kredo0 27.05.03, 02:02 Czy probowaliscie jakies tabletki ktore naprawde dzialaja?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quickly Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:08 Pewnie, ze probowalismy! Chcesz sie dowiedziedz wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:13 quickly napisał: > Pewnie, ze probowalismy! > Chcesz sie dowiedziedz wiecej? Po to pytam!!!!!!! Wal! Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:35 Bez wzgledu na to jak to odbierzesz – zapewniam Cie, ze to o czym pisze jest prawda. To jest taka moja tabletka specjalnie dla Ciebie. I pomyslec, ze zaledwie kilka dni temu bawilem sie w sprawne i mozliwe bezpieczne (dla siebie) mordowanie wroga. W koncu dostalismy rozkaz zrobienia zasadzki na niedobitki (czwartek, 22 maja). O piatej wieczorem polozyli nas w grupach dwoch osobowych prosto na ziemi. Nie moglismy wziasc ze soba spiworow – wiadomo zasadzka. Przemycilem ze soba stary worek (taki jak na kartfle). Nastala cisz cisza. Tutaj juz 15 minut po piatej robi sie ciemno. W najwiekszej ciszy scinam jakies dziwne zielska rosnace obok. Jak mnie uslysza inni obok – bede w klopotach. Podscielam je w najwiekszej ciszy pod siebie… Na gore klade przemycony worek. Musze sie jakosc odizolowac od ziemi, bo wyciagnie ze mnie cale cieplo. Rozgwiezdzone niebo u gory - bedzie zimno… Mija pierwsza godzina. Temperatura spada do kilku stopni. Leze tylko w tym w czym chodzilem caly dzien, a w dzien bylo prawie +30C. Przewracam sie na bok. Karabin klade obok, wciskam zabezpieczenie, bo jest gotowy do strzalu… Za niechcacy “wystrzal” pojde pod sad. Kumpel obok trzesie od dobrej pol godziny zebami… Mlody jeszcze szczun – na wyglad jakies 22-23 lata, ale ze od paru juz dni nie golimy sie, wiec moze byc o wiele mlodszy… Mam kontynuwac dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:38 quickly, ale ja pytam o tabletke, a nie o zimno jako zamrozenie mojej depresji Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:51 Bo widzisz jak Ci zmarznie dupa, ale tak porzadnie, to zapominasz o tabletkach... I myslisz: "Kurwa (silny akcent na "a"), zeby tylko moc sie nieco zagrzac i zasnac... zeby wytrzymac do rana... albo chociaz wytrzymac kolejna godzine..." Doceniasz wtedy to co bylo i marzysz, i tesknisz tylko o tym zagrzaniu i zasnieciu. A tabletki? Olal je... I myslisz: moze jak sie zwine w slimaka na golej ziemi bedzie lepiej? Zwijasz sie w klebek. Nieco ciepla gromadzi sie w zgieciach kolan , lokcia i pod pachami... Moze uda mi sie zasnac, chociaz na kilka minut (w snie nie czuje sie zimna)... Chociaz kilka minut... Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 02:54 quickly napisał: > Bo widzisz jak Ci zmarznie dupa, ale tak porzadnie, to zapominasz o > tabletkach... I myslisz: "Kurwa (silny akcent na "a"), zeby tylko moc sie > nieco zagrzac i zasnac... zeby wytrzymac do rana... albo chociaz wytrzymac > kolejna godzine..." > > Doceniasz wtedy to co bylo i marzysz, i tesknisz tylko o tym zagrzaniu i > zasnieciu. A tabletki? Olal je... I myslisz: moze jak sie zwine w slimaka na > golej ziemi bedzie lepiej? Zwijasz sie w klebek. Nieco ciepla gromadzi sie w > zgieciach kolan , lokcia i pod pachami... Moze uda mi sie zasnac, chociaz na > kilka minut (w snie nie czuje sie zimna)... Chociaz kilka minut... Ale kto Cie do tego zmusza??? A ja nie mam wyboru z ta depresja :((( Zazartowales sobie z powaznego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:23 No to mylisz sie. Nie mam zwyczaju zartowania z… bolu. Doskonale wiem co oznacza depresja. Doskonale wiem co mozesz teraz czuc. Miales do wyboru dwie rzeczy: oderwanie sie od zrodla depresji, albo skok w chemikalia. Chcialem zaoferowac Ci to pierwsze, ale jezeli wolisz to drugie… No coz. Otwieram swoje biurko. Na wierzchu lezy “Dymadon” firmy Pfizer. Nawet niezle trzepie, zwlaszcza jak sie lyknie trzy-cztery od razu. A do tego silna kawa. Nirwana! Zupelny odlot. Niestety paczka juz sie konczy. Obok Febridol (ale to dobre dla kobiet w ciazy - glowny skladnik Paracetamol 500 mg). Z barku laku mozna go nawet wrzucic na pusty zoladek - duzo nie pomoze, ale i nie zaszkodzi. Mam kontynuowac dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:29 quickly napisał: > No coz. Otwieram swoje biurko. Na wierzchu lezy “Dymadon” firmy P > fizer. > Nawet niezle trzepie, zwlaszcza jak sie lyknie trzy-cztery od razu. A do tego > silna kawa. Nirwana! Zupelny odlot. Niestety paczka juz sie konczy. Obok > Febridol (ale to dobre dla kobiet w ciazy - glowny skladnik Paracetamol 500 > mg). Z barku laku mozna go nawet wrzucic na pusty zoladek - duzo nie pomoze, > ale i nie zaszkodzi. > > Mam kontynuowac dalej? Lepiej nie bo wprowadzasz czlowieka w blad:) Dymadon jest na bol, moze miec kodeine lub bez Jezeli ma to ma 8mg kodeiny. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:39 Faktycznie Dymadon ma cale 8mg - Codeine Phosphate, w kazdej swojej tabletce. Ale tak i tak pomaga. Ku zaskoczeniu: w walce z depresja nie polecam alkoholu. Bezkonkurencyjne sa herbaty ziolowe. Najlepiej jakas mieszanka. Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:41 delicatesca.. nie uda Ci sie, jestem z konkurencji, "galena (ale trzaslo wlasnie, macie cos na burze?) wiec (jezu jak mi serce bije........) "galena" jest jednak najlepsza firma. Kredo0, jak rozprowadzisz moje leki to.. (ale sie przestraszylam. Czy macie cos na trzesace sie rece?) Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:45 quickly sluchaj. Wiesz ze kodeina zzera watrabe? Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:48 a już wiem. Poprostu zamkne okno...;) wiec apropo alkoholu, to najlepszy jest paracetamol - wlasnie wydalismy (nie moja firma, tylko mojej mamy) nowy smak- czekoladowy. Naprawde extra, cena troche drozsza, i na depreche tez dziala, polecam Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: Mam cos ciekawego! 27.05.03, 03:57 cal-ineczka napisała: > a już wiem. Poprostu zamkne okno...;) > wiec apropo alkoholu, to najlepszy jest paracetamol - wlasnie wydalismy (nie > moja firma, tylko mojej mamy) nowy smak- czekoladowy. Naprawde extra, cena > troche drozsza, i na depreche tez dziala, polecam A tu Cie mam:) Juz wiem czemu rece sie trzesa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka ha ha;))) IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 27.05.03, 04:38 kredo a czemu chcesz sie leczyć? Naprawde czujesz sie inaczej niz reszta swiata? Czy naprawde wierzysz w to ze wszyscy sa szczesliwy i tylko Tobie coś nie gra? Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: ha ha;))) 27.05.03, 08:49 Gość portalu: cal-ineczka napisał(a): > kredo a czemu chcesz sie leczyć? > Naprawde czujesz sie inaczej niz reszta swiata? > Czy naprawde wierzysz w to ze wszyscy sa szczesliwy i tylko Tobie coś nie gra? Nie wiem czy to takie hahaha. Wiesz co to depresja? Pewnie nie. Ja juz rano nie mam sily wstac z lozka. Doslownie nie ma zadnej energii. Wiesz ze depresja w zaawansowanym stanie to taka, ze chorego trzeba ubrac nawet, bo on nie ma nic sily. To jest brak pewnej chemicznej substancji w mozgu, to nie ma nic wspolnego z charaktrem. Moze masz swoje zmartwienia, ale sa one spowodowane Tym ze zyjesz tym jednym czlowkiem, ze Twoje zycie zalezy od tego faceta(duze dla niego obciazenie dodam). To nie jest depresja. Obys nigdy nie zaznala tej deprechy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: ha ha;))) 27.05.03, 11:23 kredo0 nawet nie wiesz jak bardzo Cie rozumiem, nie musisz tlumaczyc. Brak mi sil na cokolwiek, ale zmuszam sie bo zyc trzeba. Gorzej ze szkola, ........ niebede tu opisywala mojego zycia bo nie o to chodzi ale ten brak zycia znam doskonale. Co pomaga - zmeczenie - musisz sie zmeczyc, chocbe niewiem co. Upal, ruch, zmeczyc sie mozna nawet jedzeniem (tu polecilabym wykluczyc... nie chce wprowadzac Cie w blad, ale im mniej jem slodyczy a bardziej czegos.. normalnego tym lepiej) - chodzi o elektrolity dodatnie (u mnie tak mi sie zdaje) sod (zawarty w soli), mg, potas, przede wszystkim wykluczyc to co wnerwia (aniony ujemne) - ja sie wkurzam po slodyczach, moze pijesz alkohol - on tez dziala na minus. (wytwarza sie wiecej noradrenaliny niz serotoniny) (choc niewiem co to ma wspolnego z tymi plusami i minusami ale zauwazylam ze duzo). np po plusach (np paru tabletkach asparginu) przestaja sie pocic rece - organizm jest naladowany dodatnio i nie odpycha wody. no ale to juz moje teorie, troche z zycia troche z czytania, wiec sie nie smiej! co pobudza... pisac dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: ha ha;))) 27.05.03, 11:41 I pamietaj - NIE MASZ DEPRESJI! Nerwy sa swietnym motorem do dzialania, jak zaczniesz sie uspokajac to nie bedziesz mogl pracowac - rzecz w tym zeby je dobrze umieć wykrzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka Re: ha ha;))) 27.05.03, 11:59 nie zajarzyłeś. Chodzi mi o to ze te dodatnie pierwiastki pobudzają. Zjedz cos slonego (sol w ktorej jest Na) zwykle paluszki, zupy, (ale nie w proszku), ciastka, to Cie postawi na nogi. Zjedz 4 tabletki magnezu - momentalnie zrobi Ci sie cieplo sok pomidorowy, niby nic, ale soki warzywne - dostarczaja zelaza. (moze to nie brak zelaza, ale duzo warzyw tam jest) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx DO KREDO 27.05.03, 12:45 kredo0 napisał: > Nie wiem czy to takie hahaha. Wiesz co to depresja? Pewnie nie. > Ja juz rano nie mam sily wstac z lozka. Doslownie nie ma zadnej energii. Wiesz > ze depresja w zaawansowanym stanie to taka, ze chorego trzeba ubrac nawet, bo > on nie ma nic sily. To jest brak pewnej chemicznej substancji w mozgu, to nie > ma nic wspolnego z charaktrem. Moze masz swoje zmartwienia, ale sa one > spowodowane Tym ze zyjesz tym jednym czlowkiem, ze Twoje zycie zalezy od tego > faceta(duze dla niego obciazenie dodam). To nie jest depresja. Obys nigdy nie > zaznala tej deprechy. Pozdrawiam Jeśli jest tak jak piszesz, to, obawiam się, bez psychiatry się nie obejdzie. Trzymaj się, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Deprecha!!! IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.05.03, 11:16 Szkoda zescie wygasili quicklego. Jego opowiadanie bylo bardzo ciekawe i antydepresyje.Dzialalo na odwrocenie uwagi od przyczyny deprechy. quckly-prosze jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Deprecha!!! 27.05.03, 12:24 tabletki niezaordynowane przez lekarza, to tylko paramedykamenty, które - jeśli mówisz o zdiagnozowanej depresji - ci nie pomogą. jeśli to okresowy spadek nastroju, spowodowany jakąś trudną sytuacją, to i tak nie warto po nie sięgać. wtedy lepiej szczerze przegadać problemy z kimś bliskim, kto będzie w stanie wspierać cię, kto da poczucie bezpieczeństwa. dobrze jest uprawiać sport, chodzić na spacery... podjąć jakąś aktywność fizyczną, nawet gdy trzeba zmuszać się do tego. jeśli problem jest poważniejszy - a sugerujesz, że tak jest - warto skonsultowac się z terapeutą. i na pewno nie zamykać się w sobie z tym problemem, tylko znaleźć ujście dla emocji w rozmowie z kimś budzącym zaufanie... powodzenia! kredo0 napisał: > Czy probowaliscie jakies tabletki ktore naprawde dzialaja?? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Deprecha!!! 27.05.03, 13:56 Najpierw trzeba chcieć wyjść i przerwać tę stagnację, marazm.... Forum niewiele raczej tu pomoże, prędzej bliski przyjaciel, a najlepiej specjalista. Oczywiście, odwracanie uwagi ma pewną rację, ale budzi łatwo zniechęcenie („to nie jest kierowane do mnie” i w efekcie znów apatię). Nie wiemy, co jest przyczyną tego stanu, ażeby pomóc trzeba wiedzieć „dlaczego” ten stan zaistniał Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 do cal-ineczki 28.05.03, 00:58 Dziekuje za rady:-) Co to jest aspargina i jaki ma sklad chemiczny i na co ona dziala i ile sie jej bierze? A magnez to ile tego bierzesz w mg i na co on dziala, czy pomaga na depresje? Mowisz ze sie robi cieplo, ale tez sie czlowiek lepiej czuje w sobie? Pozostalym tez bardzo dziekuje za wklad. Janku, Forum POmaga :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:12 Chyba aspargin? to magnez i potas. Ale na depresję to raczej nie podziała - idź do specjalistyT To żaden wstyd a pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:25 jmx napisała: > Chyba aspargin? to magnez i potas. Ale na depresję to raczej nie podziała - idź > > do specjalistyT To żaden wstyd a pomoże. Po paru psychiatrach i lekach nic. tylko mnie przygluszaja. Chce sprobowac czegos naturalnego. > > Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:31 A terapia? sama chemia czasem nie wystarcza... Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:37 jmx napisała: > A terapia? sama chemia czasem nie wystarcza... terapia? wlasnie byla terapia i to nie z jednym. Wiesz nawet sami psychiatrzy przyznaja ze jest procent niemaly, ktorym nie mozna pomoc. No chyba ze zatabletkowac na smierc. A wtedy jak funkcjonowac? Jak na siebie zarobic? Naprawde wszystko zostalo wyprobowane. Wszystkie opcje. Nie jesem osoba ktora siedzi i czeka ze sie polepszy. Ciagle szukam roziwazania. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:48 Taaaa, psychiatrzy mówią różne rzeczy. Miałam na myśli jakiegos psychoterapeute z prawdziwego zdarzenia. Z Polski piszesz? > Nie jesem osoba ktora > siedzi i czeka ze sie polepszy. Ciagle szukam roziwazania. no, to nie jest jeszcze najgorzej :-). Ciężka depresja moze skończyć się tragicznie, w takim stanie ludzie już niczego nie szukają tylko odchodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: do cal-ineczki 28.05.03, 01:53 jmx napisała: > Taaaa, psychiatrzy mówią różne rzeczy. Miałam na myśli jakiegos psychoterapeute > > z prawdziwego zdarzenia. Z Polski piszesz? > > > Nie jesem osoba ktora > > siedzi i czeka ze sie polepszy. Ciagle szukam roziwazania. > no, to nie jest jeszcze najgorzej :-). > Ciężka depresja moze skończyć się tragicznie, w takim stanie ludzie już niczego Wlasnie napisalas to co najbardziej rani! dzieki!!! Jezeli ktos nadal walczy to "nie jest tak zle' i sie go zostawia. A jezeli ktos probuje samobojstwa, to wszyscy sa nagle dobrze i go ratuja, a potem co??? Potem nadal jest sam. Ja sobie daje jeszcze krotki czas, jezeli niczego nie znajde, to juz nie mam sil dalej probowac, bo nadzieja odchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx kredo! 28.05.03, 01:59 Chodziło mi wyłącznie o to, że szuksz i masz siłę. Bycie "dobrym" dla człowieka na granicy zycia i smierci to cokolwiek za póżno... A zostałeś dobrze zdiagnozowany? Może Twoja depresja jest, że się tak wyrażę "skutkiem ubocznym" jakiegos wydarzenia? Leczysz skutek a przyczyna siedzi gdzies głęboko i nie dajeż yć... Odpowiedz Link Zgłoś
kredo0 Re: kredo! 28.05.03, 02:04 jmx napisała: > Chodziło mi wyłącznie o to, że szuksz i masz siłę. Bycie "dobrym" dla człowieka > > na granicy zycia i smierci to cokolwiek za póżno... > > A zostałeś dobrze zdiagnozowany? Może Twoja depresja jest, że się tak > wyrażę "skutkiem ubocznym" jakiegos wydarzenia? Leczysz skutek a przyczyna > siedzi gdzies głęboko i nie dajeż yć... > oczywiscie! grzebali sie w dziecinstwie, jeden za drugim. Cos niby znalezli, ale co mi to dalo? pusta kieszen, forsa poszla na tzw ekspertow i lekarstwa. Tylko nie mow mi o modleniu sie do Boga, bo to tez nie zdalo egzaminu. Gdzie on? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: kredo! 28.05.03, 02:18 Prawdę powiedziawszy nawet nie pomyslałam o modlitwie... "Coś znaleźli" - to nie oni mają znaleźć, wyciąć i zapomnieć, tylko razem wspólnie powinniście znaleźć droge, wyjście z kryzysowej sytuacji. Poszukaj dobrego psychoterapeuty, najlepiej z Polskiego Tow. Psychologicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: kredo! 30.05.03, 05:37 jmx napisała: > Prawdę powiedziawszy nawet nie pomyslałam o modlitwie... > > "Coś znaleźli" - to nie oni mają znaleźć, wyciąć i zapomnieć, tylko razem > wspólnie powinniście znaleźć droge, wyjście z kryzysowej sytuacji. > Poszukaj dobrego psychoterapeuty, najlepiej z Polskiego Tow. Psychologicznego. Jezeli psychiatra mu nie pomogl to psycholog juz nie ma zadnej szansy niestety. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka Re: do cal-ineczki IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 01.06.03, 00:33 Czy Ty nie za dużo pijesz? Jak przestaniesz popijac po jedzeniu - popijanie i wogole picie miedzy posilkami wyplukuje bardzo magnez. Jak chcesz pic to zawsze mozesz sie duzo napic przed posilkiem. A po sprobuj nie. I do tego moze byc aspargin (jest tani a dobry) normalnie podaje sie magne-b6 ale po co przeplacac. A teraz - jesli nie mozesz jesc, czasami jest tak ze masz tez wyplukany cukier dlatego organizm nie jest w stanie strawic - wszystko zalega w zoladku, zle sie wtedy czlowiek czuje. (Np kawa wyplukuje cukier z krwi) - dlatego moze warto cos slodkiego (ja wiem? miod, cukier-ki, ale nie czekolada) - wtedy mozna jesc nie popijajac jesli ta diagnoza wogole jest dobra. (cukier tez dodaje w koncu sil) Ile magnezu? Tyle na ile Cie stac (kazde zdenerwowanie i tak wyplukuje caly magnez wiec warto po troche a nie duzo naraz) Na co dziala? Na depresje! (zamiast srodkow psychotropowych) A tak wogole to reguluje wszystkie procesy w org, reguluije system nerwowy. Podawany z b12 jest lepiej wchlaniany poniewaz b12 utrzymuje go bardziej na stale (b12 tez reguluje nerwowy uklad ale sama jakos slabo dziala) Czy czlowiek sie lepiej czuje? Nie. Poprostu jest ...... sobą.(zdrowy) I potem mozna sie napic czegos co pobudza - kawa.... (i wyplukuje magnez......:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka Re: do cal-ineczki IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 01.06.03, 00:46 (Ten magnez to tylko po posilku, bo normalnie to nie podziala) popic, ale nie za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Go-To Re: Deprecha!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 00:45 Tak, wierz mi, wszystkie są do dupy. Sztuka jest żyć z deprechą, bo tabletki to nie jest antidotum. A tak naprawdę to miłość jest panaceum, ale tylko taka prawdziwa. Czyli istnieje niewielka szansa na jej znalezienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka Re: Deprecha!!! IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 01.06.03, 00:48 Żeby kogos kochac trzeba najpierw kochac siebie.... Odpowiedz Link Zgłoś