Dodaj do ulubionych

Chyba spierniczałam :)

13.12.07, 21:21
Zgodnie z poranną obietnicą, zapraszam do przedświątecznej
degustacji pierniczków. Ostrzegam, że kosztów wizyty u dentysty nie
refunduję - ząbki na nich można połamać, ale i tak muszę ich strzec
przed domownikami, żeby coś do świąt ocalało.

picasaweb.google.pl/Ginger464/Pierniczki/photo#5143544396650801954

Smacznego :)
P.S. Szkoda, że tego pięknego zapachu Wam posłać nie mogę.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
Obserwuj wątek
    • dotyk_wiatru Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 21:28
      Ja się piszę! A zapach to nie problem.. Zapach pierniczków doskonale
      pamiętam:))))
      • octopussy Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 21:46
        Piernikow nie lubie za slodkie wole szarlotke.
        Matko Ginger kiedy Ty masz czas zeby w czwartek perniki piec.

        • marijola1 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 21:57
          Ja bym upiekła bardzo chętnie,ale piekarnik się zepsuł:(((((((
          Więc choć popatrze.............
          • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:03
            Ty jesteś w najgorszej sytuacji, bo będziesz musiała to naprawdę
            jeść, a darowanemu koniowi w zęby się ponoć nie zagląda. Nie ma
            przeproś - twarde, nie twarde zajadamy kochana. Wiem teraz mi drzwi
            nie otworzysz :PPP
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
            razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
            • marijola1 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:45
              ginger43 napisała:
              Ty jesteś w najgorszej sytuacji, bo będziesz musiała to naprawdę
              > jeść, a darowanemu koniowi w zęby się ponoć nie zagląda

              Czy to było do mnie? To już naprawdę zaczyna być
              niepokojące.Najpierw chcesz mnie podtruć,bo to niby chcesz mi pomóc
              w wymiganiu się od pracy.A teraz znowu testować na mnie pierniczki?
              Ja rozumiem ,że przyjaźń zobowiązuje,no ale to już chyba
              przesada..........:DDDDDD
              • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:51
                Do Ciebie kochana, do Ciebie! Może przeżyjesz, bo część obiecałam
                Polamowi, więc siła rażenia będzie mniejsza :DDD

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
        • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:00
          Te nie są bardzo słodkie (też nie lubię). Szarlotka, to
          moje "sztandarowe" ciasto, upiekę Ci Ośmiorniczko po świętach :)
          Mam czas (dobre sobie), bo jestem wolnym strzelcem, ale jutro rano
          idę w kierat.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
          razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • octopussy Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:15
            Ok Ginger na szarlotke to ja sie wpraszam tylko sie teraz nie
            wykrecaj z pustymi rekami nie przyjde jakis romantyczny likerek
            przynise.
            • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:35
              Czuj się zaproszona, u nas dom otwarty dla gości. Hmm, ale
              niepokoi mnie ten romatnyczny likierek... co będzie jak się zbytnio
              uromantycznimy?
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
              razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
    • polam5 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:22
      Czy to znaczy ze nie upieczesz drugiej tury - juz nie spierniczonej? Przeciez do
      Swait jeszcze prawie 2 tygodnie.....
      • dotyk_wiatru Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:29
        polam5 napisał:

        > Czy to znaczy ze nie upieczesz drugiej tury - juz nie
        spierniczonej? Przeciez d
        > o
        > Swait jeszcze prawie 2 tygodnie.....

        Te sa pewnie na probe;)) Bada reakcje;P
        • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:44
          Eeee tam Wiaterku, ja nie mam cierpliwości do prób, idę na żywioł.

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
          razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • dotyk_wiatru Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:06
            ginger43 napisała:

            > Eeee tam Wiaterku, ja nie mam cierpliwości do prób, idę na żywioł.
            >
            Hihihih a juz myślałam, że na nas chcesz sprawdzic efekt, i dopiero
            pozniej na domownikach;P
            Ojjj uciekam juz niestety...
            Spokojnego wieczoru...
            Dobranoc:))
            • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:09
              Domownikom, to ja z gardła niemal te pierniczki musiałam wyciągać,
              żeby wszystkich nie pożarli! Miłych snów :)))
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
              razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
              • polam5 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:11
                a moze Ty ich systematycznie glodzisz albo wydzielasz slodycze?
                • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:13
                  To drugie ociera się o prawdę :DDD
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                  razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                • dotyk_wiatru Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 06:48
                  polam5 napisał:

                  > a moze Ty ich systematycznie glodzisz albo wydzielasz slodycze?

                  O! U mnie w domu od razu dzielą i juz:P
                  • polam5 Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 17:40
                    Czy to znaczy ze Ty nie masz zadnej kontroli nad nimi? Tresure zaniedbalas czy co?
                    • dotyk_wiatru Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 20:04
                      polam5 napisał:

                      > Czy to znaczy ze Ty nie masz zadnej kontroli nad nimi? Tresure
                      zaniedbalas cz
                      > y co?

                      Ja mam i owszem...Reszta NIE:) A ze i ja czasem mam ochote na cos
                      slodkiego to od razu wszystko jest dzielone...Kazdy sobie zabiera
                      swoja 'dzialke' i robi z nia co chce...Moze nawet w ciagu 1h ja
                      zjesc:P Zbuntowalam sie kiedys i powiedzialam Mamie, ze to chamstwo
                      i od tej pory dzieli:P
              • dotyk_wiatru Czyli uratowałaś trochę DLA NAS??? 14.12.07, 06:49
                ;))))
      • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:42
        To się okaże, bo jutro będę cały dzień poza domem i istnieje realne
        zagrożenie, że nawet okruszki się nie ostaną, choć sporo tego
        wyszło. Te, które pociągnęłam "politurą" (bez obaw - nie tą do moich
        prac), są całkiem miękkie - generalnie pierniki należy przetrzymać
        ok., 2 tygodni w puszce, wtedy miękną. Na zdjęciu tego dobrze nie
        widać, ale one mają środki witrażowe (zrobione z roztopionych
        landrynek). Większość ma dziurki na nitkę, będą pokolorowane
        różnobarwnym lukrem i zawisną na choince.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
        razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
        • polam5 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:49
          Co mi sie to zaczyna wydawac podejrzane. Pewnie "spierniczone jest niewiele i
          te wlasnie oferujesz nam tutaj? Ale co tam i tak beda virtualne a na nich mozemy
          sobie najwyzej wylamac vitrualne zeby
          • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:54
            Nie dla wszystkich będą wirtualne, jeśli dobrze czytałeś :PPP
            Mogę Ci przesłać Fedexem :)))) Wy tam mawiacie: If there is a will
            there is a way.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
            razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
            • polam5 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 22:59
              Dziekuje. Prosze bardzo. I jak beda twarde to przeciez wina Fedexu :))))
              I like the way you think
              • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:03
                So do I :)))

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                • rudkaaa Re: Chyba spierniczałam :) 13.12.07, 23:52
                  Wyglądają smakowicie:)..i na pewno też tak smakują:)))
                  • marijola1 Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 00:09
                    Jak smakują to Wam powiem po przeżyciu degustacji:)))))))))
                    • rudkaaa Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 14:57
                      Na wszelko wypadek pożegnam się dziś z Tobą Mariolko:)))))
                      • ginger43 Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 15:15
                        Ty Maupo Ruda, zobaczysz...
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                        razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                        • rudkaaa Re: Chyba spierniczałam :) 14.12.07, 15:16
                          No zobaczyłam:) i tylko oblizać się pozostało:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka