Gość: Stefanija
IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.*
03.09.03, 17:48
Mam na mysli niedoskonałości fizyczne. Brakuje mi wiele do ideału, jego
poprzednia kobieta miała 90-60-90, była wysoka i miała bajeczną twarz. Ja to
przy niej taka szara myszka, dla wielu facetów nie liczy się fakt, iż jestem
magistrem, znam dwa języki, duzo czytam.Pewnego dnia jednak zjawił się on,
tez nie taki idealny, który chyba przejrzał na oczy i zauważył, że nie tylko
ciało się liczy ale także wnętrze.Dziś jest moim mężem, już prawie rok , a
ja... jestem szczęśliwa.Właśnie sobie z tego zdałam sprawę.
Dziewczyny, głowy do góry, chyba każda znajdzie tego ,kto ją pokocha nie
mając wymagań typu- długonoga blondynka lub kobieta- sarna..pokocha taką,
jaką się jest.