08.01.08, 18:51
Są takie dni, że nie chce się nic.Miłość przecieka przez palce , jak
piasek.Patrzysz i wcale nie jest ci żal tych ziaren, za które kiedyś chciałeś
tak wiele dać...Są takie dni, że niebo zbyt wysoko, a piekło zbyt blisko.
Miną?
Obserwuj wątek
    • agnes.g Re: Takie dni 08.01.08, 18:59
      tak, są....właśnie siedzę na fotelu z lampką wina w dłoni i gapię się w
      migoczące lampki na choince. Raz po raz obraz ten traci swą ostrość, rozmazuje
      się i tak jakoś ...przemaka?! , ale....

      Ale TAK!!!... takie dni miną, bo...jutro wstaje nowy dzień i wszystko będzie
      miało troszkę inny wymiar. Myśli nabiorą cieplejszych barw, chaos w główce
      powoli zacznie się układac, serduszko swym cichym głosem przypomni o swym
      istnieniu - otworzysz je szerzej, wpuścisz parę jasnych promyków słońca...

      Taaak, przyjdą nowe dni...:)
    • ginger43 Re: Takie dni 08.01.08, 19:27
      Może taki dzień dzisiaj, że wiele osób tak się czuje - jakaś
      epidemia smutku i "bezmiłości"? Wszysko kiedyś mija...
      Uśmiechnij się jutro będzie lepiej, trzeba sobie powatarzać coś
      radosnego, jak mantrę :)))
      Posyłam ciepłe i puchate tulinki :)
      Gini
      P.S. Nie będę sknerą - dodam buziaczki korespondencyjne ***
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • lubie.blekit Re: Takie dni 08.01.08, 19:34
        Jeśli obie twierdzicie, że musi minąć, to chyba zacznę w to wierzyć. Jeszcze
        tylko trochę się posmucę, by wysmucić się do dna, by żadna gorzka kropla, nie
        zepsula smaku następnych dni...
        ****również korespondencyjne, ale jaaakie cieple!Ho, ho..
        • Gość: zebra Re: Takie dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 20:06
          Miną. Wszystko mija, nawet miłość.
        • ginger43 Re: Takie dni 08.01.08, 20:43
          Mija i oby nie wracało zbyt często, bo z każdym razem trudniej się
          pozbierać. Dobrze mi wytłumaczyłaś to wysmucenie się do dna - chyba
          go dzisiaj dosięgnęłam, więc może będzie tylko lepiej?
          Oj dziękuję, ja jestem pies na takie czułości :))))
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • agnes.g Re: Takie dni 08.01.08, 20:53
            ja też chyba już dna sięgnęłam, ale - wyryczałam się, pogadałam przez telefon,
            dowiedziałam się, że on (znajomy) też ma doła i jakośmy wzajemnie się z niego
            podnieśli. Nie ma to jak wspólne dobre słowa i ...czułości?;) - Gini, Łasuchu
            Ty, przytulam cieplutko całym serduchem i wszystkich smutasów też:).
            Nochalki w górę i bananowy song - ha ha - na usta!!!! :)))
    • Gość: Greyblue Nie smuc sie :) IP: *.centertel.pl 08.01.08, 20:59
      Przepisze dla Ciebie bajke, zadne copy paste - z tektury i to przez komorke, nie PC - docen :)
      Ksiezniczka na ziarnku grochu.
      Dawno temu zyl sobie ksiaze, ktory chcial sie ozenic z ksiezniczka. Ale miala to byc taka najprawdziwsza ksiezniczka. Chociaz znal wiele krolewskich i ksiazecych corek, zadna z nich nie byla jego zdaniem, wlasciwa kandydatka.
      jezdzil wiec po swiecie i szukal tej jedynej. Nie znalazl jej jednak i zmartwiony wrocil do swojego zamku.
      Pewnego wieczoru, kiedy byla burza - lal deszcz, grzmialo i blyskalo sie - do zamkowej bramy ktos zapukal.
      Stary krol kazal otworzyc wrota i ujrzal w nich dziewczynke. Byla przemoczona. Woda splywala jej z sukienki i wlosow. Powiedziala, ze jest prawdziwa ksiezniczka.
      Musimy sie o tym przekonac - postanowila krolowa. Ona rowniez chciala, aby jej syn ozenil sie z prawdziwa ksiezniczka. Poszla wiec do sypialni, aby przygotowac poslanie.
      Na spod lozka polozyla ziarenko grochu. Przykryla je nastepnie 20 materacami i 20 puchowymi pierzynami.
      Cala noc spedzila ksiezniczka na tym lozu.
      Jak spalas moja droga? Zapytala ja rano krolowa.
      Och! Bardzo zle - poskarzyla sie - chyba spalam na czyms twardym. Mam pelno sincow.
      Krolewska rodzina pomyslala, ze jej skora musi byc niezmiernie delikatna, skoro poczula ziarenko grochu przez tyle materacy i pierzyn.
      Przekonali sie wiec wszyscy, ze ona jest najprawdziwsza ksiezniczka.
      Ksiaze z tego powodu byl bardzo szczesliwy. W koncu znalazl zone. Ziarenko, ktore mu w tym pomoglo, umieszczono w muzeum.
      Koniec.
      Pozdrawiam wszystkie ksiezniczki i krolewny :)
      Dobranoc :)
      • lubie.blekit Re: Nie smuc sie :) 08.01.08, 21:05
        W imieniu wszystkich księżniczek blue dziękuję Ci Greyblue. To pięknie, że
        opowiedziałeś nam tę baśń. Baśnie na dobranoc odpędzają wszystkie
        smutki***************
    • ginger43 A po nocy przychodzi dzień... 09.01.08, 09:40
      Mam nadzieję, że błękit nieba nad Tobą dzisiaj koleżanko. Przyszła
      mi na myśl ta piosenka. Jak to miło gdy spokój wraca, można odpocząć
      przed kolejną burzą :)
      Pozdrawiam
      Gini:)

      Uderzył deszcz, wybuchła noc,
      Przy drodze pusty dwór,
      W katedrach drzew, w przyłbicach gór,
      Wagnerowski ton.

      Za witraża dziwnym szkłem,
      Pustych komnat chłód,
      W szary pył rozbity czas,
      Martwy, pusty dwór.

      Dorzucam drew, bo ogień zgasł,
      Ciągle burza trwa,
      Nagle feria barw i mnóstwo świec,
      Ktoś na skrzypcach gra,
      Gotyckie odrzwia chylą się
      I skrzypiąc suną w bok
      I biała pani płynie z nich
      W brylantowej mgle.

      Zawirował z nami dwór,
      Rudych włosów płomień,
      Nad górami lecę, lecę z nią,
      Różę trzyma w dłoni.

      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien
      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien

      Znowu szary, pusty dom,
      Gdzie schroniłem się
      I najmilsza z wszystkich, z wszystkich mi
      Na witraża szkle,
      Znowu w drogę, w drogę trzeba iść,
      W życie się zanurzyć,
      Chociaż w ręce jeszcze tkwi
      Lekko zwiędła róża...

      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien
      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój,
      Nagle ptaki budzą mnie
      Tłukąc się do okien

      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • lubie.blekit Re: A po nocy przychodzi dzień... 09.01.08, 09:58
        Przychodzi:) Przyszedl, uśmiechnął się słońcem za oknem. Tak, to chyba wieczor
        wydłuża cienie, które straszą szarością.
        Już jest lepiej:)
        • ginger43 Re: A po nocy przychodzi dzień... 09.01.08, 10:14
          Cieszę się niezmiernie, że Twoje słońce dziś też świeci, ciekawe jak
          Aga???
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • agnes.g Re: A po nocy przychodzi dzień... 09.01.08, 18:17
            Witajcie:)) Jak miło przeczytać o tym, że dobry humorek znów u Was gości, cieszę
            się:). Mnie rano na nogi postawiła mocna kawa i solidne śniadanie. Jednak, jak
            to mówi Gini, nie samym chlebem człowiek żyje:). Ano nie... Uśmiechnęłam się
            więc do lustra, nasyciłam wzrok i nocha wciąż jeszcze stojącą i pachnącą choinką
            i poszłam między ludzi:). Ponieważ godzina była dość późna, zaczęłam szybciej
            przebierać nogami po chodniku. Jednak zatrzymujący się już tramwaj na pobliskim
            przystanku odarł mnie ze złudzeń - spóźnienie gwarantowane. No nic, a może mi
            się jednak uda? Wrzuciłam piąty bieg, złamałam przepis drogowy, ale drzwi bimby
            juz sie zamknęły.... a ja już dobiegałam....Znając "życzliwość" kierowców -
            odjedzie mi sprzed nosa - pomyślałam. I co? Facet ponownie otworzył drzwi...:).
            Byłam w siódmym niebie;)))
            Dalsza część dnia upłynęła w podobnym nastroju, a wieczór? Hmmmmm, przed nami,
            prawda?:).
      • Gość: Greyblue Piekny utwor IP: *.centertel.pl 09.01.08, 10:01
        Pomagal mi w trudnych chwilach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka