06.08.07, 23:20
W chaosie glosow
w krzyku
muzyce z glosnikow
ktos szepnal

przeszla smierc

kolejna
niezauwazalna postac

boli
to drewno zbite gwozdziami
boli
ten piach sypany
boli
wieniec ze sztucznych roz

detale

nie spojrze w jasne oczy
pelne nadziei
nie uslysze
cieplego
dzien dobry
nie zasmiejesz sie
nie sklamiesz dla dobra sprawy
nie powiesz slow prawy
nie zafalszujesz
nie pojdziesz
nie zrobisz
nie...
nie...
Obserwuj wątek
    • sefdzi Re: Wybaczcie 07.08.07, 16:30
      Delusa słońce świeci
      do jesiennych szarug jeszcze kawał czasu
      a Ty taka na nie....

      tak, tak, tak, tak, tak, tak :-)
      tak to czuję dzisiaj ale jutro może się to zmienić ;-(

      sefdzi.blox.pl
      • delusa Re: Wybaczcie 08.08.07, 09:42
        Ludzi odchodza i to bardzo boli...
        • sefdzi Re: Wybaczcie 08.08.07, 10:16
          Wybacz Delusa ja myślałem że ten wiersz jest taki bardziej
          metaforyczny,
          jako fotografia Twojej duszy
          a nie dotyczy realnego wydarzenia...

          Bol po śmierci kogoś bliskiego trzeba przeżyć powoli bez
          zagłuszaczy, tradycyjna żałoba, dokładnie określona ilośc dni dla
          kogo, ma w gruncie rzeczy sens, pozwala zmierzyć sie z takim
          wydarzenie, a potem gdy już nam to ciążyc zaczyna, zrzucić z siebie
          i żyć dalej i znów uczyć się smiać i cieszyć nawet z drobnych
          rzeczy...
    • alikakcja Re: Wybaczcie 08.08.07, 11:42
      Delusa, poryczalam sie.
      Ja nie slysze "cieplego Dzien Dobry" juz ktorys miesiac i z dnia na dzien
      potrzebuje tego bardziej i tesknie wiecej.
      • delusa Re: Wybaczcie 22.08.07, 18:47
        Trzymaj sie cieplo! U mnie juz lepiej, pierwszy szok minal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka