viviene 03.11.07, 09:57 życie jest jak bańka mydlana,dmuchniesz za mocno,rozpryśnie się i nie ma już co zbierac....(: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginger43 Re: Bańka mydlana 03.11.07, 10:07 Kochana! A Tobie co od samego rana? Takie smutne refleksje... Ledwie się trochę pozbierałam bo "pobycie na bagnach", a tu znowu jakieś smutki mnie oblezą. Polam ma weekend, to kto nas pocieszy? Daj spokój rozmyślaniom, choć ze mną na rower! Odpowiedz Link Zgłoś
rudkaaa Re: Bańka mydlana 03.11.07, 10:26 Viv...a co Cię tak naszło z rańca?:))) Życie jest piekne:)))czasem kopie niemiłosiernie,to fakt...ale pamiętaj-po burzy zawsze jest słońce:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 03.11.07, 11:03 ):):):):):):):),, Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 03.11.07, 14:33 No! Taką zdecydowanie Cię wolę :) Tylko mam nadzieję, że to nie jest śmiech przez łzy. Rowerowanie udane, ledwie weszłam do domu i zaczęło padać - to się nazywa szczęście :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 04.11.07, 08:45 życie jest jak guma do żucia,ciągnie się i traci smak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Bańka mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 08:51 Ale nawet z takiej mozna zrobić świetne balony:) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Bańka mydlana 04.11.07, 08:54 zwłaszcza balony:):):)a co poza tym?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Bańka mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 08:57 Po za tym można uformować z gumy wszystką, wywinąć co się chce ,dobry i zły numer wywinąc można, zalezy wszystko od nas... Niektórzy wypluwają i koniec.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 04.11.07, 09:21 przeważnie wypluc i wziąc do ust nowa:):):)czy tak???:) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 04.11.07, 11:06 Bańka mydlana, to tylko kolorowa planeta, na twoim namydlonym niebie. Lubię Cię oglądac, gdy się kąpiesz. Tworzysz i niszczysz całe galaktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Bańka mydlana 04.11.07, 11:08 no chyba się rozpłaczę,jakie to piekne:):)tyle czułosci na raz:) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 04.11.07, 11:30 Rób jak uważasz, popłakać się ze szczęścia - piękna sprawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Bańka mydlana 04.11.07, 11:37 taak,,ale ze szczęscia,inaczej nie chce..:) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Bańka mydlana 04.11.07, 12:58 Śmiać się z nieszczęścia w sam nos też można;-) Ale nie życzę ludzi jak baniek. Mniejsze zło jeśli sami o nich dmuchamy tą bańkę ale jeśli to oni dmuchają tym mocniej im bardziej widzą, że Ci sie podobają kolory tej bańki to ...poprostu wredne. Bańki i tak pryskają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 10:54 pryska,czasem w najmniej spodziewanym momencie:):) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 11:00 Cześć Dziewczynko, uśmiechnij się :))) Mnie się tego nawet dzisiaj nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 11:06 hahahhaha,masz racje ,szczeka w zawiasach jakos sie zakleszczyła:):) Witaj Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 05.11.07, 11:19 Koleżanki, radzę się uśmiechać bez przymusu, przypomnijcie sobie uśmiech pilota samolotu ponadźwiękowego. Taki uśmiech pełną gębą :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 13:41 a moze coś w stylu: nie badz pan rura i nie pękaj pan:) miłego dnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 14:05 Nie jest tak znowu źle, generalnie jestem z tych uśmiechniętych, ale czasami mi się nic nie chce. Dzisiaj jest taki dzień, że mam leeeenia. Ale wpadłam na chwilę do pracy i już się uśmiecham, tylu fajnych kolegów się ucieszyło z moich odwiedzin, że trudno się nie uśmiechnąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 15:26 Niby nie blondynka, a nie rozumiem pytania :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 22:06 ja blondynka i tez nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 22:15 Uffff, od razu mi lepiej Viviene, bo już myślałam, że mam ze sobą jakiś problem - ostatnio kilkukrotnie zdarzyło mi się nie zrozumieć "rozmówcy" :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 22:16 gdzie On się schował,niech tu tłumaczy szybko:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 22:17 już ja Go posortuje,na czesci chyba:):) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 22:34 Już nie pierwszy raz tak robi! Nie mówi się posortować kogoś, tylko poćwiartować :DDD Teraz to już z pewnością się nie pojawi, jak dwie psychopatki ostrzą sobie pazurki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Bańka mydlana IP: *.crowley.pl 05.11.07, 22:37 hahhhaahhhaaahha,bedzie miał za swoje łobuziak jeden,oj,pazurki,to mam niczego sobie,takie do drapania własnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 22:47 Zobaczyla ze jest co podrapac to az sie jej buzka usmiechnela....Sadystka jaks czy co? Krwi zadna? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:00 Krwiożercza, czasami i tylko dla niektórych, a dla innych milutkie drapanko... Możesz być spokojny (póki co) :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:15 No to bede uwazal bo czasami emocje ponosza i takie malutkie drapanko konczy sie sladami pazurkow na plecach czy gdzie indziej i nawet nie wiadomo kiedy sie to stalo....... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:18 To fakt! Dopiero byłby problem :)))A ja jestem rozbrykana jak Baran (nie mylić z osłem) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:26 OK, poddaję się, poproszę o surowe zdrapki :) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:31 A Ty co? - teraz kiedy dziewczyny juz rozochocone i zadne krwi Ty sie poddajesz? Nawet kobiety nie lubia latwiej zdobyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:34 Pewnie, że nie, a Barany z pewnością :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:38 Ha! Ty się miałeś tłumaczyć, a raczej nam tłumaczyć o co Ci chodziło, a nie poddawać się, nie pękaj! Jak będziesz grzeczny to może i drapniemy trochę :) Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:41 No wyobraziłem sobie że ona wpadła do pracy, a tam siedzą goście przy taśmie i sortują..normalnie wszystko, jak leci, samo życie... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 05.11.07, 23:52 Nie, nie! Moi koledzy cieszą się na mój widok, chyba dlatego tak entuzjastycznie, że pojawiam się i.... znikam, tym samym im się nie znudziła moja osoba. A jak ja to lubię, takie "przytulanki" - Polam zaraz zrobi z tego molestowanie w miejscu pracy - u nich to bezkarnie popatrzeć na nikogo nie można, a co dopiero jakieś czułostki. Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:14 A widzicie jaka Ona madrala.... i ma racje. No wiec zalezy jakie to przytulanki ale to prawda ze z tym to tutaj jest ostroznie - przynajmniej na oczach innych bo jak np ludziska wyjedzaja w podroz sluzbowa to czasami sonoma i gomora.. :)) (oczywiscie mowie to na podstawie relacji innych) A zal bo nie bronilbym sie przed molestowaniem co niektorych ale w niektorych wypadkach zaraz skladalbym pozew.... A z tym patrzeniem to jeszcze nie jest zle - patrzec mozna i ubierac sie mozna wyzywajaco ale nie mozna sie "gapic " ani komentowac. Kiedys zrobilem komentarz ze "u nas w markietingu to jak sie cos reklamuje to powinno sie byc gotowym to sprzedac" zaraz zostalem wezwany do personalenego na rozmowe i dano mi rade "abym ograniczyl europejski humor gdyz moze byc zle zrozumiany" Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:16 Nie wiem jak wy ale ja walę w kimono, noga mnie boli ale mecz dzisiaj wygraliśmy. Aloha i nie dajcie się inflacji ! Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:18 Ktos chyba musi jednak pracowac aby inni mogli odpoczywac i spac. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:29 Jakie "my" wygraliśmy mecz? Czy to znaczy też "Ty" wygraliśmy - kto konkretnie i jaka ta wygrana? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:27 Wracaj do Europy, tu świat chyba normalniejszy, mimo wszystko. Przytulanki niegroźne, milutkie, cieplutkie takie przyjacielskie i "na oczach" wszystkich. Nas wszystkich musieliby wylać z pracy za głupie gadanie, gdyby było takie podejście jak tam, wciąż jakieś żarciki na temat... Miłego popołudnia życzę i zmykam spać :) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Bańka mydlana 06.11.07, 00:47 No jak tu wracac kiedy Wy tam z zimna drzycie a ja spedzilem weekend na plazy - 30 stopni. Moze na lato - ale na zime wracam tu i juz.. :) A jesli chodzi o przytulanie to nie jest tak zle. Slodkich snow i pikantnych snow zycze. Odpowiedz Link Zgłoś