dotyk_wiatru
11.04.08, 21:20
Bez muzyki nie potrafię normalnie funkcjonować...3/4 dnia mi
towarzyszy...w radio, TV, playerku...A ta ulubiona...Raczej
ostrzejsza, dla wielu nie do strawienia, a mi dodająca
energii...Aczkolwiek ta spokojniejsza też się zdarza...
Ostatnimi czasy ponownie Lenny Kravitz...to ta spokojniejsza muzyka
+ 30 seconds to Mars to ta jakby bardziej krzykliwa, ale jeszcze nie
tak bardzo;)
A jak to jest u Was? Wolicie muzykę czy ciszę?