Dodaj do ulubionych

O czym sugeruje czekolada ?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 23:08
Co kobiecie chodzi po głowie gdy mówi że potrzebuje czekolady (no prócz
apetytu:) ?
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: O czym sugeruje czekolada ? 04.07.03, 23:14
      Może sugerować, że powiększy się Wam rodzina.:) Poza tym, może nic nie
      sugerować - może lubić czekoladę i właśnie to zakomunikować bez żadnej
      dodatkowej myśli.
      Pozdrv.:)
      • kwasna_cytryna Re: O czym sugeruje czekolada ? 04.07.03, 23:21
        Brakuje jej magnezu...
      • ja_nek Re: O czym sugeruje czekolada ? 04.07.03, 23:22
        Ja bym pomyślał, że chodzi jej o więcej słodyczy ---> czułości.
        Ale to pewnie nie to:)

        Pozdrawiam
        janek
    • jmx Re: O czym sugeruje czekolada ? 04.07.03, 23:24

      Zgadzam się z przedmówcami i jeszcze dodam - może ma gorszy nastrój (jakieś
      kłopoty).
      • kwasna_cytryna Re: "czekolada 04.07.03, 23:28
        poprawia nastrój, wywołuje uczucie zadowolenia, rozjaśnia umysł, zwiększa
        przepływ energii. Tajemnica takiego działania tkwi w "czekoladowej chemii".
        Czekolada zawiera wiele mikroelementów wpływających na stan psychiczny
        człowieka. Magnez reguluje sprawność komórek nerwowych, a cynk i selen
        zwiększają wydzielanie endorfin - naturalnych substancji znieczulających i
        osłabiających destrukcyjną rolę stresu. "
        • kwasna_cytryna Re: 'czekolada 04.07.03, 23:32
          poszłam sobie w necie poszukać jeszcze czegoś i zobaczcie co znalazłam :



          Prawda zawarta w czekoladkach?

          Być może zainteresuje niejednego z Was, że istnieje dyscyplina naukowa
          tzw. "czekologia". Jej przedmiot stanowi poszukiwanie związku między kształtem,
          nadzieniem i kolorem wybieranych przez nas czekolad, a naszą podświadomością.
          Reprezentantem czekologii jest nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham.
          Twierdzi on, że kształt i nadzienie ulubionej czekolady może być kluczem do
          poznania charakteru człowieka.

          Wg Langham`a amatorzy:

          czekolady mlecznej
          - to osoby romantyczne i skłonne do nostalgii,
          białej czekolady
          - są niezdecydowani,
          gorzkiej czekolady
          - lubią rzeczy dobrej jakości.
          czarnej czekolady
          - to ludzie myślący perspektywicznie,
          czekolady nadziewanej masą kawową
          - niecierpliwi,
          z pomarańczowym nadzieniem
          - świetnie sprawdzają się w nadzwyczajnych sytuacjach,
          czekolady z nadzieniem toffi
          - zmysłowi,
          migdałów w czekoladzie
          - myślą szybko i lubią eksperymenty, itd.


          :-))))))
          • white.falcon Re: 'czekolada 05.07.03, 00:06
            kwasna_cytryna napisała:

            > Wg Langham`a amatorzy:
            >
            > czekolady mlecznej
            > - to osoby romantyczne i skłonne do nostalgii,
            > białej czekolady
            > - są niezdecydowani,
            > gorzkiej czekolady
            > - lubią rzeczy dobrej jakości.
            > czarnej czekolady
            > - to ludzie myślący perspektywicznie,
            > czekolady nadziewanej masą kawową
            > - niecierpliwi,
            > z pomarańczowym nadzieniem
            > - świetnie sprawdzają się w nadzwyczajnych sytuacjach,
            > czekolady z nadzieniem toffi
            > - zmysłowi,
            > migdałów w czekoladzie
            > - myślą szybko i lubią eksperymenty, itd.
            >
            >
            > :-))))))

            Aha. Ciekawe. Według czekoladowej teorii mi wyszło, że jestem osobą, która jest
            ludziem "lubiącym rzeczy dobrej jakości, myślącym perspektywicznie, zmysłowym,
            myślącym szybko i lubiącym eksperymenty". Hmmm - dobre. A o szczęściu tam nie
            było czegoś? Bo jak tak, to się zmuszę do dziobania czekolady szczęścia. ;)))
            Pozdrv.:)
            • ja_nek Re: 'czekolada 05.07.03, 00:22
              Nie powiem, lubię mleczną, ale przepadam za nadziewaną miazgą orzechową....
              • elzbieta28 Re: 'czekolada 05.07.03, 01:07
                Lubię mleczną, ale nadzienie karmelowe to baaardzo lubię.
                • delicatesca Re: 'czekolada 05.07.03, 01:10
                  elzbieta28 napisała:

                  > Lubię mleczną, ale nadzienie karmelowe to baaardzo lubię.

                  Ja tez! ale nie lubie czarnej gorzkiek, a podobno to jest wlasnie ta prawdziwa
                  czekolada.
                  • elzbieta28 Re: 'czekolada 05.07.03, 01:26
                    niech sobie będzie ta gorzka najprawdziwsza z prawdziwych, ale
                    nasze "pośledniejszego" gatunku są pyszne. Kobieta, która chce czekolady może
                    chce się...utuczyć?:))))
                    • Gość: Belbo Re: 'czekolada IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 10:18
                      ja tam lubie ptasie mleczko...
                      • elzbieta28 Re: 'czekolada 05.07.03, 11:23
                        Kocham słodycze, nie jestem papugą, ale ptasie mleczko też mogę jeść,
                        jęść....:))) sernik to też:))))
        • Gość: cal.....ka chemia czekoladowa2 IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 12.07.03, 21:56
          > Magnez reguluje sprawność komórek nerwowych, a cynk i selen
          > zwiększają wydzielanie endorfin - naturalnych substancji znieczulających i
          > osłabiających destrukcyjną rolę stresu. "
          >
          Naprawde o endorfiny chodzi? Może też, ale kakao otwiera tą samą część komórek
          w mózgu co kokaina, stąd ten stan uspokojenia.
    • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 06:47

      czekolada działać także zapierająco.może ta pani.... ;-)
      • elzbieta28 Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 06:53
        Pewnie zaparło jej dech w piersiach:))))
        • ja_nek Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 17:42
          elzbieta28 napisała:

          > Pewnie zaparło jej dech w piersiach:))))

          Może ona oczekuje więcej romantyzmu?:)
          Mi właśnie z tym czekaladki się kojarzą:)

          Pozdrawiam
          janek
          • white.falcon A co na to autor? 05.07.03, 17:45
            Tworzymy czekoladkowe teorie, a autor co na to?:)
            Pozdrv.:)
            P.S. Idę po lody - czekoladowo-waniliowe (nie po ser!!!!):)
            • Gość: zahedan Re: A co na to autor? IP: *.protonet.pl 05.07.03, 17:53
              white.falcon napisała:

              > Tworzymy czekoladkowe teorie, a autor co na to?:)
              > Pozdrv.:)
              > P.S. Idę po lody - czekoladowo-waniliowe (nie po ser!!!!):)
              na forum tak to być często:dyskutować,dyskutować a autor wątek dawno zniknąć
              • sunrise1 Re: A co na to autor? 05.07.03, 18:15
                Gość portalu: zahedan napisał(a):

                > > > P.S. Idę po lody - czekoladowo-waniliowe (nie po ser!!!!):)
                > na forum tak to być często:dyskutować,dyskutować a autor wątek dawno zniknąć


                Zniknąć, zaszyc się w szafffffie i wcinać już druga bomboniera :)

                z:)))

                ps ja już po lodzie( bakaliowym )

                • white.falcon Re: A co na to autor? 05.07.03, 18:25
                  sunrise1 napisała:
                  > Zniknąć, zaszyc się w szafffffie i wcinać już druga bomboniera :)
                  z:)))
                  >
                  > ps ja już po lodzie( bakaliowym )
                  >
                  Albo Pani zaczyła sobie po czekoladzie czegoś takiego, że Pan nie ma odwagi nas
                  o tym poinformować.;)
                  Pozdrv.:)
                  • sunrise1 hmmmmmmm????? 05.07.03, 18:38
                    white.falcon napisała:

                    > sunrise1 napisała:
                    > > Zniknąć, zaszyc się w szafffffie i wcinać już druga bomboniera :)
                    > z:)))
                    > >
                    > > ps ja już po lodzie( bakaliowym )
                    > >
                    > Albo Pani zaczyła sobie po czekoladzie czegoś takiego, że Pan nie ma odwagi
                    nas
                    >
                    > o tym poinformować.;)
                    > Pozdrv.:)
                    >

                    Ja doprawdy nie rozumieć ta dygresja .....:))

                    z:)
          • sunrise1 Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 18:18
            ja_nek napisał:

            > >
            > Może ona oczekuje więcej romantyzmu?:)
            > Mi właśnie z tym czekaladki się kojarzą:)
            >
            Są kobiety, które nie lubią czekoladek, wolą np dostawać samochody
            ( widocznie auta mają łatwiej przyswajalny magnez :)

            Sa też kobiety, dla których czekoladki kojarzą się z rozkoszami
            ( nie tylko podniebienia )

            z:))))
            • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 18:24
              A są takie, które lubią mnóstwo rzeczy, a nieznane rzeczy traktują jako
              ewentualnie do polubienia. N.p. polubiłam kalmary - pierwszy raz w życiu
              niedawno posmakowałam - pyszne.:)
              Pozdrv.:)
              • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 19:19
                white.falcon napisała:

                > A są takie, które lubią mnóstwo rzeczy, a nieznane rzeczy traktują jako
                > ewentualnie do polubienia. N.p. polubiłam kalmary - pierwszy raz w życiu
                > niedawno posmakowałam - pyszne.:)
                ej sokół,sokół zahedan lubieć kalmar już 25 lat temu.to być pyszna rzecz


                • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 19:22
                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                  > ej sokół,sokół zahedan lubieć kalmar już 25 lat temu.to być pyszna rzecz

                  I jeszcze lubię kuchnię gruzińską i ormiańską. Pychotka.:) Próbowanie
                  nieznanych, a smakowitych rzeczy to prawdziwa frajda.:)
                  Pozdrv.:)
                  • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 19:26
                    white.falcon napisała:


                    >
                    > I jeszcze lubię kuchnię gruzińską i ormiańską. Pychotka.:) Próbowanie
                    > nieznanych, a smakowitych rzeczy to prawdziwa frajda.:)
                    > Pozdrv.:)
                    ja być kiedyś w gruzja a ty sokół?

                    >
                    • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 19:41
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > ja być kiedyś w gruzja a ty sokół?

                      Ja być prawie wszędzie na terenie b. ZSRR. I lubieć smakować ciekawostki
                      podniebienia.:)
                      Pozdrv.:)
                      • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 19:45
                        white.falcon napisała:

                        > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                        >
                        > > ja być kiedyś w gruzja a ty sokół?
                        >
                        > Ja być prawie wszędzie na terenie b. ZSRR. I lubieć smakować ciekawostki
                        > podniebienia.:)
                        > Pozdrv.:)
                        >
                        >
                      • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 19:46
                        white.falcon napisała:

                        > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                        >
                        > > ja być kiedyś w gruzja a ty sokół?
                        >
                        > Ja być prawie wszędzie na terenie b. ZSRR. I lubieć smakować ciekawostki
                        > podniebienia.:ale gruzja znać ty sokół?
                        >
                        >
                        • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 19:52
                          ale gruzja znać ty sokół?
                          > >
                          > >
                          Znać i byc tam i zwiedzać mnóstwo.:) Nawet posiadać prababcia Gruzinka. :)))
                          Pozdrv.:)
                          • Gość: zahedan Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... IP: *.protonet.pl 05.07.03, 20:01
                            white.falcon napisała:

                            Nawet posiadać prababcia Gruzinka. :)))
                            > Pozdrv.:)
                            ja powiedzieć brzydko:ty chyba pieprzyć!!! to ty być ciemna karnacja?.mcchetta
                            ty znać? gruzja fajna być.tam ludzia bardzo sympatyczna być.oni lubieć
                            życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 20:28
                              Gość portalu: zahedan napisał(a):
                              > ja powiedzieć brzydko:ty chyba pieprzyć!!! to ty być ciemna
                              karnacja?.mcchetta
                              > ty znać? gruzja fajna być.tam ludzia bardzo sympatyczna być.oni lubieć
                              > życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              No nie być ciemna karnacja, tylko beżowa i ciemne oczy mieć i dziob mieć taki
                              gruziński.:) Chemo sakoblisz Sakartvelo - to umiem powiedzieć, ale napisać - to
                              już sorry. Ja też kochać życie!!!! Czy ja gdzieś umierać?????;))))
                              Pozdrv.
                              • Gość: zahedan Re: TBILISI 1987 IP: *.protonet.pl 05.07.03, 20:37
                                white.falcon napisała
                                >
                                > już sorry. Ja też kochać życie!!!! Czy ja gdzieś umierać?????;))))


                                ja ufać że ty jeszcze nie umierać.gruzja:ja tam spotkać kilku faceta ,którzy
                                wyjść z więzienie.oni wyglądać bardzo grożna. wlać wódka i szampan do wielka
                                misa.poczęstować zahedan szaszłykiem i my to pić za wolna gruzja i wolna polska\
                                >
                                • white.falcon Re: TBILISI 1987 05.07.03, 20:55
                                  > ja ufać że ty jeszcze nie umierać.gruzja:ja tam spotkać kilku faceta ,którzy
                                  > wyjść z więzienie.oni wyglądać bardzo grożna. wlać wódka i szampan do wielka
                                  > misa.poczęstować zahedan szaszłykiem i my to pić za wolna gruzja i wolna
                                  polska
                                  > \
                                  A co tam robić Zahedan? I jak się czuć po takie coś przygoda? Opowiedz
                                  więcej.:)))
                                  Pozdrv.:)
                                  • Gość: zahedan Re: TBILISI 1987 IP: *.protonet.pl 05.07.03, 21:03
                                    white.falcon napisała
                                    > A co tam robić Zahedan? I jak się czuć po takie coś przygoda? Opowiedz
                                    > więcej.:)))
                                    aaaaaaaaa...zahedan kiedyś dużo jeżdzić po świat(ale pięć język nie znać
                                    :-(((( )

                                    >
                                    >
                                    • white.falcon Re: TBILISI 1987 05.07.03, 21:20
                                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                      > white.falcon napisała
                                      > > A co tam robić Zahedan? I jak się czuć po takie coś przygoda? Opowiedz
                                      > > więcej.:)))
                                      > aaaaaaaaa...zahedan kiedyś dużo jeżdzić po świat(ale pięć język nie znać
                                      > :-(((( )
                                      >
                                      I co Zahedan ciekawego widzieć, oprócz nabycia kilimku od oszukanego
                                      skośnookiego? ;)))
                                      P.S. Nie wszystko co na privie to przenosić na FR. To nie należeć do dobry ton.
                                      Sokół być z tego powodu przykro.:(((
                                      Pozdrv.:)
                                      • kwasna_cytryna Re: TBILISI 1987 05.07.03, 21:48
                                        Narobić chęć na buteleczkę Cinandali tymi wspominkami :-(
                                        • white.falcon Re: TBILISI 1987 05.07.03, 21:58
                                          kwasna_cytryna napisała:

                                          > Narobić chęć na buteleczkę Cinandali tymi wspominkami :-(


                                          A mi na pójście na obiad do niedrogiej, aczkolwiek ciekawej
                                          restauracji "Suliko" w Warszawie (prawdziwa kuchnia gruzińska). :)
                                          Pozdrv.:)
                                          • Gość: zahedan Re: TBILISI 1987(katowice szósta rano...) IP: *.protonet.pl 05.07.03, 22:25
                                            white.falcon napisała:
                                            >
                                            >
                                            > A mi na pójście na obiad do niedrogiej, aczkolwiek ciekawej
                                            > restauracji "Suliko" w Warszawie (prawdziwa kuchnia gruzińska). :)
                                            > Pozdrv.:)
                                            "pociąg expressowy GÓRNIK do W-wy wsch.odjeżdza z peronu trzeciego.planowy
                                            odjazd pociągu o godz... ja nie pamiętać-coś przed 6.15 rano być
                                            • kwasna_cytryna Re: TBILISI 1987(katowice szósta rano...) 05.07.03, 22:33
                                              Zahedan wysiąść na Warszawa Centralna, potem albo pieszkom lecieć, albo w
                                              tramwaj wsiąść, jeśli leniwy, i caly jeden przystanek podjechać :)))))
                                              • Gość: zahedan Re: TBILISI 1987(katowice szósta rano...) IP: *.protonet.pl 05.07.03, 22:38
                                                kwasna_cytryna napisała:

                                                > Zahedan wysiąść na Warszawa Centralna, potem albo pieszkom lecieć, albo w
                                                > tramwaj wsiąść, jeśli leniwy, i caly jeden przystanek podjechać :)))))
                                                ty cytryna ze mnie nie śmiać ale ja nie za bardzo wiedzieć która
                                                marszałkowska,a która jerozolimska być(mnie to zawsze być mylić)zahedan bardzo
                                                światowa człowiek nie byc
                                                ale nowy york lepiej od warszawa znać.nota bene tam też wielka mnóstwo syf być
                                                • kwasna_cytryna Re: TBILISI 1987(katowice szósta rano...) 05.07.03, 22:51
                                                  Ja się nie śmiać, a nawet nie mówić którą ulicą lecieć :PPPPPP
                                                  No ale skoro sie domagac, to ta przed dworcem, gdzie Ty do tramwaj wsiadac i do
                                                  Suliko jechać to Al. JEROZOLIMSKIE :))))))
                                                  • Gość: zahedan Re: (katowice szósta rano...+100$ IP: *.protonet.pl 05.07.03, 22:58
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Ja się nie śmiać, a nawet nie mówić którą ulicą lecieć :PPPPPP
                                                    > No ale skoro sie domagac, to ta przed dworcem, gdzie Ty do tramwaj wsiadac i
                                                    do
                                                    >
                                                    > Suliko jechać to Al. JEROZOLIMSKIE :))))))
                                                    acha --jerozolimskie to ta byc co do most poniatowski prowadzić.ja wziąśc ze
                                                    soba nowa 100$ albo nowa 200zł-tak quickly radzić(a jego sposób nie być głupia
                                                    sposób)
                                                  • white.falcon Re: (katowice szósta rano...+100$ 05.07.03, 23:02
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                                    > acha --jerozolimskie to ta byc co do most poniatowski prowadzić.ja wziąśc ze
                                                    > soba nowa 100$ albo nowa 200zł-tak quickly radzić(a jego sposób nie być
                                                    głupia
                                                    > sposób)

                                                    Dlaczego nową 100$? Bilet na tramwaj kosztować 2.40 zł. Chyba że Zahedan chcieć
                                                    jechać taksówka.;)))
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: (katowice szósta rano...+100$ 05.07.03, 23:03
                                                    white.falcon napisała:
                                                    >
                                                    > Dlaczego nową 100$? Bilet na tramwaj kosztować 2.40 zł. Chyba że Zahedan
                                                    chcieć
                                                    >
                                                    > jechać taksówka.;)))
                                                    > Pozdrv.:)
                                                    Raczej na nowe buty, bo zniszczyc sie jak on bedzie leciec na piechota:PPPP
                                                  • Gość: zahedan Re: (katowice szósta rano...+100$ IP: *.protonet.pl 05.07.03, 23:05
                                                    white.falcon napisała: >
                                                    > Dlaczego nową 100$? Bilet na tramwaj kosztować 2.40 zł. Chyba że Zahedan
                                                    chcieć
                                                    >
                                                    > jechać taksówka.;)))
                                                    > Pozdrv.:)
                                                    nieeeeeeeeeeeee ty zobaczyć post "ciekawy temacik"co go karalucho napisać
                                                  • kwasna_cytryna Re: (katowice szósta rano...+100$ 05.07.03, 23:02
                                                    Aż tyle bilet tramwajowy kosztować ?????:PPPPP
                                                  • white.falcon Re: (katowice szósta rano...+100$ 05.07.03, 23:11
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Aż tyle bilet tramwajowy kosztować ?????:PPPPP

                                                    Coś takiego. Jeżdżę od wieków na gapę, więc jest to cena przybliżona - od
                                                    czasu, jak parę miesięcy temu jechałam ze znajomymi środkami komunikacji.:) Co
                                                    do sposobów karalucho - hmm, ciekawe. A co będzie, jak ja będę machać 100$ i
                                                    stawiać drinki. Za co zostanie sokół uznany? Odpowiedź znam chyba...
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: zahedan Re:qui pro quo -falcon!! IP: *.protonet.pl 05.07.03, 23:36
                                                    white.falcon napisała:Co
                                                    > do sposobów karalucho - hmm, ciekawe. A co będzie, jak ja będę machać 100$ i
                                                    > stawiać drinki. Za co zostanie sokół uznany? Odpowiedź znam chyba...
                                                    ty sokół zle czytać-ten sposób to nie być karalucho. karalucho tylko cytować
                                                    wcześniejsza post quickly
                                                    > Pozdrv.:)
                                                  • white.falcon Re:qui pro quo -falcon!! 05.07.03, 23:54
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > ty sokół zle czytać-ten sposób to nie być karalucho. karalucho tylko cytować
                                                    > wcześniejsza post quickly
                                                    > > Pozdrv.:)
                                                    Nieważne, kto napisać, ważne o czym.:)
                                                    Pozdrv.:)
                                                • white.falcon Re: TBILISI 1987(katowice szósta rano...) 05.07.03, 22:54
                                                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                  > ty cytryna ze mnie nie śmiać ale ja nie za bardzo wiedzieć która
                                                  > marszałkowska,a która jerozolimska być(mnie to zawsze być mylić)zahedan
                                                  bardzo
                                                  > światowa człowiek nie byc
                                                  > ale nowy york lepiej od warszawa znać.nota bene tam też wielka mnóstwo syf
                                                  być

                                                  Warszawa nie być syf - choć, jak kto widzieć... "Suliko" być porządna
                                                  knajpa.:)))
                                                  A może by tak jaki zjazd "Romantici" zorganizować? Taki letni dla tych, co to
                                                  siedzą w domu, zamiast buszować po morzach-górach?:)))

                                                  Pozdrv.:)
                                                  • Gość: zahedan (katowice szósta rano...) ww-a centr.8.50 IP: *.protonet.pl 05.07.03, 23:02
                                                    white.falcon napisała:


                                                    >
                                                    > Warszawa nie być syf -
                                                    >
                                                    warszawa nie być syf!!!!!!!!!!????????????????????????????
                                                    ty chyba na centralna station już dawno nie być i na okęcie 175 nie jechać.no
                                                    tak sokół w obłokach bujać..............
                                                  • white.falcon Re: (katowice szósta rano...) ww-a centr.8.50 05.07.03, 23:05
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                                    > warszawa nie być syf!!!!!!!!!!????????????????????????????
                                                    > ty chyba na centralna station już dawno nie być i na okęcie 175 nie jechać.no
                                                    > tak sokół w obłokach bujać..............

                                                    Być, być. W Indiach być gorzej - nad Gangesem w porcie n.p. Przy tym Warsaw
                                                    central station albo bus 175 - to pikuś.:))))
                                                    Pozdrv.
                                                    P.S. A gdzie sokół ma bujać, jak nie w niebie?;)))
                                                  • Gość: zahedan (katowice szósta rano, ww-a centr.8.50,Varanasi? IP: *.protonet.pl 05.07.03, 23:09
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                                    > > warszawa nie być syf!!!!!!!!!!????????????????????????????
                                                    > > ty chyba na centralna station już dawno nie być i na okęcie 175 nie jechać
                                                    > .no
                                                    > > tak sokół w obłokach bujać..............
                                                    >
                                                    > Być, być. W Indiach być gorzej - nad Gangesem
                                                    zahedan lubieć india chociaż tam syf być(tamten syf fajna być)
                                                    >
                                                  • white.falcon Re: (katowice szósta rano, ww-a centr.8.50,Varan 05.07.03, 23:12
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > zahedan lubieć india chociaż tam syf być(tamten syf fajna być)
                                                    > >
                                                    Nieporównywalny, że tak powiem. Ale ja woleć "Suliko" w Warszawie, niż bar przy
                                                    drodze w Bombaju.:)))
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • Gość: zahedan Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay IP: *.protonet.pl 05.07.03, 23:24
                                                    white.falcon napisała:

                                                    Ale ja woleć "Suliko" w Warszawie, niż bar przy
                                                    >
                                                    > drodze w Bombaju.:)))
                                                    > Pozdrv.:)
                                                    suliko ja nie znać.bombaj mnóstwo wielka miasto i syf być tam.ja go znać
                                                    >
                                                  • white.falcon Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay 05.07.03, 23:27
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > suliko ja nie znać.bombaj mnóstwo wielka miasto i syf być tam.ja go znać
                                                    > >
                                                    Czyli sugerujesz, że FR powinna zorganizować spotkanie w barze w Bombaju, czy
                                                    na DC Warsaw? Interrresujące. :)))
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay 05.07.03, 23:31
                                                    Proponuje gdzieś w polowie drogi, akurat jakiś Irak czy Iran wyjdzie pewnie ..
                                                  • white.falcon Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay 05.07.03, 23:31
                                                    Póki co - idę organizować sobie spanko w Warszawie, a nie w Bombaju, czy innych
                                                    miastach, o których się mówiło, choć nie jest wykluczone, że mi się przyśnią po
                                                    dzisiejszych rozmowach. Wolałabym, by przysniło mi się "Suliko" i Zahedan z
                                                    kilimem, bez sera (może być grill i kiełbaski), z winem i machający 100$ w
                                                    knajpie.;PPP Ciekawy sen swoją drogą by był.;)))
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay 05.07.03, 23:38
                                                    Sokółka, a ja wyczytalam, ze akurat w Suliko jakieś świetne sery podają :))))
                                                  • white.falcon Re: (katowice,ww-a centr.8.50,Varanasi,bombay 05.07.03, 23:50
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Sokółka, a ja wyczytalam, ze akurat w Suliko jakieś świetne sery podają :))))


                                                    Miała być to niespodzianka dla tego niesfornego Zahedan. Toż dlatego
                                                    proponowałam spotkanie FR zorganizować w "Suliko". Ceny znośne. I smacznie
                                                    jest.:)))
                                                    Pozdrv.:)
                            • lallka2 Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 22:05
                              przyjechac do Polska i sie zarazic pesymizmem

                              Gość portalu: zahedan napisał(a):

                              > white.falcon napisała:
                              >
                              > Nawet posiadać prababcia Gruzinka. :)))
                              > > Pozdrv.:)
                              > ja powiedzieć brzydko:ty chyba pieprzyć!!! to ty być ciemna
                              karnacja?.mcchetta
                              > ty znać? gruzja fajna być.tam ludzia bardzo sympatyczna być.oni lubieć
                              > życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • white.falcon Re: jeszcze inne właściwości czekolada mieć.... 05.07.03, 22:14
                                lallka2 napisała:

                                > przyjechac do Polska i sie zarazic pesymizmem
                                >
                                Kto? Moja prababcia, ja (?), czy Zahedan, czy jeszcze ktoś? U siebie pesymizmu
                                nie obserwuję, więc chyba nie ja.:)))
                                Pozdrv.:)
    • lallka2 Re: O czym sugeruje czekolada ? 05.07.03, 23:11
      brak magnezu
      Gość portalu: Buti napisał(a):

      > Co kobiecie chodzi po głowie gdy mówi że potrzebuje czekolady (no prócz
      > apetytu:) ?
      • white.falcon Re: O czym sugeruje czekolada ? 06.07.03, 00:36
        lallka2 napisała:

        > brak magnezu

        Niekoniecznie objawia się chęcią jedzenia czekolady. Brak magnezu=stres. Stres
        i to silny (lub długotrwała sytuacja stresowa) skutecznie "wybija" magnez i
        m.in. potas. Najlepiej mieć magnez w tabletkach pod ręką i parę smacznych
        pomidorków w lodówce.:)))
        Pozdrv.:)
        • ja_nek Sunrise 06.07.03, 00:40
          Czekolada to najnaturalniejszy i najbardziej dostępny afrodyzjak:)
          • sunrise1 janek 07.07.03, 10:39
            ja_nek napisał:

            > Czekolada to najnaturalniejszy i najbardziej dostępny afrodyzjak:)


            Przez Twe słowa przebija doświadczenie :)))

            z:))))
            • ja_nek Re: janek 07.07.03, 12:03
              sunrise1 napisała:

              > Przez Twe słowa przebija doświadczenie :)))

              ...i wiedza;)))
              • von-koza Re: janek 07.07.03, 12:10
                A działa chociaż?
                • ja_nek Re: janek 07.07.03, 16:50
                  von-koza napisał:

                  > A działa chociaż?

                  Podobno;)
                  • kwasna_cytryna Re: janek 07.07.03, 22:14
                    Jak podobno, to ani wiedza, ani doświadczenie :PP
                    • ja_nek Re: janek 08.07.03, 00:00
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > Jak podobno, to ani wiedza, ani doświadczenie :PP

                      Potwierdzone naukowo, ale za oceanem, dlatego mówię podobno:)
      • krakersik Re: O czym sugeruje czekolada ? 06.07.03, 00:40
        lallka2 napisała:

        > brak magnezu
        > Gość portalu: Buti napisał(a):
        >
        > > Co kobiecie chodzi po głowie gdy mówi że potrzebuje czekolady (no prócz
        > > apetytu:) ?

        Ale co moze powiedziec o czekoladzie lalka? Lalka nie ma ludzkich uczuc, jest
        zimna, twarda, nie ma wechu, smaku, nawet nie widzi tej czekolady
    • Gość: wiem bo wiem potrzebuje murzyna z duzym WACKIEM chlopie IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.07.03, 23:53
      a ty sobie zrob operacje plastczna szybko
    • m_ala_mi Re: O czym sugeruje czekolada ? 07.07.03, 12:55
      czekolada poprawia na małą chwilkę podły nastrój, a kiedy czekolady jest za
      dużo nastrój się pogarsza
      • Gość: zahedan Re: po czekolada gruba udo być IP: *.protonet.pl 07.07.03, 23:17
        m_ala_mi napisała:

        > czekolada poprawia na małą chwilkę podły nastrój, a kiedy czekolady jest za
        > dużo nastrój się pogarsza
        bo wpierw sie powiększyc biodra i tyłek po czekolada.a to pogorszyć nastrój
        • m_ala_mi Re: po czekolada gruba udo być 08.07.03, 09:17
          ;-))))
          jeżeli ten podły nastrój długo trwa to tyłek może urosnąć;-)))od czekolady
          • Gość: malami Re: po czekolada gruba udo być IP: *.crowley.pl 08.07.03, 10:15
            i może zrobić się wielki jak balon i odlecieć
            • cal-ineczka nie po tylko przed....... 08.07.03, 18:26
              czekolada nie wplywa na otylosc. Fakt, 100 000 kalorii - ale po co liczyc
              kalorie? Otylosc bierze sie stad ze laczy sie normalne jedzenie z czekolada.
              Jak sie najpierw zje czekolade, krew zabiera ja do glodnych komorek i jest juz
              najedzony (czlowiek) - kazdy nastepny posilek - jest zbedny co do ilosci
              kalorii - (ale nie witamin) wiec wszystko idzie w tluszcz, i odklada sie
              tluszczyk.
              Natomiast: jesli zje sie najpierw cos niskokalorycznego ale normalnego -
              jedzenie to idzie do komorek. a w tluszcz idzie ta sladowa objetosciowo ilosc
              czekolady zjedzona po posilku.

              Mozna tez jesc tylko czekolade i nic pozywnego - wtedy wogole mozna schudnac
              gdyz czekolada objetosciowo zajmuje mniej niz kazdy inny posilek.
              ale wtedy brak witaminek, kazda dieta szkodzi wiec najlepiej jesc czekolade,
              byle by nie na glodny zoladek,
              pozdr
              • ja_nek Re: nie po tylko przed....... 08.07.03, 21:35
                Oryginalna teza.

                Węglowodany mimo wszystko odgrywają większą rolę niż piszesz.

                Pozdrawiam
                janek
                • sunrise1 raczej po.... 08.07.03, 22:01
                  ja_nek napisał:

                  > Oryginalna teza.
                  >
                  > Węglowodany mimo wszystko odgrywają większą rolę niż piszesz.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > janek

                  Raczej po...miłość jest zjeść kawałek czekolady :))))

                  z:))))
                  • ja_nek Re: raczej po.... 08.07.03, 22:18
                    sunrise1 napisała:

                    > Raczej po...miłość jest zjeść kawałek czekolady :))))

                    Mówisz, że to dowód poświęcenia?:)
                    Zjeść całą czekoladę?:)
                    • sunrise1 Re: raczej po.... 08.07.03, 22:40
                      ja_nek napisał:

                      > sunrise1 napisała:
                      >
                      > > Raczej po...miłość jest zjeść kawałek czekolady :))))
                      >
                      > Mówisz, że to dowód poświęcenia?:)
                      > Zjeść całą czekoladę?:)

                      Niezła literówka :)

                      Miało być " miło jest zjeść ' :))))
                      A co do poświęcenia, to znam takiego , co w dowód miłości ,zjadł kilo wiści z
                      pestkami

                      z:)))

                      PS a czekolada swoją drogą pomoże nadrobić zgubione calorie :)))
                      • kwasna_cytryna Re: raczej po.... 08.07.03, 22:47
                        Jak juz dawać dowody miłości, to gotowa jestem zrobic pierogi z wiśniami, nawet
                        bez pestek ...........
                        • ja_nek Re: raczej po.... 08.07.03, 23:21
                          mhmmmm, pierogi........
                          Ale nie możesz tego zrobić Cytryna nie w dowód?:)

                          Oj Sunrise, Ty to popełniasz literówki:) A ja się zastanawiałem, co autorka ma
                          na myśli:)

                          Pozdrawiam
                          janek
                          • kwasna_cytryna Re: raczej po.... 08.07.03, 23:30
                            Nie w dowód, to ogromne poświęcenie :PPPP
                            • white.falcon Re: raczej po.... 08.07.03, 23:56
                              kwasna_cytryna napisała:

                              > Nie w dowód, to ogromne poświęcenie :PPPP

                              Nie radzę. Napoświęcasz się i potem okaże się, że kto inny z tym poświęceniem
                              jest lepszy. Łatwiej zrobić bakłażana nadziewanego mielonym mięsem w sosie
                              ostro-łagodnym i podać z frytkami i surówką. Tylko godzina roboty.;))))
                              Pozdrv.:)
                              • white.falcon Chyba popadam w chandrę negowania... 08.07.03, 23:58
                                świata jako całości, a ludzi w szczególności.:( Wasz to czasem dotyka może?
                                Taki ostre dotknięcie świata?:(
                                Pozdrv.:)
                                • kwasna_cytryna Re: Chyba popadam w chandrę negowania... 09.07.03, 00:06
                                  white.falcon napisała:

                                  > świata jako całości, a ludzi w szczególności.:( Wasz to czasem dotyka może?
                                  > Taki ostre dotknięcie świata?:(
                                  > Pozdrv.:)

                                  Każdego kiedyś dotyka - raz mocniej, raz słabiej, ale dotyka
                              • kwasna_cytryna Re: raczej po.... 09.07.03, 00:04
                                Mało kto jest wart aż takiego poświęcenia:))) Na dodatek trzeba w sezon
                                utrafić, bo z mrożonych to nie to samo. Qurczaczek, apetytu sobie narobiłam,
                                więc może dla siebie sie poświęcę??!!!!
                                • white.falcon Re: raczej po.... 09.07.03, 00:28
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > Mało kto jest wart aż takiego poświęcenia:))) Na dodatek trzeba w sezon
                                  > utrafić, bo z mrożonych to nie to samo. Qurczaczek, apetytu sobie narobiłam,
                                  > więc może dla siebie sie poświęcę??!!!!

                                  Dobrze, że nie sokołek. ;))) Sokołki są niezjadliwe i ciężkostrawne w większych
                                  dawkach. ;))) A na qurczaczka też mam ochotę. Zmieniam menu na jutro. :))))
                                  Pozrv.:)
                          • sunrise1 Re: raczej po.... 09.07.03, 20:22
                            ja_nek napisał:

                            > >
                            > Oj Sunrise, Ty to popełniasz literówki:) A ja się zastanawiałem, co autorka
                            ma
                            > na myśli:)
                            >
                            Chciałbyś :)

                            z:)
                            • ja_nek Re: raczej po.... 12.07.03, 00:18
                              sunrise1 napisała:

                              > Chciałbyś :)

                              Chyba nie wątpisz?;)
    • Gość: Buti Re: O czym sugeruje czekolada ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 21:24
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi, niektórzy odpowiedzieli na to pytanie swoimi
      domysłami,wiedzą,przeczuciem typu: iż jest to afrodyzjak,źródło magnezu itp.
      Dzięki też tym którzy zapodali cały rozkład jazdy pociągów, oraz wywlekli swoje
      prywatne rozmowy, przynajmniej nie trzeba było zakładać tematów na innych
      forach.
    • atropos Re: O czym sugeruje czekolada ? 11.07.03, 17:47
      nie o czym sugeruje czekolada tylko co sugeruje czekolada a i to sformułowanie
      do najzręczniejszych nie należy
      • jmx Re: O czym sugeruje czekolada ? 12.07.03, 02:18

        Może tak:
        "o czym sugeruje chęć na czekoladę"?
        ;-)
        • white.falcon Re: O czym sugeruje czekolada ? 12.07.03, 12:52
          jmx napisała:

          >
          > Może tak:
          > "o czym sugeruje chęć na czekoladę"?
          > ;-)
          >
          Albo: "Ma ochotę na czekoladę - co to znaczy?" ;) Nie czepiałam się, bo każdemu
          się zdarzają stylistyczne i gramatyczne literówki. A co do ubocznych wątków -
          taka jest uroda FR, Buti, że w ramach podstawowego wątku powstają odrębne
          dyskusje, tak jak i w rozmowie w realu dużego grona ludzi, a ich tematy czasem
          są "nie na temat".
          Pozdrv.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka