Gość: irys
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
01.07.03, 14:03
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Dwoje ludzi się kocha, ale on nie jest
zdecydowany na poważny związek. Oboje jednak pragną swojej fizycznej
bliskości. Czy spotkania, wspólne wyjazdy, podczas których dochodzić będzie
do zbliżeń, jednak bez deklarowania się (przynajmniej czasowego) bycia w
powaznym związku mają sens? Czy w ten sposób ona coś zyska, a on sobie coś
uświadomi? Czy w ten sposób oboje zyskają szansę na to, że za jakiś czas
będzie to poważny związek?Czy można liczyć na coś więcej jeśli na razie
będzie to seks połączony z uczuciem, choć bez planowania wspólnej
przyszłości, po prostu czas na dotarcie się? Czy faceci zawsze muszą
komplikować sytuację?