tygryska_28
21.05.08, 08:59
kończę pierwszą herbatkę (zielona z opuncją), marznę bo kaloryfery już nie
grzeją, spoglądam za okno i jeżeli tak ma wyglądać długi weekend to ja nigdzie
nie jadę.
Za oknem widok następujący: chmury, szaro-bure, słońca brak, deszcz kropi,
drzewa szargane wiatrem, sennie wszystko działa, samoloty też jakoś rzadziej
dziś startują... (lądujących nie widzę:))
Roboty tyle, co kot napłakał... (to akurat mnie cieszy :))
Następna herbatka poprawi mi nastrój, będzie z kawałkami toffi i ananasem :DDD
Kto się skusi?