obojętność

IP: *.aster.pl 26.09.07, 16:23
hmmmm dziwna sprawa, mam dziewczynę jestesmy ze sobą juz ponad rok, na
początku było wspaniale albo ja myślałem ze jest wspaniale... no właśnie... od
pewnego czasu zaczynam sobie uświadamiać ze my tak naprawde ze sobą nie
jestesmy, wszystkie spotkania wspolne wyjścia wspolny czas to moja inicjatywa,
ona jest obojętna... jak sie spotkamy to fajnie, jak nie tez fajnie.. to
zawsze ja pierwszy do niej zadzwonie czy napisze, ona do mnie chyba nigdy nie
zadzwoniła.. na początku byłem zauroczony i tego wszystkiego nie widziałem a
teraz zaczyna mi to coraz bardziej przeszkadzac, dalej są pocałunki i tak
dalej ale to wszystko moja inicjatywa jak juz pisałem.. pytam sie jej co jest
?! dlaczego tak sie dzieje, ale ona zmienia temat nic nie odpowiada... ja
jestem typem który otwarcie mówi co mysli o co czuje, ona nie.. wiec nawet nie
zmuszam jej zeby składała mi jakies deklaracje chociaż czasem fajnie byłoby
usłyszeć "Lubie Cie Tomek" "albo fajnie sie z Tobą znowu spotkać" ja tak Jej
mówie, ale w drugą strone to nie działa, nie wiem juz co mam myślec, bo jakby
nic do mnie nie czuła to by skonczyła nasz związek.... a nadal ze sobą
formalnie jestesmy...właśnie... formalnie.... tylko ja czuje cos takiego do
Niej ze nie pozwala mi to skończyć tej relacji nawet takiej jaka jest...
chociaz przyjaciele mi mówią ze juz dawno powinienem...
więc... ?
    • altinka Re: obojętność 26.09.07, 18:26
      Jeśli sam czujesz że jest obojętna to o co pytasz? Nie zakochała się
      w tobie. A spotyka się dlaczego? To ona wie dlaczego. Zapytaj ją
      najlepiej. Nie przeszkadzasz jej, to pewne.
      • andrexx Re: obojętność 27.09.07, 08:43
        to nazywa się oziębłośc uczuciowa, inaczej brak inteligencji
        emocjonalnej = brak empatii
        przyjrzyj się jakie relacjie panują w jej domu
        albo zupełnie cos innego
        • Gość: Tomek Re: obojętność IP: *.aster.pl 28.09.07, 07:57
          czy to trwa wiecznie ?! moze przechodzi ?!?!
          • andrexx Re: obojętność 28.09.07, 08:31
            jeśli to jest to - to jest to trudna sprawa
            zazwyczaj te osoby nie zdają sobie sprawy ze swoich "braków "
            ale jeśli włożysz w pracę nad związkiem duzo serca, a ona będzie
            chciała to pewnie się uda
            pierwsze co powinieneś zrobić to pogadac z nią na ten temat - jak ty
            to widzisz, czego pragniesz i oczekujesz
            i słuchaj, słuchaj jej uważnie, wyciągaj wnioski z jej słów, staraj
            sie czytac między wierszami, kobiety to uwielbiają, podobno :))
            • Gość: viviene Re: obojętność IP: *.crowley.pl 28.09.07, 08:43
              tak,obojętnośc zabija..........
              • Gość: Tomek Re: obojętność IP: *.aster.pl 29.09.07, 08:59
                zabija....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja