donna Re: Mam pecha\ 20.12.01, 10:00 Sorry, zwiariowal mi komputer i nie moglam dopisac co doprowadzilo mnie do takiego wyznania. Moj pech jest, powiedzialabym bardzo prozaiczny. Po dlugim, meczacym i bardzo stresujacym okresie samotnosci poznalam bardzo interesujacego mezczyzne....okazalo sie ze na stale mieszka w USA i za 3 dni wyjezdza do wtej swojej Kalifornii, czy Oklahomy. Bogu dzieki byl Polakiem,wiec problemow z porozumiewaniem nie mielismy. Pojechal - przebolalam. Kilka dni temu u znajomych poznalam kolejnego, na ktorego widok zadrzalo moje serducho. Ten dla odmiany okazal sie byc z Australii i nie mowi w cywilizowanym jezyku, czyli po polsku, a moj angielski kuleje / zeby nie powiedziec ze "nie chodzi"/. Jak pech, to pech...i niech to.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Mam pecha\ IP: *.man.polbox.pl 20.12.01, 10:27 Kobieto! Jaki pech?!?! On mowi tylko po angielsku, Ty chcesz sie nauczyc angielskiego! Popros, zeby nauczyl Cie tego pieknego jezyka. Idealna sytuacja, zeby poderwac faceta. agniecha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: Mam pecha\ IP: 213.77.81.* 20.12.01, 10:41 i jeszcze wakacje w Australii..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Mam pecha\ IP: *.man.polbox.pl 20.12.01, 11:39 no wlasnie!!! Donna do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donna Re: Mam pecha\ IP: 106.24.0.* 20.12.01, 12:12 Dobrze wam mowic!!!!! Facet pisze do mnie maile, ktore z niewielka pomoca przyjaciol potrafie przeczytac, ale NIE umiem mu odpisac..... Z drugiej jednak strony, czemu by nie sprobowac...., choc strach, ze jak znowu zabije mi serduszko, to on wyjedzie lapac kangury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Mam pecha\ IP: *.man.polbox.pl 20.12.01, 12:33 Gość portalu: donna napisał(a): > Dobrze wam mowic!!!!! Facet pisze do mnie maile, ktore z niewielka pomoca > przyjaciol potrafie przeczytac, ale NIE umiem mu odpisac..... > Z drugiej jednak strony, czemu by nie sprobowac...., probuj i to natychmiast! popros jakies swojego znajomego, zeby pomogli Ci napisac do niego e-maila, ze nie umiesz za bardzo anglika i czy moglby Cie uczyc? na pewno sie zgodzi. nauczysz sie angielskiego i moze go poderwiesz! nad czym Ty sie zastanawiasz? jak do Ciebie pisze e-maile, to pewnie mu wpadlas w oko, wykorzystaj to! >choc strach, ze jak znowu > zabije mi serduszko, to on wyjedzie lapac kangury. kto nie zaryzykuje, ten nigdy nic nie zyska czyli no risk no fun ;) powodzenia agniecha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Mam pecha\ IP: *.man.polbox.pl 20.12.01, 12:34 a moze zechce jechac lapac te kagury razem z Toba? nie mow, ze bys nie chciala??? Odpowiedz Link Zgłoś