majolika25
31.01.08, 22:25
Kiedy mój mężczyzna niechcący zostawił po sobie bałagan w moim komputerze
odkryłam, że regularnie odwiedza jeden z portali randkowych. Kiedy odbierał u
mnie swoją pocztę zobaczyłam w skrzynce maila od jego poprzedniej damy. Mam
zbyt dużą i niepotrzebną wiedzę na temat mojej poprzedniczki. Nie rozmawiałam
z nim o tym, żebym nie wyszła na chorą zazdrośnicę. Ale moje bezgraniczne
zaufanie do niego załamało się. Sama się nakręcam, imaginuję na temat jego
poprzedniego związku, szperam w internecie, żeby znaleźć na Niego haka, pilnie
obserwuję jego zachowanie w stosunku do innych kobiet. Popadam w paranoję. On
o mojej zazdrości nie ma bladego pojęcia, chyba nie ma... a ja coraz częściej
robię jakieś niby niewinne aluzje o wierności. Czy ja sama czegoś nie niszczę?