                    sie do dziwnej klawiatury). Zrobimy mu herbatki z cytryna i miodem, moze podamy
                    mu lampke wina, moze zrobimy mu masaz calego ciala i ulozymy do snu w
                    spiworze... Wyluzuje sie troche chlopaczyna, odprezy, itd...

                    A tak w ogole to Sokolka nikim nie manipulowala, co najwyzej zyczyla ludziom
                    dobrze i tyle. Kto chcial nia manipulowac, kto chcial manipulowac mna... to ja
                    lepiej zmilcze nick i osobe. Zmilcze, bo jak zaczne besztac kogos na forum...
                    narobie mu tylko wielu wrogow :-)))
                    • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 21.04.07, 10:20
                      bosh. Skandal w moim watku, do było nie do przewidzenia. Ale trudno, po spiwór
                      zgłos się do spółdzielni, a po kartki na cukier do swojego kierownika. Reszta
                      pod przykrywką tzw,. prania brudnych pieniędzy, to jest masaż, spółdzielnia i
                      śpiwór. No i kartki.
                      Zbiezność przypadkowa, zupełnie, ale pewnych naleciałosci językowych to ja
                      chyba nie będę się pozbywać. Skoro tak, staty są w pełni usprawiedliwone.
                  • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 21.04.07, 10:12
                    fajna sygnaturka, tylko niewielu z racji swojej posady stac na prztyknięcie
                    kogoś w nos.
                    Nie obrażaj się za użycie słowa "człowiek", to słowo uzyte literalnie.
                    Skąd wiesz, na co upada się po przeczytaniu Twoich postów i składaniu ich w
                    jedną całość?
                    Taki juz wiem, ponoć słowo "wariat" wcale nie wyszło z uzycia, teraz stosuje
                    się to słowo zamiennie z określeniami "ponad przecietnie
                    inteligentny", "geniusz", "narwany naukowiec" itd. Dalej- jesli kiedykolwiek
                    wpadniesz w dziurę znajdującą się na moście, to oznacza nic jak to, że nie
                    trzeba było wchodzić na most, ale samemu budować, lub w ogóle mostów czy dziur
                    unikać.
                    A reszta, nie wiem co to jest.
    • Gość: ach kinku....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:39
      a przedział wiekowy???
      • asskela Re: kinku....... 18.04.07, 15:36
        od przedziałów, generalnie, odchodzimy :)
        • hieroglif1 Re: kinku....... 18.04.07, 16:37
          a pani też szuka, skoro używa sformuowania objętego?
          • fanka.turystyki zamiast przedzialow 18.04.07, 20:31
            stan posiadania niech poda: dom, dzialka, prywatna firma???
            A wyksztalcenie? Znajomosc jezykow obcych???

            Jakze to tak, nic nie mowic o sobie... i jeszcze Sokolke powyzej publicznie
            obrazac???
            • kinekkinek Re: zamiast przedzialow 21.04.07, 10:16
              kazdy wie, że najwazniejszy jest stan posiadania. Jak powiedziałam- jedni sa
              narażeni na straty i na nie sa głównie sakzani, inni na bycie świaniami. Obie
              grupy powinny pilnowac, aby w czymś nie utknąć, co nie zmienia faktu, że
              pierwszy stan rzeczy, który dotyka jest smutny bolesny i w ogóle.
    • kinekkinek Re: ze średnim temperamentem... 21.04.07, 16:06
      watek przeniesiony na zajutrz. Kryteria te same. Iżeby lubiał pisać przez
      internet, bo mi się nie chce wychodzić na dyskoteki.
      Ja mam 26 lat, zresztą mozna napisać na pocztę. Mieszkam w aglomeracji
      śląskiej, blizszych namiarów nie podaję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka