Gość: kamila
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.07, 02:41
Mam dosyć dziwny problem mianowicie zakochałam się w moim szefie. Tylko ze niestety bez wzajemności ;o).
Pracujemy razem w jednej z największych agencji mody od 2 lat. Kiedy własnie 2 lata temu zatrudniłam się w tej agencji on od razu wpadł mi w oko ale pracowałam w zupełnie innym dziale. Pół roku temu awansowałam i on został bezpośrednim moim szefem. Jak go poznałam bliżej to wpadłam po uszy, ale niestety on trzyma się bardzo na dystans. Najpierw myślałam że ze mną jest coś nie tak i że po prostu mu się nie podobam ale widzę na co dzień jak modelki super ładne dziewczyny się koło niego kręcą próbują z nim flirtować a on nic niewzruszony jak skała. Jak po pewnej kampanii reklamowej dziewucha się upiła i zaczęła się na nim wieszać to mało jej z pracy nie wywalił i potraktował ją bardzo ostro.
Pomyślałam wtedy że może woli facetów pracuje u nas paru gejów i próbowałam też od nich dyskretnie wyciągnąć informacje ale okazuje się że facetami też absolutnie nie jest zainteresowany. Jego kumpel powiedział mi że on miał żonę którą bardzo mocno kochał ponoć szalał za nią a ona go zrobiła w trąbę i zostawiła dla jakiegoś kolesia ponoć bardzo długo się z tego zbierał i stwierdził że nie chce mieć nic wspólnego z kobietami i znów cierpieć. On ma 34 lata myślicie że to normalne zachowanie i że kiedyś minie??