Dodaj do ulubionych

Wypiłam kawkę...

21.05.08, 08:59
kończę pierwszą herbatkę (zielona z opuncją), marznę bo kaloryfery już nie
grzeją, spoglądam za okno i jeżeli tak ma wyglądać długi weekend to ja nigdzie
nie jadę.
Za oknem widok następujący: chmury, szaro-bure, słońca brak, deszcz kropi,
drzewa szargane wiatrem, sennie wszystko działa, samoloty też jakoś rzadziej
dziś startują... (lądujących nie widzę:))
Roboty tyle, co kot napłakał... (to akurat mnie cieszy :))
Następna herbatka poprawi mi nastrój, będzie z kawałkami toffi i ananasem :DDD
Kto się skusi?
Obserwuj wątek
    • ginger43 Jak tak wodzisz na pokuszenie, to ja poproszę 21.05.08, 09:08
      też mnie dołuje ta szarość dnia, idę zaraz bawić się kolorami,
      trochę wszystko pojaśnieje może. Właśnie, a co z wyjazdem
      weekendowym w taką psią pogodę, brrr
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • analityczka To dwie na pokuszeie:) 21.05.08, 09:29
        Ja prosto z drzwi w pracy zrobiłam sobie kaweczkę i wypiłam ją
        jednym duszkiem:)Nie mogłam się oprzeć:)Kamis wiedział co robił
        wymyślając przyprawę do kawy:)
        A'propos weekendu-jak widzę to za oknem to już wyobrażam sobie jakie
        mega przeziębienie przyzwiozę znad tego morza:)
        • tygryska_28 Re: To dwie na pokuszeie:) 21.05.08, 09:38
          Oj tak! Ta przyprawa jest naprawdę fantastyczna, aromatyczna, smaczna,
          rozgrzewająca i rozleniwiająca :)
          jakie przeziębienie? Kochana, Ty się tam będziesz SPAmować i relaksować i nosa
          pewnie poza ośrodek nie wystawisz :))
          A na zimno najlepszy grzaniec (alkoholowy) :))
          Jaką herbatkę sobie życzysz? Polecam jeszcze malinową, grejpfrutową, jabłko i
          gruszka, rum i wiśnia :)
          Raczymy się z koleżanką z pracy różnymi wynalazkami, a co!
          • analityczka Re: To dwie na pokuszeie:) 21.05.08, 09:48
            Kochana prócz SPA to mamy jeszcze obowiązek integrować się,a to
            m.in.na pikniku na plaży:)A wyobraź sobie jak tam teraz wieje...:)
            No trudno-w razie czego mam pokój z widokiem na morze,będę siedzieć
            pod kocykiem,korzystać z masaży,basenu itp:)
            A grzańców i innych alkoholi to będzie tam pewnie...duuuużo:)
            A póki co dawaj ten rum z wiśnią bo mi zimno:)
            • tygryska_28 Re: To dwie na pokuszeie:) 21.05.08, 10:23
              hihi, proszę bardzo, gorący, aromatyczny rum i wiśnie :)
              No tak, plaża w deszczu też może być atrakcyjna chociaż niekoniecznie w
              towarzystwie ludzi z pracy :) Wiesz, co mam na myśli :))
              Będzie dobrze, najważniejsze to zabranie dobrego nastroju i ciepłych ciuszków :))
              • analityczka Re: To dwie na pokuszeie:) 21.05.08, 10:33
                No nareszcie mnie ktoś rozumie:)Oczywiście wolałabym żeby
                towarzyszył mi mój Wedel.Na myśl o tych przyjemnych
                zabiegach,taplaniu w basenie,spacerach ale bez niego robi mi się
                smutno trochę:(Ale cóż...moja koleżanka Aga z którą będziemy dzielić
                te luksusy obiecała że będzie ocierać me łzy drinkiem:)
                A tak przy okazji to Ginger podrzuciła mi świetny pomysł na uroczy
                weekend:)No więc teraz będę się modlić żeby znów nastał jakiś zimny
                weekend nad morzem:)No i żebyśmy my tam byli:)
                A Ty czytam że nie jedziesz jednak?No szkoda.Ale Wrocław jest cudny
                nawet w deszczu!:)
        • ginger43 Myśl pozytywnie :) 21.05.08, 09:39
          Dzisiaj nad morzem, przynajmniej na zachodzie jest piękne słońce i
          tak ma być przez najbliższe dni - nie zakładaj, że będzie źle. Poza
          tym wilgotne powietrze dobrze robi na cerę. Zobaczysz będzie super,
          bo najważniejsza jest pogoda ducha. Marzy mi się morza szum i wiatr
          we włosach, ale cóż ostatnio wylądowałam w górach - to życie :)
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • tygryska_28 Re: Myśl pozytywnie :) 21.05.08, 09:43
            Góry też są przyjemne :)
            Osobiście wolę wyżyny niż morze, ale kiedy nad głową wisi tysiąc niezałatwionych
            spraw to trudno się tak do końca czymś cieszyć i wyluzować. Dlatego ja zostaję
            (przynajmniej taki jest plan na chwilę obecną) a Analityczka odpocznie za nas
            dwie :)))
            A które góry Cię przyciągnęły?
            • ginger43 Re: Myśl pozytywnie :) 21.05.08, 09:59
              W sumie wypoczynek nie jest mi potrzebny, a góry są dla mnie jedyne -
              Tatry :)

              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
          • analityczka Re: Myśl pozytywnie :) 21.05.08, 09:52
            Hmm...słuchałam wczoraj prognozy i padło stwierdzenie: jednye opady
            przez najbliższe dni odwiedzą pomorze i wielkopolskę:)Bo bajera!:)
            No trudno-biorę gruby polar,kurtkę przeciwdeszczową-jakoś damy radę:)
            A morza samego już się nie mogę doczekać:)
            • ginger43 I tak trzymaj! 21.05.08, 09:58
              Łatwiej się ciepło ubrać, niż ochłodzić jak upał doskwiera :) Poza
              tym pomyśl jak może być przyjemnie, gdy zmarznięci wrócicie z
              długiego spaceru...
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • analityczka Re: I tak trzymaj! 21.05.08, 10:05
                Hmm...miło to by było gdyby mój mężczyzna był tam ze mną:)A swoją
                drogą to niezły pomysł taki wypad we dwoje jak
                chłodno...rozgrzewanie,winko itd:)
                • tygryska_28 Marzycielka :PP 21.05.08, 11:14
                  Ale marz, marz, marzenia się spełniają kiedy tylko są :)
                  Nie ten weekend to inny, tylko wybierz taki naprawdę chłodny :PP
                  • analityczka Re: Marzycielka :PP 21.05.08, 13:03
                    Obawiam się że po takim naaaprawdę chłodnym to moglibyśmy przywieźć
                    ze sobą,a właściwie ja pod serdeuchem jakiegoś małego"przybysza":)
                    Póki co wystarczą średnie chłody,tak dla przyjemności:)I to nie
                    marzenia,to plan do wykonania,bardzo realny i w zasięgu ręki:)
      • tygryska_28 Re: Jak tak wodzisz na pokuszenie, to ja poproszę 21.05.08, 09:32
        A proszę bardzo, już parzę :)
        Filiżanka czy kubek? :)

        No właśnie ze znajomymi zrezygnowaliśmy z wyjazdu w góry ze względu na pogodę.
        Bo jaka to przyjemność w deszczu chodzić po górach? Gdyby nie padało to co
        innego, ale tak to tylko nogę można skręcić, kataru się nabawić, a w domu remont
        czeka na wykończenie i wyje więc chyba trzeba się nim zająć...
        Zostajemy i najwyżej tutaj poszalejemy na rowerkach jeśli pogoda dopisze :)
        Jakie kolory wybierasz na dziś?
        Ale herbatka pachnie, mniamuśnie :)
        • ginger43 Poproszę kubeczek - najchętniej w ostrych kolorach 21.05.08, 09:42
          Właśnie będę robić kubeczek dla koleżanki, która wpadła na chwilę do
          Polski - jeszcze nie wiem co na nim będzie, ale kolorystyka
          niebieska, bo ona lubi takie barwy. Przeważnie nie mam gotowego
          planu jak coś robię, to samo się robi - jeśli znasz osobę, dla
          której robisz to wkładasz w to serce i to będzie taki kubek sercem
          malowany, bo to fantastyczna osoba.
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • tygryska_28 Re: Poproszę kubeczek - najchętniej w ostrych kol 21.05.08, 09:51
            Ach, wszystko jasne :)
            Nie bardzo wiedziałam w jaki sposób chcesz pokolorować dzisiejszy dzień, a teraz
            już wiem :)
            Tak, prezenty od serca są najlepsze, szczególnie własnoręcznie zrobione :)
            W takim kubeczku będzie jej na pewno przyjemnie wypić pyszną herbatkę lub kawkę,
            chyba, że to kubeczek tylko do oglądania?
            A mój kubeczek w pracy ma kwiatki, dzbanek i filiżankę narysowane, a drugi ma
            królika Nesquika :))
            Fajnie mieć zdolności artystyczne... ja mogę co najwyżej stworzyć coś dużego
            (półka, szafka) ale już ozdobienie tego - zlecam innym :))
    • tygryska_28 Kolejna kawka przede mną :) 21.05.08, 12:33
      po kilku herbatkach czas na kolejną kawkę, która pozwoli dotrwać do końca dnia :)
      Uwaga, ta będzie bananowa :) Będziemy z koleżanką degustować wynalazek :)) W
      malutkich filiżaneczkach oddamy się całkowicie smakowi i aromatowi...
      Szef przybył :) Może też się skusi na kawkę :))
      • analityczka Wypiłam już dwie:) 21.05.08, 13:07
        Trzecie paruje przed oczami,a ja nadal ledwo siedzę:)
        Jak zacznę chrapać to mnie obudźcie:)
        • Gość: a1i3n Moge napisac cos o Tobie Analityczko :) IP: *.centertel.pl 21.05.08, 13:38
          Jesli chcesz :)
          • analityczka Re: Moge napisac cos o Tobie Analityczko :) 21.05.08, 13:43
            A pisz jak masz ochotę:)
    • tygryska_28 Miłego odpoczynku :)) 21.05.08, 14:43
      dla wszystkich :)
      Zmykam za chwilę do domku, wykończę remont zanim on wykończy mnie :))

      papa
      • analityczka Re: Miłego odpoczynku :)) 21.05.08, 14:56
        Nie wiem czego się życzy remontującym-miękkich pędzli?Białego gipsu?
        Tak czy owak życzę Ci spokojnego weekendu,żebyś się nie
        przepracowała:)No i mnóstwa śmiechu-nawet przy sprzątaniu:)
        Buźka
        • tygryska_28 Ufff... 26.05.08, 08:54
          żadnego najmniejszego szlifowania, wiercenia, malowania, itp. przez najbliższe
          kilka lat!!
          Dobrze, że jest praca w której można odpocząć :))
          Dobrze, że nie było ładnej pogody i mogłam bezstresowo malować futryny i ściany :))
          A więc tak: przedpokój na ścianie ma sałatkę owocową: na górze morela a na dole
          melon, w kuchni zaś króluje (całkiem niechcący) kanarek :))
          W środę wjeżdżają meble i jeszcze tylko wszelkie akcesoria, dodatki i wtedy
          zakupy też znienawidzę :))

          A jak Twój SPAmowy weekend?

          Pozdrawiam ciepło
          A.
          • analityczka SPAmowy weekend... 26.05.08, 10:04
            To była bajka:)O ile na sen było raczej mało czasu, o tyle
            śmiechu,zabawy i luzu nie mogło chyba być więcej:)
            Mam opaloną na maxa buzię i ręce.Słoneczko było cały pobyt,ani grama
            deszczu.Niestety dość mocno wiało,więc reszta ciała musiała być
            mocno okryta(a i tak wróciłam zachrypnięta).
            Sam hotel polecam-świetne miejsce,widok na morze z pokoju i
            restauracji,uprzejma obsługa,rewelacyjna kuchnia.
            Jedno jest pewne-prywatnie zawiatm tam już niedługo:)
            • tygryska_28 Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 10:29
              Cieszę się, że Twój weekend był tak udany.
              Ja na swój narzekam tylko z powodu przepracowania, reszta była też super :)
              Zdradź zatem tajemnicę gdzie tak cudnie można odpocząć :) Może też się wybiorę w
              nagrodę za działania remontowe :DD
              Pozdr.
              A.
              Oczywiście nie musisz reklamować publicznie, żeby nagle wszystkich nas tam
              spotkać :D Możesz mailowo :))
              • analityczka Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 10:37
                Hmm...hotel nazywa się Bryza i mieści w Juracie
                (www.bryza.pl).Uważam że Twój mężczyzna powinien Cię tam zabrać na
                kilka dni w zamian za trud remontowy:)
                Ja wybiorę się tam pewnie w przeciągu tygodnia by uniknąć tłoku,więc
                spokojnie-możecie nawet całym Forum tam jechać:)Poza tym to rozległy
                obiekt,a ja będę zajęta swoim mężczyzną więc i tak nie zauważę:)
                Fajnie że kończycie już te bałagany w domu-wiem jak to jest żyć w
                czymś takim...:)
                • tygryska_28 Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 11:08
                  Dzięki :)
                  Nie uważam, że powinien, ale myślę, że tak właśnie będzie :)
                  Wiesz, tak naprawdę to gdybym nie chciała to palcem nie musiałabym i nie
                  tknęłabym tego remontu, ale wiesz, lubię mieć na wszystko oko :))
                  Ale i tak kolory są okrutnie uderzające (sam sobie wybrał, bez konsultacji z
                  jakąkolwiek kobietą) i przed oczami pojawia mi się od razu reklama, na której
                  pan stoi z łososiem w ręku a pani chcąc pomóc pyta czy kolor łososiowy, pan
                  odpowiada, że żona chciała morski....
                  I tak właśnie wyglądają ściany :))))
                  Ale magię tworzą dodatki w czym ręce umoczę ja więc efekt końcowy będzie
                  wspólnie wypracowanym dziełem i pięknie będzie :))

                  Na razie urlop i żaden wyjazd się nie szykuje, ale zobaczymy jak to wyjdzie w
                  praniu :)

                  • analityczka Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 11:24
                    Ja wiem Tygielku że gdybyś nie chciała to by Cię tam nie było,ale
                    czy normalna kobieta pozwoliłaby by mężczyzna robił remont a ona
                    siedziała i malowała paznokcie?No raczej nie,a Ty do takich należysz
                    (jak i ja zresztą).
                    Kolory mówisz ostre?Ciemne,spokojne dodatki i będzie ok:)Mam
                    doświadczenie-moja sypialnia miała być w tonacji czerwonej,a wyszła
                    wręcz makabrycznie czerwona;)Ale jasne meble i metlaowe dodatki
                    rozjaśniły:)

                    U mnie urlop też raczej nie.Ale w przeciągu kilku dni będzie decyzja
                    w kwestii pewnej "zmiany" więc możliwe że będę miała sporo więcej
                    czasu(w tym na wyjazdy).
                    • tygryska_28 Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 11:36
                      Normalna kobieta wyjechałaby na ten czas do SPA i wydawała polecenia
                      telefonicznie a nie uczyła się fugować (tak, tak, człowiek nabywa nowych
                      umiejętności, nigdy nie wiadomo co przyniesie nam zarobek :)))
                      Ale ja, ani tym bardziej Ty normalnymi nie jesteśmy :PP więc mam co chciałam.
                      Ale nie żałuję ani chwili. Wręcz przeciwnie, w takich sytuacjach można świetnie
                      poznać drugiego człowieka :)

                      Co do kolorów to przedpokój wyszedł dość ciemny, ale już w wyobraźni widzę
                      dodatki w kolorze ecru (jak to mój powiedział: cokolwiek to oznacza) a za to w
                      kuchni do kanarka i jasnych mebli dokomponuję dodatki w kolorze fugi czyli
                      czekolada - pięknie będzie :))

                      A najlepiej prezentuje się toaleta - nad drzwiami na starej tapecie w paski
                      wymalowałam kremowe kwiatki... Tylko ciii... czekam aż ktoś zauważy :DDDDDDD

                      I patrząc na ten remont powiem szczerze, że budowa domu to dopiero musi być
                      koszmar... Nie wiem czy wtedy nie zostanę paniusią malującą paznokcie... Hehe, w
                      życiu bym tego nie wytrzymała :))

                      A jak tam Nowinka? Trzyma się? :))) Pozdrów ode mnie :) W końcu dziś po części
                      jej dzień :))
                      • analityczka Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 13:10
                        Próżna kobieta która ma w nosie swój dom ląduje w SPA-ale może w tym
                        metoda?:)
                        Ej jak my nie jesteśmy normalne?:)Wydawało mi się że mam prawidłowe
                        pojęcie "normalności":)

                        Fiu,fiu-kiedy będzie można zobaczyć te arcydzieła fug?:)Zapowiada
                        się ciekawie:)Przyślij chociaż jakieś zdjęcia:)

                        Oj nad budową to ja też się zastanawiam.Po kilku tygodniach remontu
                        miałam dość.Plus jest tylko ten że w domu budowanym się nie mieszka
                        i nie żyje w tym bałaganie.Ale ilość decyzji które trzeba podjąć
                        czasem mnie przerasta-kolory,kafelki,armatura,typ
                        ścian,podłogi,wyposażenie...masakra:)No ale i to się wytrzyma:)

                        Póki co znikam w papierki.4 dni bez pracy to zaległości
                        sporawe.Ehh...A póki co wylałam sobie sporą szklankę coli na biurko-
                        trochę mi się wszystko klei:)

                        Iwa chyba ma się dobrze.Nie wiem w sumie bo dzwoniłam do niej przed
                        wyjazdem.W wolnej chwili wieczorem przekręcę:)No masz rację...prawie
                        jej święto:)
                        • monnia3 Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 13:28
                          Proszę o pozdrowienie przyszłej mamusi i ode mnie :)
                          Mordeczki kiedy sie spotkamy?
                          Moze w lipcu (będę po sesji) ?
                          • analityczka Re: SPAmowy weekend... 26.05.08, 13:38
                            Mnie lipec też pasuje.Niestety czerwiec będzie zwariowany dość mocno
                            i o wolny weekend będzie ciężko.Jeśli będę w W-wie to tylko służbowo
                            więc wieczorem i wolę nie ograniczać sobie czasu na miłe spotkanie z
                            Wami:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka