dziewczyna.z.bagien 03.06.08, 21:27 Akacje tak pachną...Ciepłe powietrze przesycone dziwnym niepokojem przywołuje tęsknoty i roznieca skry na dnie duszy. To już lato... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dotyk_wiatru Re: ................... 03.06.08, 21:37 Ehhh...Czuję ten zapach...Unosi się w powietrzu i każdego dnia przypomina mi, że zbliża się czas mojej gehenny...Lato...Najgorsza pora roku dla mnie...Już teraz jest 30 st.C ...w ciągu dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: ................... 03.06.08, 21:39 Ale marudzisz...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kanapony Re: ................... 04.06.08, 01:16 30st.... mmmmm... ciepełko, więcej i więcej! uwielbiam ciepełko uwielbian Słonko i ten żar buchający od ścian budynków... zwłaszcza po wyjściu z grubych murów starych kamienic... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: ................... 04.06.08, 10:54 Okropieństwo...:/ Ja się bardzo męczę i czuję się tak, jak inni czują się w zimie... Odpowiedz Link Zgłoś
kanapony Re: ................... 04.06.08, 23:35 mmm... zima... te piękne sople lodu zwisające z dachów mróz szczypie w nos i policzki - aż się rumienią nigdy tak nie smakuje herbatka... z prądem... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: ................... 05.06.08, 14:40 Uwielbiam zimę z tych powodów, o których wspomniałaś <tylko, że tego śniegu jak na lekarstwo...Święta bez śniegu:/>...chodziło mi jednak bardziej o to, że zimą ludzie są bez energii, zmęczeni z powodu braku słońca, senni etc. Ja tak się czuję latam jak zółta kulka praży:) Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 04.06.08, 10:22 W takie upały kosmiczną przyjemnością jest jedna rzecz - po ciężkim upalnym dniu, kiedy wieczorem wezmę prysznic, biorę leżak, siadam na balkonie i biorę piwo z lodówki. Nigdy tak nie smakuje jak w takim momencie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 04.06.08, 10:32 seweryn_makatka napisał: > W takie upały kosmiczną przyjemnością jest jedna rzecz - po >ciężkim upalnym dniu, kiedy wieczorem wezmę prysznic, biorę leżak, >siadam na balkonie i biorę piwo z lodówki. Nigdy tak nie smakuje >jak w takim momencie :)) Zgadzam się. Z tym że ja siadam na progu drzwi i wdycham jeszcze zapach jodeł. Obłędnie pachną wieczorem i nocą. Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 04.06.08, 11:11 Ja niestety aż tak pięknej perspektywy nie mam. Mogę podziwiać i kontemplować światła dużego miasta, ale pięknych zapachów na moim balkonie nie uświadczę niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 04.06.08, 18:01 seweryn_makatka napisał: > Ja niestety aż tak pięknej perspektywy nie mam. Mogę podziwiać i > kontemplować światła dużego miasta, ale pięknych zapachów na moim > balkonie nie uświadczę niestety... Twój balkon ma inny urok niż mój, ze świateł mam tylko latarnie, która demonizuje nocą ogród. Ty możesz wyobrażać sobie co innego, ja co innego - takie wieczorowo-nocne obrazki z różnego punktu odniesienia. Jak by Ci się chciało zawsze możesz zaroślinnić balkon, wedle upodobania. Albo zapalić kadzidełko (sic) Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 04.06.08, 18:27 Z tym kadzidełkiem to mogłoby być ryzykowne - mieszkam w bloku i sąsiedzi mogliby mnie posądzić o czynienie jakowychś uroków czy o praktykowanie magii ;)) "Niedobór" zapachów rekompensuję sobie jak jadę do rodziców - mają ogród, a nim drzewa owocowe, krzewów i kwiatów moc. Aromat bywa kosmiczny czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 04.06.08, 18:42 seweryn_makatka napisał: > Z tym kadzidełkiem to mogłoby być ryzykowne - mieszkam w bloku i > sąsiedzi mogliby mnie posądzić o czynienie jakowychś uroków czy o > praktykowanie magii ;)) Albo o dziwactwo, na przykład. Ale kadzidełka mają różne zapachy, niektóre przypominają zapach ogrodu. P.S. Hm ... Facet i kadzidełko. Brzmi interesująco już na samą myśl. Ja bym zwróciła uwagę, będąc sąsiadką :) > "Niedobór" zapachów rekompensuję sobie jak jadę do rodziców - mają > ogród, a nim drzewa owocowe, krzewów i kwiatów moc. Aromat bywa > kosmiczny czasami... To wiesz jak to jest ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 05.06.08, 08:01 W takim razie mogę tylko strasznie żałować, że nie jesteśmy sąsiadami :) Muszę się teraz bacznie porozgladać po sąsiednich balkonach, ocenić kto tam się pokazuje i ewentualnie próbować podrywów "na kadzidełko". Jak metoda się nie sprawdzi to zgłoszę się do Ciebie z reklamacją ;) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 05.06.08, 09:35 seweryn_makatka napisał: > W takim razie mogę tylko strasznie żałować, że nie jesteśmy > sąsiadami :) Pospołu więc, zobacz, jakby nas małe kadzidełko połączyło ...:) > Muszę się teraz bacznie porozgladać po sąsiednich balkonach, >ocenić kto tam się pokazuje i ewentualnie próbować podrywów "na > kadzidełko". Zważ tylko na kierunek wiatru kiedy upatrzysz obiekt no i jeszcze pozostaje kwestia zapachu, musi być letni i kuszący > Jak metoda się nie sprawdzi to zgłoszę się do Ciebie z reklamacją ;) No ok, pomyślimy wtedy co dalej i przeanalizujemy w czym tkwił błąd, olala Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 05.06.08, 14:16 Taaak, wodze wyobraźni popuścić można punktem wyjścia czyniąc jedno, małe o wonnym i subtelnym zapachu kadzidełko ... :) Ja je zapalam porą wczesnowieczorną, Ciebie zapach kadzidełka przemieszany z wonią jodeł zwabia w moje progi... Ale stop ! Muszę powściągnąc wodze wyobraźni bo albo dasz mi po głowie albo admin za nieobyczajność wyrzuci mnie z forum ;) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 05.06.08, 17:42 seweryn_makatka napisał: > Taaak, wodze wyobraźni popuścić można punktem wyjścia czyniąc jedno, małe o wonnym i subtelnym zapachu kadzidełko ... :) Bez tego kadzidełka się nie da > Ja je zapalam porą wczesnowieczorną, Ciebie zapach kadzidełka > przemieszany z wonią jodeł zwabia w moje progi... Ale stop ! Muszę > powściągnąc wodze wyobraźni bo albo dasz mi po głowie albo admin za nieobyczajność wyrzuci mnie z forum ;) "Obejdzie się bez dotknięć i ślepej czułości" czyli tylko mój dym z ogniska (bo do bloku daleko mam) i Twoje kadzidełko poczują ten zapach ... pomarańczy i mandarynek ... bez nieobyczajnych wybryków. Wszystko poza kodeksem. Pięknie po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: ................... 04.06.08, 11:03 O uwierz mi...To nie są jeszcze kosmiczne upały...One dopiero nadejdą...35-37...To dopiero jest kosmos:) Ludzie chodzą jakby coś całą energię z nich wyssało... Jedyny ratunek to wentylator...lody...etc. a najlepiej to z domu nie wychodzić...:PP Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: ................... 04.06.08, 08:14 Pewien problem jest dopiero jak temperatura powietrza przekracza temperaturę ciała. Wtedy trzeba się ciepło ubierać (turbany futrzane czapki itd.) A u nas prawie rozebrane dziewczyny na ulicach..... Odpowiedz Link Zgłoś
seweryn_makatka Re: ................... 04.06.08, 10:26 Te rozebrane dziewczyny w miejscach publicznych to problem ! Przyzwoite maniery jakie przyswoiłem w procesie edukacji nie pozwalają zbyt natrętnie się kobietom przypatrywać. A z drugiej strony wrodzone (a jak!) poczucie piękna nie pozwala przechodzić obojętnie wobec wyeksponowanych co ciekawszych kształtów. Ech, zebyż już zima nadeszła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: ................... 04.06.08, 10:29 dziewczyna.z.bagien napisała: > Akacje tak pachną...Ciepłe powietrze przesycone dziwnym niepokojem > przywołuje tęsknoty i roznieca skry na dnie duszy. To już lato... Nie tknięte przeróbkami feromony fruwają w powietrzu, co tam perfumerie w takie dni :) Odpowiedz Link Zgłoś