Dodaj do ulubionych

Komplementy, komplementy

04.08.07, 00:19
Od około 3 miesięcy jestem zarzucana komplementami od mojego szefa.
Inteligentna, mądra itepe... i tak rzadko spotyka takich ludzi jak ja. No
miłe to bardzo ale pytam się: czy ma tak małe spektrum znajonych o podobnych
walorach, czy rzeczywiście widzi mnie taką wyjątkową?
Owszem, mam poukładane w głowie ale bez przesady.

poza tym nie jestem podrywana, dotykana i co tam jeszcze

jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • docelowo Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 08:42
      1. albo faktycznie Ciebie ceni i to mówi, bez rzadnych podtekstów
      2. albo za chwilę przerpdzi się to w..., jak mówisz podryw
    • altinka Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 20:36
      summarum napisała:

      > Od około 3 miesięcy jestem zarzucana komplementami od mojego szefa.
      > Inteligentna, mądra itepe... i tak rzadko spotyka takich ludzi jak ja. No
      > miłe to bardzo ale pytam się: czy ma tak małe spektrum znajonych o podobnych
      > walorach, czy rzeczywiście widzi mnie taką wyjątkową?
      > Owszem, mam poukładane w głowie ale bez przesady.
      >
      > poza tym nie jestem podrywana, dotykana i co tam jeszcze
      >
      > jakieś pomysły?


      podobasz mu się
    • kamea5 Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 21:37
      chyba czujesz sie zmotywowana ,do efektywnej pracy:)
      i o to chodzi;DDDD
      • summarum Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 22:08
        Przed napadem tych komplementów pracowałam dokładnie tak samo i on to widział.
        Zatem element motywacji odpada. Wie, że nie musi tego mówić, bym dobrze
        wykonywała swoja pracę.
        • kamea5 Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 22:20
          primo...stosuje podobne metody ,z właciwym skutkiem:)
          secundo...to juz było powiedziane,podobasz sie przełozonemu,od czegos trzeba
          zaczac,mimo to jesli jest rozsadny,nie licz na wiecej:)
          • summarum Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 22:29
            primo: mam trochę lat i takie cukierki to są fajne ale można się juz czasem
            udławić
            sedundo: to, że sie podobam to czuję porami wszystkimi ale z moją rodziną udana
            się nie kryję, więc szlaban niejako oczywisty
            tertio: oboje jesteśmy rozsądni, a liczy to zdaje się, że on nie ja :D
            • kamea5 Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 22:38
              ale z moją rodziną udana
              >
              > się nie kryję, więc szlaban niejako oczywisty

              mimo to,cos Cie kreci:DDDD
              jesli nie masz ochoty na kłopoty,to nie daj sie prowokowac...;)
              zycie jest pełne niespodzianek,chwila uniesienia,emocje(te pozytywne),moga
              pogmatwac to co wydaje sie byc tak proste,a jednak...?:)
              • summarum Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 22:57
                > mimo to,cos Cie kreci:DDDD

                Kręci, bo to zjawiskowo przystojne stworzenie.:)

                Ale prowokować się nie daję.
                Ta układanka ma więcej elementów, o których pisać nie bardzo chcę. Np. o
                obejściu procesu rekrutacji i zatrudnieniu mnie - nie znaliśmy się wówczas ani
                ani.
                • kamea5 Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 23:21
                  kiedys byłam w podobnej sytuacji...przyjeto mnie,poniewaz wchodzac po schodach
                  do firmy (byłam i mini),prezes wchodził za mna:)
                  to było wejscie "smoka"...ciag dalszy był analogiczny,do dzis sie lubimy...ale
                  ciagu daleszego nie było:)))
                  • summarum Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 23:27
                    Nie noszę mini:D
                    Na pierwszą rozmowę przyszłam w burych spodniach i sztruksowej marynarce.:))
                    Zero dekoltów, obcisłych ciuszków. Trudno zresztą o takowe, jak ma się lekka
                    nadwagę.:DD
                    Może faktycznie jestem taka bystra i w ogóle :DDD
                    • kamea5 Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 23:34
                      masz to cos,co działa na mezczyzn;)
                      ciesz sie fajna atmosfera w firmie,badz soba...a jak dojrzejesz do romansu,to
                      sie kilka razy zastanow:DDD
                      znikam,dobranoc:)
                      p.s.
                      miło jest czuc sie doceniona,to działa na dobre samopoczucie;)
                      • summarum Re: Komplementy, komplementy 04.08.07, 23:37
                        Tak, jest bardzo miło - i niech tak zostanie.:))
                        Dobranoc.

                        I dziękuję za pogawędkę:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka