Gość: ladybug_21
IP: *.net.pl
21.09.03, 12:35
Rok znajomości. Kobieta, która kocha, lecz nie potrafi się przełamać, żeby to
wyznać(jeste tradycjonalistką, czeka aż mężczyzna podejmie inicjatywę).
Kobieta deliktanie podpytuje z ciekawośći i bach! wielki szok i cios - On
mówi Nie kocham. Jak to możliwe skoro zachowanie świadczy inaczej? Czy jeste
możliwe żeby mężczyzna kochał lecz sam o tym nie wiedział? Czy to moje
złudzenie, desperacka próba pocieszenia samej siebie? Co to tym myslicie?
Macie takie doświadczenia?