Dodaj do ulubionych

dziwna rozmowa

22.05.07, 22:47
Nie wiem kiedy nastapil zgrzyt, cos odplynelo, mgielna kawa byla powodem, a
moze smutny szelest piora na kartce; niewazne
Sygnal byl czysty jak po drugiej stronie ulicy, czlowiek zdziwiony. Jak mozna
sie nie zdziwic slyszac kogos po 12 latach, kogos, kogo sie pamieta po
lebkach, jechalismy razem tramwajem w pieknym miescie na pomorzu.
Okolicznosci tej jazdy niech zostana zapomniane, slonce swiecilo (chyba),
cisza trawal. To byl ten pierwszy raz, gdy tak niezwykle dobrze mi sie
milczalo w towarzystwie. Przystanek za przystankiem...
No, prosze, jest "halo", chropowate jak pamiec i te dwie godziny mijaja jak
spacer w soczyscie-zielonym parku. Sorry, to dziwnie brzmi, dziwna rozmowa,
dziwne doswiadzczenie, ale chialam sie nim z Wami podzielic.

cdn.
Obserwuj wątek
    • ala.l Re: dziwna rozmowa 22.05.07, 22:54
      a dalszy ciag ,rownie nie ciekawy?
      • delusa Re: dziwna rozmowa 22.05.07, 23:10
        gramatycznie i ortograficznie tak, co w twoim przypadku nie robi zadnej
        roznicy :)
        • ala.l Re: dziwna rozmowa 22.05.07, 23:14
          delusa napisała:

          > gramatycznie i ortograficznie tak, co w twoim przypadku nie robi zadnej
          > roznicy :)

          jestes bardzo niekulturalna..

          • delusa Re: dziwna rozmowa 22.05.07, 23:20
            poprawilas sie, punkt dla ciebie! Bingo! :)
            • ala.l Re: dziwna rozmowa 22.05.07, 23:22
              delusa napisała:

              > poprawilas sie, punkt dla ciebie! Bingo! :)

              no to co..
              jeszcze nie jestem gruba,tylko dobrze wygladam..
    • delusa Re: dziwna rozmowa 23.05.07, 00:17
      cdn.

      nie mialo byc poczatku ani zakonczenia, zaskoczony polgodzinnym interludium. Po
      co to wlasciwie, po co ten gest, glupi, szukajacy usprawiedliwienia? To nie ja,
      nie moj zyciorys i schemat, ale tak dobrze snuc dialog z kims, kogo sie nie
      zna, jedynie zahacza, znow "umre", znow bede zalowac, znow uciekne, znow nic z
      tego nie bedzie...
      Brzeg, gdzie jest ta granica, o ktora musze sie otrzec i zatracic? Zaklecia nie
      dzialaja, brne w snieg, "utopie sie", lawinowy zabieg przywrocenia bicia serca,
      nie chcesz, nie zwiedziesz... poeta-morderca.
      • Gość: wiadomość Re: dziwna rozmowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 10:46
        alu to na wyrost, że dobrze wyglądasz. w necie wyglądasz beznadziejnie
        • kamea5 Re: dziwna rozmowa 23.05.07, 18:56
          pisac kazdy moze,troche lepiej lub troche gorzej;)
      • kamea5 Re: dziwna rozmowa 23.05.07, 19:08
        milczec wsrod tłumow,czy krzyczec w samotnosci...?
        ucieczka ,tylko dokad i przed czym?
        nie uciekniesz przed soba i ....tym co jeszcze ,stac sie moze:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka