Dodaj do ulubionych

dzisiejsi getlemani

26.04.07, 10:54
jakis czas temu wracalam pociagiem z gdyni, gdzie bylam sluzbowo. walizke
mialam ciezka, a nawet bardzo ciezka. kiedy pociag zblizal sie do Warszawy
poprosilam jednego z panow ktorzy jechali ze mna w przedziale o pomoc w
zdjeciu walizki. moje pytanie padlo akurat na goscia ok. 65 lat. pan dziarsko
zabral sie do zdejmowania walizki, a na to jego kolega uderzyl w te slowa -
"prosi pani o pomoc starszego czlowieka, a nie wie pani, ze starzy ludzie
maja problemy z kregoslupem?? na to ja "myslalam, ze jada ze mna gentlemani w
przedziale i mozna na nich liczyc" na to on " prosze Pani to zabiera sie w
podroz gentlemana, zeby pomagal z walizka" nie chce mi sie dalej opisywac tej
rozmowy.... bo szkoda strzepic jezyka, ale powiedzcie mi jedno - gdzoe Ci
dzisiejsi gentelmani???
Obserwuj wątek
    • fanka.turystyki Opowiem Ci kawał 26.04.07, 11:06
      Starsza pani stoi w tramwaju czy autobusie a nikt Nie ustępuje jej miejsca. W
      pewnym momencie zaczyna na głos wzdychać i komentować:

      -Gdzie ci dzisiejsi gentelmeni? Nie ma już dzisiaj gentelmenów... Gdzie Ci
      dzisiejsi gentelmeni?

      Na to odzywa się młody chłopak:

      -Szanowna Pani, gentelmeni to są... tylko siedzące miejsca się skończyły... :-)
      • delusa Re: Opowiem Ci kawał 26.04.07, 19:58
        Ja Ci kawalu nie opowiem, ale mam takie wrazenie, ze spoleczenstwo smierdzi...
        zgnilizna moralna. Nie na calym swiecie i nie w Polsce, sa wyjatki, ale to
        tylko wyjatki. Kryzys konca wieku, marazm, zatracenie wartosci moralnych,
        kregoslupa, gdzie to sie przesunelo, polecialo do przodu i nikt tego nie
        zatrzyma. Zycie ludzkie nie ma wartosci, a my tu mowimy o kurtuazji :(
    • Gość: NieGentlemen Re: dzisiejsi getlemani IP: *.aster.pl 26.04.07, 20:28
      Jeśli chodzi o gentlemenów to zdaje się, iż jest to gatunek wymarły. Owszem,
      niektórzy mężczyźni starają się jeszcze zaimponować kobiecie, ale nosi to
      znamiona rzadkiego uniesienia uzależnionego. Ludzie w dzisiejszych czasach
      spieszą za wszystkim, ale nie za kulturą i przejawia się to nie tylko w byciu
      bądź "nie" byciu gentlemanem. Jeśli zwrócisz komuś uwagę, iż w oficjalnych
      dokumentach nie wypada pisać skrótami - popatrzy się na Ciebie jak na
      półgłówka. Jeśli komuś zwrócisz uwagę, że tak zwane "życzenia" ściągnięte z
      internetu i wysyłane komu tylko popadnie to kiepska forma wyrażenia szerości
      przekazywanych - pozytywnych uczuć, wyśmieje Cię. Jeśli ktoś przepuści w
      drzwiach kobietę, pomoże jej z bagażem lub wda się w rozmowę, której temat nie
      oscyluje w granicach ostatnich nowinek motoryzacyjnych - w dobie silnych macho
      uznany zostanie za pantoflarza. Ja właśnie takim "pantoflarzem" jestem, ale
      przez to czuję się kimś wyjątkowym. Oczywiście oprócz tego mam też sporo wad,
      ale jakoś ze wszystkim trzeba żyć:)
      • delusa Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 20:42
        Podpisujesz sie jako niegentleman, ale nim jestes. Nie boj sie siebie i Twoich
        wad :), ktore czesc (jeszcze zyjaca, mam nadzieje) kobiet uznaje za zalety.

        Wierna "pantoflarzom" :)
        Delusa
        • Gość: NieGentleman Re: dzisiejsi getlemani IP: *.aster.pl 26.04.07, 20:47
          Dziękuję, ale nie uważam się za gentlemana, a przynajmniej nie za takiego,
          jakim chciałbym być.
      • konrado80 Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 20:59
        pierwsze slysze ze takie cos jak ustepowanie kobiecie w drzwiach, czy pomoc z
        bagarzem, oznacza ze jest sie pantoflarzem
        • Gość: NieGentleman Re: dzisiejsi getlemani IP: *.aster.pl 26.04.07, 21:11
          Człowiek codziennie uczy się czegoś nowego.
          • delusa Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 21:24
            Ja nauczylam sie, ze dobre wychowanie to" bycie starym". Nie jestem, nie czuje
            sie i ten wzlot po "kase, slawe, laski czy facetow" jest mi obcy kulturowo.
            • Gość: NieGentleman Re: dzisiejsi getlemani IP: *.aster.pl 26.04.07, 21:29
              Jak napisałem kiedyś w pierwszym tomie swojej książki: "..ludzie nie
              zapamiętają po Twojej śmierci na jakim stanowisku pracowałeś, lecz jakim
              człowiekiem w życiu byłeś...". Dobranoc
              • delusa Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 21:33
                Buona notte!
          • konrado80 Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 21:29
            dziwne masz podejscie do zycia
            dla mnie dzentelmen i pantoflarz, to dwie rozne osoby
            • Gość: NieGentleman Re: dzisiejsi getlemani IP: *.aster.pl 26.04.07, 21:36
              Nie oceniam Twojego bytu, względem swojego - więc nie oceniaj i mojego. Nie
              oceniam środowiska, w którym przyszło Ci żyć względem swojego - więc nie
              oceniaj i mojego. Nie oceniam ludzi, z którymi obcujesz - więc nie oceniaj i
              tego, czego nie znasz - i nie pisz proszę, że coś jest dziwne, skoro czegoś nie
              rozumiesz. Dobrej nocy.
              • delusa Re: dzisiejsi getlemani 26.04.07, 21:47
                Nie unos sie! Dla mnie zostawiles pozytywna karte na tej pustyni akceptowanych
                wynaturzen. Musze z nimi zyc, nic na to nie poradze, codziennie jestem obrazana
                i musze sie usmiechac. Takie zycie, taki pejzaz, ale wiem, ze w slowniku
                istnieja takie slowa jak "dziekuje", "przepraszam", poprosze". Na wymarciu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka