09.10.07, 19:50
Od ucha do ucha pyzaty księżyc :)

Uśmiechacie się często?
Obserwuj wątek
    • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 19:54
      staram się nawet do własnego odbicia gdy nie ma do kogo. Róznie to bywa z
      lustrem ale wytrzymuje;-)
      • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 19:56
        Do lustra? Do tej pory myślałem, że do lustra tylko się pije :)))
        • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 19:58
          ;-)człowiek całe życie się uczy
          • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:00
            To teraz wypróbuję uśmiech. Jeśli będzie mi się tak dobrze uśmiechać jak pić, to
            będę to powtarzać ;)
            • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:03
              gwarantuje, ze zawsze możesz liczyć na tak samo szeroki i uroczy uśmiech ze
              strony lustra. Uwaga gwarancja 24 mies. Po tym czasie możliwe rysy i przebarwienia.
              • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:08
                To co? Po roku lustro jest do wymiany czy twarz? :)
                • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:14
                  po 24 mies. twarz nie jest już ta sama, więc lustro jest zmęczone i moze pęknąć;-)
                  • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:26
                    Naszła mnie jeszcze jedna wątpliwość: twarz jest nie ta sama od picia czy od
                    uśmiechania się? :)))))
                    • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:47
                      Od picia - to zależy od gatunku trunku, czestotliwości i ilości picia;-)))) Od
                      usmiechania też moze byc insza...piekniejsza;-)
                      • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:55
                        Rozumiem :)) Myślałem oczywiście o szlachetnym trunku, pitym w umiarkowanych
                        ilościach, od czasu do czasu ;))
                        • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:56
                          "szlachetny trunek" to jakis drink regionalny?
                          • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:59
                            Całkiem nie. To koniaczek :)))
                            • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 21:00
                              alez koniaczek może i szlachetny ale jaki okropny w smaku...
                              • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 21:02
                                Jaki okropny??? To najlepszy winiak świata :)))
                                • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 21:06
                                  tak szczerze się przyznam, ze po pierwszym łyku padam i nie wiem nawet jak
                                  smakuje. U mnie w domu jak była kolęda to koniak zawsze był w pogotowiu dla
                                  księdza;-)
                                  • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 21:23
                                    Mieliście bardzo rozpuszczonego księdza :) Domyślam się, że nie odmawiał :)
    • Gość: no...no...no... Re: Uśmiech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 19:57
      Uwielbiam moje zdjęcia, na których się uśmiecham. One robią to, czego ja nie
      potrafię- uśmiechają się 24 godz. na dobę:)
      • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 19:59
        no, no ...ale sa w przeciwieństwie do Ciebie łatwopalne;-)
        • Gość: no...no...no... Duszkoooo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:16
          A ja to niby jaka jestem?:) Ja też jestem łatwopalna, tak się ponoć określa
          wrażliwych:)))

          I żeby mi to niezauważenia mojej szczególnej wrażliwości było Duszko
          o.s.t.a.t.n.i raz:)))
          • duszka2 Re: Duszkoooo.... 09.10.07, 20:19
            upss... a ja myślałam, ze jesteś łamliwa;-))

            p. s. ale nie jestes "łatwa" w obejściu?;)))
            • Gość: no...no...no... Re: Duszkoooo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:22
              Łamliwa to nie jestem wcale, nie łamię się:))), bądź trudno mnie złamać:)- jak
              kto woli, ale co do łamania to nie o mnie :)))

              No i żadnych insynuacji o łatwości, bo się pogniewam na poważnie:)
              • duszka2 Re: Duszkoooo.... 09.10.07, 20:48
                a zapytam jeszcze o lekkośc Twoją czy mozna cichutko/;-)
                • Gość: no...no...no... Re: Duszkoooo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:57
                  Lekkość mierzona w kg.jest OK:), a co do ciężaru charakteru , to chyba
                  demonizujesz:)))

                  ;)
                  • duszka2 Re: Duszkoooo.... 09.10.07, 21:01
                    miałam na myśli lekkośc w tańcu, ze też Ci takie rzeczy do głowy przychodzą...;-)
      • polam5 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:01
        Prosze wiec wlozyc glowke z usmiechem do zamrazalnika - to utrwali usmiech
        • Gość: no...no...no... Re: Uśmiech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:18
          Polam...Ty sobie przemyśl najpierw te rady, nim podasz dalej, bardzo mnie
          zasmuciłeś, że chcesz mnie włożyć do zamrażarki:(

          Szkoda , że nie możesz zobaczyć co teraz zrobiłam:(-
      • lew-salonowy Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:02
        Gdyby jeszcze te zdjęcia były ożywione jak w "Harrym Potterze". Wówczas byłyby
        idealne :))
        • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:05
          Ja proponuje zaklęcie na ponuraków, wyciągasz różdżkę, wypowiadasz zaklęcie i
          nawet wróg staje sie aniołem;-))
    • white.falcon Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:06
      Nie jestem pyzata, ale uśmiechać się uwielbiam i śmiać się. :-)
    • altinka Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:12
      Np. przy takiej piosence... uśmiecham się :)

      pl.youtube.com/watch?v=JVFlifDxV80
      • monnia3 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:15
        Uśmiech jest zwierciadłem duszy...:)
        i niezbedny w zyciu-taki od serca głośny i taki
        delikatny,zalotny...:))))
        • duszka2 Re: Uśmiech? 09.10.07, 20:16
          Moniu, oczy, oczy sa zwierciadłem jak tamte które nie mogą kłamać
    • polam5 Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:26
      Badania naukowe potwierdziły, że Niemcy śmieją się średnio 6 minut dziennie. Z kolei Francuzi robią to przez 18 minut, a Włosi aż 19 minut. Tymczasem Brytyjczycy pozwalają sobie na uśmiech przez 15 minut dziennie. Ale ponoć to nie wystarcza. Istniejący w Niemczech Klub Śmiechu twierdzi, że ludzie powinni się śmiać co najmniej 20 minut dziennie. Pokażmy im co potrafimy...
      • viviene Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:37
        hahhahahahha:):)
        • white.falcon Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:40
          :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) !!!!!
          • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:47
            Oooo, a tu jest harmonia :)
            • white.falcon Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 21:48
              Harmonijmy śmiech jest miły dla każdego ucha, które go słucha. :-)
          • polam5 Re: Ile sie smiejecie? 10.10.07, 18:00
            Falcon sie wypchala sianem. To byly usmiechy a nie smiechy.... A ze usmiech masz podobno naturalny ....
            • white.falcon Polamku ;-) 11.10.07, 20:33
              Polam, a jak wygląda wypchany Falcon? I jak nazywa się wypychacz
              zwierząt? I czy wypchane sianem Falcony są tymi samymi Falconami,
              czy innymi w swej naturze? ;-D
        • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:46
          Zauważyłem, że w Pani śmiechu występuje przewaga "h" nad "a". Czy to jest efekt
          zamierzony? :))
          • duszka2 Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:50
            a czy mozna pokazac zeby lub ich brak, tudzież złote i wampirze?
            • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:53
              Najlepiej by było pokazać furtkę :)
              Myślę, że jak ktoś pokaże i furtkę, i ubytek to (u)śmiech u drugiej osoby jest
              gwarantowany :)))
              • duszka2 Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 20:55
                parsknięcie, smiech brzucha i na kolanach nie? Uuuuu to mnie zmartwiłeś;-)
                • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 21:01
                  Ale to może grozić śmiercią ze śmiechu :))))
                  • duszka2 Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 21:04
                    jeeetam smiercia od razu.... no może w przypadku walenia głowa o sciane w
                    niemocy śmiechu lub wypadnięcia z balkonu w ataku chichotek - to tak, ale to też
                    zależy na co spadniesz...zawsze warto wierzyć w ten wózek siana pod oknem;-)
                    • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 09.10.07, 21:25
                      Ależ można. Pęknąć lub umrzeć ze śmiechu przecież :) Muszę jednak przyznać, że
                      ja o taki stan nawet się nie otarłem :)))
                      • duszka2 Re: Ile sie smiejecie? 10.10.07, 10:08
                        Zalecam dobre komedie;-)
                        • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 13:37
                          Czasem forum wystarczy :)))
                          Myśli Pani, że może tak się zdarzyć, że komuś nie jest do twarzy w uśmiechu?
                          Może ludzie mają obawy, że będą gorzej wyglądać? :)
                          • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 14:40
                            Tu pisze Pan o uśmiechu, szkoda, że na FK zostawił Pan po sobie
                            grzęzawisko brudu pod postacią p.Kasi oraz skrobankach p.Marty.
                            • duszka2 Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 16:17
                              net to góra smiechu jednak:)
                              • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:23
                                Przecież mówiłem :))
                                Najgorsze, że niektórzy zatracają się w necie tak bardzo, że nie znajdują czasu
                                nawet na uśmiech do lustra ;)
                            • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:22
                              Ma Pani do mnie o to pretensję, że nie odpowiadam na zaczepki trolla?
                              Odpowiadałem do czasu, ale było tylko gorzej.
                              Proszę mi o brudzie nic nie mówić.
                              • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 17:36
                                Musiał Pan zdrowo narozrabiać i nakręcić, jeżeli pani Kim ciągle
                                pisze jedynie o Panu jedynie w negatywnych słowach.
                                • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:41
                                  Kim_79 to jeden z wielu nicków jednego trolla. W innych okolicznościach byłbym
                                  pod wrażeniem jego/jej determinacji.
                                  • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:42
                                    Troll nie pisze tylko o mnie.
                                    • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 17:47
                                      wpierw pan gruchał z zielonooką_bezstyją, ale teraz nazywa pan ją
                                      trollem.
                                      • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:51
                                        :))) dość dobrze jest Pani poinformowana jak widzę :)
                                        Nie zielonooka to nie troll.
                                        • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 18:01
                                          Jestem na forum długo i czytam, czyli pisze Pani Marta albo Pani
                                          Ania, jak Pan sugeruje ?
                                • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 17:42
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=70223986
                                  kulturę Panie Lwie pokazał Pan powyżej.
                                  • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 17:49
                                    Hmm.. dziwne. Przyszła Pani tutaj na mój wątek, ale nie po to, by porozmawiać o
                                    śmiechu, poszła Pani i tam.
                                    Zyczę dużo uśmiechu.
                                    • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 17:57
                                      PANA WĄtek ? To Pana własność, od ponad pół roku zaśmieca Pan FK i
                                      inne dyskusjami nie na temat i spijaniem z dzióbków z różnymi
                                      kobietami, one zaś potem publicznie piorą brudy, publikują prywatne
                                      maile o skrobankach i seksie przez net.
                                      • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:01
                                        :D :D
                                        Droga Pani, jak mniemam Pani rozmawia tylko ze sobą.
                                        I proszę nie być śmieszną, bo widzę, że tylko po to Pani tu przyszła, żaby na
                                        kolejnym forum było niefajnie.
                                        Dobranoc.
                                        • Gość: iberia.pl Re: Ile sie smiejecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 18:04
                                          Kolejne forum robi się niefajne dzięki Panu, bo prawdopodobna jest
                                          wersja, jaką ktoś kiedyś rzucił na FK- sam Pan jest trollem, aby
                                          poczuć się mężczyzną.
                                          Dobranoc.
                                          • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:06
                                            Na tym wątku było bardzo sympatycznie, dopóki Pani troll w innym ubranku nie
                                            raczyła się pojawić :))))
                                            Proszę kolejny raz mnie nie żegnać.
                                            Dobranoc
                                            • ladna_blondynka Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:23
                                              lew-salonowy napisał:

                                              > Na tym wątku było bardzo sympatycznie, dopóki Pani troll w innym
                                              ubranku nie
                                              > raczyła się pojawić :))))
                                              > Proszę kolejny raz mnie nie żegnać.
                                              > Dobranoc

                                              A Ty musisz wszędzie z każdym trollem wałkować ten sam temat ?
                                              Marta, Kasia, Lalka-Mi i tak w kółko, bawi Cię czytanie o urojonych
                                              skrobankach i stosunkach seksualnych ? Bo mnie już nie.
                                              • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:31
                                                Mnie też nie. Wziąłem tylko tamtą Panią za nie-trolla i chciałem grzecznie
                                                wytłumaczyć kwestię.
                                                • ladna_blondynka Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:37
                                                  lew-salonowy napisał:

                                                  > Mnie też nie. Wziąłem tylko tamtą Panią za nie-trolla i chciałem
                                                  grzecznie
                                                  > wytłumaczyć kwestię.

                                                  Najpierw nie byłam w szpitalu, bo kłamałam, potem jednak byłam-
                                                  tyle, że na skrobance:) Numer telefonu Ci wcisnęłam podobno na siłę,
                                                  narzucałam Ci się ile wlezie, udawałam ciepłą aby Cię skusić:D i
                                                  pchałam do sexu:D
                                                  Piękna lektura:)
                                                  • lew-salonowy Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 18:51
                                                    Daj spokój. Olej to i tyle. Nie ma się czym przejmować.
                                                  • z.belchatowa Re: Ile sie smiejecie? 11.10.07, 20:34
                                                    Buehehehehe zrobił bachora buehehehehe na skrobanke blondynke posłał
                                                    buehehehehe pisze fiut nie przejmuj sie buehehehehe
        • polam5 Re: Ile sie smiejecie? 10.10.07, 17:58
          To bylo mniej wiecej 3 sekundy....
    • salsa13 Re: Uśmiech? 11.10.07, 13:49
      jak mawiają o mnie znajomi

      to ta co wiecznie się śmieje:-)

      u mnie gorzej już być nie może...
      ale UŚMIECHAM SIĘ ZAWSZE!!! lubię się smiać:-)
      usmiech dla Was:-)
    • dotyk_wiatru Re: Uśmiech? 11.10.07, 22:24
      lew-salonowy napisał:

      > Od ucha do ucha pyzaty księżyc :)
      >
      > Uśmiechacie się często?
      >

      ''Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy''...
      Uśmiech jest jak połowa pocałunku...
      Uśmiecham się...
      Ale nie tak często jak wcześniej...
      Coraz trudniej mi rozsyłać promienie i buziaki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka